Obecna forma piątkowego rywala

Za 3 dni w piątek, 13 kwietnia, o godzinie 20:30, Lech Poznań zmierzy się na Inea Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 z Koroną Kielce. Kolejorz ma w tym sezonie równy bilans z „Koroniarzami”. We wrześniu wygrał z nimi u siebie 1:0, by w lutym przegrać na wyjeździe 0:1.


Korona Kielce drugi rok z rzędu awansowała do grupy mistrzowskiej i drugi raz z rzędu w 1. kolejce fazy finałowej przyjedzie do stolicy Wielkopolski. „Koroniarze” w 30. kolejkach wywalczyli 45 punktów notując bilans 11-12-7, gole: 44:37. Szósta obecnie Korona Kielce większość oczek zdobyła u siebie. Na wyjazdach zanotowała dość słaby bilans 2-9-4, bramki: 20:21.

Piątkowy rywal Kolejorza ostatni raz wygrał na wyjeździe 11 lutego pokonując w Niecieczy tamtejszą Termalikę 3:0. Korona Kielce po ograniuu u siebie Arki Gdynia 2:1 jest bardzo bliska awansu do finału Pucharu Polski i wydaje się, że to te rozgrywki są teraz priorytetem dla „Koroniarzy”. W sobotę Gino Lettieri dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom wystawiając na pojedynek ze Śląskiem we Wrocławiu (1:1) paru rezerwowych piłkarzy.

Na razie nie wiadomo, jak Korona Kielce potraktuje piątkowy mecz z Lechem w Poznaniu, choć już we wtorek czeka ją rewanż z Arką w Gdyni. Realnie patrząc „Koroniarze” nie mają szanse na podium do którego tracą obecnie aż 9 punktów. Ich największą szansą na medal, a przede wszystkim na europejskie puchary jest zdobycie pierwszego w historii Pucharu Polski.

Najlepszymi strzelcami najbliższego przeciwnika „niebiesko-białych w lidze są Goran Cvijanović i Nika Kacharava, którzy zaliczyli dotąd po 6 trafień. Początek piątkowego meczu Lecha Poznań z Koroną Kielce o godzinie 20:30 przy Bułgarskiej. Rok temu na inaugurację fazy finałowej Kolejorz ograł „Koroniarzy” 3:2.


Korona Kielce wiosną 2018 roku:

Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:1 (1:0)
Bramki: 45.Robak – k. – 53.Janjić
Skład: Hamrol – Rymaniak, Kovacević, Keckes, Gardawski (77.Miś) – Możdżeń, Petrak – Jukić, Cebula (58.Kacharava), Aankour – Janjić (71.Soriano).

PP: Korona Kielce – Arka Gdynia 2:1 (1:0)
Bramki: 14 i 69.Kacharava – 80.Zarandia
Skład: Alomerović – Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Żubrowski, Petrak – Kosakiewicz (41.Kiełb), Możdżeń (70.Cvijanović), Gardawski (87.Cebula) – Kacharava.

Korona Kielce – Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)
Bramka: 18.Cvijanović
Skład: Alomerović – Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Żubrowski, Petrak – Gardawski (56.Kosakiewicz), Cvijanović (76.Janjić), Cebula (67.Kiełb) – Kacharava.

Korona Kielce – Górnik Zabrze 2:2 (2:0)
Bramki: 2.Cvijanović – k. 63.Kacharava – 69.Kądzior 74.Wieteska
Skład: Alomerović – Malarczyk, Kovacević, Dejmek, Kallaste – Rymaniak, Możdżeń, Żubrowski, Aankour (46.Kiełb), Cvijanović (46.Gardawski) – Kacharava (69.Janjić).

Wisła Płock – Korona Kielce 2:0
Korona Kielce – Pogoń Szczecin 0:0
Wisła Kraków – Korona Kielce 1:1
Korona Kielce – Lech Poznań 1:0
Sandecja Nowy Sącz – Korona Kielce 3:3
Termalica Nieciecza – Korona Kielce 0:3

Zimowe transfery Korony Kielce:

Przyszli: Piotr Malarczyk (Cracovia Kraków), Sanel Kapidzić (Fredrikstad), Oliver Petrak (Ordabasy Shymkent)

Odeszli: Maciej Górski (Chojniczanka Chojnice), Angelos Argyris (wolny transfer), Shawn Barry (Real Salt Lake)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 16

  1. Piknik napisał(a):

    Kto by nie wyszedł w barwach korony, ten mecz trzeba potraktować bardzo serio i Ameryki nie odkryje, jeśli stwierdzę , że powinniśmy się skupić na swoich zawodnikach i swoim klubie. Jeśli zagramy tak jak w 4 ostatnich pojedynkach to wygramy ten mecz.

  2. Alcatraz napisał(a):

    Ostatnie mecze miały trudne momenty, mam nadzieję ,że ten najbliższy ułoży się po naszej myśli czyli szybko zdobyte prowadzenie i podwyższenie wyniku jeszcze w pierwszej połowie , a następnie kontrola gry i kontry. Obecnie stać nas na to! Będzie więcej jakości na ławce rezerwowych.
    Nie dać się sprowokować , nie złapać głupich kartek (Gajos, Trałka)
    Christian Gytkjaer , dobrze by było aby się nie zaciął w strzelaniu.

