Kolejny kryzys w najważniejszym etapie

Trwająca faza finałowa piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018 jest na razie dla Lecha Poznań jak z koszmaru. Kolejorz nie jest już liderem i nie wiadomo, czy przypadkiem dziś o godzinie 20:00 nie straci już realnych szans na uratowanie Mistrzostwa Polski. Matematyczne szanse na tytuł będą nawet po tym weekendzie tylko do sięgnięcia po główne trofeum będzie potrzeba cudu większego niż 8 lat temu.


Mistrzostwo albo frajerstwo

Cały sezon 2017/2018 jest jednym wielkim rozczarowaniem, frajerstwem i nerwówką, która wciąż się nie kończy. Po 30. kolejce była wielka szansa na uratowanie tych rozgrywek, na zdobycie tytułu Mistrza Polski, Lech Poznań miał wszystko w swoich rękach i nogach, a teraz już musi patrzeć tylko na innych. Na 12 punktów w grupie mistrzowskiej „niebiesko-biali” zdobyli raptem 4 oczka w marnym stylu i to na wyjazdach. Kolejorz ponad rok nie przegrał u siebie, by nagle w fazie finałowej polec przy Bułgarskiej 2 razy z rzędu tracąc przy tym aż 5 goli. Jeśli przegra tytuł to tylko i wyłącznie przez swoje mające miejsce kolejny rok z rzędu frajerstwo.

Cisza medialna dla nikogo

Przed fazą finałową trener Nenad Bjelica postanowił tak jak rok temu zarządzić ciszę medialną. Minęły 4 mecze fazy finałowej i tak naprawdę nie wiadomo po co było wprowadzać coś, co nie istnieje. Sam Chorwat regularnie opowiada to samo, a w jego wypowiedziach pomeczowych dominują słynne już formułki: „taka jest piłka”, „idziemy dalej” i „trzeba to zaakceptować” bez względu na to jaki wynik osiąga jego drużyna. Sami zawodnicy również od 3 tygodni opowiadają banały prezentowane przez klubowe media takie jak m.in. „walczymy do końca”, „wszystko zależy od nas” czy „jeszcze nie wszystko stracone”. Całe to gadanie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością oraz z tym, co zespół prezentuje na boisku.

Nielogiczne ruchy, mocne pogubienie

Faza finałowa kolejny raz obnaża warsztat trenerski Nenada Bjelicy i jego pomysł na Lecha. Wczoraj w końcówce Chorwat zdjął Christiana Gytkjaera z boiska wpuszczając za najskuteczniejszego zawodnika Kolejorza innego snajpera zamiast spróbować zagrać na 2 napastników. Tydzień wcześniej Bjelica przekombinował z ustawieniem Lecha i to 2 razy. Desygnowanie na prawą obronę swojego ulubieńca bez formy, Mario Situma kosztowało Lecha utratę 2 goli w pierwszej połowie, a wystawienie po przerwie Macieja Gajosa na prawą flankę defensywy spowodowało utratę 4 bramki oraz totalny taktyczny chaos na boisku. W meczach o mistrzostwo Chorwat nagle zaczął kombinować chwytając się przysłowiowej brzytwy. Popełnił w trwającej fazie finałowej kilka prostych błędów, jednak do niczego się nie przyznał. Przez cały sezon Nenad Bjelica nie przyznał się do żadnej pomyłki nie mając sobie nic do zarzucenia. Jego buta i arogancja momentami wręcz przeraża.

Kolejny kryzys

Nenad Bjelica wyprowadził w tym sezonie Lecha Poznań z 2 kryzysów i właśnie m.in. swoimi błędnymi decyzjami doprowadził do kolejnego. Kolejorz jest w kryzysie zarówno pod względem gry jak i osiąganych wyników. Z zespołu uszedł entuzjazm, pewność siebie i walka, która była widoczna choćby w Krakowie, w meczu z Górnikiem 3:1 czy nawet jeszcze w Lubinie. Wczoraj na drugą połowę drużyna wyszła bez pary, bez wiary oraz bez ambicji. Sprawiała wrażenie jakby nie zależało jej na zwycięstwie za wszelką cenę, a tym bardziej na zdobyciu Mistrzostwa Polski. Na razie w walce o tytuł wszystko zależy od Kolejorza, ale już o 20:00 może być inaczej. Wówczas lechici będą potrzebowali większego cudu na uratowanie sezonu niż w 2010 roku.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 58

  1. arek z Dębca pisze:

    Trzeba będzie wymyślić jakis puchar frajera roku bo inaczej to nie będziemy mieli co nowego wystawiać w powstającym muzeum Lecha.

