Bramkarze – podsumowanie sezonu

W sezonie 2017/2018 na pozycji bramkarza miał panować spokój i duża rywalizacja pomiędzy dwoma doświadczonymi golkiperami. Rywalizacja faktycznie była tylko nie przełożyła się na dobrą dyspozycję zarówno Jasmina Buricia jak i Matusa Putnockiego. Im było bliżej końca rozgrywek tym bramkarze Kolejorza grali gorzej.


Latem były już trener Kolejorza korzystał z obu bramkarzy. Matus Putnocky grał przeważnie w meczach na arenie międzynarodowej, a Jasmin Burić w spotkaniach ligowych i w Pucharze Polski. To nie wyszło Lechowi na dobre, bowiem m.in. właśnie po błędach Bośniaka poznaniacy odpadli z pucharu krajowego już w 1/16. Rotacje skończyły się w momencie odpadnięcia Kolejorza z dwóch frontów w ciągu tygodnia. Matus Putnocky grał od 5 do 21 kolejki z małą przewagą w 18 serii spotkań, gdy z powodu lekkiej kontuzji w Gliwicach zastępował go Jasmin Burić.

Bośniak w rundzie jesiennej rozegrał 7 spotkań w tym 5 ligowych puszczając 5 goli i zachowując 4 czyste konta. Z nim na murawie Kolejorz zanotował bilans 3-2-2. Numerem 1 między słupkami bramki Lecha był Matus Putnocky, który wystąpił w 21 spotkaniach (16 ligowych). Puścił 19 goli, lecz zachował na 2 frontach aż 10 czystych kont. 34-letni Słowak był jednym z najrówniej grających piłkarzy Lecha Poznań w drugiej połowie 2017 roku. Sytuacja zmieniła się na początku 2018 roku.

Jasmin Burić skorzystał z zimowych problemów Matusa Putnockiego, który przeszedł w grudniu zabieg kolana i stał się numerem 1 w bramce Lecha Poznań. 31-latek do połowy marca grał całkiem nieźle, wrócił do wysokiej formy i rzadko puszczał gole. W spotkaniu z Lechią Gdańsk bośniacki golkiper Kolejorza doznał urazu mięśnia przez który musiał zejść z murawy. W ciągu 3 tygodni wrócił do zdrowia, ale miejsca w składzie już nie odzyskał.

Numerem 1 stał się Matus Putnocky, który w końcówce sezonu nie pomagał drużynie. Doświadczony Słowak puszczał właściwie każdy groźny strzał, który leciał w jego kierunku. 34-latek zawiódł na całej linii i tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego w ostatnich kolejkach sezonu nie zastępował go Jasmin Burić. Bośniak w całych zeszłych rozgrywkach rozegrał 14 meczów w których puścił 10 goli zachowując 7 czystych kont. Z nim na boisku Lech Poznań zanotował bilans 7-3-4.

Najlepszy bramkarz Ekstraklasy 2016/2017 według ligowców, czyli Matus Putnocky nie powtórzył już tak dobrego sezonu. W ubiegłych rozgrywkach 2017/2018 wystąpił łącznie w 31 meczach w tym 26 ligowych. Puścił aż 32 gole zachowując w sumie 13 czystych kont. Z nim między słupkami „niebiesko-biali” zanotowali bilans 13-11-7. Zeszły sezon niestety nie był zbyt dobry dla dwóch doświadczonych golkiperów Kolejorza.


1. Jasmin Burić
Mecze w lidze: 12
Mecze w LE: 1
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 14
Czas gry: 1199
Żółte kartki: 2 (1 w LE)
Puszczone gole: 10
Czyste konto: 7
Bilans z nim na murawie: 7-3-4

30. Matus Putnocky
Mecze w lidze: 26
Mecze w LE: 5
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 31
Czas gry: 2746
Żółte kartki: 1
Puszczone gole: 32
Czyste konto: 13
Bilans z nim na murawie: 13-11-7

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 25

  1. Alcatraz napisał(a):

    Ja osobiście mam zastrzeżenia do Buricia z jesień, a do Putnockiego o wiosnę.

  2. Michu87 napisał(a):

    Właśnie my tu gadamy o środku pola, a temat bramkarzy w cieniu. Niestety ani jeden ani drugi mnie nie przekonuję. Niby Putnocky pewniejszy, ale nic ekstra nie wyciągnął. Tylko to co musiał. Burić natomiast broni dobrze na linii, ale wykopy ma tragiczne. Ciekawy jestem czy jest nadal temat tego bramkarza z Skandynawii Bratveita.

  3. robson napisał(a):

    Poza krótki epizodem Buricia z początku wiosny bramkarze w tym sezonie nie pomagali. Jeśli Matus w przyszłym sezonie się nie ogarnie, to za rok trzeba będzie szukać nowego bramkarza.

  4. Radomianin napisał(a):

    Putnocky lepiej bronił na początku sezonu, ale jak Jasiu potem nam ratował skórę w wielu meczach tom było super. Potem kontuzja,ale ja nie rozumiem czemu nie wrócił do bramki po tak słabych meczach tego drugiego. BuricFan.

  5. Radomianin napisał(a):

    Putnocky lepiej bronił na początku sezonu, ale jak Jasiu potem nam ratował skórę w wielu meczach tom było super. Potem kontuzja,ale ja nie rozumiem czemu nie wrócił do bramki po tak słabych meczach tego drugiego. BuricFan.oby znów Jasiu był 1 bramkarzem.

