Na chłodno: Wszyscy są niewinni

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie w poniedziałek lub we wtorek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu (głównie pod względem transferów), oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Dzień dobry. To pierwsze „Na chłodno” od czasu zwolnienia trenerskiego nieudacznika, którego nie powinno tutaj być co najmniej od września zeszłego roku. Tyle tekstów, słów, zdań, wytykania błędów aż na końcu sam zarząd z kilkumiesięcznym opóźnieniem znów nieśmiało przyznał rację. Jednak mieliśmy rację, kibice też mieli rację i należało zwolnić Nenada Bjelicę tylko dlaczego zrobiono to dopiero teraz?! Żeby po frajerskim sezonie ratować chociaż Ligę Europy w 2 ostatnich kolejkach? To jest śmieszne! Lechowi brakowało 1 oczka w 2 ostatnich meczach, żeby się tam załapać, a przy korzystnych wynikach innych ekip nawet 2 porażki mogłyby mu dać puchary. Pogubionego, pełnego buty Chorwata należało się pozbyć dużo wcześniej, lecz ten cały „trenerski skauting” nie miał żadnego odpowiedniego kandydata na jego miejsce i wciąż nie ma. Zarząd przeprowadzał rozmowy z Bjelicą m.in. w listopadzie czy w marcu wierząc, że ten jakoś się ogarnie, Lech zacznie w końcu dobrze grać, wygrywać i w przyszłości jakoś to będzie. Niestety wyszło na nasze, zarząd znów pokazał, że słabo się zna musząc aktualnie panicznie szukać nowego trenera, by ten szybko ustalił plan przygotowań na kolejny sezon, skompletował swój sztab oraz miał jakiś tam wpływ na przyszłe transfery.

Na razie w klubie nie zanosi się jednak na zmiany, których oczekiwaliby kibice. Wszyscy są przecież niewinni, wszystko jest dobrze robione, zwolniono trenera i w przyszłości jakoś to będzie. W rzeczywistości Nenad Bjelica był tylko głównym winowajcą tego, jak wyglądał Lech przez cały sezon, jak grał i co odwalił w fazie finałowej, ale przecież nie był wszystkiemu winien. Przez całą wiosnę Kolejorz grał bez zmiennika na pozycji numer „6” i „8”, bo jak zwykle w klubie uznano, że „jakoś to będzie”, lepiej nie wydawać pieniędzy na zmiennika, a dać szansę Jakubowi Serafinowi, który ściągnięty już po okresie przygotowawczym do rundy wiosennej ostatecznie nie zagrał w żadnym spotkaniu. Przez brak zmienników Trałka z Gajosem od dobrych paru meczów nawet nie mogli walczyć normalnie o piłkę, gdyż ciążyła nad nimi pauza za kartki. Często środek pola odpuszczał rywalom, by w Krakowie nie podlegając rotacji w końcówce oddychać już rękawami.

Lech Poznań frajersko przegrał kolejny sezon z rzędu. Od czasów mistrzostwa był dopiero 7, 3 i teraz znów 3. Kolejorz z budżetem ponad 100 milionów złotych nie jest nawet drugą siłą ligi, za Bjelicy odpadł już w 1/16 Pucharu Polski + koncertowo sfrajerzył się w fazie finałowej LOTTO Ekstraklasy 2017/2018 co chyba przebiło zeszłoroczny finał Pucharu Polski na Narodowym. I co dalej? I dalej w sumie nic. W mediach lata stek plotek na temat transferów do Lecha wypuszczanych m.in. przez menadżerów zawodników + przez klub, który udaje, że coś robi. Od czerwca 2017 co pół roku jest zmieniana strategia z której tylko wszyscy się śmieją. Najpierw chciano postawić na obcokrajowców z sukcesami w zagranicznych ligach, teraz nagle poluje się na Polaków z Ekstraklasy szukając, czy przypadkiem niektórzy z nich nie mają klauzuli odstępnego w swoich kontraktach? Ewentualny transfer Damiana Kądziora nie będzie żadną zmianą strategii czy zmianą na lepsze. Po prostu kasa, która miała pójść na ulubieńca Bjelicy, czyli na wykup Mario Situma zostanie przeznaczona na innego piłkarza. W rzeczywistości latem ma odejść z klubu więcej zawodników niż ma do nas przyjść. Kadra będzie więc węższa, na papierze słabsza od tej obecnej, a później jak zwykle powie się slogany w stylu idziemy na majstra, idziemy na Puchar i chcemy grać równo na 3 frontach co 3-4 dni przez całą jesień.

Lech Poznań zimą zaczął poważnie gubić się w swojej strategii, tak naprawdę nie wie co dalej robić, kogo brać, kogo zatrudnić na trenera i co zrobić, żeby odzyskać zaufanie wku*wionych kibiców, którzy nawet nie są już zdenerwowani. Dopóki w tym klubie nie dojdzie do zmiany myślenia, będzie się popełniało takie błędy, jak te wytykane przez od nas od ponad pół roku na temat Nenada Bjelicy, to Kolejorz mający o kilkadziesiąt milionów złotych większy budżet od Jagiellonii nadal będzie za nią. Po co nam 100 milionów budżetu, coraz lepsza akademia skoro Lech Poznań nawet nie spróbował zrobić zimą wszystkiego, by zdobyć tytuł Mistrza Polski? Jagiellonia mająca dużo mniejsze możliwości finansowe od Lecha Poznań w minionym okienku rozbiła nas na rynku transferowym ośmieszając jednocześnie politykę wypożyczania przeciętniaków czy ściągania piłkarzy na pozycje na których miał kto grać. Oczywiście winnych nie ma, trenerskiego przegrańca od którego lepszy był nawet Rumak (zdobył wicemistrzostwo zamiast 3. miejsca) wyrzucono kilka miesięcy za późno, a w Kolejorzu nadal się chwalą jak to wychowankowie pięknie grają za granicą.

W niedzielę paru piłkarzy zobaczycie ostatni raz. Wypada co jedynie wierzyć, że wszyscy zepną się, pokonają Legię i… dadzą mistrza Jagiellonii, która sama musi wygrać, by skorzystać z naszej pomocy. Fetowanie Legii w Poznaniu nadal ciężko sobie wyobrazić, ale trzeba być na to gotowym po działaniach nieomylnego zarządu czy Nenada Bjelicy, który także nigdy nie przyznał się do żadnej pomyłki. Mimo fatalnej wiosny niech frajerzy sezonu raz jeszcze pokażą swój błysk jaki pokazali m.in. 1 października, ograją Legię na otarcie łez i rozjadą się na urlopy tam gdzie chcą.

PS. Na koniec słówko na temat trenera Bjelicy. Po erze Urbana to nie był zły szkoleniowiec. To był dobry trener na tamten czas, ciekawy profil, człowiek, który mimo wszystko trochę zmienił Lecha, jednak po zawalonym lecie 2017 powinien zostać zwolniony czego zarząd nie zrobił nawet w listopadzie. Nie znał się na piłce tak samo jak Nenad Bjelica nie zna się na pracy w dużym klubie jakim jest Lech czy Austria Wiedeń.
PS 2. Do tematu chorwackiego Rumaka i działań zarządu jeszcze w tym tygodniu wrócimy.
PS 3. O transferach i planowanych ruchach z klubu napiszemy pod koniec tygodnia.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 180

  1. tomekk napisał(a):

    No to zaczynamy łapanke.
    Skończy się na Ivanie Djurdievicu. Oni nic innego nie wymyśla.

  2. cukier napisał(a):

    … no to powiało optymizmem…

  3. Bolek napisał(a):

    Niestety ale byłem jednym z tych, który wierzył w Bjelicę do końca. Pomyliłem się. Jako człowieka i podejście do sportu mega go lubię i będę lubił (podobnie jak Rumaka). Jednak jako trener to Lech był dla Niego za wysokim progiem. Bjelicy nie ma, został rozliczony za wyniki. Teraz czas rozliczyć się z paroma piłkarzami – z Trałką na czele, który odpowiada między innymi za zwolnienie Skorży (a z tym trenerem mogliśmy naprawdę dużo osiągnąć).

    • tiffosi napisał(a):

      Czy piłkarze Pogoni wzięli przykład z naszych i też zwolnili Skorżę?

  4. mario napisał(a):

    no to powiało chłodem…Coś mi się wydaje, że długo nie pojawi sie tu optymizm.

  5. robson napisał(a):

    A tyle Rutkowski nawijał o jakimś rzekomym „skautingu trenerów”. A jak przychodzi co do czego, to panika, bo nie ma kogo zatrudnić. :) Kolejny kit dla naiwniaków.

  6. asdf napisał(a):

    Żaden powazny piłkarz nie przyjdzie tu, nie wiedząc jaki będzie trener i nie zamieniając z nim kilku słów.
    Obawiam się że nawet Kądzior.

  7. LP napisał(a):

    Bjelica zły , Urban zły , Rumak zły , Skorża też zły przecież nas w strefie spadkowej zostawił przed zwolenieniem. Piłkarze za to zajebisci trzeba ich zmotywować ( kabaret trener 30 latka ma motywować do pracy za którą mu płacą ) ustawić, powiedzieć do której bramki szczelać bo jeszcze się pomylą. Jest kliku piłkarzy, którzy tu są i odpowiadają za wstyd na boisku od kilku lat.Trałka ,Gajos czy Majewski. Oni dalej tu są i kompromitują klub trenerzy się zmnieniają a te gnoje tu dalej są . Bjelica z Austrią chociaż do ligi mistrzów wszedł i grał tam całkiem nieżle a ci nieudacznicy na boisku to w życiu nawet ostatniej rundy kwalifikacjnym LM nie zobaczą a w tym czasie mieli już 3-4 trenerów. W Lechu jest za dobrze mają wszystko pod ryj podstawione i się rozleniwiają( dlatego tak wielu piłkarzy dobrze tu zaczyna i tak żle kończy) a jakoś do pobierania pensji ich motywować nie trzeba. Oczywiście za to kto tu jest i kto biega po boisku odpowiada zarząd i ich sposób prowadzenia klubu na zasadzie ”jakoś to będzie może się uda” Może tu przyjść trener dobry wuja , zamordysta czy bóg wie kto ale dopóki to będzie wyglądać na zasadzie, że LECH jest dla piłkarzy a nie piłkarze dla LECHA to tu nic się nie zmieni. Kolejny trener też będzie zły i kolejny i albo Rutkowscy się znudzą Lechem i go sprzedadzą i może coś się ruszy ( w dobrym kierunku albo złym tego nie wiem ) albo będziemy mieli 2-3 miejsce co sezon z jedną rundą w pucharach i mistrzostwem raz na 10 lat. Nie Bjelica jest problemem i lepiej żeby ludzie tu piszący zdali sobie z tego sprawę ( bo kks Lech już dawno sobie krucjatę na bjelicę urządził, że aż mdliło od tego ) Niestety za rok lub dwa znowu tu będzie rozprawka jak to trener X czy Y głosi brednie na konferencji, nie wie co mówi i wogule nic nie potrafi i jest nieudacznikiem itd w koło macieju to samo

  8. Pawelinho napisał(a):

    Nic dodać nic ując. Lech w pełnej okazałości podczas rządów rutków, gdzie rządzi minimalizm oraz zysk za wszelką, a takie aspekty jak poziom sportowy pierwszej drużyny i tak jest mało istotny. Niestety, ale Bjelica w tym momencie jest tylko kozłem ofiarnym bo niestety, ale dopóki dalej ci sami ludzie odpowiadają za politykę klubu tak dalej nie wiele się zmieni na lepsze przynajmniej na razie. Również mam nadzieje, że Lech wygra z tęczowymi, a Jaga pokona Wisłę Płock dzięki czemu tytuł nie trafi do uległej (chociaż taki mały pozytyw na koniec przegranego sezonu).

