Stracone złudzenia

Środowy mecz Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok zakończył już realne nadzieje Kolejorza na tytuł Mistrza Polski w tym sezonie. Cały zespół z Nenadem Bjelicą na czele od pierwszych minut wczorajszego starcia nie pokazywał nawet podstawowych cech wolicjonalnych dosłownie przechodząc sobie obok meczu. Przy takiej postawie matematyczne szanse na 1. miejsce nie mają większego znaczenia.


Frajerzy sezonu

Po 3 z rzędu przegranych finałach Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w tym pamiętnym z Arką zespół Lecha Poznań postanowił pójść za ciosem i sfrajerzyć się raz jeszcze. Już jesienią roztrwonił 5-punktową przewagę nad najgroźniejszym rywalem w walce o tytuł, wiosną regularnie się potykał, by na końcu w fazie finałowej na 15 możliwych punktów do zdobycia ugrać raptem 4 oczka w marnym stylu na wyjazdach. Tytuł frajerów sezonu 2017/2018 należy do Kolejorza, który mając wszystko w swoich rękach i nogach zaprzepaścił szansę na mistrzostwo, choć jego przeciwnicy również regularnie potykali się.

Zjedzeni przez presję

Lech nie przegrał u siebie przez ponad rok, by w grupie mistrzowskiej 2017/2018 przegrać aż 3 razy z rzędu odpowiednio 0:1, 2:4 i 0:2. Twierdza Bułgarska zamiast atutem Lecha Poznań stała się jego przekleństwem. Przy stanie 0:1 ekipę Kolejorza ogarniał już paraliż, było wiele nerwowości w zagraniach, chaosu na boisku, a przy wyniku 0:2 totalny rozkład drużyny zarówno mentalny jak i taktyczny. Lech w meczach u siebie został zżarty przez presję wyniku i trybun. Wysokie frekwencje na Inea Stadionie były dla drużyny w tym dla kapitana Macieja Gajosa będącego tworzą tego zespołu tylko dodatkowym obciążeniem.

Chorwacki Rumak

Nenad Bjelica nigdy w karierze nic nie wygrał i w Lechu raczej już nie wygra. Jest chorwackim Rumakiem nadającym się do prowadzenia tylko małych klubów takich jak Wolfsberger czy FC Karnten w których pracował. Jak widać jego wyrzucenie z Austrii Wiedeń po zaledwie paru miesiącach pracy nie było przypadkiem. Bjelica jest trenerskim nieudacznikiem, trenerem bez warsztatu, którego słowa zupełnie nie przekładają się na to, co widzimy na boisku. Lech miał grać ofensywnie i do przodu, a przez prawie 2 lata jego pracy widzieliśmy co jedynie Lecha nieźle ułożonego w defensywie, którego akcje ofensywne opierały się przede wszystkim na wrzutkach ze skrzydeł. Bjelica pracując w Polsce zasłynął słynnymi zwrotami takimi jak „skandaloza”, „cirkus”, „idziemy dalej”, „musimy to zaakceptować” czy na początku swojej pracy – „nikt już nie będzie śmiał się z Lecha”. Z Nenadem Bjelicą na ławce trenerskiej straciliśmy całe rozgrywki 2017/2018. W tym czasie zespół nie zrobił żadnego postępu, błyskawicznie odpadł z Pucharu Polski, nie wygrał na wyjeździe od 20 sierpnia aż do kwietnia 2018, nie umiał strzelić gola ostatniej w lidze Sandecji i potracił mnóstwo cennych punktów po przeciętnych lub słabych spotkaniach.

Oni już wiedzą

Kończy się sezon 2017/2018 i kończy się pewien etap. Zarząd jest tak samo winny, jak trener Nenad Bjelica, który powinien zostać usunięty ze stanowiska najpóźniej w listopadzie. Nie zrobiono tego, zimą nie zrobiono nic, aby wiosną zespół był mocniejszy, a po sprzedaży Abdula Aziza Tetteha tylko osłabiono środek pola. Sprzedaż wychowanków za miliony nie spowodowała większych inwestycji w pierwszy zespół Kolejorza. Strategia sprzedaży wychowanków zanim ci osiągną jakikolwiek sukces z Lechem Poznań jest zupełnie nietrafiona i do niczego dobrego nie prowadzi. Robert Gumny tak jak jak Jan Bednarek może latem odejść z Kolejorza, choć nic z nim nie osiągnął. Na razie zarząd Lecha Poznań jest skupiony na budowie akademii, szkoleniu i stawianiu na młodzież jak w małym klubie zamiast na budowaniu silnej drużyny, która zdobywałaby trofea. Plan 2020 legł w gruzach już dawno. Inne plany przy braku jakiegokolwiek wsparcia ze strony kibiców domagających się m.in. podczas wczorajszego meczu dymisji Karola Klimczaka nie mają już sensu. Czas faktycznie podać się do dymisji.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 82

  1. Jam napisał(a):

    Nic się nie stało. Opracuje się kolejny plan np. 2070 i jedziemy dalej.

  2. Piter napisał(a):

    Do dymisji Piotr Rutkowski, Klimczak jest nie winny !!!

    • Szpaaq napisał(a):

      Zgadam się w 100% Piotr Rutkowski out i zatrudnić dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia a nie amatora

    • kibic napisał(a):

      przecież Klimczak ma drugą robotę w Ekstraklasie i na sprawy klubu nie ma czasu, czas mu podziekować

    • Bolek napisał(a):

      Zgadzam się. Zmiana Klimczaka nie zmieni nic. Zmiana Młodego Rutka dużo zmieni!!

  3. mati napisał(a):

    I największe upokorzenie ever- azjaci, którzy świętują MP na Bułgarskiej.

  4. MW napisał(a):

    Dwie sprawy na dziś:
    1. dymisja trenera nieudacznika
    2. pusty stadion na meczu z Tirówą
    Dwie sprawy na jutro:
    1. dymisja zarządu
    2. rozwiązać kontrakty z zaciągiem zagranicznym

  5. REN napisał(a):

    Są jeszcze tacy, którzy wierzą w Majstra

  6. Jacek_komentuje napisał(a):

    Przecież nikt nie zdymisjonuje prezesa Lecha będącego równocześnie SZEFEM RADY NADZORCZEJ EKSTRAKLASY S.A. Bądźmy realistami. Klimczak nie poleci, syn właściciela nie poleci. Może (wcale bym się nie zakładał) poleci Bjelica. Nie będzie żadnych sensownych transferów przychodzących. Odejdą Jevtic i Gumny (o ile w ich obecnej formie ktoś wyłoży sensowną kasę – ale Darko puszczą pewnie tanio jak za Roberta przytulą tyle co za Bednarka to go tez nie będzie). Najgorszym scenariuszem będzie, jeśli wpłynie dobra oferta za jedynego ostatnio grającego równo i przyzwoicie czyli Jóźwiaka oraz jeśli kogoś zainteresuje odbudowujący się Makuszewski.
    Bo MAKSIMUM tego na co zdaje się możemy liczyć to utrzymanie tych dwóch (Kamil i Maki) oraz mam nadzieję Gytkjaera i Klupsia (tez nie wiadomo jesli wpłynie dobra oferta).
    Jesli odpalą Bjelicę to pewnie oddadzą do Zagrzebia Situma (płakać nie będę). Ciekawe co z Dilaverem – mam nadzieję, że będzie chciał zostać pod innym trenerem.
    Tak czy inaczej na nowy sezon zostanie przyzwoicie obsadzona bramka, środek obrony i atak. Może skrzydła (Kamil, Maki) ale bez zmienników. Obyśmy w przyszłym sezonie byli w grupie mistrzowskiej.

