Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Tymczasowego szkoleniowa gości, Rafała Ulatowskiego oraz opiekuna gospodarzy, Joana Carrillo na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 36. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2017/2018, Wisła Kraków – KKS Lech Poznań.


Rafał Ulatowski (tymczasowy trener Lecha):„Emocje targają nami wszystkimi. Kiedy objąłem zespół na dwa mecze, to chciałem w obu zdobyć pełną pulę. Nie zawsze spotkanie przerywa się aż na tyle minut z powodu pirotechniki i nie zawsze dolicza się aż tyle minut do regulaminowego czasu. Szkoda, ale jestem podbudowany po tym, jak zespół zaprezentował się po zaledwie 48 godzinach pracy z nami. Nie przeszliśmy obok meczu, chcieliśmy wygrać, chcieliśmy grać w piłkę i myślę, że od pierwszych minut każdy to widział.”

”Jesteśmy sami sobie winni, że nie wygraliśmy tego meczu. Nie mam jednak do nikogo pretensji, choć straciliśmy gola w samej końcówce. Wisła szumiała na boisku, lecz tak naprawdę nie miała żadnych groźnych sytuacji po których Matus Putnocky musiałby interweniować. Jesteśmy zbyt dobrym i doświadczonym zespołem, że nie powinniśmy tracić tak łatwo punktów.”

”Wiemy co oznacza dla wszystkich mecz z Legią. Mamy teraz położyć się i dać mistrzostwo Legii? Nie. Gwarantuję, że damy z siebie wszystko, żeby wygrać w tym spotkaniu. W niedzielę oczy wszystkich ludzi na pewno będą zwrócone na Bułgarską.”


Joan Carrillo (trener Wisły):„Był to mecz, który dostarczył wiele emocji na dwóch poziomach. Pożegnaliśmy dwóch zasłużonych piłkarzy, którym ze wsparciem kibiców chcieliśmy coś dać. Chcieliśmy wygrać ten mecz, by dać Głowackiemu i Brożkowi prezent na pożegnanie. Gol Pawła na 1:1 był czymś pięknym dla niego. Łatwo straciliśmy dzisiaj bramkę, ale walczyliśmy do końca z sercem dzięki czemu ugraliśmy chociaż remis.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 31

  1. Franco napisał(a):

    W zeszłym sezonie, awans do pucharów ważył się do ostatniej kolejki. W tym sezonie zapewniamy je sobie już w 36 kolejce. Postęp jest.

  2. wagon napisał(a):

    to co Bjelica „wypracował” przez cały sezon w 48 godzin nikt nie naprawi,

  3. Peterson napisał(a):

    Nie ma co komentować tego bo i tak koleś jest na jeszcze jeden mecz xd

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Cywke kurwa za to będziemy oglądać znacznie dłużej!

  4. Alcatraz napisał(a):

    Szału nie było, ale ciutkę lepiej.

  5. J5 napisał(a):

    Ulatowski zrobił co mógł. A drużyna przejęła mentalność Bjelicy, który w końcu nigdy nic nie wygrał jako trener. Na szczęście część tych slabych mentalnie/ sytych sukcesów pilkarzy odejdzie, to jest nadzieja że z resztą zawodników+ nowi, nowemu szkoleniowcowi uda się coś wygrać. Oczywiście, pod warunkiem że zarządowi będzie zależało na trofeum, a nie tylko na oknie wystawowym dla sprzedaży naszych wychowanków

  6. Damian napisał(a):

    Kurtzana ma byc rozjebana w mak przegralismy sezon ale ta kurwa musi zdychac i płakac na Bułgarskiej ta sciera juz ledwo dyszy jak nie bedzie w tym roku LM to nie dostana licencji golodupce juz nie placa bo nie ma płynosci to jest trup finansowy zaraz ta kurwa warszawska upadnie.

    • Nick napisał(a):

      Nie widze sensu w takich komentarzach, Damian. Nie lubie Legii ani jej kibicow, ale jak dostana sie do LM, to bede im kibicowal jako druzynie z Polski. Nawet w kwalifikacjach bede im kibicowal. Odnosnie budzetu, wcale nie przeklada sie on na lepsze wyniki druzyny. Widac to na przykladach Legii i niestety naszym.

    • sas napisał(a):

      Nick- to zmień forum, bo tu nie ma miejsca dla tych co kurwe uwazają za mamę. Wejdź na legła.net czy jak tam sie słoików forum nazywa i tam im dopinguj nawet na treningach. A i nie zapomnij iść na legie 20 maja pogratulować.

  7. normal napisał(a):

    Wychodzi na to że Jaga mistrzem. A ja z kumplami chętnie zrobimy szpaler dziwce z Warszawy hi hi. Za 2004 rok i tyle. Czekamy!

  8. komor napisał(a):

    Trzeba by honorowo zakonczyć to kibicowanie w tym sezonie, było ciekawie, były emocje i były wkurwy, ale trzeba w końcu obiektywnie przyznać że nie zasługujemy na MP, tym bardziej na grę w LM. Pozostaje jeszcze pytanie czy Zarząd po tych smutnych doświadczeniach wyciągnie wreszczie właściwe wnioski? Czy ma jakiś sensowny plan przygotowań do LE i do przyszlego sezonu, czy będzie ktoś z przygotowaniem fachowym do prowadzenia czy też nadzorowania strony sportowej klubu? Czy będzie po sezonie jakieś spotkanie z Zarządem itp. Mam serdecznie dość obecnego sezonu i nie mam już najmniejszej ochoty silić się na jakiekolwiek oceny, i po raz niewiem już który z niecierpliwością czekam na LE i następny sezon.

