Różne pomysły w lidze, brak długofalowych strategii

LOTTO Ekstraklasa jest jedną z tych lig europejskich w których prezesi bardzo szybko pozbywają się trenerów oczekując od nich natychmiastowych wyników. Czasami zmiany przynoszą szybki efekt, a czasami żadnego jak choćby w tym sezonie w Termalice Niciecza czy w Wiśle Kraków, które po zmianie szkoleniowców wcale nie poprawiły swoich rezultatów.


W LOTTO Ekstraklasie każdy z 16 klubów różni się do siebie. Prezesi w każdym mają inny pomysł na przetrwanie klubu, na prowadzenie go, na transfery i na jego przyszłość, która jest uzależniona głównie od pieniędzy ze sprzedaży praw transmisyjnych. Górnik Łęczna wraz z Ruchem Chorzów bez funduszy z Canal Plus praktycznie nie istnieją i prawdopodobnie spadną wkrótce do II-ligi. W Ekstraklasie nie ma właściwie klubów prócz Lecha Poznań, które planowałyby konkretne działania na dalszą przyszłość. Liczy się tylko ta niedaleka taka jak na przykład sklecenie kadry na sezon 2018/2019 w którym większość ekip powalczy po prostu o utrzymanie, o grupę mistrzowską niż o najwyższe cele w lidze.

Lech Poznań ma plan długofalowy, wielu kibiców go zna, rozumieją nieliczni, zgadzają się z nim nieliczni, jeszcze inni nawet mu się nie przyjrzeli lub nawet nie chcą wiedzieć o co chodzi. W strategii Lecha Poznań najbardziej widać chęć oraz parcie stawiania na wychowanków. Młodzież + doświadczeni gracze zza granicy, którzy w przeszłości sięgali po trofea mają dać Kolejorzowi sukcesy, których póki co jeszcze nie ma. Na dodatek zimowe ruchy transferowe pokazały, że klub tak jakby odszedł od swojej strategii, zmienił nieco kurs, a chęć rozpoczęcia letnich transferów od ściągnięcia zawodnika bez atutów z którego zrezygnowała Wisła Kraków, czyli Tomasza Cywki jest dowodem na małe zagubienie w którym na szczęście da się jeszcze odnaleźć.

W Ekstraklasie niedawno podobny pomysł na rozwój klubu i jego strategię na najbliższe lata miało Zagłębie Lubin, które publicznie przedstawiło swój plan. Parę dni temu „Miedziowych” opuścił jednak prezes, więc nie wiadomo czy plan jest jeszcze aktualny.

null

Zagłębie Lubin obok Lecha Poznań, Pogoni Szczecin i Górnika Zabrze to mimo wszystko kluby szkolące i stawiające na młodzież. „Portowcy” mają w składzie swoich wychowanków, szkolą coraz lepiej, w tym sezonie w każdym roczniku od U-15 do U-19 ich drużyny osiągają lepsze wyniki od juniorskich zespołów Kolejorza, zatem plan wygląda ciekawie. Pomysł stawiania na młodzież i regularne granie młodymi zawodnikami sprawdza się już teraz w Górniku Zabrze, który co prawda może mieć problemy z osiąganiem sukcesów, ale na swoich wychowankach na pewno zarobi. W innych klubach jest inaczej. W Śląsku Wrocław postawiono na ściąganie doświadczonych ligowców co zupełnie nie przełożyło się na wyniki. W Termalice za transfery odpowiada syn właściciela, a w Sandecji sprawiają wrażenie jakby kompletnie nie znali się na piłce, nie wiedzieli co robić lub nie mieli pieniędzy na nic lepszego.

Trudno jednoznacznie stwierdzić jaki pomysł na klub jest w Piaście Gliwice oraz w Cracovii Kraków. Oba te kluby w tym sezonie walczą tylko o utrzymanie. Chcą co prawda stawiać na młodzież, lecz na razie robią to nieśmiało. Strategia zmienia się trochę w Lechii Gdańsk, gdzie nowy trener Piotr Stokowiec zaczął krótko postępować z takimi gwiazdami jak np. Marco Paixao odsyłając go do rezerw i zapowiedział stopniowe wprowadzenie juniorów do zespołu, gdy tylko lechiści zapewnią sobie byt. Dziwnie budowanie składu wygląda w Arce Gdynia w której gra bardzo wielu doświadczonych piłkarzy. Można nawet odnieść wrażenie. że „Arkowcy” mają za szeroką kadrę w której znajduje się kilku zupełnie niepotrzebnych zawodników.

Swego czasu potencjału młodzieżowego zupełnie nie wykorzystano w Wiśle Kraków. Parę lat temu juniorzy tego klubu sięgnęli po tytuł Mistrza Polski do lat 19 i przepadli. Za transfery wzięli się Hiszpanie. Poza Carlitosem z hiszpańskiego zaciągu nikt konkrety nie wypalił. „Biała Gwiazda” to średniak, który na dodatek latem ma przejść kolejną rewolucję. Zmiany szykują się też w Koronie Kielce, którą rok temu przejął Niemiec. Efekt? Trener z niższej ligi niemieckiej + cały wagon zagranicznych piłkarzy głównie z niższych lig z tamtego kraju. Nie wiadomo teraz, co będzie dalej i jak „Koroniarze” będą wyglądali w przyszłym sezonie. Na razie fakty są takie, że mimo wielu śmiechów przed sezonem 2017/2018 te rozgrywki dla kielczan wcale nie są złe.

