Twarze porażek, pozbywanie się charakterów i brak pomysłu

Mija powoli tydzień od zakończenia sezonu 2017/2018. Jak na razie w Lechu Poznań nic się nie zmieniło. Został przedstawiony tylko nowy trener, Piotr Rutkowski stwierdził, że się nie podda i nie odejdzie ze swojego stanowiska, piłkarze pojechali sobie na urlopy, a jak zwykle wszystkie problemy pozostały na głowie kibiców.


Robienie wroga z Dilavera

W ostatnich dniach cały czas jednym z głównych tematów jest Emir Dilaver, jego postawa oraz zachowanie. Austriak w sprawie Nenada Bjelicy i Mario Situma nie miał oczywiście racji co nie oznacza, że trzeba robić z niego wroga numer 1. Wczoraj klub wrzucił artykuł na jego temat, który z nieznanych powodów dość szybko został usunięty. Na szczęście w internecie nic nie ginie, więc tekst można przeczytać -> TUTAJ

null

Nie wiadomo, dlaczego Lech robi wroga z Emira Dilavera próbując na siłę zmienić o nim opinie wśród kibiców. Jak na warunki Kolejorza sportowo jest to bardzo dobry piłkarz, który w minionych rozgrywkach na boisku dał z siebie wszystko. Austriak to zbyt dobry zawodnik, żeby rozwiązać z nim umowę czy oddawać go do innego klubu za półdarmo. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie potrafi się z nim dogadać, namówić do zmiany decyzji, przekonać go do pozostania mimo braku Situma z Bjelicą i przekonać do walki o trofea, których w swojej karierze już kilka zdobył. Klub kolejny raz nie umie sobie poradzić z piłkarzem mającym charakter czy swoje zdanie. Jeszcze niedawno wielu upatrywało w nim kapitana drużyny, a teraz kasuje się ze strony oficjalnej teksty na jego temat. Emir w sezonie 2017/2018 był zbyt ważną postacią dla Lecha, by traktować go teraz jak śmiecia. Akurat do jego postawy czy zaangażowania nie można było mieć większych pretensji.

Trałka z Gajosem liderami

Po prawdopodobnym odejściu Emira Dilavera z którym nikt nie chce się dogadać zespół Lecha Poznań zostaje bez prawdziwego lidera na boisku. W szatni od dawna jest nim Łukasz Trałka wraz z Maciejem Gajosem. Do Trałki kibice od lat mają wiele pretensji, jednak nic nie są w stanie zrobić. Trałka jako zawodnik pod skrzydłami Fabryki Futbolu jest chroniony, trzeba się z nim liczyć, być grzecznym i nie można mu pyskować. Sportowo za miniony sezon 2017/2018 nie można mieć do niego większych pretensji. Co innego do formalnego kapitana tej przegranej drużyny, którym jest Maciej Gajos. 27-letni pomocnik porażkę ma wymalowaną na twarzy. Od kiedy jest w klubie Lech Poznań nie licząc Superpucharu Polski 2016 przegrał wszystko co było do przegrania. Sam Gajos sprawia wrażenie zmęczonego występami w Kolejorzu, przygniecionego zawodnika opaską kapitana, którą wręczył mu Nenad Bjelica i piłkarza, który zatracił wszystkie swoje atuty. Środkowy pomocnik Lecha Poznań w minionym sezonie 2017/2018 zanotował bardzo słabe liczby. Nie chodzi tutaj wcale o asysty bądź gole, a o liczbę odbiorów czy wygranych pojedynków 1 na 1. Maciej Gajos to słaby piłkarz na pozycję numer „8”, który nie nadaje się do gry w Kolejorzu a co dopiero do bycia kapitanem naszego klubu. Patrząc na jego postawę jest to zawodnik świetnie nadający się do Jagiellonii, która również nic nie może wygrać. Kontrakt „Gajowego” z Lechem wygasa w czerwcu przyszłego roku. Mimo otrzymania propozycji przedłużenia umowy już parę miesięcy temu 27-letni pomocnik wciąż nie podpisał nowego kontraktu. Maciej Gajos już dawno się poddał, jest jedną z twarzy klęski Lecha Poznań po raz 3 z rzędu i wypada wierzyć, że w końcu podejmie decyzję o odejściu z Bułgarskiej.

Z g… bata nie ukręcisz

Ivan Djurdjević został rzucony przez zarząd na głęboką wodę. Serb chce odbudować szatnię Lecha Poznań i znaleźć w niej liderów, ale takich piłkarzy w niej nie ma. Jedyny zawodnik z charakterem, który w piłce już wiele wygrał jest nielubiany w klubie oraz niechciany Emir Dilaver. Kto ma być więc liderem Lecha Poznań w przyszłym sezonie? Smutny, przegrany i zdołowany Gajos? Trałka, któremu nikt nie może podskoczyć? Janicki? Vujadinović? Makuszewski? czy może Putnocky? W Lechu nie ma piłkarza z charakterem, ponieważ sami się pozbywamy takich zawodników. Kadra Lecha wygląda coraz gorzej, jest coraz bardziej uboga, a po odejściu Emira Dilavera zostaliśmy na stoperze z Janickim, Rogne, Vujadinoviciem, De Marco + 24-letnim Orłowskim, który nawet nie radził sobie w III-lidze. Kim Ivan Djurdjević ma grać o mistrzostwo i Puchar Polski? Z przysłowiowego gówna bata nie da się ukręcić, a odejście Emira Dilavera z Lecha Poznań będzie sportowo ogromną stratą dla zespołu, która może nam wyjść bokiem bardzo szybko jeśli za Austriaka nie przyjdzie nikt konkretny.

Inni myśleli lepiej

To co się teraz dzieje jest najlepszym dowodem na nieudolność władz Lecha Poznań, brak wiedzy i pomysłu na budowanie klubu. Legia wraz z Jagiellonią mają już skompletowane kadry na europejskie puchary, są po zimowej rewolucji kadrowej, w swoich składach mogą teraz dokonywać tylko drobnych korekt, a tymczasem w Lechu wszystko trzeba budować od nowa. Na razie nie mamy skrzydłowego, napastnika, stopera i bardzo słaby środek pola. W szatni brakuje liderów, a także pomysłu na transfery. Czołowi polscy zawodnicy z polskiej ligi z różnych powodów nie chcą przyjść do Lecha. Zagraniczni również nie garną się do przyjścia do Polski skoro klub nie kusi ich dobrymi pieniędzmi. 2,5 tygodnia przed startem przygotowań szatnia Lecha jest rozbita zarówno mentalnie jak i sportowo. Na razie niedzielny protest kibiców nic nie zmienił, bowiem w klubie nadal brakuje pomysłu na transfery, chęci inwestowania w pierwszy zespół oraz chęci wzmocnienia drużyny za wszelką cenę. Czeka się nie wiadomo na co i liczy, że dobrzy polscy piłkarze (nie tacy jak Cywka) + paru zagranicznych będą do nas walić z otwartymi ramionami. W rzeczywistości nikt konkretny nie chce tu przyjść, a słowa Piotra Rutkowskiego można puścić koło ucha. Nadal się oszczędza i wmawia ludziom teksty w stylu: „sam piłkarz zrezygnował”.

