Wsparcie, zaufanie, wiara – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Wsparcie, zaufanie, wiara

Ivan Djurdjević już od kilku dni oswaja się z myślą przejęcia pierwszej drużyny Lecha Poznań. 41-letni Serb mieszkający w Polsce od blisko 11 lat wkrótce spełni jedno ze swoich marzeń. Będzie pracował w roli pierwszego szkoleniowca Kolejorza do której przygotowywał się od momentu zawieszenia butów na kołku w czerwcu 2013 roku.


Ivan Djurdjević ma za sobą kilka lat pracy z młodzieżą Kolejorza. Trenując najpierw juniorów, a później III-ligowe rezerwy stopniowo nabierał doświadczenia w roli szkoleniowca. Przez kilka ostatnich sezonów regularnie podnosił swoje umiejętności m.in. poprzez zagraniczne staże w największych klubach Europy. Teraz po zwolnieniu Nenada Bjelicy nadchodzi jego czas. Nadchodzi czas „Djuki” i budowania Lecha Poznań z charakterem.

Główny kandydat

Po zwolnieniu Nenada Bjelicy do klubu wpłynęło aż kilkadziesiąt ofert od szkoleniowców z całej Europy. Jedynym kandydatem z polskiej ligi był Ivan Djurdjević, który według pierwotnego planu po zakończeniu tego sezonu miał rozpocząć pracę w jednym z I-ligowych klubów, żeby wciąż podnosić swoje umiejętności. Życie napisało jednak inny scenariusz, Bjelica został zwolniony jeszcze przed końcem bieżących rozgrywek, a Djurdjević dał się namówić na objęcie pierwszej drużyny już teraz. Serb mocno zżyty z Lechem, Poznaniem i całą Wielkopolską obejmując Kolejorza postawił swoje warunki, które zarząd zgodził się spełnić. Tym samym „Djuka” będzie miał decydujący głos przy finalizacji letnich transferów, może zmienić listę zawodników przeznaczonych latem do odstrzału, która prawdopodobnie ulegnie zmianie, a prócz tego samodzielnie skompletował swój sztab ludzi, który będzie taki sam co w rezerwach.

null

Zmiany, zmiany, zmiany

Jedną z najpoważniejszych zmian będzie zmiana ustawienia Lecha Poznań. Pierwszy zespół od lat grał w systemie 4-2-3-1 lub 4-3-3. Ivan Djurdjević preferuje inną formację. Już latem stopniowo ma być wdrażany system 3-5-2 przechodzący na 3-4-3. To dość spora zmiana, dlatego decydujący głos „Djuki” przy letnich transferach będzie bardzo ważny. Żeby skutecznie grać w nowym ustawieniu trzeba mieć solidną trójkę stoperów z czym akurat nie będzie problemu, ale także bardzo mocną drugą linię w której nie brakowałoby rywalizacji na pozycji „6 oraz „8”. Czasu na wprowadzenie takiej zmiany i wypracowanie schematów zarówno defensywnych jak i ofensywnych będzie wystarczająco dużo, gdyż Lech Poznań pierwszy mecz o stawkę rozegra dopiero 12 lipca mając miesiąc na przygotowania do nowych rozgrywek. Sam Ivan Djurdjević ceni walecznych piłkarzy z charakterem. Można czasem przegrać, może czasem brakować sił, ale trzeba walczyć, nie wolno odpuszczać i trzeba wiedzieć dla jakiego klubu się gra. Zawodnicy bez ambicji czy charakteru mogą pożegnać się z Bułgarską już tego lata lub najpóźniej zimą. Pod rządami „Djuki” nie będzie nygusów, leni i piłkarzy bez podstawowych cech wolicjonalnych.

null

Nie mylić z Rumakiem

Wszyscy. Dosłownie wszyscy kibice Lecha Poznań szanują Ivana Djurdjevicia. Jest on dla nich legendą, zasłużonym zawodnikiem, a wypowiadając nazwisko „Djurdjević” wracają do głowy piękne chwile z lat 2008-2011, kiedy Kolejorz cieszył nas swoją grą, cieszył wynikami i to z Serbem w składzie. Są jednak kibice obawiający się, czy Djurdjević podoła? lub czy przypadkiem nie będzie drugim Rumakiem? Nigdy nie ma gwarancji, że dany trener w danym klubie podoła. Ivan Djurdjević to jednak prawdziwy lechita, wie co to Lech, kolejowy herb, czego oczekują kibice i na co czekają. Sam Rumakiem też nie jest i nigdy nie będzie. Przede wszystkim „Djuka” ma ogromne doświadczenie z boiska. Regularnie grał w Hiszpanii, w Portugalii, z Lechem Poznań przez 6 lat zdobył wszystkie trofea, a prócz tego ma w nogach mecze z Austrią Wiedeń, Feyenoordem Rotterdam, Juventusem Turyn czy Manchesterem City. Już po zakończeniu kariery sportowej jako trener przebywał na stażach w kilkunastu europejskich klubach takich jak m.in. Atletico Madryt, FC Basel czy Sporting Lizbona. Doświadczenie tam zebrane + na stadionach Europy podczas gry w kilkuset meczach będzie mógł teraz przełożyć na pracę z pierwszą drużyną Lecha Poznań.

null

Wsparcie i zaufanie w jednym

Za Lechem Poznań fatalny sezon w którym odpadł w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy, poległ już w 1/16 Pucharu Polski oraz zajął tylko 3. miejsce w Ekstraklasie nie potrafiąc wygrać nawet połowy spotkań. Czy może być gorzej? Chyba nie. Głównie wiosną przez ruchy zarządu brakowało nam siły w środku pola, lecz mimo wszystko skład był na tyle mocny i szeroki, że przy tych problemach rywali Kolejorz powinien zdobyć Mistrzostwo Polski. Jak na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała kadra na przyszły sezon. Mimo wszystko gorzej grać niż choćby z Sandecją i w wielu innych meczach już nie można. Ivan Djurdjević ma swój pomysł na Lecha, wie jakie są oczekiwania, presja, o co gramy i czym jest Kolejorz dla wszystkich wiernych kibiców. To człowiek z pasją, który w 100% odda się pracy w klubie sprawiedliwie traktując piłkarzy. Już chce zostawić przy Bułgarskiej jednego z zawodników skreślonego przez Nenada Bjelicę, ponieważ wie co ten gracz może dać Lechowi, gdy mu się zaufa. Samemu „Djuce”, czyli człowiekowi Lecha Poznań, zasłużonemu piłkarzowi, teraz trenerowi z wizją, osobie z pasją i charakterem również warto zaufać. Warto mu zaufać, wspierać go z całych sił oraz wierzyć w lepszą przyszłość Lecha Poznań pod wodzą Serba. Ivan Djurdjević wskoczy w ogień za Lechem Poznań, a kibice pójdą za nim, bo to nasz człowiek w którym płynie niebiesko-biała krew.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 96