    • werty napisał(a):

      Bardzo ale bardzo realny scenariusz na przyszly sezon. A niektorzy mysla ze jeszcze nie przeszli gorszego upokorzenia… Wszystko przed nami!

  7. Sławek napisał(a):

    Winny tego źe nie zdobyliśmy mistrza oprócz zarządu , trenera jest Gytkajer. Gdyby nie jego bramka ze Śląskiem Bjelicy już nie byłoby w Lechu. A tak na poważnie to ciekawe co teraz ? W Krakowie czeka nas lanie a 20 mają koronacja Legii na Bułgarskiej . A przy odpowiednich wynikach będziemy poza pucharami.

  8. fox napisał(a):

    Bjelica to powinien wylecieć najpóźniej po meczu z Koroną.Co do zarządu przegrane wszystko co możliwe i co? Cisza medialna.Większość spodziewała się ,że dzisiaj rano włączymy komputery i będzie info o wywaleniu Bjelicy a tutaj jakieś pierdoły o zakazie wypowiadania się przez piłkarzy.To mówi wszystko o tym całym zarządzie.Dla nich nic się nie stało,ot po prostu kolejny przegrany mecz.Tak działa niby profesjonalny klub.Stary Rutek dał po prostu juniorowi zabawkę ,żeby coś w życiu robił no i jest jak jest i wierzcie mi lepiej nie będzie.

  9. Potz napisał(a):

    Trener Bielica, który pozycję nr 2 na słynnej liście wyskautowanych trenerów uzyskał przez przepisanie jej przez sekretarkę prezesa w kolejności alfabetycznej, jednak coś osiągnął. Opanował język polski na poziomie Franciszka Smudy. Oby następnym trenerem nie został porzucony Romeo J., a Bielica jego tłumaczem.

  10. stowoda napisał(a):

    Dziwię się tu piszącym dającym recepty po tym meczu, co zrobić by było lepiej. Recepty są dawane przez kilka sezonów ( w zeszłym były podobne teksty) i nic z tego nie wynika. Lech 2016/2017 = 3 miejsce, Lech 2017/2018 = oby 3/4 miejsce. Dużo rad, dużo pisania skutek ŻADEN.
    Tym samym najlepiej dać sobie spokój i poczekać na rozwój wypadków ,bo w klubie i tak NIKT nawet najmądrzejszej kibolskiej głowy nie posłucha.
    A jeśli jesteście masochistami.. ponoć każdemu wolno….

  11. kibic napisał(a):

    dziwna ta liga, w w-wie zrobią wszystko, żeby Jaga nie wygrała w Lubinie, no chyba że Lubin podłoży sie Jadze z czystej niechęci do ulicznicy. Wtedy od naszego wyniku z tęczowymi zalezec moze mistrzostwo Jagi, kibice mogą ,,zażądać,, wygranej i ukarania warszawiakow. To teoria tylko bo po pierwsze my jestesmy słabi i nie wygramy z ległą a po drugie Jaga przez sędziów wtopi w Lubinie. Lubin moze jednak wystawić rezerwy i ten ostatni mecz z ległą dający mistrza Jadze moze być dla zawodników jedyną okazją do rehabilitacji, choć z drugiej strony nasza porazka w Krakowie moze nam odebrać szanse na puchary.

  12. Biniu napisał(a):

    Moim zdaniem Klimczak jest raczej ok. Jest od finansów i finanse się zgadzają. Młody Rutek nie odejdzie bo Lech to praktycznie jego firma ,ale brak sukcesu sportowego to jego i tylko jego wina bo o ile się orientuje to za to odpowiada. Czyli Młody na vice prezesa od czegoś tam ,zatrudnić dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia z umiejętnościami, wiedzą ,wizją i fantazją której Klimczak zbyt nie ograniczy. Nowy trener itd.
    Ps. Tak w sumie to w tej chwili jestem tak wściekły że mam serdecznie w dupie co się będzie działo od maja. Jak nie zdarzy się cud to 20 maja wyjeżdżam na majówkę bo nie zniosę tych radości na Bułgarskiej.

  13. John napisał(a):

    Presja,presja,presja.Wiecznie to samo pie*dolenie.Przecież założenie było takie ,że mieli przychodzić doświadczeni zawodnicy, tacy,którzy już coś w swoich klubach potrafili wygrać,i potrafią sobie radzić z PRESJĄ.
    Bjelica,Bjelicą ,na pewno swoje błędy popełnił ,ale trenerzy się zmieniają i jaki by trener nie był ,kończy z podobnym skutkiem.Raz na te kilka lat ,któremuś uda się MP zdobyć ,nie wygrać a zdobyć.I to uda się jest dobrym określeniem.
    Skrzydłowych od zaje*ania,Situmy,Barkrothy,Raduty,a jak przychodzi co do czego ,to najlepszy okazuje się wychowanek,jak Jóźwiak a młody Klupś o prawie zerowym doświadczeniu,wielce od nich nie odstaje.Napastników na papierze 3 ,zdatny do gry 1.Tomczyk pomógł by więcej jak pozostała 2.Trałka-Gajos muszą dusić cały sezon,jedyny zmiennik został sprzedany,a sprowadzony Serafin już się podobno nie nadaje.A Moder jeszcze nie jest gotowy.
    Obrony bym się nie czepiał, większość sezonu grała dobrze i równo.
    Gumny ostatnio słabiej ,ale może to wynikać z ciągłych zmian na skrzydle.
    Mając Makuszewskiego na stronie wyglądał świetnie.
    No ch*j go wie o co tu chodzi.Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze.
    Te uzupełnienia wszystkie ,łącznie nie zagrały więcej dobrych meczów w całym sezonie ekstraklasy niż 1 Jóźwiak.Który w ostatnich kilku spotkaniach był najlepszy na boisku ,i jako jedyny starał się szarpać.Z całą resztą nie wiadomo co się stało.Tacy byli dumni,szczęśliwi.My rozdajemy karty ,wszystko mamy w swoich rękach.Chcieli grać ,ale rozdawając te karty zapomnieli rozdać ich sobie.
    Kolejne miesiące pieprzenia głupot przed nami i mitycznych już wyciągania wniosków.Wszystko w normie czyli.

  14. Seba napisał(a):

    Panowie przecież w tym zespole co najmniej kilku piłkarzy ma porażkę wymalowaną na twarzy przegrali już wszystko co można przegrać (puchary Polski, el. europejskich pucharów, mistrzostwo Polski) jeżeli na takich zawodnikach chce się budować przyszłość to krzyż na drogę lepiej nie będzie.

  15. mario napisał(a):

    wiara jest wkurwiona i ja to rozumiem. Sam dzisiaj nie poszedłem do roboty, bo jestem nie do życia. Ale teksty typu „wszyscy won” wkurzają mnie jeszcze bardziej. Strzępienie ryja po próżnicy – nic więcej. Wylot KK jest mało prawdopodobny, bo gość dobrze poukładał finanse klubu – nie trzeba dokładać, a pewnie jeszcze coś tam się zarobi. PR nie wyleci, bo to synek tatusia. Może lepiej po prostu nie pójść na kolejny mecz? I na kolejny, i następny? Ja – mimo, że obiecałem córce, że pójdziemy na ostatni mecz sezonu – nie pójdę i też nie pozwolę córce. Trudno, kasa poszła z dymem – przeżyję. Pojadę z dziećmi za miasto, czy zrobię cokolwiek. Ale na mecz nie pójdę i jest to moim zdaniem dużo bardziej sensowne, niż bezproduktywne wydzieranie się na forum. Ci, którzy chcą dalej tak robić, niech raczej zaleją klub stosownymi mailami, zamiast sprzedawać tu prawdy objawione typu „powinno się wszystkich wyjebać na pysk”. Może i się powinno, ale nikt tego nie zrobi póki stadion będzie pełny, póki gadżety będą się sprzedawać, póki Lech będzie w czubie tabeli. Chcecie działań – sami zacznijcie działać.