  9. arek z Dębca napisał(a):

    Wielki szacun za dobry tekst ale jak dla mnie za mało jest o zarządzie, który calkowicie odpowiada za ten burdel.

  10. Cinek napisał(a):

    „lecz ten cały „trenerski skauting” nie miał żadnego odpowiedniego kandydata na jego miejsce i wciąż nie ma.” No to fajnie. Jak można nie mieć określonego trenera jak wiadomo, że obecnemu nie idzie i jest coraz bliżej wylotu?! W momencie porażki z Górnikiem klub już powinien prowadzić zaawansowane rozmowy z następcą by ten kilka dni po opuszczeniu starego trenera dołączył do drużyny(no chyba, że jest związany kontraktem). W normalnym klubie działa to tak, że jak nawet trener wygrywa wszystko co się da to i tak mamy już szczegółowo wytypowanych ewentualnych następców. Dajmy na to Real, idę o zakład, że mają wytypowanych z kilku trenerów, którzy mogliby zastąpić Zidana.

  11. Lasolub napisał(a):

    Lech może też ma wytypowanych trenerów, których chciałby zatrudnić. Tylko kto tu przyjdzie wiedząc, że ma znikomy wpływ na transfery bo i tak o wszystkim decyduje alfa i omega scautingu junior.

    • arek z Dębca napisał(a):

      On raczej przyklepuje, a piłkarzy podsyła tani pseudo scouting, który ma wyszukiwać perełki za darmo lub za 5 zł. Po wtopie z Thomalla to nie on wyszukuje.

  12. tomasz1973 napisał(a):

    No i proszę, tak jakby czytał sam siebie, ciekawe co teraz napiszą panowie Raul i WW, przecież tak mnie pouczali, że gadam pierdoły, że jest super, że zarząd najlepszy, a Bielica be…..
    Bielicy nie powinno tu być już po finale PP z Arką, ale gdy mu zaufano i dano szansę, należało mieć na niego oko bez przerwy, zimą wyjebanie może i dałoby szansę, bo skoro inni grali jak grali, to może w Lechu wystarczyły na czas trenerski przeszczep…no ale cóż nieomylny zarząd z „tym którego nie powinniśmy się czepiać, bo odpowiada tylko za pion finansowy” nie dość, że przespał czas zmian, to nie pomógł temu trenerskiemu fajtłapie i całkowicie zawalił zimowe okienko. No ale co tam tytuły, co tam zwycięstwa, jak na Khoblenke i na Kolicia wydali mniej niż na własne perfumy, a na Serafina wystawionego jako mięso armatnie dla kibiców nie wydali nic. Kasa za Teteha ponownie przytulona, puchary są, a więc okno wystawowe właśnie się otwiera, znów będziemy mistrzami transferów, kolejna koszulka trafi do gabloty zamiast pucharu…a karuzela znów się zacznie od lipca kręcić, jakieś hasełko, jakiś piłkarski ochłap dla kiboli…o nie panowie, nie tym razem, kolejny raz nie nabierzecie już nikogo! Nawet nowy, kolejny troll zatrudniony i skierowany na klubowe forum nie da rady zagłuszyć tego co pierdolnęło w sezonie ad 2017/18.
    Albo kurwa konkrety, albo wszyscy wypierdalać do Wronek!

  13. inowroclawianin napisał(a):

    Nic dodać, nic ująć. Bjelica powinien zostać pozegnany przez zarząd 2 maja 2017 roku, bo wtedy Nenad się zagubił. Niestety okazał się niewypalem, kiepskim motywatorem i strategiem. Potrzeba kogoś lepszego. Najbardziej winny jest zarząd, który od 8 lat notorycznie osłabia zespół, sprowadza dziwnych trenerów i często dziwnych zawodników. Scauting kuleje, brak ich reakcji po porażkach, brak parcia na sukcesy i wygrywanie trofeów, wieczny minimalizm w każdym aspekcie sportowym. To jest ten rąk, który niszczy Lecha. Bardziej niż na transfery do klubu czekam na odejście zarządu i na nowy zarząd, zmiany organizacyjne i polityki klubu. Bjelice tym razem szybko wyrzucili a sami nie podali się do dymisji tak jakby nie mieli sobie nic do zarzucenia. Na ostatnim meczu przez całe spotkanie powinno się żądać ich dymisji i bluzgac na nich. Czas na fachowców od piłki! Mam nadzieję, że będzie grubą zadyma, o której będzie bardzo głośno przez długi czas. To chyba tyle na ten moment. Oby Jaga zdobyła MP.

    • Pawelinho napisał(a):

      Zarząd nigdy nie ma sobie nic do zarzucenia i dopóki nie zmienią takiego podejścia to w klubie nie wiele się zmieni bo kto miałby te zmiany przeprowadzić? Im najwyraźniej odpowiada obecna sytuacja, która przypomina nieco Amicę, a nie duży klub jakim jest Lech Poznań, gdzie oczekiwania zawsze są wysokie.

    • inowroclawianin napisał(a):

      No tak jak napisałeś. Mam nadzieję, że stary Rutek jednak przemyśli sytuację i zrobi porządek, trzeba jednak najpierw systematycznie bluzgac na nich, protestować, odcinać go od kasy, bojkotować.

    • Andy napisał(a):

      NIE. Bjelic nie powinien był być pożegnany 2 maja 2017 roku. Do meczu z Arką Lech miał wiosenny bilans 10-2-1, czyli średnio prawie 2,5 punktu na mecz. Nie zwalnia się trenera, tylko dlatego, że jego zawodnicy nie są w stanie trafić w bramkę, bo trener sam na boisko nie wejdzie i bramki nie strzeli. Czas na zwolnienie Bjelicy był po Pogoni Szczecin, lub zimą żeby zbudować coś nowego na wiosnę, ale nie 2 maja 2017. Pisanie czegoś takiego to zaprzeczanie rzeczywistości, piszesz, że Bjelica się wtedy zagubił – i tak i nie, był to pierwszy kryzys jego w Lechu, podjął decyzję, żeby rozwiązać go w taki sposób, wyszło to średnio. A jego błędem było to, że każdy kolejny kryzys próbował rozwiązać w ten sam, nieudany sposób. No i jego już w Lechu nie ma.

    • Peterson napisał(a):

      Brawo Andy w końcu głos rozsądku. Zwolnić Bielice po przegranym PP gdzi zrobił wszystko co mógł wystawił najbardziej ofensywny skład dobrze przygotował mentalnie na 90 minut i co jego wina że majewski nie umiał strzelić w 90 minucie na pustaka do że przez 15 oblężenia żaden z naszych nie strzelił.

    • tomasz1973 napisał(a):

      tak, ale nie chodzi o sam mecz, a o to co sie stało po finale. Chyba nie powiecie mi, ze było super, bo jeżeli zapomnieliście, to majstar w ub.r. też nie było. Problem w tym, że nawet jeżeli ktoś mu zaufał i pozwolił na rewolucję, to z tego zadania facet się wywiązywał kiepściutko, czego dowodem były zarówno gra (już nie mówię o wynikach) w lidze jak i PP. Jego szereg dziwnych decyzji o tym zaważyło. tylko znó schodzimy na boczny tor, to nie trener jest problemem Lecha, bo ich sie tu kilku przewinęło, a ci którzy ich zatrudniają. To zarząd wymyślił sobie magika Bakero trzymając go przez zimę, to zarząd wymyślił sobie wersję oszczędnościową Rumakiem pozwalając po jednej kompromitacji LEi na kolejną, to zarząd przedłużył Urbanowi umowę pomimo, że wynikami nie wypełnił, żadnego założonego celu, a teraz mamy sytuację z Bielicą, gdzie najpierw nie zwolnili go minimum zimą, a teraz bezsensownie zwolnili go na 2 kolejki przed zakończeniem, jakby to miało jakieś znaczenie.
      Rozmowa o trenerze jest odejściem od głównego tematu, bo problem tkwi w gabinetach prezesów i właściciela!

  14. Alcatraz napisał(a):

    Czy to jest minimalizm czy raczej celowe działanie?
    Sabotażyści rządzą tym klubem .

  15. Franco napisał(a):

    I pomyśleć, że osiem lat temu wielu śniło
    plany o zdominowaniu ligi na lata. A teraz
    jesteśmy zaledwie trzecią siłą Ekstraklasy.
    Z premedytacją to podkreślam, bo o ile raz, gdy
    nas wyprzedza Jagiellonia, można to uznać
    za wyskok jednosezonowca, o tyle gdy to się
    dzieje dwa sezony z rzędu, nie ma w tym
    przypadku. Trzecia siła na ten moment i tak
    Lech powinien być postrzegany podczas
    startu w europejskich pucharach oraz u zarania
    nowego sezonu. Może niektórzy w końcu przestaną patrzeć na wszystkich z góry, przez co zyskają większy dystans do takich smutnych wydarzeń.

    Pora sobie uzmysłowić, to co niektórzy szepczą
    już od pewnego czasu. Lech to firma do
    produkcji młodych piłkarzy. Junior z Klimkiem już dawno cyknęli, że nie trzeba Mistrzostwa by dobrze sprzedać grajka.
    Wręcz przeciwnie, raczej Mistrz generuje kłopoty
    (dodatkowe premie, koszty tułania się gdzieś po
    Azji w eliminacjach, większe rozczarowania).
    Można nawet odnieść wrażenie, że Lech jest kulą
    u nogi zarządu. Dużo kosztuje, a pożytku niewiele.
    Gdyby mogli odcięliby się i zostali z samą
    Akademią, jako firmą przynoszącą duże zyski.
    Spokój, czysta robota, duże bańki co pół roku na koncie. Oczywiście abstrakcja, ale kto wie czy w umysłach tych ludzi nie ma zakorzenionej takiej mentalności.
    Jestem szczerze przekonany o ich dobrych chęciach. Po prostu mają inne priorytety i inną wizję. Tak różną od oczekiwań zwykłych kibiców. Tyle.
    Stary Rutek już od dawna nie ma serca do Lecha.
    Niby dusigrosz, ale był taki moment, gdzie chłop
    trochę zaczął popuszczać. Wysoki kontrakt dla Arboledy, wykupienie Murawskiego z Rubina. Tyle, że jak szybko się zorientował, ładowanie kasy w kadrę nie idzie w parze z jakością, o sukcesach nie wspominając, „Stary” się zapiekł i od tej pory dominuje wariant oszczędnościowy.
    Pilnuje tego Gargamel.

    Junior (który w dużej mierze odpowiada za marną politykę transferową) nie wyleci nigdy, bo to jego zabawka, prezent od „Starego”, a prezentów się nie odbiera. Lata temu pisałem (a był wtedy scoutem), że jego przeznaczeniem jest prezesura. Już by nim był, tyle, że na ten moment zapewne nie bardzo go pociągają cyferki. Chyba, że stworzy się stanowisko dyrektora finansowego i z Gargamelem zamienią się miejscami. Jeszcze nie dziś, ale kto wie co przyniesie przyszłość. A gdy już „Stary” od spraw doczesnych będzie się coraz bardziej oddalał, Junior zostanie właścicielem. Ot, zaplanowana ścieżka kariery.
    W tym czasie Reprezentacja Polski może w 2/3 składać się już z wychowanków Akademii Lecha. Pytanie tylko co z tego będzie miał sam Lech ?

  16. WW napisał(a):

    ja jeszcze nie widziałem trenera,który nadawałby się do prowadzenia Lecha.Wszyscy dobrzy na odległość.Co do Gajosa i Trałki to kartki chyba nie tłumaczą spowalniania gry,niecelnych podań i złych wyborów.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Co jest , tylko tyle dzisiaj potrafisz/
      człowieku, sprawa Słabego Lecha, to sprawa Twojego nieudolnego zarządu, a Ty tu z Gajosemi Trałka wyjeżdżasz, ochłoń człowieku, albo nie dolewaj do wkurwienia. Ja zatrudniłem tych dwóch, nie dając żadnej alternatywy? To ja sprzedałem i przytuliłem 800 baniek za Teteha, nie dając do zespołu zmiennika, bo chyba nie chcesz ludziom wmówić, że ruch z Serafinem, był czymś innym niż ściemą?

