Wystaw swoje oceny po meczu z Koroną

W piątkowym meczu z Koroną Kielce, zespół Lecha Poznań rozczarował na całej linii. Słabo grający od początku Kolejorz przegrał u siebie pierwszy raz od ponad roku i może w ten weekend stracić pozycję lidera LOTTO Ekstraklasy. Wielkopolanie zawiedli dzisiaj ponad 20 tysięcy kibiców, którzy przyszli na Bułgarską./strong>


Skład Lecha Poznań w meczu z Koroną Kielce:

Putnocky – Gumny (65.Klupś), Dilaver, Vujadinović, Kostevych (76.Tomasik) – Trałka, Gajos – Jóźwiak (46.Khoblenko), Majewski, Jevtić – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Required
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question
    This is a required question


Trener Nenad Bjelica (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w niedzielę o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 79

  1. Kuba1994 pisze:

    Nawet nie wiem, co napisać, żeby nie rzucać bluzgami. Ale walczymy dalej, wciąż wszystko w naszych rękach. Wynik boli, jak jasna cholera.
    Indywidualnie nawet nie potrafię ocenić, z tym, że Jevtić dzisiaj to nawet na 1 nie zasłużył. Chobłenko znów pokazał, że technicznie to jest straszne drewno.
    Szkoda, jedziemy dalej.

  2. Kubek1981 pisze:

    No i cały weekend zjebany… Na linii bramkowej by im tą piłkę postawili i tak by nie trafili. Choblenko jakby wypadł z łódki to by do wody nie trafił

  3. Sławek pisze:

    Wszyscy po 6 a Jevtić nawet 7.

  4. Ted pisze:

    Jevtic najsłabszy dno za wolny ledwo co biegajacy i jeszcze ten karny slabiutki

    • JR (od 1991 r.) pisze:

      Trzeba go wykreslic z listy płac. Jeśli nie radzimy sobie z rezerwami Korony to o MP nie warto nawet marzyć. Lech nie ma srodkowego ofensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia.

  5. Bryx pisze:

    Wszystkiego nie da się wygrać

    Matus Putnocky 4 – Dobry mecz, przy bramce bez szans, bo po rykoszecie piłka się od niego odkręciła, potem bronił bez zarzutu

    Robert Gumny 3 – No więcej nie bedzie, bo dośrodkowania katastrofalne, a ze strzałów wychodziły podania. W defensywie bez zarzutu

    Nikola Vujadinović 4 – Nie mam pretensji o ten mecz, bardzo dobrze grał, nie ma sensu wyzywac go o niewykorzystane sytuacje, on nie jest od tego

    Emir Dilaver 4 – Dobry mecz w defensywie, w sumie naprawdę cięzko mieć większe pretensje do stoperów, nie wiem od kogo odbiła się ta piłka, wpadła, trudno

    Vołodymyr Kostewycz 2 – Bezproduktywny strasznie, w defensywie też postanowił nie pokazywać nic ciekawego

    Łukasz Trałka 2 – Przegrali środek pola z kretesem, nie spodziewałem się tak słabego meczu, ale w sumie lepiej, że teraz niż później

    Maciej Gajos 2 – Podobnie jak Łukasz nic ciekawego nie pokazał, w sumie to nie ma co się spuszczać nad tym występem, bezproduktywny

    Radosław Majewski 1 – Żadnego dobrego zagrania, same straty, tak jakby nie za bardzo wiedział o co toczy się gra

    Darko Jevtić 1 – Najgorszy na boisku, i to był najgorszy mecz Darko odkąd jest w Lechu. Oby tylko jeden

    Kamil Jóźwiak 3 – Zdziwiłem się, że to on zszedł po I połowie, bo miał bardzo dużą ochotę do gry

    Christian Gytkjaer 2 – W sumie niewiele mógł zrobić, i tyle też zrobił. Z koroną króla strzelców chyba może się pożegnać

    Zmiennicy:

    Ołeksij Chobłenko 1 – 5 metrów i pusta bramka. Co zrobić? Podać kibicom piłkę. Miał wybitną sytuację, którą spartolił totalnie

    Tymoteusz Klupś 2 – Wszedł i miał właściwie tylko jedno dobre zagranie, sporo strat

    Tomasik grał trochę za krótko żeby go oceniać, ale grał dużo lepiej niż Kostia

    Trener Nenad Bjelica 2 – Nie ma sensu się znęcać, bo to nie on spowodował rykoszet, ale tak czy siak zmiany nieudane, nic nie wniosły, a taktyka nie trafiona

    Sędzia Krzysztof Jakubik 2 – Zawsze mówiłem, że pozwala na dobrą grę i, że nie gwiżdże aptekarsko jak Przybył, a on tutaj mnie wyśmiał i gwizdał wszystko

    Poziom Meczu 2 – Kiepski mecz z obu stron, nie ma co się podniecać, ani Lech ani Korona nic wielkiego nie zagrali

    Najlepszy piłkarz w zespole rywala: Sanel Kapidzić – Nie gra podobno, jest trzecim napastnikiem podobno. Słaby podobno. Korona rezerwami podobno.