Puchary jak sparingi

Gra Lecha Poznań w ścieżce niemistrzowskiej Ligi Europy to przekleństwo w którym przy braku współczynnika nie ma większego sensu. Jeśli w najbliższych dniach drużyna nie zostanie konkretnie wzmocniona, to sama walka na którą chce postawić Ivan Djurdjević takimi zawodnikami jak Trałka, Orłowski czy inny Vujadinović nic nam może nie dać już w I rundzie eliminacyjnej. Z lukami na wielu pozycjach Lech Poznań może mieć kłopoty już w II fazie kwalifikacyjnej Ligi Europy (o ile do niej awansuje) oraz problem w lidze, który ma co roku. Nikt z nas nie chce przeżywać tego samego, czyli fatalnych meczów Lecha Poznań w Ekstraklasie na początku sezonu i nikt nie chce widzieć straty punktowej do lidera już po pierwszych 3 kolejkach. Sam Ivan Djurdjević nie da sobie rady z coraz chudszą kadrą jeśli zarząd nie zacznie mu pomagać ściąganiem piłkarzy o określonej jakości. Albo klub zacznie wydawać w końcu sensowne pieniądze na zawodników albo jedynymi graczami, którzy będą do nas chcieli przyjść będą ci pokroju Cywki niechcianego w Wiśle + znajomymi z zaprzyjaźnionej agencji managerskiej Fabryka Futbolu. Do pierwszego treningu 14 czerwca pozostało 20 dni. Gadanie jaki to Lech będzie wkrótce waleczny, charakterny czy ambitny nadal nie da sukcesu bez sportowej jakości albo z jakością III-ligowych rezerw.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 98

  1. adixer90 napisał(a):

    W procentach transferowych, które prowadzicie też NIC się nie dzieje…. oj czuje, że może być mega wtopa ….

  2. Obserwator napisał(a):

    Rutek umie robić pijar dobrą gadką. Zamiast tego powinien na szybko zrobić dwa transfery, po których szczęki by wszystkim opadły na ziemię. Czasu miał nadto, by się do nich przygotować. Źle to wszystko widzę.

  3. asdf napisał(a):

    Będziemy mieli Arkę Gdynia w przyszłym sezonie.
    A pozbywanie się Dilavera w dużej mierze idzie na konto Ivana. To on mówi że go tu nie będzie. I to terener powinien umieć się z nim dogadać. Po to jest.

  4. asdf napisał(a):

    Irytuja mnie też teorie o odpuszczaniu pucharow. Właśnie odwrotnie. Trzeba zbierać każdy punkt co roku ile się da. Zaczynając od tego.

  5. Michał Kalisz napisał(a):

    K…a jaki smutny artykuł… Smutny, ale prawdziwy… Jesteśmy w ciemnej d…e! Szkoda Djuki na to wszystko…

  6. krys napisał(a):

    „A pozbywanie się Dilavera w dużej mierze idzie na konto Ivana…” – aha – zaczyna się… :(

    • ja napisał(a):

      Piłkarz z charakterem, który powie co myśli prezesowi jest od razu odsuwany od składu. Lepiej niech gada za plecami niż w cztery oczy. Paranoja!

  7. anonimus napisał(a):

    Rutek działaj bo z tą ekipą która jest teraz Lech będzie się bronił przed spadkiem. I wtedy nie pomoże Ci Synku Właściciela zakaz wnoszenia sektorówek na stadion….

  8. John napisał(a):

    To co mówicie,że po raz kolejny wcisnęli wszystkim kit.I tak na prawdę zmienić ma się niewiele.
    Najpoważniejszą zmianą ma być trener.Niby mówią ,że popełnili błędy uzupełniając a nie wzmacniając kadrę.Niby wzmocnić chcą,ale tak nie za bardzo.A po za tym nie mają żadnego pomysłu jak to zrobić,oczywiście tanim kosztem.A przedstawiając Cywkę będą wmawiać ,że to zawodnik na LM.
    O ku*wa!!!.Nie brzmi to najlepiej.

    • Grimmy napisał(a):

      Chcą wzmocnić, ale nie bardzo chcą wydawać więcej niż do tej pory. Panie, tak się, kurna, nie da.

  9. Gadzuki napisał(a):

    to wygląda jak w scenie z filmu moneyball my to brad pitt a zarząd to skauci

    https://www.youtube.com/watch?v=pWgyy_rlmag

    • hadlej napisał(a):

      my jesteśmy rich team…. tylko Rutki pchają mordy w ten 50 stopowy gnój na dole..

  10. zoto napisał(a):

    jak tak dalej pójdzie to przed spadkiem będziemy się bronić

    rutek nie wyciąga jakichkolwiek wniosków

  11. Kris napisał(a):

    Niema co się martwić za Dilavera przyjdzie ktoś lepszy napewno

  12. KKS1994 napisał(a):

    Redakcja z tym przesadza z tym że Jaga już jest gotowa na europejski puchary- przecież tam pewnie odejdzie Frankowski, Romańczuk, może któryś ze środkowych obrońców.

    • robson napisał(a):

      No i co z tego? Oni już pewnie są przygotowani na ich odejście i mają wyselekcjonowanych następców, którzy poziomu nie obniżą. Kulesza w przeciwieństwie do Rutkowskiego to nie jest amator i wie jak prowadzić klub piłkarski.

    • anonimus napisał(a):

      Jaga ma Kuleszę i da sobie radę. Bardziej martwi ta cisza w Lechu. Ile można wałkować temat nowego trenera?

  13. ww napisał(a):

    Myślałem, że po kolejnym sezonie jechania klubu na mojej naiwności już mam jakiś dystans do tego, co się w Lechu dzieje… a tu proszę. Jedyny komentarz jaki się ciśnie na usta to: „no kurwa…”. Piotrze, idź się nigdy nie poddawać gdzieś indziej.

  14. B_c00L napisał(a):

    Badzmy konsekwentni! Teraz juz widze kazda decyzja zarzadu bedzie krytykowana. Wszyscy mowimy, ze w Lechu powinni grac pilkarze, ktorzy chca za niego umierac a przy pierwszej okazji gdy pilkarz wypina sie na klub bo mu zwolnili trenera i kolege chcemy go glaskac i uspokajac tylko dlatego, ze potrafil kilka razy prosto kopnac pilke w ostatnim sezonie. Kim jest Dilaver? Zwyklym najmnikiem! Dziwicie sie, ze klub chce zrobic z Dilavera przyklad? Dajcie im mozliwosc zrobienia porzadku i pokazania, ze zaden pilkarz nie bedzie stawial sie ponad klub. Zaden z pilkarzy nie ma prawa miec jakichkolwiek roszczen po sezonie przegranym w takim stylu jak ten ostatni. Zamiast wyrzucac zabawki z piaskownicy Dilaver i cala reszta powinna zastanowic sie co zrobic zebysmy nie musieli wstydzic sie widzac ich na boisku w naszych barwach. Jesli nie chce grac dla nas bo brakowalo mu bedzie nieudacznika u steru, ktory przegral wszystko co bylo do przegrania i kolezki, ktory mial 2 udane zagrania w calym sezonie (do tego oba w pierwszym meczu) to uwazam, ze powinnismy poprzec zarzad w przykladnym publicznym linczowaniu. Przeciez o to nam wszystkim chodzi. Chcemy zeby zarzad w koncu budowal kadre, z ktora bedziemy w stanie sie utozsamiac. Chcemy zeby kazdy z nich chcial tylko wygrywac i zeby najwazniejsza byla dla nich druzyna, a nie wygodne zycie i kolesiostwo.

    Gdyby Dilaver mial jaja to wpadlby jak byk do szatni nie do biura prezesa. Zamiast plakac, ze nie chce grac bez kolegi powinien juz dawno Situma chwycic za ryj i plaskaczem wytlumaczyc, ze jego slaba gra przeklada sie na porazki ich wszystkich. Na brak progresji w ich karierach, na brak lepszych ofert z zachodnich klubow.

    Krzyczymy – zarzad minimalisci! A pozniej nam samym minimalizm sie z uszu wylewa… i to dla kogo? Najemnika o narodowym rozdwojeniu jazni… dajcie sobie spokoj.

    W obecnej sytuacji nie bede mial nic przeciwko jesli klub wyda oswiadczenie, ze 3/4 kadry to placzki, pizdy i panienki i grac nie beda. Na palcach jednej reki jestem w stanie policzyc tych, ktorzy sobie na to nie zasluzyli

    • Behemot napisał(a):

      Tyle wiesz o Dilaverze, ile Ci Rutkowski powiedział po uprzednim wysłaniu go na urlop…

    • you napisał(a):

      B cool – Doskonały komentarz! Brawo!

    • kolejorz242 napisał(a):

      jeśli to co się piszą o dilaverze jest prawdą to w 100% przyznaje rację, tylko komu tu wierzyć? ta żółta kartka w krakowie jednak daje dużo do myślenia, jak robak podskakiwał to wszyscy chcieli go wyrzucić i nawet został wygwizdany więc tu też nie powinno być żadnych sentymentów, jak przychodzi grajek i chce rozwiązania kontraktu to powinien natychmiast trafić do rezerw bez żadnego zastanawiania się to następnym się odechce

    • J5 napisał(a):

      Powtarzam się po raz kolejny: wywalić całą zgraję pseudokopaczy z Polski i zagranicy, ktorzy kompromitowali nas w kraju i na arenie europejskiej, oszczedzić tylko wychowanków. Tak samo potraktować tych z zarządu którzy są twarzą tych wszystkich klęsk. Ivan powinie budować drużynę z nowych graczy nie skażonych lechową zgnilizną minimalizmu. Na czele zarządu powinien stać czlowiek o silnym charakterze będący specjalistą w dziedzinie pilki nożnej. Do pomocy może zostać księgowy aby bejmy się zgadzaly. Dobrze prawisz B _ cOOL

    • tomek27 napisał(a):

      B cbool
      Ale gdzie ty żyjesz ? Nie ma piłkarzy którzy bedą chcieli umierać za Lecha , skoro nawet wychowankowie chcą uciec przy pierwszej lepszej okazji . Jaki niby zazdrośnik z zagranicy bedzie umierać za Lecha ?

    • tomek27 napisał(a):

      Zawodnik miało byc

  15. leftt napisał(a):

    Jak to właściwie jest z Trałką? Otóż sportowo on się broni. Był jednym z najlepszych zawodników Lecha w tym roku. Nie można mieć też większych zastrzeżeń do jego zaangażowania. A jednak sądzę, chociaż może nie tyle sądzę co czuję, że powinien odejść. Mieliście kiedyś tak, że siedzieliście w jakimś sztywnym, toksycznym, niekomfortowym towarzystwie i po odejściu jednej osoby atmosfera od razu się poprawiała? Wydaje mi się, że tu mamy do czynienia z podobną sytuacją. Takie sytuacje się zdarzają. Szwecja bez Ibry wyeliminowała Włochów z MŚ. Czy udałoby to się z Ibrą? Nie sądzę. Bez niego poszczególni zawodnicy poczuli odpowiedzialność, poczuli się ważni, poczuli, że to „moja” drużyna a nie Ibry no i teraz go nie chcą i słusznie. Oczywiście Trałka to nie Ibra, ale mechanizm może występować podobny. Ale to tylko moje domysły. Nie jest wykluczone, że się zupełnie mylę a problem leży zupełnie gdzie indziej.

  16. cukier napisał(a):

    Teraz mogę na spokojnie napisać. Moim zdaniem. Ktoś tu nie ma jaj. Z psychologicznego punktu widzenia, Junior jest jak kot w stadzie lwów, a powinno być odwrotnie. Po drugie po jaki chuj w kolejnym sezonie ma grać Tralka i Gajos. To są ludzie którzy nic już nie osiągną w tym zespole, bo napiszę ściągną go w dół. Nie zrozumiane dla mnie jest, że doprowadzono do jakieś paranoi że jakaś agencja rządzi w Kolejorzu. Widać że protest nic nie dał, nie ma terapii szokowej, skończy się tak że straty na kary i mecze bez kibiców będzie trzeba zbilansować kasą na transfery. Czekają nas ciężkie czasy, szkoda Lecha grającego o górną ósemkę. Ale jak tak ma być niech wezmą młodych ale Maciek i Łukasz out, wasz czas się skończył w tym miejscu, bym nawet rzekł wypie….ć

  17. luck napisał(a):

    Przecież dlaczego z Dilavera robi się wroga nr 1 to oczywiste. Jest oferta z Zagrzebia za niego za dobrą kasę. Gdyby Rutek sprzedał go ot, tak, to kibice znów by się wk…li. A tak obrzydzi go kibicom i znowu zgarnie sianko, mówiąc, że sam chciał odejść, z niewolnika nie ma pracownika itp.

  18. Dafo napisał(a):

    Nie rozumiem, skoro jest na miejscu piłkarz z charakterem i wielkimi jajami to dlaczego chcą się go pozbyć ? bo mówi to czego inni boją powiedzieć. Właśnie na przekór wszystkim powinien Ivan namówić go żeby został i dać mu opaskę kapitańską. Co do Trałki to nie chce mi się wierzyć, że nie jest do ruszenia

  19. wagon napisał(a):

    bądźcie szczerzy: forma niedzielnego na pewno nie zachęciła do przyjścia normalnych dobrych piłkarzy, ewentualnych kandydatów na Dyrektorów sportowych,
    ktoś kto ma przyjść ma gdzieś protest, nie interesuje go jego powód, jeśli już budzi to zainteresowanie to tylko pod kątem własnej osoby, przekaz poszedł taki nie zdobędziesz MP2019 możesz oberwać,
    dla piłkarzy bić się o trofea to jest coś, nie zauważamy przy tym że dla 95% z nich zajęcie 3 miejsca tez będzie ok,

    • robson napisał(a):

      W Legii spadające liście jakoś nie odstraszyły piłkarzy od transferu, więc nie przesadzajmy.

  20. PePe napisał(a):

    Z tym Orłowskim to nie przesadzajcie. Oglądałem kilkanaście jego spotkań i był pewnym punktem zespołu. Podobna charakterystyka do Dilavera. Prawonożny niezbyt szybki na prawego obrońcę, dlatego często grał na środku defensywy. Technicznie słabszy niż Dilaver, ale równie waleczny co Bośniak. Co najważniejsze jest Lechitą a nie tylko najemnikiem.

  21. you napisał(a):

    Trochę pojechaliscie z tym, że wszystko zostało na głowie kibiców. 😁 No faktycznie teraz kibole muszą wziąć się do roboty i ściągnąć tu kilku kozaków. 😁 A specy od transferów, to nawet na tym forum bez liku. Chociaż z drugiej strony, kibice i tak sporo już zrobili. Więc chyba teraz kolej na Rutka. Tylko żeby nie zaczął, jak kibice, od rozwalania. 😉
    Co do Dilavera, to może być też tak, że się chłop uparł i co mu zrobisz. Loda mają mu zrobić? I budować kolejną świętą krowę?
    I wreszcie co do Trały – faktycznie jest twarzą wielu porażek. Ale też, jako jeden z nielicznych, na boisku walczył. Statystyki też ma, jak na DP, bardzo dobre. No i ma charakter, o którym tyle się teraz mówi.
    Został jeszcze jeden temat, który chce poruszyć – Gajos, tego to już w Lechu nie powinno być od 2 lat. Słaby pod każdym względem. Jak się na niego patrzy. to żałość człowieka ogarnia. Dramat.

    • Radzio napisał(a):

      Z Tralka sprawa jest prosta. Musi byc ktos w szatni kto i jego wezmie za jaja i mocno zacisnie . Wtedy w szeregu moze sie wyeozniac tylko postawa boiskowa za ktora go chwalimy.

  22. luck napisał(a):

    @you – Ty naprawdę jesteś ślepy. On rozwalanie zaczął w 2011 roku, kibice i tak byli cierpliwi. Ale pisz, co Ci każą, jeśli nic lepszego nie masz do roboty.

  23. wagon napisał(a):

    a tak w ogóle to nie siejcie paniki, zobaczmy pierwsze sparingi i mecze,
    tak jak Jagiellonie z Mamrotem skazywano na pożarcie w poprzednim sezonie teraz zaczęło się to samo w stosunku do Lecha

  24. arek z Dębca napisał(a):

    Ivan jest na garnuszku Rutkow, więc będzie śpiewał tak jak mu zagrają. Dilaver nawrzucał synkowi więc Ivan będzie tak mówił jak synek nakarze. Tylko Skorza za Rutkow próbował mieć swoje zdanie.

    • bombardier napisał(a):

      Nieprawda – Djuka na pewno zrozumiał, zgadzając się być trenerem,
      że teraz jest jedyna i ostatnia szansa dla niego.
      ON BĘDZIE RUTKIEM STEROWAŁ!
      Młody Rutek wie też, że zawalił i musi stać się spolegliwym.
      Wierzę, że Djuka doskonale to wykorzysta!

    • arek z Dębca napisał(a):

      Niepoprawny optymista, bombardier.

    • bombardier napisał(a):

      Spolegliwy – przepraszam to nie to słowo!
      Miało być uległy.
      Arek – Ty też wierzysz w dobre czasy dla KOLEJORZA!

    • arek z Dębca napisał(a):

      Bombardier, już nie wierzę, dopóki u sterów będzie synek.

    • J5 napisał(a):

      Ja też już nie wierzę Rutkowi. Ta szansa ktorą dalem zarzadowi rok temu, byla ostatnią. A nie wierzę w to że będzie dyrektor sportowy, dobrzy drodzy pilkarze, i nie będzie klamstw i skąpstwa

  25. luck napisał(a):

    Naszła mnie jeszcze jedna dygresja. Rutek powiedział, że są pieniądze na transfery. Są na pewno, ale nigdzie nie powiedział, że je na transfery wyda.

  26. Behemot napisał(a):

    A tak sobie myślę o tej aferze z Dilaverem – tyle wiemy, ile Rutkowski Jr łaskaw był powiedzieć. A on nawet nie powiedział, że to o Dilavera chodzi – to „dośpiewali” dziennikarze, zapewne zainspirowani po wyłączeniu dyktafonów – cytat z red. Nawrota: „Z podobnego założenia wyszedł wiceprezes Rutkowski, który przyznał, że wyrzucił z gabinetu piłkarzy, którzy mówili, że to sukces. Nie podał nazwisk, ale wiadomo, że rozmowy z prezesem mieli dwaj zawodnicy, którzy trafili do Lecha za trenerem Nenadem Bjelicą – Mario Szitum i Emir Dilaver.”

    I teraz ciekawa sprawa – Rutkowski Jr będzie się mógł w dowolnym momencie z tego wycofać, w zależności od tego, jak sprawy transferowe się potoczą: powie w odpowiedniej chwili równie dobrze, że to Dilaver bronił Situma, jak że Trałka bronił Gajosa, czy że Kostevych bronił Chobłenkę itd…

  27. Max Gniezno napisał(a):

    W nawiązaniu do tytułu artykułu…
    Niestety widzę że polityka zarządu nic się nie zmieni. Zamiast wzmocnień zespol mamią nas kolejnymi genialnymi planami typu ” teraz sprowadzamy Polaków ” . W przeszłości przerabialiśmy wizję ” sprowadzamy piłkarzy z charakterem ” czy
    ” wypozyczamy piłkarzy aby mogli się wykazać przed kontraktem „. Podobne akcje zarząd odstawia z trenerami.
    Miarka zarządzie się przebrała, trybuny są wkurwione.
    Geniusz naszego dyrektora sportowego opiera się na na jednej prostej zasadzie. Sprowadzamy na wypożyczenie kontuzjowanych grajkow którzy po serii zabiegów w Reha mają zastąpić liderów sprzedawanych za grube bejmy. Do tego sponsorzy , tv , koszulki i interes się kręci.
    Nie oszukujemy się taką akcję jak z meczu z legła to mają wkalkulowana.
    I tylko Ivana żal…

  28. Bolek napisał(a):

    Od dawna mówię, że Trałka powinien odejść. To, że kogoś czasem mocniej sfauluje nie oznacza, że jest dobry. Do trofeów też jak widać nie umie drużyny pociągnąć. Cienki lider – cienka drużyna!

    Odnośnie jeszcze zimowych transferów. Rutek na konferencji powiedział, że nie robili prawdziwych wzmocnień by nie zaburzać hierarchii w szatni, no to ściągnięto na pozycję nr 6 Serafina!!

    Ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie naszej szatni i lidera???

  29. Kibol napisał(a):

    Czyli po staremu…

  30. mr_unknown napisał(a):

    Celowo obrzydzają wszystkim Dilavera, żeby kibole sami na niego pluli i wyrzucali go z klubu. Nie wiem czy nie ma ofert za Gumnego, czy są ale wciąż za mało się nachapali i jeszcze chcą kolejnego z niewielu konkretnych piłkarzy w Lechu opchnąć.

  31. aliz napisał(a):

    @bombardier – mam nadzieję, że masz rację i ŻE TAK BĘDZIE. Niestety, Rutki NIE zatrudnią dyrektora sportowego takiego PRAWDZIWEGO ze znajomościami, wiedzą, praktyką i z tzw. nosem, bo takich w Polsce nie ma, a ci co siedzą po wszelkiego rodzaju agencjach menagerskich to patrzą swej kieszeni, żeby jak najbardziej ją wypchać. Fachowiec z zagranicy to ryzyko – brak znajomości polskich realiów – i na dodatek kosztuje, a jeszcze pozostaje kwestia czy chciałby się podjąć takiego karkołomnego zadania? Djuka podjął się naprawdę ciężkiego zadania i będzie zapierdalał w klubie za 10-ciu: za skauting, za dyrektora sportowego i za trenera. Powtórzę tylko co pisałam kilkakrotnie wcześniej – współczuję mu i jeśli z tego wyjdzie „nie poobijany” – to dla mnie będzie mistrzem świata.

  32. aliz napisał(a):

    Odnośnie Dilavera – pewnie prawda lezy gdzieś pośrodku. Dlaczego znamy tylko sprawę z jednej strony? Dlaczego Dilaver nie zajmie stanowiska – boi sie? nie chce? nie może? ma to już w nosie? Ja wiem, że brudów publicznie się nie pierze – ale jak już g..no wypłynęło, należałoby sprawę pokazać z obu stron, na tyle na ile jest to możliwe i zamknąć temat, a nie dodatkowo siać ferment, robić wrogów publicznych itd. Nikomu ani niczemu dobremu takie coś nie służy. Problemów do rozwiązania jest sporo, wiec po jakiego diabła dokładać kolejne?

    • Marcosii napisał(a):

      aliz jak Dilaver ma zajac stanowisko jak zapewne jest na wakacjach, i być może nikt zyczliwy go nie poinformowal

    • aliz napisał(a):

      Marcosii – nie bardzo mi się chce wierzyć, że nie wie o całej sytuacji – jakbyś Ty wparował do gabinetu prezia nawtykał- obojętnie w jakim stylu i jakimi byś się kierował pobudkami – nie byłbyś zainteresowany rozwojem sytuacji? bo ja bym była…

    • Marcosii napisał(a):

      ja tez ale akurat teraz ? co mial zostac w Poznaniu w oczekiwaniu na to co sie wydarzy ? Lub z wakacji ma sie z kims kontaktowac co tam slychac lub udzielac wywiadow ?

  33. kibic napisał(a):

    z fabryka futbolu to kos trafil w 10….my odchodzimy z lecha z juniorow bo syn jest w extra formie ale musi grac przecietniak z fabryki futbolu i zygać mie sie chce jak to widze i konczymy z niebiesko-bialymi barwami

  34. aliz napisał(a):

    i jeszcze jedno: co sadzę na temat e-pucharów napisałam w komentarzu pod innym artykułem – przytoczę tylko fragment:
    Zacząć nowy sezon, gdy trwa jeszcze Mundial w Rosji, to pokłosie „super” występów naszych drużyn (nie tylko Lecha) w poprzednich sezonach. Nie będę pisać nie wiadomo który raz, że początek sezonu w Europie zależny jest od postawy w e-pucharach CO NAJMNIEJ !!! dwóch drużyn klubowych. Dlaczego k..wa takie Pilzno czy Jablonex mogą rozpoczynać sezon od fazy grupowej czyli pod koniec sierpnia, a inne w połowie od Q4, a nasze drużyny nie? Odpowiem – bo szrotem, leniami, mącicielami i pijakami oraz głupotą, zarządzaniem przed indolentów, bez znajomości specyficznych uwarunkowań zarządzania klubem sportowym NIE da sie tego zrobić!!!!
    Tu jest potrzebna zmiana myślenia, odpowiedniej strategii i mądrości zarządzających klubem – dotyczy to nie tylko Lecha, ale całej e-klapy. Dopóki to nie ulegnie zmianie – dalej będziemy głębokim zaściankiem Europy, z którym nikt poważny nie będzie się liczył. Jednorazowe „wyskoki” pojedynczego klubu niczego nie zmienią.

  35. Stendi napisał(a):

    Co Wy chcecie od Trałki? Skończcie tą nagonkę!

  36. Dejwid Twitter napisał(a):

    Za tekst o Gajosie szanuję. 100% poparcia!

  37. mirco napisał(a):

    Umówmy się – obecna kadra poza kilkoma wyjątkami kompletnie tracąc szanse na majstra są boiskowymi baranami. I do ich pogonienia lub zmobilizowania potrzebny jest tu przysłowiowy lew – i tak mam nadzieję jest Ivan. Dlatego cieszę się, że został on trenerem. Co do ciszy z transferami panowie nie lamentujmy, wszyscy chcielibyśmy aby trafili do nas prawdziwi boiskowi „kozacy”, którzy wciągną cała ekstraklapę nosem. Dla mnie będzie super jeśli przyjdzie 3-4 nowych, którzy będą zasuwać na boisku – i co ważne od razu udowodnią, że zasługują na pierwszą „11”. Ci którzy się do tego by nadawali, są teraz na urlopach, więc pewnie Piothus gada z ich menagerami, a ci zwykle mają swoje warunki muszą policzyć itd, więc nie zawsze uda się transfer dograć w 24 godziny (liczę czas od kiedy – mam nadzieję wpływ na to kto do nas przyjdzie ma Ivan). Zamiast narzekać lepiej zaproponujcie kogo Wy byście ściągnęli do Kolejorza. Wiem, że nasze ewentualne marzenia – Rutek ma głęboko w d…, ale lepiej pozytywnie pomyśleć przed sezonem, niż się dołować jeszcze bardziej. Wszyscy wiemy jak jest i gdzie jesteśmy, czyli piłkarsko – jak dla nas na dnie, ale wierzę, że się podniesiemy z Ivanem i to dość szybko. Co do tych którzy płaczą po Dilaverze, mam podobnie jak większość mieszane uczucia, bo niestety o nim wiemy, tylko z tego co nam wciskają media. Nie mam jednak wątpliwości, że jeśli jest prawdą to co powiedział młody Rutek, to nie powinien on grać w LECHU i koniec tematu. Żadne głaskanie kogoś kto zadowala się miejscem drugiem, trzecim czy jakimkolwiek. Mnie osobiście marzą się w LECHU goście, którzy będą może mieli średnie umiejętności, ale będą na boisku zapier…. aż miło. I będą chcieli wygrywać w każdym meczu, szczególnie tych na Bułgarskiej. Przepis na majstra w ekstraklapie jest ten sam prosty od lat, tylko my nigdy go nie możemy zrealizować w 100%, a brzmi on tak: wystarczy wygrać WSZYSTKIE mecze u siebie i dołożyć 5 zwycięstw na wyjeździe w całym sezonie i mamy tytuł. Co sądzicie, że legła będzie w nowym sezonie wygrywać wszystko? w życiu. Do nich też trafiają najemnicy, którzy jak idzie to się przykładają, a jak jakaś drużyna się im postawi, to się podkładają jak bura suka (nie mówię o rundzie finałowej, ale o całym sezonie w końcu 11 razy dali ciała). Marzy mi się, że Ivan na ten pierwszy sezon dobierze sobie ambitnych zawodników, którzy będą walczyć ostro, tak, że każda ekipa, która przyjedzie na Bułgarską będzie miała pełne gacie bojąc się nie tylko o wynik, ale i o własne zdrowie, bo mam nadzieję, że teraz nasi nie będą odstawiać nóg. Na ten sezon niech grają – w odpowiednich proporcjach – jak Atletico Madryt do bólu skutecznie w obronie i choćby wygrywając nie wysoko (1:0, 2:0), ale wygrywając wszystko to co będzie po drodze (liga, PP itd), a zobaczycie, że w zimą sami „lepsi” grajkowie będą się pchali do Lecha. Więc kogo wzięlibyście teraz do Lecha, gdybyście mieli odpowiednio liczbę bejmów z naszej ekstraklapy? Ja na przykład wyciągnąłbym z zagłębia Starzyńskiego, nie spinałbym się na Kądziora, gdyby on sam nie chciał, i skubnąłbym z Cracovii Piątka. FORZA LECH!!!

