Wystaw swoje oceny po meczu z Górnikiem

W sobotnim meczu z Górnikiem Zabrze, piłkarze Lecha Poznań skompromitowali się przed prawie 30 tysiącami ludzi przegrywając 2:4. W pewnej chwili Kolejorz przegrywał nawet 0:4 co najlepiej pokazuje, jak słabo zagrał dzisiaj w obronie. Takiej hańby przy Bułgarskiej nie spodziewał się nikt.


Skład Lecha Poznań w meczu z Górnikiem Zabrze:

Putnocky – Situm, Dilaver, Vujadinović, Kostevych – Trałka, Gajos – Trałka, Gajos – Klupś (46.Khoblenko), Majewski (74.Makuszewski), Jóźwiak – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.


Trener Nenad Bjelica (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w poniedziałek

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 44

  1. Obserwator napisał(a):

    Obaj strzelcy bramek najgorsi na boisku.

  2. Czlo napisał(a):

    1 dla wszystkich poza Makim, który nie miał swojego udziału w tym przykrym wydarzeniu, wszedł i dał jakiś impuls pozytywny. Oby był w stanie grać więcej, bo bez niego na pp będzie niemożliwie ciężko.

  3. klaus napisał(a):

    Nie mam zamiaru się do nikogo przypier…ać, w pierwszej połowie widziałem styl Lecha jaki chciałbym oglądać- coż nic nie weszło ale równie dobrze w 30 minucie mogło być 3;0 dla nas…Może za duża presja ciążyła na zawodnikach i teraz z pozycji nr 2/3 będzie się lepiej grało?Wydaje mi się że Kądzior w każdym meczu z Lechem gra na 200% może chce do nas przyjść.Jakoś nie jestem wkur…może za szybko przypisywałem nam te 3 pkt.

    • Kubek1981 napisał(a):

      No i co z tego że parę minut grali dobrze. To był stary dobry Lech. Nie udało się zgolić przeciwnika w 15 min dostajemy gola i sramy po gaciach. Zerwalu się w 85. I Bjelica ich chwali. Czy on jest oderwany od rzeczywistości????

  4. ks robak napisał(a):

    Standard : sędziowanie błazeńskie, gra pod bukmacherów, słabo,. Ale może to My zostaniemy mistrzami.

    • urwis napisał(a):

      Z tym sędziowaniem nie kompromituj się, ten motyw srania w banie najbardziej wkurza.
      Zagrali jak chcieli i umieli i tyle.

  5. wamp napisał(a):

    Wszyscy poza Joźwiakiem 1 :x

  6. tom62 napisał(a):

    Nie chciałem oceniać. Putnocki 0 za dwie asysty a reszta 1.

  7. Ted napisał(a):

    Jak można po prostu cioty!!!!

  8. Ted napisał(a):

    Presją? ??? A oni to chłopcy spod remizy strażackiej? Szok niezły prezent na dluuuugi weekend

  9. kb55 napisał(a):

    Zabrakło szczęścia i utrata pierwszej bramki pozwoliła Górnikowi na ulubioną grę z kontrataku, co przy słabej dyspozycji Kostii i Wuja miało tragiczne dla Lecha skutki. Jóźwiak rozegrał wielki mecz, gdyby nie zły wynik pialibyśmy z zachwytu.

    • WW napisał(a):

      Jóźwiak wielki mecz?Chyba nie ten z Górnikiem:)Jego strata przy 1 bramce,przy następnych podających z jego strony zero obrony.Akcje w ataku bardzo przewidywalne,brak piłek do Kosti,który wychodził na pozycje robiąc niepotrzebne kilometry.Strzały również bardzo przewidywalne.

  10. Bryx napisał(a):

    Matus Putnocky 1 – Nic więcej nie dostanie, imo przy dwóch bramkach miał więcej do powiedzenia niz zrobił, poza tym nie pomogł Lechowi, Górnik tak naprawdę Kolejorza zmiażdżyl

    Mario Situm 1 – I to tylko dlatego, że nie można wystawić oceny 0 – na stronie prawej zaprezentował się tak źle, że w trakcie meczu modliłem się, aby anulowano kartkę Gumnemu i wrócił.

    Emir Dilaver 1 – No bo straciliśmy cztery bramki, więc ŚO nie może być oceniony wyżej. Powinien wyłapać czerwoną kartkę.

