Dwóch piłkarzy odejdzie z Lecha

W ostatnich dniach w Lechu Poznań zapadły pierwsze decyzje kadrowe dotyczące nadchodzącego letniego okienka transferowego. Z klubu po zakończeniu sezonu 2017/2018 odejdzie dwóch rezerwowych piłkarzy z których Kolejorz chce definitywnie zrezygnować i to bez względu na to, którą pozycję zajmie na koniec rozgrywek oraz kto poprowadzi zespół w kolejnym sezonie.


Po zakończeniu rozgrywek Bułgarską na pewno opuści argentyński obrońca, Vernon De Marco. Lewonożny defensor trafił do Kolejorza w połowie czerwca zeszłego roku ze Slovana Bratysława z którego został wypożyczony na rok z opcją pierwokupu. Z powodu przedłużającej się kontuzji pachwiny technicznie grający defensor stracił większość ostatniego lata. Kiedy wrócił do zdrowia otrzymał tylko 2 szanse grając od 27 minuty w Szczecinie od początku w meczu z Koroną Kielce. W obu tych spotkaniach 26-latek był testowany w roli lewego obrońcy. W starciu z „Koroniarzami” spowodował rzut karny, który na szczęście obronił Matus Putnocky.

Lech Poznań chciał pozbyć się Vernona De Marco już zimą. Mimo usilnych starań nie udało mu się znaleźć żadnego klubu, natomiast Slovan Bratysława nie był zainteresowany przedwczesnym powrotem Argentyńczyka, bowiem miał już skompletowaną kadrę. Tym samym 26-latek na wiosnę 2018 pozostał przy Bułgarskiej i w tej rundzie rozegrał 4 spotkania w III-ligowych rezerwach. Koszt wykupu De Marco ze Slovana to niespełna 200 tys. euro, lecz zapadła już decyzja o powrocie latem Vernona na Słowację, która została przekazana również samemu zawodnikowi.

Po zakończeniu sezonu Lech Poznań będzie chciał definitywnie oddać też Jakuba Serafina. W lutym po sprzedaży Abdula Aziza Tetteha klub postanowił ściągnąć 22-latka z wypożyczenia do FK Haugesund, gdzie wychowanek Kolejorza spisywał się całkiem nieźle. Wiosna 2018 miała być dla niego ostatnią szansą na zaistnienie w pierwszej drużynie Lecha Poznań do czego ostatecznie nie doszło. W tej rundzie prawonożny pomocnik ani razu nie pojawił się na boiskach Ekstraklasy. W trwającej rundzie Jakub Serafin tylko 3 razy na 11 spotkań był w meczowej „18”. W Kielcach pod nieobecność Łukasza Trałki trener Nenad Bjelica wolał wystawić Emira Dilavera niż dać szansę Serafinowi.

Wiosną 22-latek wystąpił w 5 spotkaniach III-ligowych rezerw. Na żywo obserwował go nawet Nenad Bjelica, jednak Jakub Serafin na boisku prezentował się co najwyżej przeciętnie. Jego kontrakt z Lechem Poznań obowiązuje do czerwca 2020 roku, ale klub chętnie odda Serafina w ramach transferu definitywnego już podczas najbliższego okienka transferowego. Aktualnie trwają rozmowy z Dinamem Zagrzeb w sprawie obniżenia kwoty wykupu Mario Situma (Chorwat jest wypożyczony do końca czerwca). Inne decyzje kadrowe zapadną w poznańskim Lechu już w maju. Większość po zakończeniu sezonu 2017/2018.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 56

  1. KotorFan napisał(a):

    Barkroth do przemyślenia. A pozostałych zatrzymać.