    • Muro napisał(a):

      Tylko pusty stadion coś tu zmieni. Poprawka – regularnie żenująco niska frekwencja na wszystkich meczach coś tu zmieni. I – konsekwencja, panowie i panie, konsekwencja. Nie może być tak, że przyjdzie nowy trener, sprzedadzą dwóch zdolnych Polaków (Gumny, Jóźwiak), wymienią zblazowanych gwiazdorów pokroju Jevtica czy Majewskiego na totalne niewypały typu Keita czy Barkroth czy jeszcze lepiej – na wynalazki typu Rogne albo de Marco, zrobią prezentację w Posnani, rzucą hasło „w tym roku na Majstra” a wiara będzie znowu łudziła się obietnicami i przychodziła na stadion, bo „nowy sezon i nowe nadzieje”.
      Kocham ten klub i kocham tradycję, chodziłem na mecze Kolejorza od 1990 roku i mam naprawdę dobrą pamięć – dlatego, mimo że serducho podpowiada inaczej, płacę za Canal+ i oglądam te mentalne pizdy nie potrafiące dźwignąć presji przed telewizorem – ilość stresu i rozgoryczenia jest ta sama, ale wychodzi taniej i mam przynajmniej satysfakcję, że bojkotuję ten minimalistyczny zarząd, przepłaconych grajków, złe ustawienia taktyczne (o ile w ogóle są żadne!), zmiany przewidywalne od miesięcy plus te które zakrawają na sabotaż (Gajos na prawej obronie, Shitum na lewej obronie!) i tylko żal mi ludzi którzy mają Wiarę w sercu.
      Brutalna prawda jest taka jaką opisują na innych portalach. To kapela przypadkowego szarlatana na ławce trenerskiej (który z piłkarzy pod jego „opieką” zrobił progres?) przegranych frajerów, którzy odcinają kuponiki od najemniczej pensji, uzupełniona młodymi chłopakami którzy nie osiągając niczego w Polsce wyjeżdżają za granicę bo im menadżerowie to doradzają. Nie będzie silnego Lecha przy corocznej wyprzedaży. Nie będzie silnego Lecha bez dobrych transferów, reprezentantów swoich krajów, a nie odrzutów z lepszych lig, których nikt poważny nie chciał.
      Rumak, Bakero, Bielica, Keita, Barkroth, Rogne, de Marco, Khoblenko, trzy finały Pucharu Polski, Stjarnan, Żalgiris… lista wstydu coraz dłuższa…

  16. mroczek napisał(a):

    Nie wiem czy to dobrze jeśli nasza drużyna będzie miała prawo występować w Lidze Europy… Jeśli mają zagrac tak jak w ostatnich 3-4 meczach to lepiej by dali sobie spokój… My unikniemy frustracji a oni wstydu że znowu dostaną łomot od ogórków… Wizja kolejnego Żalgirisu czy Stjarnanu jest bardzo realna…

  17. undertheskin napisał(a):

    Zarząd nie jest tak samo winny jak Bielica. Zarząd jest winny przede wszystkim. Co roku winny jest zarząd i nie Klimczak, ale przede wszystkim „dyrektor sportowy” od siedmiu boleści Piothuś Rutkowski. Gdzie on jest teraz? Udzieli wywiadu i odpowie na pytania? Mam dla niego jedno: kiedy pokażesz minimum godności zawodowej i odejdziesz?

  18. F@n napisał(a):

    2/3 zespołu do wyjebania. Trener do wyjebania. Zarząd do wyjebania tj młody rutek. Skauting też do wyjebania. No chyba, że ci gracze to nr 15 z listy.

  19. Matolihno napisał(a):

    Drudzy. Wiecznie drudzy… A nawet trzeci…
    To jest wpisane w DNA…

  20. WW napisał(a):

    Jóźwiak o tyle był najlepszy,że chciało mu się grać.Niestety nie wierzę w odejście Darko bo kto go weźmie?Facetowi na 150 podań jedno się uda.Obrona jako tako,ale jak nie ma Vuja to nie ma co liczyć na jakąś prostopadłą piłkę od czasu do czasu.O pomocy,łącznie defensywnymi to nie wspominam bo to tragedia.Ani nie wspomagają obrony,ani nie pomagają za często w ataku.Uczyć się od Murasia.Rozegranie to samo.Nawet gdyby mieli tyczki przed sobą to i tak pozabijaliby się o własne nogi.Napastników nie rozliczam bo dostając takie piłki to Messi i Ronaldo też by nic z tym nie zrobili.Co do właścicieli to sądzę,że im też to nie bardzo pasuje.Inaczej sprzedaje się graczy z MP,a inaczej z ofiary losu.

  21. kibol z IV napisał(a):

    Kabaret pod nazwą „Zarząd Lecha” ma się dobrze…Kolejny skecz ujrzał światło dzienne…Śmieją się z niego wszyscy , tylko nie kibole Lecha…Oto obraz dwóch jegomości którzy pomylili profesje.

  22. Grimmy napisał(a):

    Wiele osób liczy na rewolucję w klubie. A ja zapytam przewrotnie, a niby czemu taka miałaby nastąpić? Powiecie, że no przecież dlatego, bo klub nie osiągnął zakładanych celów na obecny sezon. A ja wtedy zapytam Was, czy aby na pewno nie osiągnął. Jesteśmy o punkt od zakwalifikowania się do europejskich pucharów. Czy ktoś pamięta, jaki był komunikat klubu na stronie oficjalnej Lecha Poznań przed rundą wiosenną? „Gramy o europejskie puchary”. Czy pamiętacie jakie są warunki, aby kontrakt został przedłużony z Nenadem Bjelicą na następny sezon? Miejsce gwarantujące europejskie puchary. Kiedy w końcu zrozumiecie, że Lech Poznań nie jest klubem dla którego celem jest mistrzostwo Polski. Będą puchary, zarząd będzie zadowolony. Cel udało sie zrealizować. I już. Kibiców się mami wyświechtanymi hasłami – „gramy o majstra”, żeby tłumnie pojawiali się na stadionie. Kibic naiwny, to kupi niemal wszystko. Na początku przyszłego sezonu wygramy kilka meczów z zrzędu i znowu wszyscy pojawimy się na stadionie. Potem coś się zatnie, przyjdzie kryzys i na koniec zabraknie nam punktu czy kilku do mistrzostwa. I tak w koło Macieju. W naszym klubie nie ma ciśnienia na majstra, radzę sobie to uzmysłowić, wtedy nie będzie takiego kaca co sezon…

    • WW napisał(a):

      Grimmy trochę przesadzasz z mamieniem kibiców.W tym sezonie były bardzo realne szanse na MP.To wtopił Zarząd, tracąc punkty z Sandecją i innymi mocarzami?