  2. siara pisze:

    spokojnie mistrzostwo Wielkopolski mamy zagwarantowane

  3. kibol z Mosiny pisze:

    Nawet gdybyśmy nie zdołali zdobyć Mistrzostwa to i tak tego debila umowa zostanie automatycznie przedłużona… Szkoda że zarządz nie widzi problemu który tylko narasta i zaczyna m mieć to coraz wieksze skutki przyczym imię klubu zostało strasznie nad szarpniete a zaufanie kibiców dobiega coraz to bardziej do zera…

  4. F@n pisze:

    To nie kryzys tylko nasz poziom. Wygrane z Jagą czy Legią to były pojedyncze wyskoki, które miał każdy zespół w ekstraklasie. Taka Sandecja wygrała z Jagą 3:1 na wyjeździe. Jesteśmy słabi. Mamy ultraofensywnego trenera, który w 7 meczach remisuje 0:0. To ponad 20 % wszystkich spotkań…

  5. kibic pisze:

    Nawet gdybyśmy nie zdołali zdobyć Mistrzostwa to i tak tego debila umowa zostanie automatycznie przedłużona… Szkoda że zarządz nie widzi problemu który tylko narasta i zaczyna m mieć to coraz wieksze skutki przyczym imię klubu zostało strasznie nad szarpniete a zaufanie kibiców dobiega coraz to bardziej do zera…

    • ANVIL pisze:

      Sam jesteś debil „kibicu”,czy „kibolu z Mosiny”….To jest trener Lecha,a nie jakiś Twój wujek,czy ktoś inny z rodziny,którego możesz obrażać.Myśl!

    • Siódmy majster pisze:

      @ANVIL-coś dawno Cię nie było ale wróciłeś i jesteś nadal zachwycony tym żałosnym syfem panującym w Twoim/moim klubie.Oprzytomniej człowieku i nie pitol o wujkach.Żaden z moich nie pierdoli takich bredni jak Twój Nenad i nie łyka za to 130 koła na miesiąc.I ja też jak będę chciał to sobie nazwę tego kosmitę debilem.Myśl!

  6. bombardier pisze:

    Mam też drugą sugestię – puchar dla NIEUGIĘTYCH miłośników Rutkowskich, Klimczaka, Bjelicy,
    zawodników i innych co działają w klubie LECH.
    Do tych nieugiętych – PRAWDA NIE DOCIERA.
    KOLEJORZ TO ŚWIĘTOŚĆ !
    Ja ją brukam i nie jestem godzien być kibicem.
    Kogo mam na myśli?

  7. tomekmec pisze:

    Te pokazane wyżej 7 remisów po 0:0 to wykładnik naszego frajerstwa i to z takimi „potęgami” jak, Sandecja, Pogoń czy Piast. Sandecje wszyscy lali jak chcieli, tylko my nie mogliśmy. W tych 4 meczach 8 punktów uciekło. Gdzie bylibyśmy dziś gdybyśmy mieli 8 punktów więcej. A tak słuchaliśmy tekstów, że nic się nie stało i jest super bo zagraliśmy na zero z tyłu. Dalej zresztą słyszymy że trener jest dumny z naszych kopaczy i im gratuluje . Ciekawe swoją drogą czy oni są też dumni z niego?

  8. inowroclawianin pisze:

    Ten kryzys trwa już 8 lat z maleńkimi przerwami.

    • Pawelinho pisze:

      Dokładnie czyli od momentu zwolnienia Zielińskiego i zatrudnieniu bakteiro. Niestety głównymi winowajcami za zaistniałą obecnie politykę klubu oraz poziom sportowy odpowiadają obecni włodarze Lecha.

    • przem37 pisze:

      Panowie proponuje się trochę ogarnąć a jakim kryzysie od 2010 roku mówicie? W kryzysie to jest Wisła, za chwilę będzie Legia. Skoro tak zajebiscie było wcześniej, to prośba podajcie mi jakiś okres dominacji Lecha poza pierwszą połowa lat 80tych?
      Prawda jest taka że niestety ale obecna ekipa konsekwencje buduje ten klub w ramach konkretnego modelu krok po kroku. Ą mówiąc szczerze ja wolę dojść do pewnego poziomu i na nim pozostać niż skończyć jak Wisła która była zależna od fanaberii jednego człowieka.