  1. robson napisał(a):

    Czyli Vernon pewnie zostaje. :)

    • Robert napisał(a):

      Chyba nie :-) bo będą musieli go wykupić.
      Ale któż to teraz wie . . . :-)

  2. Matys napisał(a):

    Charakter jest ale czy są odpowiednie umiejętności?

  3. Poznaniakk napisał(a):

    Powodzenia Djuka!

  4. mr_unknown napisał(a):

    Pisałem o tym w śmietniku, De Marco lub Serafin zostają.

  5. Olka napisał(a):

    nie ma to jak zagrać na uczuciach starej gwardii, dziękuje panie Rutkowski jr

  6. Legat napisał(a):

    Powodzenia! Dla chwały Lecha i uciesze Nas wszystkich!
    Oby wypaliło!

  7. Cinek napisał(a):

    Kilka dni temu pisałem, że skoro odchodzi Gumny i Kostevych czyli dwóch podstawowych bocznych obrońców to czemu by nie spróbować gry z wahadłowymi(oczywiście jeśli trener ma do tego wizje) i sprawdziło się. Też mi się wydaje, że De Marco jak i Serafin mogą zostać, albo po prostu dostać szanse. Zapamiętajmy jednak najważniejsze, zarząd musi wesprzeć Djukę na 110% pod względem transferów, mentalności i przede wszystkim woli zwyciężania! Bardzo sprytna zagrywka władz. Zamiast wydać sporo kasy na porządnego trenera, to zatrudnią Ivana. Wiadomo, że jakby zatrudnili jakiegoś gościa co miał chwilowy epizod w 2 Bundeslidze i gdzieś niżej to kibice wkurzyliby się jeszcze bardziej, a tak nie wydając praktycznie nic zatrudnili słabego (jak na papierze), bo osiągnięć nie ma żadnych. Jest młody i dopiero uczy się fachu, lecz doskonale zdają sobie sprawę, że w klubie Ivan ma większy szacunek niż Klimczak i Rutkowski razem wzięci. I z trybun nigdy nie poleci „Djurdjević wypier…”. Na ten moment zatrudnienie Ivana to bardziej ruch, że pociągnie za sobą zawodników wolą walki i sercem do gry, niż spektakularną, techniczną i szybką grą. Powodzenia Djuka!

  8. Soku napisał(a):

    Z obecnym składem Ivan mógłby być w sumie grającym trenerem.

  9. morda napisał(a):

    Guardiola 37 lat jak objął Barcę – wcześniej tylko rok trenowania rezerw – efekt: mistrz ESP, puchar ESP, superpuchar ESP, wygrał Ligę Mistrzów
    Mourinho 39 lat jak objął FC Porto – wcześniej tylko trenował młodzież, asystent, rezerwy Barcy i 31 meczów seniorskich – efekt: mistrz POR, puchar POR, superpuchar POR, najpierw puchar UEFA, rok później wygrał Ligę Mistrzów.
    Obaj od razu najlepsze wyniki, zgarneli wszystko (!!!), bez większego doświadczenia…
    Ivan, 41 lat jak obejmuje Lecha – wcześniej 2 lata w młodzieży, 3 lata trenowania rezerw Lecha – efekt: ???
    Nie ma co gadać, że dla Djuki za wcześnie. Jak jest dobry, to da radę. Plus ma taki komfort, że siedzi w klubie od lat. Wie co i jak. Nic nie musi się uczyć środowiska. Albo ma talent do wyciągania wniosków albo go nie ma. Bardzo dobrze, że dali mu szansę. Jak nie da rady teraz, to i tak nie dałby rady nigdy.

    • mirco napisał(a):

      Morda 100% racji! Ja tam życzę Ivanowi aby jako trener stał się dla Kolejorza „sir Fergusonem” tzn. dowodził LECHEM przynajmniej dwie dekady i stale zdobywał trofea Mistrzostwo i PP i oczywiście w końcu dał nam radości w europejskich pucharach! Ale roboty czeka go od cholery, najpierw musi pogonić wszystkie wkłady do koszulek, niekoniecznie musi ich zastąpić jakimiś gwiazdami, bo kasy raczej rutki dalej będą skąpić, ale może dzięki niemu dostaną szansę młodzi Tomczyk, Moder Powodzenia Ivan! FORZA LECH!!!

    • władza napisał(a):

      można być twardzielem, charakterniakiem itp, ale pytanie, jak gość zareaguje na prawdziwy stres i odpowiedzialność? np. trzy mecze bez zwycięstwa? porażka w pierwszym meczu z jakimiś rybakami? nie takie jak on skały kruszyły się pod ciężarem presji.
      poza tym podajecie przykłady młodych trenerów które każdy zna. ale jaki to procent (promil) w stosunku do podobnych zabiegów kończących się klapą? co roku masa klubów próbuje tego zagrania i tylko bardzo, bardzo, bardzo nielicznym udaje się wychować sobie trenera. trzymam kciuki z Warszawy, u nas czeka podobny ananas Vuković na swoją szansę, myślę, że przypadek niemal identyczny jak u Was. a jak u Was wypali to postawie każde pieniądze, że nie dłużej niż za rok w Legii pomysł skopiują.
      myślę, że podstawowym zagadnieniem jest, czy facet jest inteligentny i ma wystarczającą ilość empatii. nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale wiem, że „mocny” charakter nie podparty powyższymi bywa bronią obusieczną, bo w przypadku presji często obraca się przeciwko drużynie. ale cóż, trzymam kciuki żeby w końcu to u Was wypaliło, bo Legia bez konkurencji w lidze stacza się równo z wszystkimi coraz niżej.

