Lechowy Śmietnik Kibica 2018/2019

Śmietnik Kibica na KKSLECH.com – rozmowy o wszystkim, czyli tysiące komentarzy na różne tematy niezwiązane z polityką. Codzienna i ożywiona dyskusja setek kibiców Lecha Poznań. Przyłącz się do dyskusji o wszystkim pisząc nie tylko o futbolu! Dnia 24 maja 2018 roku został uruchomiony nowy, czysty Śmietnik Kibica na sezon 2018/2019.




>> Archiwum naszego Blipa na Wykopie (grudzień 2011 – 7 września 2013) <<
>> Archiwum 1 starego „Śmietnika Kibica” (08.09.2012 – 13.05.2013, 8678 wpisów) <<
>> Archiwum 2 starego „Śmietnika Kibica” (13.05.2012 – 19.07.2013, 8661 wpisów) <<
>> Archiwum 3 starego „Śmietnika Kibica” (19.07.2012 – 29.10.2013, 7183 wpisy) <<
>> Archiwum 4 starego „Śmietnika Kibica” (29.10.2013 – 23.06.2014, 19712 wpisów) <<
>> Archiwum 5 starego „Śmietnika Kibica” (23.06.2014 – 20.01.2015, 19481 wpisów) <<
>> Archiwum 6 starego „Śmietnika Kibica” (20.01.2015 – 16.06.2015, 18073 wpisów) <<
>> Archiwum 7 starego „Śmietnika Kibica” (16.06.2015 – 10.01.2016, 17668 wpisów) <<
>> Archiwum 8 starego „Śmietnika Kibica” (10.01.2016 – 17.08.2016, 21896 wpisów) <<
>> Archiwum 9 starego „Śmietnika Kibica” (17.08.2016 – 07.06.2017, 24150 wpisów) <<
>> Archiwum 10 starego „Śmietnika Kibica” (07.06.2017 – 23.05.2018, 28490 wpisów) <<
>> Profil serwisu KKSLECH.com na Twitterze <<




Komunikaty KKSLECH.com oraz moderatorów do użytkowników (26.11-16.12):

– Jeśli chcecie dokładać swoją cegiełkę w rozwój i utrzymanie witryny, które jest coraz większe możecie raz dziennie i codziennie korzystać z reklam na KKSLECH.com. Dla Was to chwila, dla nas wielka pomoc. Z góry dziękujemy wszystkim za wsparcie, które jest możliwe również przez przekazywanie darowizn na PayPalu. Adres: redakcja@kkslech.com
– Prosimy komentować poszczególne sprawy w odpowiednich newsach, a nie pisać o tym w śmietniku. Śmietnik Kibica jest do rzeczy, których nie podajemy w newsach
– Śmietnik Kibica nie służy do dyskusji o polityce ani do wielbienia poszczególnych partii. Utarczki czy walki na ten temat nie będą tolerowane
– Od 13 sierpnia nie ma możliwości brania udziału w dyskusji bez wcześniejszego zalogowania się. Chcąc uczestniczyć w dyskusjach na KKSLECH.com należy podesłać na adres: moderacja@kkslech.com swój nick w celu utworzenia konta.

Wkrótce na KKSLECH.com (26.11-16.12):

– Opiszemy i dokładnie przeanalizujemy mecze Lecha z Cracovią, ze Śląskiem i z Zagłębiem Sosnowiec
– Regularnie będziemy przyglądali się sytuacji Kolejorza w lidze
– W kilku artykułach przedstawimy Adama Nawałkę, jego sztab opisując też m.in. jego debiuty
– Poruszymy temat byłych trenerów Lecha Poznań
– Przyjrzymy się frekwencjom na Lecha, grudniowym meczom w poprzednich latach czy najlepszym strzelcom w Europie
– W tygodniu między meczem ze Śląskiem a Zagłębiem podsumujemy jesień w wykonaniu juniorów Kolejorza
– Ruszymy na KKSLECH.com z kolejnymi okazjonalnymi sondami

Nie zabraknie też wielu innych newsów, artykułów czy tekstów na różne, czasem niezwiązane z Lechem tematy. Zapraszamy!

Kibicu, pamiętaj o tym (26.11-16.12):

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018, godz. 19:05




komentarzy 17 271

  1. Antek napisał(a):

    @Ostu coś wypomkniesz byle na wiosnę dajmy temu czas …

  2. tolep napisał(a):

    Ech. Chwastu założył drugie konto, żeby ktoś z nim rozmawiał. Gość jest fascynujący z tymi swoimi krzywymi neuronami.

    • WW napisał(a):

      tolep,ale my te osty i chwasty traktujemy ciepłym siurem:)

    • tomasz1973 napisał(a):

      Dwa wronieckie smierdziele udawaj, że rządzą…. 😂 😂 😂
      Każdy na tym forum ma was w dupie i każdy traktuje na zasadzie – – splunąć, zdepnąć i powiedzieć nieużytek narodu–.
      Do budy psy!

    • tolep napisał(a):

      Ty tez jesteś oryginalnym przypadkiem, misiaczku. Ale nie aż tak. W końcu ścieżka „coś mi stzeliło do pustej głowy ===> powiedziałem to na głos ===> zachwyciłem się swoim głosem ===> powtarzam to bez przerwy” nie jest rzadkością.

    • WW napisał(a):

      tomasz1973, przepustka z psychiatryka? Ciut za wcześnie.

    • Pawel1972 napisał(a):

      tomasz1973
      Jeden ledwo wywalczony remis z potencjalnym spadkowiczem i wronickie trolle wypełzły z dziury…

    • Pawel68 napisał(a):

      Może to jest jedna ciota pod dwoma nickami?Sposób pisania itp.pasuje!

    • bezjimienny napisał(a):

      @Pawły i Tomasze
      Jeżeli śmietnik ma w dupie @Tolepa, @WW i inne takie, to jak bardzo Was i Wasze zdanie mają w dupie w Lechu?

    • sas napisał(a):

      bezjimienny- mają i to bardzo co przeklada się na wyniki, grę i frekwencję. Pytanie , czy ktokolwiek na tym korzysta?

    • tomasz1973 napisał(a):

      Bezjimienny
      Jak bardzo bredzisz udowodnił na poprzedniej stronie kibol z IV.
      No cóż wronieckie pociotki czas zmienić nick, bo pod obecnym nic już nie wskuracie.

  3. Pawel68 napisał(a):

    @ww długo się nie udzielał pewno był na obserwacji w psychiatryku dlatego pisze do @tomasza1973, bo myśli w tych swoich zwidach,że to jego kumpel z sali?

  4. leftt napisał(a):

    Panowie, błagam! Trzymajmy jakiś poziom, nie bądźmy Janickimi forumowania.

  5. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Dyskusje psują fani zarządu i stabilizacji budżetu, którzy pojawiają się tutaj od święta. Bardzo niepokojące zjawisko.

    • leftt napisał(a):

      Święta ostatnio żadnego nie było. Jeżeli ktoś jest fanem zarządu to niech sobie będzie. Nie rozumiem tego wprawdzie, ale wolno im.

    • mz napisał(a):

      @Moderator, niby że co psują? Niepokojące jest to, że moderatorem jest ktoś kto nie wie co to dyskusja.
      Czy dyskusją jest poklepywanie się po pleckach osób, które mają to samo zdanie? Czy może jednak jest to cywilizowana próba przekonania drugiej osoby do swojego odmiennego zdania?

      Redakcja często zaklina rzeczywistość, która jest niestety taka, że dyskusji na poziomie tu nie ma (jeden Grimmy wiosny nie czyni – niestety nie mam o czym z nim dyskutować). Osoby, które mają swoje zdanie i próbują je bronić, są zażynane przez tzw. „starych użytkowników”, przykleja im się łatkę „wronieckich pociotek” i to jest już koronny argument na wszystko.

    • Pawel68 napisał(a):

      Redakcja święta racja!Może należy banować?

    • ryszbar napisał(a):

      Staram się czytać wszystkie wpisy na forum i osobiście uważam, że problemem nie powinny być wyrażane przez nas poglądy a epitety wypisywane wobec innych użytkowników. Myślę, że opinia moderatora jest jednostronna i piszę to jako przeciwnik obecnego zarządu. Czasy jedynie słusznych komentarzy już dawno minęły /a pamiętam je dość dobrze/. Podział na zwolenników i przeciwników zarządu zawsze będzie. Sam uważam, że zarząd sprawdził się tylko w kwestii finansów i Akademii. Reszta to mniejsza lub większa klapa. Tak więc szanujmy się wszyscy nawzajem bo wszyscy jesteśmy połączeni wspólną pasją i to powinno być na pierwszym planie.

    • Moderator KKSLECH.com napisał(a):

      Dlatego nikt tych osób nie usuwa ani tym bardziej nie blokuje, bo mając inne poglądy nie łamią regulaminu.

  6. Ostu napisał(a):

    Spokojnie Panie i Panowie bardzo mili… WW i tolep tylko na mnie tak chamstwem zareagowali… Mnie to wali… Ale co innego jest ważne – dlaczego ?
    Ostatnio wypisuje tu różne komentarze dotyczące Lecha ale zawsze trochę z innej strony czy też perspektywy. Oczywiście jak jest Wszyscy – no prawie wszyscy widzimy ale mnie interesuje zawsze mechanizm. Czyli dlaczego ? To pozwala mi realnie ocenić to co się dzieje i wyciągnąć ewentualne wnioski co do prawdopodobnego rozwoju wydarzeń w przyszłości… I tak sobie teraz myślę, że to któryś z ostatnich komentarzy mógł mocno trafić w czuły punkt zarządu lub odkryć pewną sprawę, którą Zarząd pragnie schować… Ale jak widać na moim przykładzie opinie tutaj wygłaszane i komentarze pisane przez znacznie dłużej piszących, bardziej znających się na piłce Forumowiczów MAJĄ znaczenie… I nie jest tak jak uważają niektórzy, że amicowcy mają Wszystkich tu piszących w dupie… Myślę że opinie tutaj wygłaszane, spadek ilości kibiców na stadionie i pewnego rodzaju atmosfera zaczyna doskwierać… A może raczej konsekwencje jakie z tego wynikaja, a które uswiadamia sobie powoli zarząd…
    A mnie pozostaje jedynie obserwować na które opinie – komentarze zaczynają niektórzy NERWOWO reagować…

    • endrjiu napisał(a):

      Dość agresywna reakcja tych dwóch osobników może zostać zauważona po wpisie Tomasza1979, który nazwał ich śmierdzielami…Coś w tym musi być. Pytanie czy jakieś powiązania z Ruchem czy zwyczajna niechęć do mydła i wody 🙂

  7. Pszczolka napisał(a):

    witam.Czytam codziennie kilkakrotnie KKLECH.com. lecz nie udzielam się już tak w komentarzach jak to czyniłem w dawniejszych czasach.Chciałbym tylko powiedzieć wszystkim którzy sądzą, że tolep(na muchy) i WW(aa lepiej by brzmiało) to zwykli kibice którzy mają odmienne zdanie w temacie zarządu, są w błędzie.Otóż zwróćcie uwagę, gdzie i kiedy pojawiają się obaj panowie w dyskusji na tym forum? Ano tam gdzie zaczyna się wymiana zdań na temat zarządu(do dupy zresztą) Poprzeglądajcie sobie inne newsy i znajdźcie jakiekolwiek wpisy tych opłaconych pajaców, policzycie na palcach jednej ręki albo wcale.Wszędzie ich pełno gdzie pojawia się słowo Rutek,zarząd.Piotruś itd. Dlatego uważam, że jakakolwiek dyskusja z tymi osobnikami nie ma najmniejszego sensu.Redakcja ma rację i też doskonale przejrzała te dwa typy. Dlatego należy ich omijać szerokim łukiem, bo jak każdy z was wie gówno śmierdzi.Nie ma nic gorszego jak sprzedajne ścierwo i dlatego my prawdziwi Kibice Kolejorza szanujmy się dajmy sobie z nimi spokój.
    pozdrawiam

    • Pawel68 napisał(a):

      Jedna osoba ma parę nicków i to jest moja skromna opinia.To co piszesz to całkowita racja!

    • endrjiu napisał(a):

      Dodałbym jeszcze, że te dwa osobniki nie wychylają nosa z nory po przegranych spotkaniach, a w momencie jakiegoś blamażu można nie widywać ich tygodniami. W każdym razie zawsze dzialają we dwoje. Znikają z forum razem, pojawiają się z powrotem w tym samym czasie.

    • bezjimienny napisał(a):

      No super, możliwe, że masz rację , sam obstawiałbym, że połowicznie, ale…dlaczego tego typu logika nie jest stosowana w odwrotnych przypadkach? Taki @Pawel68 pisze niemal wyłącznie o: „wyjebaniu wszystkich”, „opłaconych użytkownikach” i „och, jak bardzo jesteśmy na dnie”. Żeby to chociaż było czymś konstruktywnym podparte, ale nie-jeżeli już się zdarzy jakaś dłuższa wypowiedź to oparta o milion razy wyświechtane frazy. Czy jego działania nie są obliczone wyłącznie na pogłębianie podziałów i coraz silniejszą radykalizację nastrojów? Kiedy rozbijano od wewnątrz organizacje konspiracyjne to właśnie w taki sposób.

    • bezjimienny napisał(a):

      E: dobra, trochę mi się zlał @Pawel1968 z @Pawel1972, ale to też ciekawa zbieżność.

    • leftt napisał(a):

      Akurat tolep jest na forum od dość dawna. WW rzeczywiście od paru miesięcy. Ale przelewu nie widziałem więc nie będę nikogo wyzywał od opłaconych wronkowców. Od tego jest forum żeby dyskutować udowodnić, że przeciwnik nie ma racji. Rzucanie epitetami jest słabe po prostu i nadaje się do onetu albo innego weszło.

    • tolep napisał(a):

      o, dzięki, nikt przelewu nie widział, ale smród pozostał?

      To ładnie pokazuje sytuację. Mój nick mnie jednoznacznie wskazuje z imienia i nazwiska, jakiś anonimek coś mi insynuuje powtarzając to tak długo aż wszyscy zapamiętali i to ja mam się tłumaczyć, a nikt nie pyta jego o źródło i nikt jemu nie każe wskakiwać pod stół i szczekać..

      Brawo. Oklaski dla szanownych państwa, widać to takie towarzystwo, gdzie ścierwo zostaje zwycięzcą plebiscytu użytkowników. Żegnam na dłużej.

    • Pszczolka napisał(a):

      leftt nie chodzi mi o staż obydwu panów, tylko kiedy się pojawiają.Tyko wtedy kiedy atakuje się ten nieudolny od lat zarząd.Widziałeś jakieś wpisy w innych wątkach??Jakąś rzeczową dyskusję pod jakimkolwiek newsem?? Ja nie a jeśli Ty widziałeś, to i tak sporadycznie.Użytkownicy tej witryny wymieniają swoje poglądy na różne tematy związane z Kolejorzem, pod różnymi artykułami.Tych delikwentów widzę tylko w dyskusji o fatalnym zarządzie, którego za wszelką cenę starają się bronić. Stąd moje spostrzeżenie którym się z Wami dzielę.tyle

    • Pszczolka napisał(a):

      tolep nic mnie nie obchodzi twój nick ani tym bardziej ty. To teraz pod jakim nickiem wrócisz??

    • WW napisał(a):

      Pszczolka, bujana fantazja. Jesteś lepszy jak Andersen. Zacznij te bajki wydawać może dorobisz się majątku.

  8. Ostu napisał(a):

    P.s. ciekawe swoją drogą jak mogą być proste neurony – w przeciwieństwie do „krzywych neuronów” … Aaa już wiem, proste neurony mają ci co mają proste – gładkie jak piłeczka pingpongowa mózgi… Ale to niemożliwe, prawda ?

  9. Radomianin napisał(a):

    Na oficjalnej stronie pisze że: ,,Wyczekiwane spotkanie z prezesami Karolem Klimczakiem i Piotrem Rutkowskim, a także dyrektorem sportowym Tomaszem Rząsą i trenerem Ivanem Djurdjeviciem rozpocznie się w czwartek (11 października) o godzinie 19:30 w Loży Prezydenckiej stadionu przy ul. Bułgarskiej”
    Czy ktoś się wybiera na to spotkanie? I czy przygotowywane są jakieś pytania twardsze niż do tej pory? Czy będzie jakieś wezwanie do rezygnacji zarządu? Czy Klimczak ma szansę na utratę stanowiska itp. itd? Wiem że zapewne nie….ale czy w ogóle ktoś się wybiera z mocnym postanowieniem że zjebie tam na sali kilka osób?

    • MaPA napisał(a):

      Po co tam chodzić.Na wszystkie pytania znam odpowiedzi.Otóż klub jest prowadzony dobrze,nie ma długów wobec piłkarzy,pracowników i ZUS.Budżet jest zrównoważony.Celem klubu jest wychowanie młodzieży na ewentualną sprzedaż lub zasilanie pierwszego składu.Na zmianę trenera nie ma co liczyć przynajmniej do zimy.Dajemy Ivanowi czas.Zarząd uporczywie pracuje na dobry wizerunek poznańskiej piłki.Rutkowski jr wypina klatę na ciosy z ogromną radością głosząc przy okazji że się nie podda.Obecną sytuację w klubie nie należy nazywać kryzysem a chwilową niemocą z której powoli wychodzimy.Takie mniej więcej wnioski ujrzą światło dzienne po tym spotkaniu.

