Rakels odbudował się w Cracovii. Inni bez błysku

Zimą z Lecha Poznań odeszło łącznie czterech zagranicznych zawodników w tym trzech z których klub zrezygnował pozwalając im opuścić Bułgarską za przysłowiowe frytki. Każdy z nich obrał zupełnie inny kierunek i każdemu z nich wiedzie się obecnie inaczej. Jeden z piłkarzy, który odszedł nawet jeszcze nie zadebiutował w nowym klubie, choć w kalendarzu mamy już końcówkę marca.


Tej wiosny w lidze rosyjskiej odbyły się dwie kolejki. Dinamo Moskwa w którym od styczniu gra Abdul Aziz Tetteh zdążyło zremisować na wyjeździe z FK Ufa 1:1 oraz podzielić się punktami u siebie z FK Krasnodar remisując 0:0. Dzięki tym remisom Dinamo po 22. kolejkach z 24 punktami na swoim koncie jest na 12. miejscu w tabeli, czyli ostatnim bezpiecznym tuż nad strefą barażową. Na razie Tetteh oba pojedynki Dinama obejrzał tylko z ławki rezerwowych.

Trzy mecze w Trelleborgs ma natomiast za sobą Lasse Nielsen. Na przełomie lutego i marca w Szwecji odbyły się 3 pojedynki w ramach pucharu krajowego. W debiucie były stoper Kolejorza rozegrał 90 minut przeciwko Ostersunds (0:3) i zobaczył żółtą kartkę. Duńczyk kolejny przegrany pojedynek z Kalmar FF 1:2 obejrzał już tylko z ławki rezerwowych. W trzecim meczu jego ekipa w końcu wygrała pokonując Atvidaberg 3:0. Lasse Nielsen zaliczył w tym spotkaniu pełne 90 minut sprawując jeszcze funkcję kapitana. Trelleborgs sezon 2018 ligi szwedzkiej rozpocznie 1 kwietnia domowym starciem z IFK Goteborg.

Średnie wejście do Panioniosu Ateny ma z kolei inny Duńczyk, Nicki Bille Nielsen. Do tej pory w 6 meczach w Grecji w tym 5 ligowych rozegrał łącznie 288 minut. Nielsen w potyczce Pucharu Grecji zaliczył asystę. Do tej pory tylko raz rozegrał pełne 90 minut. Jego ekipa po 25. kolejkach z 33 punktami jest szósta. Ponadto w pierwszym spotkaniu 1/2 finału Pucharu Grecji uległa u siebie PAOK-owi Saloniki 1:3, zatem ma niewielkie szanse na awans do finału.

Na razie niezły powrót do Cracovii notuje czwarty obcokrajowiec, który zimą odszedł z Kolejorza, czyli Deniss Rakels. Łotysz po powrocie do Krakowa zanotował wiosną 6 występów (449 minut). Przez ten czas strzelił zwycięskiego gola ze Śląskiem Wrocław na 2:1 oraz zanotował asystę przy zwycięskiej bramce z Wisłą Płock 1:0. Rakels przez Michała Probierza jest ustawiany na obu skrzydłach, gdzie czuje się całkiem nieźle. Jego zespół regularnie zbiera punkty i ma jeszcze szanse na awans do górnej ósemki.

Przypomnijmy, że w styczniu Lech Poznań skrócił roczne wypożyczenie Denissa Rakelsa z Reading dzięki czemu mogła go wypożyczyć Cracovia Kraków. Pozostali obcokrajowcy Lasse Nielsen, Nicki Bille Nielsen oraz Abdul Aziz Tetteh zostali zimą sprzedani za łącznie kilkaset tysięcy euro z czego niemal cała kwota pochodziła za oddanie Ghańczyka do Rosji.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. prezol napisał(a):

    Widziałem wszystkie mecze Cracovii z Rakelsem i jak dla mnie gra tą samą padakę co w Lechu.Bramka którą strzelił była przypadkowa,nie miał wyboru,ale wcześniej zmarnował dwie setki w tym meczu,gdzie zachował się fatalnie.

    • Pan Tehu napisał(a):

      Nie widziałem wszystkich meczy Cracovii,ale w tych co widziałem Rakels grał tak jak u nas tylko,że minut ma dużo więcej. Jak dla mnie to chyba najlepsze transfery out to Club Nielsenów!!! Jak sobie przypomnę „Elektryka „w naszym polu karnym to mam takie same nerwy jak wtedy gdy NBN dostawał piłkę w polu karnym przeciwnika i nie wiedział jak ją przyjąć…naprawdę,nie tęskno mi do tych chwil.

    • subiektywny nieogar napisał(a):

      Zdecydowanie największe wzmocnienie to odejście Nickiego Bille. Beznadziejny piłkarz, nie sposób przypomnieć sobie choćby jeden dobry jego mecz. Rakels prawie równie słaby. I nie ma sensu patrzeć na to, że może uda mu się coś tam zrobić w innym klubie. Miał szansę u nas, zmarnował ją- znaczy, że jest dla Lecha za słaby.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A ja pamiętam niezłe występy NBNa. Może mam po prostu lepsza pamięć. A Lasse? Oddał Kolejorzowi całe serce! Dzięki Lassemu Kolejorz również punktowal. Nie był wirusem to fakt, ale na lekceważenie nie zasłużył.

    • Pan Tehu napisał(a):

      Ja nikogo nie lekceważe,po prostu nie podobała mi się ich gra,szanowalem ich jako Piłkarzy Lecha,ale jak już odeszli to się cieszę i nie tęsknię,tylko tyle i aż tyle.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      *mialo byc wirtuozem😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.