    • John napisał(a):

      No właśnie ciekawe co z Barkrothem.On chyba nie pasuje za bardzo do Lecha a kontrakt ma chyba do 2021r.Situm jak się uda obniżyć kwotę odstępnego może do 400 tys euro ,to jednak będzie wart tych pieniędzy,kluczowe może być zdanie samego zawodnika.Jeśli określi się jasno ,że chce zostać w Lechu,to Lechowi może będzie łatwiej się dogadać z Dinamem.
      Radut w Lechu też kompletnie nie przekonuje ,jeśli znalazł by się chętny klub na niego,oddał bym bez żalu.Zagrał może ze 3 niezłe mecze.Zostają Khoblenko i Koljić ,jest prawdopodobne ,że obaj opuszczą Lecha,choć Koljić nie miał okazji się pokazać,nad nim może warto się zastanowić i przedłużyć wypożyczenie.

    • Robert napisał(a):

      Umiejętności chłop ma. Do łba trzeba mu dotrzeć więc te pół rundy jeszcze bym spróbował.

    • Leftt telefon napisał(a):

      Może jeszcze odpali, to właśnie teraz kwitną kasztany.

  2. Mohito napisał(a):

    Mogliby nasi, w przypadku wychowanków, robić jak azjaci i wpisywać kwotę za jaką można odkupić zawodnika.

  3. Bart napisał(a):

    Obyśmy tylko tego Serafina jeszcze nie żałowali

    • Newkib napisał(a):

      Dokładnie……jak dla mnie duży błąd trenera i klubu, Serafin nie dostał w ogóle szansy, a zupełnie inaczej gra się w rezerwach a inaczej otrzymując szansę w pierwszej drużynie, tym bardziej że Trałka „wiekowy” i częściej będzie narażony na kontuzje ale też i wydolność. Tak na prawdę Lech poza Trałką, którego b.szanuję i Gajosem nie ma zmienników na tę pozycję.

  4. Przemo33 napisał(a):

    Tylko ja się pytam po co Serafina ściągali z powrotem? Żeby grzał ławę albo grał w rezerwach? Już lepsze byłoby zostawić go w Norwegii według mnie, bo dalej by się chłopak rozwijał i grał. Nie fajnie go potraktowali. W każdym razie pewnie odejdzie razem z De Marco. Prawie na 100% odejdzie też Gumny i Jevtić, może ktoś jeszcze. Za nich powinien przyjść nowy PO( może Olkowski?), defensywny pomocnik, środkowy pomocnik i napastnik. O atak się troche martwię, bo jeśli założymy, że Gytkjaer zostanie, a obydwaj wypożyczeni napastnicy odejdą, to zostaniemy tylko z Duńczykiem i Tomczykiem. Czyli tak czy inaczej ktoś na atak powinien przyjść. Ale myślę, że więcej będziemy wiedzieć dopiero po sezonie, bo kilku piłkarzy będzie walczyć jeszcze o swoją przyszłość w klubie (taki Khoblenko na przykład). A jeszcze zostaje kwestia trenera. Na nowy sezon wzmocnić kadrę i spokojnie można znowu walczyć o wszystko.

    • Ams napisał(a):

      „Tylko ja się pytam po co Serafina ściągali z powrotem?”
      Żeby dać mu powalczyć o ostatnią szansę wywalczenia sobie miejsca w Lechu.
      I jednocześnie zabezpieczyć się na wypadek plagi kontuzji w środku pola – kluczowe jest dobro klubu, a przecenia się spędzenie przez niego 4. miesięcy w średniaku ligi norweskiej. Jestem pewien, że nie był ściągany kompletnie wbrew jego woli. Odbył kilkadziesiąt jednostek treningowych pod okiem sztabu szkoleniowego, na podstawie których wyrobili sobie taką a nie inną ocenę i tyle. Życzymy powodzenia Kubie w dalszej karierze.