    • Czlo napisał(a):

      Z wszystkim się zgadzam, jednak co do Gajosa i Trałki nie byłoby źle jeśli jeden z nich, podkreślam jeden, wykartkował się jutro. Niemożliwe jest to żeby, zwłaszcza Trałka, nie dostał co najmniej jednego żółtka w pozostałych meczach. A lepiej grać bez jednego z nich z Zagłębiem niż Jagą, Wisłą P. czy Legią.

  3. Eremita napisał(a):

    Dokladnie. Korona nie przyjedzie tu i sie nie polozy na murawie zeby czekac wyrok. Moze i zagraja rezerwami, ale nawet wtedy trzeba dac z siebie wszystko. Kazdy kto przyjezdza do Poznania nastawia sie na walke, tym bardziej Korona…

  4. 07 napisał(a):

    Na tym etapie nie można sobie pozwolić nawet na odrobinę luzu. Koncentrcja i walka musz być top level.

  5. robson napisał(a):

    Korona w poprzednich dwóch meczach w Poznaniu jako chyba jedyna drużyna w lidze potrafiła nas zdominować na naszym boisku. Bardzo niewygodny rywal, do którego trzeba podejść z szacunkiem i koncentracją od pierwszej minuty.

    • Grimmy napisał(a):

      Moze to naiwne, jednak liczę na to, że sama Korona nie będzie miała aż takiego ciśnienia na zwycięstwo w tym meczu. Myślę, że dla nich finał PP jest ważniejszy i nie będą rzucać na szalę wszystkich swoich sił. Co oczywiście nie znaczy, że czeka nas spacerek. Grając ze zdziesiątkowanym Górnikiem niby też miało być łatwiej niż to jednak było.

    • 07 napisał(a):

      A może przećwiczą to co będą grali na Arce i wcale nie musi to być spacer….

    • Grimmy napisał(a):

      @07,
      Chodzi mi raczej o to, że z nami grają w piatek, muszą tarabanić się z Kielc do Poznania, ponad 350 km, w obie strony to już 700 km, a we wtorek jadą do Gdyni – 500 km w jedną stronę. Po prostu, w dwóch meczach raczej nie dadzą radę fizycznie grać na 100% i któryś z nich będą musieć priorytetyzować. Jako, że są o krok od awansu do PP, wydaje mi się, że w meczu z nami będą starać się osiągnąć dobry wynik jak najmniejszym nakładem sił. Taki rozwój wypadków wydaje mi się najbardziej logiczny, a jak będzie, zobaczymy w piątek.

    • przem37 napisał(a):

      Na oficjalnej stronie Koroniarze podali, że są dwie ekipy, które trenują na dwa mecze, pierwszy sort na wtorek do Gdyni, reszta na piątek do Poznania.

  6. slavo1 napisał(a):

    W mojej opinii należy do pojedynku z Korona podejść „na zimno” tzn bez specjalnej napinki ale i bez lekceważenia Korony. Jest to przeciwnik nie tylko w naszym zasięgu ale i do pokonania. Trzeba pamiętać o dwóch rzeczach : pierwsza to fakt, ze to teraz NAS muszą gonić. Nie wolno odpuścić tej psychologicznej przewagi. W naszych realiach to baaardzo ważne. Teraz to NAS się boją i o to chodzi. Trzeba zagrać tak jak w ostatnich kilku meczach – na zimno, z świadomością swojej klasy, spokojnie i pewnie – ale bez lekceważenia. Wiem , że to truizmy – ale w naszym przypadku podstawowe. Czyli ogromna rola psychologa (albo Bjelicy) czy kto tam się tym w Lechu zajmuje. Druga sprawa to sama Korona, która potrafi być groźna – czyli nie wolno dać jej się rozkręcić, bo może być różnie… Jeżeli zagramy z takim wyrachowaniem i determinacją jak z Górnikiem czy Lechią to niema siły na nas. Oby tylko piłkarze nie pomyśleli, że „się wygra” – bo możemy się obudzić w poniedziałek na miejscu trzecim i cały ostatni miesiąc pójdzie się kopać, żeby nie powiedzieć ostrzej. Konkurenci też grają u siebie i tez mają trudnych przeciwników. Przy naszym zwycięstwie (w co oczywiście wierzę) to ONI będą mieli pełne gacie. W górę serca – niech zwycięża Lech!

  7. Legat napisał(a):

    Walka i mega koncentracja! Wierze,że wiedza o co grają! Kluczem będzie szybko strzelić i ustawić sobie mecz. Jeśli szybko się uda strzelić na dwa zero to koroniarze zaczną myśleć o wtorku i będzie Ok! Tylko LECH!

  8. ArekCesar napisał(a):

    Strzelić, wygrać i odjechać rywalom w tabeli. Taki jest cel na ten weekend.

  9. J5 napisał(a):

    Dobrze że Lech zaczyna drugą fazę pierwszy. Trzeba będzie zdominować rywala id początku, i strzelić bramkę. Podstawa to koncentracja i uważna gra w defensywie, a z przodu tradycyjnie nasi gracze coś wcisną . Zagrać dobry mecz. Tylko Kolejorz!!!

  10. inowroclawianin napisał(a):

    Korona to jeden z najbardziej nieobliczalny ekip w Ekstraklasie. Racjonalnie patrząc to pewnie przyjadą tu w rezerwowym składzie bo pewnie priorytetem jest dla nich teraz PP. Jednak nie można ich lekceważyć. Mają bardzo ciekawego zawodnika, Kaczarawe. Trzeba podejść profesjonalnie do tego meczu i wtedy będzie ok.

  11. Przemo 84 napisał(a):

    Damy rade. Nie takie spotkanie Wygrywalismy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.