    Nikola Vujadinović 1 – Tak slabego meczu to jeszcze chyba nigdy nie zagrał. Tragedia taka, że w teatrze można byłoby pokazywać, a i tak ludzie by wyszli

    Wołodymyr Kostewycz 1 – Nic nie pokazał, w ofensywie bezproduktywny, cztery bramki stracone. Czas Tomasika chyba przychodzi powoli

    Łukasz Trałka 1 – Nic nie pokazał, przegrali środek pola, jedna główka, go nie ratuje. Sorry Łukasz, cały sezon dobry, ale to było straszne

    Maciej Gajos 2 – Za bramkę z przewrotki,ale wyżej nie będzie, bo zajebał bramkę na 1:4

    Radosław Majewski 1 – Walka była, jakości zero, młodzi Polacy pokazali mu, że nie jest w takiej formie, o jakiej opowiada w wywiadach

    Kamil Jóźwiak 2 – Starał się, to było widać, biegał walczył i się starał, ale brakowało jakości do wyższej oceny

    Tymoteusz Klupsś 1 – To był na boisku? Oprócz zmarnowane główki nic nie zapamiętałem

    Christian Gytkjaer 2 – Jemu się nalezy chociaż dwójka, bo walczył i oddał dwa strzały z naprawdę trudnych pozycji. Pod koniec brakowało sił

    Zmiennicy

    Ołeksij Chobłenko 2 – Chociaz bramkę zdobył, fajnie, ale mnóstwo piłek tracił, tak czy siak jest w miarę

    Maciej Makuszewski 3 – Najlepszy piłkarz Lecha, brawo, asysta 30 sek po wejściu na boisko i pokazał, że on akurat chce

    Trener Nenad Bjelica 2 – Tylko dlatego, że obaj zmiennicy pokazali dużo jakości. Taktyka była tak słaba, że Brosz zniszczył ją czterema bramkami

    Sędzia Bartosz Frankowski 4 – Tylko dlatego nie 5, że Emirovi się należała czerwona za faul. Bardzo obiektywny, świetny mecz

    Poziom Meczu 3 – No nie nudziłem się, szkoda, że bramki zdobywał tylko Górnik

    Najlepszy piłkarz w zespole rywala: Tomasz Loska – Istny bohater, wyciągnał wszystko w tym meczu, propsuję

    Podsumowując – płakałem w czasie tego meczu, to była tragedia. Ale walczmy, błagam, walczmy.

  11. slavus napisał(a):

    Najlepszy w Górniku był Klupś i Putnocki. W Lechu nikt nie zasłużył na 4, bo wynik nie pozwala nikogo wyróżnić. Okropnue słaby Situm, beznadziejny Gajos. Tak czy inaczej legła kurwa mistrz w rej popierdolonej lidze

  12. menagom napisał(a):

    Kamil 5
    Maki4
    Łukasz3
    reszta1

  13. fox napisał(a):

    Jak to mówi Bjelica koncentracja,koncentracja.Chciałem się więc skoncentrować i wystawić oceny,ale doszedłem do wniosku ,że nie potrafię się skoncentrować więc po raz pierwszy nie wystawiam żadnych ocen.Walę lufę i idę spać.

  14. Bartas napisał(a):

    Dno. Ciężko wskazać kto był najgorszy. O to trofeum ciężki bój stoczyli w pierwszej połowie Gajos z Klupsiem i Kostevychem ale to ten ostatni przypieczętował swój „zwycięstwo” w drugiej połowie.
    – Pierwsz bramka Gajos. Polecam wszystki by zobaczyli w jakim miejscu i kogo krył Gajos przy bramce. Podpowiem, trawę na 30 metrze zamiast zawodnika w polu karnym.
    – Druga cała obrona ale Kostevych dołożył swoją cegiełkę rozpoczynając kontrę Górnika fatalnym wybiciem piłki.
    – Trzecia. Kostevych poszedł na całość. Środkowi powinni to wybić ale gola strzelił zawodnik Kostevycha.
    – Czwarta to znów nasz ulubieniec któremu nie chciało się wracać i zostawił pustą lewą stronę.

