Top 7 (12-18.04) – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Top 7 (12-18.04)

Top 7 to nowy cykl powstały w połowie sierpnia 2017 dotyczący bezpośrednio internautów KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 7 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w newsach na łamach tej witryny z pominięciem „Śmietnika Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis znajdzie się wśród wyróżnionych.


Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Nowy cykl o nazwie „Top 7” ma za zadanie co tydzień w środę wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w newsach na KKSLECH.com z pominięciem „Śmietnika Kibica”.

Autor wpisu: El Companero do newsa: Wrócił stary Lech

„Dziś zawiodła drużyna, zawiodły umiejętności a raczej ich brak, jak się nie trafia do bramki z kilku metrów to nie można mówić, że ktoś jest dobrze wyszkolony. Niestety wrócił stary nawyk Bjelicy polegający na wystawianiu nazwisk a nie tych w formie. Tacy gracze jak Jevtic, Gumny, Gajos nie powinni grać od początku, bo byli pod formą. Dilaver dziś jakiś elektryczny, Gytkjaer znowu osamotniony, słabe zmiany Klupsia i Khoblenki – ten drugi pracuje cały czas na miły podarunek na pożegnanie z klubem po sezonie. Aha Kostewicz – zawodnik który chyba myślał, że sezon skończył się po 30 kolejce. W ogóle nasi grali dziś jak po balandze klubie seniora. No i brak taktyki, było widać, że nikt nie wiedział jaki wariant jest grany. Bieganie koło siebie, chowanie się za przeciwnikiem i złe wybory. Szkoda tego tygodnia. Zmarnowany czas, który zamiast przynieść poprawę w grze, ukazał stare mankamenty. A sytuacja z karnym i odebraniem piłki Gykjerowi przez Jevtica obrazuje, że w nie wszyscy zawodnicy są w klubie zdyscyplinowani. Nie traktuję tego meczu jako pierwszego spotkania o tytuł, dla mnie to tylko 31 kolejka, z łącznej liczby 37. Zawodników czeka teraz ciężka praca do wykonania.”

Autor wpisu: Bartek do newsa: Wypowiedzi trenerów po meczu:

„Pamiętajcie, że w ostatnim sezonie, w którym zdobyliśmy MP pierwszy mecz też został przegrany z Jagą niestety nie da się wszystkiego wygrywać lepiej przegrać na początku niż w 37. kolejce na swoim stadionie. Co do Jevticia Bjelica pewnie liczył na jego przebłysk, który może odwrócić losy meczu. Sytuacje na zwycięstwo były, fakt był to jeden ze słabszych meczy u siebie nie miał kto pociągnąć naszej Lokomotywy w tym meczu, dużo nie przemyślanych podań pomijających linie pomocy. Głowa do góry, wszystko w naszych nogach i głowach. Szkoda tylko, że trener w super piątku znowu się nie za bardzo umiał zachować. Przyjąć to na klatę i tyle słabsi nie byliśmy nie wyszło i tyle. Bez sensu też gadanie w stylu będziemy mistrzem przez trenera. Robić swoje i nie gadać pierdół a 20 Maja będą powody do radości. TYLKO LP.”

Autor wpisu: Grimmy do newsa: Wasze oceny za mecz z Koroną. Vujadinović najlepszy, Jevtić najsłabszy