    • Grimmy napisał(a):

      @WW,
      To zarząd zatrudnia trenera i to zarząd buduje drużynę. Przypadkowo to można raz czy dwa przegrać sezon/puchar. Nie ma przypadku w tym, że my przegrywamy co roku. Niby zawsze brakuje niewiele, ale jednak brakuje tego czegoś zawsze. Jeśli trenerzy się zmieniają, piłkarze się zmieniają, a my co roku mamy te samy problemy, to kto jest temu winny? Mamy potencjał kibicowski, finansowy, infrastukturalny, aby wygrywać częściej niż raz na 5 lat. Zobacz jak słaba była konkurencja w tym roku. Zarząd to widział, widział jak niewiele potrzeba, aby wygrać w tym sezonie mistrza. Co zrobili w przerwie między rundami? Kogo ściągnęli aby spróbować przechylić szalę na naszą korzyść? Wzmocnili zespół? Nie, oni go, kurwa, jeszcze osłabili sprzedając Tetteha. Ściągneli Tomasika – bez sensu, bo wcale nie grał, chociaż jest lepszy obecnie od Kostevycha. Ściągneli Chobłenkę – dramat. Ściągneli Rogne – dramat. Ściągneli Koljicia – nie wiem, może i dobry jest, ale się rozleciał po 46 minutach gry. Nie ściągneli nikogo na 8 -mkę, a Gajos grał dramtycznie słabo w poprzedniej rundzie. Nie ściągneli nikogo na 10 -tkę, chociaż Majewski również grał dramatycznie słabo w poprzedniej rundzie, a wiedzieli, że Jevtić ma swoje problemy. Jeśli zarządowi zależałoby na mistrzostwie, to po prostu zaryzykowaliby choć odrobinę. Popełnili grzech zaniechania. Minimalizm, asekuranctwo i próba osiągnięcia celów po najmniejszej lini oporu, to ich drugie imię. Jeśli nie widzisz błędów zarządu w budowaniu tej drużyny, to nic, co bym tu nie napisał nie otworzy Ci oczu. Zarząd daje dupy co sezon, a znajdą się kibice jak Ty, którzy będą ich bronić. To jest smutne.

    • WW napisał(a):

      Grimmy pitolisz jak mały Kazio po dużym piwie.Zarząd karnych nie będzie strzelał.Zarząd nie będzie kopał po kostkach w polu karnym,albo machał łapami jak wiatrak.Przez to traciliśmy punkty.Ja też bym chciał Messiego w Kolejorzu,ale zejdźmy na ziemię.Mimo tak kalekich grajków jak mamy to szansa była.Zobacz wczorajszy mecz cwelki.2 bramki zupełny przypadek,ale im się udało.Takie same pretensje jak Ty masz do Zarządu to Zarząd może mieć do Ciebie-cała przyczyny porażek w ch..owym kibicowaniu.Bądź obiektywny i nie wal szabelką gdzie popadnie.

  23. Prezesik napisał(a):

    Skoro za sprawy sportowe odpowiada taki gość jak Rucio Jr to nie ma co się dziwić, że zamiast wzmacniać skład porządnymi grajkami na pozycje które najbardziej tego potrzebują to uzupełniają skład jakimiś paralitami na pozycje które raczej uzupełnień nie potrzebują. Najwiekszym nieporozumieniem transferowym ostatnich lat nie jest ani Nicki Bille ani Thomalla tylko oddanie Tetteha i totalne olanie sprawy wzmocnienia środka pola. Zamiast szukać kogoś kto wygryzie ze składu tego patałacha Gajosa, sprowadzają trzeciego napastnika. Potrzebny jest dyrektor sportowy z prawdziwego zdarzenia, gość który ma koneksje, charyzmę, doświadczenie i sukcesy na tym polu. Ktoś kto będzie odpowiadał za transfery a nie tylko pozował do zdjęć.

  24. maks napisał(a):

    Co do zarządu zgadzam się z przedmówca mi – nic dodać, nic ująć.To Rutkowscy budują ten klub tak a nie inaczej i to oni ponoszą odpowiedzialność. Dwie kwestie poruszałem już wcześniej ale nadal są aktualne. Pierwsza to bierność kiboli na to co dzieje się w klubie, nadal kocioł będzie udawał że wszystoo jest ok? Te trzy przyśpiewki załatwiają temat?
    Druga kwestia to Jevtić. Moim zdaniem to on z zawodników ponosi największą odpowiedzialność za porażkę. Cały sezon rusza się jak mucha w smole, sapie jak lokomotywa -ale wystarczyło że dwa razy w meczu zagrał ciekawą piłkę i były zachwyty. Nigdy tego nie rozumiałem. No i przyszła faza finałowa i gdzie jest nasz wirtuoz futbolu? Nie ma, zniknął. W najważniejszym momencie. Ten koleś ma nas prowadzić do sukcesów?

    • F@n napisał(a):

      Bez przesady akurat Darko dał nam bardzo dużo punktów. Ostatnio było fatalnie to prawda. Jednak patrząc na cały sezon to fatalnie prezentowała się nasza parka kapitanów. Co z tego, że Trałka strzelił ileś tych goli. Nasz środek pola w rozegraniu nie istnieje. Jak można kogoś dominować grając w 4 z przodu? Zwłaszcza, że skrzydła nie zawsze były w formie.

  25. ant napisał(a):

    A JA CZEKAM NA KOMUNIKAT ZARZĄDU.

  26. Lechita62 napisał(a):

    Chyba powinniśmy się przygotować na kolejną rewolucję kadrową latem. Z Lecha powinni odejść moim zdaniem:
    – Kostevych – początek miał w Lechu dobry, ale w tym sezonie z przodu daje niewiele, a i z tyłu zdarzają mu się bolesne błędy.
    – Trałka – może i ma fajny sezon, ale dla mnie stał się już symbolem tych wszystkich wymienionych przez redakcję kompromitacji (3 finały, Stjarnan, Zalgiris, teraz zaprzepaszczona szansa na tytuł), młodszy już nie będzie, pora na wymianę pokoleń.
    – Gajos – Nie pasuje mentalnie do Lecha, a nominowanie go na kapitana zakrawa na mało śmieszny żart.
    – Barkroth – niby umiejętności jakieś tam ma co pokazywał w sparingach, ale psychicznie nie daje sobie rady, trochę przypomina mi Keite, ciekawe czy po odejściu z Poznania też będzie nas smarował w mediach.
    – Situm – nie wiem o co z nim chodzi. Brakuje umiejętności technicznych, siły mentalnej, chęci? Może wszystkiego po trochu, tak czy siak za te pieniądze nawet nie ma co się zastanawiać nad wykupem.
    – Jevtić – tu już jest problem ambicji, widać jego parcie na wyjazd. W tym roku kalendarzowym gra delikatnie mówiąc kiepsko. Nie chce umierać za Lecha, z niewolnika nie ma pracownika. Czas się rozstać.
    – Radut – Oczekiwania ogromne, gwiazda ligi rumuńskiej, odzyskany po wakacjach w ZEA, rozczarowanie jego grą jeszcze większe.
    – Khoblenko – Trzeba coś mówić? To prawdziwek na miarę NBN.
    Poza wyżej wymienionymi pewnie odejdzie Gumny, choć już z innych przyczyn, niech zrobi kolejny krok naprzód i będzie kolejną wizytówką naszej akademii za granicą.
    Nie wiem co należy zrobić z Majewskim i Koljiciem. Radek pokazuje, że jeśli wszystko u niego jest w porządku to potrafi coś fajnego zagrać, oprócz tego w przeciwieństwie do Jevticia nie będzie już mu zależało na wyjeździe, z drugiej strony wkurzał wszystkich strasznie (szczególnie jesienią) swoją grą. Koljić tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy przez kontuzje, rozsądnym wyjściem byłaby próba przedłużenia wypożyczenia, wykupu nie ma co ryzykować.

  27. foxi85 napisał(a):

    „Piękną” klamrą szmaciarze i frajerzy ze sztabu szkoleniowego i 1 drużyny zakończą sezon. Początek wpierdol od śledzi w PP na koniec feta warszawskiej szmiry na naszym obiekcie i ten widok jak te nieudaczniki odbierać będą (być może) medale za 3 miejsce, banda kiepów zakichanych. Wsadźcie sobie te preeliminacje do pucharów w głęboko w zad. Niech ktoś podliczy ile w ostatnim 10, 15 leciu trofeów zdobyła szmata a ile Wielki Lech Rutkowskich , klub budowany etapowo na wzór klubów z Bundesligi…

    • Lechita62 napisał(a):

      Dlatego mimo, że mam karnet mecz z Legią sobie odpuszczę. Oglądanie Legii świętującej tytuł na Bułgarskiej przy naszych zawodnikach patrzących na to ze spuszczonymi głowami i brązowymi medalami na szyjach jest nie na moje nerwy. Jeszcze tylko brakuje, żebyśmy szpaler im zrobili. Łudzę się jednak, że po 3 porażkach z rzędu na własnym terenie, wygramy 20 maja, odwołamy święto Legii i koronujemy Jagę.