  6. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Na ten moment wystarczaja, lepiej kase na inne pozycje wydac.Nie wszystko jednoczesnie.

  7. Stary kibic napisał(a):

    Na ten moment nie mamy dobrego bramkarza. Do mistrzostwa prostytutkę dokulał malarz zwany dusicielem. I choć gnoja nie cierpię, to trzeba przyznać, że to on im zapewnił 13 tytuł. Choć po prawdzie ten ostatni przy zielonym stoliku z błogosławieństwem Stefańskiego, sędziego z Bydgoszczy, ale od lat rezydenta Warszawy….

    • Bart napisał(a):

      A w tym że Dusiołek dokulał ich do tytułu ogromna zasługa ich trenera bramkarzy. To nie przypadek że tam od lat każdy bramkarz dobrze broni wspinając się na wyżyny swoich możliwości. Dowhań to mega fachowiec którego najlepszą laurką jest fakt, że Wenger sondował ściągnięcie go do Arsenalu. Malarz, Kuciak czy Mucha to przecież nie są jacyś bramkarscy wirtuozi, a bardziej przeciętniacy z których Dowhań wycisnął maksa, i dziwnym trafem żaden z nich w innym klubie specjalnie nie zaistniał. Doskonale pokazuje to jak wiele zależy od dobrego trenera i jak wiele dobry trener może zdziałać.

    • KrewIHonor88 napisał(a):

      Widać to na przykładzie Muchy, czy Kuciaka, którzy po odejściu z Legii mocno obniżyli loty. U nas, od dłuższego czasu na tej pozycji panuje przeciętność i duża rotacja. Może warto postawić na wychowanka na tej pozycji ?

    • leftt napisał(a):

      Ostatnim wychowankiem na tej pozycji był… cholera, nie mogę sobie przypomnieć.

  8. Pawelinho napisał(a):

    Obaj bramkarze solidnie, ale nic poza tym nie dali drużynie.

  9. Sas napisał(a):

    Nasi bramkarze są jak cześć pilkarzy, takie miękkie pipy. Umiejętności mają ale brak im cwaniactwa, charyzmy i agresji. Żaden napastnik się ich nie boi, w starciach nie dominują no i co równie ważne mają fatalne rozpoczęcie akcji. Ile razy prosi się żeby zacząć akcje mocnym wyrzutem a oni tylko walą z nogi zazwyczaj niecelnie.

  10. 07 napisał(a):

    Obaj solidnie, ale nie ma szału. Kiedy doczekamy się wychowanka w bramce? Mleczko, Mrozek, a może Lis? Kiedy? Przypuszczam, że u Ivana nr 1 będzie Burić.

  11. tolep napisał(a):

    W ilu meczach się bronilismy?

  12. alvaro9 napisał(a):

    Prosze was, tylko nie mowcie o tym, zeby wystawic miedzy slupki wychowanka. Przeciez te pokraki nie potrafia nawet w I lidze wywalczyc sobie miejsca w skladzie. Puto ma za soba przecietna wiosne, ale to wciaz bramkarz ponad poziom Ekstraklasy. Wystarczy mu forme przywrocic. Z Jaskiem jest zreszta podobnie.

  13. Raul napisał(a):

    Zastanawia mnie od jakiegoś czasu jedna sprawa. Dlaczego Burić na ławce zawsze jest zadowolony? Wygrywamy – śmieszkuje, przegrywamy – śmieszkuje, dostajemy solidny wpie*dol – ujęcie na ławkę, co robi Jasiu? – śmieszkuje. Jako od gościa który tu jest trochę czasu i zakładam że jest zżyty z klubem to chyba nie powinno mu być cały czas wesoło.

  14. Kalisz napisał(a):

    Matus niestety co leciało to wpuszczal… Nic ekstra , na miare parady Gostomskiego w Gdańsku w 2015, nie wyjął… Nie zdobył nam ekstra punktów… Szkoda…

  15. Kalisz napisał(a):

    A pamiętamy Jasia z racą na bramce świętującego po meczu z milicjantami… 💪

  16. J5 napisał(a):

    Bramkarze przez większość sezonu dostosowali poziom do tych miernot z pola. Widać że Bjelica plus mierny zarząd mieli negatywny wpływ na formę całego zespołu

  17. Linek napisał(a):

    W sumie to mamy dwa ręczniki na bramce.
    Do tego Matus już jest stary….

  18. Kibic L napisał(a):

    Akurat argument o wieku bramkarza do mnie nie przemawia i Legia i Jaga mają sporo starszych bramkarzy w wybornej formie. Ja z całym szacunkiem do Jasia nie rozumiem po co on wciąż jest w Lechu kontuzje faceta zniszczyły i od lat juz nie jest ostoją bramki. Putnocky mocno przecietny ze strachem w oczach w całej rundzie finałowej zero agresji charyzmy jak ostatnia ci*** dla mnie pozycja to obsadzenia. Chciałbym widziec w bramce takiego wariata z charakterem jak Malarz! Najlepiej Polaka.

  19. Pavulonik napisał(a):

    Może Tytoń by chciał przyjść? Deportivo spadło z ligi może będzie do wyjęcia za nie duża kasę. A jeszcze kilka lat grania przed nim.

  20. Kibic L napisał(a):

    Gdzie on poza jednym karnym nic specjalnego nie pokazał i chyba jednak innego charakteru nam potrzeba na tej pozycji kogos kto w tej formacji moglby być liderem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.