    • arek z Dębca napisał(a):

      Plan na nastepny sezon to rozbudowa bazy akademi i wypromowanie na maksa Jozwiaka i Klupsia. Moze do skladu wskoczy Moder i Puchacz.

  9. angelo napisał(a):

    Spotkanie z zarządem . Pytanie A PO CO . To cieniasy nie warte uwagi , jamochłony , którym rozum nie pozwala na rozwój . Znowu będą kłamać , ja im dziękuję niech idą w swoją drogę w kierunku Wronek .

    • Marek napisał(a):

      Nie wiesz po co spotkanie z zarządem? Żeby usłyszeć to samo co każdego roku: Błędy popełniliźmy, wnioski wyciągneliźmy, idziemy na majstra, kupujta karnety.

  10. A.K. napisał(a):

    Plan 2200 ma się dobrze, po primo akademia, a później niech pierwsza drużyna kopie sobie piłkę, bo może coś się ugra, a jak nie to huj.

  11. Sympatyk KSP z Warszawy napisał(a):

    Witam, kibicowałem Lechowi i nie mogę uwierzyć, że Lech nie gra o Mistrza Polski. Po cichu liczę, że wygracie z Legią, a Jagiellonia zrobi swoje i zostanie Mistrzem Polski. Fajnie byłoby popatrzeć na te głupie wyrazy kibiców ległej. Pozdrowienia dla kibiców Lecha z Warszawy.

  12. arek z Dębca napisał(a):

    W dupie mam ta niedziele. Ja akurat bede bawil sie i pil wino w Gruzji. A tak poza tym to chcialbym zobaczyc jak zarzad spierdziela z trybun tak jak niedawno zarzadcy West Hamu spierdzielali z trybun stadionu olimpijskiego w Londynie przed swoimi kibicami.

  13. Siódmy majster napisał(a):

    Pewność siebie was zgubi Azjato!To może być niedziela okrutna dla was gdy świętować będzie Jaga.

  14. Siódmy majster napisał(a):

    Żeby ci ktoś szpalera w dupę nie wsadził bo zaboli

  15. Z2018 napisał(a):

    No cóż…. kibice którzy chodzą na stadion dają zarabiać Rutkowskim i na swój sposób legitymizują shit, którym karmią kibiców. Gdyby na mecze zamiast 20 tysięcy przyszło 500 osób Rutkowscy musieliby traktować Lecha poważnie. Bez tego będzie wyprzedaż diamentów i pereł a na ich miejsce sprowadzanie z zachodu kiepskiej jakości kwarcytów z wyprzedaży. I tyle w temacie. Rutkowscy tulą hajs i śmieją się z gości płacących za bilety.

  16. arek z Dębca napisał(a):

    Z biletow nie ukreci sie duzego interesu bo koszty zorganizowania meczu na duzym stadionie sa ogromne. Rutki kreca interes wiadomo z czego a do tego nie potrzeba duzo kibicow. Bilety to tylko maly dodatek.

    • DarioBieda napisał(a):

      @arek
      w zależności na który rok spojrzymy wpływy sumarycznie z dnia meczowego na czysto(bez kosztów organizacji) wynoszą około 20% budżetu, więc nie trzeba być super matematykiem, żeby wiedzieć że to kilka-kilkanaście milionów, bez wchodzenia w szczegóły jest to istotny wpływ wronieckich, celowo z małej litery

  17. JureK napisał(a):

    Znowu trzeba zaczynać niemal od początku. Nowy trener, nowe nadzieje. Plan winien być na kilka lat i trener też. Zatem przyszły sezon nie przyniesie nam oszałamiających sukcesów. Ale czy jesteśmy w stanie to zaakceptować. Dotąd nie akceptowaliśmy i wyniki są jakie są, czyli delikatnie mówiąc słabe :).

  18. Z2018 napisał(a):

    Z biletów nie ma kasy? A tak płakali ze jak nie będzie pucharowych meczy to trzeba kogoś sprzedać…. jasne ze są wpływy z tv, ze sprzedaży graczy ale gdyby na kilku meczach byłby pusty stadion to Rutek albo oddał by klub albo zmienił politykę. A tak Lech to będzie takie BVB uwzględniając proporcje. Wuchta wiary, żadnych sukcesów, duża kasa w skarbcu. Sprzedają drogo, kupują tanio,

    • Siódmy majster napisał(a):

      Akurat BVB to pewne sukcesy ma.Na przykład wygranie LM :)

  19. adamidlo napisał(a):

    Haha? Chciało im sie grac od pierwszej minutt? 1 połowa zero determinacji. Jedynie kawalek 2 polowy ruszyli nieco…kpina na kpinie w tym klubie

  20. Jędrzej napisał(a):

    Część z Was chyba nie wie jak myślą ludzie robiący duużą kasę. Zarabiając miliony , nawet dwa złote nie zapłacone chytrze w parkometrze to już ” przychód” ;) Śmieszne , ale tak to chodzi. Widziałem to , oj zdziwiłem…

Dodaj komentarz