    • Ostu napisał(a):

      Dzięki za info. Spróbuję się tam dostać – zobaczymy czy wpuszcza… A może tylko wybrani – „klient w krawacie mniej awanturujący się”

    • Ostu napisał(a):

      Właśnie skojarzyłem, że w tym dniu gramy z Portugalią…. Cwaniacko

    • Radomianin napisał(a):

      Trzeba być uczestnikiem programu Lechici i zgłosić mailowo chęć przyjścia tyle pisze na oficjalnej. Fajnie jakby ktoś poszedł na to spotkanie i je nagrał i wrzucił np na you tube. Pewnie tak będą gadać te działy z zarządu. Więc fajnie jakby im ktoś prawdę w oczy powiedział nawet jakby go wyrzucili z tego spotkania… nie dobrze się dzieje. Może jakby film gdzieś do mediów się dostał jak kibice wspominają mocno błędy prezesikom to Rutkowski by się ogarnął. Nie da się patrzeć na to co się dzieje teraz w klubie :/

    • El Companero napisał(a):

      pytania będą z kartki jak u Barei: ,,Piosenkę Pana Koracza o zdrowiu bym chciała najbardziej usłyszeć…,,

    • Ostu napisał(a):

      Może jakiś dziennikarz się wybiera i zda relacje w formie reportażu – może Nawrot… Gazeta by chyba miała wyjątkową czytalnosc…

  10. Marecki60 napisał(a):

    Jakoś nie za bardzo chce mi się wierzyć, że wśród kiboli Lecha nadal są fani zarządu. Sam jeszcze parę lat temu uważałem, że każdy ma prawo do błędów i nie myli się tylko ten kto nic nie robi. Z popełnionych błędów należy wyciągać wnioski, a najlepiej uczyć się na cudzych. Nasz zarząd nie wyciągał żadnych konkretnych wniosków od czasu zatrudnienia Bakero. Pierwszym, który powiedział co sądzi o zarządzaniu klubem i jakości treningów był Bosacki i to był jego koniec w Lechu. Po straconych golach z trybun niosło się gdzie jest Bosacki.
    Póki co przy takim zarządzaniu kadrami Lecha szanse na poprawę są minimalne. Robienie czegokolwiek pod publikę zawsze źle się kończy. Co niektórzy chcieli na trenera Ivana, no to mamy Ivana. Prawie wszyscy twierdziliśmy, że Lech powinien mieć dyrektora sportowego, no to mamy, a że on moim zdaniem nie ma żadnej szansy na zmienienie czegokolwiek, bo to nie on będzie podejmował najważniejsze decyzje to już inna sprawa. To mi przypomina aktualny schemat zarządzania naszym państwem.
    Ciężkich czasów się doczekaliśmy, najgorsze jest to, że co jako kibole byśmy nie zrobili to w dłuższej perspektywie nie daje nam to żadnych korzyści sportowych.

    • bezjimienny napisał(a):

      Bosackiemu tak zależało na klubie, że wraz z drużyną, której był kapitanem grał bardzo podobnie do tej obecnej. Krytykę wówczas powinien zacząć od siebie i absolutnie mnie nie dziwi, że mu podziękowano. Acz forma tego podziękowania powinna być zupełnie inna.

  11. robson napisał(a):

    Nc+ i TVP podzieliły się prawami do Ekstraklasy na sezony 19/20 i 20/21. TVP będzie pokazywać sobotni hit kolejki.

    • Cinek napisał(a):

      Czytaj „Mecze Legii co tydzień w TVP”

    • Ostu napisał(a):

      Niestety… Do podziału na kluby będzie o 100 mln więcej… Choć nie wiem czy,y to załata dziurę po braku sprzedaży wychowanków, braku kibiców, sprzedaży gadżetów…
      180 mln daje nc+ 70 mln dołożyła TVP

    • bezjimienny napisał(a):

      Ciekawy podział kasy skoro mecze poszły 7:1.
      Oczywiście, że nie wypełni, więc koszty się będzie ciąć.

    • Bart napisał(a):

      Imo lepsze to niż gdyby całość praw miał dostać polszmat, bo wtedy bylibyśmy skazani na słuchanie kocopołów pełnych błędów językowych w wykonaniu nadwornego błazna Polsatu dzbana Hajty, kanały premium premium ultra premium i payperview.

    • robson napisał(a):

      Wątpię żeby nc+ pozwoliło im na pokazywanie co tydzień Legii, bo to wiązałoby się pewnie z poważnym odpływem abonentów.

      Z mojego punktu widzenia i tak najważniejsza pozostaje kwestia czy Ekstraklasa pozostanie w dailymotion.

    • bezjimienny napisał(a):

      Akurat PPV na ekstraklasę to bardzo chętnie bym przyjął.
      A mają całą ligę pewnie jakoś by w kadrę zainwestowali, również ściągając kogoś z NC+.

    • Grimmy napisał(a):

      Zgadzam się z @bezjimienny co do PPV. Moim zdaniem, prawa do transmisji meczów danego klubu powinny należeć do klubu. Po co mi wykupywać pakiet wszystkich meczów i płacić za to 100 zł miesięcznie, jeśli tylko oglądam wyjazdy Kolejorza? Każdy mecz wycenić na poziomie, bo ja wiem, 15 zł i pieniądze prosto do klubu (wiadomo, pół na pół, w końcu w transmitowanym meczu grają dwie drużyny). Takie kluby jak Legia czy Lech mają najwyższą oglądalność. Przynajmniej podział pieniędzy z transmisji byłby sprawiedliwszy, bo kluby o najwyższej oglądalności zgarniałby adekwatne do tego profity. W gestii klubu leżałoby, czy odsprzedać prawa do transmisji jakiemuś kanałowi/telewizji, czy samemu wszystko ogarniać. Może też zwiększyłaby się oglądalność, bo niektórzy nie chcą wiązać się umowami z telewizjami pokroju C+, a takie pojedyncze mecze, czy mecze swojego zespołu chętnie by wykupywali. Chcesz oglądać, 5 minut przed meczem wykupujesz transmisję i jedziesz.

    • Ostu napisał(a):

      I tu po raz pierwszy nie zgadzam się z kolegą Grimmy… Nie będę się wymadrzal, powołam się na przykłady ligi NBA oraz NHL… Trzeba wyrównania szans a nie tworzyć sytuację, o którą sami mamy pretensje że tworzy się Superliga dla wybranych – kilka najbogatszych klubów, którzy będą czerpać dodatkowo 90% profitów i Liga dla całej reszty…
      Jestem w końcu demokratą – środkowo europejskim ale demokratą…

  12. Didavi napisał(a):

    No proszę, Gytkjaer powołany do reprezentacji!
    Bardzo fajna informacja. Bardzo cenię Gytkjaera. Gdyby linia pomocy była kreatywniejsza, Duńczyk strzelałby jeszcze więcej, a i tak ciągnie ten wózek już drugi sezon prawie w pojedynkę. Chętnie zobaczę jak poradzi sobie w reprezentacji. Dodatkowo takie powołanie na pewno da mu niesamowitego motywacyjnego kopa. No i pokazuje, że nawet ze słabego (niestety) Lecha i słabej ligi można dostać powołanie do poważnej reprezentacji. Oczywiście Gytkjaer nie jest teraz w najwyższej formie, powołany ze względu na kontuzje innych, ale jednak, po 2 latach wraca.

  13. Bart napisał(a):

    Miła wiadomość w odmęcie chujowizny. Oby tylko powołanie nie zadziałało na Gytkjaera jak na Makuszewskiego.

  14. Siodmy majster napisał(a):

    Ja pierdolę !Te pajace w tym całym France Football to kompletnie odlecieli w kosmos ! Brak nominacji dla Lewego !Kto tam kurwa siedzi w tym cyrku ? Louis de Funes z Asterixem ?To jasne ,że Lewy na maksa zawalił mundial i oczywiste tez jest ,że przysporzył tym potężnych rozczarowań nam ,Polakom i swoim fanom z innych krajów.Ale do jasnej cholery jest to król strzelców trzeciej co do poziomu ligi świata (z wynikiem 29 goli !!! ) i poważny snajper Ligi Mistrzów.Niektórzy z nominowanych w ogóle na mundial nie pojechali a ich dokonania ligowe i w LM są diametralnie gorsze od RL 9.Pytam się co w tej ekipie robią Alisson, Oblak,Bale, Benzema czy Firmino ?Jakże mnie to wkurwia ,że jak nawet Polak coś osiągnie to i tak dla reszty świata dalej jest nikim.Dotyczy to nie tylko sportu :(

    • 07 napisał(a):

      Lewy pokazał swoją ”wielkość” w Rosji, a wcześniej we Francji. W klubie z takimi kolegami to sieknę 10 w sezonie i to bez treningów. Z 11 raczej jestem bezbłędny. :) Inną sprawa jest nominowanie tych co wymieniłeś….

  15. robson napisał(a):

    Spore zaskoczenie, tym bardziej że kiedy był w dużo lepszej formie to powołań nie dostawał. Tak w ogóle to chyba nie zdarzyło się jeszcze by grając w Lechu nasz obcokrajowiec dostał powołanie do tak solidnej reprezentacji, bo jednak Węgry czy Finlandia to przy obecnej Danii kompletne ogórki. Fajny akcent w tym zalewie wszechobecnej beznadziei. Trzymam kciuki za Christiana by wykorzystał tę szansę i na dłużej zadomowił się w kadrze.

    • bezjimienny napisał(a):

      Rzeczywiście, to jest powołanie do reprezentacji kraju, w którym gra się w prawdziwą piłkę nożną. Bardzo to może pomóc Lechowi w negocjacjach. Injać chyba raz dostał powołanie do kadry Serbii, ale to i tak słabszy zespół niż Duńczycy.

    • Ostu napisał(a):

      No… I prędzej pozbędziemy się Krystiana niż Gumy i Jozia… Powiem więcej… Gumny i Jóźwiak są na razie niesprzedawalni…

  16. Grimmy napisał(a):

    Ostu, jak na demokratę to przedstawiasz mocno socjalistyczne podejście do tematu: dawać wszystkim po równo, tworzyć parytety, polepszać byt gorzej sytuowanych kosztem tych lepiej w myśl sprawiedliwości społecznej. Mój pomysł jest zgodny z zasadami wolnorynkowymi i idemi kapitalizmu.

    A przykład z NHL, NBA, MLB czy NFL jest nietrafiony. Zupełnie inne realia sportowe. To zamknięte ligi, które, 1) nie mają realnej konkurencji, bo te sporty, jeśli występują w innych krajach, to tamtejsze ligi nie mają szans finansowo rywalizować z amerykańsko-kanadyjskimi; 2) nie, jako zamknięte ligi, nie rywalizują w rozgrykwach międzynarodowych/kontynentalnych jak CL czy LE rok w rok.

    My możemy sobie dążyć do stworzenia super wyrównanej ligi (czyli mniej więcej obecny kierunek), a co sezon w okolicach będzie sierpnia będzie srogie rozczarowanie, że tak pięknie gramy między sobą w naszych rozgrywkach, a nasze najlepsze kluby zbierają taki oklep z piątą wodą po kisielu europejskiej piłki. Większe możliwości finansowe naszych najlepszych ekip, dobre występy w europejskich pucharach, na pewno po jakimś czasie przełożyłyby się na wzrost znaczenia całej ligi. Oczywiście, żeby nie było, to nie jest myślenie zero-jedynkowe. Zdaję sobie sprawę, że lepsze finanse same z siebie nie gwarantują lepszych wyników. Przede wszystkim, większymi dostępnymi środkami trzeba umiejętnie zarządzać, żeby coś z tego było. Jako że nie jest to jednak praca dyplomowa, a komentarz w internecie, nie mam czasu patrzeć na ten problemem ze wszelkich możliwych kierunków i rozbierać go na czynniki pierwsze. Moje zdanie jest jasne, klub powinien otrzymywać proporcjonalne pieniądze za prawa telewizyjne do generowanego zainteresowania. Tak to funkcjonuje w Hiszpanii i nikt wielce nie narzeka na taką sytuację. Nie przeszkadza to również hiszpańskim drużynom osiągać świetnych rezultatów w Europie. Na przeciwległym biegunie mamy ligę angielską, gdzie kolosalne pieniądze dzielone są po równo, a jakoś w europie trudno zdetronizować hiszpańskie. Niby jest to argument jednocześnie wspierający jak i negujący moją teorię, bo patrząc na angielską ligę, większe pieniądze nie przełożyły się na ich dominację w Europie. Jednak napisałem wcześniej, że pieniądze – przede wszystkim – trzeba mądrze wydawać. W Anglii z racji posiadanej fortuny, kluby wydają dużo, głupio i szybko.

    • Ostu napisał(a):

      Pisząc o Superlidze miałem na myśli to co chcą zrobić z LM… Choć miałem takie obawy że można to odnieść do naszej… Dając przykład z NBA miałem na myśli raczej np jak demokratycznych zasad używa się w drafcie… By najbogatsi nie mogli ,dominowac

  17. Ostu napisał(a):

    …i uciekło. By stworzyć jakiś sallary cup… Itp rozwiązania… By liczył się pomysł na klub, na granie, na zespół… By liczyła się JAKOSC zarządzania…
    Homogeniczność ekxtraklapy jest oczywiście nie do zniesienia… A sam widzisz, że nawet duża ilość kasy w naszych warunkach nic nie gwarantuje… Więc może zmusić zarządzających by zaczęli się ścigać na jakość zarządzania…
    Nie wiem, nie mam pomysłów co z tym naszym bałaganem eklapowym zrobić…

    • Grimmy napisał(a):

      Ostu, szukasz kwadratowych jaj próbując przenieść realia sportowe i zasady funkcjonowania z zawodowych lig amerykańsko-kanadyjskich na grunt polski. Wiara w sukces takiego przedsiewzięcia jest raczej utopijna, a nawet gdyby coś takiego przeprowadzić, to oprócz „sprawiedliwości społecznej” wprowadzającej przez takowe zmiany, okazałoby się rozwiązaniem mało efektywnym, bo weryfikator efektywności w postaci europejskich pucharów bardzo szybko sprowadziłby nas na ziemię. Amerykanie mogą sobie mieszać w tym garze dowoli, bo u nich weryfikatorem skuteczności zmian nie jest podnoszenie poziomu sportowego tychże lig, a podnoszenie poziomu atrakcyjności. Zapewne pamiętasz lata 80 w NBA, gdzie trenerzy powoli do perfekcji doprowadzali grę obronną, przez co mecze zaczęły kończyć się co raz to mniejszymi wynikami. Pomimo tego, że drużyny zaczęły grać co raz bardziej efektywnie nastawiając się na bardziej defensywną mentalność, to związek wprowadził szereg zmian w przepisach utrudniających, a nawet uniemożliwiających stosowanie dotychczasowych taktyk. Zespoły zostały zmuszone do zupełnie innej gry, chcąc – nie chcąc, bardziej ofensywnej. Chodziło o podniesienie atrakcyjności meczów, które przyciągały co raz mniejszą publikę i generowały mniejsze zainteresowanie. W odizolowanej i w zasadzie hermetycznej rzeczywistości sportowej tychże lig możesz sobie pozwolić na zmiany teoretycznie obniżające sportową jakość, ale podnoszące atrakcyjność rozgrywek. Wracając do naszego futbolu, szukanie rozwiązań w innych dyscyplinach, aby podnieść poziom naszych rozgrywek jest ni mniej, ni więcej, a szukaniem kwadratowych jaj. Mamy rozwiązania wprowadzone przez inne ligi europejskie, które podniosły poziom sportowy, także uatrakcyjniły tamtejsze rozgrywki, więc po co niby stosować rozwiązania zza wielkiej wody?

    • Ostu napisał(a):

      JAK napisałem… Nie mam pomysłu co zrobić to i może szukam kwadratowych jaj… I nie chce przeszczepu jeden do jednego… Ale musisz przyznać, że te socjalistyczne podejścia spowodowały dużą atrakcyjność i wartość tych lig… A gdy taki zespół z NBA spotyka się z dowolnym zespołem skądkolwiek to wynik jest przesądzony – to ja też tak bym chciał gdyby Lech się z kimkolwiek spotykał…
      A to nie jest dworujace pytanie… Jakie widzisz rozwiązania, które można przeszczepić na poziom eklapy i dlaczemu tego jeszcze nie zrobiono ?

  18. Ostu napisał(a):

    … i dlaczego nasz związek nie wprowadza „szeregu zmian” ?

    • Grimmy napisał(a):

      No jak to nie wprowadza? A nie dostaliśmy czasami 7 dodatkowych kolejek i dzielenia punktów na poł po rundzie zasadniczej? Dwóch grup, spadkowej i mistrzowskiej? Podnieśc poziomu sportowego to nie podniosło, ale czy samo w sobie nie utrakcyjniło rozgrywek dla przeciętnego kibica? Nie spotęgowało emocji dostarczanych nam w ramach projektu Ekstraklasa? Nie obgryzaliśmy paznokci do ostatniej minuty ostatniej kolejki? Jest to idealny przykład inżynierii emocjonalnej, gdzie oferujesz produkt o identycznej jakości, ale w nowej, bardziej atrakcyjnej formie. Gdybyśmy mieli doczynienia z hermetycznymi rozgrywkami a’la NBA (nikt nie spada, zespoły nie rywalizują po sezonie z nikim z zewnątrz), to uwierz mi, większość ludzi byłaby przeszczęśliwa ze zmian wprowadzonych przez Ekstraklasę SA. Niestety, przyszły puchary i okazało się, że jest równie biednie jak wcześniej. Może warto by rozważyć zamknięcie rozgrywek i granie tylko we własnym gronie? ;)

    • bezjimienny napisał(a):

      Z ekstraklasą jest problem paraliżu decyzyjnego. PZPN bardzo niewiele może, bo całość kontrolowana jest przez spółkę Ekstraklasa. Z kolei spółka ta podejmuje decyzje zgodnie z tym co życzą sobie kluby. A kluby zmian w większości nie chcą. A nawet jak chcą to często sprzeczne, albo zbyt wiele głosów jest przeciw. Niestety reforma zwykle polega na tym, że ktoś zyskuje a ktoś traci, a większość obawia się właśnie, że będzie tymi tracącymi.