    • adixer90 napisał(a):

      Dla mnie najważniejsze będzie trafne ściągnięcie rozgrywającego plus defensywy pomocnik…. Widziałbym żurkowskiego no ale to marzenia….

    • Marcosii napisał(a):

      mirco ale doczytaj Dilaver nie byl zadowolony z tego miejsca i zaangazoania druzyny stad cala awantura ( do tego doszedl chyba jeszcze temat Bjelicy i Situma) , z przekazu wyglada ze wrecz przeciwnie zadowolny byl ktos kogo juz nie ma( Situm).

    • Piotrek napisał(a):

      Ty pizdo stuknąć to mozesz swoją stara a nie Piątka. Jeśli oczywiście jakis inny kartofel Ci jej nie dyma

    • Siódmy majster napisał(a):

      @Piotrek-naucz się czytać prymitywie.Jak opanujesz te trudną sztukę to możesz zacząć obrażać.Nie rozróżniasz tłuku skubnąć od stuknąć?

  38. Mikes napisał(a):

    Z Emirem sytuacja jest o tyle dziwna, że już kilka dni przed ostatnią kolejką slyszalem plotki z szatni, że miał lekki zatarg z kilkoma chłopakami z drużyny i opierdalal ich , że nie chcą grać i w dupe mają mistrzostwo. Sami sobie odpowiedzcie kto jest bardziej wiarygodny.

    • mirco napisał(a):

      Mikes w porządku jeśli masz wiarygodne źródło, to może z Emirem masz rację. Jednak fakt, jest taki, że Circusa-Skandalozy już nie ma, jest Ivan i jeśli Dilaverowi z nim nie po drodze i nie ma zamiaru zasuwać dla LECHA do bez żalu do widzenia. Nie sądzę, Ivan Dilavera sam odstrzelił, tylko, dlatego że Piothus tego by chciał. Inna sprawa kogo Ivan zrobi kapitanem, dla mnie może być nim Maki jeśli nadal będzie chciał grać dla Kolejorza.

  39. tadbar napisał(a):

    Czy portal ten prowadzi prywatną wojenkę z zarządem ?

  40. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Ja od poczatku jestem po stronie Dilavera widzialem z nim wywiad ardzo ambitny koles.Chcial wygrywac i mial ambicje i tyle,reszta miala to w dupie i sie wkurwil, szale przelalo zwolnienie jego pana ale to inny temat.Zobaczyl ze wiekszasc pizd nic nie chce ugrac wiecej w tym sezonie to idzie jak najdalej stad.Dziwi mnie tylko to ze taki zawodnik idealnie powinien sie podobac Djuce , i czemu nie porozmawia z nim w 4 oczy.Chyba ze Rutek podjal decyzje i koniec tematu.

    • aliz napisał(a):

      Wybrzeże – Piłkarzyki na urlopach a Djuka pewnie planuje jak posprzątać ten syf. Jeśli nie dostał „rozdzielnika” przypuszczam, że będzie się starł jakoś tę sprawę rozwiązać. Co prawda Dilaver nie powinien awanturować się w gabinecie prezia, ale nie dziwię się jego wq..wieniu, nawet jeśli w tej famie co się niesie jest połowa prawdy. Co z tego wyniknie niedługo będzie wiadomo. Do 14 czerwca zostało kilkanaście dni. I zastanawiam się kiedy te nieroby wreszcie zrozumieją, że kochać się nie muszą, ale współpraca na boisku to ich NADRZĘDNY obowiązek, a nie kopanie dołków pod sobą.

  41. Julian napisał(a):

    Dilaver ich ustawiał w szatni że nie chcą grać. A Trałka teraz się cieszy bo największy Walczak ma odejść. Kolejna robota tralki w białych rękawiczkach. Czy nikt tego nie widzi od lat? Szkoda

    • domingo napisał(a):

      co raz więcej ludzi to zauważa, jeżeli czystki go nie obejmą to znaczy, że w klubie rządzi FF

    • domingo napisał(a):

      wyeliminował jedynego poważnego konkurenta do opaski

    • Siódmy majster napisał(a):

      Ludzie ,Wy jesteście chorzy!!!Może Trałka jeszcze stawia wacka młodemu Rutkowi ,który jest impotentem kurwa co?czego Wy wszyscy jeszcze nie wymyślicie żeby zgnoić gracza,który jako jeden z nielicznych nie zawalił sezonu?Co ma jeszcze zrobić Trałka żeby przestał być opluwany?Karne ma bronić?Jakieś pierdolenia o pałach i autobusie,zwolnieniu Skorży,że ma układy,że święta krowa,że jest twarzą porażek.I co jeszcze?Bije żonę,jeździ na gapę,wpierdala mięcho w piątek,ogląda Krecika,nie sprząta po psie w parku?Co i kto jeszcze wymyśli?Wiecie co dla mnie jest ważne?To,że facet od paru lat dobrze wykonuje swoją robotę!Wychodzi na boisko i robi to,za co klub płaci mu siano.Zakłada koszulkę Kolejorza i daje z siebie tyle, na ile go stać.I nie jest to jakiś najemny cienias (NBN np.),połamany zdechlak ( Situm),sfochowany i z problemem alko gwiazdor od siedmiu boleści (Jevtic ),pizdeczka (Gajos),śmierdzący leń (Tetteh),maślakowata cipa (Keita),pozbawiony liczb (Kostewycz),elektryk z wahaniami formy co tydzień (Lasse Nielsen) ,kłamliwy zdrajca Hamalainen.Wolelibyście by w Lechu byli tylko tacy gracze jak ci w nawiasach czy tacy jak Trałka?Ja już wybrałem.Nasz były kapitan to właśnie taki gość o jakich się tu od lat dobijamy.Ale sprowadza się do klubu takich, jak ci w nawiasach :(((