„Jevtić w tym sezonie „gra” pod transfer. Widać, że granie w polskiej lidze mu się już opatrzyło i średnio go to motywuje do pracy nad sobą. Wie, że nawet w takiej formie jak jest, potrafi w większości meczów zrobić różnicę po prostu większymi umięjetnościami i nie musi się aż tak bardzo starać. Łasi się na karne, żeby podbijać sobie te statystyki, zawsze to lepiej wygląda i daje mu atuty podczas negocjowania z zagranicznymi klubami. W tym sezonie mało gra (kontuzje), kiedy gra to rzadko na swoim optymalnym poziomie, a i tak pewnie zamknie sezon z ‚double double’ (10 bramek, 10 asyst). Obecnie ma bramkę lub asystę co 108 minut. A to byłby drugi taki sezon z rzędu. W zeszłym 9 goli i 13 asyst, 2700 minut na boisku. Świetny wiek, świetne statystyki, kozackie filmiki na Youtubie. Pewnie Lech dostanie bardzo dobrą ofertę za niego. Widząc jego postawę, bo wiadomo nie chodzi o to, co potrafi – potrafi wiele – ale to, że chyba gra dla Lecha, i w ogóle w polskiej lidze, nie jest dla niego takim impulsem jak kiedyś, myślę że po sezonie jest właściwy moment na pożegnanie się.”

Autor wpisu: kksjanek do newsa: Na chłodno: Nadal przed siebie

„Niestety porażki można było się spodziewać, może nawet nie jednej do końca sezonu, ale nikt nie spodziewał się jej tak szybko. Mam nadzieję, że w piątek będzie już zwycięstwo, bo nie ma miejsc na potknięcia. Trzeba pamiętać, że nad Jagą, która ma 3 porażki z rzędu i tą pogrążoną w kryzysie Legią mamy tylko 1 punkt przewagi. Nie wyobrażam i nie dopuszczam do siebie myśli, że zaprzepaścimy te mistrzostwo na rzecz, którejś z tych drużyn. Oby to był tylko wypadek przy pracy. Wierzyłem, że Jevtić pociągnę ten zespół do mistrzostwa, a potem z bólem serca będziemy musieli go pożegnać. Na ten moment zawodzi na boisku i postawą poza nim. Darko ma przebłyski i mecze, że zjada tą ligę… szkoda, że tak rzadko. Dopóki spowodowane to było kontuzjami, nie można było mieć pretensji, jednak teraz, kiedy jesteśmy liderem, tak blisko mistrzostwa, to ulubieniec trybun, zawodnik z tam długim stażem w Lechu… baluje i gwiazdorzy. Brak słów. Oby ktoś przemówił mu do rozsądku i w kolejnych meczach nam dawał punkty, a nie je zabierał.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Wasze oceny za mecz z Koroną. Vujadinović najlepszy, Jevtić najsłabszy

„Na Jevticiu najlepiej poznał się jego rodzimy klub którego jest wychowankiem. Jevtić to bardzo dobry technicznie piłkarz, ale jest mocno przeciętny wydolnościowo i bardzo podatny na kontuzje. To dyskwalifikuje go z gry w poważnej piłce nożnej, bo przy intensywności gry w poważnych ligach, Darko nie zdąży nawet przyjąć piłki. Nasza liga jest ligą optymalną dla jego możliwości, robi różnicę w wielu meczach nawet wtedy; kiedy ginie z pola widzenia na wiele minut. Pewnie działa na niego casus Semira Stilicia, który poza Polską ani sobie nie pograł, ani pewnie wiele nie zarobił. Piątkowy mecz nie jest przejawem jego znudzenia ligą Polską i braku motywacji do gry w Lechu, ale jest obrazem jego rzeczywistych możliwości kiedy przytrafił się słabszy mecz zarówno drużynie, jak i jemu. Nie jest to zawodnik który pociągnie zespół do boju, natomiast będąc w dobrej dyspozycji kilkoma zagraniami może rozstrzygnąć wynik meczu. Na Polskę to wystarczy, na zagranicę już nie. Wydaje mi się, że w jego wieku jest jeszcze za wcześnie na jakiś lukratywny emerycki kontrakt, dlatego sądzę, że teraz Jevtić jeszcze nigdzie się nie wybiera.”