    Podsumowując – Kiedyś trzeba było przegrać, szkoda, że juz w meczu otwarcia dostaliśmy w tytę u siebie. Ale nie popadałbym w pesymizm, tak jak nie popadałem w hurraoptymizm. Walczymy dalej.

    • Jacek_komentuje pisze:

      Niestety wszystkie oceny powyżej 2 są za wysokie. Nikt dziś nie grał przyzwoicie, o dobrze w ogóle nie mówię. Kompletnie nie zawiedli jedynie Gajos i Dilaver, może jeszcze Vuja, ale oni również zagrali poniżej poziomu ostatnich meczy. Bardzo mi żal, po kilku tygodniach fantastycznej gry dziś rozpacz.

  6. Kuba lech pisze:

    nie ma co mówic pochlali..nagły brak kondycjii

  7. arek z Dębca pisze:

    Lech z Kostevychem w skladzie gra kolejny raz w dziesiatke. To co ten gosciu odwala jest niepojete, podobnie Gumny ale jemu akurat moze sie slabszy dzien zdarzyc. Darko 0 i jego pazernosc prawdopodobnie zabrala nam 3 punkty i oddalila znacznie od MP. Klups dzis slabo ale walczyl. Gytjaker slabiutko bo nieustanne loby na jego glowe nie maja sensu. Gajos bardzo cieniutko, mnostwo strat. Khoblenko to jednak na Lecha jest za slaby. Nenad 1 za ciagle wystawianie tragicznego Kostevycha bo Tomasik robil roznice w drugiej polowie.

  8. F@n pisze:

    Najbardziej mi żal tego, że mogłem od dawna obejrzeć mecz od początku do końca w spokoju i od razu porażka i to u siebie. W tych 7 meczach wliczałem, że zdarzy się porażka, ale raczej z Wisłą w Płocku co najwyżej. Bardzo szkoda i strasznie jest mi żal tego meczu. Zdarzają się słabsze mecze, ale takiego karnego czy seta Chobłenki…no musi takie coś wpadać. Jakby był remis to tam trudno zdarza się, ale w tak ważnym momencie porażka? Salzburg z 0:1 robi 4:1, a my z Koroną nie potrafimy strzelić gola. Przykre to jest, zwłaszcza, że na prawdę graliśmy ostatnio dobre spotkania. Nie wiem czy tylko ja miałem takie przeczucia, ale jak zaczęły się teksty, że patrzymy na siebie i będziemy mistrzem to od razu sypnęła się gra… ehh, trzeba liczyć na słabość rywali…znowu. W pucharach tak nie będzie.

  9. Kuba lech pisze:

    pochlali i tyle:)…nagle zero kondycjii….?!nagle zero pomyslu na gre w piłke?

  10. Michu87 pisze:

    oby to byl najslabszy mecz w tej rundzie finalowej Lecha bo nie dalo sie patrzec dzis na naszych kopaczy. Wdalimsmy sie w kopanine z nimi a wiadomo dla nich to mi graj. Mimo takiej nyndzy moglismy zremisowac chociaż, ale Jevtic i spółka zawiedli.

  11. radpoz pisze:

    Korona ostatnio nie leży Lechowi. Grają ostro na wiele fauli (Korona-26 Lech-12). Potrafili zablokować wiele akcji. Lech na ten mecz wyszedł jakoś bez determinacji. Biegali, ale nie wiele się to zdało.
    Putnocky robił co mógł, bramka to nie jego wina.
    Przy tym jak grał Tomasik z Wisłą, to powrót Kostewycza do pierwszej 11 to chyba żart, czego ten mecz był dowodem
    Gdy usłyszałem, że wchodzi Khoblenko to od razu pomyślałem, że zmieni Jevtica, który grał bardzo słabo i Ukrainiec powinien właśnie go zmienić. Jóźwiak prezentował się znacznie lepiej. Sam Khoblenko nie dał dobrej zmiany. Sytuacje jakie miał powinien strzelać.
    Reszta zespołu szaro i nijako. Jak już wspomniałem biegali, biegali i nic

  12. Pawel68 pisze:

    Nie ma co oceniać!.Taktyka trenera znowu zero!Nic się nie stało….K…wyj…w kosmos to h…!!!!!!

  13. menagom pisze:

    na h…j on zabral Krystianowi tą pilkę ,już kiedyś tak zrobił ale wtedy strzelił

  14. rajo pisze:

    Od pierwszej akcji Korony, gdzie przez 2 minuty nie powąchaliśmy piłki wiedziałem, że będzie ciężko, ale że aż tak… II skład a zasuwali aż miło. Jevtić nie wiem jakim cudem dotrwał do końca, to był chyba jego najgorszy mecz w Lechu. W I połowie stracił piłkę, pobiegł z 7 metrów za przeciwnikiem i stanął na środku widząc, że gonią koledzy. Masa strat, miał być fałszywym skrzydłowym, a nie był ani tu ani w środku, ze dwie dobre wrzutki ze stojącej piłki. Dramat. O karnym już nawet nie wspomnę, mój 3 letni syn mocniej i celniej kopie.
    Czułem, że jak Biejlica zacznie pierdolić, że zostaniemy mistrzem to odwalą coś takiego. Jak siedział cicho parę tygodni to przyszły wyniki. On nie umie mordy zamknąć, dodał presji zawodnikom i to było dziś widać. Zmianami też nie pomógł. Zdjął w przerwie najlepszego na murawie Jóźwiaka, a wpuścił Ukraińca grając na 2 napastników (sztuka było nie trafić do pustej bramki stojąc na 4 metrze). To kto im miał piłki posłać? Jak zostaliśmy bez skrzydeł? Jak się pojawił Klupś to za Gumnego z tej samej strony i dalej nie miał z kim grać, bo Jevtić się snuł. No i kurwa taktyka na końcwkę Vujadinovićjako trzeci napadzior mający zgrywać te lagi przed pole karne… Maestria. Jedynie Tomasik coś wniósł, czy kurwa trener nie widzi, że jest na dziś lepszy od Kostewycza?

  15. tiffosi pisze:

    To jest liga fizyczna, a dzisiaj fizycznie polegliśmy. Nie umiemy grać ze zmasowaną obroną i do tego nie wykorzystaliśmy drugiego karnego przeciw Koronie.

  16. tomasz1973 pisze:

    Jevtycz, Kostewycz- 1
    Gumny, Majewski- 2
    Reszta 3
    Nikt nie zasłużył na więcej, bo mecz był bezładną kopaniną
    Bielica -1
    sędzia- 2
    mecz- 1

  17. Ruslan pisze:

    Trałka 5,Klups i Jevtic 1 ,reszta 3,gramy dalej,głowy do góry,inni też będą się potykac.

  18. eMDi pisze:

    1.) Korona rozpracowała nasz środek
    2.) Słaby Jevtic (Klupś powinien wskoczyć za niego, a nie za Gumnego )
    3.) Wołodia – brak tych starych, dobrych rajdów
    4.) Maja – nie jego mecz
    5.) Git – kier : mało podań do niego
    6.) Koblenko – tak i razem z Gitkierem ( przebudzi się )
    7.) Świetnie Trała i Wuja.
    Reasumując : kiedyś musiało się tak stać. Teraz już nie ma że boli.
    Lech do boju !!!
    Lech Mistrz Polski 2018 !

  19. Kibić pisze:

    Znowu było gadanie, że Lech musi wygrać, że Korona w oslabionym składzie i co. Gówno, Lech przejebał. Moim zdaniem na własne życzenie. Spierdolony karny i potem był efekt tego do końca meczu. Jevtic zgasł komplenie.

  20. deel pisze:

    Trzech najgorszych dzisiaj (solidarnie po 1) to: Bjelica, Jevtić i Kostewych. Bjelica powinien wiedzieć, że grając 9 na 11 meczu nie wygra. Czy on w ogóle przyjrzał się grze rywali? Wątpię. Mam nadzieję, że Junioh, który wyszedł z trybuny w drugiej połowie zrobił to wyłącznie po to żeby zadzwonić do taty z prośbą o nowego trenera. Niezależnie od tego jaki wynik osiągniemy na końcu rozgrywek! Jevtić trochę po polsku umie. Wie już, że jest „gwiazdą” ligi. To było widać dzisiaj na boisku. Zero gry w defensywie, ciągłe straty, przejście obok meczu. Wszak gwiazdą się jest zawsze. A ja mówię – do rezerw! I jeszcze jedno. Wszak Gytkyaer walczy o koronę króla strzelców więc dlaczego „u diabła” to nie on wykonywał 11-tkę? Co do Kostewycha, to jedynym uzasadnieniem jego ciągłej gry jest to, że ktoś się wreszcie połapał, że ściągnęli pajaca zamiast piłkarza i chcą go opchnąć po sezonie. Tylko kto go kupi? Orkan Zalasewo (bez urazy) nie ma pieniędzy… Złe zestawienie składu i poprzez to odebranie sobie atutów (jakichkolwiek) dało taki wynik a nie inny.
    Bardzo ambitnie i dobrze zagrał Jóźwiak. Tajemnicą „enigmy” pozostanie, dlaczego nie wyszedł na drugą połowę. Trzeba było panie trenerze wy….ć na trybuny „Kostię” i w jego miejsce wstawić Khoblenkę. Można by też przytrzeć nosa Gumnemu, ale właściwie nie wiem ostatecznie za co. Na jego stronie grał „pozorant” Jevtić. „Guma” nie mógł się przecież rozdwoić. Środek pola w osobach: Trałka, Gajos i Majewski też miał problem. Brak wsparcia z prawego skrzydła niweczył ich ustawienie, które musieli później korygować, co skutkowało błędami i dużą ilością miejsca dla graczy Korony. Generalnie dałem zawodnikom noty 3-4 (Jóźwiak 5) bo serducha i determinacji im nie brakło.
    Jest w zespole parę bardzo słabych ogniw, które niweczą grę całej drużyny. Jeśli w kolejnym meczu na murawie zameldują się Jevtić i Kostewych to zwolnić Bjelicę przed końcem sezonu i niech Rene Pomst poprowadzi zespół do mistrzostwa.