    • WW napisał(a):

      tomasz1973,nieudolny Zarząd Lecha zapewnia godziwe warunki pracy dla trenerów i piłkarzy.Ten sam Zarząd jakiś czas temu określił jak będą wzrastać kwoty na transfery i tego się trzyma.Wiele klubów,łącznie z niemieckimi,przejechało się na takim podejściu do wydatków jak Ty proponujesz.Wyżej srasz jak dupę masz.

    • Pawelinho napisał(a):

      WW aha więc zarząd nie odpowiada za nic? Mhmm nie wiem czy się śmiać czy płakać z twojego populistycznego wpisu, który przynajmniej dla mnie jest stertą bzdur pisząc dość łagodnym językiem.

    • tomasz1973 napisał(a):

      WW
      Pawelinho odpowiedział za mnie, wielu przez ostatnie dni zgnoiło cię za podobne wpisy, no cóż wiem, że kasa miła, ale czasami trzeba zwrócić uwagę jak się go zarabia. Żaden kibic Lecha nie przyzna ci racji. Brak konkretów w twoch postach aż bije po oczach, bo jeżeli takowym jest, że zarząd zapewnia godziwe warunki, no to w zasadzie zamyka rozmowę, bo z tak pustym i płytkim argumentem nie warto rozmawiac.
      P.S. Rozumiem, że zarząd np. Jagielonii zabronił używać ciepłej wody pod prysznicem, a w kiblu podcierają się gazetą, natomiast w Sandecji na treningu używają gumofilców, żeby buty meczowe nie zniszczyć…bo oni nie zapewniają godziwych warunków. Brawo ty, brawo zarząd!

    • WW napisał(a):

      Pawelinho,jeżeli dla Ciebie utrzymanie klubu,zapewnienie komfortowych warunków pracy itp. to jest nic to gratuluję.tomasz1973 biedny sfrustrowany człowiek jesteś z wielkimi wymaganiami.Coś w stylu:”jeśli nie chcesz mojej zguby,krokodyla kup mi luby.”Na marginesie Ty i Tobie podobni są za mali żeby mnie zgnoić.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Tak, tak od pewnego czasu przyjąłeś metodę obrażania mnie i podobnie myślących, teraz do tego dokładasz swoją „wielkość”. No cóż tak to jest, jak argumenty z dupy, metoda rozszyfrowana, nikt nie chce nabrać się na te bzdety o super zarządzie, „z góry” naciskają, to zaczyna sie osobista wycieczka. Ale ok, przyjmij moje pokłony wielki człowieku, jestem tak sfrustrowany, że aż zaczynam się bać.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Jeszcze jedno-tak mam wymagania i każdy prawdziwy kibol je ma, bo na tym polega kibicowanie, ale i wiara we własną drużynę, tylko Twój problem polega na tym, że nigdy tego nie przeżyłeś i nigdy tego nie zrozumiesz. Szkoda mi Ciebie, na prawdę. Ale może kiedyś, gdy wyzwolisz się z tej nędzy intelektualnej to przejdziesz na ta lepszą stronę.

    • Pawelinho napisał(a):

      WW

      A ten dalej leci populizmem bez żadnych konkretów. No ale cóż najwidoczniej twoje rozumowanie nie przyjmuje do wiadomości, że to ZARZĄD oraz dyrektor ds. sportowy odpowiada za obecny poziom sportowy oraz trenerów, a nie pani sprzątaczka za to odpowiada, albo kibice oraz kibole Kolejorza bo za dużo wymagają od biednego zarządu oraz pseudo dyrektora ds sportowych, który do tej funkcji się nie nadaje, a skoro się nie nadaje to powinien dostać kopa w d*pę. Swoją drogą nie wiem jak inni, ale nawet w obecnej sytuacji wolałbym chyba Kadzińskiego oraz Pogorzelczyka (jaki był taki był, ale patrząc na piotrusia to jednak był lepszy) niż synalka właściciela i księgowego, którzy zarażają Lecha swoim minimalistycznym podejściem, a piszę z pełną świadomością.

    • Pawelinho napisał(a):

      *a piszę to z pełną świadomością.

      tomasz1973

      Niestety, ale nic z tym nie zrobisz i takie ofiary losu jak WW na brak jakiejkolwiek argumentacji zawsze będą atakować w sposób niski oraz żenujący każdego kto myśli inaczej od nich.

  17. Michu73 napisał(a):

    Większość przecenia niestety rolę trenera w naszym klubie. Klimczak wielokrotnie wypowiadał się, ze trener jest dla LECHa a nie LECH dla trenera. Niby brzmi to dobrze, ale przekaz jest taki, ze zatrudniony może być u nas taki trener, który będzie realizował cele zarządu i przyjęta politykę klubu, wg której na dzisiaj priorytetem jest wynik finansowy a nie sukces sportowy. Rzeczywistość to potwierdza. Czy myślicie, ze Bijelica to idiota, który nie widział, ze Kostevicz już dawno powinien siedzieć na kawie? Albo, ze w poprzednim sezonie w meczu ze szmata lepszym rozwiązaniem było wystawienie Robaka niż Kownasia? Dlatego ja naprawdę nie podniecam się dyskusją na temat nowego trenera i zbyt wielkich oczekiwań mieć tutaj nie będę. Do momentu jak Rutkowski nie oświadczy, ze głównym punktem strategii naszego klubu jest wynik sportowy, i nastąpią działania które to potwierdzą (konkretna kasa na transfery) nic się nie zmieni. W zeszłym sezonie zakontraktowalismy 14 (!) zawodników. Rutek wydał na nich wszystkich tylke ile skasował za jedego Tomka Kędziorę! O czy my tutaj kurna mówimy Wiara?:) Nowy trener? Kadzior za 400 tysięcy? Żenada, ale wcale nie Nenada. Trzeba się brać za robotę:) Wszystkim Kibolom LECHa życzę miłego dnia.

    • Pan Tehu napisał(a):

      No i takie wymagania Zarządu zrodziły ogromną frustrację u Nenada a,że wybitnym strategiem to on nie jest to stało się tak jak się stało. Naciski z góry przerodzily się w konflikty na dole.

    • kolejorz242 napisał(a):

      nie zgadzam się z Toba jesli o bjelice chodzi, wystawiał kostevycza mimo że był w klube tomasik dlaczego?? a jak przyszło co do czego i kostevych nie mógł zagrać to wystawił swojego kolegę situma zamiast tomasika, a jak się skończyło to chyba pamiętasz 2-4 z górnkiem

    • Michu73 napisał(a):

      Nie o Bijelicy tu mowa. Nie rozumiemy się mistrzu.

    • kolejorz242 napisał(a):

      rozumiemy się mistrzu, napisałeś Czy myślicie, ze Bijelica to idiota, który nie widział, ze Kostevicz już dawno powinien siedzieć na kawie? więc Ci odpowiedziałem a z resztą tekstu się zgadzam

    • Michu73 napisał(a):

      👏👍😂

    • kolejorz242 napisał(a):

      raz jeszcze wytłumaczę Ci że zgadzam się z przekazem i co chcesz powiedzieć, tylko porównywanie akurat kostewycza do kownasia jest nie na miejscu, rozumiem że situm też grał bo rutkowski tak chciał a nie bjelica

    • kolejorz242 napisał(a):

      idąc dalej tym tropem to dlaczego jóżwiak zaczął tak pózno grać??? przecież w interesie rutków jest by grał zawsze

    • kolejorz242 napisał(a):

      zaraz się okaże że rutkowski ustalał wyjściową 11 bjelicy

    • Pan Tehu napisał(a):

      „…W interesie rutkow jest aby grał zawsze…”nie w interesie jest aby podpisał kontrakt i wtedy możne sobie grać ile chce aż do momentu sprzedaży.

    • kolejorz242 napisał(a):

      w interesie rutków jest by grał zawsze w 1 składzie jeśli ma podpisany kontrakt a ma podpisany do 2019, to ja się zapytam od kiedy jóżwiak gra w 1 składzie??? od momentu kiedy podpisał kontrakt??? g. prawda, jozwiak podpisał kontakt pod koniec 2017 roku a w 1 składzie wyszedł na górnika w 30 kolejce bo bjelica wytawiał swojego kolegę situma

    • Michu73 napisał(a):

      Kolejorz242, nawet gdyby Bjielica miał Marcelo w składzie to i tak wystawiałby Kostevicza, ponieważ taki był priorytet z góry. Jest to tak czytelne jak wystawianie „na sile” Kownasia. Nie udowadniam, ze Bjielica to świetny trener, chociaż go lubię i szanuję, chciałem tylko podkreślić co jest prawdziwym i głównym problemem w klubie. Na pewno nie trener. Wyglada na to zreszta, ze już 90% udzielających się tutaj ma podobne zdanie. Jak ktoś dobrze juz wcześniej napisał, „dyskusja o trenerze to odejście od głównego tematu”. Dlatego już do tego nie wracajmy. Nic to nie zmieni. Pozdro

  18. Kris napisał(a):

    Trenerem Lecha ma zostać albo Andre Schubert lub Martin Schmidt

  19. ad astra napisał(a):

    A ja bym prosił by nie nazywać Bjelicy chorwackim Rumakiem gdyż to obraża Rumaka. Zgoda, to nie był trener dla Lecha ale dał puchary i 2 wicemistrzowstwa (frajerstwo w pucharach pamiętam). Niemniej kadrę miał jaką miał a w przeciwieństwie do Bielicy Rutki nie kupowali mu kogo chciał a wyniki koniec końców miał lepsze …..

    • Pan Tehu napisał(a):

      No i dużo lepiej mówił po polsku😃

    • fanfanfan napisał(a):

      I wygrał 10 meczów pod rząd na wyjeździe a łącznie 13 na 15 możliwych w całym sezonie!!!!

  20. Kibol napisał(a):

    Co do Bjelicy zgadzam się, mało o zarządzie który odpowiada za cały ten syf, ich się powinno cały czas jeb*ć żeby wywierać większą presję.

  21. Dave napisał(a):

    Czyli generalnie brniemy dalej. Zarząd zamiast wysondować możliwość ściągnięcia dobrego trenera wówczas, gdy Bjelica rzeczywiście nie rokował to czekali do ostatniej chwili. Stary wbrew dwóm gamoniom przegonił trenera to teraz synek mu da do zrozumienia: jak on w tak krótkim czasie miał znaleźć dobrego następcę? W dupie wszyscy mają dobro klubu. Aż prosi się aby zatrudnić specjalistę od spraw sportowych, który będzie trzymał rękę na pulsie i będzie miał gotowe rozwiązania z każdej sytuacji.
    Kółko się zatoczy, kadra sklecona na szybko bo znów rewolucja w składzie, trener późno dołączy do drużyny, TAKĄ ILOŚĆ FAZ ELIMINACJI DO FAZY GRUPOWEJ LE PRZESZŁO NIEWIELU – RACZEJ NIE DAMY RADY W PUCHARACH ZAISTNIEĆ, nie zmieni się nic.
    Moim zdaniem możemy zapomnieć o dobrym wyniku w ostatnim meczu. Może i piłkarze są głupi, ale na pewno potrafią czytać, i czują pismo nosem. Komu będzie się chciało walczyć do upadłego (nie mówię już o ryzyku kontuzji) za LECHA jeśli wie, że nastanie wkrótce czas pożegnań z wieloma piłkarzami? Ludzie to jest banda najemników.