Na pewno ciekawy pomysł na klub mają w Białymstoku. Mimo dużo mniejszego budżetu od Lecha Poznań skład Jagi personalnie nie różni się za wiele od składu Kolejorza. Na Podlasiu regularnie penetrują rynek szukając jak na polskie warunki – perełek z własną kartą. Dzięki takiemu pomysłowi do Jagiellonii przyszli nie tak dawno m.in. Roman Bezjak, Nemanja Mitrović czy Ivan Runje, a więc całkiem nieźli zagraniczni zawodnicy. Nosa do transferów mają ostatnio również w Wiśle Płock, która o dziwo trafia z zagranicznymi transferami. Giorgi Merebashvili, Nico Varela czy Semir Stilić, który na Mazowszu się odbudował to najlepsze przykłady.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 16

  1. wagon napisał(a):

    Cywka gra ostatnio w każdym meczu, tak więc nie do końca taki słaby i niechciany,

  2. robson napisał(a):

    Jeśli chcesz czytać o Legii, to masz do tego odpowiednie strony.

  3. J5 napisał(a):

    Skoro zarząd Lecha ma problem ze zrozumieniem swojego ” planu długofalowego”, to trudno mieć pretensje do kiboli o to, że się z niego śmieją. Nie problem naopowiadać ludziom głupot, sęk w tym aby te strategie realizować. Chciwość zarządu sprawiła, że nie mamy alternatywy na DP i na finiszu ligi na tej pozycji Lecha może czekać katastrofa. Ci kibole którzy wg Redakcji nie rozumieją tej ” strategii”, zimą w setkach komentarzy pisali aby nie łakomić się na 800 tys € za Tetteha, aby ściągnąć klasowego zawodnika zarówno na pozycję 8 jak i 10. Teraz takich zawodników brakuje, i nawet fuksiarskie i wymęczone zdobycie MP tego obrazu nie zaciemni. Lepiej więc nie czepiać się nas, kiboli tylko zarządu który jako jedyny odpowiedzialny jest za tą sytuację

    • tomasz1973 napisał(a):

      Jak widać kibol wie lepiej niż właściciel, kogo trzeba dołożyć do drużyny, a to już nie dobrze.

    • Alcatraz napisał(a):

      W Lechu potrzeba ze dwóch graczy ofensywnych, ale takich robiących różnicę. Ze zmiennikiem Trałki to też oczywista oczywistość.

  4. anonimus napisał(a):

    dlatego dobrze że awansuje Miedź Legnica gdzie właściciel ma kasę i pomysł na klub.. Brakuje w eklasie klubów z kibicami jak Widzew, Motor z Lublina czy Elana z Torunia.

  5. hmmmm napisał(a):

    Łubudubu łubudubu
    Niech żyje Gargamel
    naszego klubu
    Niech żyje nam!

  6. tomasz1973 napisał(a):

    Żeby chociaż tą strategię ciągnęli bez zmian i dążyli do jej realizacji, to pół biedy, ale ile było już modyfikacji tej strategi? Pół składu juniorów (Linetty, Kędziora, Kamiński), młodzi głodni sukcesu (Thomala, Keita), stare wyjadacze (Dudka, Robak), doświadczeni bez problemu radzący sobie z presją (Dilaver, Vuja), a co będzie po następnym okienku?

    • arek z Dębca napisał(a):

      Będzie Cywka z nowymi DeMarkami i Situmami i promowanie Klupsia. Czyli nic nowego i zażarta walka o trzecie miejsce z jakąś Jagiellonia czy Płockiem. Bilety na Legię się sprzedadzą, budżet się zbilansuje i będzie gites.

  7. ks robak napisał(a):

    No to muszę zastanowić się nad zmianą oczekiwań względem klubu oraz zaakceptować względne porażki bo one są wkalkulowane w prowadzeniu zaspołu takiego jak Lech Poznań, w zasadzie lepiej być w najwyższej klasie rozgrywek niż pobawić się kilka lat na najwyższym poziomie i spaść wide Widzew, Polonia, ŁKS itd. a teraz wiadomo kto.

  8. oko napisał(a):

    Już nie narzekajcie bo tylko ślepiec może nie widzieć że idzie to w dobrym kierunku, a błędy popełnia każdy który coś robi

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Tak w dobrym, w kierunku kolejnego dubletu dla szmaty.

    • Ja napisał(a):

      Mam wrażenie (obawy), że Nenad ani nie stawia na młodzież, ani nie zdobędzie tytułu. Innych wcześniejszych celów nie zrealizował. Chyba, że nie były one wymagane przez klub, tylko oczekiwane przez kibiców… :( Pytanie też co się dzieje z naszą, do niedawna uważaną za najlepszą akademią, która, jak pisze redakcja, jest słabsza niż Pogoń

  9. WW napisał(a):

    Kibic chce tu i teraz.Przyszłość jest mniej ważna.

  10. 07 napisał(a):

    Sztuką jest nie popełniać błędów, ale te zdarzają się najlepszym. Niestety Lech popełnił ich tylko w tym sezonie aż nadto. Do działań zarządu się przyzwyczaiłem i nie dziwi to co robią, bo w zasadzie nie robią niczego nowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.