    • Poznaniak napisał(a):

      Ferguson, czy też inny Wenger to byli w klubie MANAGERAMI – i to wybitymi na skalę Światową.
      W Lechu tak nie będzie nigdy, bo to Rutkowscy chcą i rozdają wszystkie karty, a karta im wybitnie „nie idzie”.
      Także radzę zejść na ziemię…

  10. tomekmec napisał(a):

    Mam wielki szacun dla Ivana za to co zrobił do tej pory dla Lecha, ale nie można przewidzieć jakim będzie trenerem czyli kolejna ” randka w ciemno”. Mam wiele wątpliwości czy to właściwy moment na stawianie na kolejnego trenera bez doświadczenia. Widząc jednak ilość entuzjastycznych wpisów mam wrażenie, że Zarząd po raz kolejny „ograł” kibiców. Wobec tego jak ostatnio w Lechu wrzało, zatrudniono trenera, którego wszyscy lubią, więc nikt się nie będzie czepiał i krzyczał na stadionie co jeszcze kilka dni temu myślał na temat Juniora i Gargamela. Do tego większość powinna po dostaniu oklepu na Bułgarskiej od ladacznicy udać się prosto do kasy kupić karnet na następny sezon, bo jak tu nie wspierać naszego Ivana. Do tego rozwiązanie idealne z punktu widzenia właścicielskiego, bo chyba równie taniej opcji trenerskiej nie mieliśmy. Reasumując kibice zadowoleni, Zarząd jeszcze bardziej i nic się nie zmienia, mydlimy oczy za małe pieniądze, a może tym razem się uda?. A jak się nie uda to znowu coś wymyślimy np. zawsze można zatrudnić Trenera Łazarka. Też kibice go lubią, ma osiągnięcia i do tego może jeszcze tańszy będzie, bo ma emeryturę i ZUS płacić nie będzie trzeba.

    • Palac napisał(a):

      A skąd wiesz, że się nie uda? Najlepiej niech przyjdzie Guardiola to wtedy będzie Majster już na starcie.

    • Poznaniak napisał(a):

      te Palac, a może tak zatrudnić dyrektora sportowego i trenera z doświadczeniem i sukcesami?
      Wyobrażasz sobie coś tak abstrakcyjnego?
      A nie.. zapomniałem trzeba by dużo zapłacić… odpada bo tego strategia księgowego nie zakłada.
      Pozostaje tania wiara.

    • Stachu napisał(a):

      zgadzam się w całości. Niech się Ivanowi uda, ale PRiarowsko nasz zarząd działa zajebiście. Winny Nenad i macie Ivana. Po chuj dyr sportowy? jak oni sie znają najlepiej

  11. asdf napisał(a):

    Dobrze.
    Chcialem żeby po zmianach było więcej Lecha w Lechu. I będzie. Nawet jak Ivanowi się nie powiedzie to łatwiej będzie Lechowi kibicować, bo będzie bardziej nasz.

  12. Sławek napisał(a):

    Zaczyna się nowy rozdział w Lechu i znowu zaczyna się wiara w wielkiego Kolejorza. Co nam pozostaje , tylko wspierać Ivana i wierzyć źe mu się uda .

  13. elo napisał(a):

    Djuka powodzenia masz odemnie 100 % wsparcia

  14. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Dajesz Djuka!!

  15. WW napisał(a):

    Jest :swój”.Dać mu szansę spokojnej pracy.Budowa drużyny wymaga czasu.

  16. Kalisz napisał(a):

    Powodzenia Mistrzu!
    Szacunek na zawsze!

  17. Dan napisał(a):

    Wszystko ładnie, pięknie ale dalej zostaje syf w postaci gargamela i Pjotera… Najgorsze jest to, że jak te dwa patałachy dalej będą robić swoje to legendę Djuki w pył rozwalą. Obym się mylił i powodzenia Ivan, zrób porządek z tymi wkładami do koszulek.

  18. Barbara napisał(a):

    Vernon de Marco, Kadzior, Cywka herzlich wilomen in Lech Poznan !

  19. Piknik napisał(a):

    Piłkarz, który emocjonalnie jest związany z Lechem to dobrze, trener ekip juniorskich, które nieraz pokazały charakter to też jest argument na plus za wyborem pana Ivana na trenera Kolejorza. Niestety trener Lecha nie ma doświadczenia w prowadzeniu drużyny seniorów, ale mimo wszystko, życzę powodzenia trenerze przed panem dużo wyzwań.

  20. Michu87 napisał(a):

    w miejsce nygusów do odstrzału za De Marco wstawił bym Majewskiego. Zawsze zawodził w meczach o stawkę.

  21. Bart napisał(a):

    Ewidentnie jest to ruch pod publiczkę i zarząd wybrał bodaj najbardziej szanowanego piłkarza Lecha aby uchronić się od gniewu wkurwionych kiboli, na zasadzie „Ivan, bądź mi tarczą!”. Mimo wszystko, trochę ryzykowny ruch. Ciężko powiedzieć czy to dla Djuki już ten właściwy moment, czy aby nie za szybko. Choć z drugiej strony, kto nie ryzykuje ten nie je. Można sobie tylko życzyć by był to strzał w dziesiątkę i by nie skończyło się tylko tak, że zarząd uciekając od odpowiedzialności wytarł sobie gębę ikoną Lecha jaką niewątpliwie jest Ivan Djurdjević i tę ikonę zbeszczescił byleby ochronić własne tyłki. Tego bym nie zniósł i kto jak kto ale Djuka na takie coś nie zasłużył.

  22. Bart napisał(a):

    No i ciekawe ktory to skreślony przez Bjelicę piłkarz ma zostać. Serafin? De Marco? Barkroth? A może ewentualnie Pawłowski? Więcej śkreślonych przez Bjelicę nie kojarzę więc pewnie ktoś z tej czwórki, z naciskiem na pierwszą trójkę bo jednak Pawłowski to nygus.

  23. John napisał(a):

    Za Nenada 3-5-2 wyjściowo Lech zagrał tylko raz,z Wisłą i to był bardzo dobry mecz.
    Zobaczymy jaki będzie,miał wpływ na transfery,i czy to gadanie o spełnieniu wszystkich jego warunków jest prawdziwe.
    Teraz najważniejsze to wzmocnić pomoc przede wszystkim.Plus jeszcze ktoś do ataku.
    Pożyjemy,zobaczymy.

    • Maja napisał(a):

      Żeby sprowadzić jakiegoś dobrego zawodnika trzeba dobę koneksje układy itd czy Iwan takie układy ma? Ja osobiście wątpię, jest to zabieg czysto marketingowy żeby złagodzić wkurwiona wiarę, kolejny zły ruch zarzadu i tylko żeby Iwana nie spalili.

    • Grimmy napisał(a):

      @Maja,
      Wystarczy sypnąć kasą, koneksje i układy nie są potrzebne. Z tym sypaniem kasą u nas jest kiepsko, a układów i koneksji faktycznie Djuka nie ma.

  24. mól napisał(a):

    Makuszewski nie jedzie na zgrupowanie kadry!

  25. slavo1 napisał(a):

    Odmiennie niż wielu osób na tym forum uważam, że desygnowanie Djurdjevica na trenera nie ma nic wspólnego z kryciem sobie d..y przez zarząd. Po prostu ten czas przyszedł wcześniej niż się spodziewaliśmy wszyscy. Wiele o sytuacji, pozycji i podejściu Bjelicy mówi ta decyzja o zachowaniu „tego, który nie miał zaufania Chorwata”. Bardzo podoba mi się podejście o przejściu na system z 3 obrońców – wybitnie ofensywne, ale … jak się ma do tego koncepcja spójności trenowania na każdym etapie szkolenia w klubie? Miało być szkolenie do tego samego systemu od juniorów młodszych… Lech zawsze był kochany za grę ofensywną i grę do końca nawet przy 0:2, 1:3 za grę do końca, ofensywną – czy nie tego oczekujemy- emocji i zaangażowania? Piłka nożna to w końcu rozrywka mająca przynieść pozytywne emocje. Nie szczególnie liczę na Jego (Djuki) stempel, tak realnie, wcześniej niż w 2019 roku. W innym wątku napisałem, że są trzy rzeczy po których zobaczymy w która stronę pójdzie Lech : zwolnienie Bjelicy (stało się za późno), nowy trener (jest), dyrektor sportowy (hmm…..) i czy Cywka będzie sztandarem nowych ludzi w koszulkach Lecha… ale kto wie, może ten wyszydzany Cywka pokaże cos u nas, za co Go zapamiętamy na dłużej? Dyrektor sportowy był/jest kluczowy – ciekawe czy Ivan dostanie/dostał również taką rolę? Po części na pewno tak. Niby wpływ na transfery ma mieć. Ważne będzie nie tylko kogo sprowadzi do klubu ale również jak będzie wprowadzać młodych z akademii do 11 – dla których Z PEWNOŚCIĄ jest legendą Lecha. Sam często pisałem, że nie mają znaczenia określenia „Legenda”, „twierdza Bułgarska” itp bzdety – liczy się przygotowanie fizyczne, zaangażowanie na boisku i kreatywność na nim. Wsparcie Djurdjevic ma od chyba wszystkich, zaufanie jest z dodatkiem „ale”, również każdy wierzy, że sobie poradzi w Lechu. Szczerze to nie pamiętam kiedy ostatnio miałem tyle nadziei, ostrożnych ale jednak i oczekiwań.

  26. Lech85 napisał(a):

    Jak mamy coś zmienić to już wszystko zmieniamy . Wydaje się że Djuka to niezbyt rozsądna opcja ale,jeżeli mamy trzymać mentalność nieudolnej drużyny bez woli walki i
    Kolejorza w serduchu z aspiracjami tylko na kasę to tak nierozsadna opcja. Djuka wedle mnie potrzebuje czasu do tego by zbudować mocną ekipę od podstaw zna młodzież jaką mamy na co ich stać i jeżeli uda mu się poskładać to co się sypalo od lat tzn powprowadzac młodych zdolnych i głodnych sukcesów zawodników którzy pozostaną w Lechu to nawet kosztem następnego”średniego sezonu” jestem w stanie to zaakceptować chcę oglądać Lecha walczącego nieustepliwego i niepoddajacego się zmiany tej nijakosci jaką nam funduja od lat. Dlatego też Djuka życzę Ci wieloletniej współpracy z naszymi barwami pozdro.

  27. ks robak napisał(a):

    Zastanawia mnie dlaczego już w tych dwóch meczach nie desygnowali Djuka na trenera / oczywiście 2 bo UEFA pro/ , oby nie było tak że okaże się że nie pozyskał odpowiedniej licencji i jednak będzie inny trener, ale nastroje kibicowskie uspokojone

  28. Jack napisał(a):

    Mam nadzieję że Ivan da radę bo kto jak nie on.Z perspektywy kibiców szybko się wyjaśni czy coś z tego będzie.Nie wiem czy Djuka zdaje sobie z tego sprawę ale w tym momencie to on rozdaje karty.Może postawić twarde warunki jakich chce zawodników na jakie pozycje.Wystawiono go tak naprawdę jako tarczę ochronną przeciw kibicom .To może być jedyny moment gdzie Rutkowscy mu ustąpią w transferach bojąc się konfliktu z trenerem (ochroną przed kibicami)

  29. Glos napisał(a):

    przez szacunek do tego czlowieka bede czekal dwa lata z ocena, u mnie ma kredyt zaufania. Pewnie na to liczyli Rutkowscy zatrudniajac go na tym stanowisku ale skoro Ivan zgodzil sie to niech bedzie. Nie zmienia to mojego stanowiska: zadnego karnetu, zadnej nowej koszulki lub gadzetow. Chce widziec ze zarzad nie wystawia Ivana do wiatru i chce widzec wyniki dzialania tzn. tworzenie podstaw zespolu i wprowadzanie rownoczesnie mlodych. Ivan po tylu latach gry na zachodzie w wielu krajach ma swoich starych znajomych, niech to wykorzysta. Dostal wolna reke i prawo o decydowaniu kogo sprowadzic wiec bierze na siebie odpowiedzialnosc. Ivan wierzymy w Ciebie i nie spierdol tego!!

    • Soku napisał(a):

      Mam podobnie. Wierzę w Ivana (chociaż serce mi mówi, że to jeszcze za głębokie wody), ale na żadne marketingowe sztuczki się już nie nabiorę.

  30. PiatkowoFan napisał(a):

    Djuka szacun, Jesteś jednym z nas. Ale to niestety za wcześnie. Kolejny sezon eksperymentów bez prawdziwego trenera to kolejny rok w plecy. Jeszcze nie skończył się haniebny 2017/18, a już nie ma perspektyw na nowy 18/19. Bez trenera w dzisiejszym futbolu sukcesów nie będzie. Wiara w Swojego to jedno, a rzeczywistość to drugie. Pjothrek z Gargusiem zajmijcie się RODO – nowa dziedzina, nowe wyzwania, osiągniecie sukces! O piłce pojęcia nie macie, a psujecie to co ważne dla tych dziesiątek tysięcy osób, dla których Lech jest NAPRAWDĘ WAŻNY

  31. torreador napisał(a):

    Zarząd po raz kolejny zszedł z linii strzału, wydaje im się że są tacy sprytni. Wiadomo, wszyscy którzy kochają Lecha nie powiedzą złego słowa na Djukę, wszyscy będziemy trzymać za niego kciuki, on jest po prostu jednym z nas. Jednak tym razem działanie wronieckich jest jak stąpanie po cienkim lodzie. Jeśli eksperyment z Djuką się nie powiedzie, nie będą mieli tym razem na kogo zwalić, bo nie sądzę żeby kiedykolwiek Kibolom Lecha przeszło przez gardło złe słowo na Djukę. Iwan nie jest jakimś tam Rumakiem, Urbanem czy innym Bakero. Jest Iwanem Djurdjevicem, legendą tego klubu.

    • Soku napisał(a):

      Dla mnie raczej „zasłużonym zawodnikiem” niż legendą, ale poza tym to się z Tobą zgadzam, w całej rozciągłości.

  32. gruh napisał(a):

    Czytam komentarze, że Ivana „wystawiono”, albo że będzie „tarczą” to sobie myślę że ktoś tu robi z Ivana jakiegoś głupiego dzieciaka. Panowie to jest dorosły, twardy facet, który z niejednego pieca jadł chleb. Sam zgłosił swoją kandydaturę, sam uznał że może coś dać Lechowi i że zaryzykuje. Widocznie czuje się pewny swoich umiejętności, wie w jakim klubie pracuje i w co wchodzi, więc nikt go tu nie wrzuca na minę bo to człowiek który sam o sobie decyduje i zgadza się na pewne warunki. Stawia też swoje wymagania. Nie róbmy z niego na wejściu popychadła, ewentualnie naiwniaka. Ma pomysł, ma wiarę, ma doświadczenie, jego ryzyko w tej grze i ja trzymam kciuki żeby dobrze obstawiał podejmując teraz decyzje bo to mu ustawi najbliższe miesiące.

    • Soku napisał(a):

      Osobiście obstawiam jednak opcję, że Gargamel z Piotrusiem Panem się do niego zgłosili z rozpaczliwym „pomóóóóż”.

      Ma u mnie chłop czystą kartę – jak każdy szkoleniowiec zresztą. Tyle, że liczę na jego twardy charakter, w wywiadach zawsze to podkreślał – że się nie pierdoli i szacunek piłkarza dla kibica to dla niego sprawa fundamentalna. Za to Raduty, Kostie, Maje i inne mazgaje – do roboty, nieroby!

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Mam nadzieję, że Ivan nie pomyśli, że skoro coś tam zawdzięcza Rutkom to musi być potulny. Teraz to jego praca i z tego będzie rozliczany. R&K schowali się za jego plecami to FAKT! Ale czy ponieśliby kiedykolwiek ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoją nieudolność?! Wątpię!
      Ivan ma przed sobą budowę nowego zespołu i musi podjąć trudne decyzje. Nie powinien ulegać żadnej presji. Jeśli będzie trzeba posadzić kogoś „ważnego” na trybuny na pół roku to będzie musiał to zrobić i tyle.
      Nawet jak mu nie wyjdzie nikt nie ma prawa go opluć i ocenić jako nieudacznika!
      A dziś…
      Na meczu ze szmatą puste trybuny i to będzie odpowiedź dla wronek.

    • gruh napisał(a):

      Soku – wiesz, nawet jeśli go poprosili to on mógł się nie zgodzić, ale wchodzi w to teraz, w takiej sytuacji, świadomie. Z resztą w artykule na oficjalnej właśnie przeczytałem że się tego spodziewał i przygotował.

      Chlopok – kilkaset meczów w całej Europie, 17 lat zawodowej kariery seniorskiej, 10 lat w tym klubie, najpierw jako zawodnik a potem trener. Ma zajebiste doświadczenie w piłce i w tym klubie, wie co to znaczy walczyć, widział nie jedno w tym sporcie i to jest jego doświadczenie. Jak reagować na trudne sytuacje, jak rozmawiać z piłkarzami żeby nie zjadła ich presja, on to wie i ma do tego charakter a jednocześnie zna specyfikę polskiej piłki i ten klub od podszewki. Zabrakło mi tego serca w Lechu w tym sezonie, Bjelica nie wykrzesał mocy z zawodników, bo na papierze powinniśmy wygrać tę ligę, a jesteśmy za Jagiellonią. Moim zdaniem nie taktyki, czy doświadczenia typowo trenerskiego ale serca, wiary i mocy nam zabrakło i on to może dać.

    • Pan Tehu napisał(a):

      Uważam,że Djukę nie tyle „wystawiono”tylko on patrząc na całą sytuację w Jego Lechu po prostu się wqrwił i wziął ten ciężar pozamiatania stajni Augiasza na swoje barki przy okazji stawiając warunki Zarządowi na jakich zasadach to zrobi. Dla mnie osobiście bardzo odważna decyzja pełna zarazem poświęcenia bo ma świadomość tego ,że „łaska kibica na pstrym koniu jeździ”. No ale jak mawiał mój kolega :nie sztuka być Tajnerem jak Adaś ma już te „automatyzmy”:)
      Życzę mu wszystkiego najlepszego i szanuję za decyzję.