  22. damgor84 napisał(a):

    Najważniejsze, że Rutkowski senior nie musi dokładać do interesu. A reszta jakoś się kręci.
    Tu naprawdę chyba musi nastąpić jakieś pierdol… w niedziele.

  23. Marcosii napisał(a):

    tak jak myslalem już zaczyna się namawianie na przyjście na stadion w niedziele bijac w podobne tony jak w sławetnym meczu z Ruchem. przyjść nie przyjść oto jest pytanie. Niestety przychodząc zrobimy to o co zarządowi chodzi, przyniesiemy im kase. Mysle ze bojkot tego meczu powinien być 1 krokiem żeby cos zmienić, inaczej wszystko będzie trwalo jak teraz z małymi wyjątkami które będą delikatnie pudrowane bo będą następne wtopy. I co ze ci ze wschodu będą się tutaj cieszyc i spiewac ( choć może i nie) my protestujemy przeciwko zarządowi, a ze akurat trafilo na nich tym lepiej większy będzie gong. Mysle, ze takie katharsis jest potrzebne wszystkim ( wlacznie z Kotlem), bez tego nie będzie nowego początku lub zostanie on odwleczony w naprawdę odlegle czasy. Wiec apeluje o pusty stadion w niedziele !!!

    • inowroclawianin napisał(a):

      Pusty stadion na cały przyszły sezon!

    • Pawelinho napisał(a):

      inowroclawianin

      Tak czytam o tym pustym stadionie jednak po głębszej analizie i tak znajdzie się ktoś kto kupi bilet/karnet więc bez jakieś sensownej akcji taki pomysł odbije się od ściany i tyle.

  24. John napisał(a):

    Kadra na nowy sezon ma być węższa i słabsza od obecnej?
    No i takiego wstrząsu się można było spodziewać.

    • anonimus napisał(a):

      węższa to raczej dobrze,czy słabsza to zobaczymy po transferach.
      Dave chyba nikt rozsądny nie oczekuje że Lech będzie grał w Pucharach na poziomie grupy.

  25. WW napisał(a):

    posiadając Akademię, grę 1 zespołu należałoby z nią zsynchronizować.Albo trener 1 drużyny będzie kontynuatorem stylu zespołów Akademii,albo odwrotnie.Coś musi wynikać z czegoś.Wtedy w perspektywie czasu można osiągnąć sukces i mieć zaplecze z własnych zawodników.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Przydałoby się, niestety nie ma tej synchronizacji, współpracy, ciągłości.

    • slavo1 napisał(a):

      @WW – widzę, że skonkludowałeś wywiad z p. Śledziem :). W mojej ocenie zakres władzy, którego żądał p. Śledź był po prostu … za duży. Żaden właściciel nie pozwoli sobie na oddanie takiej władzy w SWOIM klubie. Choć teoretycznie może to zadziałać… ale teoretycznie.

    • WW napisał(a):

      czytałem wywiad ze Śledziem,ale tak nakazuje logika i pisałem o tym już kupę czasu temu,jak jeszcze grali Kędziora,Linetty,Kownaś.Śledź to trochę taki despota.Prawie Wałęsa.Nikt tylko on,a nie ma ludzi niezastąpionych.Uważam też,że zatrudnienie Dyrektora Sportowego to takie dublowanie stanowisk.Powinien decydować trener wybrany na kontynuację pracy Akademii.

    • komor napisał(a):

      W małym klubie rzeczywiście nie potrzeba się dublować, ale w dużym i w klubie z dużymi ambicjami sam trener choćby z portek wyskoczył to nie da rady.

  26. Michu87 napisał(a):

    Dla mnie może być węższa, ale musi być jakość, ale wiadomo jak to Rutki kupią kulawego za grosze do reha.

  27. Siódmy majster napisał(a):

    W żadną dymisję czy pogonienie zarządu nie wierzę bo jestem baaaardzo dużym chłopcem i bajki mama przestała mi opowiadać około 45 lat temu.Od lat piszemy tutaj co trzeba zrobic by Lech był takim klubem, o jakim marzymy.Ja zaś od lat walczę z kretami na swej działce.Po co o tym wspominam?Bo jest analogia.Nie da rady wywalic zarządu ani ja nie zamierzam sprzedać domu wraz z działką.Klub zatrudnia co raz to nowych piłkarzy, co raz to nowych trenerów i wszystko o kant dupy.Efektu nie ma!Ja przekopuję Net wyszukując co raz to bardziej genialne i „niezawodne” metody na bezpowrotne pozbycie się ślepych futrzaczków.Wszystko o kant dupy,nie działają żadne odstraszacze dźwiękowe ,zapachowe,polowania itp.Czasem patrzę czy mi się skurczybyk nie wykopie w kuchni spod posadzki ;)Wiem co trzeba zrobić ale nie mam na to siły ani zdrowia.Otóż należałoby rozwalic ten wycacany ogród,rozłożyć siatkę pod całym i kret się nie wykopie spod niej.Ale nie,wolę pierdolić się w nieskończoność z półśrodkami bo wizja demolki w ogrodzie mnie dobija.Wracamy do KOLEJORZA czyli robimy demolkę w klubie:zatrudniamy mega fachmana na trenera ( przysłowie o stadzie baranów i lwie) i niech on kurwa inkasuje nawet melona euro za sezon.Zatrudniamy skauta aby tenże fachura miał z kim i o czym rozmawiać.Następnie pozwalamy trenerowi przejrzeć stan posiadania panienek w burdelu jaki zastał.Podejrzewam,że facet przemyślał by z kogo zrobi jeszcze piłkarza, a kto odejdzie do innego zawodu (murarz,szpachlarz,rolnik,ochroniarz-co tam kto sobie wymarzy ).Nie wykluczam,że ten los spotkałby Situma,Gajosa,De Marco,obu Ukraińców,Majewskiego,Rogne,Jevticia i Janickiego.Taki byłby mój wybór gdybym to ja był trenerem.Kolejny krok zakupy, a to już by była wyższa szkoła jazdy.Na miejsca pożegnanych sprowadzamy do klubu PIŁKARZY, a nie coś,co tylko wygląda jak piłkarz.Jesteśmy cierpliwi i pierwszy sezon trenera, który ma kontrakt na dwa lata ma być poświęcony budowie drużyny,sezon drugi ma przynieść już majstra zdobytego z całkowitą dominacją ligi.Zbudowana drużyna ma grać ze sobą kilka lat, a skład ma zmieniać się kosmetycznie co sezon bo to nieuniknione .Obecnie ten, kto ma w Lechu staż ze dwa lata i 60 meczów na koncie to weteran,a przez powiedzmy 5 lat przewija się przez klub kilkudziesięciu nowych piłkarzy.Tak to widzę,całkowita demolka,wypalenie ogniem i żelazem tej pokracznej prowizorki,która jawi się jako koszmar dla kilkuset tysięcy wiernych fanów Kolejorza.Jest ktoś w Lechu kto podejmie decyzję o zrujnowaniu ogrodu i rozłożeniu siatki czy dalej kupować się będzie odstraszacze?Panowie włodarze,te odstraszacze odziane w nasze barwy w końcu ODSTRASZĄ ze stadionu waszą …klientelę.I nawet przyjazd klubu QRVICHON VARSOVIE nie napełni Wam kabzy.Krety w sumie dość sympatycznie wyglądają ale są kurwa nie do zniesienia.Ja w końcu tę cholerną siatkę rozłożę.A WY?

    • stowoda napisał(a):

      Trafiłeś w punkt. Ja dodam ÷ nieważne jak liczy sie tylko sukces. Porazka nie bawi nikogo no może wroga. Zatem szukanie przez nas rozwiazan bezcelowe jak pobieranie krwi przez internet. Nas interesuje wylacznie sukces a klub musi go osiągnąć. Inaczej to tylko danina soldarnosciowa kiboli na rzecz klubu sportowego.A nie rozrywka dla mas.A trenr Zarzad? To detale.

    • Biniu napisał(a):

      @Siódmy – lepiej rozłóż siatkę bo za moment rodzina zacznie krzyczeć -„siódmy wyjazd z chaty”
      Ps. Bardzo dobra analogia. Też tak to mniej/więcej widzę. Ważne też czy stać Cię na siatkę.

    • Michu73 napisał(a):

      Siódmy uważaj, krety są pod ochroną 😂

    • Michu73 napisał(a):

      Siódmy, rozjebales system tym wpisem!:)👏👏👏

    • Pan Tehu napisał(a):

      W sumie to należy się zastanowić dlaczego krety tak chętnie odwiedzają Twoją działkę? Z tego co pamiętam z fizyki to krety lubią Robaki😃

    • Pawelinho napisał(a):

      Michu73

      Dokładnie. Kapitalny wpis oraz porównanie.

  28. Kuba1994 napisał(a):

    Ze wszystkim się zgadzam, tylko nie z tym, że Rumak to jakiś wyjątkowo zły trener. Nie wiem, może dlatego, że nasz realnie go nie oceniam, ale moim zdaniem nikt w tej dekadzie nie zrobił tyle dobrego co on.
    Czekam na nazwisko nowego trenera, jeśli będzie to ktoś dobry, ze znanym nazwiskiem, może będzie dobrze. Gorzej, jeśli zarząd weźmie sobie kolejną marionetkę do sterowania i stawiania na młodych. Trzeba czekać.

    • Andy napisał(a):

      Czy Rumak to dobry trener? Niezły, ale ani do najlepszych w Polsce, a tym bardziej na świecie nie należy. Ot, taki przeciętniak, któremu czasem coś wychodzi, a z reguły nie. Lista klubów których został wyrzucony bardzo szybko, jest za długa jak na „dobrego trenera”. Aktualnie lepsi od niego wśród tych zatrudnionych w Ekstraklasie są m.in. Probierz, Stokowiec, Brosz, Ojrzyński, Mamrot, Pawłowski, Runjaić, Lettieri, Lewandowski, Fornalik, Brzęczek, Carillo, mnóstwo trenerów na bezrobociu jest lepszych od Rumaka… Szczerze, to wolę Bjelicę od Rumaka, przynajmniej w mediach nie był miękki i nijaki a poziom prowadzenia zespołu porównywalny, albo jednak ciut lepszy.

    • tolep napisał(a):

      Andy: Pawłowski mówisz? Ojrzyński też nie.

    • WW napisał(a):

      Dla mnie Rumak był dobrym trenerem i naturalnym łącznikiem z Akademią.

    • Pawelinho napisał(a):

      To jak Rumak jest dobrym trenerem pokazuje to z ilu klubów został wyrzucony przez kiepskie wyniki. To jest i był przeciętny trener bo jakby nie było to jak na taki klub jakim jest Kolejorz dwa „tytuły” (napisałem specjalnie w ten sposób) wicemistrza Polski to jednak mimo wszystko wciąż tylko i aż drugie miejsce, a nie pierwsze, z którego tak na dobrą sprawę żaden sportowiec się nie cieszy podobnie jak z czwartego miejsca.

    • WW napisał(a):

      Pawelinho znasz trenera w eklapie,który nie został wyrzucony?

  29. LechFan17 napisał(a):

    Nic się w tym klubie nie zmieni, nie mamy co się łudzić i tracić nerwów. Pozostaje jedyne chłodne oglądanie meczów bo naprawdę nie ma czym się podniecać skoro tak to wygląda.

  30. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    Od dawna piszę że jest źle że zarząd źle działa i że ogólnie rzecz biorąc jest burdel w klubie.
    Totalna rozpierducha jeśli chodzi o :
    – planowanie strategii rozwoju – bo takiej wogole nie ma .
    – planowanie transferów- są robione byle jak zaniedbane od lat i teraz potrzebnych jest już kilka dobrych zawodników na kilku pozycjach (to kosztuje i z każdym rokiem będzie kosztować więcej) jeśli nie zacznie się systematycznie podnosić wartości drużyny.
    – poszukiwanie trenera – nie ma żadnej listy my musimy szukać ( do Ległej ) ponad 100 CV przyszło- ale legła płaci

    Rutek liczy na akademię- ale zwróćcie uwagę że to jest jeden- może dwóch piłkarzy którzy pójdą za wiekszą kasę. Na przestrzeni lat się uzbiera ale niech tylko jeden rok będzie posucha w talentach i będzie jeszcze gorzej. ( jesteśmy w czarnej dupie z planem gdzie się tylko liczy na sprzedaż talentów)
    Już nasi młodziakowie nie spisują się super extra i kilka roczników kuleje.