    • Siódmy majster pisze:

      @przem37-no ja to bym chciał mieć taki kryzys w jakim „za chwile bedzie Legia”.Ona kurwa ma ciągle kryzys lub będzie go miała ale w okresach braku kryzysu kosi trofea jedno po drugim.Skąd wy się bierzecie wiecznie ze wszystkiego zadowoleni?

  9. Franco pisze:

    Moim zdaniem kryzys to my mamy od sierpnia 2015. Raz na jakiś czas, bateria na słońcu się trochę podładuje. Wtedy ciągniemy te 2-3 mecze i znowu flak.

  10. Lutnia pisze:

    Sprawa jest prosta!
    NB nie posiada mentalności zwycięzcy, brak mu entuzjazmu, tak potrzebnego w sporcie. Skąd takie spostrzeżenia? Wystarczy spojrzeć na to, jakie drużyny trenował, podczas swojej kariery, a przede wszystkim przez jaki okres czasu był w danej drużynie. W klubie którego już nie ma (FC Karnten – to jest klub!!!!), ok 1,5 roku, potem Lustenau- rok i wypad, malutki klubik, najdłużej Wolsfberger – 3 lata – awansował z tymi popierdółkami do 1 Bundesligi (pamiętajcie – tej z Austrii)- po raz pierwszy w historii (ale mi sukces – klub z miasta dwudziestokilkutysięcznego – porównajmy sobie np z naszym Groclinem, taka to potęga, przepraszam obraziłbym ówczesnego VICEMISTRZA i Pana Drzymałę). wreszcie poważny (no nie wiem czy na pewno poważny) klub Austria Wiedeń i nie przepracował nawet roku (o ile pamiętam awansu do pucharów on nie zdobył). „Poważny klub” i…………. poważnie szybki wylot. Na koniec, przed Lechem Spezia- klub z 90 tysięcznego miasta (Seria B) – nawet niech będzie, że porównam ten klub do Sandecji w Polsce. Co to są za kluby? Co to jest za kariera? Kluby małe, które z reguły muszą grać o utrzymanie lub w niższych ligach swoich krajów, które muszą grać z kontry, lagą, lagą i jeszcze raz LAGĄ, kluby bez poważnych kibiców, które mogą się cieszyć się jak raz na trzy lata zremisują u siebie np z takim Rapidem Wiedeń, grającym właśnie rezerwowym składem). Teraz widać dlaczego ten pajac nie rozumie, co to jest Lech Poznań, dlaczego uważa Wisłę Płock za dobry zespół, dlaczego jest dumny z remisów z Sandecjami, dlaczego podoba mu się gra z Górnikiem, dlaczego jego zespół nie narzuci nigdy gry przeciwnikowi. Trener jest zadowolony, bo dobrze grali, bo jest remis, że odbudowuje się Situm, że sprzedali Kownackiego, To jest mentalna p….a, mentalne dno. Trener bez poważnych sukcesów, bez pracy pod presją. Niech idzie trenować Sandecję, Termalikę, Łęczną – to są dla niego kluby, tam Choblenko może być gwiazdą, a Situm podstawowym pomocnikiem, tak Gajos niech gra nawet na bramce. Do tego wszystkiego dodajmy sobie minimalistyczny Zarząd (chyba wszyscy widzą analogię z Amicą), któremu tak naprawdę nie zależy na MP, który też jest dumny z wyników (będą puchary- hurrrrraaaa, będzie kasa i możliwość promocji wychowanków). Nie damy rady odnosić sukcesów z Zarządem, któremu na tym nie zależy i trenerem który tego nie potrafi. Nie damy rady grając Situmem, nie damy rady z Kostewyczem bez formy, z Choblenka w ataku i ćwierć rozgrywającym, śmieszkiem w kalesonach.

    • Siódmy majster pisze:

      Dobrze,że tacy jak Ty też tutaj piszą.Dla myślących odwrotnie niż Ty, jak w klubie śmierdzi gównem to trzeba użyć perfumu :(

    • tomasz1973 pisze:

      I dlatego jedynym trafnym rozwiązaniem byłoby pozbyć się …Rutkowskiego!