    • Soku napisał(a):

      @gruh,

      Moim zdaniem zagrali na akord:

      1. zagrali na ambicji Ivana – „Słuchaj, jest burdel, może to ogarniesz? W końcu przygotowujesz się do tego od paru lat. Nastał twój czas” – niby jak miał odmówić?

      2. Zagrali na przywiązaniu kiboli do Djuki wedle zasady „na swojego nie będą psioczyć”.

      Jednym zdaniem, dwie pieczenie na jednym ogniu.

  33. Mouze napisał(a):

    Żebyście za niecały rok nie cisnęli po nim po całości. Bjelicy na początku wystawialiśmy równie piękne laurki. A druga sprawa,nominacja trenera coś zmienia w kwestii nieudolnego zarządu przy którym nie ma perspektyw na wyniki? Pewnie żałujecie że się pospieszyli się że wczorajszym artykułem

    • Mouze napisał(a):

      * wystawialiscie

    • Glos napisał(a):

      nie stawiaj znaku rownosci miedzy tymi dwoma. Ivan to nasz czlowiek a Bjelica przyszedl nieznany a ludzie mieli oczekiwania. TEz na poczatku wstrzymywalem sie z krytyka. Tu bedzie podobnie. NIech dziala a te dwie pierdoly pierdolami pozostali i tu sie nic nie zmienia. Zadnych karnetow, zadnych gadzetow!!

  34. Stary kibic napisał(a):

    wiemy, ale byki po komórkach latają

  35. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Idź jątrzyć gdzie indziej.

  36. Sumita napisał(a):

    Zmien klub jak tobie nie pasuje.

  37. Bolo napisał(a):

    Porownujac do ligi włoskiej i byłych świetnych piłkarzy aby okazał się trenerem w stylu Conte , z charakterem i założeniami taktycznymi a nie przykładowo gattuso , który poza swera mentalna niewiele ma do zaoferowania.

  38. MW napisał(a):

    Apeluje nie róbmy zadymy z CSKA!
    Jest Ivan, on daje wiarę, ale jest też stary zarząd i są obawy. Mimo wszystko już czekam na pierwszy mecz Lecha w nowym sezonie pod wodzą Djuki w nowych dedykowanych strojach. Życzę Ivanowi żeby spełniły się marzenia o wielkim Lechu pod jego wodzą. Wszystkiego dobrego Trenerze!
    Postarajmy się aby debiut Djuki w nowym sezonie nie odbył się przy pustych trybunach!

    • Leftt telefon napisał(a):

      Jak słyszę słowo „dedykowany” to od razu mam ochotę robić zadymę.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Ktoś pisał o tych studentach na forum od pisania za drobne tych proRutkowych panegiryków. Oto jeden z nich, ale chyba najmniej zdolny. Zbliża się sesja szczawiu!

    • inowroclawianin napisał(a):

      Będzie zadyma i basta!

  39. Fugugatic napisał(a):

    Ja jestem naladowany pozytywna energia i mam wrazenie ze pomysl z Ivanem wypali.
    Ivan byl dobrym pilkarzem, jest inteligentny, posiada niezbedna wiedze.
    Tez tak mysle, ze to zagrywka zarzadu troche ale ja uwazam, ze trzeba dawac szanse takim ludziom jak Djuka. Wole kogos takiego jak on niz jakiegos No Name z niemiec czy innego nooba.
    Brzeczek? okay. to tez dobra pomysl. Ale tak naprawde to zadne nazwisko nie daje nam gwarancji sukcesu.
    Mysle, ze Ivan daje nam ta pewnosc, ze na lawce siedzi jeden z nas! Ktos, kto tak jak my, odda czesc siebie dla tego klubu.
    Wczoraj ogladalem filmik z pozegnania Ivana. Patrzac jak mu lzy na kotle leca, sam zaciskalem gardlo.
    Ludzie !! cieszmy sie, ze mamy takiego trenera!!! Przyjaciela!! Takiego wariata jak my!!
    Ivan, jestemy z toba!!

  40. Kibic. napisał(a):

    Uważam że jest to najlepszy ruch tego zarządu nie chodzi tutaj o żeby tutaj bronić zarząd ale o to że może faktycznie będzie to człowiek nasz który poświęcił się za czasów kariery w Lechu oddał serce na boisku myślę że będzie miał ogromny wplyw na chłopaków i w końcu postawimy na młodzież tak jak zrobil w Zabrzu gdzie opłacało się do tego będziemy mieć odpowiedniego trenera który jak widać chce porządnych zmian mniec tylko nadzieję że słowa przerodza się w czyn dobra wiadomość jest taka że dobrze że niektórzy dostaną jeszcze szansę zaistnienia tutaj bo za szybko byli skreślenie za poprzedniego trenera być może chciał ich teraz ściągnąć do siebie jak ma być to z Carlitosem.. Ale to nie już nasza sprawa ważne żebyśmy teraz udowodnili każdemu w tej lidze że nie tylko świetnie szkolimy młodzież ale również potrafimy wyszkolic sobie porządnego trenera każdy potrzebuje zdobycia doświadczenia ale Ivan uważam że zdobędzie razem sukcesami z Lechem. Powodzenia Ivan

    • inowroclawianin napisał(a):

      Jak to nie nasza sprawa? Chcemy przecież Carlitosa u nas w Lechu.

  41. Marcosii napisał(a):

    Zarząd zagwarantował sobie ta jedną jedyną szanse na spokojniejszy ponowny start, przez wybór trenera zapewnili sobie czas. Ale jeśli teraz to ponownie spieprza to sam zorganizuje grupę i obijemy im. . .

  42. vens75 napisał(a):

    Ta nominacja to największe wyzwanie dla nas – kibiców Lecha. Trudno i przykro będzie krytykować Legendę. Kolejna decyzja potwierdzająca jak wielki chaos i dyletanctwo panuje w kierownictwie. Kolejna decyzja jakoś to będzie… Kolejne gaszenie pożaru… Kolejna decyzja Zarządu oparta tylko i wyłącznie na zaufaniu. Na zaufaniu, że wiedzą co robią. A tego zaufania nie ma, bo notorycznie popełniają błędy. Lech dzięki nieudolnemu zarządzaniu stał się frajerską PR-ową wydmuszką, którą wszyscy dmuchają jak chcą i kiedy chcą…
    Dlatego Djuka ufam Tobie. Tylko Tobie a nie Zarządowi. Masz moje wsparcie, zaufanie, wiarę… Wierzę, że jesteś osobą, która odmieni mentalnie Zarząd. Bo jak nie Ty to kto? Znasz Ich od lat… Wiesz na co ich stać… a na co będą skąpić. Powodzenia Djuka! Obyśmy oboje wytrzymali z Lechem dłużej niż te dwa lata… Pozdro!