    I na koniec jeszcze coś po tym sezonie Górnika Zabrze i jak zagrał młodzieżą. Beniaminek i się utrzymał i można więc większość klubów extrakalpy zacznie ściągać młodych Polaków z niższych lig – bo taniej, może być zysk ze sprzedaży bo można tak jak Górnik i widmo spadku wcale nie jest takie straszne itd itp.

    Zobaczycie skończy się zagraniczny szrot i sprowadzanie hurtowo. I takie zespoły jak Korona, Wisła Płock, Piast, Jagielonia i cała reszta z małymi budżetami rzuci się w tym kierunku. Będzie mniej dla Lecha i ceny wzrosną.

    Jeśli chodzi o budżet 100mln hnmmm….🤔

    Mam pytanie na co te pieniądze były i są wydawane ? W jaki sposób są wydawane skoro mając tyle kasy jesteśmy 3 siła w lidze. Wychodzi na to że większość kasy albo jest trzymana w sejfie albo idzie w akademię.
    Jak to jest że co roku w ostatnich latach Lech musi balansować budżet?
    Przecież jest kasa od sponsorów wpadną grube pieniądze z transferów jest kasa za bilety od kibiców itd.
    Przecież nie płacimy dużej kasy dla piłkarzy na kontraktu?
    Przecież nie płacimy wynajem za stadion (legła buli ponad 10mln rocznie) plus koszty utrzymania.
    Przecież nie wydajemy prawie wogole kasy na transfery?

    Więc gdzie są te pieniądze hmmmm…

    • tolep napisał(a):

      O, jaki pseudo mundry korpobełkot.

      A na koniec: audyt widziałeś?

    • luck napisał(a):

      @tolep – a audyt Marcelin Management widziałeś? Albo innych powiązanych spółeczek? Tam trzeba prawdziwych finansów szukać, a nie w KKS Lech.

    • tomasz1973 napisał(a):

      tolep
      Kolejny sie ujawnia, gdy trzeba zarząd bronic.
      Kurwa skąd wy sie ludzie bierzecie!

  31. Milekamps napisał(a):

    Niestety z roku na rok jest coraz gorszej.wszyscy to widzą tylko ten pierdolny nie.No cóż. Jedziemy dalej jak mawiał klasyk

  32. slash napisał(a):

    Czyli kolejny sezon też w plecy, co zreszta jest logiczne zważywszy, że ten magiczny to 19/20. Super. Dobrze ze wiemy to teraz a nie w grudniu. Mozna spokojnie pochodzic na ryby nad Rusalke. Moze tam sie pospotykamy? Rybki, piwko, pokipiemy pileczke i bedzie git. Zero nerwow. A haslo #idziemynapiwo jest lepsze i bardziej prawdziww niz Ich slogany. Pozdrawiam kolezanki i kolegow. Ja sie luzuje

  33. Andy napisał(a):

    Można się nie zgadzać ze wszystkim innym ale o tym Bjelica miał rację – wśród kibiców Lecha nie ma umiaru. Jest pełna sinusoida, od zwalniania wszystkich, bo pisanie, że mistrza mamy w kieszeni, najlepiej już w lipcu. 1 mecz zmienia optykę o 180 stopni.

  34. wagon napisał(a):

    w Ekstraklasie dobre CV piłkarz lub trenera nie zrobi dobrego wyniku, jak już jest przytaczany przykład Jagiellonii to warto wspomnieć co na początku sezonu pisano o Mamrocie i wielkim osłabieniu Jagi, dziś to właśnie ten trener ma szansę na MP2018,
    już widzę ten artykuł rok temu gdyby trenerem Lech miałby zostać Mamrot,
    w Lechu brakuje zwykłego zdrowego rozsądku, kontraktować piłkarzy do biegania, pracy na boisku, wystarczą 2/3 gwiazdy z dobrym CV, trener, który jest konsekwentny, posiadający zmysł taktyczny, bez pozy trenerskiego maga, przy możliwościach wynikających z Akademii w Ekstraklasie da to sukces,
    mi dziś nie zależy na głośnych nazwiskach nowych piłkarzy ani na utytułowanym trenerze, zależy mi na nowych, którzy zabiorą się za solidną, systematyczną pracę na treningach, w trakcie meczu zaangażowanie na poziomie Jóźwiaka,

    • sebra napisał(a):

      @wagon – to rozwiązanie, które podałeś powinno być w Lechu wdrażane i stosowane już mniej więcej od momentu kiedy postanowiono wprowadzić reformę rozgrywek czyli ESA37. Cały czas inwestujemy spore środki w akademię, ale na ławce rezerwowych zamiast w nagrodę za dobrą pracę sadzać młodych wyróżniających się zawodników z rezerw ściągamy doświadczonych zawodników, którzy w wielu przypadkach nie są wcale lepsi od tej młodzieży. Mam nadzieję, że po tym sezonie to się zmieni i pójdzie w kierunku o którym wspominasz, bo mamy w składzie zawodników z potencjałem, ale jak się okazuje nie mamy drużyny.

  35. słowik napisał(a):

    Jóźwiak grał o transfer więc jego zaangażowanie było podwójne.

    • Behemot napisał(a):

      Mam wrażenie, że większość piłkarzy Lecha w ostatnich meczach o coś grała. Tylko raczej nie o to samo: Jóźwiak i Gumny chcą sp…lać, zanim ich też dosięgnie poznański marazm piłkarski. Jevtić też chce wiać, ale wybrał inną drogę od nich – zamiast się wykazywać, pokazuje zarządowi, że „jego czas nadszedł”. Gajowy gra w chowanego (level master, jak się nosi opaskę kapitana). Dla odmiany jego kompan ze środka pola – Trałka – wybrał model „najlepszego przyjaciela zarządu” – wie, że wystarczy trzymać poziom na boisku (brak rotacji na jego pozycji mu sprzyja) i być wyrazistym poza nim, a nikt go nie ruszy, bo przecież kupić kogoś to wydatek i ryzyko. Situm miał wejście smoka, po którym został już tylko dym – ostatnio się skapnął, albo mu powiedzieli, że wypadł z orbity i tak się spinał i starał, że to prawdziwy kosmos, co wyprawiał na boisku. Barkroth i Rogne z nudów zaczęli rywalizować w to, kto jest bardziej przezroczysty i niewidzialny – mają do tego jak widać wrodzony talent. Majewski trochę jak Trałka – gra w murzyna na pasach: tu błyśnie, tam zgaśnie, na fejmie pojedzie – na utrzymanie etatu wystarczy. Burić z Puto wiedzą, że Lech to ostatnie sensowne miejsce w ich karierze, więc lepiej lub gorzej grają na alibi robiąc swoje, co też wystarcza, a że z akademii nikt ich nie goni, to mają spokój (nowy bramkarz to przecież ryzyko i wydatek, a tych nie lubimy). Jest i Kostia, który zdaje się mieć wy…bane na rzeczywistość – co będzie, to będzie. Zostaje Vuja, Janicki i Tomasik, którzy nowi są i nie za bardzo nadal wiedzą, których zabawek dotykać im nie wolno. Zostaje Maki, który po kontuzji sam nie wie, w co grać, więc na wszelki wypadek symuluje (nie tylko faule). A Gytkjaer zachodzi w głowę, czemu to na nią dostaje najwięcej piłek i chyba sam nie wie co dalej… I jak tu gole strzelać, mecze wygrywać, twierdzy Poznań bronić, po trofea sięgać?

    • tomasz1973 napisał(a):

      I znów trafiasz w punkt!

  36. leftt napisał(a):

    Naprawdę nie trzeba było cudów, żeby ta ekipa zdobyła MP. Wystarczyło grać swoje, nie przeszkadzać, nie szukać kwadratowych jajek. Nie psuć po prostu. Niestety nawet to okazało się wyzwaniem zbyt poważnym. W tym roku do MP wystarczyłaby zwykła solidność. Nie było nawet tego. Dalej nie chce mi się pisać, wiele osób już pisało.

    • WW napisał(a):

      left masz rację.Dodaj do tego trochę myślenia graczy i byłby spokój,a oni bili głową w mur.Jak nie idzie lagami to grać po ziemi.Jak nie idzie w chodzonym to przyspieszyć.Jak nie pomagają niecelne podania to podawać celnie,ale jak to zrobić?:)

    • WW napisał(a):

      left, masz rację.Dodaj do tego trochę myślenia graczy i byłby spokój,a oni bili głową w mur.Jak nie idzie lagami to grać po ziemi.Jak nie idzie w chodzonym to przyspieszyć.Jak nie pomagają niecelne podania to podawać celnie,ale jak to zrobić?:)

  37. obiektywny napisał(a):

    Tomasik ma jeszcze szansę na Mistrzostwo Polski w tym sezonie. W końcu zagrał parę meczy na jesieni w Jagiellonii.

  38. KKS44 napisał(a):

    Tomasik ma jeszcze szansę na Mistrzostwo Polski w tym sezonie. W końcu zagrał parę meczy na jesieni w Jagiellonii.

  39. Cegla napisał(a):

    Przede wszystkim powinniśmy dłużej trzymać piłkarzy z Akademii. Gdybyśmy przetrzymali młodych dużej mogliśmy mieć konkretny zespół.
    Puto
    Kędziora – Kamyk – Bednarek – Gumny
    Linetty – Trałka (Gajowy)
    Kownacki – Jevtić – Jóźwiak
    Gytkjaer
    Przestańmy w końcu sprzedawać młodych czym prędzej!

    • F@n napisał(a):

      Kędziora Karol i Kamiński grali akurat u nas dość długo. Reszta natomiast racja.

    • 123 napisał(a):

      ta ale na kedziore kazdy narzekał ze 30 wrzutek bes sensu na mecz kownacki ze bramek nie strzela a kaminski co druga bramke zawala bo ma dzikie ruchy

    • WW napisał(a):

      trzymanie piłkarzy to nie taka prosta sprawa.Nie wiadomo czy chcą być trzymani,a poza tym może być ich więcej dobrych na tę samą pozycję.

    • Cegla napisał(a):

      To jest jeden z naszych problemow jako kibiców, nie mamy wyrozumienia dla piłkarzy. Biorą nasze pieniądze to mają grać tak jak chcemy. Od wielu lat gramy tylko wrzutkami. To nasza jedyna taktyka. Ale to też problem trenerów i braku kreatywnych ŚP

  40. F@n napisał(a):

    My zamiast pozbyć się słabych punktów to pozbędziemy się Jevticia i Jóźwiaka. Za to Trałka Gajos pewny skład…Gumnego mi żal za ten hajs nie będzie, ale on sam zagranicą sobie nie poradzi. Na wiosnę był nieraz objeżdżany.

    • KKS1994 napisał(a):

      Do pauzy za kartki z Wisłą było jeszcze ok, potem już padlina- na 7 meczów od tamtej pory pewnie w 5 był w najsłabszej trójce piłkarzy Lecha w meczach. Może to prawda, że już wtedy podpisał kontrakt w Niemczech i już tylko o tym myśli.