  11. anonimus pisze:

    Jak czytam artykuł to powoli mam wrażenie że Lech i słowo kryzys są już tożsame przez sporą liczbę lat. Sam zaczynam się zastanawiać po co ten klub Rutkowskim? metoda życia ze sprzedaży wychowanków za kilka lat skończy się bo inne kluby powoli idą tą samą drogą. ciągłe oklepy już w sumie spowodowały zobojętnienie większości kibiców. O co w tym wszystkim chodzi ????

    • arek z Dębca pisze:

      Niestety masz rację, ale dzieje się też coś innego i niedobrego w akademii bo i tam przedziera się skąpstwo Rutkow. Zwalniano fachowców a pracują tam gloenie żółtodzioby za duzo mniejsze pieniądze i to przekłada się na jakość szkolenia. Po mitycznym 2020 może nie być kogo sprzedawać za miliony.

  12. Ekstralijczyk pisze:

    Po prostu Bjelicę przerosła sytuacja, że może zdobyć dane trofeum i po prostu nie wyrabia tak w skrócie.

  13. arek z Dębca pisze:

    Niestety masz rację, ale dzieje się też coś innego i niedobrego w akademii bo i tam przedziera się skąpstwo Rutkow. Zwalniano fachowców a pracują tam gloenie żółtodzioby za duzo mniejsze pieniądze i to przekłada się na jakość szkolenia. Po mitycznym 2020 może nie być kogo sprzedawać za miliony.

  14. Witant pisze:

    Mistrzostwa nie będzie i słusznie, ponieważ nie ma
    w grze zaangażowania. To przeciwnicy grają pressingiem i chęcią wygrania my wolno i ospale.
    Bielica pasuje do zarządu-wspólnie leją kibicom
    wodę-zobaczymy jak długo.

  15. Olos77 pisze:

    Kibicuję Lechowi od 30 lat. Bywało różnie. Ale to był nasz poznański Lech. Od czasów fuzji z Amica zrobił się niestety ale wroniecki. Jak wyglądała Amica i o co grała pamiętamy. Staliśmy się filią Amicy bo ten klub nadal istnieje. Minimalizm,skapstwo i wieczne kłamstwa charakteryzują nasz klub. Z roku na rok stajemy się coraz słabsi sportowo co widać gołym okiem. Coraz mniej gra tutaj reprezentantów swoich krajów, krajów drugoplanowych ale zawsze. Powoli wpadamy w przeciętność i boję się że za 2-3 lata będziemy na poziomie Termalicy lub Piasta bez kibiców którzy odwracają się systematycznie od paru lat z winy klubu.

    • zibi pisze:

      … z winy zarządziku i właściciela.

    • ANVIL pisze:

      Dokładnie tak,jak piszesz!Zarząd ma totalnie gdzieś kibiców,bo wie,że(jeszcze)cały nasz region kibicuje Lechowi i olbrzymia część kiboli jest spoza Poznania.Zresztą popytajcie we Wronkach jakie mają zdanie o Rutkowskich….A poza tym w ich interesie(Rutkowskich)nie jest wcale mistrzostwo Polski,bo musieliby poważnie wzmocnić zespół.A tak….miejsce w czołówce,jakieś tam puchary,kibice zawsze(jeszcze)przyjdą,itp.Oni robią kasę na sprzedaży wychowanków!!!To jest ich biznes,a nie Lech,czy mistrzostwo.

    • oko pisze:

      Brednie piszesz bo mamy najwyższą frekwencje w kraju

  16. luck pisze:

    A kocioł i tak będzie śpiewał „lalala” i „nic się nie stało” i petardy sobie odpalą…

  17. seba pisze:

    Przychodzi taki Carlitos z 3 ligi hiszpańskiej i robi show w Kielcach. Mało tego, zostaje królem strzelców tej naszej ekstraklapy. Tak działa polska myśl szkoleniowa, która jest zacofana i zaściankowa. To , że takie wynalazki jak Bakero czy obecnie pan Nenad, nie osiągają sukcesów, spowodowane jest ich umiejętnościami i kwotą pensji za którą zatrudnili ich panowie Rutkowscy. Poważnie myślący i szanujący się trenerzy zagraniczni nie zgodzą się na warunki współpracy proponowane przez polskich właścicieli klubów piłkarskich. Nikt poważny, nie będzie szargał swojego dorobku zawodowego w celu promowania polityki klubowej polskich klubów piłkarskich. Do tego dochodzi olbrzymi wpływ firm bukmacherskich a całe to środowisko, stajnia augiasza, posiada swoje korzenie finansowe i towarzyskie w czasach prl-u.