  42. zibi napisał(a):

    Młody Rutek próbuje z klubu zrobić firmę korporacyjną a co za tym idzie, maja ją tworzyć ludzie wyprani z emocji, wpatrzeni w cel, który wskazuje im GURU. Zero myślenia, zero wątpliwości, zimne wykonywanie poleceń, rozkazów wydawanych przez NIEOMYLNEGO. Bardzo źle widzę przyszłość Naszego Kolejorza, szczególnie po obejrzeniu konferencji prasowej pana Młodego Rutka. Strach się Bać! Czeka Nas wielka Kolejorzowa smuta. Pytanie ile lat potrwa?

  43. zibi napisał(a):

    Przepraszam za te seryjne posty ale po przeczytaniu kilkunastu poprzednich naszła mnie taka oto refleksja. piszemy o prostym albo krzywym kopnięciu piłki przez piłkarza x lub y. Myślę jednak, że problemem Kolejorza jest ” głowa” a ściślej to jakimi myślami faszerowane są głowy trenerów a później piłkarzy. Piłka nożna to gra zespołowa i 1 gracz nie jest w stanie odmienić zespołu. Potrzebuje pomocników, ba ale najpierw trzeba znaleźć 1 prawdziwego zawodnika – gwiazdę, która pociągnie za sobą resztę. Byle tylko zarządzik, nie przeszkadzał swoimi „strzelistymi” wypowiedziami i działaniami.

  44. robson napisał(a):

    Zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro Dilaverowi przeszkadza minimalizm, to dlaczego bronił Bjelicy, który przez cały sezon jechał na minimalistycznej taktyce? Dlaczego nie wyjechał do Bjelicy tak jak do Rutkowskiego, że tyle miesięcy bez zwycięstwa na wyjeździe to farsa i trzeba zmienić coś w systemie gry? Dlaczego nie zjebał swojego kumpla Situma za chujową grę i zadowolenie z 3. miejsca?

    To wszystko kłóci się z wyidealizowanym obrazem Dilavera, jaki niektórzy próbują tutaj kreować. Według mnie jemu chodzi głównie o prywatę i bronienie ziomków, a jego bunt jest tylko szukaniem pretekstu, żeby zbić cenę i odejść do Zagrzebia.

    • Marcosii napisał(a):

      Ale dywagujemy na temat o ktorym nie mamy pojecia, bo opieramy sie tylko na wlasniej intepretacji tego co powiedzial „Piotrus”

  45. Pawelinho napisał(a):

    Jak widać potrzebny jest kozioł ofiarny to znaleźli go w postaci Dilavera. Bo chyba jako jedyny piłkarz na tle tych wszystkich kopaczy ma dużą ambicje na coś więcej niż stałe kompromitacje oraz trofea. Szkoda, że w Lechu, w którym brakuje liderów takiego piłkarza jak Dilaver wyrzuca się z klubu bo śmiał wspomnieć o minimalizmie jaki od lat zżera ten klub od środka. Natomiast nierobów i pozorantów, którzy są symbolem porażek, klub trzyma bo ci pożal się boże uważają się za liderów, którymi nie są. Paranoja.

    • WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

      Szukamy walczakow z charakterem i co chca oddac serce dla Lecha , a wywalamy najwiekszego z nich.Brawo kuzwa.To jest jeden wielki kabaret i tyle.

  46. zwykły 70 napisał(a):

    Tak sobie myślę , jeżeli nikogo sensownego nie kupią , a Lech będzie grał słabo to kto im przyjdzie np po tych 8 meczach na stadion ( chyba , że zrobią otwarty stadion dla uczniów) dla mnie to jest tragedia na dzień dzisiejszy a strach się bać co będzie dalej :(

  47. alvaro9 napisał(a):

    Niech autor wybaczy, ale wg mnie ten artykuł jest kompletnie do niczego. Takie typowe pitolenie megalomana, który uważa się za najlepszego i nie może przełknąć tego, że rzeczywistość zweryfikowała to inaczej. Po pierwsze z Dilavera nie robi się kozła ofiarnego, nikt z im samym na czele nie zaprzeczył słowom, które rzekomo powiedział, a takie „fikanie” do przełożonego to nie żaden przejaw twardego charakteru tylko braku pojęcia o piłce albo kolesiostwa zamiast dążenia do sukcesów („Pozbywacie się najlepszego gracza”). Dalej, Gajos taki ujowy i tak dalej? Może nie jest liderem zespołu, daleko mu do Linettego, ale liczby nie kłamią – w tych na swojej pozycji ustępował w Ekstraklasie tylko Żurkowskiemu w tym sezonie, więc zarówno Legia jak i Jagiellonia nie miały nikogo lepszego na ósemce. A jeśli już mowa o tych klubach – tam też będą spore przetasowania i nic nie jest jeszcze zbudowane (a w Legii to nawet nie wiadomo jeszcze kto będzie trenerem), więc kolejne biadolenie bez sensu. Jak autor ma wylewać takie żale bez pokrycia to niech lepiej odda tą stronkę komuś bardziej kompetentnemu, bo nie jest wcale lepszym redaktorem niż Piotruś dyrektorem sportowym. PS mam nadzieję, że to nie zostanie usunięte bo to by było chamskie.

    • Bolek napisał(a):

      Tej, alvaro! A Ty skąd się urwałeś? Porównujesz do innych klubów? Inne zdobywają trofea a Ty niektórych wybielasz a w Dilavera dalej ciśniesz, ile Ci klub płaci?

  48. Jacol napisał(a):

    Artykuł bardzo dobry i bardzo przygnębiający; RECEPTA DLA KOLEJORZA: obrońca „z jajami” (jest Dilaver i miejmy nadzieję,że zostanie) + doświadczony pomocnik (technik i też „z jajami”) + n a p a s t n i k !!! z „błyskiem” tzn umiejący przedryblować i wygrać pojedynek powietrzny. Wystarczy !!!