  28. J5 napisał(a):

    Jedyne co te pajace z tym błaznem na czele mogą zrobić, to spiąć poślady w ostatniej kolejce, żreć trawę z glebą na boisku, i wystawić Jadze na tacy mistrzowską koronę. Ci frajerzy i nieudacznicy będą chociaż mieli wkład do historii polskiego footbolu koronując pierwszy raz drużynę z podlasia. Sądząc po formie Jagiellonia jest w stanie wygrać te dwa mecze, ale bez pomocy Lecha nic nie ugra. Tylko w ten sposób ci nosiciele naszych barw będą mogli zapobiec hańbie na naszej ziemi, na naszym stadionie. Tylko tyle im zostalo do zrobienia. Mecz w Krakowie nie ma już żadnego znaczenia, mogą go sobie przetruchtać, ale 20 maja na B17 musi być tylko zwycięstwo

  29. waclaw napisał(a):

    Winni są przedewstkim zarząd ,właściciel,kibice z kotła wspolpracacy z Rutkowskim i Wy z tego bloku a na końcu piłkarze
    ,

  30. wiktor napisał(a):

    Rozbrajająca jest ta rozwlekłość, rzekłbym frywolność językowa Grimmy’ego. Jednak „rozgadanie” i brak dyscypliny językowej („Pleć pleciugo byle długo…”) tylko do czasu jest zabawna…
    Nie wszystko już pamiętam dokładnie, ale to chyba w okresie tuż przed Urbanem Kolejorz popadł w dołek zmuszając kibiców do wzięcia sprawy w swoje ręce. Doszło do spotkania przedstawicieli kibiców z Seniorem Rutkowskim, panem Jackiem. Przyjęto 2 ustalenia: 1) zostanie przeprowadzony audyt Lecha, w tym finansowy, a do ustalania pytań dla audytorów zostaną zaproszeni kibice; 2) w najbliższym czasie dokonają się zmiany personalne w zarządzie Lecha.
    Pierwsze zadanie wykonano. A drugie?… Gdzie są ci przedstawiciele kibiców, którzy brali wtedy udział w przyjęciu ustalenia nr 2 ???… Co zrobili aby WYMÓC jego realizację w tzw. najbliższym czasie???… Zadziałała powszechnie znana asekuracja, tumiwisizm, czy rasowy serwilizm?
    Jeśli przedstawiciele kibiców „odpuścili” tę sprawę, zapomnieli o niej, a może przymknęli oko, to wyliczankę winnych stanu, w którym znalazł się obecnie Kolejorz proponuję wzbogacić o przedstawicieli kibiców Lecha i to na czele stawki. Tych partaczy trzeba także jak najszybciej wymienić. Bo bezmyślność trzeba tępić.

    • Grimmy napisał(a):

      @wiktor,
      Zastanawiałem się czy Ci odpowiedzieć na tę zaczępkę. Zarzucasz mi rozwlekłość, frywolność językową, brak dyscypliny językowej, rozgadanie, samemu nie precyzując o co Ci dokładnie chodzi. Być może sam tego nie wiesz. Konkrety dawaj, a nie wyskakujesz z pustosłowiem. Krótko pisząc, zastanów się czy sam nie reprezentujesz tego, co mi zarzucasz.

    • wiktor napisał(a):

      Grimmy, przyjacielu, no nie może być tak, że po przeczytaniu Twojego rozwlekłego tekstu (treść, którą przekazujesz, można zawrzeć 3x krócej), zaczynającego się od zdania „Wiele osób liczy na rewolucję w klubie.”, czuję się jakbyś wrzucił gówno w wentylator!… Ja wiem, że Ty pozujesz tu na lokalnego wieszcza, apostoła mądrości i prawdy wszystkich działów witryny KKSLECH. Zapewniam: apostołem nie jesteś, ale OK. Tylko czy przy okazji musisz pisać tele-nowele, do czego ani polotu, ani talentu nie masz?
      No i na koniec mistrzu – nie potrafisz odróżnić zaczepki od życzliwej rady. To błąd. Bielica też to miał…

    • Grimmy napisał(a):

      1. Dalej żadnych konkretów, wytknięcia błędów w logice, walki na rzeczowe argumenty, jedynie argumenty ad personam. Uraczyłeś mnie tylko marną próbą analizy moich motywacji. Oczywiście przestrzeliłeś.
      2. I co z tego, że coś co napisałem, można zawrzeć w krótszej formie? Moje pisanie, mój czas. Nic Ci do tego. Widzisz mój nick, omiń, przeskocz do innego komentarza.
      3. Na nikogo nie pozuję. „Ja wiem, że Ty pozujesz tu na lokalnego wieszcza” – udowodniłeś tylko jak niewiele wiesz. Być może to rola do jakiej Ty chciałbyś aspirować. Nie martw się, nie masz konkurencji z mojej strony. Możesz śmiało ogłośić się naczelnym mędrcem tej strony.
      4. Życzliwości w Tobie względem mojej osoby nie ma ani trochę, więc porzuć ten pasywno-agresywny styl wypowiedzi.
      5. Ja swojego sposobu pisania tutaj nie zmienię, lepiej zajmij się sobą, chłopie, bo bóldupisz tutaj o tak nieistotną sprawę jak wpisy jakiegoś Grimmy’ego.

    • wiktor napisał(a):

      @Grimmy
      Każda wypowiedź ma swoją formę i treść. Nad formą literacie po prostu nie panujesz… Piszesz rozwlekle jak stary wyleniały polonista, na krytykę reagujesz po chamsku przypisując mi brak życzliwości. I to (tzn. denna forma) jest tym konkretem, którego brak bezpodstawnie mi zarzucasz.
      Natomiast jeśli chodzi o treść twoich wypowiedzi – może kiedyś tym też się zajmę gdy czasu będzie więcej… Analizując treść tego co tu piszesz, coraz częściej dochodzę do wniosku, że jednak nie kierujesz się tu dobrem Lecha, a raczej lansem swojej osoby. Smutne… Moja rada: idź brzydko pachnieć gdzieś indziej… :-D

    • Grimmy napisał(a):

      @wiktor,
      To co podajesz, to żadne konkrety, tylko Twoje odczucia i interpretacje. Piszesz o chamstwie? Chamsko to jest zaczepiać kogoś w taki sposób, jak mnie zaczepiłeś. Chamskie jest wpychanie się nachalne ze swoimi „złotymi radami” nieproszonym, czyli pouczanie innych i mentorowanie pod płaszczykiem dobrych rad. Z manierami, niestety, jesteś na bakier. „Analizując treść tego co tu piszesz, coraz częściej dochodzę do wniosku, że jednak nie kierujesz się tu dobrem Lecha, a raczej lansem swojej osoby” Dowody, cytaty, konkrety. Na razie błaznujesz w tej konwersacji stosując pustą retorykę. Kończę tę jałową dyskusję, bo do niczego nie prowadzi.