  18. El Companero pisze:

    chyba trzeba będzie po sezonie zrobić ciekawą akcję: ,,Wypełnij prezesowi gablotę,, – czyli każdy kibol wysyła Rutkowi przedmiot do gabloty, może być z papieru, drewna lub gówna, z czegokolwiek. Np. okulary, kij do palanta i ściereczkę do kurzu (na gablocie oczywiście)…

    • Abam pisze:

      Od czasu objęcia rządów przez nowego prezesa i członka zarządu ds. sportowych („gdyż sport to szersze zajęcie” czyli od 2011, nasz Lech zdobył… aż jedno poważne trofeum… (!!!).
      Ściereczki niewątpliwie się sprawdzą.

  19. Obserwator pisze:

    My, kibice, jesteśmy dla tych wszystkich Rutków, Klimczaków i piłkarzyków tylko zwykłymi owieczkami do strzyżenia. Tak, barany (mówię to również do siebie)!

  20. dyro pisze:

    Zgadzam się z Wami, kibolami. Cała wina leży po stronie nyroli do kwadratu- Rutkowskich. Im się mistrzostwo nie opłaca, za duże premie dla kopaczy i „trenera”. Ale być trzecim, o to jest OK. Tanio, pokazać młodych jak Kędziora, Linetty, Kownacki, Bednarek- i sprzedać!!! Teraz pójdą kolejni na przetarg, i najlepsi- Gumny i Jóźwiak. Rutki zarobią, kupią szrot, kibolom powciskają kolejne kity, powymyślają kolejne akcje promocyjne, podliżą się tym z Kotła, a resztę mają w dupie. Za nic im „Duma i Tradycja”, historia prawie 100 letniego klubu, najwierniejsi kibice. Tylko kasa. Rutki, Klimczak i cała te wiejska zgraja po prostu- WON. Lech potrzebuje właściciela jak Mioduski (o parodio). Przypomnę tylko sknerom Rutkom i tym „najwierniejszym” z II trybuny co obiecał Rutek w 2010 r. po zdobyciu majstra- „Teraz mistrzostwo to będzie normą, idziemy do Ligi Mistrzów”. Potrafiliśmy pokonać Manchester City, Salzburg, Feyenord czy remisować z Juventusem (!!!). Gdzie oni teraz są, a gdzie my??? To daje odpowiedź w co naprawdę grają nyrole ze swoją zgrają. Dla mnie Bułgarska jest zamknięta dopóki właścicielem Lecha nie będzie ktoś z sercem dla Kolejorza. Nie była to łatwa decyzja dla mnie bo na Lecha zacząłem chodzić na Dymbcu w 1968 r. (tak, tak, mija pół wieku). Było kulturalnie, więc na koniec- Rutkowscy, Bjelica wypier…ać z Kolejorza!!!

    • arek z Dębca pisze:

      Tylko jak mają wypierd…… z Kolejorza skoro są jego właścicielami? Nawet gdyby chcieli sprzedać udziały to dadzą taką cenę zaporową, że i tak tu nikt nie zainwestuje. Lech to zawsze będzie dla nich złota kura czy nam się to kibicom podoba czy nie i czy nadal będziemy kupować bilety czy nie.

    • menagom pisze:

      @arek żeby stąd odeszli potrzebna jest zdecydowana reakcja kibicow tak jak u cwelki ,tylko że u nas część kibiców jest na ukladach i napędzają innych

  21. Dula pisze:

    Jeśli mówimy przez większość sezonu, że jest kryzys to już nie jest kryzys tylko norma. Tak po prostu gramy i czasami mamy przebłyski.

  22. torreador pisze:

    Od lat posuwamy się w rytmie wronieckim, znanym z Amiki. Bądźmy gdzieś z przodu, żeby Kibole się nie zniechęcili bo za mało kasy wpłynie. Mistrzostwo – po co? tworzy zbyt duże oczekiwania finansowe trenera i zawodników. Tanio kupić, drogo sprzedać, biznes musi się kręcić. Tak było we Wronkach, tak jest i teraz

  23. Hans pisze:

    Powiem tak. W Lechu potrzebnych jest 11 Sadajevów…

  24. 07; pisze:

    Rutkowski wzbogaci gablotę koszulką z nazwiskiem Gumny i sezon będzie udany. :) My kibice oczekujemy trofeów nie koszulek!

  25. Kuba1994 pisze:

    Chyba nie można mówić o kryzysie, bo tak patrząc, to my od roku jesteśmy w jednym wielkim kryzysie. Więc albo to nasz poziom, albo brak pomysłu i nijakosc sztabu szkoleniowego.
    Nawet jak cudem zdobedziemy to mistrzostwo, trzeba będzie zastanowić się co dalej. Bo ja sobie nie wyobrażam sobie, żebyśmy grali tak dalej i udawali, że jest wszystko okej, ponieważ zdobyliśmy tytuł. W porównaniu nawet z końcówka zeszłego sezonu zanotowaliśmy tak fatalny regres, że to coś niepojetego. Sorry, Legia drugiego tak słabego sezonu może już długo nie mieć. Ale zresztą to nie jest ważne. Skupmy sie na sobie, spójrzmy na ilość punktów w tym i w zeszłym sezonie. Wielka różnica. Jeśli nawet będzie, to tegoroczne mistrzostwo będzie miało słony smak. Zamiast fety, jedno piwo z radości, że ten sezon sie skończył…

  26. cychu pisze:

    Kryzys się zaczął jak zwolniono Panów Pogorzelczyka i Kadziewicza.

  27. T71 pisze:

    Tylko co za Rutków?
    Teraz jesteśmy w czołówce a bez nich będziemy walczyć o utrzymanie. Ci co nie chodzą teraz na mecze to i później nie będą, znaczy się będą jak będziemy odnosić sukcesy a do tego potrzebny jest nowy właściciel, którego nie widać, bo jak już zmienić to na lepsze a nie na byle co.
    Nie ma w Polsce fachowców zatrzymaliśmy się w latach 80-tych i się nie rozwijamy. Dopiero od niedawna coś drgnęło w szkoleniu juniorów. Dyrektorów sportowy? nie widzę kandydata na to stanowisko.
    My potrzebujemy zmiany podejścia i wiary w sukces od samej góry do samego dołu kibice zarząd, trener a na końcu piłkarze. Poczytajcie nasze forum nie chodzi już tu o aktualną sytuację (jest źle) ale wcześniej gdzie po jednej przegranej następuje fala hejtu.
    Ja po za narzekaniem nie widzę presji. Tak na prawdę to presję czuć tylko przed meczami z tęczowymi i nie widziałem by kiedyś mecz z nimi piłkarze zagrali na stojąco więc idzie ale to są tylko dwa mecze.

    • Kuba1994 pisze:

      Głos rozsądku. Aczkolwiek ja jednak chciałbym więcej, bo stać nas na więcej. Nigdy nigdzie nie napisałem, żeby zwalniać zarząd, nawet zwalniać trenera czy zawodników. Tylko po prostu usiąść spokojnie, zanalizować sytuację, zobaczyć co da się zrobić lepiej, co zrobić, żeby klub jeszcze lepiej funkcjonował. Nie odbieram Rutkowskim, że zrobili z naszego klubu solidną ligową markę, gdzie nie musimy bać się o następny dzień. Ale jednocześnie chciałbym, żebyśmy poszli krok dalej. A mam wrażenie, że od pięciu lat stoimy w miejscu/cofamy się.

  28. Kibol pisze:

    Ja juz po dzisiejszym meczu w Bialymstoku tez wiem ze ta liga jest ustawiona. Legia nagle zapomniala jak sie gra w pilke, a Jaga bardzo sie bala strzelic gola. Smiech w chuj.

  29. tom pisze:

    8 czy 4 lata temu dokładnie to samo czytałem na tych forach. Jak nie idzie wtedy jest wysyp wielkich kibiców którym wszystko nie pasuje dookoła Lecha a wg waszych przepowiedni powinniśmy być dawno w 2 lidze a my wciąż z szansami na MP. Naprawdę współczuję wam bo to jakaś ciężka przypadłość.