    • tomasz1973 pisze:

      Będziemy mieli mega dziwną sytuację, jak Lech zdobędzie majstra, bo jak zwolnić trenera, który właśnie przeszedł do historii, jako zdobywca MP?
      Ale ja się z Tobą zgadzam, niezależnie jak ten sezon się skończy, oby radością z tytułu, Bielica nie nadaje się do Lecha, jego decyzje, chociażby z wczorajszego meczu o zmianach i taktyce, a w zasadzie o jej braku, powtarzają się za często. Niby wyszedł z kryzysu, ale czy nie on wsadził Lecha w ten kryzys? Czy od wczoraj mamy kolejny kryzys, czy to tylko wypadek przy pracy? Jezeli to drugie, to tytuł jest nasz, bo żaden polski zespół nie grał ostatnio tak jak my w tych 4 poprzednich meczach, jeżeli to pierwsze, to za 2 tygodnie będziemy żegnać Nenada. Tak, czy owak, jeżeli po zdobyciu majstar, chcemy mieć normalniejszego Lecha z bardziej przewidywalna, ustabilizowaną grą pana trenera należy pożegnać.

  21. prezol pisze:

    Tak się kończy gdy zdejmuje się najlepszego zawodnika w przerwie,a Jevtic gra za nazwisko.

  22. Are pisze:

    Bjelica znów odleciał.Co robił na boisku Jevtic przez 90 minut????.Zero taktyki.szbkości i chęci. Wszystko wróciło do normy.

  23. robgal pisze:

    Co wy z tym Jóżwiakiem. Miał tragiczne wręcz wybory. Biegał ale to nie lekkoatletyka. Zostawił
    Jevticia bo liczył że coś wykombinuje (niestety było tylko gorzej). Na stadionie z innymi kibolami
    po tej stronie też mówiliśmy o zmianie Jóżwiakia. Niestety wszyscy zagrali baaaardzo słabo.

    • tomasz1973 pisze:

      Proponuję jeszcze raz obejrzeć I połowę meczu, szybko zmienisz zdanie.

    • JRZ pisze:

      Dokładnie tez mnie to dziwi ze wszyscy chwalą Jozwiaka. Wczoraj poza jednym uruchomieniem Kostevycza i dwoma zejściami do środka które skończyły się faulem niczym się nie wyróżnił a taki Tomasik w 20 minut zrobił więcej i jego dogrania i wrzutki były zdecydowanie groźniejsze. Jevtic zagrał wczoraj słabo ale jest to piłkarz który w każdym momencie może dograć świetna piłkę czy wykonać świetnie jakiś stały fragment gry i dlatego został tyle ze on na skrzydle gra o polowe gorzej niż na środku ale o tym było już pisane wielokrotnie.

    • tomasz1973 pisze:

      JRZ
      Ano dlatego, że jako jedyny walczył i się starał, a w pierwszej połowie każdy inny z formacji ofensywnej nadawał się bardziej do zmiany niż on. O Kostewyczu nawet pisać nie warto i to w kontekście właśnie Tomasika, bo rozumiem, że porównujesz Tomasika do Jóźwiaka? Sądzę, że gdyby od początku po lewej flance biegał duet Tomasik-Jóźwiak, to wyglądałoby to lepiej i nie trzeba by było robić zmian na tych 2 pozycjach. Jevtic tak jak piszesz może i wykonać coś „magicznego”, ale jeżeli to ma być jedyny argument na to, że gra 90 min, to coś cienko, bo może, a nie musi i czekanie na to jedno zagranie kończy się tak jak wczoraj. Co on jest święta krowa, że go zmienić nie można? Wczoraj nie dość, że wpierdolił sie w karnego, to jeszcze przez pozostałe 90 mkin grał tak, ze w zasadzie byliśmy w grze w 10, ani nie rozgrywał, ani nie pomagał Gumnemu w obronie, ani nie potrafił wygrać pojedynku 1/1, tak żeby to przyniosło pozytywny skutek. Miejmy nadzieję, że w Lubinie będzie lepiej, bo to, że będzie grał to jest oczywiste i sam nie wyobrażam sobie jego braku w 11, ale to nie znaczy, że jeżeli zaliczy znów tak słabe zawody ma nie być zmieniony!

    • robgal pisze:

      Obejrzałem powtórkę ( a szkoda jednak bo ręce z nerwów się trzęsą znowu) i przyznaje
      że w tv trochę spojrzenie się zmienia. Nie grał rewelacji, jakiś pogubiony, ale kto wczoraj
      taki nie był, jednak walczył, czego nie można powiedzieć o J. Kostevycz jednak też walczył,
      bo tego mu nie można odmówić. Pochwały dla Vujo, to prawdziwy wojownik, jak on chciał!.

    • tomasz1973 pisze:

      No i właśnie o tym myślałem pisząc, że nie powinien być zmieniony jako pierwszy.