    • Ostu napisał(a):

      Ale moje pytanie – jak doskonale rozumiesz nie dotyczyło „atrakcyjności” eklapy … Dotyczy wlasnie wzrostu poziomu sportowego… Bo chyba to jest nasz główny problem… Chyba, że ktoś uważa inaczej … Ale to ja przepraszam…
      Na początek wzrost poziomu kilku ekip a potem reszty… Masz jakieś pomysły ? Albo gotowe rozwiązania, które można przeszczepić ?

    • anonimus napisał(a):

      Ostu temat był już wałkowany. Mniejsza liga do 10 czy 12 klubów, kluby stabilne finansowe z infrastrukturą i drużyną w clj. Większy kawałek z praw tv pozwoli na ściąganie lepszych grajków.

  19. mr_unknown napisał(a):

    Nie ma szans na żadną poprawę tak długo jak trenerem Lecha będzie kompletny amator. Nikt mi nie wmówi, że wszystkie 6 drużyn, które są przed nami w tabeli ma lepszych piłkarzy.
    Zobaczymy ile jeszcze „honorowy” Ivan będzie się kurczowo trzymał swojej ciepłej posady.

    • Grimmy napisał(a):

      Mr_unknown, w sumie to zazdroszczę Ci niezmąconej pewności, że problemy Lecha udałoby się rozwiązać jednym prostym posunięciem. Jednocześnie nie twierdzę, że nie polepszyłoby to ogólnej sytuacji, bo Ivan nie do kónca mnie przekonuje. Patrząc na jego poczynania, mam wrażenie, że on często błędnie interpretuje sygnały i bodźce płynące z zewnątrz, zwane rzeczywistością. Jest zbyt idealistyczny w swoim podejściu, a w swoich planach jakby nie brał pod uwagę dostępnego materiału ludzkiego, jego realnych możliwości czy predyspozycji. Dobra, aby nie walić tutaj ogólnikami i pięknosłowiem, przejde do sedna. Obrona. Do końca upierał się, że wzmocnienia nie są mu potrzebne. Rzeczywistość brutalnie to zweryfikowała. Nie wiem, czy czasem nie wynikało to z tego, że Rutkowski z Klimczakiem nie chcieli przeznaczać więcej pieniędzy na wzmocnienia, to Ivanowi w tej sytuacji pozostało jedynie podpompowanie pewności siebie dostępnych mu piłkarzy, więc wypowiadał się wszem i wobec, że defensywę ma mocną, wszyscy są super, zgranie odegra kluczową rolę i tak dalej. Mamy za mało danych, aby oceniać zachowanie Djuki. Może przeidealizował swój skład i błędnie ocenił jakość dostępnego materiału ludzkiego, a być może robił tylko dobrą minę do złej gry. Kolejna sprawa, idealizm taktyczny. Większość naszych środkowych obrońców nie nadaje się do ustawienia grającego trzema stoperami. Część naszych środkowych obrońców nie nadaje się do żadnego ustawienia, ale co zrobisz. Do tego (tymczasowy) brak naturalnych wahadłowych, bo również Kostevych nie był dostępny przez pewien czas. Dlaczego Ivan uparł się akurat na takie, a nie inne ustawienie? Musiał przecież widzieć to, co widzi taki laik jak ja. Facet grał na poziomie w różnych krajach, w lepszych ligach niż nasza, trudno mi uwierzyć, że nie dostrzegał tego. Co, na treningu to funkcjonowało dobrze, a w trakcie meczu już nie? Kamikadze, czy po prostu niedoświadczenie? Kolejna sprawa, to rozgrywanie i budowanie akcji. Djuka sobie wymyślił, że jego Lech będzie grał pięknie i budował akcje od krótkich podań bramkarza. Brzmi fajnie. Jednak czy my możemy tak grać (zawsze i wszędzie) mając do dyspozycji bramkarzy, których gra nogami woła o pomstę do nieba? Mając do dyspozycji Matusa i Jaśka, bramkarzy którzy już nie staną się Neurem czy Allisonem, Djuka każe im rozgrywać piłkę po ziemi. Kolejna próba samobójcza na koncie. Aby tak konstruować akcje, trzeba mieć dobrze grających piłką środkowych obrońców. My takich nie mamy. Mamy Vujadinovicia (dobry wzrost, nic więcej), mamy Janickiego (drewno), mamy De Marco (potencjalnie niby dobry technicznie, ale nigdy tego nie pokazał w esie), Rogne (słaba koordynacja wzrokowo-ruchowa), Goutasa (za wiele o nim powiedzieć się jeszcze nie da). Nawet najlepsi trenerzy, gdy wchodzą do zespołu, to nie próbują dostosować tam zastanych piłkarzy do swojej taktyki, tylko taktykę do piłkarzy. Najpierw wymieniają elementy niepasujące, a dopiero później wprowadzają swoje ulubione schematy taktyczne, gdy już mają odpowiednich wykonawców. Djuka wymyślił sobie, że z obecnymi piłkarzami Lecha stworzy ekipę rozmontowującą inne drużyny tiki-taką. Tak się nie da. Myślę, że doświadczony trener ogarnąłby Lecha znacznie lepiej od Djuki. Przynajmniej początkowo. Myślę, że przy obecnym składzie osobowym z dobrym trenerem liderowalibyśmy stawce. Tutaj jest kwestia dla zarządu, dla kogoś kto tam zna się na piłce (jest taki?), może dla Rząsy. Ocenienie jaki jest zakres i potencjał rozwojowy Djuki jako trenera. W jakim tempie on uczy się trenerki. Na moje oko, niestety dla nas, uczy się dość wolno, a w dodatku jest uparty. Jednak ja oceniam sytuację na podstawie tego, co zobaczę w ciągu 90 minut raz w tygodniu. Tam mogą być dziesiątki powodów dlaczego Lech gra obecnie jak gra. Djuka może być dobrym fachowcem, a na razie efekty jego pracy są torpedowane przez podziały i grupy wpływów wśród zawodników – ot, pierwszy z brzegu powód. Zwolnienie Djuki może wyszłoby nam na dobre. Może nie. Jestem pewny jednak, że Djuka nie jest jedynym, a na pewno już nie najważniejszym problemem Lecha. W ostatnich latach było wielu trenerów, a dziwnym trafem żaden z nich nie był wystarczająco dobry. Możemy żonglować trenerami, zmieniać ich co rundę, po 3 niepowodzeniach czy nawet częściej. Nie zmieni to jednak, jak magiczne zaklęcie, naszej przegranej drużyny w zwycięzką.

    • mr_unknown napisał(a):

      Zmiana trenera nie rozwiąże wszystkich problemów, to jasne. Tutaj pomogłaby tylko zmiana zarządu ale na to nie ma szans. Natomiast zatrudnienie trenera z prawdziwego zdarzenia na pewno pomogłoby w nietraceniu regularnie pkt z drużynami słabszymi kadrowo. Myślę, że spokojnie zaliczylibyśmy podobny skok w tabeli jak legia.
      Natomiast później byłby czas na wymianę najsłabszych ogniw, wzmocnienie obrony, środka pomocy itp. To wszystko musiałoby się dziać pod okiem fachowca, a nie amatora, którego wszystkie wybory personalne to kompletna klapa.

    • robson napisał(a):

      Nie trzeba cudów żeby wygrywać w naszej lidze. Trzeba po prostu być dobrze przygotowanym fizycznie, zapieprzać i jeszcze raz zapieprzać. A jak się dołoży do tego trochę jakości piłkarskiej w postaci Tiby, Amarala czy Jóźwiaka, to powinno to w zupełności wystarczyć na to by bić się o mistrza.

      I dlatego tutaj zawiodłem się na Djuce. Nie oczekiwałem, że od razu stanie się jakimś wybitnym trenerem, ale liczyłem na walkę, zaangażowanie, determinację, brak tolerancji dla przechodzenia obok meczów, jakiś przełom mentalny w tej drużynie. A tutaj nie ma nawet tego. Osobną kwestią jest natomiast to, że tak długo jak będzie w tym klubie trzymany Kasprzak, to każdy trener będzie miał pod górkę.

      Ten cały bajzel mógłby ogarnąć tylko jakiś zamordysta pokroju Czerczesowa, Petrescu czy Okuki. Dosyć już trenerów-kolegów. I najlepiej żeby był to trener z własnym specem od przygotowania fizycznego.

    • Bart napisał(a):

      Problemem Lecha nie są piłkarze ani trener, problemem Lecha są dwie osoby wyżej odpowiedzialne za dobór piłkarzy i trenerów. Zmiana trenera da co najwyżej chwilowe odsapnięcie dzięki efektowi nowej miotły. Kwestia czasu aż znowu wrócą stare demony i hurtowo zaczną wypadać trupy z szafy. Żeby w tym klubie było kiedyś normalnie trzeba zmienić zarząd a nie trenera. Tutaj potrzeba czasu, kilku okienek transferowych i gruntownej przebudowy zespołu przy pełnym wsparciu ogarniętego zarządu który daje trenerowi 2-3 lata na zbudowanie zespołu. Ciągłymi zmianami trenerów nie zbudujemy niczego. Zaryzykuję tezę, że w MP 2015 to w sporej mierze zasługa Rumaka bo to on budował tamtą drużynę. To on sprowadzał Arajuuriego, Pawłowskiego, Kłamalainena, Douglasa, Trałkę i postawił na Kamińskiego, Kędziorę i Linettego. Innymi słowami, to Rumak zbudował niemal cały zespół który zdobył MP, biorąc oraz wprowadzając piłkarzy którzy byli architektami tego tytułu. Skorża wziął tylko Sadajewa (jakże istotny element) i wszystko poukładał. Wcześniej podobnie było ze Smudą – to on budował zespół który potem przejął Zieliński, poukładał i zdobył MP. Wróćmy do tego modelu, nie zmieniajmy co chwila trenera tylko dajmy trenerowi czas i wsparcie niezbędne do zbudowania zespołu a potem myślmy o mistrzostwie. Idźmy cały czas do góry zamiast iść sinusoidą jadąc na koniunkturze wywołanej efektem nowej miotły i zwalniając trenera gdy efekt nowej miotły przestaje działać i odpada prowizorycznie położony tynk.

    • mr_unknown napisał(a):

      W pełni się zgadzam, zatrudnijmy trenera i dajmy mu czas i wsparcie niezbędne do zbudowania zespołu a potem myślmy o mistrzostwie.

  20. Ostu napisał(a):

    Zmiany trenera nie będzie i pora się z tym pogodzić… Pozbycie się połowy zespołu – zresztą zgodnie z życzeniem wielu kibiców nastąpi w zimie… I co dalej ?

  21. Ostu napisał(a):

    CZEKAMY dwa okna na to co potrafi Rząsa – no bo przecież nie zwolnią go po jednym okienku… Jak już to po trzech… To za dwa lata… I co dalej ?

  22. Ostu napisał(a):

    Z tego co przeczytałem dziś to Ivan sam uważa, że odbudowa zespołu potrwa BARDZO długo… I musimy się nastawić na metodę małych kroczków… A My kibice powinniśmy się cieszyć z każdego małego sukcesu… Czyli co…?
    CZEKAMY

    • leftt napisał(a):

      Cie szmysię
      zmałychrze czybo
      wzór na szczę ściewnich
      zapisa nyjest.

    • Bart napisał(a):

      W każdym okienku transferowym sprowadzać po 2-3 piłkarzy na poziomie Tiby, odcinać ogony a resztę uzupełniać najzdolniejszymi wychowankami i za jakiś czas całość powinna zacząć w miarę wyglądać. Tylko pisząc „obcinać ogony” mam na myśli ich faktyczne obcinanie a nie dawanie kolejnych szans na odbudowanie się jak było w przypadku Kalesoniarza czy Nickiego Promille. Jeśli klub uzna że ktoś jest do odstrzału, to ten ktoś w najbliższym okienku transferowym opuszcza klub. Prosty komunikat – dzięki za wszystko, było miło ale się skończyło, szukaj sobie nowego klubu bo my nie wiążemy już z Tobą przyszłości.

    • leftt napisał(a):

      Tiby kosztują. Nie spodziewałbym się zbyt wielu Tib w najbliższym czasie. Tym bardziej, że chodzi nie tylko o pieniądze. Gdyby chodziło tylko o pieniądze, to wszystkie Messi, CR7 i inne Hazardy grałyby już u Araba.

    • roby napisał(a):

      Ja wyczytałem że Radut dla Ivana to wzór, to ja ku..wa nie mam pytań, tam już żyją w innym świecie…

    • WW napisał(a):

      Bart, niby racja z tym odstrzałem, ale nie do końca. Co powiesz o „odstrzelonym” Bartoszu Kurku? Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by się położył. Ewentualnie, pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł:)

    • leftt napisał(a):

      Kurek był mistrzem Europy 2009 i w ogóle czołowym polskim siatkarzem. Odstrzelili go, bo nie pasował do drużyny, nie pasował trenerowi, nie było chemii itd. A Vujadinović jest Vujadinoviciem po prostu i jest słaby zwyczajnie.

    • WW napisał(a):

      leftt, ale nawet podczas ostatnich Mistrzostw, „fachowcy” na tej stronie, dziwili się Heynenowi, że go wystawia. Miał być odstrzelony bo był słaby. Całe szczęście, że Belg tego nie czytał i „wzmocnił Kurka:)

    • leftt napisał(a):

      Ale nikt nigdy nie zarzucił Kurkowi, że nie umie grać w siatkówkę. A naszym asom – owszem, jak najbardziej.

    • WW napisał(a):

      leftt, to już jest powoli bicie piany. Któż mianowicie zarzucił naszym grajkom, że nie umieją grać w piłkę? Nawet Janicki był w kręgu zainteresowania Nawałki. Przytaczasz chyba zarzuty z tego bloga, bo nie czytałem, żeby jakikolwiek trener się tak wypowiadał.

    • leftt napisał(a):

      A któż to nie był w kręgu zainteresowań Nawałki?

    • bezjimienny napisał(a):

      Wilusz :)

    • Bart napisał(a):

      A co może powiedzieć Chelsea o Mbappe albo o Salahu? Piłka jest nieprzewidywalna, nie takie talenty przepadały a kariery robili ludzie bez znaczącego talentu. Chodzi jednak o to aby Lech nie był przechowalnią dla piłkarskich wykolejeńców. Chcąc być lepszym trzeba eliminować słabsze/niepasujące ogniwa. A że czasem ktoś z tych wyeliminowanych wyjdzie na swoje? Cóż, wszystkiego przewidzieć się nie da, ryzyko wpisane w zawód ;)

  23. MARCINzKALISZA napisał(a):

    Właśnie oglądam sobie stare mecze Lecha w europejskich pucharach. Aż łezka się w oku kręci. Mecze z Interem Baku, Dnipro, Austrią Wiedeń. Mam nadzieję że kiedyś doczekam jeszcze takich meczy (emocji )

    • leftt napisał(a):

      Z tym Interem Baku to pojechałeś nieco.

    • endrjiu napisał(a):

      Wolałbym nie oglądać więcej karnych z przeciwnikami z takiej półki choć akurat w tamtych dramaturgia na najwyższym poziomie i Kotor dający awans wzbudza miłe wspomnienia….

    • leftt napisał(a):

      No i dwa lata później z Żalgirisem już nie oglądałeś.

    • leftt napisał(a):

      Trzy, przepraszam.

    • Bart napisał(a):

      Najciekawsze, że mecz z Interem Baku wspominalibyśmy zupełnie inaczej gdyby któryś z naszych nie trafił jednego karnego. Podobnie mecz z Utrechtem mógł być zapamiętany zupełnie inaczej gdyby Rakels trafił do bramki. To pokazuje że między sukcesem a porażką jest nieraz bardzo cienka linia.

    • WW napisał(a):

      Dziwi mnie pisanie o „przeciwnikach z takiej półki”. Nasza piłka klubowa jest i była, poza bardzo nielicznymi wyjątkami, na takim poziomie, że na paraolimpiadzie byśmy mieli problemy.

    • endrjiu napisał(a):

      Z tymże wówczas mieliśmy wspaniałego i wybitnego taktyka trenera, który swoje występy w Europie kończył kompromitacjami. Wiecznie drugiego Mariusza złotoustego.

      Z Interem mimo wszystko jedna sobie poradziliśmy. Pytanie jakby to wyglądało dzisiaj? Czy podołalibyśmy choćby w rzutach karnych.

    • leftt napisał(a):

      @endriju

      Ja się boję, że za czasami Rumaka to my jeszcze zatęsknimy.

    • robson napisał(a):

      @Bart
      Tak samo gdyby jeden z Austriaków nie wybił piłki akurat pod nogi Murasia w 120 minucie, to nie byłoby tej pięknej przygody w Pucharze UEFA…

    • endrjiu napisał(a):

      Gdyby Wilk trafił w bramkę a nie poprzeczkę ta przygoda byłaby jeszcze piękniejsza i wygralibyśmy Ligę Europy ;)

    • endrjiu napisał(a):

      Sezony już mi się pomyliły od tych wszsytkich udanych przogód w pucharach…..