      Btw, zmieniłeś nick ostatnio? :)

    • Siódmy majster napisał(a):

      @wiktor-ale pitolisz gościu.Czy Ci się to podoba czy nie, @Grimmy pisze znakomite posty,jedne z najlepszych na tych stronach.Błota się człowieku nażarłeś i się przypierdalasz.Nasz Kolejorz obłożył się świerkiem i zapalił sobie znicz na mogile,a Ty wymyślasz zaczepki wobec brata po szalu.To jest kurwa Twój największy problem?Tysiące z nas mają dużo większy-konanie i agonia naszego klubu.

  31. arek z Dębca napisał(a):

    Eeech, szkoda strzepic ryja i szarpac nerwy. Lepiej isc na spacer z rodzina czy pojechac na ryby. Bez zmian na gorze nie bedzie zmian na dole a juniorek jest nie do ruszenia i stary Rutek sie nie zmieni czyli zadnych zmian nie bedzie. Za rok znowu wpierdol i byc moze robienie szpaleru szmacie a w PP baty od Pogoni czy Arki. Ale to im widocznie nie przeszkadza, w koncu kaska wciaz plynie. Od meczow robie sobie dluuuga przerwe, w koncu zdrowie jest najwazniejsze.

  32. rejs napisał(a):

    ten hmmmm… trenejro to taki bałkański probierz pewnie po meczu” poszedł pier…ąć sobie rakije”

  33. Franco napisał(a):

    I wszyscy razem: To już jest koniec,
    nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść

    Na ogólne podsumowanie poczekam jednak do końca sezonu. Choć Ameryki nie odkryję, nie napiszę nic czegonie pisałem jesienią.

    Zostały dwa mecze. Ode mnie tyle, że mimo
    wszystko trzeba szarpać. W Krakowie, by wybić
    z głowy puchary Wiśle i samemu się do nich
    zakwalifikować (punkt daje nam puchary, choć
    będzie o ten punkt trudno przy Reymonta)
    W Poznaniu (na 90% już pozamiatane)
    trza walczyć o mniejsze zło.
    Jeśli nie my to chociaż Jagiellonia.
    Wiem, że to marna pociecha . . .

    • PAWEL1968 napisał(a):

      PO CO NAM PUCHARY?

    • Franco napisał(a):

      Żeby w nich wystąpić. Ale masz problem
      Nie chcesz? Nie oglądaj skoro tak cię to mierzi.
      Zacznij zbierać podpisy pod postulatem
      usunięcia Lecha Poznań z europejskich pucharów.
      Jak się uda będziesz miał spokój.
      Kur… jak ja lubię takie komentarze

  34. Kemir napisał(a):

    Kolejne upokorzenie, jakie przyszło nam kibicom Kolejorza cierpieć w tej nieszczęsnej rundzie finałowej, to sprawa złożona, mająca swoje korzenie chyba jeszcze w czasach trenera Bakero.
    Nie ma, bo nie może być przypadku w tym , że Lech od kilku lat zawodzi w decydujących momentach, przy czym wyraz „zawodzi” to czysty eufemizm – trzeba napisać wprost, że zwyczajnie się kompromituje i jsst przyczynkiem żartów i szydery.
    Generalną przyczyną takiego stanu rzeczy jest – moim zdaniem – brak charyzmatycznych liderów w szatni i na boisku, i to takich, którzy mają „wbudowane” parcie na sukces i bezkompromisową walkę. Tymczasem pozyskani do Lecha piłkarze w krótkim czasie traktują klub jak bankomat ze sporym limitem, mają w głębokim poważaniu wyniki sportowe, a wszelki wysiłek traktują jak zło, którego należy unikać. Funkcja trenera w Lechu, który w każdym poważnym klubie jest funkcją niekwestionowanego bossa, tutaj jest karykaturalna – poznański boss szybko zostaje sprowadzony do parteru i roli dobrego wujka, a jeżeli stawia opór, to piłkarze są stanie trenera zwolnić – jak Macieja Skorżę, który… wymagał.
    Zarząd Lecha, zapatrzony w słupki Excela, problem rozwiązuje w sposób niewykonalny – tzn. szuka trenerów, którzy a) nie wymagają zbyt wiele od zarządu, b) dają nadzieję, że szatnię sobie „jakoś” ułożą po swojemu i może się „jakoś” uda coś osiągnąć. Tyle, że się nie udaje, bo z takim podejściem udać się nie może – nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko, a w Lechu uparcie twierdzą, że się da.

    Jako Kibice tak naprawdę nie wiemy, czy Bjelica to trener dobry czy zły – jaki ma warsztat, jakiej gry i jakiego zaangażowanie wymaga od swoich podopiecznych. Był czas, że wyniki znakomicie broniły Nenada – zwłaszcza wtedy, kiedy rozbił duet TT ( Trałka, Tetteh) i drużyna zaczęłą grać zdecydowanie bardziej ofensywnie. stosując dobrze wypracowany pressing i mając „w odwodze” perfekcyjnie wytrenowane stałe fragmenty. Nasuwa się pytanie, dlaczego teraz wrócił do ponurego wariantu defensywnego, bezproduktywnych wrzutek i „lag” z głębi boiska? Przecieź rywale doskonale wiedzą jak gra Lech – wystarczy autobus i dwóch wysokich stoperów: siła ofensywna Lecha nie istnieje. Bjelica musi to widzieć, bo widzi to każdy, ale dlaczego nie zmienia systemu gry na np. na dwóch napastników, z cofniętym Trałką, wysuniętym znacznie wyżej Gajosem i inną rolą skrzydłowych – jest tajemnicą jego samego i drużyny. Stałe fragmenty od dłuższego czasu są parodią, grają praktycznie wciąż te same nazwiska (gdzie Tomasik i Rogne), nie widać żadnej sensownej rywalizacji o granie w pierwszym składzie.

    Dla mnie rozwikłanie tej tajemnicy jest proste: Bjelica, podobnie jak Skorża, stracił kontrolę w szatni i jako kolejny trener nie jest bossem a jedynie dobrym wujkiem. Żaden trener na świecie nie przygotuje dobrze drużyny do meczu, czy całego sezonu, bez podstawowych warunków, jakimi są zaangażowanie drużyny, dyscyplina i zaufany piłkarz – lider, będący prawą ręką bossa trenera. Taki układ w Lechu nie istnieje – jestem o tym głęboko przekonany.
    Możemy wieszać psy na Bjelicy, piłkarzach i domagać się dymisji zarządu. I słusznie, bo wina rozkłada się równo na wszystkich w klubie. Osobiście nie mam wątpliwości, że Klimczak i Rutkowski junior chcą dobrze i chcą odnosić sukcesy, ale dobrymi chęciami – wiadomo – piekło jest wybrukowane. Bez strukturalnych zmian w klubie, a przede wszystkim bez zmian w mentalności i filozofii zarządzania klubem, sukcesów nie będzie. Przyjdzie kolejny trener, któremu po roku piłkarze znów „wejdą na głowę” i będą kolejne kompromitacje. W tym nie ma przypadku, to jest uparcie powtarzany co sezon błąd, który urósł do rangi wiel-błąda.

  35. Marcosii napisał(a):

    spoko nasi w Krakowie wyjda z piana w ustach, i ta piana spowoduje ze przy kiepskich wynikach w Krakowie i innych meczach odpadna na ostatni z powodu kartek , ktore masowo beda dostawac pod koniec tego meczu – sami sie eliminujac z farsy / traumy ktora sie odbedzie w ostatniej kolejce. Ot taka przepowiednia.

  36. Luk napisał(a):

    A ja Wam powiem, że te wszystkie porażki, brak gry na jeden kontakt, brak szybkiego rozegrania, fatalne kontry i w konsekwencji brak MP ma jeden wspólny mianownik – ŚRODEK POLA!. Wiem, że Bielica fatalny, że piłkarze bez formy, ale w tym sezonie przegraliśmy pozycją „8” i „10”.
    Kibice przed rundą jesienną jak i wiosenną najbardziej domagali się nowej ósemki. Z perspektywy czasu mieliśmy rację, niestety.

  37. wagon napisał(a):

    Bjelica nie umiał zbudować zespołu, to jest największy problem,
    pisałem wcześniej, że wygrane na koniec sezonu zasadniczego to zasługa piłkarzy,

  38. mól napisał(a):

    Żenad nie jest już trenerem KOLEJORZA!!!
    UFF WRESZCIE!

  39. John napisał(a):

    Wcale nie taka marna pociecha.Świętowanie MP przez Legie, jeszcze na stadionie Lecha to już dramat totalny.Pewnie tylko na to czekają.A jeśli nie Lech ,to chociaż niech Jaga sobie wygra,a tamtych brak MP zaboli chyba jeszcze bardziej niż Lecha.Przecież dla Legii MP to obowiązek,w Lechu nie koniecznie.Wiadomo niby walczymy ,niby chcemy.
    Lech ogólnie w lidzie jest takim Świętym Mikołajem ,który rozdaje prezenty.W poprzednim sezonie prezentem dla Legii było MP.No to może w tym sezonie może by tak postarać się zrobić prezent Jagiellonii.Jeśli Jagiellonia na ten prezent ,zasłuży sobie swoimi wygranymi w ostatnich meczach.

  40. antyrutkowski napisał(a):

    rutkowscy to największe zło Lecha… im zależy tylko na kasie a nie sukcesie sportowym, Lecha czy zdobyciu mistrzostwa/PP. Kibice którzy dają się mamić obietnicom właśnie powinni przejrzeć na oczy!!! Nikomu we władzach klubu nie zależy na sukcesach sportowych a jedynie komercyjnych. Po co ponosić koszty wyjazdów/trudów pucharowych..to tylko koszty. Tymczasem kibice i sponsorzy ładują kasę dla rutków..

    LUDZIE PRZESTAŃCIE IM PŁACIĆ TO JEST SZANSA ZE SIĘ ICH POZBĘDZIEMY!!!!!!

  41. Biały 65 napisał(a):

    Rzekomo Bjelica zwolniony

  42. Legat napisał(a):

    Podobno zwolnili tego nieudacznika.
    Pół roku za późno jak się okazuje

    • Grimmy napisał(a):

      Pozorowane ruchy. Jak zawsze. Na kiego grzyba go zwalniać dwa mecze przed końcem sezonu, kiedy szanse na tytuł są iluzoryczne, a jego kontrakt wygasa po tych dwóch meczach? Kibice łakną krwi, to zarząd próbuje pokazać, że nie jest bierny, że próbuje przeciwdziałać sytuacji. Bjelicę trzeba było zwolnić (najpóźniej) w zimie, teraz to ruch kompletnie od czapy.

    • wiktor napisał(a):

      105% racji Grimmy !!!
      Gratuluję zwartej, dobitnej wypowiedzi, nasyconej bezstronną rzeczowością.
      Zarząd Lecha jest niestety NIEUDOLNY – jest do wymiany! I tu najwięcej do powiedzenia będą mieli kibice!

    • WW napisał(a):

      Grimmy,jakim pozorowanym ruchem jest zwolnienie trenera?Chcesz przez to powiedzieć,że nadal pracuje tylko pod przykrywką?:)

    • Grimmy napisał(a):

      @WW,
      Jesteś jednak bezdennie głupi, albo po prostu wykonujesz tutaj swoją pracę. Szkoda Tobie cokolwiek tłumaczyć.

    • WW napisał(a):

      Grimmy,to że się udzielasz w komentach na Weszło nie upoważnia Cię do takiego traktowania ludzi.Za smarkaty jesteś i za mało w życiu widziałeś.

    • Grimmy napisał(a):

      @WW,
      Przepraszam, faktycznie kiepskie to było z mojej strony.

  43. F@n napisał(a):

    Bjelica zwolniony i myślą, że kibice to kupią :D

    • Grimmy napisał(a):

      Gaszenie pożarów zarząd Lecha ma opanowane do perfekcji. Zwolnienie Bjelicy to ruch, żeby przypodobać się rozeźlonej Wierze, żeby jednak przyszli na Legię.

  44. T71 napisał(a):

    Na co czekać?
    Nie teraz to kiedy ?
    Pozostawienie go na stanowisku to sygnał, że co by nie było trenera się nie zwalnia w Lechu.

    W naszej lidze nie ma trenera który mógł by poprowadzić Lecha, Lech chcąc odnosić sukcesy musi grać kombinacyjnie atakiem pozycyjnym a nie z kontry tak by zdominować przeciwnika a liczyć na kontrę i murować bramkę, wykazać się kreatywnością w przygotowaniu stałych fragmentów . Na dyrektora sportowego nie widzę kandydata przynajmniej w Polsce nie ma klubu który był by w całości dobrze prowadzony. Szkolenie młodzieży, skauting, pierwsza drużyna + zrównoważone finanse. Wszędzie czegoś brak i to co wydaje się na pierwszy rzut oka łatwe nie musi takie być . Myślę, że trzeba wprowadzić jakieś nowe rozwiązanie np zespół w którym zasiadali by szef szkolenia młodzieży, szef skautingu, prezes, trener itd i każdy miał odpowiednią ilość % głosu w zależności czego dotyczyła by decyzja.
    Pisanie ciągle o presji jest śmieszne to co w Jadze, Górniku jej nie ma ?
    To u nas jest minimalizm i zadowolenie z byle jakości i nie robimy postępu a wręcz się cofamy.

  45. komor napisał(a):

    Wystarczyłoby gdyby Bielica był lepszym psychologiem to Kolejorz na bank byłby silniejszy mentalnie i nie byłoby takich kłopotów w meczach o stawkę. Jaga z Mamrotem potrafiła docenić ten element i ostatni tydzień ostro pracowali nad mentalem. Zresztą widać że sam ich trener to facet z jajami a nie jakaś tam delikatna pi.da. W Lechu widzę tylko taką osobowość jak np. Czerkasow (nie wiem czy dobra napisałem). Co do Zarządu to nie mamy najmniejszych szans na wymuszenie jej zmiany, tym bardziej nie wymuszą zmian obrażliwe wpisy, K.K. jest OK ale zeby nie ucierpiało Ego juniora R. może wystarczyłoby dodatkowo zatrudnić dyr.sportowego jako doradcę Rutkowskiego Juniora? Może są inne propozycje formy zmian, byle były konstruktywne. Co trzeba oddać obecnemu Zarządowo -wzorowy marketing sportowy, tak zrobić nas w ch..a i wydusić tyle kasy toż to nie tylko MP ale mistrzostwo świata.