  24. xx pisze:

    Wychodzą teraz torby pełne pizzy po meczu z Górnikiem ;) na końcu ostatnich kulis widać jak Kostevych całą pizze sobie bierze to i kondycji brak

    • ANVIL pisze:

      Gdyby nie ta pizza,to miałby super kondycję!Boże co za prymitywne myślenie…
      A co do meczu-Gdyby karnego strzelili,to pewnie by ten wynik dociągnęli.I może by coś jeszcze wpadło.Nie byłoby wówczas tylu głupkowatych tekstów o zwolnieniach Bielicy,gwiazdorzeniu itp.
      Dzisiaj zdecydowany minus-Jevtic(chociaż tak na prawdę….to w moim odczuciu on zawsze gra „tak sobie”,tylko jednym super zagraniem potrafi strzelić,albo genialnie podać.I wówczas jest cisza,bo wygraliśmy i Jevtic zostaje piłkarzem meczu.
      A więc reasumując-niewykorzystany karny zaważył na wyniku moim zdaniem.

  25. Kuba1994 pisze:

    Ale to, że nam zabrakło kondycji to akurat głupota. Do końca cisnęliśmy, w ostatnich 10 minutach stworzyliśmy sobie multum szans, więc pod tym względem było okej. Głupota, ale zabrakło skuteczności.
    Indywidualnie – najsłabszy dziś Jevtić, na jedynkę zasłużył też Kostjewicz. O Chobłence nawet szkoda gadać, chociaż trzeba „docenić” takie uderzenie z czterech metrów, bo ja bym w życiu tak nie podniósł piłki z tak bliskiej odległości, wydaje mi się to fizycznie niemożliwe :P Bardzo podobał mi się Vujadinović, pewny mecz w obronie, z przodu stwarzał duże zagrożenie. Kamil też na plus, dziwię się, że zszedł w przerwie. No i bramkarz, swoje zrobił, przy golu bez szans.
    Trener: Dzisiaj na jakąś wielką krytykę nie zasłużył, jedyne co bym zrobił inaczej na jego miejscu, to w przerwie zdjął Jevticia, a nie Kamila. Poza tym robił co mógł, robił mega ofensywne zmiany, co przecież znalazło przełożenie na stwarzanie sytuacji bramkowych.
    Poziom meczu: 3/6. Dobrze to się oglądało. Korona pokazała dużo serca, trzeba docenić ich pressing i pracę przez cały mecz w każdej formacji, asekuracji, co oczywiście nie usprawiedliwia naszej porażki. A my? Fatalna pierwsza połowa, druga już całkiem dobra, ale zabrakło skuteczności.
    Najlepszy zawodnik gości: Dla mnie bez dwóch zdań Alomerowić. Strzelić przypadkowego gola jak ten Bośniak, to nie jest jakaś wielka sztuka, choć nie ma co umniejszać jego zasług. Ale Zlatan obronił karnego, co pewnie w wielkim stopniu wpłynęło na rozwój meczu. Do tego rewelacyjna parada przy strzale z bliska Trałki, pewność w każdej nadarzającej się okazji. Niestety, kolejny bardzo dobry jego występ w meczu z nami.

  26. stowoda pisze:

    Fakt Kostewycz porusza się jakby w gęstej zupie. Niby biega szybko ale to wszystko. Kompletne zaćmienie gdy ma zagrać coś innego niż wrzutka na ślepo w pole karne. I ile razy „nabił” przeciwnika w kilku ostatnich meczach to trudno zliczyć. On i Jevtić OSŁABIALI Lecha. Co do Choblenki to dziwię się że mieliście wielkie oczekiwania. Toż to gracz co najwyżej na poziomie Tomczyka ( kiedy był w Lechu z tym że Pawka strzelał gole w u-21 i rezerwach).

  27. koeś z gostyńskiego pisze:

    Vuja – 5
    kostia -1
    cristian – 3
    maja -2
    tarałka gajos – 2
    darco -pięć minusów i jeszcze- -3 mesz tragedia
    nenad – trener w stylu chcem ale nie mogem

  28. arti pisze:

    dlaczego Jevtic odebrał piłkę Duńczykowi i strzelał ?
    przegraliśmy na własne życzenie niestety Lech jest znany z tego że nie umie wykorzystywać szans na mistrzowstwo oby ta przegrana wywołała sportową złość denerwowały mnie głupie wrzutki w pole karne brak pojedynków jeden na jeden brakuje nam Makiego

  29. paqero pisze:

    Tak słabego Jevtica nie pamiętam, za karnego mimo wszystko trudno mieć pretensje że strzelał, skoro Gytkjaer był wyznaczony jako pierwszy i odpuścił to raczej winiłbym tu Gytkjaera za brak jaj i pazerności.

    Zaczeliśmy za spokojnie, jakby z przekonaniem że musimy ten mecz wygrać. W drugiej połowie było sporo sytuacji ale zabrakło skuteczności. Choblenko spartolił setkę koncertowo. Klupś dzisiaj słabo, szkoda że zmienił Józwiaka który walczył aż miło.

    Nie jesteśmy jednak tak mocni jak my się mogło wydawać na podstawie ostatnich 4 kolejek. WIelki zawód dizisiaj. Ale może czasem lepiej 4 mecze wygrać i 1 przegrać niż 3 z nich zremisować.

