Trener Lecha przed meczem z Wisłą

Przed poniedziałkowym meczem z Wisłą Kraków (początek o 18:00) humory w Lechu Poznań są średnie. Zespół mimo dwutygodniowej przerwy na kadrę dosięgnęła plaga kontuzji, która utrudnia przygotowania do spotkania z „Białą Gwiazdą”. Mimo wszystko Kolejorz postara się wygrać pod Wawelem, bowiem zdaje sobie sprawę ze straty jaką ma w tej chwili do prowadzącej Jagiellonii Białystok.


Nenad Bjelica (trener Lecha):„Wisła to dobra drużyna, która bardzo dobrze gra w piłkę. Ciężko pracuje zarówno z przodu jak i z tyłu. Widzieliśmy jej mecz z Legią w którym Wisła biegała znacznie więcej od Legii co pokazuje, jak w dobrym jest stanie fizycznym. Czeka nas ciekawe spotkanie z rywalem, który jest w formie. Wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz.”

„W ostatnim meczu z Wisłą przez większą część spotkania kontrolowaliśmy grę i Carlitosa. Trudno jest upilnować tego zawodnika, ponieważ często zmienia on strony. To najlepszy gracz w Ekstraklasie, któremu nie możemy pozwolić dryblować z piłką. Carlitos to ważny piłkarz dla Wisły, ale ważnymi postaciami są też Imaz czy Boguski.”

„Z Wisłą na pewno nie zagra Makuszewski, Radut, Koljić, Rogne, Gumny, Kostevych i prawdopodobnie Situm. Ostatnio chory był też Majewski. Mimo tych problemów mamy dobrą drużynę, dobry skład, sporo umiejętności, dlatego jestem optymistą. Ostatnio ciężko pracowaliśmy dzięki czemu zespół może pokazać się w Krakowie z dobrej strony.”

„Mamy sporą stratę do lidera, więc każdy mecz jest dla nas bardzo ważny. Dla nas każdy mecz jest tak jakby ostatnim. Jedziemy do Krakowa, gdzie gra się trudno i ciężko jest tam wygrać, ale choćby jesienią 2016 roku pokazaliśmy, że umiemy tam zwyciężyć. Chcemy szybko zmniejszyć stratę do lidera, zatem nie możemy ani na moment mu odpuścić.”

„Jeżeli będziemy w pierwszej trójce, to mój kontrakt z Lechem może być automatycznie przedłużony. Zarówno Lech jak i ja mamy jednak opcję zakończenia współpracy nawet w przypadku zajęcia miejsca na podium. Już wcześniej miałem wiele ofert z innych klubów, ale nawet ich nie rozpatrywałem. Jestem zadowolony z pracy w Lechu Poznań.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 24

  1. wamp napisał(a):

    A więc teraz pierwsza trójka zadowala zarząd.. ehh..

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ruskie gadanie. A właściwie paplanie. Sądzę, że jeśli któraś ze stron nie będzie przekonana do dalszej współpracy to się rozejdą w zgodzie. Stawianie ultimatum i jeszcze mówienie o tym publicznie to dowód na brak profesjonalizmu.

  2. KKS napisał(a):

    Odżidża przerasta tą ligę, Carlitos najlepszy w ekstraklasie… Ja pierd***! Chciałbym teraz widzieć minę Jevtica czy Gytkjaera. Swoją drogą po co to pierdolenie o kontrakcie. Niestety czuję, że mecz będzie w plecy…

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Nie oglądałem konferencji, ale jak mniemam to była odpowiedź na pytanie dziennikarzy. Co do Carlitosa: to Jozak już powiedział, że ma kilkunastu Carlitosów i jak się to skończyło?

    • inowroclawianin napisał(a):

      Może chciał tymi tekstami ich zmotywować by byli jeszcze lepsi.

  3. Pawel68 napisał(a):

    Niech skorzysta z tych ofert i bye,bye!

  4. roby napisał(a):

    Mniej pierdolenia a więcej jakości na boisku i zwycięstw.