    • Bronks napisał(a):

      @Ams rozumiem że uczestniczyłeś w treningach i wiesz w jakiej formie jest Serafin, bo ja gościa nigdzie nie widziałem i trudno wyrobić sobie zdanie co prezentuje. Widzę natomiast, że u Bjelicy nie liczy się forma zawodnika tylko nazwisko. Gajos gra no stop, Situm i Kostevich jak tylko są zdrowi to też są na boisku bez względu na postawę i formę, więc byłbym ostrożny z tym „okiem naszego sztabu szkolenowego”

    • seba86 napisał(a):

      Całkowicie się zgadzam z użytkownikiem @Ams. Serafin się poprostu nie przebił i tyle. Dostał szansę i ja osobiście byłbym bardzo zaskoczony, gdyby ja wykorzystał. Chociaż nie widziałem go na treningach to wątpię że byłby lepszy nóż Gajos, Trałka czy Majewski tym bardziej, że to właśnie środek pomocy gra ostatnio na bardzo dobrym poziomie. Podobnie czasami można przeczytać tu lament, dlaczego pozbylismy się Drewniaka – wg podobnie jak Serafin za słaby na Lecha – skąd to wiem? Proste – sztab szkoleniowy tak zdecydował.

    • Przemo33 napisał(a):

      @Ams Ale mi chodzi o to z Serafinem, że nawet nie dostał normalnej szansy w choćby kilku meczach. Trening to trening,a mecz to mecz. Ile meczów zagrał teraz Serafin? 0! Czyli brak poważnej szansy w meczu o stawkę. Nie sprawdził się,bo nawet nie miał jak się sprawdzić. Po prostu mi go szkoda. O to mi chodziło. Masz prawo do swojego zdania, ale w tej kwestii się z tobą nie zgadzam. Tyle w tym temacie.

    • Ams napisał(a):

      Nie mam za dużo czasu, więc odsyłam do komentarza seby86, bo ujął w nim to o co mi chodziło. I tylko odpowiadając na dziwne zarzuty Bronksa – nie widziałem treningów, nikt z nas ich nie widział, obserwował je sztab, z którego kazdemu członkowi, tak jak i nam zależy przede wszystkim na mistrzostwie i sukcesach klubu. Nikt tam nie będzie działał na szkodę Lecha.

    • Kibit napisał(a):

      @Bronks @Przemo : pełna zgoda. To jest temat rzeka. Ten trener po prostu moim zdaniem go nie lubi. Podobnie z Tomczykiem. Woli lansować jakiegoś przeciętnego SsijTuma niż wychowanków. Niech chce mi się marnować nerwów na ten trenerski beton , przyszłości dla wychowanków – niepupili to u nas nie ma. No i przestańcie pisać o wykupie tego cieniasa bo on nawet nie jest wart 100 T euro

    • robson napisał(a):

      @Kibit
      Nie lansuje wychowanków? W ostatnich czterech meczach Jóźwiak trzy razy w podstawowym składzie, a Klupś dwa razy. Przestań bredzić.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Tacy jesteście panowie pewni decyzji tego sztabu trenerskiego względem Serafina?
      Ściągnięcie go tutaj, to nie żadne danie mu szansy, a zapchanie dziury po Tetehu, nie wydając ani centa z pieniędzy za Teteha. Chłopak mógł spokojnie grać w tym, jak to piszecie średniaku z Norwegii, ba mógł być tam już sprzedany, bo Norwegowie zgłosili chęć zakupu, ale wówczas wiara domagałaby sie zastępstwa za Abdula i głupio byłoby startować bez teoretycznego zmiennika, a p. Rutkowski starym swoim zwyczajem wydawać nie lubi, niestety sportowe cele są w tym klubie sprawa drugorzędną i muszą podporządkować się pod teorię typu–jak się uda, to pogramy o najwyższy cel tym co mamy, a jak nie to ważne, żeby być w trójce–.
      A to jak Nened ocenia zawodników niech zobrazuje ciągłe wystawianie Kostewycza i prawie ciągłe, gdy tylko jest zdrowy Situma.Każdy z nich w przynajmniej połowie swoich występów nie powinien powąchać murawy.