  41. anonimus napisał(a):

    wątpię że ktoś za Nim zatęskni. Słaby trener który nic nie osiągnął

  42. J5 napisał(a):

    Bardzo dobry artykuł Redakcjo, w zasadzie nie trzeba nic dodawać. Od wielu miesięcy pisaliśmy, że ryba psuje się od głowy, i wydaje się że aby zapudrować ten syf, wygodnym dla zarządu jest zatrudnianie trenera- nieudacznika, który daje gwarancje że odwróci gniew wściekłych kiboli od zarządu. Jak napisalo powyżej wielu kolegów, wynik sportowy nie jest tu ważny, a miejsce w pucharach zapewnia okno wystawowe dla wychowanków klubu. Zarząd liczy, że chwilowy gniew kibiców na włodarzy minie po jakimś ciekawym, szybko przeprowadzonym transferze a sprowadzenie kolejnego trenerskiego wyrobnika da nadzieje na przyszłe sukcesy, szybko ukazane przez klubową propagandę. I tak naprawdę, w klubie znowu nic się nie zmieni, znowu mamić będą nas ci sami ludzie a sflaczaly od lat skauting znowu sprowadzi darmowych nieudaczników do drużyny. Szybko sprzedani wychowankowie wygenerują zysk, a kolejna kompromitacja na przelomie następnego maja i czerwca, oprócz nas kiboli, znowu nikogo z zarządu nie pozbawi funkcji. Oby Lech wygrał chociaż w niedzielę. Tylko Kolejorz!!!

  43. pyrus- napisał(a):

    drodzy kibice i dziennikarze dwukrotnie trzecie miejsce,jeszcze zatęsknimy za trenerem bjelicą.ja osobiście uważam,że trener wykonał bardzo dobrą pracę za co serdecznie jemu i jego asystentom ,trenerowi rene poms, dr.martinowi majerowi dziękuję. szacunek

    • Siódmy majster napisał(a):

      No a zarządu nie pochwalisz?Jak tak można?Też wykonał bardzo dobrą pracę.Przecież to jest megawysiłek by wytłumaczyc sie kibolom z przytulenia milionów a wydania tysiący.

  44. Glos napisał(a):

    Bjelica byl u nas zbyt dlugo i zgadzam sie ze trener pierwsza umowe powinien podpisac na 2 lata z mozliwoscia przedluzenia gdy po dwoch latach gdy beda wyniki (tytul badz puchar).
    Szukalem nie tak dawno pozytywnych stron pobytu u nas Bjelicy i jest jeden: pomogl bardzo Kownackiemu w trudnej chwili i umial postawic sie Robakowi po jego „wystepie”, mimo iz byl krolem strzelcow. No to jednak dwa pozytywne wydarzenia zwiazane z pobytem Bjelicy.

  45. slavo1 napisał(a):

    @Fan – No właśnie słabym punktem Jevtić jest… niestety. A za Jóźwiaka dojdzie (jeśli to prawda) lepszy moim zdaniem Kądzior. Uważam, że czas najwyższy odmitologizować naszą akademię. Jeżeli mają grać najlepsi a do 11 meczowej łapie się 1 może 2 młodych, a cały zespół przegrywa np. z Górnikiem (4-5 młodych) to oznacza to ni mniej ni więcej, ze nasza akademia jest gorsza od młodych grających w innych klubach. Nie śledzę szczególnie mocno (nomen-omen p. Śledź) wyników CLJ/Młodszych itp, ale chyba każdemu rzuciło się w oczy że przegrywamy np. z Pogonią Szczecin – i to dość regularnie na każdym poziomie rozgrywek młodzieżowych. Naprawdę mają tak zdolną młodzież czy błąd tkwi w naszej akademii? Czas najwyższy po prostu KUPOWAĆ młodych z innych akademii i ich wprowadzać do nas. Kropka. Dość sentymentów o „najlepszej akademii w Polsce”. Kluby (jeśli sa racjonalne) a i rodzice dzieciaków tez to widzą… no i gdzie poślą swoich młodych? Tam gdzie są WYNIKI. Przy tak rozbudowanej akademii „młodych wilków” to do pierwszej jedenastki Lecha powinno trafiać nie 1-2 młodych piłkarzy a 4-5-6 i to co roku! chodzi mi o zwykła proporcję, stosunek ilości młodych szkolonych do ilości młodych którzy przebili się do pierwszej 11.

    • F@n napisał(a):

      Kądzior to nie powinien być za Kamila tylko za Situma lub Szweda! A Jevtić z Wisłą pokazał, że nawet bez formy robi różnicę i w defensywie pracował. Darko łatwo odbudować akurat. U Urbana po kontuzji też grał słabo i ludzie chcieli go wyrzucać a ja jako z nielicznych mówiłem, że ludzie są ślepi. Wyszło na moje. Teraz też wyjdzie jak zostanie. Do wywalenia są gracze, którzy nic nie pokazują dłuższy czas. Taki Gajos np. On nie byłby zły gdyby był zmiennikiem. Trałka też na ławę się nadaje. W Legii odświeżyli środek pola i wyszło im na dobre. Taki Kostewycz czy Situm tylko początki mieli dobre. Radut tylko czasami. Wyszydzany Majewski pokazuje dużo więcej niż wyżej wymienieni. Pozbywajmy się faktycznie słabych punktów a nie ludzi z chwilową słabszą formą. Dla takiego Darko po prostu trzeba sprowadzić inną gwiazdę. Ja pamiętam jaka była rywalizacja Sadaev Hamalainen Jevtić. 1 z nich musiał zawsze siedzieć i zdrowo to wychodziło.

    • KKS1994 napisał(a):

      Z akademią największy problem jest z trenerem i z samym zarządem. Ta wieczna zmiana planu wobec Lecha jest głupia. Taki Puchacz lub Moder już dawno by grali gdyby nie zmiana wajchy na „ściągamy doświadczonych zawodników”. Jeśli wiesz, że masz w akademii na ŚO Plesnierowicza i Bejgera to po co ściągasz w okienku 6 środkowych obrońców? Jeśli wiesz, że masz Puchacza na LO to po co ściągasz De Marco lub Tomasika? Moderowi kompletnie nie dano szansy.

  46. Bolo napisał(a):

    Powiało chłodem i to mocno. Mam gdzieś kto zdobędzie ten tytuł a nawet jeśli będzie to Legia to wcale nie zapłacze , chce zobaczyć tylko wtedy miny naszych strategów 2020 , którzy jak co roku obiecywali złote góry a chociażby z szacunku do kibiców nie potrafili powiedzieć czegokolwiek po zwolnieniu bjelicy , nie potrafili w żaden sposób się do tego ustosunkować jak zrobiono by w normalnym klubie. Trzeba powiedzieć sobie wprost ze poza finansami nasze funkcjonowanie czysto piłkarskie jest po prostu chore bo naprawdę ciężko znaleźć poważny klub gdzie tatuś daje synkowi klub jako zabawkę i poligon doświadczalny , a ze syn jaki jest chyba każdy widzi , ze bardziej budzi śmiech niż poważanie to nie ma się co dziwić ze i zespół przez niego stworzony jest tak samo bezpłciowy jak i on

  47. MARCINzKalisza napisał(a):

    Czyli podsumowując w przyszłym sezonie znów gramy o pozycję 2-3. Puchary będą zarządowi to wystarczy, a kibiców maja gdzieś

  48. Ekstralijczyk napisał(a):

    Teraz po tym kolejnym fatalnym i kompromitującym sezonie próbować odzyskać ”cząstkę” zaufania kibiców poprzez zatrudnienie ogarniętego trenera z dobrymi transferami i grą na 3 frontach, zarząd postanawia jednak wciąż dalej brnąć w swój minimalizm, monotonność w działaniu i trwać w marazmie.

    Nie ma i nie będzie nadziei na lepsze jutro z tym zarządem, a sezon 18/19 można spisać już chyba raczej na straty.

  49. adamidlo napisał(a):

    A może Adam Topolski na trenera? ;)

  50. Przemo33 napisał(a):

    W 100% pełna zgoda i super artykuł. Ja powiem teraz swoje zdanie. Każdy ma prawo się z nim zgodzić lub nie. Jak przychodził Bjelica, to byłem zadowolony. Myślałem, że to będzie trener, który wykona tu swoją robotę, że to nie będzie jakiś magik, cudotwórca, ale solidny rzemieślnik. I do tego 2 maja rok temu robił naprawdę dobrą robotę. Ale ten przegrany finał zmienił wszystko. Od tego momentu Bjelicy tak jakby zabrakło tej chęci, motywacji i drużyna grała zwykle słabo, z małymi wyjątkami. Były przebłyski. Wtedy go nie zwolnili i dobrze, bo była dalej szansa na MP. Ale powinni go zwolnić w sierpniu, kiedy w krótkim okresie czasu odpadliśmy z gry na 2 frontach. I to był błąd, żeby go dalej trzymać. Krótko mówiąc dobra decyzja o zwolnieniu, ale zbyt późno według mnie. Trafił nam się niezły trener, lepszy niż Urban, ale jednak coś nie pykło. Lech to były dla niego za wysokie progi. Szkoda tylko nas kibiców. Każdy liczył na MP, a dostanie tylko 3 miejsce na pocieszenie i możliwość gry w Lidze Europy, do której najpierw trzeba się zakwalifikować. Zgadzam się z wami – winny jest zarząd, bo to on go wybrał, a gdy trzeba było, to go nie zwolnił. Ryba psuje się od głowy. I tak też jest u nas. Na górze coś musi się zmienić, bo Lech to klub, a nie firma, na której się tylko zarabia. To coś więcej.
    Co będzie dalej? To jest dobre pytanie. Najpierw trzeba znaleźć trenera, który jakoś ogarnie ten burdel. A to nie jest prosta sprawa. Przydałby się trener z zagranicy, który grał już w europejskich pucharach i wie, co znaczy praca w takim klubie jak Lech. Ale znalezienie takiego gościa to nie jest prosta sprawa. Na pewno odejdzie znowu kilku piłkarzy. Pewnie będą to Gumny, Jevtic, de Marco i może jeszcze kilku. Jest jeszcze kwestia wypożyczonych, kwestia powrotu z wypożyczeń. I naprawdę fajnie byłoby wreszcie sypnąć kasą i kupić kogoś, kto będzie liderem i pociągnie drużynę. 2-3 mocnych graczy i wtedy jest szansa coś osiągnąć w następnym sezonie.
    Podsumowując na razie jest u nas burdel. Trzeba dużo czasu, żeby to ogarnąć. Nie wiadomo co będzie, panuje pesymizm i realizm, bo jak tu w obecnej sytuacji być optymistą? Ciężka sprawa. Ja jestem dobrej myśli, ale nie nastawiam się jakoś bardzo pozytywnie na to co będzie. Nie takie rzeczy i słowa tu widziałem i słyszałem że będą. A potem jak było każdy widział. Chcę żeby mój klub był silny, co roku był Mistrzem Polski i potrafił coś ugrać i dobrze się zaprezentować w Europie To jest moje marzenie. Ale nie wiem co będzie. Liczę, że następny sezon będzie lepszy i będziemy Mistrzem Polski. Tego sobie i wam życzę. Mimo wszystko Lech na zawsze w sercu!!! Bo kibicem się jest, a nie bywa!

  51. F@n napisał(a):

    Weź nie pierdol głupot. Sędziowie kazali nam tak chujowo grać?

  52. leftt napisał(a):

    Nawet niezły troling. Tylko ten nick…

  53. F@n napisał(a):

    Po tym artykule sezon można spisać na straty. Jaga ma lepszy skauting Legia więcej hajsu także nie zdziwię się jak nam odjadą jeszcze bardziej.

    • wagon napisał(a):

      legia to idzie po trupach do celu, wywalili Kulfona, później Jozaka, przekaz od właściciela do piłkarzy cały czas szedł jeden: ma być MP2018, nieważne jak ale ma być,
      u nas Bjelica trenerski mag czarował wszystkich a gdy już miał wejść na szczyt wypieprzył się stawiając ostanie kroki,

    • Michu73 napisał(a):

      Skauting Jagi to Prezes Kulesza – sztuk jeden!

    • F@n napisał(a):

      Jak widać wystarczy

    • Michu73 napisał(a):

      Dokładnie. Gość ośmieszył cała nasza cierpliwe budowana „siatkę niesamowitych skautow”😂 Potem maja się z nas nie śmiać.

  54. WW napisał(a):

    slowik,masz rację.Do tego dodaj bezradność grajków ze słabymi przeciwnikami,przerąbane parę setek i spory fart cwelki (np.mecz z Wisłą Płock,gdzie 2 bramki z niczego)

  55. Lolo napisał(a):

    Trener ma być z sukcesami.krótko trzymający piłkarzy i lepszy taktyk niż Bielica. Brosz jeszcze niczego nie osiągnął. W górniku miał w większości młodych i ambitnych piłkarzy którym zależało na wypromowaniu się więc daje tam radę. W Lechu mógłby się spalić to wbrew pozorom 2-3 półki wyżej i nie wiem czy by sobie poradził. Starsi Piłkarze inaczej patrzą na trenera z doświadczeniem a inaczej na kolejnego z naszej karuzeli. Redakcja pisał kiedyś że jeżeli przyjdzie nowy trener to na pewno z półki wyżej niż Bielica. Ja w Polsce nie widzę takiego. No może 1-2. Ale oni są zajęci. Tyle

  56. tylkoLech napisał(a):

    @Siódmy majster – świetnie to wszystko wyjasniles i zoobrazowales.
    Polskie kluby to okna wystawowe. Każdy piłkarz, który zagra dobre pół rundy i ktoś go chce, jest na sprzedaż. Świetny przykład to Gumny. W jednym z wywiadów przyznał, że były nawet łzy, gdy zimą nie wypalił transfer do Niemiec . Po przegranym meczu z legią w Warszawie siedzial z kolegą w studio i spokojnie o tym opowiadal, zero emocji związanych z wynikiem meczu, w dodatku wypaczonym przez sędziego. Myślałam początkowo, że jemu będzie zależało bardziej. A im wszystkim zależy na dobrej kasie i szybkim wyjeździe do lepszej ligi. Złudzeń co do pilkarzy pozbylam się jakiś czas temu, do zarządu też, myślałam, że Bjelica to ogarnie, ale on po porażce w PP przestał być sobą z pierwszych miesiecy pracy w Lechu.
    Nie wierzę w żadne transfery, obietnice. Kocham Lecha i to się nie zmieni, ale złudzeń pozbawiono mnie skutecznie. Na szczęście kibic ma zwykle krótką pamięci. Przyjdzie lipiec i znów będziemy czekać na kolejny sezon z odradzająca się wiarą, że może będzie lepszy

    • F@n napisał(a):

      Dlatego Gumny niech spada. Natomiast młodzi będą chcieli dłużej zostawać jeśli zaczniemy ściągać lepszych piłkarzy = sukcesy w Europie = większe zarobki i prestiż. Czechy najlepszy przykład.

    • anonimus napisał(a):

      tylkoLech ale też trudno mieć pretensje do Gumnego że chce odejść. Kto by tego nie zrobił dostając podwyżkę poborów x10 czy x20 na miesiąc??? Po chłopaku nie ma co jechać.. płakał po meczu z Wisłą i widać ze mu zależało.

  57. KrewIHonor88 napisał(a):

    Póki co, nie zanosi się na wyciągnięcie jakichkolwiek wniosków. W jedynej, nieoficjalnej zresztą wypowiedzi nasz prezes stwierdził, „że przecież nikomu nie obiecywał mistrzostwa”. Z taką mentalnością naszych sterników daleko nie zajedziemy.

    • F@n napisał(a):

      No tak. Na stronie Lecha walczymy o podium…

    • Bart napisał(a):

      Takie gadanie to już jest szczyt bezczelności. Jakbym usłyszał Klimczaka mówiącego takie słowa to chyba bym nie wytrzymał i sprzedał mu lepę w ten głupi kurwa ryj

  58. Kali napisał(a):

    Mój pomysł na Lecha?? Renegocjować kontrakty, wg których każdy piłkarz dostaje co miesiąc 60% należnych pieniędzy a w razie osiągnięcia celu sportowego czyli MP dostają o 20% więcej niż by zarobili normalnie. Zostawić 11 doświadczonych piłkarzy lub dokupić naprawdę 2-3 kozakow i wybijających się młodych (Guma, Jóżwiak) a na każdą pozycję przygotować po jednym młodym z akademii. Nawet jeśli będzie to miało być kosztem jednego sezonu. Uważam że tym tokiem myślenia powinien iść zarząd.
    Ale się tego nie doczekam.

    • F@n napisał(a):

      Dokładnie. Wiele osób mówi to od dawna. No ale Rutek woli mydlić oczy szrotem kupionym za równowartość Kędziory.

    • klaus napisał(a):

      A co byś zrobił jakby piłkarze się na to nie zgodzili?

  59. Kali napisał(a):

    A co do trenerów, to powiem tylko tyle że jeśli uległa weźmie Fischera (a o tym się mówi) to wtedy zacznie się z ich strony gra na poważnie. I tytuły MP uciekną nam na lata bez względu na to kto będzie trenował u nas. No chyba ze Zarząd zmieni politykę transferową i zacznie ją na poważnie prowadzić. A w to niewierzę.

    • klaus napisał(a):

      Weźcie ludzie przestańcie. Weźmie Fishera a ten przyjdzie, zobaczy polskie realia i wielką rozsprzedaż oraz ligę ogórkową i dojdzie do wniosku że trzeba siedzieć cicho, jeść kaszankę i sprawdzać czy wpływa co miesiąc…Każdy piał z zachwytu na temat Eduardo… jaki z niego kanonier każdy widzi. Czerczesow też szybciej chciał odejść jak przychodził

  60. Lolo napisał(a):

    A ten fisher to co takiego osiągnął jako trener?

  61. Obserwator napisał(a):

    Nie przestaje zastanawiać mnie to, co wydarzyło się z Lechem w rundzie mistrzowskiej. Nie do końca przekonuje mnie argument o słabym mentalu piłkarzy, o „spętaniu” nóg wizją zdobycie mistrzostwa. To tłumaczenie wygodne dla wszystkich i takie politycznie poprawne. Odrzucam też jako zgoła nieprawdopodobną wersję, że wszyscy poznańscy piłkarze skrzyknęli się i obstawili swoje kolejne wtopy u bukmachera. Zbyt duże ryzyko na oglądanie świata w kratkę, tym bardziej, że gracze na wypożyczeniu mieli całkiem inne priorytety. Więc co nam pozostaje? Brak jedności w szatni. Ten wątek przewijał się w wypowiedziach kilku osób związanych z Lechem. Boiskowe wydarzenia potwierdzają tę hipotezę: jeden za drugiego „nie umierał” podczas meczu. Nie widać było chemii między zawodnikami. Zachowywali się jak skłócone małżeństwo podczas rodzinnej imprezy. Niby rozmawiają ze sobą, niby cieszą się ze zdobytej bramki, ale nie ma w tym iskry, pozytywnej adrenaliny. Z pewnością paru graczy odejdzie po sezonie. Czy aby na pewno będą to ci, którzy są odpowiedzialni za podziały w szatni? Skoro Bjelica nie poradził sobie z tym problemem, to jakie są szanse, że zrobi to w krótkim czasie nowy szkoleniowiec? Czy znów nowi zawodnicy pograją dobrze w pierwszych meczach, by szybko dopasować się do realiów szatni i uwikłać się w szarzyznę defetystycznych koterii? Oby tak się nie stało, ale źle to wszystko rokuje na kolejny sezon.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      No dobra, ale ktoś musi wreszcie ustalić kto robi kwas w zespole. Trałka? Majewski? Tomasik?

  62. Kali napisał(a):

    @Lolo Co osiągnął Fischer?? 2 mistrzostwa i puchar Szwajcarii.
    To trener zamordysta, który chce decydować o wszystkim i przez to że się zaczął wpierniczać za bardzo w akedemię Bazylei poleciał. Tak twierdzą moi znajomi. Ale czy można wierzyć kibicom Grashopersu kiedy mówią o trenerze ich wroga??

    • Lolo napisał(a):

      Tylko że to było w Szwajcarii. To tak jak byś chwalił trenerów Bayernu. Z kim oni mają przegrać mistrza w Niemczech? dla mnie to jest bardzo przeciętny trener. My nie potrzebujemy zamordysty tylko kogoś kto ogarnie szatnie i będzie umiał wybrać taktykę na mecz

  63. tylkoLech napisał(a):

    @Obserwator – chyba nikt nie potrafi wytłumaczyć logicznie, co się stało w rundzie finałowej. To wymyka się wszelkim racjonalnym argumentom. Nie bardzo wierzę w mityczną presję. Zastanawiam się nad premia, może była za niska.
    @Anonimus – Gumny to tylko przykład. Młodzi powinni wiedzieć, że muszą pograć w Lechu ze dwa sezony, coś dać klubowi, a nie myśleć tylko o transferze. Rozumiem Kownas, Linetty, Kędziora – zdobyli z Lechem mistrzostwo, czymś się wykazali. Teraz wystarczy, ze zagrają kilka meczów i myślą o wyjeździe. Co do zarobków – nie są takie niskie, Jóźwiak z tego, co kojarzę dostał po podpisaniu umowy ok.40 tys. miesięcznie.

    • Michu73 napisał(a):

      Stare przysłowie pszczół mówi, ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi zawsze o pieniądze. Innego wytłumaczenia ja nie widzę.

  64. rupert napisał(a):

    @Obserwator – niestety jest jeszcze jedno zjawisko, potwierdzające Twoją tezę. Jest nim fakt, że od lat w Lechu zmieniają się piłkarze, trenerzy, a problemy pozostają te same. Zarówno jeśli chodzi o podejrzenia słabego przygotowania mentalnego, jak i grę, która prędzej czy później zaczyna wyglądać podobnie – bezradne klepanie w środku pola, akcje bez pomysłu itd. A jedynym punktem wspólnym na ławce i boisku od początku tego procesu są panowie Trałka i Burić. Może gdzieś tu należy poszukać przyczyn? Zresztą Trałkę już za Skorży podejrzewano o mącenie w szatni.

  65. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    „To był dobry trener na tamten czas, ciekawy profil, człowiek, który mimo wszystko trochę zmienił Lecha”
    czy był to „trenerskiego nieudacznika”? Niespójne to trochę…

    Do tego kwestia: rozumiem, że Redakcja postuluje w większości przypadków wywalać trenerów po najwyżej roku pracy, a najlepiej po 1/2. Wiem, wiem, najlepiej nie zatrudniać nieudaczników.

  66. inny nick napisał(a):

    no to skoro odejdzie kilku zawodników to mogę wytypować następującą grupę:
    obrońcy: De Marco (rezygnacja z wykupu), Gumny (transfer), Kostevicz (transfer???)
    Pomocnicy: Situm (rezygnacja), Serafin (brak wizji w klubie dla tego zawodnika) Jóźwiak (transfer???)
    Napastnicy: Khoblenko (rezygnacja) ,Koljic (rezygnacja)
    Czyli 8 zawodników out, w tym 5 obcokrajowców, nie wiemy czy Dilaver i Vujo będą tu chętni zostać.
    Ale skoro ma przyjść mniej zawodników niż odejść to widziałbym 5-6 samych Polaków.

  67. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Skoro właściciel nie chce, żeby wjechała szambiara i zabrała choć trochę tego gówna, które zalega w Klubie to niech się w tym gównie tapla sam!