Autor wpisu: deel do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Koroną

„Trzech najgorszych dzisiaj (solidarnie po 1) to: Bjelica, Jevtić i Kostewych. Bjelica powinien wiedzieć, że grając 9 na 11 meczu nie wygra. Czy on w ogóle przyjrzał się grze rywali? Wątpię. Mam nadzieję, że Junioh, który wyszedł z trybuny w drugiej połowie zrobił to wyłącznie po to żeby zadzwonić do taty z prośbą o nowego trenera. Niezależnie od tego jaki wynik osiągniemy na końcu rozgrywek! Jevtić trochę po polsku umie. Wie już, że jest „gwiazdą” ligi. To było widać dzisiaj na boisku. Zero gry w defensywie, ciągłe straty, przejście obok meczu. Wszak gwiazdą się jest zawsze. A ja mówię – do rezerw! I jeszcze jedno. Wszak Gytkjaer walczy o koronę króla strzelców więc dlaczego „u diabła” to nie on wykonywał 11-tkę? Co do Kostewycha, to jedynym uzasadnieniem jego ciągłej gry jest to, że ktoś się wreszcie połapał, że ściągnęli pajaca zamiast piłkarza i chcą go opchnąć po sezonie. Tylko kto go kupi? Orkan Zalasewo (bez urazy) nie ma pieniędzy… Złe zestawienie składu i poprzez to odebranie sobie atutów (jakichkolwiek) dało taki wynik a nie inny. Bardzo ambitnie i dobrze zagrał Jóźwiak. Tajemnicą „enigmy” pozostanie, dlaczego nie wyszedł na drugą połowę. Trzeba było panie trenerze wy…ć na trybuny „Kostię” i w jego miejsce wstawić Khoblenkę. Można by też przytrzeć nosa Gumnemu, ale właściwie nie wiem ostatecznie za co. Na jego stronie grał „pozorant” Jevtić. „Guma” nie mógł się przecież rozdwoić. Środek pola w osobach: Trałka, Gajos i Majewski też miał problem. Brak wsparcia z prawego skrzydła niweczył ich ustawienie, które musieli później korygować, co skutkowało błędami i dużą ilością miejsca dla graczy Korony. Generalnie dałem zawodnikom noty 3-4 (Jóźwiak 5) bo serducha i determinacji im nie brakło. Jest w zespole parę bardzo słabych ogniw, które niweczą grę całej drużyny. Jeśli w kolejnym meczu na murawie zameldują się Jevtić i Kostewycz.”

Autor wpisu: slavo1 do newsa: Pięć najmocniejszych atutów

„Bardzo chciałbym aby do katalogu silnych, najmocniejszych atutów Lecha doliczyć ŚWIADOMOŚĆ szansy przed jaką stoją piłkarze i trener Lecha. Wszystkie wymienione atuty będą niczym jeżeli piłkarze nie uświadomią sobie – lub ktoś im nie uświadomi – przed jaką szansą stoją. Nie wierzę w takie coś jak „przemotywowanie” – ja to nazywam, brakiem świadomości, brakiem postawionego jasno celu. Wiara w zwycięstwo, wiara w swoje umiejętności i możliwości może przynieść rewelacyjne wyniki. Każda z drużyn obecnego podium jest w trakcie, przed lub po mniejszym lub większym kryzysie. W ciągu najbliższych 4-5 tygodni nie nauczą się grać szybciej, lepiej, dokładniej. Strzelać celniej, i biegać szybciej. Jedyne co pozostaje to motywacja ii świadomość celu. Przerąbanie na tym etapie mistrzostwa będzie sfrajerzeniem do ósmej potęgi. Wszystkie atuty mamy w ręce a piłkarze w nogach i głowach. Stoją przed (niestety) rzadką szansą na zdobycie mistrzostwa w Lechu. Dla Lecha ale głównie dla SIEBIE… A następna taka szansa pewnie za kilka lat dopiero… Wierzę głęboko w to, że piłkarze mają tego świadomość. Drugie i trzecie miejsce już było. A drugie to… pierwszy przegrany. Kropka.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <