Kolejne szczęście w kolejnym nieszczęściu

EkstraklasaZa nami już 34. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018. Z tej serii spotkań kibice Kolejorza nie mogą być zadowoleni, bowiem już w sobotę Lech Poznań zaprzepaścił swoją szansę na objęcie prowadzenia w ligowej tabeli na raptem 3 kolejki przed końcem bardzo emocjonujących i przy okazji nerwowych rozgrywek.


Kolejny raz presja splątała nogi nie tylko przeciętnemu Kolejorzowi, ale także innym ekipom. W grupie mistrzowskiej znów nie wygrał żaden zespół grający w ten weekend w roli gospodarza. 34. kolejka Ekstraklasy ponownie była dla nas szczęściem w nieszczęściu. Z jednej strony Lech Poznań nie wygrał w sobotę i nawet nie powalczył o pozycję lidera, ale z drugiej strony lider mu nie odskoczył, gdyż sam zremisował grając na dodatek jeszcze gorzej. W czołówce został więc zachowany status quo, a gra o tytuł Mistrza Polski toczy się dalej.

Wisła Płock – Lech Poznań 2 (nietrafiony)
Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa x (trafiony)
Korona Kielce – Wisła Kraków 1 (nietrafiony)
Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze x (nietrafiony)
Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 1 (trafiony)
Cracovia Kraków – Śląsk Wrocław 1 (nietrafiony)
Lechia Gdańsk – Termalica Nieciecza 1 (nietrafiony)
Sandecja Nowy Sącz – Piast Gliwice 2 (nietrafiony)

Po tym weekendzie pewne utrzymanie mogła mieć Lechia Gdańsk i Piast Gliwice, jednak obie drużyny niespodziewanie przegrały z Termaliką Nieciecza oraz Sandecją Nowy Sącz. Wielu skazywało już te zespoły na pewny spadek, a tymczasem obie drużyny grające w Niecieczy wciąż mają realne szanse na uniknięcie degradacji. Po tym weekendzie rywalizacja o ligowy byt zrobiła się tak samo ciekawa, jak walka o tytuł Mistrza Polski. Ten wciąż zależy tylko od Lecha Poznań co jest najlepszą wiadomością po tym kolejnym nieudanym weekendzie. Najpierw wygrajmy w środę, a później zobaczymy na co wystarczy. Zwycięstwo nad Jagiellonią sprawi, że wszystko może wyjaśnić się w ostatniej kolejce.


Nasze obiektywne typy na mecze 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 1
Legia Warszawa – Wisła Płock 1
Górnik Zabrze – Korona Kielce 1
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin x

Arka Gdynia – Cracovia Kraków 2
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk x
Termalica Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz 1

Tabela po 34. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2017/2018:

1. Legia Warszawa 61 pkt.
2. Lech Poznań 59
3. Jagiellonia Białystok 58
4. Górnik Zabrze 56
5. Wisła Płock 54
6. Wisła Kraków 51
7. Zagłębie Lubin 49
8. Korona Kielce 48

9. Cracovia Kraków 47
10. Śląsk Wrocław 41
11. Pogoń Szczecin 41
12. Arka Gdynia 40
13. Piast Gliwice 34
14. Lechia Gdańsk 34
15. Termalica Nieciecza 32
16. Sandecja Nowy Sącz 31

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 45

  1. fana napisał(a):

    A ja twierdzę że porażka z Górnikiem to było odwdzięczenie się za pomoc przy zdobyciu mistrza Polski. I wcale żle na tym nie wyjdziemy bo Legia ma w tej chwili mecz z walczącą o puchary Wisłą i Górnikiem i na pewno tych 2 meczy nie wygra , tylko w którymś straci punkty. My tylko , albo aż tylko musimy wygrać z Jagiellonią.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ok, a za co odwdzięczali się Koronie?

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ooo, i kiedy się odwdzięczą kibicom, wiesz może?

    • prezol napisał(a):

      Górnikowi to się odwdzięczymy jak w ostatniej kolejce pokonamy ległą,a Górnik po wcześniejszym komplecie zwycięstw sięgnie po mistrza.

  2. Andy napisał(a):

    Ten sezon jest tak nienormalny, że spodziewam się od teraz:
    35) Remisujemy z Jagiellonią, Legia przegrywa, Górnik wygrywa, Wisły wygrywają. LEG 61 LEC 60 JAG 59 GÓR 59 PŁO 57 KRA 54
    36) Remisujemy z Wisła, Legia przegrywa, Jagiellonia remisuje, Płock wygrywa GÓR 62 LEC 61 LEG 61 JAG 60 PŁO 60 KRA 55
    37) Remisujemy z Legią, Górnik przegrywa, Jagiellonia remisuje LEC 62 LEG 62 GÓR 62 JAG 61 PŁO 61 KRA 58
    Taka tabela genialnie oddała by to jak wyglądał ten sezon, a mistrzostwo zdobyła by drużyna niebędąca liderem 3 kolejki przed końcem, która nie wygrała żadnego z ostatnich 5 meczów sezonu. :D

    • urwis napisał(a):

      Pomyśl, przecież dwa razy z rzędu Legia nie przegra, prędzej będzie tak że na Bułgarskiej gramy o pulę.

    • 2wings napisał(a):

      Kapitalna symulacja! W tym picersko- bukmacherskim sezonie , jest to bardzo prawdopodobne.

  3. rajo napisał(a):

    Przestańcie gdybać. To, że po takiej serii w rundzie finałowej nie wypadliśmy jeszcze z gry o MP zakrawa na cud, a raczej marność tej ligi. Ale nadzieja odżyła, nie bylibyśmy kibicami, gdybyśmy się jej nie chwytali mimo racjonalnych argumentów. Dobrze, że w środę gramy po Legii, ale jeżeli ktoś myśli, że Wisła z Furmanem, który w sobotę biegał z obłędem w oczach i powinien z czerwienią wylecieć z boiska, będzie umierać za Lecha lub Jagę to jest w mylnym błędzie. To satelicki klub Legii z Mazowsza. Szkoda, że nie grają teraz z Górnikiem, który znowu złapał wiatr w żagle i będzie chciał rewanżu za PP, pucharów europejskich. Ale i tak wszystko zależy od naszego meczu, tu już naprawdę nie ma miejsca na potknięcia.

  4. arek z Dębca napisał(a):

    Po prostu liga jest słaba i nikt nie wybija się ponad przeciętność. Lech sprowadza coraz słabszych piłkarzy z zagranicy tak jak CSKA emerytów i niechcianych w lepszych klubach a mimo to te kluby walczą o MP i Jaga w ktorej no name piłkarze z krajów ‚potęg piłkarskich’ robią za gwiazdy ligi.

  5. aliz napisał(a):

    Miejmy nadzieję że to szczęście nas nie opuści przez pozostałe 3 mecze, bo koronacji tęczowych u nas w domu sobie nie wyobrażam i chociaż tyle, że na razie mamy jeszcze wpływ na to co sie stanie. MP to piękna rzecz, ale co dalej? Z czym (a raczej z kim) do Europy? i po co? chyba tylko po to, by wstydu sie najeść, bo kasy z tego żadnej- ledwie na pokrycie kosztów meczów wystaczy (o ile starczy). Zakładając, że MP bedzie nasz, to Q1LM powiedzmy, że jest do przejścia (innego scenariusza nie zakładam lecz kelnerów i rybaków pamiętam), a dalej Q2 i schody np. BATE, Qarabag, Celtic, Astana – do ogrania? chyba tylko cudem. Czasy MC, Juve, Wiednia daaawno minęły. O przeszłości sie pamięta, a żyje terażniejszoscia i przyszłością, a ta na różową nie wygląda…

    • urwis napisał(a):

      Myślałem, i raz jeszcze, i raz , co by napisać bardziej pozytywnie, i kurczę – no tak, wychodzi jak piszesz.

    • werty napisał(a):

      Mnie juz zadna kompromitacja nie zdziwi. A co do szczescia to jestes pewien ze te wyniki maja z tym „szczesciem” cokolwiek wspolnego? Bo mi sie cos wydaje ze te wyniki rzadza sie zupelnie innymi prawami;-)

  6. kibic napisał(a):

    @aliz dzięki za mądrą wypowiedz.Mistrz Polski to rzeczywiście piękna rzecz ale w e.pucharach Lech nie ma czego szukać.Niestety polska liga to dno kompletne.I co gorsza nic się z tym nie robi.Szkoda gadać.

  7. Ja napisał(a):

    Próbuje dorobić jakąś ideologię do tego że mimo że nam nie idzie wszystko dobrze się skończy i jedyne co mi do głowy przychodzi to to że najlepsze w tym sezonie mecze zagraliśmy z jaga i ległą i u siebie i
    wisĺą na wyjeździe a ze historia lubi się powtarzać to MYYY WIERZYMYYY…

  8. Legat napisał(a):

    Trzeba wierzyć bo co pozostaje! Zobaczymy w środę

  9. Pan Tehu napisał(a):

    Gdy zobaczyłem wczoraj wynik Yagi z Wiadomo Kim to mi się przypomniało takie stare powiedzenie :W KRAJU ŚLEPCÓW ,JEDNOOKI JEST KRÓLEM. Wydaje mi się,że to trafne podsumowanie naszej ekstraklasy ,co zapewne potwierdzi się na przełomie czerwca i sierpnia.

    • leftt napisał(a):

      Na razie powalczmy o to, żebyśmy przełom kwietnia i czerwca wspominali pozytywnie :-)

  10. krakus napisał(a):

    mistrzem mogą być zarówno obie Wisły jak i Górnik ( ten gra najlepiej…)

  11. wagon napisał(a):

    Bjelica błądzi i tylko dzięki formie rywali jesteśmy jeszcze w grze o MP2018,

  12. leftt napisał(a):

    Nigdy nie typuję, dzisiaj po raz pierwszy:
    Lech Poznań – Jagiellonia Białystok x
    Legia Warszawa – Wisła Płock x
    Górnik Zabrze – Korona Kielce 2
    Wisła Kraków – Zagłębie Lubin x

    Arka Gdynia – Cracovia Kraków 2
    Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin x
    Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1
    Termalica Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz x

    Ciągle padlina. I ciągle będzie szansa.

  13. Kibic Lecha napisał(a):

    Niestety ale prawda jes bardziej druzgocąca błądzi zarząd Trener i nie wiadomo o co chodzi najprostzy wniosek ze są w zmowie

    • urwis napisał(a):

      Sorry, to nie żaden hejt, zwyczajnie w takie teorie nie wierzę. Weź to co zwykle , przypisane przez lekarza, na nadciśnienie (ja) albo coś, dobrze będzie. Może wierzmy , ale nie zakładajmy wszędzie teorii spiskowych.

  14. Biniu napisał(a):

    To że każdy może z każdym wygrać w naszej lidze nie świadczy o tym że liga jest słaba, ale wyrównana. Nie twierdzę ,że jest silna ,ale wyrównanie ligi nie jest świadectwem jej słabości. Poza tym ,jeśli wspaniały i bardzo bogaty Lech na w budżecie rocznym ok. 15 mln euro (zawodnik typu Bednarek kosztuje połowę tej kwoty) przewagi nad najbiedniejszymi klubami ligi ,to co tu się dziwić ze tak to wygląda. Jeśli w silnych ligach któraś drużyna ma taką przewagę w finansach nad konkurencją to znaczy że mają praktycznie taki sam budżet.
    Jeśli podział siana z praw tv się nie zmieni (a jest to w przygniatającej większości klubów główny składnik budżetu) to liga będzie wyrównana. Wszystko to nie zmienia faktu ,trzeba wyrównany (słaby) poziom ligi wykorzystać i majstra zgarnąć. Wyrównanie ligi a nie jej słabość sprawia ze nasze wtopy stają się naszym szczęściem w nieszczęściu. Mimo całego niesmaku po ostatnich meczach ciągle staram się w Mastra dla Lecha wierzyć.

  15. urwis napisał(a):

    @Biniu – nie wiem co będzie , ale z Twoją teorią o słabości/ niesłabości ligi się zgadzam. Nie jest dramatycznie i to że jest wyrównana nie jest oznaką zaraz słabości, Gdyby co roku był MP LECH, albo Górnik albo Legia – to by było dowodem że liga jest silna? Załóżmy że co roku MP ma Lech, przez lat dziesięć , albo Jaga (tfu ?) , albo Wisła (jakakolwiek), albo Górnik (nie cierpię tego komucha) – to by była silniejsza liga?

  16. leftt napisał(a):

    Panowie – oba zdania są prawdziwe. Nasza liga jest i wyrównana i słaba.

  17. Ja napisał(a):

    Legła ma teraz dwa mecze u siebie z druzynami które walczą o 4 miejsce ale pewno nie będą ległej zbytnio przeszkadzać bo tylko w przypadku zdobycia przez nią mistrzostwa te czwarte miejsce im daje puchary więc musimy wygrac wszystko do końca z jagą będzie najtrudniej bo z tylu głowy porażki w ostatnich domowych meczach. Wiec ten mecz musimy wygrac a najgorszy byl by remis nie dość że pozbawił by nas szans na mistza to w dodatku praktycznie zapewnił by je leglej trudno mi to pisac ale jak nie pójdzie wygrać to lepiej przegrać wtedy chociaż w ostatniej kolejce byśmy mogli pozbawić mistrza leglej jesli jaga jednocześnie wygrała by swoje dwa pozostałe mecze ale to już ostateczności my musimy wygrać z jagą!!! Inaczej sobie tego nie wyobrażam

  18. Michu87 napisał(a):

    Nie patrząc nasza porażka z Górnikiem i teraz remis z Wisła napędza te drużyny i daje im realne szanse na puchary tak więc nie będzie odpuszczania meczów. Co nie zmienia faktu, że musimy zacząć pkt za 3 pkt.

  19. Ja napisał(a):

    Zgadza się Robercie 4 miejsce ma już zagwarantowane puchary co troszkę zwiększa nasze szanse bo nie będzie opuszczania tym bardziej że obie drużyny które grają o te czwarte miejsce grają z leglą więc tym bardziej musimy wygrac bo jest szansa wyprzedzić kurewskich przed ostatnim meczem

  20. urwis napisał(a):

    @ ja – napisz po polsku – co chciałeś

  21. foxi85 napisał(a):

    Jejku ,widzę już te osoby jarające się 3, 4 miejscem i grą preeliminacjach Ligi Europy to mi się niedobrze robi , tak Was kręci następne upokorzenie , jak co roku ? Pocieszają Was pojedynki z pasterzami, rybakami, dentystami, bankierami, gdzie ryzyko, że amatorzy oklepią mordy naszym galacticos jest realne ?

    • T71 napisał(a):

      Przeczytaj uważnie oni nie jarają się 4 miejscem, tylko piszą, że Górnik i Wisła nie odpuszczą meczów, mając w perspektywie grę w pucharach.

  22. KibicD1988 napisał(a):

    Kolejorz będzie Mistrzem po zakończeniu 36 kolejki

  23. prezol napisał(a):

    Końcówka ligi jest nieobliczalna i wyrównana,bo grają ze sobą sąsiedzi z tabeli.W takim przypadku ciężko o serie zwycięstw i każdy wynik jest możliwy.Ta dogrywka jest wg mnie niepotrzebna i stresująca.O wyniku decydują detale i odrobina szczęścia.Dla nas bezpośrednio zainteresowanych to istna huśtawka nastrojów i często frustracja.Ale przypuszczam że piłkarze też nie są ze stali i mają nadszarpnięte nerwy.Nie tylko nasi zresztą.Wydaje mi się że nikt nie zdobędzie do końca kompletu punktów.

  24. Max Gniezno napisał(a):

    To ja pojadę teraz po bandzie.
    Pomijając grę Lecha (gdzie widać braki każdy widzi ) to mi się końcówka sezonu podoba. Nie trafia do mnie uzasadnienie że liga beznadziejna bo na 3 kolejki przed końcem żadna ekipa nie ma 10 pkt przewagi itd.
    Owszem poziom gry jest kiepski, ale gdyby np. taka Jaga czy Arka miały już majstra na 8 kolejek przed końcem to pies z kulawą noga nawet w tv by nie oglądał meczy innych drużyn niż swoją która i tak zazwyczaj ogląda na stadionie.
    A tak wczoraj nawet można było obejrzeć derby Azji.
    Ps. Może mam poprzestawiane trochę w głowie ale dla mnie były ciekawsze niż derby Hiszpanii.

    • arek z Dębca napisał(a):

      Jakiej Azji. Byłeś kiedyś w Bialymstoku? O Warszawie można tak powiedzieć ale nie o Białymstoku.

    • Malejko napisał(a):

      No Max, muszę przyznać, że się z Tobą zgadzam. Z tą głową…

  25. Kibic Lecha napisał(a):

    Walczymy o mistrza a co pokaze przyszłość zobaczymy z emerytami to prawda ich śćiągamy ale co zrobić jak Rutek z Klimczakiem mówią nam wprost ze drogich piłkarzy nie zatrudnią

  26. Kibic Lecha napisał(a):

    Panowie nie sprzeczajcie się poziom Ligi jest niski więc jeszcze bardziej to boli kibiców ze lech nie potrafi osiągać godnych wyników

  27. slavo1 napisał(a):

    Każdemu z nas śni się po oczach koszmar, w którym w ostatnim meczu widzimy świętowanie azjatów mistrza na Bułgarskiej….. ale widzę i gorszy (o ile to możliwe) scenariusz….Oczami wyobraźni już widzę jak do ostatniego meczu z azjatami podchodzimy z diabelską alternatywą : musimy przegrać z nimi, żeby mieć czwarte miejsce, premiowane pucharami…..

    • Leftt telefon napisał(a):

      Nie ma takiej opcji.Czwarte miejsce daje puchary niezależnie od tego, kto będzie mistrzem. No, chyba że szmata spadnie na piąte.

    • Malejko napisał(a):

      Lech nie spadnie na 5

  28. Szymo22 napisał(a):

    Ciekawe byłoby sprawdzić, ile pkt-ów miałyby zespoły, gdyby pododawać typy waszej strony. Coś czuję, że niektóre nie miałyby nawet połowy pkt-ów co mają teraz, a inne ze dwa razy więcej.

  29. Szymo22 napisał(a):

    Lech Poznań – Jagiellonia Białystok x
    Legia Warszawa – Wisła Płock x
    Górnik Zabrze – Korona Kielce 2
    Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 1

    Typowałem poprzednio wygraną Lecha w Płocku i się mi nie sprawdziło. No więc teraz daję remis (może też nie trafię,heh). Legia jest bardzo słaba (Lech też, ale tamci fizycznie gorzej się prezentują) i może nawet przerżnąć z Płockiem, ale wątpię by tamci flaki sobie wypruwali w tym meczu (puchary Płockowi są potrzebne jak dziura w moście). W meczu Górnika w zasadzie widzę remis,ale dla urozmaicenia jakaś wygrana gości może się tu trafić.

  30. Ekstralijczyk napisał(a):

    Lech-Jaga 1X
    Legia-Wisła P. 1X
    Górnik-Korona 1
    Wisła K.-Zagłębie 1

Dodaj komentarz