    Po za tym, reszta słabo. Elektryczny Vuja, wolny Trałka, bezproduktywny Majewski i Situm, odcięty od podań Gytkjaer i bardzo słaby na boisku w pierwszej połowie Klupś (minimum dla młodego to zaangażowanie ale jak i tego nie ma to jest problem).
    Są i plusy: Jóźwiak i Makuszewski (wielkie brawa za powrót)

  15. Bart napisał(a):

    No ja do końca się nie zgodzę z tym że sędzia Frankowski zaliczył świetny mecz. Z głowy wypiszę, że w tym meczu nie wyrzucił Majewskiego a powinien, nie wyrzucił Dilavera a też powinien, nie zagwizdał faulu na Jóźwiaku po którym Trałka przerwał grę czy też faulu na Vujadinoviciu po którym Vuja dostał ataku wścieklizny, no i z dupy doliczył 4 minuty. Sama spinka Vujadinovicia oraz weryfikacja VAR po faulu Dilavera zajęły ze 4 minuty, do tego jeszcze były zmiany, przerwy po wznowieniu gry po bramkach, więc skąd on wytrzasnął te 4 minuty jak powinno być minimum 6? Był może i obiektywny bo takie błędy były krzywdzące dla obydwu stron, ale z tego wynika co innego – że to po prostu słaby sędzia. Absolutnie nie twierdzę, że przegraliśmy przez sędziego, przegraliśmy przez własną pierdołowatość. Niemniej jednak, zadaniem sędziego jest dobrze sędziować i uważam że z tego zadania sędzia Frankowski nie wywiązał się najlepiej.

    Na temat indywidualnej gry wszystkich piłkarzy nawet nie chce mi się pisać. Powiem tylko, że przynajmniej dwie bramki straciliśmy po tym jak w łatwy sposób ograni zostali piłkarze przesunięci na prawą obronę (Situm a później Gajos). Tak to się nieraz kończy jeśli na obronę przesuwa się piłkarzy którzy obrońcami nie są. I tu niestety trener Bjelica dał ciała. Czy od początku spotkania nie można było wystawić tam Dilavera który nienagannie wywiązuje się z defensywnych zadań? Boczny obrońca to dalej obrońca który ma przede wszystkim BRONIĆ. Niestety, Nenad szukaniem kwadratowych kół sam ukręcił na siebie bata.

    Trener mówił przed meczem, że wierzy w uniwersalność Situma. No faktycznie, jest on uniwersalny i na każdej pozycji gra tak samo nieprzekonująco. Nie wiem jak obecnie wyglądają negocjacje z Dynamem w sprawie jego wykupienia, ale takimi występami Situm do siebie zniechęca. Na skrzydle ma kto grać, jest Jóźwiak, wrócił Maki, jest Klupś, oni na pewno nie będą gorsi, więc czy jest w ogóle sens zawracać sobie głowę Situmem którego dobre mecze można zliczyć na palcach jednej ręki?

  16. rajo napisał(a):

    Lepiej przegrać raz 0:3 niż trzy razy 0:1. Może jak teraz będą na musiku, a nie oglądać się za siebie, zejdzie z nich presja. Deja vu z Koroną, mamy gości na patelni (karny), nie wpada, rywale gol z dupy (Urynowicz 1. gol w sezonie i założę się, że ostatni, ten cudak z Korony także) i nasi zaczynają grać na sztywnych nogach. Indywidualnie i zespołowo w obronie najgorzej w tym sezonie, nie można kryć na radar w nadziej, że przeciwnik się machnie. Situm na prawej obronie to kompletne nieporozumienie, trzeba było dać Dilavera na bok, a nie kombinować, gdy gość cały sezon tam nie grał. Nie ten etap rozgrywek. Kostewycz nie grał gorzej od reszty, biegał na obieg, ale koledzy z 5 razy w ogóle tego nie zauważali lub nie chcieli zauważyć – śmierdzi mi fermentem w szatni, bo ta może chcieć Tomasika (ale to gdybanie). Na Putnockim nie chcę się już pastwić, nic nie wybronił, a do gola nr 2 i 3 walnie się przyczynił. I kurwy nędzy, jego gra na przedpolu woła o pomstę do nieba.
    Generalnie nie można powiedzieć, że nie chcieli dziś wygrać, po prostu są takie mecze.
    Słowo o Górniku. Kurzawa. Kupować.
    Przecież gdyby Płock nie pogubił dziś punktów to za tydzień byłby walka o utrzymanie podium… Jakiekolwiek potknięcie wyrzuca Lecha z walki na MP. Legia już nie straci punktów do ostatniej kolejki, więc pozostaje utrzymać dystans i powalczyć o pełną pulę w ostatnim meczu.