  30. Pawel68 pisze:

    Znowu Żenada odleciał w nc+.Zdjął najlepszego Jóźwiaka.Taktyka zero!!!Jevtic -10!K….co tu pisać!Nic się Nie stało.A k.. zapomniałem o drukarzu w czarnym:kartki 3:4 przy faulach 12:26 ,brak słów k..na to wszystko!!!!

  31. Siódmy majster pisze:

    Zamknij mordę zakłamany frajerze.W obecnym sezonie sędzia pomógł Lechowi może ze 3 razy, a ze 7-8 nas przekręcił.O czym więc bełkoczesz przybłędo z obcego forum?

    • Pawel68 pisze:

      Do kogo piszesz?

    • tomasz1973 pisze:

      był tu taki, którego moderator słusznie usunął, ale w zasadzie przy usuwaniu takiego „wacka” powinno usuwać się też odpowiedź, nie byłoby nieporozumień.

    • Siódmy majster pisze:

      @Pawel68-tomasz wyjaśnił,mam nadzieję,że nie odebrałeś tego do siebie.Jakiś pierdolony Azjata pomylił ścieżki w swej tajdze i przywlókł się do nas jęcząc ,że nam sędziowie…pomagają.Nosz kurwa szczyt bezczelności.

  32. Olinka pisze:

    Zagrali słabo i to trzeba przyznać… Nie wiem czy Korona nam tak bardzo nie leży czy my ich po prostu zlekceważyliśmy. Nie wiem co się stało, w porównaniu do ostatnich meczy to dzisiaj wyglądało jak by zapomnieli jak się w piłkę gra.
    Ale Wy się pastwicie nad Kostą. Kurde ma chłopak zjazd formy, to jest widoczne,ale mam wrażenie że zrobiliście sobie z niego kolejnego kozła ofiarnego…
    Mam nadzieję że to był wypadek przy pracy i teraz będzie już tylko lepiej. Trzeba wierzyć do końca.

    • tomasz1973 pisze:

      Ale pierdolisz, ma zjazd formy, czy od paru miesięcy gra wielkie gówno?
      Jak ma zjazd, to sadza się go na ławce i tu Bielica niech wreszcie na oczy przejrzy, tym bardziej, że ma kim go zastąpić.

    • deel pisze:

      Jak ma zjazd formy to powinien ją odbudować w rezerwach a nie blokować miejsce w składzie Tomasikowi, który gorzej by od niego na pewno nie zagrał.

    • oko pisze:

      Ile meczy te człowiek ma już zjazd formy? Ma go nie być w następnym meczu bo przerżniemy mistrzostwo

  33. Stary kibic pisze:

    Nie demonizowałbym dzisiejszego meczu. Zimny prysznic się przyda. Po raz pierwszy od długiego czasu nie wieszałbym psów na Bjelicy. Popełnił błędy taktyczne, ale mam nadzieję, że wyciągnie wnioski. A te nasuwają się same:
    1) Kostevicz ława do końca sezonu – Tomasik pewniejszy i dużo bardziej pożyteczny pomimo braku ogrania
    2) Guma – jeszcze jedna szansa w meczu, a jak nie to ława do przemyśleń, Dilaver na prawą, Janicki do środka.
    3) Bez Gajowego można grać z ogórkami, które stawiają autobus – zwłaszcza gdy gra się u siebie. To jest dupa nie kapitan, zwłaszcza, że zapomniał, jak się strzela z daleka.
    4) Trała musi grać. To jest jakość sama w sobie.
    5) Jevtić w obecnej formie – wchodzi na ostatnie 30 minut, jak drużynie zbytnio nie idzie. Nosz kużwa. Nie można przy karnym robić zwodu i zamykać oczy. Bramkarz rzuca się w swoją lewą stronę, a pajac po zwodzie kula w te miejsce piłkę. Jak nie wie, jak to robić, to zaproście mnie na trening, ja wytłumaczę i pokażę.
    6) Jóźwiak powinien grać od pierwszej do ostatniej minuty. Walczak, i choć trochę bez głowy, to sieje zamęt.
    7) Panie Bjelica. Jeśli drużyna stawia autobus, to trzeba strzelać z dystansu. Jeden strzał w meczu to zbyt mało, żeby rozrzedzić obronę składającą się z 10 zawodników.
    8) Khoblenko do rezerw, niech się ogarnie, przestanie wywracać od podmuchu wiatru i kopie z 4 metrów poniżej poprzeczki. Niech mu Djuka pokaże, że strzela się w to pole, które jest ograniczone tą długą belką na dwóch krótszych, pionowych belkach.

    • stowoda pisze:

      Dziwne to że Kostewycz „gra z rozdzielnika”, a jest już od kilku meczów najsłabszym punktem obrony, a rywale o tym wiedzą. Kibole widzą, trener nie widzi. Może zrzucić się i kupić mu okulary?
      Klupsia zostawcie w spokoju, na razie oczekiwania mniejsze niż od Jevtića na przykład. Niech Klupś się ogrywa.