    • Siódmy majster pisze:

      @tom-A nie widzisz,że nadal jesteśmy w grze o mistrza bo WSZYSCY są słabi?To widać na papierze,matma nie kłamie.Widzisz ile punktów zdobywa czołówka polskiej ligi,a ile w innych ligach?Jak Ci to odpowiada to możesz być zadowolony.A jak komuś NIE,np.mnie to wyrażam tu swoje wkurwienie.Ciężka przypadłość dopadła także Ciebie bo pasuje Ci ten stan rzeczy.Gdybyś na przykład pokładał nadzieje ,że Twój syn skończy w przyszłości prestiżowe studia, a on przechodziłby z klasy do klasy na miernych to byś się pocieszał,że przecież przechodzi,a inni powtarzają klasę?Ja bym się załamał.Taka sytuacja panuje właśnie w Lechu.Masz problem by to widzieć i rozumieć?

    • kibol z IV pisze:

      @SIÓDMY – Jesteś strasznie irytujący z tym swoim narzekaniem…Irytujący to delikatne słowo…Pamiętasz pierwszego Majstra kto wówczas zwracał uwagę na 8 porażek po 30 meczach ? Kto zwracał uwagę na wpierdol 6-0 z milicjantami…??? Piszesz że wszyscy są słabi…a jacy mają być ? Chcesz silnych to przerzuć się na Manchestery albo inne Reale…Mistrz będzie mistrzem…bo nawet wsrod słabych musi być najmocniejszy…Czekam na 8 majstra , wierzę że Lech go zdobędzie…jestem tylko ciekaw czy Ty dotrzymasz słowa…będziesz silny w tym co pisałeś i z gołą dupą będziesz latał po starym rynku…

  30. zuras pisze:

    Lechowi niewiele brakuje do dobrej piłki. Trochę skuteczności , zdrowego i trzeźwego Jevticia lub kogoś kto pociągnie ten zespół… Mistrz powróci.

  31. zuras 1 pisze:

    Lechowi niewiele brakuje do dobrej piłki. Trochę skuteczności , zdrowego i trzeźwego Jevticia lub kogoś kto pociągnie ten zespół… Mistrz powróci.

  32. tom pisze:

    Moim zdaniem i tak Lech gra najładniejszą piłkę w Polsce tyle że ma kłopot z regularnością. Powinniśmy mieć 5 pkt przewagi nad resztą towarzystwa ale nie mamy gramy dalej walczymy nie czas na zmiane koni na środku rzeki…Popadacie w skrajności i jakąś paranoje . Ja pamiętam czasy gdy broniliśmy się przed spadkiem oczywiśćie 2 lige tak że potrafie docenić bardziej obecny stan klubu.

  33. tom pisze:

    @Siódmy życzę Ci zebyś zmienił nick na @Ósmy Majster

  34. Pan Tehu pisze:

    Gdy zobaczyłem wczoraj wynik Yagi z Wiadomo Kim to mi się przypomniało takie stare powiedzenie :W KRAJU ŚLEPCÓW ,JEDNOOKI JEST KRÓLEM. Wydaje mi się,że to trafne podsumowanie naszej ekstraklasy ,co zapewne potwierdzi się na przełomie czerwca i sierpnia.

    • Kuba1994 pisze:

      Dokładnie. Ja liczyłem, że w kończącym się sezonie polskie kluby ugraja coś w pucharach, bo zeszły sezon był naprawdę normalny. Cztery zespoły regularnie wygrywały, zostawiły w tyle resztę. A potem w pucharach była dupa. To co będzie tym razem, skoro nie ma klubu, który potrafilby regularnie wygrywać z Sandecjami czy Niecieczami? Strach się bać.

  35. ja pisze:

    Kryzys to ta drużyna ma prawie cały czas. Liczymy teraz na kolejne 3 zwycięstwa a z ostatnich 12 punktów zdobyliśmy 4…..

  36. zibi pisze:

    Lech nenada to pasmo porazek przez 2 lata zagrali naprawde dobrze tylko pare spotkan…nikt tego nie widzi? ale kasa rutkom i kopaczom sie zgadza i jest oki…z czym do Europy ? obawiamy sie meczu z wisla p czy jakas korona…zawsze takie kluby byly zjadane na sniadanie…a teraz? …wiecej najemnikow z europy jedzcze kupcie…aby sobie balowali na starym

  37. viper posen pisze:

    dyro….100 % racji..! a ci co pisza ze ludzie wiecznie narzekaja przeciez ciagle walczymy o mistrza niech ida do lekarza…rutkowscy nie chca majstra bo nie chca dawac kasy wiecej…coraz bardziej w to wierze…

Dodaj komentarz