    • slavo1 napisał(a):

      W następnej kolejce Jagiellonia gra z Legią. Ktoś punkty straci. Przy remisie w tym meczu i zwycięstwie Lecha to MY jesteśmy na miejscu pierwszym. Więcej spokoju i realnej oceny. Ale margines błędu sie po prostu skończył.

    • rajo napisał(a):

      Najpierw trzeba wygrać w Płocku, a w rundzie finałowej przecież gramy tragicznie. Można przy odrobinie szczęścia dowieźć wygraną w Lubinie, ale tego szczęścia zabrakło w tej kolejce. Ale nie można do decydującej części sezonu przystępować do gry na zasadzie „uda się nie udaudaJaga przegra w Legią, w Warszawie olali trenerów i tam szatnia gra końcówkę ligi. Ocknęli się w ostatniej chwili, a my im jeszcze rękę podajemy wyciągając z bagna. Nie zapominając o mniej lub bardziej dyskretnej opiece sędziów nad VAR-szawą. Niestety, procentuje też doświadczenie w meczach o stawkę. Bo co np. wygrał w swoim życiu Majewski, z całym szacunkiem? Śmieszek tak turla się do klubu do klubu Powtarz

    • rajo napisał(a):

      Policz dobrze. Jeżeli Jaga dziś wygra, to obie ekipy są o 2 oczka przed nami. Zakładając remis w następnej kolejce J-L i naszą wygraną w Płocku wracamy na 1. miejsce. Ale najpierw trzeba wygrać w Płocku, co z tą formą jest raczej trudne. Ale w Warszawie dali sobie spokój z trenerami i tam końcówkę sezonu dogrywa końcówka, która zęby zjadła w meczach o stawkę. A u nas? Co taki Majewski w życiu wygrał? Nie mówię, że się nie stara, ale po prostu to symbol wesołego podejścia do roboty.
      Mieć wszystkie karty w ręku i tak spierdolić? Jak nam kurwa zafundują świętowanie MP przez VAR-szawę w Poznaniu to długo im tego nie daruję.

  17. Tadeo napisał(a):

    Zdecydowanie najsłabszy Gajos i Situm łącznie z calą defesywą i Putnowskim w bramce.Kompletny chaos w taktyce i ustawieniach , Bielica kompletnie się pogubił .Gra toczy się dalej ,zostały trzy mecze, przy wszystkich wygranych mamy mistrzostwo.Śmiechem na sali byłoby gdyby przy tylu porażkach,mistrzem została Legia.Świadczyłoby to tylko o tym jaki to Kolejorz był słaby w tym sezonie , i że nie potrafił zdominować tak beznadziejnej Legii .

  18. Anonim napisał(a):

    Bjelica piź…dzielec niczego w życiu nie wygrał i z KKS też nie wygra. Jakim trzeba być fra.. jerem by przegrać 2 mecze u siebie…?? Jóźwiak dno. Klupś dno. Schematyczny do ogrania przez ślepca Kostewycz brak słów. Cała defensywa dno i 2 metry mułu. Putnocky niż zaliczyć sobie 2 asysty. Nadziei nie ma, trenera szukać trzeba i pół składu wypie…lić! !

  19. J5 napisał(a):

    Całe zło zaczęło się od tego, że Bjelica przedobrzył. Situm nie nadaje się na bocznego obrońcę, i przez to Górnik atakujący stroną Situma miał autostradę do bramki Lecha. I jeszcze Matus nie pomógł. Niektórzy z tutejszych fachowców wieścili, że gra z trzema stoperami to wersja defensywna. Ale w tej fazie walki najpierw należy nie stracić gola, a później dopiero go strzelić. Bjelica tak jakby zapatrzył się na nasze forum, i nie odważył się zagrać trzema defensorami. A szkoda. Lech w tym ustawieniu jest niemal nie do przejścia, a jak pokazał, nawet przy stanie 0: 4 jest w stanie wbić dwa gole. Nie robiłbym z tej porażki tragedii, tym bardziej że dwa poprzednie mwcze pokazały iż Lech jest ” pod formą” i że z punktowaniem będzie ciężko. Gramy dalej, chociaż po formie Lecha widać, że o sukces będzie ciężko. Przed nami dwa trudne wyjazdy a na koniec mecz z Legią u siebie. O to jestem spokojny: Legia w Poznaniu nie ma szans!!!!. Powalczmy o coś, i dokończmy selekcję w drużynie i jej budowę. Porażki będą się zdarzały, taka jest piłka. A nasz Kolejorz i tak na końcu będzie zwycięski. Tylko Kolejorz!!!