    • Kibit napisał(a):

      @Robson: Józwiaka to zaczął wpuszczać Urban a nie Nenad. Jedynego młodego którego wprowadził Żenad przez DWA LATA to Klupś. To pokazuje jaki z niego jest beton.
      @Tomasz: tak dokładnie zgadzam się w 100% . Oni w połowie meczy nie powinni grać. Tomasik zdecydowanie lepiej się prezentował od Ukrainca jak dostawał szanse. W ogóle mam wrażenie ze mecz z Wisła w Krakowie niby grała rezerwa a zagrali chyba najlepszy mecz w sezonie. Tymczasem on wrócił do starego składu i zaczęła się chujnia.

    • J5 napisał(a):

      Szansę to by Serafin dostał wtedy, kiedy by wystąpił w pierwszym składzie. Natomiast oglądanie go i ocenianie przez Bjelicę na tle trzecioligowego średniaka, chyba do niczego nie prowadzi, i na takim tle to pewnie i Messi wypadłby blado. Zgadzam się z kolegami którzy powyżej napisali że Serafin nie jest ze stajni Nenada i dlatego nie dostaje szans

    • Zdzichu napisał(a):

      Nenad powiedział, żeby dostać szansę w pierwszym zespole, trzeba być wyróżniającym się zawodnikiem rezerw. I tyle w temacie

    • Al napisał(a):

      To samo miałem na myśli.

    • Newkib napisał(a):

      10000% racji-podpisuję się obiema rękami.

  5. milekamps napisał(a):

    Po co zawracali głowę temu Serafinowi,mógł tam sobie grać,nie rozumiem tego

  6. El Companero napisał(a):

    szkoda Serafina, ale widocznie coś układają, przy założeniu że Trałka wiekowy i zbiera kartki, Gajos nie wiadomo czy podpisze, muszą mieć na oku kogoś na tę newralgiczną pozycję.

  7. radpoz napisał(a):

    Jakby nie ściągnęli Serafina, to musieliby znaleźć kogoś na pozycję Aziza. Więc pewnie stwierdzili, że lepiej skrócić wypożyczenie niż kogoś kupować. Jak piszecie, za granicą się dobrze prezentował, to mieli nadzieję, że się i w Polsce sprawdzi. Niestety nie udało się.

    • Pawelinho napisał(a):

      Nie udało się bo nie dostał tak naprawdę szansy gry w pierwszym zespole Lecha.

    • hmmmm napisał(a):

      Nie dostał w pierwszym, ale grał w rezerwach i nic specjalnego nie pokazał.

  8. Kibic Lecha napisał(a):

    Myślę ze za wcześnie na transfery najpierw trzeba zdobyć mistrzostwo i dopierq wtedy dyskutować o transferach i o trenerze Bielicy

  9. inowroclawianin napisał(a):

    Nie wiem czy z Serafinem to dobra decyzja. Chyba lepiej by było przedłużyć mu wypożyczenie w Haugesund. De Marco nie dał rady, trochę szczęścia zabrakło. Ciekawe co z Majewskim się okaże, Situmem, Barkrothem, Koljiciem i Choblienka…..

    • anonimus napisał(a):

      Ciekawy to będzie skład Kolejorza bez Gumnego i Jevtica. Akurat za tymi nazwiskami które napisałeś zbyt wielu kibiców płakać nie będzie..Pytanie raczej czy włodarze ściągną kolejny wagon ogórów..

    • Pawelinho napisał(a):

      Chyba Khoblenką prościej byłoby napisać jak mnie Ukrainiec może wracać do Odessy.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Jeszcze nie wiadomo na 100% czy Gumny i Jevtic odchodzą. Gdzie Jevtic będzie miał lepiej jak u nas? Gumny to co innego.

    • anonimus napisał(a):

      Jevtic osiadł na laurach więc zmiana dobrze by mu zrobiła a czy Kolejorzowi to inna bajka. W wywiadach z Bjelicą przewijał się delikatnie ten temat.