  24. MARCINzKALISZA napisał(a):

    leftt, przynajmniej emocje były co do klasy przeciwnika to zgoda. Chociaż w tamtych czasach takie zespoły o podobnym poziomie co Inter Baku się nas bały,a teraz jest na odwrót to my boimy się takich drużyn.

  25. siara8888 napisał(a):

    Wytlumaczcie mi tylko jedno…Ivan tak uparcie dazy do tego systemu 3-5-2….ale my nie mamy ludzi do tego systemu….a z tego co wiem system dobiera sie do pilkarzy ktorych ma sie w zespole…Przepraszam ale gdzie on znajdzie w naszej kadrze 3 dobrych srodkowych obroncow…rogne jest goutas moze byc ale janicki???? poza tym zaden z nich nie grzeszy szybkoscia kordynacja itp….rozumiem ze przy systemie 3-5-2 wahadlowymi maja byc kostia i gumny jak wyzdrowieje….no dobrze ok mysle ze oni ogarneli by te pozycje ale przepraszam…gdzie wtedy miejsce dla makiego i jozia???zaden z nich w srodku nie moze grac….takze nie wiem co z nimi …no chyba ze mamy taki klopot bogactwa ze stac nas na to zeby posadzic makiego i jozia na lawce…..a nie lepiej zostac przy systemie 4-4-2 i miec super boki gumny,maki i kostia,jozio??? nie rozumiem Ivana i dziwie sie ze nikt mu nie moze przemowic do rozsadku no i grajac systemem 4-4-2 w koncu nie bedzie miejsca dla janickiego…moze mi ktos wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi??? przeciez to proste jak drut…

    • WW napisał(a):

      Maki i Józiu obecnie nie grają dobrze, ani jako skrzydłowi, ani jako wahadłowi. W tym momencie trójka stoperów jest już mniej istotna. Co do zmian systemu, to każda zmiana ustawienia powoduje urozmaicenie gry i stwarza większe szanse na zaskoczenie przeciwnika.

    • siara8888 napisał(a):

      no dobrze ale czy stac nas na to zeby maki i jozwiak siedzieli na lawce…??? kiedy ich forma wroci….na moje latwiej znalezsc dwoch dobrych stoperow niz trzech…

    • Michu73 napisał(a):

      Oczywiście, za masz racje Siara. Wałkowanie, przy obecnym składzie osobowym tego 3:5:2 jest bez sensu, no ale Djuka się na to zafiksował i jak widać łatwo nie odpuści. Ten wariant może się jedynie sprawdzić w sytuacjach awaryjnych tzn. kiedy musimy gonić wynik, wtedy można mieszać bo i tak nie ma nic do stracenia. Obawiam się, ze nic dobrego z tego nie będzie, niestety.

    • WW napisał(a):

      skoro twierdzicie, że zmiana systemu gry przerasta możliwości umysłowe naszych gwiazd, to się zgadzam.

    • Michu73 napisał(a):

      Umysłowe to raz, ale fizycznio-motoryczne to dwa. Takie są fakty.

    • WW napisał(a):

      Czyli, nie dyskutując z przedstawionymi tu faktami, pozostały im kręgle? Do szachów i brydża potrzeba trochę IQ:)

  26. Ekstralijczyk napisał(a):

    Po rozstaniu z Dariuszem Dźwigałą Nafciarze dogadali się z nowym trenerem.

    Według PS ma nim zostać Kibu Vicuna.

    • robson napisał(a):

      Karuzela coraz bardziej się rozkręca. Trenera zmieniło Zagłębie Sosnowiec, lada chwila pracę straci pewnie M. Lewandowski, być może Probierz.

      Do Ekstraklasy na pewno nie wróci na razie Bartoszek, który został właśnie trenerem Chojniczanki.

  27. El Companero napisał(a):

    jakoś bardziej niż na kolejne mecze czekam na grudzień i zapowiadaną ,,rewolucję,,, to chyba najciekawsze w klubie co kibicom zostało. Na wyniki sportowe nie ma co liczyć. Nawet jeśli przyjdą jakieś ogóry to chociaż będzie gorąco na forum.

  28. robson napisał(a):

    Moder i Puchacz z bramkami dla U-20.

    • John napisał(a):

      Sobol też z bramką.
      Na tych chłopaków trzeba będzie nie długo postawić.Nie wiem czy będzie lepiej,ale czy gorzej?Wątpię.Przynajmniej milej dla oka,Lech z takimi chłopakami bez Radutów ,Janickich,Tomasików i innych.

  29. Michu73 napisał(a):

    Dzisiaj na boisku nie ma Karola i okazuje się, ze komentatorzy nie maja kogo krytykować. Wszyscy grają dobrze, tylko przegrywamy😂 Nie wiem co ten Kurzawa robi w reprezentacji. Trzymanie zawodnika na boisku po to, aby rozgrywał stałe fragmenty gry to nieporozumienie. Zieliński tez jak na razie totalne dno. Jędrzejczyk – śmiech. Jak Portugalia utrzyma tempo z końca pierwszej połowy to może być nieciekawie.

  30. John napisał(a):

    Tak,Zieliński to kapitalny zawodnik.Widać,że jest w świetnej formie,ten jego balans ciałem,technika,lewa noga,prawa noga.No,początek miał kapitalny.
    Pozdro T.Hajto;-)
    To nic ,że to było dobre 10-15 minut ,całej reprezentacji.Zieliński ze dwa dobre zagrania,mnóstwo strat,machanie łapami po każdej stracie , własnym niedokładnym zagraniu.
    Prawda o Zielińskim w reprezentacji jest taka,że dobre mecze można policzyć na palcach jednej ręki,a zbliża się chyba do 40 występów.Mało kto to zauważa,bo większość pamięta tylko jakieś 2,3 super zagrania,zapominając że Zieliński potrafi być kompletnie po za grą przez większość część meczu.Jedna kiwka ,niekonwencjonalne zagranie tak zapada w pamięć.
    Hajto przy każdej akcji obronnej doszuka się błędu Bednarka.Przy 1 straconej bramce ,oczywiście Bednarek powinien asekurować,pomóc.Pamiętam jak mówił,że ŚO nie powinien wychodzić ze światła bramki.

  31. Radomianin napisał(a):

    Co z tym spotkaniem z zarządem? Był ktoś? Wrzuci nagranie itp itd.? Czemu nikt o tym nie pisze. Czy redakcja przedstawi jakiś skrót z tego spotkania?Czy któryś członek zarządu dostał w twarz pomidorem albo jajkiem?cokolwiek…niech ktoś coś napisze.

  32. Ekstralijczyk napisał(a):

    Relacja ze spotkania:

    @kwkazmierczak:

    -Decyzja o zwolnieniu Nenada to decyzja Klimczaka i Rutkowskiego.
    -Wyjście z kryzysu na teraz tylko praca.
    -Ivan są pewne rzeczy których nie da przeskoczyć w 3 miesiące a które działy się 3 lata.
    -Rzasa: Przygotowanie fizyczne zmienił się trener zmienił się sposób pracy i zawodnicy się adoptuja. Są wyniki jest przygotowanie gdy nie ma od razu wszyscy mówią o złym przygotowaniu. Nie widzi problemu.
    -Zawodnicy z 3 ligi lepiej zniesli obciążenia treningowe bo mieli mniejsze obciążenia „stresowe” chyba że zle uslyszalem.
    -Trwają rozmowy w małych grupach przed chwilą jeden z uczestników zaczepil mnie z pytaniem czy to prawda że Nenad nie chciał Kholbenki i Kojlica to usłyszał Karol Klimczak i mówi: ja odpowiem.

    @JeSuisHeretix:

    -Prezes nie wie czy słowo kryzys jest adekwatne do obecnej sytuacji. Jako lekarstwo wskazuje pracę.
    -Prezes Klimczak: Mniejsza ilość transferów może dawać większą jakość.
    -Prezes Klimczak: W grze drużyny jest progres.
    -Djuka: Widać, że w drużynie są osoby mające mentalność lidera.
    -Djuka: Zawodnicy, którzy są w Lechu dłużej, bardziej zasługują na opaskę kapitana, ponieważ lepiej rozumieją klub.
    -Rutek młodszy: Zwolnienie Bjelicy nie miało nic wspólnego z decyzją mojego ojca. Była to decyzja tylko i wyłącznie zarządu.
    -Djuka: Jak się wygrywa to nikt nie patrzy na przygotowanie fizyczne, a w przypadku porażek większość obserwatorów zwraca uwagę właśnie na to.
    -Djuka: Jesteśmy klubem, który stać i na dobrą grę i na wyniki.
    -Djuka: Ja chcę Lecha, który będzie atakował.
    -Rutek młodszy: Psycholog pracuje z młodszymi, których trzeba wprowadzać w emocje związane z grą w najwyższej klasie rozgrywkowej.
    -Rutek młodszy: Musimy wybrać sobie maksymalnie 10 lig (do szukania transferów), bo nie możemy prześwietlić wszystkie.
    -Rutek młodszy: Bjelica uprzedzał mnie, że chcą go inne drużyny.
    -Rutek młodszy: Czuję powołanie do bycia w tym klubie. To jest moje miejsce.
    -Rutek młodszy: Nie uda nam się wykonać planu 2020.
    -Rutek młodszy: Rola Tomka Rząsy jest zbliżona do ról pełnionych przez dyrektorów sportowych w Niemczech. Ma między innymi pomagać w skautingu.
    -Rutek młodszy: Zarząd tylko raz podjął decyzję transferową prawie jednogłośnie. Było 4:1 – transfer Szymka Pawłowskiego. Mój ojciec głosował wtedy na „nie”.
    -Rutek młodszy: Tomek Rząsa nie był pierwszym wyborem na stanowisko dyrektora sportowego. Byli inni, ale nie chciałem ujawniać nazwisk.
    -Rutek młodszy: Gajos nie dostanie już kolejnej propozycji przedłużenia kontraktu.
    -Rutek młodszy: Nie popełniamy dwa razy tych samych błędów. Cisza medialna za kadencji trenera Skorży zaowocowała Mistrzostwem Polski.
    -Rutek młodszy: Ja i prezes zrobiliśmy wszystko co mogliśmy. Teraz Tomek i Djuka są od gadania.
    -Rutek młodszy: My mamy ten komfort, że jak chcemy wypożyczyć zawodnika to mamy 5 ofert z pierwszej ligi i każdy z tych klubów chce tego zawodnika, bo wiedzą, że będzie najlepszym młodzieżowcem w lidze.
    -Rutek młodszy: Popełniłem dużo błędów, ale jestem dumny z tego co zrobiliśmy LPFA.
    -Rutek młodszy: 20 maja to dzień, który zapamiętam na zawsze.
    -Rutek młodszy: Wy kibice jesteście nieufni od transferu Lewandowskiego.
    -Rutek młodszy: Jesteście wkurwieni? Ja też jestem wkurwiony.
    -Rutek młodszy: Ja mieszkam w centrum miasta, chodzę ulicami, mam kontakt z ludźmi. Wszędzie i ciągle gadam. To boli, ale rozumiem rozczarowanie, rozumiem wkurwienie.
    -Rutek młodszy: Wszystkie sprawy kibicowskie załatwia prezes Klimczak.
    -Rutek młodszy: Z kibicami mamy dobry kontakt, z ultrasami już niekoniecznie.
    -Rutek młodszy: Wydaje mi się, że środowisko kibicowskie jest od roku, dwóch, trzech lat skłócone.
    -Rutek młodszy: Przyjdzie taki czas, że znów zaczniemy wygrywać.
    -Rutek młodszy: Nie wszyscy piłkarze wytrzymują presję. Jak masz dwóch albo trzech, którzy nie podają do przodu to hamują grę.
    -Prezes Klimczak: Każdy członek drużyny powie wam, że Gajos na treningach rwie siatki. I co z tego wynika?
    -Prezes Klimczak: Łukasz Trałka czuje się na tyle dobrze żeby zostać w Lechu jeszcze nawet 5 lat.
    -Prezes Klimczak: Pieniądze nie grają. Zawodnik może zarabiać mało i grać zajebiście, albo dużo i grać słabo.
    -Prezes Klimczak: Jak zapytacie mnie dlaczego Legia została Mistrzem to powiem, że Malarz załatwił im ostatnie Mistrzostwo.
    -Prezes Klimczak: Będziemy szukać bramkarzy, którzy będą w stanie bronić na poziomie Malarza, ale dopiero w czerwcu.
    -Prezes Klimczak: Zróbmy w pierwszej kolejności coś dobrze – wygrajmy 4 mistrzostwa z rzędu. Dopiero później zastanawiajmy się nad otwieraniem innych sekcji sportowych.
    -Prezes Klimczak: Gdybyśmy z naszymi kompetencjami byli w Warszawie to mielibyśmy 4 razy większe przychody niż Legia ze sponsoringu.

    • robson napisał(a):

      „Czuję powołanie do bycia w tym klubie. To jest moje miejsce.” – powiało grozą…

    • WW napisał(a):

      Jednym słowem, niemoc Kolejorza w rundzie finałowej, wzięła się z postawy Malarza:)

    • Radomianin napisał(a):

      -Rutek młodszy: Jesteście wkurwieni? Ja też jestem wkurwiony
      Oby niedługo tak się wkurwił żeby zrezygnować i zostawić Nasz Klub. Czyli głównie gadka szmatka była na spotkaniu… standard. Plan 2020 nie uda nam się… A co wam dziady się udało oprócz nabijania siana sobie ? Dziady pierdolone. Wypierdalać!!!

    • sebra napisał(a):

      Znalazłem jeszcze dwa ciekawe wpisy @kwkazmierczak – „Ivan: Stawiam na wynik, nie będę wrzucał dzieci do składu – żeby tylko grali. Mają grać najlepsi.” oraz @Laionik – „Tomek mega mocno wierzy w wychowanków wskazując np. na Puchacza czy Marchwińskiego (w kontekście pytania o 10-tkę), przy rozmowie o wychowankach było widać błysk w oku i to, że po prostu wielu z nim pomagał będąc w ALP”.
      Tak sobie myślę, że jeśli faktycznie Ivan stawia na wynik, a nie na przebudowę zespołu i szukanie lepszych rozwiązań niż te, które do tej pory nie funkcjonowały jak należy to nie najlepiej to o nim świadczy. Poza tym niby chcemy czyścić szatnię i przebudowywać kadrę pierwszego zespołu, ale wychodzi na to, że młodym szansy nie damy, bo to dzieci, które według trenera lepsze od doświadczonych graczy nie będą. Nie wiem, ale po tym co przeczytałem mam mieszane uczucia co do wyników w tym sezonie. Ludzie po spotkaniu są zadowoleni i piszą, że Ivan nadal ma pomysł na Lecha, ale czym innym jest mieć pomysł, a czym innym jest umieć go wdrożyć co widać po dotychczasowych spotkaniach.

    • leftt napisał(a):

      Ja bym powiedział, że czym innym jest mieć pomysł a czym innym mówić, że ma się pomysł.

    • Ostu napisał(a):

      Czyli Ivan za wszelką cenę ma robić wynik ?! A jeśli mu to nie wyjdzie to…? Klub w zgliszczach…?! A jak czują się te „dzieci” …?!
      Oj… Nie widzę światełka w tej dupie…. Znakiem tego jesteśmy w niej BARDZO głęboko… I będziemy dluuugo z niej wychodzić…
      18/19 na straty… 19/20 na straty… 20/21 może coś drgnie… Czyli co… ? CZEKAMY…

    • radpoz napisał(a):

      Odnośnie wpisów konta @JeSuisHeretix znalazłem taką opinię „To fejk, dziewczę w zielonej bluzie oglądało mecz i pisało trzy po trzy na TT. Co nie dosłyszała to wymyśliła, a co słyszała przekręciła; Praktycznie wszystkie wpisy z tego konta to fejk.
      Nadinterpretowane, wyrwane z kontekstu, czego nie dosłyszała to wymyśliła, co słyszała to pewnie specjalnie zmieniła”

  33. Biniu napisał(a):

    Dzięki za relacje. Wszędzie szukałem. A atmosfera spotkania lajtowa czy wkurw się czuło?

  34. mr_unknown napisał(a):

    Gdyby rutek i klimczak byli w warszawie i działali tam ze swoimi kompetencjami to spotkania na parkingu odbywalyby się regularnie raz w miesiącu, a pewnie z czasem przestaliby się ograniczać do piłkarzy i ktoś z zarządu też wylapalby w ryj.

    • Radomianin napisał(a):

      Szkoda że nie można sobie zrobić dnia bez hamulców…. Bo naprawdę im i niektórym zawodnikom przydałoby się jebnięcie na obudzenie.. albo kop na dupę i wypierdalać!

    • Ostu napisał(a):

      Jak wynika ze słów Klimczaka oni czują się NIEDOCENIENI…!!! To może niech wypierdalaj – złożą rezygnację i złożą swoje CV do Leglej…
      Teraz rozumiem dlaczemu oni Wszystko czego się dotkną pierdolą… są rozgoryczeni, zobojętniali i Roszczeniowi…

  35. MaPA napisał(a):

    Czyli wszystko cacy tyle że do dupy.Wystawiono Djukę i Rząsę na pierwszą linię a zarząd schowany za podwójna gardą cieszy się spokojem.Podzielam zdanie @robsona wieje grozą i na dodatek atmosfera grobowa.Tak umiera Lech.