  20. Pawel68 napisał(a):

    Trzeżwy nie jesteś jak piszesz?

  21. leszek napisał(a):

    Niewykorzystane sytuacje się mszcza.
    Stara piłkarska prawda.
    Mogliśmy prowadzić 2 czy 3-0 a efekcie tej nieskutecznosci przegrywalismy juz 0-4.
    Widać również krótka ławkę. Kontuzja kartka i nie ma kto grać. Kilku kopacz musi odejść .
    Kolejorz gramy do końca !

  22. Roman napisał(a):

    zespół przebiegł 103 km łącznie to chyba rekord ligi w staniu na boisku i to jest przyczyna przegranej

    • hmmmm napisał(a):

      A niby czemu nasi mieli biegać, skoro mieli 70% posiadanie piłki? Myśl trochę człowieku…

  23. Zen napisał(a):

    Tylko bjelica mógł popełnić tak kardynalne i zabójcze w efekcie błędy w ustawieniu. Situm, Gajos…? Kopacze zaś mecz przegrali na stojąco bez pomysłu na grę. Wszyscy zagrali dno i metry mułu, poza Makim. Nie dziwi mnie, że bjelica niczego ważnego nie wygrał jako trener, z Lechem też nie wygra.

  24. old lawica napisał(a):

    nie ma sensu wystawiać ocen w tym meczu, bo chyba jedyny, który zasłużył na pochwały, czyli Jóżwiak, też nie cieszy się swoją świetną grą. Chciałbym zwrócić tylko uwagę na Situma, w kontekście dyskusji, czy powinien zostać wykupiony, a on zamiast udowodnić, że mu zależy, dołączył do Jevtica i biega tylko 15 minut, a potem człapie, to nie pierwszy beznadziejny mecz w jego wykonaniu i to obojętnie na której pozycji. Pupil trenera powinien razem z nim zostać po sezonie odwieziony do granic miasta i pożegnany krzyżem na drogę.

  25. Are napisał(a):

    Górnik przebiegł o 10km więcej. Bylica teraz trzeba dać graczom cztery dni wolnego, a w tym czasie pan sobie zrobi wycieczkę do rodziny,szkoda ,że nię na zawsze.zarządzie wypowiedzi Bylicy są skandaliczne i uwłaczają nam kibicom.

  26. alastor napisał(a):

    limit błędu wyczerpany.po prostu trzeba teraz wygrać pozostałe mecze żeby być mistrzem.pozytywnie Jóźwiak i Maki.reszta słabo lub bardzo słabo.aż 5 piłkarzy jest zagrożonych pauzą.jeśli nie „spadną” wcześniej to ze szmatą będziemy grać rezerwami.cały czas wierzę w mistrzostwo.HEJ LECH!!!

  27. Jam napisał(a):

    Niestety, Górnik grał z nami jak z juniorami. Kolejny zespół który zmiażdzył nas fizycznie.

  28. prezol napisał(a):

    Ktoś robi krzywdę Klupsiowi promując go na siłę.Poza tym 2 bramki Putnockiego.Do tego te beznadziejnie bite rzuty wolne.Mam nadzieję że teraz Maki będzie do nich podchodził,podobnie jak do rogów.Kostewicza trzymać jak najdalej od wolnych najlepiej na ławce,a Maja niech sobie da spokój z rogami.W tym zespole nie ma kto soczyście uderzyć,stąd taki problem ze strzelaniem bramek.My kulamy piłkę,a nie strzelamy,za to z rogu idą same loby,trudno żeby przeciwnik się do nich nie zdążył ustawić.

  29. vip napisał(a):

    bjelice jak najszybciej zwolnic…to dyzma pilkarski…przegrywa wszystko co moze…zespol nie ma zadnego stylu…kazdy mecz to ruletka…zenada bjeluca

Dodaj komentarz