  43. hester napisał(a):

    U mnie ma czystą kartę i będę mocno trzymał kciuki za Ivana i za Lecha. Powodzenia!

  44. bolec napisał(a):

    Pełne wsparcie dla Ivana.

  45. Michu87 napisał(a):

    Zobaczymy czy nasz były piłkarz, a teraz trener będzie umiał pociągnąć ten wózek. Zmiana formacji jak dla mnie może być ciekawa, ale do tego muszą być bardzo dobrze dobrani piłkarze. Bo jak okażą się tacy z łapanki jak ostatnio bo tanio z kartą w ręku to obejrzymy powtórkę z rozrywki.

  46. Jam napisał(a):

    Uważam, że jeżeli uda się przygotować zespół dobrze pod względem dynamiki oraz fizycznie, to Diuka sobie poradzi bez problemu.

    • Poznaniak napisał(a):

      Spokojna głowa… od przygotowania fizycznego mamy ten sam niezawodny sztab co przed laty m.in. za Rumaka, Urbana itd (przyspawany trener Kasprzak). Także głowa zupełnie spokojna… PS.Odpukać w niemalowane: Dawno nie było już słynnych plag kontuzji.

    • Jam napisał(a):

      No właśnie, tego się najbardziej obawiam.

  47. Maciek napisał(a):

    Czy ktoś znał Bielicę przed zatrudnieniem Go w Kolejorzu? Podejrzewam że mało kto. Facet wywinął orła i w moim przekonaniu zniszczył zespół Lecha. Zatrudnienie Ivana na miejsce Bielicy wg mnie jest bardzo dobre.Znam tego facia osobiście wiem że Lech to jego życie i za Lecha dałby się pokroić. To facet który wraz ze swoim zespołem zwycięstwo wyrwie z korzeniami trawy boiskowej A wiecie dlaczego?Bo identyfikuje się Lechem Poznań.Ten klub jest jego. On po prostu kocha LECHA POZNAŃ. I to jest wielki kapitał Djuki który pozwala,że Kolejorz za kilka lat znów będzie wielki. Wierzę w to mocno.

    • Soku napisał(a):

      Zniszczył? Nie sądzę. Było nie było, nie zostawił nas w strefie spadkowej, tylko – z widokami na podium. Oczywistą sprawą jest, że lepsze byłoby MP, ale nie zawsze można mieć to, co się chce.

      U nas był ten kłopot, że kilku piłkarzykom się nawet za bardzo nie chciało.

    • Poznaniak napisał(a):

      Bjelica zostawił Lecha dokładnie w tym samym miejscu co go przejął.
      W ligowym średniactwie i corocznej kompromitacji również z drużynami o dużo niższych budżetach.
      Proszę nie zakłamywać bezczelnie rzeczywistości!

    • Pan Tehu napisał(a):

      Według mnie Bjelica miał zimą nagraną robotę w Zagrzebiu (blisko do Adriatyku i język znajomy )i dlatego robił co w jego mocy aby wylecieć lub też inaczej,nie robił wszystkiego aby zdobyć mistrzostwo. Tak czy inaczej wyszło bardzo brzydko,żeby nie powiedzieć xyjowo. Djuka jest w zasadzie jego przeciwieństwem bo to jego pierwsza robota w tej klasie rozgrywkowej,jak to się ładnie nazywa.

    • komor napisał(a):

      Oj kibole, kobole,- jak mało Wam/nam do szczęścia potrzeba.

  48. Zz napisał(a):

    A ja bardzo ciesze. Na stadionie Djuka ma miejsce dokladnie za mna. Po ostatnim meczu z Jaga mowilem mu. Teraz Ty.
    Tylko zasmial sie i powiedział: chyba wiesz wiecej ode mnie.

  49. Maciek napisał(a):

    @Poznaniak Kolego popatrz na statystyki To wymowna lektura To nie zakłamywanie rzeczywistości tylko bolesne fakty.

    • Poznaniak napisał(a):

      Które statystyki kolego?
      Zacznijmy może od najważniejszych: miejsce w tabeli na koniec sezonu?
      Potem to samo ale względem budżetu i innych klubów?
      Potem statystyki wygranych ważnych meczy (elimin.LE, PP, „klasyki”) ?

      Przepraszam jakoś nie potrafię „kolego”, w żadnej z tych statystyk zauważyć znaczącej poprawy w ostatnich latach lub przeciwnie – zniszczenia zespołu – o którym piszesz.
      A może chodzi Ci i o statystykę punktów zdobytych na mecz?
      Kurcze w tym akurat Bjelica był lepszy niż większość. Także znów pudło…

      Została jeszcze ważna statystyka: trafione transfery. Możesz się tu rozpisać Panie „Maciek”, bo pewnie masz wgląd w statystyki prowadzone przez klub.
      Pozdrowienia dla klubowych kolegów.
      Bez odbioru.

  50. ryszbar napisał(a):

    Czyli został trenerem i dyrektorem sportowym w jednym

  51. fana napisał(a):

    U mnie Ivan ma rok pełnego wsparcia bez względu na wyniki. Niech ogarnie to towarzystwo i dopiero w drugim roku postawmy mu cel do osiągnięcia.

  52. mirco napisał(a):

    Hej Poznaniak wyluzuj, wszyscy kibole doskonale wiedzą kim był Ferguson w MU, ale ogłoszenie nominacji dla Ivana to taki swoisty miesiąc miodowy z kibolami, jak przychodzisz do kogoś na powiedzmy urodziny, to co mu życzysz, żeby jakoś przeżył najbliższe 12 miesięcy? Wiadomo – i o tym wspomniałem, że rutki mu w tym nie pomogą – więc moje życzenia, są nierealne, ale Ivanowi chcę życzyć jak najlepiej, bo na boisku zawsze dawał z siebie wszystko, jest jednym z nas – więc co mu mam życzyć przetrwaj chociaż jesień 2018? Poznaniak więcej wiary mniej srania w gacie, oby Ivanowi się udało! Przecież z pewnością i Ty i ja i wszyscy na tym forum chcieliby, żeby Ivanowi udało się kiedyś z naszym KOLEJORZEM zdobyć dublet. FORZA LECH!!!