  68. Bart napisał(a):

    Brak jedności w szatni to może być trafny trop. Ciężko o jedność w drużynie, skoro w pierwszym składzie grają piłkarze którzy na to nie zasługują, i np kopiący się po czole Kostevych gra wszystko bo jest szykowany na sprzedaż, albo w meczu w którym przydałby się napastnik o innym profilu gra Kownacki bo trzeba pokazać go skautom. Ale to już wynika z modelu działania klubu. Dopóki będziemy sklepem z piłkarzami nieprzykładającym wagi do wyniku sportowego, dopóty te problemy będą wracać.

  69. klaus napisał(a):

    Tak z innej beczki-Kądzior zawodnikiem Lecha…

  70. wagon napisał(a):

    czekam na zapowiadany artykuł na temat Bjelicy, warto o podsumowanie zawierające omówienie preferowanej przez niego taktyki, jak Lech w tym sezonie zaczął grać najbardziej prymitywny futbol od lat, laga na napastnika brak podań mijających obrońców,
    to był człowiek wielu sprzeczności, taktyczny prymitywista, charyzmatyczny mówca, zdolny poliglota szanujący kraj, w którym pracuje, człowiek uparty, w czasie meczy kojarzył mi się z prawosławnym popem lub Rasputinem,

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      A ja będę obserwował jego dalszą karierę i pomimo popełnianych przez niego błędów daleki jestem od odsądzania go od czci i wiary. Nie wiem kto tym razem tak „urządził” Kolejorza za kadencji Bjelicy, bo na pewno nie sam Bjelica!

  71. kbic napisał(a):

    Cóż ciekawi mnie kto będzie nowym trenerem, ale bardziej mnie ciekawi czy zarząd uniknie błędów z ostatnich 3-4okien transferowych, tj:
    1. Ograniczy kadrę zawodników, zamiast 25 ludzi na kontraktach na prawdę lepiej mieć 17-18 ale z wysokiej pułki a reszte składu uzupełnić młodzieżą.
    2. Przestanie kontraktować zawodników, którzy sa po kontuzjach, bo na dłuższa mete (ani tym bardziej krótsza) żaden taki piłkarz nagle u nas nie ozdrowiał, panowie jak ktoś przez ostatnie 2lata co chwile się leczył z urazów to go ODPUŚCIE. Szkoda kasy.
    3. Przestaniemy wypożyczać zawodników. Nikt na naszym poziomie nie wypożyczy nam dobrego piłkarza, bo jaki ma w tym interes? Żadnego, czy my wypożyczymy Gumnego ? Nie, więc jak jakiś klub z budżetem 10,15,30mln chce nam oddać za 100tys euro zawodnika na rok to na pewno nie jest to perła …
    4. Zaczniemy się wzmacniać a nie uzupełniac skład, bo byliśmy w tym sezonie 3 w lidze, więc nie potrzebujemy rezerwowych, ale GWIAZD, kluczowych zawodników, do pierwszego składu, żeby się wyróżniali w lidze, a nie walczyli o skład z Radutem…

    • anonimus napisał(a):

      tu jest raczej adres mailowy dla Twoich punktów
      lech@lechpoznan.pl
      Pozdrawiam

    • Stachu napisał(a):

      ad 1 – nie da się bo 17-18 z wysokiej półki kosztuje więcej niż 25 po przeszczepach
      ad 2 – nie da sie. patrz jw
      ad 3 – ale kosztuje mniej
      ad 4 – jw

  72. foxi85 napisał(a):

    Nic się nie zmieni, tak jak ktoś pisał szambiara do Nas nie przyjedzie, nie wciągnie rozkładających się gnutów z szatni jak i z zarządzu klubu. Poprzednie kompromitacje niczego sterników nie nauczyły, więc dlaczego ta obecna wtopa ma być przełomowa? Chyba większość trenerów znających nasze piłkarskie ligowe podwórko, wie, że idąc do Lecha trzeba „grać” tak jak im zarząd karze, więc to co może ich ewentualnie to kasa, przy byciu grzecznym wobec władz klubu. Czyli gra pozorów, przypudrowanie trupa i jedziemy dalej: Kupujcie karnety, bilety Kolejorz potrzebuje Waszego wsparcia, bądźmy razem… w drodze po mistrzostwo.

  73. Iluzja napisał(a):

    Mnie już nie namówią , teraz to ja mówię sprawdzam i zanim kupie karnet czy bilet dokładnie sobie obejrzę nowy zaciag, czas hossy wroneckich się skończył teraz mówię sprawdzam.

  74. Waldi#Lech napisał(a):

    Zarzad popelnial wiele błędów czyli sa wielbłądami

  75. CzyWyMacieZgorem? napisał(a):

    @ Kibic
    Wszytko super tylko nie zgadzam się z ograniczeniem kadry.
    Teraz mamy ograniczoną kadrę nie ma zniennikow w środku pola. Efektem tego są ostatnie porażki bo zawodnicy grali asekurancko- bali się złapania kolejnej żółtej kartki i pauzy w kolejnym meczu.
    Gdybyśmy mieli silniejszą i liczniejszą kadrę takiego problemu by nie było. Spokojnie mogli by się kartkować po kolei.
    W jednym meczu nie odpuszcza np. Trałka jak złapie to jest zmienik. Ale gra na Maxa. W kolejnym meczu na Maxa gra kolejny i tak są trzy mecze i wracamy do stanu wyjściowego.
    Legła ma długą ławkę ostanie mecze czerwona jak nie dla jednego to drugiego ale tak na prawdę dzięki ławce są na pierwszym miejscu. Bo jak sporzycie w tabelę Fair Play to są na szarym końcu od #uja mają czerwonych i żółtych kartek.

    Poza tym dobra ławka wzmacnia konkurencję.

    • F@n napisał(a):

      Bo taki Gajos i Trałka to powinni być zmiennikami lepszych taka prawda.

  76. bombardier napisał(a):

    Jestem tylko małym, szarym kibicem i prawie wszystkie moje
    wpisy mówiły o negatywnej roli Rutków.
    Pod ich rządami LECH stał się POŚMIEWISKIEM.
    Co nie omamiony kibic przez ten czas miał – radości tyle
    co kot napłakał, natomiast stresów, smutków co rusz!
    Czytając na bieżąco wpisy, aż trudno uwierzyć, że jest
    cała masa zaczadzonych kibiców.
    U nich wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku!
    No to ja do nich – dlaczego nie ma MISTRZA POLSKI?
    Zresztą, to cała masa troglodytów – dla nich najważniejszy
    jest ATAK PERSONALNY na zasłużonych i cenionych przez
    innych forumowiczów.
    Przykład atak na @tomasza 73.

  77. Dziadzia napisał(a):

    Czuję się tak,że dzisiaj nadal nie wiem czy pójdę na mecz w niedzielę.Cały sezon na każdym meczu a teraz dylemat. Czy znowu zrobią nas w bambuko?W której minucie wychodzimy ze stadionu?Piszcie coś bo nie wiem jak się zachować(a mam już 67 lat).Na oglądanie zwycięstwa ległej moje zdrowie nie pozwoli.

    • Michu73 napisał(a):

      Dziadzia, sugeruje zostać w domu. Ja mam trochę mniej lat niż Ty ale właśnie z tego powodu (zdrowie najważniejsze) raczej sobie odpuszczę. Jeszcze mnie trzyma po tej Jagieloni. Pozdro

  78. kbic napisał(a):

    Uważasz że mamy ograniczoną kadrę… według kkslech.com jest w niej 26 zawodników, do ligi można zgłosić 25… plus juniorów
    Nie chodzi mi o kompletny brak konkurencji, ale na boga mamy 12 pomocników i jak przychodzi co do czego to żaden nie ciągnie tego zespołu, jest 6 skrzydłowych plus Jevtic wystawiany na boku i co z tego?
    Zamiast wydawać na 6 nie wiem, 1,8mln euro to wydajmy na dwóch po 600tys, zostawmy jednego za 300 na zmianę i dwóch juniorów po 100tys, wydatek ten sam, jak cos ma kto grać a jest szansa że dwóch lepszych zrobi lepszą robotę…

    • Merkuriusz napisał(a):

      Zapominasz, że dochodzi czynnik ludzki.
      To nie auta, że piłkarz wart 2mil będzie 4 razy lepszy od tego za 500 tys. Tak to nie działa.
      I akurat w Legi wiele razy tego doświadczyli. A później siedzi taki z wielkim kontraktem i lech zadyszka bo nie ma sie jak go pozbyć a płące blokuje (Ubiparip – wiadomo inna skala, ale o założenie chodzi).

      Gitkjer był za darmo znaczy badziew, ale ze pol roku wcześniej dawali za niego chyba 2,5 mil euro to nieważne. Szrot bo przyszedł za darmo…

      jak piłkarz warty 2 mil to i kase będzie chciał na poziomie itp itd i nie ma chociaż jednego przykładu, gdzie rzeczywiście ktoś wyłożył o gościu wciągnął lige nosem. Carlitos przyszedł za frytki np.

    • F@n napisał(a):

      Merkuriusz. Dlatego nieprzypadkowo wyłożono za Duńczyka ponad 2 mln euro a za takiego Chobłenke nie. A i tak Duńczyk moim zdaniem nie jest w pełni wykorzystywany

    • arek z Dębca napisał(a):

      Merkuriusz, idąc tropem twojego rozumowania to w Barcelonie i Realu pracują same durnie, bo po co kupują piłkarzy za 50 mln euro jak mogliby kupić za 1 mln euro, no bo przecież nie ma gwarancji, że ten droższy będzie lepszy od tego tańszego.

    • Merkuriusz napisał(a):

      @arek z Dębca Nie przesadzajmy :) Trzeba zachować odpowiednie proporcje. Tylko często pada w komentarzach, że wystarczy rzucić 2mil i daje to gwarancje, że to będzie piłkarz lepszy od tego za darmo, pół miliona. Oczywiście działa to do pełnej kwoty, gdzie różnica może być znikoma.

      Wiadomo, że piłkarz za 5mil to już będzie jakiś talent, albo faktycznie wysokimi umiejętnościami (Prijovic tyle teraz kosztuje) ale taka suma jest poza zasięgiem Poznania i dobrze o tym wiemy. A skale Realu, Barcy nie dawajmy bo tam piłkarz to więcej niż grajek, tylko element marketingowo-wizerunkowy. Nie ta skala :)

      Wracając. Moim zdaniem nasz skauting zdziadział się do reszty. Np. Kiedyś potrafiliśmy wyciągnąć Lewego, Peszko z 2 ligi, Bandrowskiego z kapelusza, solidnego Arbolede, Rudnieva, Tonev itd. Bo ktoś umiał ocenić potencjał.

      A teraz zobaczcie. Ojijda przyszedł za frytki, Carlitos i połowa wisły, Jaga co chwile wyczaruje Góralskiego albo innego Cernych-a, takich zawodników co sezon jest co najmniej kilku. Nie ma opcji, że Wisłe czy Górnik stać na lepszy scauting niż nas. Może Lech nie ma znajomości albo je olewa.

      Co do dawani kasy, w Legi byli zawodnicy naprawde za solidny hajs w tym płacowy. Brazylijczycy z cypru itd
      Baaa nawet Vordjiak kosztował milion euro i był słaby.

      Na moje to Lech potrzebuje lepszy scauting, bo na bank w rezerwach takiej Valenci jest do wyciagniecia zawodnik za 300k, który jest za słaby na hiszpanie, a przyjedzie tutaj i wciągnie lige nosem jak Carlitos czy Ojija Ofoe właśnie. KWestia to mieć kim i umieć ocenić takich piłkarzy. Żeby taki nie przyjechał i nie beczał, że jeansów w spokoju kupić nie może…

  79. Sokole napisał(a):

    Ktoś dobrze napisał że Legia miała na ławce trenerskiej amatora ,doktora i trenera kobiet a bije się o dublet , wszystko nogach piłkarzy….. trener to dodatek

  80. melon1922 napisał(a):

    My jesteśmy winni bo mamy średniej jakości grajków a oczekujemy nie wiadomo czego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.