  36. leftt napisał(a):

    1.No to jak Gajos już nawet na treningach służy do zrywania siatek (pewnie z bramki, w celu zaniesienia ich do magazynu), to nic dziwnego, że słabo gra. Przeznaczenie mu takiej roli na treningach powinno dać mu do myślenia. W tej sytuacji nie dziwi, że nie zostanie z nim przedłużony kontrakt.
    2. Trałka może zostać w Lechu 5 lat. Dawno Bolka nie było, mam nadzieję, że wszystko ok.
    3.Z kibicami mamy kontakt, z ultrasami nie. Pewnie chodzi o to, że SMSy z klubu dochodzą.
    4. Gdybyśmy mieli stal, to zalalibyśmy konserwami całą Europę. Ale nie mamy mięsa.
    5. Jak masz dwóch, trzech, którzy nie podają do przodu, to hamują grę. Oczywiście. A jak masz jeszcze dwóch, którzy podają do przeciwnika, to napędzają grę. Przeciwnika.
    6. Nawet Rząsa nie był jedynką. Szkoda, że Rutek niestety był jedynką.
    7. Jeżeli ktoś umarł, to też słowo „kryzys” nie jest adekwatne.
    8. Zawodników nie należy stresować, bo zamkną się w sobie i złapią kontuzję. Chyba, że grali w III lidze. Wtedy nie złapią. Bo pracuje z nimi psycholog. Ale stresują się ci starsi, którzy nie potrzebują. Więc z nimi nie pracuje, no to łapią kontuzje. Kurwa, zamotałem się. Ale tak mi wychodzi.
    9. Nie popełniamy dwa razy tych samych błędów. No pewnie, popełniamy je trzy albo cztery razy.
    10. Gupi Malarz!
    11. W grze drużyny jest progres. Jeżeli porównamy do meczu z Legią to może i tak.
    12. Nie uda nam się wykonać planu 2020. Wy wykonajcie chociaż plan 2-0, 2-0. To plan na dwa mecze. Nie najbliższe, jakiekolwiek z rzędu. Wtedy Prezes powie, że znów zaczęliśmy wygrywać i że przyszedł ten czas.

    I tak się to, panie, toczy. Wójt swoje, pleban swoje.

    • Wiciu napisał(a):

      Chyba celniej już nie szło tego wypunktować :D Czytam na TT od wczoraj zachwyt ludzi nad tym spotkaniem, a w sumie odpowiedzi przypominają trochę te z konferencji po 20 maja – dużo pięknych słów i tyle.

    • Ostu napisał(a):

      Rozmawiała dupa z batem… Tak zawsze mawiam w takich sytuacjach…
      Nie, nie zamotales się… Brak logiki nawet w wypowiedziach tych „fachowców”… A my dziwiliśmy się przez tyle miesięcy, że nie można logiczne wytłumaczyć decyzji Ivana i całej zgraji „fachowców” z klubu…

    • Ostu napisał(a):

      Po h… Nam carlitosy… czy w ogóle jacyś porządni zawodnicy… Kupmy za wszelką cenę Malarza…
      Oj jak nisko upadliscie… Zarządzający…

    • Michu73 napisał(a):

      😂👏

  37. Ostu napisał(a):

    A teraz poważnie…
    Myślałem, że nic bardziej mnie nie wkurwi niż to z 20 maja… A tu proszę…. Można ? Można…!
    Podsumuje to moim powiedzeniem…
    Skąd oni mają wiedzieć co myślą zanim nie usłyszą co mówią…

  38. Didavi napisał(a):

    Gdyby ktoś miał nadzieję na rewolucję zimą, odpowiada Karol Klimczak:
    „Rewolucja, oczyszczenie szatni szykowane jest na lato 2019. Zimą nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Nie chodzi o wyczyszczenie, a o pozyskanie nowych piłkarzy”
    via Krzysztof Kaźmierczak z TT.
    Co to oznacza. Wszyscy których powinniśmy się pozbyć jak najszybciej, zostaną, może przyjdzie jeden lub dwóch nowych zawodników.
    Jakby ktoś się zastanawiał o co gra Lech w tym sezonie, to ma odpowiedź. O nic. Mogą grać tak jak grają, mogą skończyć na 7 miejscu, do lata są nie do ruszenia. Ivan pewnie też nie ma żadnego postawionego celu na ten sezon.
    Wszyscy w klubie mają wbite w banie, że to jest sezon przejściowy, a mistrzostwo lub puchary mogą tylko przeszkodzić, bo trzeba będzie szybciej zawodników kupić.
    Jasny i czytelny sygnał dla piłkarzy, że do lata róbcie co chcecie, latem was już nie będzie. Na pewno będą się starać i umierać za Lecha.
    Jasny i czytelny sygnał dla nas. Możemy sobie zaplanować wszystkie weekendy z daleka od Bułgarskiej, bo w tym sezonie Lech gra o nic.
    Dodatkowo ta opinia o tym, że Legii mistrzostwo wygrał Malarz, więc my musimy znaleźć dobrego bramkarza, który też będzie nam wygrywał mecze, ale poszukamy dopiero latem.
    No kurwa! Czy to nie jest śmianie się nam w twarz? Najwyższy stopień absurdu i minimalizmu. Potrzebujemy, chcemy ale kupimy później, bo po co nam teraz.

  39. Ostu napisał(a):

    I jeszcze jeden wątek… Rząsa nie był jedynka… Poza faktem podania tego do publicznej wiadomości – co jest totalnie nieprofesjonalne, jak to „motywuje” Rzase…?
    Jest jeszcze groźniej… To już któraś z kolei wypowiedź, że ktoś nie był pierwszym wyborem… A więc zaczyna się czy wręcz trwa od jakiegoś czasu omijanie Kolejorza szerokim łukiem – nawet przez tych, którzy mogliby​ tu zarobić…
    Już nic Nas nie uratuje…
    PRZEPRASZAM za czarnowidztwo…

  40. radpoz napisał(a):

    Tak sobie czytam te różne relacje ze spotkania z zarządem (głównie na tt), z różnych stron. Czasem poczytam coś na oficjalnej stronie. Regularnie czytam też nasze forum.
    Dochodzę do takiego wniosku, że chyba tu czasem przesadzamy. Wiadomo, że nie sposób wierzyć we wszystko to co mówi zarząd, ale pewne informacje zmieniają perspektywę patrzenia. Ot choćby info, że żałują Koljicia, ale nie szło się z nim dogadać ani po polsku, ani po angielsku + był to kolejny gość z „Jugosławii”. Jak mówiłem można w to wierzyć bardziej lub mniej, ale czasem może warto się zastanowić zanim wyleje się wiadro pomyj. Tak jak w ostatnim meczu z Janickim „Czemu nie Goutas HURR DURR!!111!1???”. A tu okazuję się już na początku meczu (wspominają o tym komentatorzy), że Grek ma lekki uraz. Cierpliwości.
    Nie chcę tu wypaść na obrońcę zarządu, ale raz że sytuacja nie zawsze jest zero jedynkowa, a dwa że przebywając w gronie osób mających te same opinie i jedno i to samo źródło informacji można popaść w radykalizmy. A to jest zawsze groźne (patrz samo nakręcająca się spirala płaskoziemców) ;)

    • leftt napisał(a):

      Cisza medialna sprzyja wszelkiego rodzaju hurdurom.

    • radpoz napisał(a):

      100% racji, szkoda że w klubie tego nie rozumieją
      Z koli ze strony kibiców warto nie zamykać się na wszystko co robi i mówi obecny (i każdy inny) zarząd, ot choćby po to, żeby móc wyrobić sobie WŁASNĄ opinie

    • radpoz napisał(a):

      Chyba, że ktoś uważa, że „IVAN WYPIERDALAJ!!!” to wszystko na co go stać. Wtedy czytanie czegokolwiek może nie pomóc XD

    • Pawel1972 napisał(a):

      No rzeczywiście, skoro Koljic nie mówi po polsku i angielsku, to biedy Ivan nie mógł się z nim dogadać. A nie wróć – przecież językiem ojczystym I Koljica, i Ivana jest serbski… To o czym Rutek do nas gada, a ty piszesz?

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, niby piszesz po polsku, a też nie można się z tobą dogadać. Poza tym na boisku nie ma Ivana, a jest paru innych z którymi trzeba się dogadać.

    • Pawel1972 napisał(a):

      WW
      Twoje debilne obrony Ivana i zarządu na nikim nie robią wrażenia. A może robią – wrażenie, że mamy do czynienia z idiotą. Bo tylko idiota może chrzanić o problemach z komunikacją z zawodnikiem, którego język ojczysty jest zarazem ojczystym trenera. I jednocześnie ten sam trener, który nie umiał porozumieć się z krajanem, ściąga do zespołu dwóch Portugalczyków, którzy porozumiewają się jedynie w portugalskim.

      Ja już wiem dlaczego musisz pracować jako troll za nędzne drobne – jesteś na poziomie intelektualnym Piotha Ciamajdy, czyli żadnym, a nie masz tatusia, który kupiłby ci taką zabawkę jak Kolejorz. Czyli alternatywnym zajęciem dla ciebie byłoby zamiatanie ulic…

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, domyślam się, że dokonałeś w piłce więcej niż ten wyśmiewany przez ciebie Piiotruś. Pora ujawnić w jakim klubie.

    • Pawel1972 napisał(a):

      A co niby twój ciamajdowaty idol (a raczej pracodawca) osiągnął? Tatuś mu dał zabawkę, a on tę zabawkę popsuł. Zaiste – niebywały sukces :D Widzę płatny trollu zarządu, że nie ze względu na intelekt cię zatrudnili, bo takie brednie smarujesz, że tylko ośmieszasz siebie i pracodawcę.

      Ale eureka – prawo wronieckiej wazeliny (w skrócie: WW): jeśli nie prowadzisz piekarni, nie masz prawa oceniać chleba, jeśli nie jesteś właścicielem Volkswagena albo Forda,nie masz prawa oceniać samochodów, jeśli nie jesteś znanym pisarzem, nie masz prawa oceniać książek. I pewnie: jeśli nie jesteś debilem i płatnym trollem, nie masz prawa oceniać WW :D

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, nawet nie pojmujesz co to znaczy oceniać. Może zębów nie myjesz? Jak tylko otworzysz kastę to szambem wali.

  41. Bart napisał(a):

    Gdyby Bolec z Gargamelem ze swoimi kompetencjami byli w Warszawie, to za sportową niekompetencję już dawno wywieziono by ich stamtąd na taczkach z zakazem zbliżania się do stadionu.

  42. Grimmy napisał(a):

    @Ostu,
    Wiem, że to sprawa co najwyżej trzeciorzędna, którą pewnie na sensu roztrząsać, ale nie daje mi spokoju od dłuższego czasu. Czy Ty czasami nie miałeś nicka @andi jeszcze do niedawna? Twoje pojawienie się dziwnie zbiegło się z forumową śmiercią andiego, a w dodatku macie podobny styl pisania, argumentowania itp, co mogłoby sugerować jedną i tę samą osobę za obydwoma nickami. Niby pierdółka, a gryzie mój umysł jak borsuk…

    • bezjimienny napisał(a):

      Chaos w wypowiedzi jest podobny, ale żeby to był @andi to musiałby się nauczyć obsługi autokorekty, a o to go nie podejrzewam :)

    • leftt napisał(a):

      Nie sądzę. Andi był po przeciwnej stronie.

    • Grimmy napisał(a):

      @bezjimienny,
      andi albo cierpiał na przypadłość zwaną „osobowością wieloraką”, albo zwyczajnie nas trollował, bo bywały dni, kiedy ani jednego błędu nie uświadczyłeś w jego komentarzach.
      @lefft,
      Być może wraz z nickiem zmienił strony? @andi to mastermind, geniusz forteli i wybiegów.

    • leftt napisał(a):

      Poczwórny agent z rozdwojeniem jaźni?

    • Raul napisał(a):

      Przecież to @aaafyrtel i jego słynne – … – po każdym zdaniu

    • Michu73 napisał(a):

      Ja myśle, ze to Sławek, tylko dobrze się maskuje 😜

    • Ostu napisał(a):

      Nie… Nie podszywam się pod nikogo, nie miałem innego nicka… A na forum udzielam się od kilku miesięcy – mając więcej czasu.. Chce poznać opinie tych, którzy piszą tu długo – mając opinie znawców mogą sobie wyrobić własną co do tego co tak naprawdę dzieje się w Moim i Waszym Kolejorzu – do tej pory zakładałem, że klubem rządzą ludzie, którzy wiedzą co robią… A skoro będąc na mecze 20 maja zobaczyłem, że jednak źle zakładałem to z zaciekawieniem czytam Wszystko co piszecie
      Co do sposobu pisania… Piszę tylko z mobajla – nie mam kompa… A paluchy mam grube to pisze jednym… To i wypowiedzi są skrótowe oraz rwane… Nie jestem takim znawcą futbolu jak Wy. Jestem tylko kibicem, który chodzi na mecze od 50 lat… W sumie można by mnie nazwać piknikiem – wiernym i starym ale jednak piknikiem. A z racji moich „zainteresowań” staram się spoglądać na sprawy Kolejorza z trochę innych stron lub punktów widzenia… Pewnie już wiecie jaki z gruntu jest mój poglad… Fizykę można wytrenować WSZYSTKO tkwi w głowie… A że sam uprawiałem sport wyczynowo – niestety nie napiszę jaki, to wiem, że pentaka od mistrza dzieli tylko głowa…
      Mam nadzieję że te wyjaśnienia Wam wystarczą…

    • Ostu napisał(a):

      Przepraszam, nie wymieniłem jeszcze Raul i Michu73… W tym co napisałem niżej a miało wejść tu…

  43. Cinek napisał(a):

    Poczytałem sobie relacje ze spotkania z zarządem i powiem tyle: No fajnie mówią, ładne słówka, ambitne zdania. Momentami padają takie stwierdzenia, że czuje podziw. Problem jest w tym, że tyle razy mnie oszukali, że kolejny raz im w to nie uwierzę. Jak to mawiają: Po czynach, po owocach będziemy oceniać.

    Mam nadzieję, że redakcja zatrzyma się na dłużej przy temacie tego spotkania w „Na chłodno”.

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Nie planujemy tym bardziej, że nikogo od nas nie było i za szybko nie będzie. Od pięknego gadania nic się nie zmienia. Słynna konferencja po 20 maja to tylko kolejny przykład. Szkoda na to czasu.

    • Bart napisał(a):

      To piękne gadanie to nic innego jak kolejny pokaz szarlataństwa.

  44. robson napisał(a):

    „Izba ds. Rozstrzygania Sporów FIFA podjęła decyzję o ukaraniu Pogoni Szczecin zakazem przeprowadzania transferów do klubu podczas dwóch najbliższych okienek transferowych oraz Spasa Delewa karą czteromiesięcznej dyskwalifikacji w związku z naruszeniem przepisów FIFA dotyczących stabilności kontraktowej, do którego doszło podczas rozwiązywania kontraktu przez 29-letniego pomocnika z Beroje Stara Zagora w 2016 roku.

    Decyzja nie jest prawomocna. Obie strony skorzystają z prawa do odwołania się od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie.

    Na mocy tej decyzji zawodnik nie będzie uprawniony do gry w rozgrywkach klubowych oraz reprezentacyjnych.”

    Grubo.

  45. leftt napisał(a):

    No i gdzie my teraz Gajosow upchniemy?

  46. Ostu napisał(a):

    Naprawdę nie spodziewałem się, że zainteresują się mną Takie tuzy jak Grimmy, left czy bezjimienny… Ale naprawdę uśmiałem się​ z Twoich komentarzy Grimmy gdy „zrobiłem” Cię prezesem…
    A i jeszcze jedno nie ma cienia „dworowanie sobie” gdy piszę Tuzy… Czytam i cenię to co piszecie… Choć Wy czasami w odpowiedzi jesteście niejako obok tego o co mi chodzi dokładnie… Składam to na karb mojego „chaotycznego” pisania – bo raczej myślę precyzyjnie
    .

  47. Ostu napisał(a):

    No i podobnych do mojej opinii o Zielińskim jest więcej… Też uważają, że nic z Niego nie będzie dla reprezentacji…
    A Hajto mówi ciekawie o Karolu…

    • Olka napisał(a):

      Hajto mówi co mu ślina na język przyniesie taką ma teraz pracę, a czemu Zieliński nie będzie dobry w reprezentacji? bo inni za wolno myślą na boisku

  48. aaafyrtel napisał(a):

    refleksa mnie naszła po tych wszystkich utyskiwaniach odnośnie obecnej sytuacji kolejorza..,

    otóż, o co chodzi, co jest kluczowe dla nas kiboli w piłce…

    jak dla mnie są to emocje poszczegolnego meczu piłkarskiego, a nie trofea…

    takie emocje przeżyłem, oglądając meczyk z górnikiem… kolejorz pootrafił zremisować, przegrywając 0:2, były efektowne parady putnockiego, była upór w grze kostewycza, któremu się chciało grać po odpuszczeniu żurkowskiego w sytuacji na 0:2…

    były więc pozytywne emocje żywego meczu… dla mnie bomba…

    • WW napisał(a):

      Nareszcie głos rozsądku:) Chciałoby się Mistrza Świata, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi to co się ma.

    • Ostu napisał(a):

      Takie buddyjskie podejście… Cieszmy się z małych rzeczy… I ja to nawet rozumiem. Po obrazie, który się tu wyłania, z analiz które tu prowadzicie, z analizy tego co mówi i robi zarząd jasno wynika, że nic więcej nas nie czeka przez najbliższe dwa, trzy sezony…

    • Marecki60 napisał(a):

      Tylko problemem jest to, że to był jedyny plus tego meczu i to na tle bardzo słabego w tej rundzie Górnika Zabrze. Teraz czekają na trudniejsi rywale i obyśmy kolejny raz nie zderzyli się ze ścianą.
      Problemem Lecha jest dziwna powtarzalność jesiennych kryzysów i to obojętnie, czy gramy raz na tydzień, czy co trzy dni. O notorycznym przegrywaniu najważniejszych meczy to już na tym forum napisano tysiące komentarzy.
      Od lat mamy piłkarzy obdarzonych brakiem ambicji i woli walki do końca. Tu jest potrzebny ktoś kto przerwie łańcuch wzajemnej adoracji. Póki co ja nikogo zarówno w klubie (zarządzie, ludzi odpowiedzialnych za wyniki sportowe) jak i na boisku nie widzę i moim zdaniem to jest największy od lat problem Lecha.

    • Bart napisał(a):

      Spójrzmy jednak na to z innej strony. Upór w grze Kostevycha i Tiby czy parady Putnockiego to są elementy fundamentalne. W polu powinniśmy mieć nie dwóch a dziesięciu zawodników którym się chce i którzy chcą za wszelką cenę wygrywać. Po to sprowadzamy piłkarzy i płacimy im lukratywne jak na Polskę pensje żeby biegali, chcieli strzelać bramki i wygrywać. Jeśli ktoś zadowala się niższymi lokatami, nie zależy mu na wygrywaniu, nie chce strzelać goli i wygrywać to nie w tym klubie i na pewno nie za te pieniądze. Nie jestem w stanie ogarnąć jak można dostać robotę za kilkadziesiąt tyś miesięcznie o której marzą miliony i mieć wyjebane, opierdalać się i nie podchodzić poważnie do swoich obowiązków. A jakim cudem z takim podejściem można się w tej robocie utrzymywać i jeszcze dostawać propozycje nowych umów to już w ogóle mi się w głowie nie mieści! Po prostu, bieganie, walka o każdą piłkę i chęć wygrywania to jest piłkarskie abecadło. Smutne że możemy co najwyżej chwaić pojedynczych piłkarzy za tak elementarne rzeczy. To co powinno być podłogą jest u nas sufitem.

    • WW napisał(a):

      Bart, śmieszne jest to, że te lesery znajdą później zatrudnienie w innym klubie. Może już są na dwóch etatach?

    • kibol z IV napisał(a):

      @aaafyrtel – po Twoim poście naturalnym wydaje się pytanie. Na chuj nam ekstraklasa ? Przecież emocje może zapewnić nawet mecz a – klasy. Zważywszy na rezultaty tam padające jest to pewnik nie pobożne życzenie.
      Ludzie opamiętajcie się w tym co piszecie.

    • WW napisał(a):

      kibol z IV, dlaczego się wyłamujesz? Przecież większość tu piszących nie chce ekstraklasy, tylko „swojego” wirtualnego Lecha bez Rutków. Czy to będzie a klasa, czy niższa liga, nie jest ważne.

    • Pawel1972 napisał(a):

      Jedyna korzyść z porażek Lecha – takie zarządowe poczwary jak WW chowają się wtedy do mysiej dziury.

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, cześć jaskiniowiec:)

  49. MP napisał(a):

    Legia grała sparing z Dinamem Brzesc i bramkę dla Dinama zdobył nasz były ukraiński snajper

  50. bombardier napisał(a):

    Na każdy news – wszyscy piszemy TO SAMO, choć różnymi słowami.
    Napiszę coś , co na pierwszy rzut oka nie ma nic wspólnego
    z naszym KOLEJORZEM. Otóż najbogatsze kraje mają ujemny bilans.
    Codzienne życie stoi tam zdecydowanie inne niż u nas.
    I co z tego?
    Otóż co z tego, że LECH ma saldo zbilansowane – co rok
    wychodzi na plus. Nam kibicom nic to nie daje.
    JEST MIERNOTĄ i NIC, ABSOLUTNIE NIC NIE WSKAZUJE
    NA JAKĄKOLWIEK POPRAWĘ!
    Dlatego olewać wszystkie wypowiedzi padające z klubu.
    Mieć w pogardzie jakiekolwiek konferencje. Media winny
    ograniczyć się do podawania suchego wyniku.
    Oczywiście kto chce, niech chodzi na Bułgarską.
    Niech ta grobowa atmosfera trwa tak długo dopóki zarząd
    nie poda się do dymisji.
    Oni i właściciel SĄ GŁÓWNYMI SPRAWCAMI zjazdu sportowego
    naszej drużyny.
    Trenera nie ma co winić. Zgoda popełnia błędy, ale jak miecz
    Damoklesa wisi nad nim ten chory zarząd i sam nie jest
    w stanie oczyścić (który raz to piszę?) STAJNIĘ AUGIASZA!

  51. El Companero napisał(a):

    nooo, Dioni dwie bramy zasadził w meczu kontrolnym, będzie wymiatał w lidze…

  52. tomasz1973 napisał(a):

    Ivan czy Brzęczek, który gorszy?
    Tak to jest jak stawia się na amatorów, którzy nawet na krajowym podwórku nic nie osiągnęli
    Tak jak w eklapie na Lechu przełamują się inni, tak nasza reprezentacja też do tego służ, Makarony w 2018 roku pokonały tylko Arabię Saud….

    • piotr06 napisał(a):

      Z „taką” reprą to nawet by chyba obecny Lech dał radę… Włosi pewno cały czas zachodzą w głowę jak to jest możliwe, że facet, który demoluje ich ligę nie dostaje nawet minuty.

    • Michu73 napisał(a):

      Ivan zdecydowanie lepszy bo „nasz”:)

  53. Bart napisał(a):

    Gorszy Brzęczek. Ivan chociaż wygrał kilka meczów a Wuja póki co dostaje w kadrze same bęcki.

  54. Michu73 napisał(a):

    Inna sprawa to nie wiem co się musi wydarzyć, żeby Milik w kadrze wykorzystał w końcu jakąś „.setkę”. Jak w kadrze grają tacy mistrzowie jak Kurzawa, Reca, Jędrzejczyk to nie ma o czym gadać.

  55. Bart napisał(a):

    Co na boisku robił Reca? Co on w ogóle robi na zgrupowaniach kadry? Chłop bez doświadczenia który od maja nie gra w piłkę jest powoływany i wychodzi w pierwszym składzie? Dlaczego gramy nietypowym ustawieniem które znane jest tylko Linettemu i Bereszyńskiemu podczas gdy reszta grała tak być może pierwszy raz w życiu? Dlaczego Klich z 2 ligi angielskiej i Szymański niewyróżniający się niczym szczególnym w ekstraklasie dostają więcej minut od Linettego z Serie A? Dlaczego Piątek będący w formie życia siedzi na ławce a ten melepeta Milik marnuje kolejne setki napierdalając na pałę? Po co zmieniany jest obrońca za obrońcę na 5 minut przed końcem meczu?

    Brak słów na to co ten Wuja odpierdala…

    Naprawdę

    • tomasz1973 napisał(a):

      Dokładnie.
      Za to Jędrzejczyk niechcący dostał porcję gwizdów, które były skierowane do Wuja.

    • Ostu napisał(a):

      To ustawmy 11 z ludźmi, którzy grają na codzień w swoich ligach…
      Bart – to nie jest pytanie przeciwko Tobie… Raczej uświadamia gdzie my w ogóle jesteśmy…

    • Bart napisał(a):

      Absolutnie się zgadzam, jesteśmy w ciemnej dupie i to co powinno być podłogą jest dla nas sufitem. Tylko problem w tym, że Wuja jeszcze bardziej dopierdala do pieca eksperymentując z ustawieniem i wystawiając Recę, Szymańskiego czy Góralskiego

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ostu
      Ale skoro taki Reca nie gra, a Jędrzejczyk to jakaś popierdółka, to wystawia się na lewej Bereszyńskiego, a na prawej obronie Kędziorę- obaj grają w swoich klubach.
      Wuja tworzy kwadratowe jaja.

    • Ostu napisał(a):

      tomasz1973… Bardzo dobry kierunek i początek… A dalej ?

    • tomasz1973 napisał(a):

      A dalej gra się „skrzydłami”, bo to umiemy. Grosicki zaczął już grać, a na drugą stronę należało spróbować Kądziora. W ataku obowiązkowo(!) zamiast Milika, który będąc w reprezentacji nawet na lotnisku do samolotu nie trafi, Piątka.

    • Ostu napisał(a):

      No to na razie mamy 5… I ewentualnie 2 środkowych obrońców – ciekawe jakich Ty byś wiedział…? Ale pozostaje problem najważniejszy – zestawienie środka i ataku – jak i z kim ma grać Piątek… ?

    • Ostu napisał(a):

      Żeby było jasne – spełniam tu rolę adwokata diabła…

    • tomek27 napisał(a):

      Oczywiście ,ze nie mamy kim grac ,ale tak jak pisze Tomasz, po co jeszcze utrudniać i robic sobie pod gorke ? W srodku Klich może grac ,zbiera bardzo dobre recenzje w Leeds , które jest w czolowce ligi . Klich gra w każdym meczu ma 4 bramki i 3 asysty w 12 meczach .Nad nim Zielinski , skrzydla + Piątek i Lewy . Na skrzydłach jest problem – Grosik + Kuba ,ale pewnie wytrzymaliby max 60min , a później robi się problem .Jest Frankowski i to tyle w sumie ,względnie wolny Kurzawa

  56. olos777 napisał(a):

    Jeżeli chcecie wiedzieć jak wyglądały czasy PRLu wystarczy spojrzeć na jej ostatni bastion w postaci PZPN!Nieomylny prezes i stado klakierów przy boku.Tam siedzi stado starych KCyków poklepujących się po ramieniu.Kto by chciał to zmienić skoro kasa leje się strumieniami!A teraz druga strona barykady-PZPS!Kilka lat temu związek nad przepaścią,bez pieniędzy bodaj z kuratorem,ale tego nie pamiętam!Stary beton upada,dziadki zostają pogonieni i wchodzą ludzie z wizją.Zostaje wdrożony plan naprawy i co najważniejsze opracowano system trenowania juniorów.Efekt?Tak jak kiedyś marzyliśmy o wygraniu jednego meczu z Brazylią,urwania im seta,tak po wygranym meczu w Spodku euforia była taka,że mało dach nie odfrunął,tak teraz jesteśmy drugi raz z rzędu mistrzami świata,wcześniej Europy,wygraliśmy Ligę Światową,jesteśmy mistrzami Świata i Europy kadetów z serią kilkunastu meczy bez porażki.Ktoś ma złudzenia że choć 10% takich sukcesów osiągniemy w piłce ale kopanej?Ja nie,do póki będzie kasa to nic się tu nie zmieni bo zwyczajnie nikomu się to nie opłaca.Kto by chciał dobrowolnie stracić stanowisko dające kupę kasy za nic nierobienie?

  57. olos777 napisał(a):

    Ktoś kiedyś na tym forum pisał,że gdyby zapisać w kontraktach,że podstawowa pensja to jest załóżmy 5tyś złotych a cała reszta do podniesienia z boiska np.
    -wyjściówka 1000zł
    -gol-2000zł
    -asysta-1000zł
    -ilość przebiegniętych km w meczu powyżej 9-1000zł itp to nikt by tu nie przyszedł.Śmiem twierdzić,że klub omijali by nygusy,leserzy,pozoranci,naciągacze,a prawdziwi piłkarze nie mieli by problemu podpisać takiego kontraktu i nie było by dzisiejszych problemów z Pałkami,Gajosami i innymi bo po prostu każdy by zapierdalał aż miło by tylko dostać plac bo na ławie dostałby 5tyś i pani WAGS nie miałaby za co iść do galerii :) a i Porsche bez paliwa nie pojedzie!

  58. Bart napisał(a):

    A po Linettym znowu jadą że w kadrze nie gra. A z kim ma, kurwa, grać? Z Góralskim. No próbował, jakoś w 10 min odegrał do Góralskiego na jeden kontakt i ruszył do przodu, ale Góralski zamiast jak człowiek odegrać Linettemu piłką na jeden-dwa kontakty, dziubnął sobie piłkę z 10 razy, zrobił kółeczko i wycofał do obrońcy.

    • Grimmy napisał(a):

      Bart, bronienie występów Karola w reprezentacji jest z góry skazane na porażkę, bo on nie daje swoim obrońcom żadnych argumentów na swoją obronę. Pomimo że go bardzo lubię, no i to nasz chłopak, to lepiej żeby na zgrupowania kadry nie przyjeżdzał, bo gra niemożliwie bezproduktywnie. Gdyby dzieciaki z podstawówki organizowały przedstawienie szkolne, mogłyby poprosić go o gościnny występ. Zagrałby powietrze, bo w meczach repry jest przeźroczysty. Chłopak ma na koncie 23 mecze w kadrze, a ja naprawdę nie jestem w stanie przypomieć sobie jakiegoś występu, gdzie choćby się wybijał ponad przeciętność. Karol w klubie, a Karol w reprezentacji to jakby dwaj różni piłkarze. Ten z klubu to bardzo solidny środkowy pomocnik z perspektywami na fajną karierę. Ten z reprezentacji to łamaga, który się chowa za plecami innych piłkarzy, byle by do niego nie podawali. A gdy już ma piłkę to najczęściej traci ją w głupi sposób. I naprawdę nie można bronić go argumentem, że w tej reprezentacji „nie ma z kim grać”, bo – po pierwsze – nawet gdy było, to Karol zawsze grał góra przeciętnie; dwa, jeśli przyjeżdzasz na reprezentację to musisz się wyróżniać, dawać coś od siebie ekstra, starać się za wszelką cenę robić na boisku coś ponad to do czego zobowiązuje zwykła piłkarska przyzwoitość. W kadrze nie możesz grać na alibi, musisz brać odpowiedzialność za wynik. A takim piłkarzem w kadrze wydaje się właśnie Karol. Czy on w choć jednym meczu starał się wziąć taką odpowiedzialność? Nie, zawsze porusza się w swojej strefie komfortu, boi się wychylić. Mentalnie nie dorósł do gry w kadrze. No i nie ma sensu się przerzucać nazwiskami, że w tej kadrze co drugi jest taki. Tak, to prawda. To problem naszej kadry. Mamy zbyt wysoką pozycję rankingową jak na faktyczne możliwości polskich piłkarzy. Do tej pory było wożenie się na plecach Lewandowskiego, który chyba wchodzi w jesień piłkarskiego życia. Do tego przez ostatnie kilka lat zawsze coś dołożyli od siebie Błaszczykowski, Piszczek, Glik czy Grosicki i jakoś to się kulało. Teraz pewnie zacznie się pikowanie w dół, bo nigdy nie mieliśmy przyzwoitych zmienników dla wyżej wymienionych.

    • Bart napisał(a):

      Oczywiście że w kadrze gra gorzej i prawdopodobnie mentalnie nie dorósł do kadry. Nie jesteśmy niestety piłkarską potęgą i nie stać nas na ignorowanie piłkarza który w Serie A wyrobił już sobie solidną markę. Jego trzeba zbudować. Tylko niestety, lżeniem, gnojeniem upokarzaniem się go nie zbuduje tylko jeszcze bardziej zaszkodzi. Będę bronić Karola bo uważam że w kadrze jest niesprawiedliwie traktowany i wiecznie kopany po głowie czy to przez Nawałkę czy teraz przez Wujka, poza tym jest przesadnie krytykowany i traktowany jak kozioł ofiarny. Uważam, że sam Linetty przez to jak go traktują powinien z kadrą dać sobie na jakiś czas spokój. Tylko do tego trzeba mieć cojones, takie jakie miał Wichniarek. To myślę jest główny problem Linettego – jest za dobrze wychowany, za grzeczny, za dobrze ułożony. Super cechy dla człowieka w codziennym życiu, ale niestety w piłce mogą nieraz stanowić przeszkodę.

    • Michu73 napisał(a):

      Popieram Barta. Mam podobne zdanie i tez uważam, ze Karol jest niesłusznie napierdalany na każdym kroku. Na jego miejscu dałbym sobie spokój z kadrą na jakiś czas. Ani Nawalka nie potrafił wykorzystać jego potencjału ani Brzeczek. Piłkarsko jest 2 albo 3 poziomy wyżej od takich „toporków” jak Reca, Szymański czy Góralski i trener powinien zbudować jego pozycje w kadrze dla dobra całej drużyny. Zamiast tego, w każdym meczu, jak gramy piach jako drużyna i dostajemy bęcki winny jest Karol i on wg jedynie słusznych mediów zawodzi najbardziej. O Góralskim dla odmiany można było przeczytać, „ze było nieźle i walczył jak wojownik”. Z Karola pismaki próbują zrobić „ofiarę”. Rzeczywiście jest za grzeczny.

  59. Grimmy napisał(a):

    Ciekawostka. Profil Krzysztofa Piąteka jest najczęściej sprawdzanym profilem ze wszystkich piłkarzy na świecie w serwisie transfermarkt w ostatnich tygodniach.

  60. Pawel68 napisał(a):

    Kumaci wracają z dopingiem do kotła.A więc kiełbasy będzie można sobie nakupić…Na oficjalnej jest wywiad z Darko.Wg niego ktoś go oczernił i on prowadzi się sportowo i pragnie wrócić do 1 składu! Życzymy chyba wszyscy żeby tak się stało!

  61. Bart napisał(a):

    Mam tylko nadzieję, że Jevtić rozumie że tylko poprzez swoją postawę na boisku może cokolwiek udowodnić i zmienić opinie o sobie. Dla mnie sytuacja powinna być zerojedynkowa – ma czas do końca rundy żeby się ogarnąć. Nie ogarnie się – zimą odchodzi z klubu.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      Już jakiś czas temu były głosy, że jak Darko nie powróci do swojej normalnej formy to wielce prawdopodobne, że zimą opuści klub.