    • tomasz1973 pisze:

      Stary kibic
      Nie wieszałbym psów…wyciągnie wnioski…
      Pytanie tylko kiedy wyciągnie te wnioski? Kostewycz gra słabo od przynajmniej początku roku i wszyscy to widzimy, poza ślepym Nenadem. Tomasika wstawił w Krakowie, tylko z racji kontuzji Ukraińca i zamiast wystawić go ponownie na Zabrze, znów w bój posłał Kostie, który był najsłabszym zawodnikiem w ubiegłotygodniowym meczu, przychodzi mecz z Koroną Tomasik ponownie ława. Mecz trwa, a on uparcie go nie zmienia, mam przerwę…schodzi Jóźwiak.
      Wyciągnął wnioski?

    • tomasz1973 pisze:

      Druga sprawa w pozostałych 8 pkt w zasadzie sam wypunktowałeś trenera i to wręcz idealnie.

    • Siódmy majster pisze:

      @Pawel68-tomasz wyjaśnił,mam nadzieję,że nie odebrałeś tego do siebie.Jakiś pierdolony Azjata pomylił ścieżki w swej tajdze i przywlókł się do nas jęcząc ,że nam sędziowie…pomagają.Nosz kurwa szczyt bezczelności.

    • Siódmy majster pisze:

      @Stary kibic-świetny komentarz.Chcę go przeczytać raz jeszcze w Top 7.Nenad uparł się z Kostią tak jak kiedyś z NBN-em.Niezależnie od formy koleś gra i chuj.A jest to najsłabszy gracz Lecha od wielu meczów :(

  34. alastor pisze:

    jeśli zdobędziemy 15 punktów to będzie „majster”.oczywiście trzeba teraz wygrać wszystko u siebie.szkoda tej porażki bo granica błędu została praktycznie stracona.Jevtić dziś 1 tak jak Kostia.słabo też Guma i Gajos.Vujo i Dilaver 4.zostało jeszcze 6 meczy.HEJ LECH!!!!!

  35. dyzio pisze:

    Kostewicz i Jetvic najsłabsi .

  36. WW pisze:

    Wygrali bo mieli więcej farta.Jevtic niestety nadal trzyma równą kiepską formę.Maja przy ostrej grze nie istnieje.No i znowu górne piłki do napastnika.O karnym nie wspominam bo to satyra taki strzał.

  37. roman pisze:

    Najgorszy Jevtić a zmianę Jóżwiaka uważam za nieporozumienie,Bjelica pogubiony

  38. obo pisze:

    Tak dla uspokojenia nerwu-to jest druźyna średniaków i wiele z nich najlepszy trener nie wyciągnie pamiętajcie Lech pokupował zawodników do podleczenia a nie do gry o mistrza.Wystarczy dziś włączyć Bundeslige to zobaczy kaźdy źe tam grają dwa tempa szybciej,ale mają zdrowie na 2 mecze a u nas kaźdy przychodzi i Reha-Sport zalicza.

  39. obo pisze:

    Aha i jeszcze dodam źe Jevtić w Bundeslidze by boiska nie powąchał to taki casus Stilića co wyjechał jako gwiazda a szybciej wracał niź wyjeźdźał

  40. KibicWojttinTelefon pisze:

    Moje oceny są następujące:
    Matus Putnocky – 3 – bez szału, czasem słabe wykopy
    Robert Gumny – 2 – bezproduktywny niestety. Stać go na więcej.
    Emir Dilaver – 3 – też bez szału, ake też bez katastrofy
    Nikola Vujadinovic – 4 – dla mnie najlepszy zawodnik tego meczu. Wywalczył karnego i grał nieźle w obronie.
    Vołodymyr Kostewycz – 2 – znów słabo, dlaczego nie grał Tomasik?
    Łukasz Trałka – 3 – to nie był jego dobry mecz. Bez szału.
    Maciej Gajos – 3 – to sami co u Łukasza

  41. inowroclawianin pisze:

    Słaby mecz Jevticia, który coś nie może dojść do szczytu formy. Brak skuteczności pod bramką rywala(Vuja, Choblienko, Gytkjaer, Klupś, Majewski, Gajos). To mi się rzuciło w oczy w tym meczu najbardziej. I tak jak powiedział Nenad, zabrakło piłkarza który by wygrał pojedynek 1/1. Dlatego teraz trzeba sprowadzić do pomocy kogoś pokroju Carlitosa czy Odzidzi.

  42. Legat pisze:

    Nie wiem co by było ale wkur… się bo znowu kłucili kto ma strzelać karnego. No i teraz Jevtic nie strzelił ku… mać.
    No nic mam nadzieje, że to był najsłabszy i jedyny przegrany mecz w rundzie finałowej Że taki musiał nadejść to raczej było oczywiste może lepiej że teraz i z korona. Zobaczymy.
    Tylko Lech!

  43. Senior pisze:

    Mówili że Lechy ma trenera.Nie to zwykły pastuch.

  44. Michu87 pisze:

    Nie ma co obrażać trenera bo jeszcze sezon trwa i cały czas jest szansa na mistrza. Trener nie popisał się, ale najważniejsze, żeby wyciągnął wnioski i np. taki Jevtić jak nie ma siły biegać to niech nie zaczyna od początku tylko wpuścić go na drugą połowę.