  5. BRAGA napisał(a):

    Ja pierdole z tego portalu się zrobił burdel na kółkach. Wy jesteście kiedykolwiek zadowoleni? Ciekawe co będziecie pierdolic jak uda mu się zdobyć Mistrza. Wtedy się pewnie ustawi kolejka żeby mu wylizac brud zza dużego palucha.

    • Raul napisał(a):

      Jeśli trener zdobędzie mistrzostwo to kumaci kibole z forum stwierdzą że to zasługa ich i piłkarzy którzy sami się ogarnęli i grali po swojemu zamiast według taktyki Nenada (co już czytałem po ostatnich meczach). Jeśli natomiast mistrza nie zdobędziemy będzie to tylko i wyłącznie wina trenera ;) Taka tam logika forumowiczów…

  6. werty napisał(a):

    Widze za sa i tacy na forum ktorym jak sie w twarz pluje to mowia ze deszcz pada…

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Ciągle gada co innego. Jeszcze kilka dni temu moeil że nie jest zadowolony z pracy w Lechu, z transferów itp. Ja osobiście chciałbym nowego trenera który ma wpływ na drużynę, jest fachowcem, dobrym mentorem i strategiem. Oby Choćby Kostewicz zagrał, za dużo tych kontuzji, obawiam się tego meczu. Trzeba go wygrać, inaczej będzie lipa.

    • kidd napisał(a):

      Czyli kto ma byc trenerem? Podaj jakiś swoj typ? Walczymy o mistrza, najmniej straconych goli, z czołówką tez poprawilismy sie w stosunku do zeszlego sezonu i to wszystko przy caljowitej przebudowie składu latem… a tu ciagle zenada nenada… transfery zima sa a jakoby ich nie było-rogne, tomasik, Serafin, kolic… zarzad bardziej celuje w sprzedaz wychowankow niz w mistrza ale to trener jest be.

  8. inowroclawianin napisał(a):

    Kilka tygodni temu miało być.

  9. tom napisał(a):

    A co ma powiedzieć że Carlitos jest ch…? Ma robić z siebie idiote?

  10. Pozytywny napisał(a):

    Ale wy narzekacie na wszystko ja pierdole nie dogodzisz.Kolejorz do boju oby 3 punkty w Krakowie nasze.

  11. Max Gniezno napisał(a):

    Byli kiedyś tacy co powiadali że Nicolic jest kiepskim napastnikiem. Wszyscy wiemy jak to się skończyło.

  12. Jam napisał(a):

    Wystarczy 3-miejsce? to jest ta przesławna presja?

  13. 46xy napisał(a):

    ręce opadają na taką motywację, potem to się przekłada na piłkarzy

  14. Kibuc Lecha napisał(a):

    Jak zdobędzie mistrza to się osobiśćie na chwilę obroni a jak nie to nie obroni siebie ani pana Klimczaka i Rutkowskiego.Kibice Lecha uczciwie wam życze wesołych świąt wielkanocnych no i co jest oczywiste zwycięstwa z milicjantami

  15. arek z Dębca napisał(a):

    Tak gada jak mu zarząd sugeruje i wysyła między wierszami sygnały, że celem jest trzecie lub drugie miejsce, bo MP to mrzonki z taką stratą. Nic nowego u Rutkow, asekuranctwo i minimalizm.

  16. Kali napisał(a):

    Wszyscy tu narzekają na gadanie Nenada na konferencjach. A dla mnie to kompletnie bez znaczenia. Może przed następnym meczem wyjść i powiedzieć dosłowne „ble, ble ble kukuryku” czy całą konferencję siedzieć milczeć i różaniec odmawiać byleby z każdego meczu przywoził 3 pkt.
    Najważniejsze by podczas odpraw docierał do piłkarzy a ci zapierniczali za 3. Nic więcej nie trzeba.
    Każdemu z Was życzę wszystkiego dobrego z okazji tych Swiąt. Mniej malkontenctwa i narzekania choć to przywara większości Polaków. No i byśmy w maju świętowali kolejnego majstra.

Dodaj komentarz