  10. Pawelinho napisał(a):

    De Marco zupełnie nie trafiony pomysł, zaś Serafinowi zrobiono krzywdę skracając jego wypożyczenie. Ponadto uważam, że pozbycie się tego piłkarza może być sporym błędem w przyszłości.

  11. Kibic Lecha napisał(a):

    Co do transferów z polskiej ligi to widzę tylko jednego zawodnika który w Lechu byłby potrzebny to Kurzawa z Górnika kwestja kwoty odstępnego i indywidualnego kontraktu ale od tego jest młody Rutkowski i księgowy Klimczak pozdrowienia dla kibiców Lecha

    • inowroclawianin napisał(a):

      Są też inni, Carlitos, Kaczarawa, Żurkowski, Novikovas..tylko pytanie co w tym okienku zrobi nasz zarząd????

  12. ArekCesar napisał(a):

    Często pada nazwisko Olkowski. Ja się zastanawiam czy to nie będzie błąd ściągnąć go do nas. Przecież on raz że kosztuje, a poza tym czy wiadomo jak on się teraz prezentuje. On nic nie gra, więc brak mu ogrania. Ja bym to sobie odpuścił.

    • robson napisał(a):

      Z Olkowskim jest ten problem, że to może być kolejny zawodnik „do odbudowania”. W dłuższej perspektywie to może być dobry transfer, ale jest ryzyko że zanim wróci do dawnego poziomu to najpierw jesienią będzie szukał formy po wielu miesiącach gry. A my będziemy potrzebować prawego obrońcy, który z marszu wskoczy do drużyny na puchary. Dlatego osobiście zastanowiłbym się nad Czerwińskim lub Stolarskim.

      Jednak według mnie oni są już z Olkowskim dogadani. Nie jest przypadkiem, że po wysypaniu się transferu Gumnego Olkowski odmówił Legii. Wygląda na to, że ma z Lechem dżentelmeńską umowę, że przyjdzie latem po sprzedaży Roberta.

    • robson napisał(a):

      „po wielu miesiącach braku gry” miało być

    • tomasz1973 napisał(a):

      No właśnie, o tym samym myślę, gdy czytam,jak ludzie w kontekście odejścia Gumnego z automatu piszą Olkowski. Ludzie kiedy ten człowiek zagrał ostatnio jakikolwiek mecz o stawkę? Naprawde uważacie, że to zawodnik potrzebny Lechowi, czy po prostu przyjęliscie to wiadomości, bo kiedys tam zima miał do nas przyjść za Gumnego? Od tej pory u tego zawodnika bije tylko jeden licznik-kolejnych dni bez meczy.

  13. 07 napisał(a):

    Byłem za Serafinem, ale jeśli słabo spisuje się w rezerwach to automatycznie nie ma prawa wychodzić nawet w końcówkach w Ekstraklasie. Oba transfery aut zrozumiałe.

  14. Ekstralijczyk napisał(a):

    De Marco może nie miał za dużo szans pokazać się w pierwszym składzie, ale za to miał o wiele więcej w rezerwach i tam też podobno chyba niczym szczególnym się nie wyróżniał.

    Szkoda, że Serafin nie dostanie jednak szansy w pierwszej jedenastce.

    No, ale skoro sam osobiście Bjelica potafygowal się zobaczyć Kubę jaka byłaby jego przydatność w zespole i ocenił ją na negatywną, to po prostu w ocenie trenera czegoś mu brakuje w jego grze.

  15. rubik napisał(a):

    Gumny zapewne też odejdzie i nie wiadomo czy Gytkjaer również…

  16. arek z Dębca napisał(a):

    Serafin i DeMarco są za słabi na pierwszy zespół. Tu nie ma sentymentów. Barkroth niestety także, ale to glownie ze względu słabej psychiki, podobnie jak pewien murzyn z Norwegii. Niektórym nie służy presja i tego się nie przeskoczy.