    • Olka napisał(a):

      szczerze, dla Lecha jak się ogranie będzie wartością dodatnią, dla niego samego z takim potencjałem o jakim wszyscy mówią,że ma, już dawno nie powinno go tu być:)

  62. John napisał(a):

    Patrzę na mecz Polska-Gruzja u21 ,pierwsza połowa,obraz nędzy i rozpaczy.
    Gruzini przeważają,grają w 10 dwadzieścia minut i nie wiele się zmienia ,taktyki zero,technicznie Gruzini wyglądają dużo lepiej,podobnie było z Finlandią a nawet z Wyspami Owczymi.

    • Ekstralijczyk napisał(a):

      W drugiej połowie za wiele lepiej nie było, ale jakoś udało się wygrać 3:0.

      W barażach z taką grą trudno będzie o awans.

  63. Pawel68 napisał(a):

    Peszko wyjebany do rezerw -Stokowiec się nie cacka!Dziwne tylko,że bywalców izby wytrzeźwień Łukasika i Lewandowskiego nie wyjebał!W moich oczach stracił bo działa wybiórczo…

  64. radpoz napisał(a):

    Gytkjaer wszedł w drugiej połowie meczu Dania – Austria (towarzyski 2:0), widział ktoś jak wypadł, jakieś statystyki?

  65. Didavi napisał(a):

    Dobre 45 minut Gytkjaer’a. Asysta II stopnia, zagranie piętą. Aktywny. Nie odstawał w żaden sposób od innych. Jeśli będzie strzelał, na pewno dostanie kolejne powołanie.

  66. ryszbar napisał(a):

    Obejrzałem wczorajszy mecz młodzieżówki. Oczywiście częściej zerkałem na Jóźwiaka i muszę przyznać, że za dobrze to nie wyglądało. Jeden dość słaby strzał przez 45 min. i słaba współpraca z innymi. Wiatru też nie robił. Oby na mecz z Koroną się ogarnął.

  67. aaafyrtel napisał(a):

    kibol z IV 14 października 2018 o 22:30

    odnoszę wrażenie, że niezbyt ogarniasz, co mam co powiedzenia… czyżbyś rzeczywiście uważał, że emocje ekstraklasowe są bardziej kręcące od a-klasowych?!

    zobacz, ile tych meczów w ekstraklasie kończy sie wynikiem 0:0, lub w porywach 1:0, po bramce z błędu gwizdacza, po truchtanej grze w poprzek i do tyłu i do bramkarza…

    z tego punktu widzenia mecze w a-klasie mogą bardziej kręcić, o ile obu ekom się chce grać…

    kolejorzowi w wyjazdowym meczu z górnikiem chciało się grać, były emocje… wniosek: emocje pojedynczego meczu, to jest to, co nas kiboli, inaczej kiboli tak rozumujących jak ja, kręci w kopanej…

  68. zinek napisał(a):

    Gumny wczoraj siedział na meczu młodzieżówki na ławce,redakcjo czy jest szansa że wystąpi w meczu z Koroną?

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Nie. Zamiast trenować w klubie, pracować nad formą, nadrabiać zaległości, to zarząd się zgodził, aby całą przerwę na kadrę był z reprezentacją U-21. Kolejny głupi ruch.

    • Grimmy napisał(a):

      Ruch wcale nie jest głupi. Jest jak najbardziej logiczny, pod warunkiem, że przestaniemy na niego patrzeć okiem kibica Lecha Poznań. Dla naszego zarządu celem nadrzędnym jest transferowanie z klubu wychowanków za co raz większe pieniądze. Jest to dla nich ważniejsze niż doraźne sukcesy sportowe klubu. Widoczne w klubie doszli do wniosku, że cena na metce reprezentant kadry Polski u-21 będzie wyższa niż na tylko piłkarz Lecha Poznań. Dlatego robią wszystko, żeby Gumny z tej kadry nie wyleciał i dbają o super relacje z wodzem Czesławem. A że wyniki klubu na tym mogą ucierpieć? A czy to pierwszy raz? Jakoś się to przełknie…

    • kibol z IV napisał(a):

      Grimmy – Kiedyś Czesława stąd pogonili…dziś się mu przymilają :)

    • anonimus napisał(a):

      co to ludzie nie zrobią dla kasy.. obrzydliwce te Rutki

    • Ostu napisał(a):

      A pamiętasz jak mieliśmy różne przygody z trenerami Czechami…?
      A wtedy hasło było – „Jedyny Czechu w Lechu to Czechu Jakolcesicz”…

    • Ostu napisał(a):

      *Jakolcewicz

  69. kibol z IV napisał(a):

    @Redakcja – Będzie jakieś info odnośnie wczorajszego oświadczenia GKLP ?
    Wydaje się iż temat jak najbardziej na czasie… Może warto o tym podyskutować , tam gdzie się ukazał nie ma jak.

    • leftt napisał(a):

      A jesteś pewien, że naprawdę jest o czym dyskutować?

    • KKSLECH.com napisał(a):

      Nie planujemy. Nic próby dopingu nie zmienią, ponieważ frekwencja i tak będzie niska. Bilety sprzedają się bardzo słabo. Zainteresowanie Lechem jest znikome co widać także na tej witrynie (niech jeszcze z 3 przerwy na kadrę zorganizują). Klubowy marketing nie istnieje.

    • kibol z IV napisał(a):

      @leftt – Pisalismy już tu o wielu porażkach…powinniśmy o kolejnej.

    • kibol z IV napisał(a):

      @KKSLECH.com – Wydaje mi się iż wielu kiboli swe być , lub nie być na Bułgarskiej uzależniało od decyzji Kotła. No cóż…MKD przemineło z wiatrem. Znów mamona wzieła górę…z Harnasiem w banie za 5pln w roli głównej….

    • leftt napisał(a):

      Marketing robią przede wszystkim grajki. Bez choćby przyzwoitej gry żaden geniusz marketingu nic nie wymyśli. Logowaniem się na razie nie zachwycam, bo rzeczywiście tak mało to się tu jeszcze nie działo. Zapewne docenie jednak w okienku transferowym. Aha, żeby aaafyrtlowi było miło: Rutki won! Albo out. Można z logowaniem? Można!

  70. aaafyrtel napisał(a):

    KKSLECH.com 17 października 2018 o 15:54

    uważam, że zainteresowanie kolejorzem nie jest znikome…

    agrument z witryną nie jest fortunny… po prostu pomysł z logowaniem był poroniony… w efekcie witryna ma to, co chciała mieć…

    • KKSLECH.com napisał(a):

      To jest akurat nieprawda. Stali użytkownicy regularnie biorą udział w dyskusjach w trakcie trwania sezonu, zarejestrowanych jest 720 osób. Wpisy w stylu „wszyscy won”, „Rutki out” były niepotrzebne, nic nie wnosiły do dyskusji i dzięki logowaniu udało się je wyeliminować.
      W przerwie na kadrę co roku od wielu, wielu lat jest ten sam problem. Teraz dodatkowo obecna sytuacja wokół klubu powoduje, że nawet nam nie chce się pisać niektórych rzeczy przez co artykułów jest mniej. Szkoda czasu na to.

  71. aaafyrtel napisał(a):

    akurat wpisy w stylu ‚wszyscy won”, „rutki out” w lapidarnie precyzyjny sposób oddawały odczucia wcześniej piszących… to też jest wartość, ta zwięzłość wypowiedzi, nie trzeba pisać wypracowań, po których lekturze nasze polonistki dostawałyby stanu przedorgazmowego, żeby byc zrozumianym…

    pdpbno kiedyś deyna po wysłuchaniu tyrady gmocha wypowiedział dwa słowa: szczęka won… załatwiło to sprawę…

    dla mnie logowanie trąci cenzurą rodem z mysiej… tego smrodu nie znosiłem wtedy i nie znoszę dzisiaj…

    • Marecki60 napisał(a):

      Akurat to, że trzeba się logować to stałym bywalcom tej strony w niczym nie przeszkadza. Natomiast wszystkim przeszkadza aktualna atmosfera wokół Lecha i ma to nie bagatelny wpływ na ilość komentarzy na tej stronie. Ile czasu i ile razy można w kółko pisać o tych samych problemach. Nigdy nie byłem i nie będę często piszącym komentarze uczestnikiem tego forum, ponieważ na ogół to co chciałbym napisać, zrobił już ktoś wcześnie, ponadto nie specjalnie lubię stukać w klawiaturę pomijając fakt, że mistrzem w tym temacie na pewno nie jestem.

  72. 07 napisał(a):

    Nawet jeśli Gumny wróci w październiku czy listopadzie to i tak pociechę będziemy mieli z niego dopiero na wiosnę po okresie przygotowawczym. On wraz z Kostevychem mogą być mocnymi punktami na wahadle. W zimie priorytetem będzie wprowadzić Pleśnierowicza i Klupsia do podstawowej 11. Znając jednak życie obaj zostaną wypożyczeni….

  73. ryszbar napisał(a):

    W środę mecz Lech – Herta. Wstęp bezpłatny. Transmisja z rozmachem /jak donosi oficjalna strona/. Myślę, że ten mecz powinni obejrzeć na żywo wszyscy bojkotujący mecze pierwszej drużyny. Duża frekwencja na tym meczu i dobry doping to będzie z pewnością pstryczek w nos dla kopaczy pierwszego zespołu.

    • Ostu napisał(a):

      Ooooo… I to jest konkret. Się przejadę i będę miał okazję obejrzeć Młodych w akcji… A i forma pstryczka w nos interesująca…

  74. Bart napisał(a):

    A ja niezmiennie uważam że do gry trójką obrońców nie mamy kadry. Gumny i Kostevych mogą być idealnymi wahadłowymi, ale wtedy zabraknie na boisku miejsca dla Makuszewskiego, Jóźwiaka i Klupsia. To są typowi skrzydłowi którzy w ustawieniu 3-5-2 są piątym kołem u wozu. Z kolei na wahadło też nie bardzo pasują bo nie potrafią grać w obronie. Z drugiej strony, w 3-5-2 fajnie sprawdziłny się Amaral jako drugi napastnik-wolny elektron który nie jest przyspawany do jednego miejsca na boisku. Nie mam nic przeciwko grze trójką obrońców, ale pod warunkiem że dostosuje się do tego naszą kadrę, sprowadzając obrońców którzy ogarną w grze trójką, pozbywając się skrzydłowych zbędnych w 3-5-2 a w ich miejsce sprowadzając ludzi na wahadło, tak aby na wahadło było 4 piłkarzy.

    • Ostu napisał(a):

      No dobra… Ale policzmy… Żeby grać takim systemem musimy kupić dwóch wahadłowych. Do tego KONIECZNIE 4 środkowych obrońców bo do gry poważnej nadaje się tylko jeden… Do tego można a nawet trzeba ogrywać jednego a nawet dwóch Młodych. Dalej środek – tylko Tiba tu zostaje a do tego musimy dokupić min dwóch – bo ktoś musi pracować w środku… Oczywiście i tu Musimy ogrywać jakiegoś Młodego – pytanie jakiego ?
      Czy kupno tyłu dobrych, poprawiających jakość i dających przyszłość zawodników jest możliwe ? W czterech okienkach – patrząc na chęć wydawania pieniędzy pewnie tak…
      Oczywiście można zostawić Makuszewskiego i Jóźwiaka żebyśmy jednak mieli możliwość grania innym systemem gdy będzie taka potrzeba – chyba że nowo kupionych grajków nauczymy grać w kilku systemach… Ale wtedy dwaj wyżej wymienieni grali by okazjonalnie – wydaje się Tobie że się z tym pogodzą ? A poza tym zarząd KONIECZNIE chce sprzedać Jozia i będą go „promować” za wszelką cenę…
      A na koniec uwaga; Jóźwiak i Gumny są na dziś NIESPRZEDAWALNI

    • ryszbar napisał(a):

      Ostu sprzedawalni są wszyscy. To tylko kwestia ceny. Zobacz na Carlitosa. Jóźwiak i Gumny wg mnie są warci 4-5 mln. Ale czy w obecnej sytuacji ktoś zaryzykuje więcej niż 2-3 mln.?

    • Ostu napisał(a):

      p.s. zakładając że wszyscy odpowiedzialni za transfery dobrze wykonana swoją pracę… Ale po wyczynach, które Wszyscy widzieliśmy takich nadzieji nie można mieć…

    • Ostu napisał(a):

      ryszbar no właśnie… Rozdźwięk między chęciami a możliwościami jest w tej chwili nie do pogodzenia… A patrząc dalej… Czy wobec tego co pokazuje Jóźwiak może być podstawą do zainteresowania kogokolwiek – zapytam inaczej czy chodzą jakieś słuchy by ktokolwiek się Nim interesował ?
      Sprawa Gumnego wygląda tak, że odnosi się wrażenie, że Gumnego chciano sprzedać „ukrywając​” jego kontuzje, która jak się wydaje wcale nie była taka drobna… Taki odbiór tej sprawy może na dłużej zablokować sprawę transferu Gumnego… Na dziś jest niesprzedawalny…

    • sebra napisał(a):

      Tak sobie myślę, że przy obecnym kształcie kadry pierwszego zespołu bliższym niż 3-5-2 i chyba skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie ustawienia 4-3-3 w którym Tiba mógłby być centralną postacią w pomocy. Oczywiście nie jestem specjalistą od taktyk, a moje spostrzeżenia opieram na tym jak gra Barcelona gdzie kluczową postacią w pomocy jest Sergio Busquets i uważam, że do podobnego grania idealnie pasuje Tiba, który dzięki takiemu ustawieniu byłby jeszcze lepiej i efektywniej wykorzystywany. Gdybym miał personalnie wybrać skład do takiego grania to na mecz z Koroną wyszedłbym taką jedenastką : Burić – Kostewycz, De Marco, Rogne, Wasielewski – Tiba, Amaral, Tomczyk – Jóźwiak, Gytkjaer, Klupś. Makuszewski i Jevtić umiejętności do gry w takim ustawieniu mają, ale skoro nie są w formie to ciężko opierać na nich grę od pierwszej minuty.

    • ryszbar napisał(a):

      Ostu o to właśnie mi chodziło. Dokładnie to samo myślę o kontuzji Gumnego. Z ich wartości o której pisałem wyżej pozostał na razie tzw. „potencjał” na który w tej chwili może nikt się nie skupić. Gdyby chociaż Jóźwiak grał jako podstawowy zawodnik młodzieżówki to by było inaczej.
      Swoją drogą Akademia cały czas nie „produkuje” lewych obrońców, których jest ciągle deficyt na rynku. A szkoda bo nawet średniej jakości grajkowie trafiają do reprezentacji.

    • Ostu napisał(a):

      O widzisz sebra…. I to jest kolejny konkret… Zobaczymy jak bardzo od Twojego konkretu będzie się różnił skład na Koronę… I dlaczego tak bardzo…

    • sebra napisał(a):

      @Ostu – jeśli chodzi o konkrety to skoro już chcieliśmy zmienić ustawienie po to żeby mieć więcej opcji w ataku to zamiast wymyślać 3-5-2 do którego nie mamy zawodników wybrałbym 4-3-3. Akurat nazwiska jakie podałem w swojej jedenastce są najmniej istotną sprawą, bo każdy ocenia formę zawodnika w inny sposób, ale sam system według mnie daje większe możliwości niż 3-5-2. Po pierwsze nadal możemy podwajać grę na bokach, bo mamy bocznego obrońcę i bocznego napastnika co może być przydatne zarówno w obronie jak i w ataku. Po drugie Tiba gra na pozycji typowego rozgrywającego i dzięki temu można jeszcze lepiej wykorzystać jego umiejętności. Po trzecie w zależności od potrzeb można dowolnie modyfikować środek pola ustawiając drużynę bardzo ofensywnie czyli środkowy pomocnik (Tiba) plus dwóch ofensywnych lub bardziej defensywnie gdzie płynnie przechodzi się do ustawienia 4-5-1 i w razie potrzeby gra kontratak. Zakładam, że w klubie spędzają więcej czasu na analizie poszczególnych spotkań, ale z tego co zaobserwowałem nasze gorsze wyniki i słabsza gra w tym sezonie od strony taktycznej jest efektem tego, że zazwyczaj przegrywamy walkę w środku pola i nie umiemy zrobić przewagi na bokach. Pomijam już fakt, że bez odpowiedniego przygotowania fizycznego żadna taktyka się nie sprawdzi, ale jeśli już wprowadzać zmiany to chyba lepiej docelowo iść w kierunku 4-3-3 niż 3-5-2.

    • Bart napisał(a):

      Jeśli kontuzja Gumnego faktycznie była poważniejsza niż podawano, to dlaczego nie operowano go od razu tylko grał całą rundę wiosenną ryzykując że uraz jeszcze bardziej się pogłębi?

      Co do konkretów personalnych: oprócz Makuszewskiego bez formy jest też Jóźwiak i na dobrą sprawę w obecnej formie powinien teraz co najwyżej wchodzić z ławki. Tylko problem taki że Jóźwiak albo Makuszewski muszą grać, bo innych skrzydłowych nie ma.

    • Ostu napisał(a):

      sebra. A czy ja mówię, że nie ?
      Ale jak mawiał mój matematyk na studiach ” nie ma takich, którzy nie znają matematyki, są tylko tacy co niewyraźne pisza”
      Czy ja niewyraźne piszę?
      Popieram Twoje konkretne propozycje… A zastanawiam się dlaczemu Ivan nie widzi tego konkretu…

    • sebra napisał(a):

      @Ostu – tak mi się wydawało, że popierasz moją propozycję, ale że nie miałem pewności to przy okazji dorzuciłem jeszcze parę konkretów. A dlaczego Ivan tego nie widzi? Ma inną koncepcję o czym nas przekonał na początku sezonu, a teraz chyba nie ma już odwagi na kolejne eksperymenty z ustawieniem. Po tym co można zaobserwować to dopóki realnie możemy walczyć o podium bardzo możliwe, że nikt świadomie nie podejmie decyzji o tym żeby definitywnie odsunąć od drużyny tych z którymi nie wiążemy przyszłości. Jest to dla mnie niezrozumiałe, ale w klubie najwidoczniej uważają, że ważniejsze jest samopoczucie piłkarzy niż kibiców, którzy trochę pokrzyczą, ale ostatecznie i tak przyjdą na stadion.