  46. slavo1 napisał(a):

    Po takim meczu jak wczorajszy najłatwiej byłoby – tak jak robi z 95% osób z tego forum – wykrzyczeć swoją frustrację, wstyd, rozczarowanie – żeby użyć tylko najdelikatniejszych słów. Też tak robiłem wczoraj wieczór jak każdy kibic Lecha. Ale przyszedł czas na refleksję. Z pewnością bez zmian i to głębokich, się nie obędzie. Może nawet trzęsienia ziemi. Nie zdziwiłem się, że Bjelica zapłacił posadą, może i Klimczak też poleci. Kibic Lecha potrzebuje winnego – to nie znaczy, że nie uważam ich za (częściowo) winnych obecnej sytuacji…Co do młodego Rutkowskiego również nie mam wątpliwości, że zostanie – to jest po prostu Właściciel klubu. Więc sprawa zamknięta. Pytanie tylko czy zostanie zatrudniony Dyrektor sportowy z ambicjami, niezbędnymi umiejętnościami , wizją i determinacją w działaniu w celu osiągnięcia sukcesów, nie tylko finansowych. Jeśli na tym stanowisku pozostanie junior Rutkowski to nic się nie zmieni. Sorry Junior – dla ciebie za wysokie progi. Mam wrażenie, że dla większości obecnych piłkarzy noszących koszulki Lecha, to sam fakt noszenia tych koszulek, jest już spełnieniem ich marzeń i ambicji. Zastanawiam się gdzie tkwi błąd… i myślę, że w nagromadzeniu się w jednym czasie średniactwa, bylejakości, letniości, samozadowolenia. A może po prostu mamy zbyt duże wymagania względem REALNYCH możliwości? Nadmiar ambicji ponad możliwości? Desperacko potrzebowaliśmy sukcesu, którego nie osiągnęliśmy. A były ku temu podstawy? Ale …w tym klubie jest wszystko przygotowane na sukcesy : jedyny klub w Wielkopolsce, tradycja, wierni kibice, stabilna baza finansowa…. no to k..a , ja się pytam – co jest grane? Może 5 może 6 naprawdę bardzo dobrych a nawet świetnych meczów. No dobra …. ALE NA 35 KOLEJEK????? Dla mnie ten sezon się skończył. Dla noszących koszulki Lecha jeszcze nie. Mam nadzieję, że załapiemy się na puchary – do tego potrzebujemy w dwóch meczach dwóch punktów. Biorąc pod uwagę sezon zasadniczy – zero problemu, ale biorąc finał sezonu – zero szans. Więc jako wierny kibic Lecha już patrzę na sezon 2018/19. Papierkiem lakmusowym ewentualnych zmian będą dla mnie trzy fakty : czy i kto zostanie wystawiony na listę transferową (no dobra…. „otrzyma zgodę na transfer”), kto zastąpi Bjelicę i czy największym wzmocnieniem będzie Cywka. W mojej ocenie – jak już pisałem gdzie indziej – trzeba kupić Brosza, sprowadzić młodych (do 23 lat), wyróżniających się, ambitnych, piłkarzy polskiej ligi, pozostawiając kilku z obecnego składu. I nie miałbym żadnych skrupułów żeby sprowadzić nawet 20 latka i mieć gdzieś tę (ponoć) super akademię. Bo jeśli 20 latkowie z innych klubów grają lepiej od naszej pierwszej 11 a ta jest lepsza od młodych z akademii Lecha, to w pizdu z młodymi z takiej akademii. A obecnej 18 zostawić może z 6-8….Czy naprawdę uważamy, że Situm jeszcze śni o byciu drugim Ribberym, Vujadinović-Boatengiem, Majewski-Iniestą czy Khoblenko-Lewandowskim? Nie mówiąc o Jevticu, Tomasiku, Raducu, Bahrkrocie….Ale Żurkowski i wielu innych marzą o pójściu drogą Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, Piszczka czy nawet Linettego, Bednarka i Kędziory… A rodzynki w postaci Gumnego czy nawet Jóźwiaka/Klupsia mogłyby pokazać równoległą drogę i dla ambitnych młodych z akademii Lecha być super przykładem („bo co-ja jestem gorszy od tych z Zabrza/Szczecina/Płocka?”). Sezon 2018/19 byłby trudny ale 2019/20 – już zwycięski. I ostatnia sprawa – najbardziej w życiu nie znoszę bylejakości, czyli zimnego rosołu. Lech w rundzie finałowej dostarczył mi na stół zimny rosół, podrzucił ciepłą wódkę i zjełczałą chałkę na zagrychę. Więc po prostu wyszedłem z imprezy na dwa mecze przed końcem. Oczywiście już czekam na ostatnie dwa mecze, ale …Lubię jak ktoś szanuje moje pieniądze a sam szanuję ciężką pracę.

  47. komor napisał(a):

    Wystarczyłoby gdyby Bielica był lepszym psychologiem to Kolejorz na bank byłby silniejszy mentalnie i nie byłoby takich kłopotów w meczach o stawkę. Jaga z Mamrotem potrafiła docenić ten element i ostatni tydzień ostro pracowali nad mentalem. Zresztą widać że sam ich trener to facet z jajami a nie jakaś tam delikatna pi.da. W Lechu widzę w niedalekiej przyszłości tylko taką osobowość jak np. Czerkasow (nie wiem czy dobra napisałem). Co do Zarządu to nie mamy najmniejszych szans na wymuszenie zmiany, tym bardziej nie wymuszą zmian obrażliwe wpisy, K.K. jest OK ale zeby nie ucierpiało Ego juniora R. może wystarczyłoby dodatkowo zatrudnić dyr.sportowego jako doradcę Rutkowskiego Juniora? Może są inne propozycje formy zmian, byle były konstruktywne. Co trzeba oddać obecnemu Zarządowo -wzorowy marketing sportowy, tak zrobić nas w ch..a i wydusić tyle kasy toż to nie tylko MP ale mistrzostwo świata.

  48. Poznaniak napisał(a):

    Z tym Tetehem redakcja z uszanowaniem to zart oslabiono srodek pola akurat to najlepsze co moglo spotkac Lecha to odejscie tego statysty.Ale kto by sie tym aktualnie przejmowal.Czuje sie tak oszukany nie mam ochoty juz chodzic i ogladac mojego klubu po 30 ponad latach.Kur.. takiej chlosty zaden klub nie serwuje kibica.

  49. Ekstralijczyk napisał(a):

    W rok, rok to samo.

    Inaczej mówiąc przeżywamy non stop sezonowy dzień świstaka.

    I tak do usranej śmierci z tym zarzadzikiem.

  50. Siódmy majster napisał(a):

    Wielu kibiców powyżej podjęło już temat próby nie dopuszczenia do koronacji kurwichy w Poznaniu ale jakoś odzew na te apele jest słaby to może mój głos będzie bardziej słyszalny.Kopacze odziani w barwy Lecha to do was (celowo z małej ) ten apel.Przeczytajcie to: mam nadzieję,że podczas waszego meczu z ległą Warszawa na stadionie będzie przeraźliwa,dołująca pustka.Ale mimo wszystko z jakichś irracjonalnych powodów kilka tysięcy ludzi się pojawi.Wy ,którzy odarliście ich i nas,tych ,co nie przyjdą z marzeń, a potem już nawet złudzeń,wy, którzy dopuściliście do tego,że warszawska suka ma zamiar w naszym mieście włożyć sobie na swój szpetny łeb koronę MP macie właśnie na to nie pozwolić.To będzie choć ODROBINA szacunku i podziękowania dla setek tysięcy waszych kibiców,fanatyków, wyznawców wręcz za to,że nie daliście nam upragnionego i będącego na wyciągnięcie ręki majstra.Nigdy wam tego nie wybaczymy,na zawsze będziecie symbolem hańby i upokorzenia.Macie jedną,jedyną szansę minimalnej rehabilitacji-wygrać z przebrzydłą szmatą i nie dopuścić do największej hańby w dziejach Kolejorza.Tytułu, który haniebnie i beznadziejnie przegraliście nikt nam już nie odda,a wy macie nie oddać go kurwie.To wasze ostatnie zadanie jak pilotów kamikaze,macie wygrać ze zdzirą,a potem WYPIERDALAĆ na inną planetę żeby ślad po was nie został w Poznaniu.Chyba nie wymagam zbyt wiele od szanownych pizdeczek?Macie tylko wygrać obojętnie jak 1-0 z równie żałosnymi jak wy drewnikami ze stolycy trenowanymi przez speca od futbolu pań.Wasz trener też trenował panie pracując w Lechu ale to chyba nie powód abyście znów dostały wpierdal?Podsumowując bo może nie dotarło jakie są wymagania-wypierdolić ległę z tronu, na którym już siedzi,a następnie siebie z Lecha Poznań!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.