  17. kidd napisał(a):

    skoro skreślają Serafina to znaczy że ktoś przyjdzie na jego miejsce… :D

  18. 123 napisał(a):

    ledwo jakiś skład został zbudowany a latem znowu exodus gumny de marco situm jevtic khoblenko koljic serafin i pewnie wypozyczony formella pawłowski w sumie za darmo słabo graja barkroth majewski radut młodszy trałka nie będzie znowu pół składu do zmiany a situma nawet za 2 mln zł bym nie kupił dobry chłopak ale co chwile kontuzja i nie ma liczb to lepiej kurzawie dac te pieniadze a co do srodkowych pomocnikow to za darmo jest mozdzen i stilic to wole ich 100 razy bardziej niz cywkę

  19. Alcatraz napisał(a):

    Czasami trzeba podjąć męską decyzję, myślę tu o Serafinie, który może pójść w ślady Drygasa i Drewniaka.
    Sztab szkoleniowy widział go na treningach i nie widzę sensu podważać takiej decyzji.
    Nie ulega jednak wątpliwości że teraz mamy braki na pozycji defensywnego pomocnika.

  20. Kibol napisał(a):

    Co wy z tym Gumnym on gra padaka nikt go nie kupi nie oszukujcie sie przeciętny zawodnik polskiej ligi

  21. ŁKS napisał(a):

    Zaur Sadaiev wróć…

  22. Kali napisał(a):

    Jak czytam teksty „Serafin nie dostał szansy i przez to go szkoda” to się zastanawiam nad jednym: Czy dla tych ludzi bardziej liczy się dobro klubu czy zawodnika. Piłkarz po to uczestniczy w treningach aby się w składzie znaleźć. Skoro jest słaby na treningach, a wg naszego sztabu jak widać jest, to nie ma go w składzie. Co byście powiedzieli gdyby Serafin był w składzie i przez niego Lech by jedno czy kilka meczy wtopił? Wtedy byście jechali po trenerze że takie drewno wstawił. Ale Polakowi nigdy nie dogodzisz.

    • Al napisał(a):

      Zabrano mu szansę, mógł grać w Norwegii gdzie dobrze sobie radził.
      Rezerwy to nie to samo co pierwsza drużyna.

  23. adixer90 napisał(a):

    Ja myślałem, że pierwsze co o Szwedzie będzie opisane….

  24. bombardier napisał(a):

    Nigdy nie było i nie będzie jednolitego zdania na temat zawodników.
    Każdy z piszących ma rację.
    Chciałbym zwrócić na jedną rzecz uwagę.
    Jeżeli nie mogą grać w LECHU, to czym sugerowano się
    wcześniej dając im kontrakty?
    Wg mnie – scouting w LECHU to BUJDA!
    O zakupach i kto ma grać decydują amatorzy.
    Dawno temu pisałem o dziwnych układach tam panujących.
    NAWET, JAK LECH ZDOBĘDZIE MP – BĘDZIE TO PYRRUSOWE
    ZWYCIĘSTWO.
    Balon został dostatecznie napompowany.
    Co będzie potem?

  25. Chris65 napisał(a):

    Jeszcze można po sezonie ściągnąć Szymka Pawłowskiego bo porównanie jego do gry Barkrotha wypada na korzyść tego pierwszego i to zdecydowanie.

  26. alvaro9 napisał(a):

    Tralka i Gajos nie unikna w tym sezonie pauzy za kartki, a Dilavera Nenad juz raczej nie bedzie przesuwal do pomocy, wiec bardzo prawdopodobne, ze Serafin jeszcze w tym sezonie zagra. A skoro decyzja zapadla jeszcze zanim mial ku temu okazje to tylko swiadczy o tym jak slaby jest na treningach. A wjezdzanie na Bjelice temu, ze nie daje szanse wychowankom jest nie na miejscu, bo ok, Klups pare fajnych zagran pokazal, ale obiektywnie oceniajac jest jeszcze za slaby na Ekstraklase, ma tragiczna koordynacje ruchowa i popelnia multum blednych decyzji, a mimo to ostatnio gra sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.