  45. Grimmy pisze:

    Panowie, drogie Panie, to nie czas na histerię. Mecz nie wyszedł, a sama Korona nam ewidentnie nie leży. To był taki przysłowiowy kubeł zimnej wody. Wciąż wszystko zależy od nas, a poza tym nie wiemy przecież czy konkurenci wykorzystają to potknięcie. Nawet jeśli, to wciąż wystarczy pacnąć ich w bezpośrednich meczach. To są po prostu złe dobrego początki. Mistrz będzie w Poznaniu. Głowy do góry.

  46. Leftt telefon pisze:

    Już poprzedni mecz był nieco słabszy. Ale brak jakości zawodnicy nadrobili walką no i mieliśmy szczęście przy drugiej bramce. Dzisiaj nie było szczęścia, było trochę mniej walki i chyba mniejsza mobilizacja. Nikt tu nie przerasta ligi umiejętnościami, majstra trzeba będzie wyszarpac. Spodziewam się w następnych meczach czegoś bardziej zbliżonego do zapasów w kisielu niż do piłki. Wszystko jest jeszcze możliwe.

  47. JRZ pisze:

    Co się dzieje z Situmem i kiedy można spodziewać się na boisku Makuszewskiego? Pytam bo nasze skrzydła wyglądają blado jak cholera. Jozwiak w kolejnym meczu nie zachwyca a Klups to młody piłkarz i oczekiwanie od niego ze w każdym meczu zagra tak jak w Krakowie jest błędem.

  48. aliz pisze:

    Nasuwa sie pytanie czy to wpadka, czy znów ta „stara” kaszana? Jeśli wpadka, to lepiej że teraz na początku i to z Korona. Jakże pomógł terminarz, bo gdyby to był mecz za tzw. 6 pkt z Jagą czy tęczowymi? Poza tym nie od dziś wiadomo, że z drużynami stawiajacymi tabor komunikacji (bo to nie jeden autobus był) przed własna bramką Lechowi gra się ciężko. Ale prawdę powiedziawszy mecz mozna było wygrać – gdyby nie Darko… pytanie DLACZEGO on podszedł – skoro wiadomo było, jest po przerwie meczowej? jeśli nie był nr 1 w kolejce do karnych – należy mu sie kara.
    Co do ocen to max 3 i to tylko dla Trałki – mecz w jego wykonaniu doopy nie urywał, ale co robiła reszta na boisku? Dla Darko ocena minus jeden, pozostali 1 i 2.
    I tyle jeśli chodzi o mecz – jestem zła, to mało powiedziane.

  49. mina pisze:

    ja mam dość-Nenada jako trenera Situma w Rehasport,Jevtica na boisku- zawodnik przez cały mecz statystyka podania zero celnych ,strzały zero celnych ,piłka przy przyjęciu odskakuje na 5m,szybkość –żółw, zawsze spóżniony -wczoraj biedaczysko przebiegł w 9.5 km .Jak mógł grać na skrzydle z szybkim Gumnym- to skandal Nenada że dotrwał do końca.OBY KLUB NIE PODPISAŁ UMOWY Z TYM PANEM .

  50. kilo82 pisze:

    Po takim meczu ciężko kogoś wyróżnić na plus, w drugą stronę zdecydowanie łatwiej niestety… Guma, Kosti i Darko słabiutko, Kamil i Tymek po wejściu również – ambicja wczoraj była, ale jakości niestety niewiele…

  51. Jam pisze:

    Niestety, jeśli się nie biega, to i z Sandecją byłoby ciężko. Z Bielicą to mamy 3-4 mecze w rundzie przyzwoite /reszta bryndza/ Potencjał kompletnie nie wykorzystywany.

  52. Tadeo pisze:

    Mecz można podsumować tym że była to kolejna szansa niewykorzystana 100 % sutuacji przez nieudolność naszych pilkarzy.Wina Bielicy w tej sytuacji jest akurat najmniejsxa, bo co może trener jeżeli nie wykorzystuje się nawet karnych.Zawiedli dzisiaj wszyscy , z szczególnym wskazaniem na Jevtica.Gramy i walczymy dalej ,oby z lepszym skutkiem.

    • klaus pisze:

      Dokładnie, jestem przeciwnikiem Bielicy, ale ja zobaczyłem wczoraj karnego oraz strzał z 4 m Chobłenki to żal mi się zrobiło Nenada

    • tomasz1973 pisze:

      Panowie ja sie z Wami zgadzam, ale co do składu i zmian już nie, bo o tym decyduje trener, a kazdy juz widzi, że Ukrainiec jest na ten moment słabszy od Tomasika, a Jevtic wczoraj zagrał katastrofalne zawody. Jeden grał do końca, drugi był zmieniony jako ostatni.

  53. Stary kibic pisze:

    Bo Nenad się uczy, I miejmy nadzieję, że się nauczy. Jożin z Bagien już nie dostanie szansy, Powiem więcej. Nawet już z liścia na parkingu nie dostanie, bo już go na klozetowej nie ma. Hahahaha. Trener na lata. Hahahahaha

Dodaj komentarz