    • Poznaniak napisał(a):

      Pewnie że tak. I jemu i Lechowi zawsze jak najlepiej. Ale nie z tymi sternikami – sorry, ale taki naiwny to nie jestem. Jak to mówią: lata doświadczeń :)
      Co roku te same banialuki i czarowanie jacy to nie jesteśmy silni, a rzeczywistość taka, że gra coraz gorsza(jakość gry, zgranie, technika, dominacja na boisku, siła ofensywy), przegrywają wszystko co ważne i to pomimo ogólnej słabości ligi jako takiej.
      Ten sezon jest jeszcze gorszy od zeszłego, choć wydawało się wszystkim, że tamten był tragiczny i przegrany.
      Życzę z całego serce Ivanowi by został dużej w Lechu niż te szkodniki z Wronek!

    • Poznaniak napisał(a):

      Pewnie że tak. I jemu i Lechowi zawsze jak najlepiej. Ale nie z tymi sternikami – sorry, ale taki naiwny to nie jestem. Jak to mówią: lata doświadczeń :)
      Co roku te same banialuki i czarowanie jacy to nie jesteśmy silni, a rzeczywistość taka, że gra coraz gorsza(jakość gry, zgranie, technika, dominacja na boisku, siła ofensywy), przegrywają wszystko co ważne i to pomimo ogólnej słabości ligi jako takiej.
      Ten sezon jest jeszcze gorszy od zeszłego, choć wydawało się wszystkim, że tamten był tragiczny i przegrany.
      Życzę z całego serce Ivanowi by został dużej w Lechu niż te szkodniki zWr0nek!

  53. Piasek napisał(a):

    Ten manewr to chyba ostatnia deska ratunku dla duetu K&R. Są oczywiście obawy, że Djuka może nie dać rady, ale za kilka lat myślenie byłoby podobne. Z całego serca trzymam mocno za niego kciuki i wierzę, że osiągnie to, o czym wszyscy marzymy. Trzeba sobie tylko zdawać sprawę z tego, że słabsze momenty na pewno będą – to jest nieuniknione. Ważne, żeby w tym wszystkim zachować szacunek do jednego z Nas. Wytykać błędy będzie oczywiście można, a nawet trzeba. Jednak gdy zaczną się pojawiać się wpisy i szydera w stylu „Żenada” Bjelicy itp, to serce będzie krwawić… Wybór Ivana na trenera to również test dla Nas – wszystkich kibiców Kolejorza. Okaże się, czy w ewentualnych trudnych chwilach potrafimy szanować kogokolwiek, czy tylko pluć jadem na wszystkich i na wszystko.

    Ivan, powodzenia! Jesteśmy z Tobą!

  54. Al napisał(a):

    Jestem za a nawet przeciw. Nasz Człowiek czy tylko troszeczkę nie za wcześnie?

  55. Przemo33 napisał(a):

    Ma u mnie czystą kartę. Wierzę, że sobie poradzi. Ale ma przed sobą ciężkie zadanie ogarnięcia tego syfu. Co do ustawienia 3-5-2, to nie jest zły pomysł, aczkolwiek jest to troche takie defensywne ustawienie, gdzie boczni obrońcy są skrzydłowymi i na odwrót. Czyli wahadłowi. Na pozycję wahadłowych przydaliby się wybiegani zawodnicy, świetnie przygotowani na bieganie od jednego do drugiego pola karnego. Ciężko takich piłkarzy będzie znaleźć u nas i na rynku. Natomiast jeśli chodzi o kadrę, to jest niezła, ale kilku piłkarzy na pewno odejdzie. Trzeba będzie sypnąć kasą na kilku nowych, dobrych graczy, a to już będzie problemem dla zarządu. Ale nie ma co ukrywać – bez porządnych wzmocnień MP w następnym sezonie nie będzie. Oby Ivan rzeczywiście miał dobry pomysł na ten zespół i umiał go zrealizować. Wierzę w niego i to że mu się uda, ale czas pokaże. Na pierwsze oceny poczekam do końca roku i rundy jesiennej następnego sezonu. Wtedy dopiero będę mógł wystawić mu pierwsze oceny. W każdym razie życzę mu powodzenia i szczęścia i niech pokaże na co go stać. Lech na zawsze w sercu!!!

  56. Dafooooo napisał(a):

    Z Djuką jest o tyle komfortowa sytuacja, że zna Lech od środka i wie jakie są aspiracje kibiców. Niestety uważam, że nie będzie miał takiego wsparcia jak Bielica od zarządu. Zawsze mogą powiedzieć- jest tani, nie sprawdzi się to wróci szkolenia rezerw albo spuszczą go jak Rumaka (co było by niesprawiedliwe bo by świadczyło, że zarząd wsadził go na minę). Ciekawy jetem jak mocną ma pozycję i wpływ na transfery, ekipę swoją (zostawianie Ksprzaka pokazuje, że chyba nie za dużą) i posłuch w szatni zwłaszcza wśród starej gwardii.

  57. 07 napisał(a):

    Skreśleni przez Bielicę – Pawłowski, Wasielewski, Serafin, De Marco.
    Ja osobiście przestałem już czytać różnego rodzaju słów, wywiadów czy artykułów. Teraz jak zobaczę na własne oczy zmianę to uwierzę, bo słowa na wiatr łatwo się wypowiada.

  58. Gogol napisał(a):

    Jak czytam te niektóre komentarze to mi się słabo robi.Mentalność typowego polaka.Ciągłe narzekania i wietrzenie spiku.Czego by w kolejorzu nie zrobić to źle.Zawsze znajdzie się znawca który wie lepiej .Dajcie mu poprowadzić kilka spotkań ,może będzie to polski Guardiola.Lepiej myśleć pozytywnie.Ale i tak znajdą się „spece” którzy już spisali nadchodzący sezon na straty bo trener nie ten,zawodnicy nie ci,i w ogóle do dupy.No ale oni się znają.
    ~~

Dodaj komentarz