  75. wagon napisał(a):

    to całe afiszowanie się z własnym bojkotem fajne, zarazem komiczne, bo co będzie gdy Lech za sprawą Ivana podniesie się z kolan ?, czy przerwany bojkot ? wtedy wiadomo Kibice Sukcesu, dalszy bojkot bo przecież są Rutki ?,
    podsumowując sukcesy Lecha są nie na rękę twardogłowym orędownikom wszelkich bojkotów, typowa paranoja,

    • leftt napisał(a):

      Zastanowimy się jak się podniesie. Na razie nic tego nie zapowiada. Przez podniesienie się rozumiem coś więcej, niż parę wymęczonych 1-0 w najbliższych meczach, chociaż takie wyniki wziąłbym z pocałowaniem ręki.

    • wagon napisał(a):

      podniesie się z kolan czyli: ligowi piłkarze czują się sparaliżowani gdy pomyślą o grze przeciwko Lechowi a w europejskich pucharach kluby z Belgii, Szwecji a tym bardziej z Litwy czują duży niepokój gdy wylosują Lecha,

    • endrjiu napisał(a):

      @wagon Powiało trochę science fiction. Niepokój belgijskich zespołów przed Lechem, sam przyznasz że nieprędko to nastąpi przy obecnej sytuacji.🤣 Może Plan 2030 coś zmieni…

    • wagon napisał(a):

      @endrjiu
      zgadza się, jednak to tylko i aż piłka nożna,

    • Bart napisał(a):

      Zarząd od 2011 roku działa po omacku popełniając dokładnie te same błędy. Czemu więc robiąc to samo miałyby nagle przyjść inne efekty? Możliwości są dwie: zmiana zarządu albo drastyczna zmiana podejścia obecnego zarządu. W wewnętrzną przemianę zarządu nie wierzę, oni wystarczająco dużo razy pokazali że są niereformowalni i uważają się za nieomylnych. Pozostaje więc tylko opcja pierwsza.

    • kibol z IV napisał(a):

      @wagon – Jestem ciekaw frekwencji na meczu z Koroną. Decyzja Kotła zapewne dodatnio wpłyneła na wiele osób które pozostawały niezdecydowane w kwesti iść czy nie iść. I tu rodzi się pytanie…co jest ważniejsze Lech , czy samozadowolenie subkulturowe. Z wyrażnym zaakcentowaniem że gdyby nie Lech nie było by tej subkultury w Poznaniu. Bo to co powinno iść w parze , nijak nie idzie w obecnym Lechu. Z majowego Mamy kurwa dosyć…powstało…pażdziernikowe Nic się nie stało.
      Osobiście kontynuje to co zapoczątkowałem , jednoczesnie śledząc to jak reagował będzie Kocioł na meczach. Ciągle powtarzałem , powtarzam i będę powtarzał że jest to najważniejsza z trybun na stadionie. Trybuna która wymusza, akceptuje i nadaje rytm stadionowi. Obecna sceneria to moim zdaniem uwstecznienie się tejże trybuny… Nie jestem kibicem sukcesu , nie jestem za wyjebaniem Rutkowskiego z Lecha…Jestem za konkretnymi zmianami w moim klubie…Zmianami z których zadowoleni będą wszyscy…nie garstka.

    • WW napisał(a):

      Bart, kto ma być kupiony ma decydować : trener, scouting i dyrektor sportowy. Zarząd ma to akceptować w miarę posiadanych środków. Czy to nie jest radykalna zmiana?

    • kibol z IV napisał(a):

      PS
      W obecnej sytuacji moim zdaniem najważniejszą ze zmian jest usunięcie obecnego zarządu z zajmowanych funkcji. Jedną z dróg do tego powinna być mała frekwencja , na meczach. Cisza stadionu , będąca za razem głośnym głosem poznańskiej publiki…bez względu na wynik i inne czynniki poza sportowe. Bo w tym wszystkim najważniejszy jest….Lech. Tylko Lech , i nie zmienia się nic.

    • WW napisał(a):

      kibol z IV, bardziej się kierujesz nienawiścią do Zarządu (też się dziwię jak mogą być tak nieposłuszni :) ), niż miłością do Lecha. Przecież nikt tobie nie broni zwolnić tych nieudaczników i mianować nowych:)

    • kibol z IV napisał(a):

      Zawsze jako kibol kierowałem się dobrem Lecha. Nigdy , przenigdy to się nie zmieni. Bo widzisz kibol to taki gatun który wierność ma wpisaną w serce , nie w mamonę…

    • Ostu napisał(a):

      Kibol z IV stało się to co już się nie odstanie…
      Ale mam naprawdę poważnie pytanie… Co musiałoby się stać abyśmy znowu UWIERZYLI…?

    • kibol z IV napisał(a):

      ostu- Wymiana zarządu , lub jego olśnienie w bardzo wielu kwestiach związanych z odpowiednim zarządzaniem klubem. Po ostatniej decyzji GK , ten zarząd poczuł się jak zwycięzca.Frekwencja wzrośnie , kasa będzie się zgadzac…Co może zrobić kibol nie akceptujący ten stan rzeczy…Myśle że czekać na lepsze czasy. Jak już pisałem bardzo duży wpływ na to co dzieje się w Lechu ma druga trybuna.
      Jej reakcja jest w znacznym stopniu drogowskazem do tego jak będzie funkcjonował klub. To jest głos , który mimo wszystko trudno lekceważyć zarządowi….Do zobaczenia w lepszych czasach. Tyle na dzień dzisiejszy w odpowiedzi na Twe pytanie.

    • Ostu napisał(a):

      Kibol z IV… Jest kurwa bardzo daleko od OK – jak napisałem w innym wątku… Ale na zmianę zarządu ewentualnie olśnienie nie ma co liczyć… Co dalej…?!
      CZEKAMY

  76. wagon napisał(a):

    zarzuca się Ivanowi różne błędne decyzje, niedoświadczenie, błędy kadrowe,
    z pewnym przymrużeniem oka jego sytuację można porównać do problemów Brzęczka, Loewa lub Niko Kovaca, trenowanie zespołów w dużym kryzysie niespełniających oczekiwań kibiców, wiadomo tam wszytko jest totalnie inne, to co łączy te sytuacje to trudność odbudowy i stworzenia zespołu na „nowo”,

    • Pszczolka napisał(a):

      hahaha jeszcze niedawno zarząd porównywał kryzys Kolejorza do kryzysu Chelsea :))
      Moje zapytanie do Ciebie wagon nadal brzmi: kiedy ten Kolejorz odpali??

  77. Ostu napisał(a):

    wagon – a co wg Ciebie jest potrzebne do stworzenia Naszego Kolejorza na nowo – no dobra ograniczmy się do 1 drużyny… Zbudować na nowo czyli co ? A przede wszystkim jak ? A może jeszcze ważniejsze KTO ? Czy Ty masz jakąś nadzieję że ci wszyscy, którzy ciągle i niezmiennie zaliczają ciągle wtopy mogą to zrobić ? Jednak Loew oraz Kovac mieli „jakieś” sukcesy i wiedzą co robią – jak pokazała analiza Loewa wiedzą dlaczego się tym razem nie udało… A „nasi” wiedzą…?

    • Bart napisał(a):

      Oczywiście że wiedzą – zawsze jest winny trener. Ivana też spuszczą jak muchę w kiblu w razie potrzeby ochronienia własnych dup.

    • WW napisał(a):

      Bart, masz rację, bo zawsze za wyniki sportowe odpowiada trener. On od tego jest. Wyobrażasz sobie sytuację, żeby ktoś inny prócz trenera, organizował treningi, ustalał skład, taktykę na mecz? Chcemy samodzielnych trenerów, ale porażki przypisujemy innym.

    • kibol z IV napisał(a):

      Tylko że tego trenera ktoś wybiera…U nas wybrano Rumaka , Urbana , Bjelicę. Ile dla Lecha wygrali ? Nic. Tego co wygrał , na prędce usunięto z klubu. Za to odpowiedzialny jest zarząd…Z tego go się rozlicza…z trafności decyzji których konsekwencją jest sukces. W przypadku Lecha sukces sportowy. Jaki mamy sukces sportowy za kadencji tego zarządu ?….Wymienia się piłkarzy , trenerów…dlaczego nie wymienia się tak bezproduktywnego zarządu ?

    • WW napisał(a):

      kibol z IV, ja pamiętam jeszcze Lecha trenera Białasa i od tego czasu nie widziałem, żeby był trener odpowiedni dla Kolejorza:)

    • kibol z IV napisał(a):

      WOJCIECH ŁAZAREK…PAN TRENER (celowo z dużej litery )

    • ryszbar napisał(a):

      Baryła to była barwna postać. Z czasem jednak widzę, że bliżej mu do Smudy niż do np. Skorży czy Rumaka.

    • Ostu napisał(a):

      A dyr sportowy Wisły powiedział, że jeśli tym razem znów się pomyli – w kwestii wyboru trenera to sam położy swoją głowę… Wyobraźcie sobie takie słowa „naszego” zarządu…

    • bezjimienny napisał(a):

      @ryszbar
      Bo to jest trener z czasów Smudy. Wtedy taki styl trenowania panował, a Łazarek to jego czołowy przedstawiciel.

    • WW napisał(a):

      Ostu, jak słusznie zauważyłeś powiedział to dyrektor sportowy. Kto broni Rząsie tak mówić?:)

    • WW napisał(a):

      Ostu, jak słusznie zauważyłeś powiedział to dyrektor sportowy. Kto broni Rząsie tak mówić?:)

    • kibol z IV napisał(a):

      @ryszbar – Łazarek TRENER LEGENDA…Dał Lechowi wszystko co w Polskiej piłce możliwe.Chciał tego i miał ludzi którzy tego chcieli.Był trenerem w czasach gdy Lechem zarządzali ludzie którzy chcieli zrobić ten klub Wielkim…i zrobili. Stare dzieje które przy obecnym stanie posiadanie szybko się nie powtórzą…Chcieć to móc…Tamci ludzie ….CHCIELI…

    • ryszbar napisał(a):

      No właśnie. Słowo klucz CHCIELI. Wydaje mi się, że wtedy wszystkim się bardziej chciało.
      Chyba, że to tylko sentyment za starymi czasami. Tak jak za starym dobrym filmem, jedzeniem, piciem. Tak wtedy było wszystko lepsze, smaczniejsze. Za stary jestem już na to wszystko.

    • kibol z IV napisał(a):

      @ryszbar -Teraz aktualne jest…”że im się chciało” z autobusowego zacisza :)…To obrazuje jak bardzo na ten klub mają wyjebane wszyscy Ci , którzy funkcjonują w jego strukturach i pobierają nie adekwatne dla ich kompetencji , ambicji i umiejętności …pieniądze.Czasy się zmieniają teraz „chcieć” ma zupełnie inne znaczenie niż kiedyś… zdecydowanie bardziej roszczeniowe…

    • WW napisał(a):

      dlaczego nie piszecie, że W.Łazarek był w Lechu od 1980, a MP zdobył w 1983 84? Jaki trener obecnie tyle pracował w Kolejorzu? No i pewnie wtedy był lepszy Zarząd bo grajki nie rozbijały się po ulicach porschakami:)

    • ryszbar napisał(a):

      @kibol z IV to fakt. Gołym okiem widać inne zaangażowanie. Ale nie zgodzę się, że absolutnie wszyscy w klubie mają wyj…… Myślę, że jednak jest trochę osób w klubie z Ivanem na czele, którym zależy. I to bardzo.

    • kibol z IV napisał(a):

      WW- przed majstrem Łazarka , był jeszcze PP…zapomniałeś ? Porschakami nikt się nie rozbijał bo w tamtych czasach szczytem marzeń był duży fiat…Polska liga była o wiele silniejsza od obecnej i ogromny wpływa na sytuację klubów miały resorty…o tym też jakoś przemilczałeś. Inne trudniejsze czasy w których obecny pokraczny zarząd leciałby z ligi z hukiem.

    • Pszczolka napisał(a):

      kibol z lV on nie zapomniał on tego po prostu nie zna.Wyszukuje na szybko w przeglądarce i głupio odpisuje.Widzisz jaki jest prześmiewny jak chodzi o obecnego dyr. sportowego?Na Piotrusia by tak nie powiedział w życiu.Pojawiła się dyskusja na temat niewygodny i jest WW. Proponuje ignorować :))

    • WW napisał(a):

      kibol z IV, posiadasz nieścisłe informacje przynajmniej w dziedzinie motoryzacji. W tamtych latach królował Polonez. Pszczolka, przeczytać, a zrozumieć co się przeczytało, to dwie różne sprawy.

    • leftt napisał(a):

      Nawet jeśli to tylko z dziedziny motoryzacji. Ale i tego nie byłbym pewien. W roku 1980 nie zaliczalismy się do faworytów ligi, nie mieliśmy drugiego budżetu i w ogóle nie było tradycji, żeby Kolejorz był w czołówce. Puchary zaliczyliśmy raz z opłakanym skutkiem. Tak więc nie da się tego porównać.

    • Ostu napisał(a):

      WW… Bo to nie Rząsa wszystkich dotychczasowych zatrudniał… Czytanie ze zrozumieniem to też umiejętnośc…

    • WW napisał(a):

      Ostu, jeżeli nie odróżniasz dyrektora sportowego od wiceprezesa zarządu to jest kolejny twój problem:)

  78. leftt napisał(a):

    Oczywiście, że bezpośrednio za wyniki odpowiadają piłkarze i trener, Klimczak czy Rutek nie strzelają bramek itd. Ale oni odpowiadają za coś, co roboczo możemy nazwać pewną „kulturą firmy”, jak to się kiedyś w korpomowie mówiło. Otóż cechami kultury wronieckiego Lecha jest pobłażliwość dla bylejakości, pseudooszczędność, która ostatecznie okazuje się bardzo kosztowna, dopuszczanie do sytuacji, w których ogon kręci psem, tworzenie ciepłego kurwidołka dla rozmaitych piłkarskich przeciętniaków. Zatracenie ambicji, polityka ciepłej wody w kranie. Stopniowe pikowanie pierwszej drużyny w dół, chociaż może bardziej stosowne byłoby porównanie do opadania liściem. Do tej pseudokultury dostosowali się również najważniejsi kibole, dla których znalazło się miejsce w ciepłym kurwidołku, więc im tam dobrze i po co mieliby to zmieniać? Dlatego też kolejne zmiany trenerów będą niestety tylko pudrowaniem syfa, bo ci trenerzy zawsze będą musieli poruszać się w naszej smutnej rzeczywistości. Może nawet któryś przypadkiem coś wygra, może nawet ten Ivan się kiedyś ogarnie. Ale na jakieś seryjne sukcesy to ja bym nie liczył. Nawet na krajowym podwórku.

    • WW napisał(a):

      też jestem zdania, że włodarze Lecha stworzyli za dobre warunki pracownikom. Ja bym ich zagnał do codziennej ośmiogodzinnej roboty, a w weekendy na mecze:)

    • Ostu napisał(a):

      No takiej bzdury dawno nie słyszałem… A co dopiero przeczytać… A podobno ludzie którzy piszą są bardziej uważni w tym co piszą…

    • WW napisał(a):

      Ostu, tak myślałem. Nie czytasz swoich tekstów. To cała przyczyna:)

  79. 07 napisał(a):

    W czasach kiedy wszyscy śmieją się z Rumaka i mu wszystko wypominają warto wrócić do kilku faktów nie tylko patrząc na jego pucharowe wtopy, ale może jeden czy drugi zauważy to kim grał Rumak i co zdobył. 2x vice juniorami – Kamińskim, Drewniakiem czy Możdżeniem….. wtedy Lech nie miał tak mocnej Akademii, a jednak był na właściwych torach. W tym sezonie powtórzenie vice mistrzostwa graniczy z cudem, a poza Jóźwiakiem obecnie gra armia najemników, klub ma największy kryzys od lat , a synek właściciela nie potrafi przyznać się do amatorstwa i paluszkiem wymachuje na konferencjach…… wróciliśmy do punktu wyjścia. Klub nie ma długów , ale nie ma również planu. Szejka nie będzie. Pozostaje nam odpalać race i zwyzywać rywala…..i raz w roku pojechać po lekcje futbolu do Belgii, Portugalii czy Włoch….

    • WW napisał(a):

      07, nie wszyscy. Za czasów Rumaka Lech grał w piłkę nożną i to grajkami jakich wymieniłeś.

    • kibol z IV napisał(a):

      07 – Plan 2020 … :D Chociaż ostatnio nasz „wspaniały” zarząd stwierdził iż nie uda mu się go zrealizować…Pozytyw tego , po raz pierwszy od dawien dawna powiedzieli coś…sensownego.

    • Pszczolka napisał(a):

      plan 2020 hahahahahahahahahahaha

    • endrjiu napisał(a):

      Nie wiem czy wygranie Ligi Mistrzow dałoby nam awans do TOP50 wiec raczej Plan 2020 nie whypalił. Może teraz plan 2022? Tak na setną rocznicę….

Dodaj komentarz