  49. Legat napisał(a):

    Ivan już na temat Emira się wypowiedział dość jednoznacznie…

  50. inowroclawianin napisał(a):

    Moim zdaniem Ivan powinien zaprosić Dilavera na osobistą rozmowę. Pokazać mu wizję na najbliższy sezon. Jeśli Dilaver nabroil to niech przeprosi kogo trzeba i niech tu zostanie. Może nawet opaskę kapitana mu dać. Gajos powinien odejść, Majewski, Rogne, Radut. To nie jest ta jakość. Trzeba sprowadzić Gwiazdora do środka pola i podobnego zawodnika do ataku. Za Situma kogoś na dużo wyższym poziomie. Za Gajosa może być Moder, ale to jako zmiennik, a w podstawie ktoś lepszy od Gajosa. Jeżeli Dilaver odejdzie to również za niego będzie potrzebny ktoś o takim poziomie przynajmniej. Z gowna bata nie ukrecisz. Jeśli w ciągu najbliższego miesiąca Rutek nie zrobi co trzeba to musimy wziąć znów sprawy w swoje ręce i zacząć bojkot na jesień. Bo on wykończy Kolejorza, ta oferma życiowa!

  51. alvaro9 napisał(a):

    Ja jestem realista. Trofea u nas zgarnia tylko Legia, bo ma po prostu ku temu najwiecej argumentow. Takich pilkarzy jak Malarz, Kucharczyk czy Radovic sobie nie kupimy, takich trzeba latami wdrazac w klimat zespolu. A wychowankowie u nas na lata nie zostana, bo jak sie wyrozniaja to chca zrobic krok w przod i odejsc do mocniejszego klubu, normalne. No a bez takich graczy ciezko o sukces, bo brakuje doswiadczenia wprzeszkoda kluczowych momentach. Jaga tez ma fajna pake, bywa regularnie chwalona przez ekspertow, a finalnie podobnie jak my zostaje z niczym (my to choc 3 lata temu tytul zdobylismy, Jaga jeszcze go nie zdobyla nigdy). Wiec nie popadajmy w megalomanie, bo sukces buduje sie dzieki pokorze, a tej wiekszosci tutaj ostatnio brakuje (oby nie zabraklo wlasciwym osobom). A Dilaver jak dla mnie to nigdy nie walczyl dla Lecha tylko dla Bjelicy. To po prostu jego czlowiek i bez niego ma w dupie nasz klub. Gdyby bylo inaczej to sam by powiedzial do Situma cos w stylu „stary, bedzie mi Ciebie brakowalo, ale nie dziw sie bo po prostu nawaliles” a nie wstawial sie za nim „bo to najlepszy pilkarz Lecha”. Emir zagral swietny sezon, ale nie mozemy sobie pozwolic, by komus wydawało sie, ze moze wchodzic w kompetencje przelozonym na poczet kolesiostwa (a nie rzadzy sukcesu jak niektorym sie wydaje).

    • inowroclawianin napisał(a):

      Nie zgodzę się. Kucharczyk to kiepski piłkarz, Radovic to emeryt, a Malarz nie jest żadnym cudotwórca.
      Druga sprawa. Z tą pokorą to też się nie zgodzę bo legia nigdy nie miała pokory, ani jej piłkarze, ani właściciele, a tym bardziej kibice. Tam jest wręcz przeciwnie, jedną wielką megalomania i bufonada, a potem się dziwią że pastuchy ich leją. Poza tym legia jest jakoś amatorsko prowadzona, tam ciągle jakieś zmiany są, skandale itd.

  52. piotr poz napisał(a):

    niektórzy mają tu całkowitą rację i wiedzą co jest w tym klubie problemem… Niestety młody RUTKOWSKI poszedł w interesy z Fabrką Futbolu i dopóki tak będzie NIC W TYM KLUBIE SIĘ NIE ZMIENI! Ewentualne sukcesy to będzie tak jak dotychczas…. przypadek! Zdozumcie to w końcu! Tym klubem bardzie rządzi magdziarz niż rutkowski!

  53. kidd napisał(a):

    Moja opinia o Dilaverze jest taka, że na boisku si obronił, a co jego wizyty u rutka to nie podejmuje tematu bo nikt nie potwierdzil ze On tam byl a co dopiero o czym rozmawiali

  54. Ekstralijczyk napisał(a):

    Nic dziwnego, że lepsi piłkarsko zawodnicy nie chcą przyjść.

    Za troszkę większy pieniądz niż w swoich obecnych klubach grać ci zawodnicy nie będą.

    Dalej w tej kwestii nic się nie zmieniło.

    Szrot nadchodzi.!!!!!!

  55. kk napisał(a):

    Akurat z dilaverem, ze on taki ok to się nie zgodze! Strzelił focha, nie chce już grać dla Lecha, to niech wypierdala! Następny proszę…

  56. Maciek napisał(a):

    Bijecie pianę, panowie!
    Zastanawianie się jak było, jak może być i co tam się dzieje w szatni..Po co? Spójrzmy chłodno i spokojnie jak jest. Jakie są fakty.
    1. Piotruś Pan jest przyspawany do stołka – sam powiedział, że za nic nie odejdzie
    2. Dlaczego Piotruś Pan tak powiedział? Ponieważ udało mu się zbudować IDEALNY układ,z
    którego nie zrezygnuje dlatego, że włożył kupę wysiłku w niego.
    3. Układ jest dla nas wszystkich oczywisty : cała para w Akademię, tam jest produkcja piłkarzy na handel. Marketing jest dla nas – ciemnej masy (wszystkie „Idziemy na majstra”, ” wydaliśmy najwięcej w historii na transfery”, „trener na lata” i cały ten zgiełk).Po co? Żebyśmy jak osły kupowali karnety i bilety.I żebyśmy wierzyli. Pierwsza drużyna jest polem ogrania i promocji piłkarzy z Akademii na sprzedaż. Żaden majster nie tylko nie jest potrzebny, ale wręcz niepożądany – za duże koszty. Liga Europy w ograniczonym zakresie jako promocja tych na sprzedaż, ale i bez niej daliby radę.
    4. Kasa ma się zgadzać Rutkom.To jedyny cel ich działalności w Lechu.Wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby przedziwna degrengolada zespołu w fazie mistrzowskiej była inspirowana i sterowana z góry przez nich.Za wysoko było po rundzie zasadniczej.
    5. Afery w szatni i gabinecie mogły wynikać z tego, że część piłkarzy akceptowała to (byle dostali wypłaty, wyniki obojętne), a część się zbuntowała. Bjelica poleciał jako mięcho ofiarne. dla nas.
    6. Piotruś Pan pojechał podczas konferencji na emocjach, bo przez akcję z meczu z ległą stracił lekką ręką parę milionów. Ale to był tylko wkurw, akcja nie wstrząsnęła jego posadami.
    7. Na dzień dzisiejszy mamy w Kolejorzu kilkunastu kopaczy, z czego kilku zaledwie ma jakąkolwiek klasę (piłkarską albo honoru). Transferów nie widać.
    8. Djuka jest kolejną, ostatnią zasłoną dymną – Rutki liczą na naszą miłość do niego i spokój chociaż przez rok.
    ZALECENIA:
    1. Całkowity bojkot meczów, kupna karnetów, etc. do czasu rezygnacji Gargamela i Piothusia
    2. Zorganizowany i rozreklamowany na całą Polskę hejt i bojkot towarów marki „Amica” (powinno zaboleć)
    3. Nacisk na władze samorządowe, w celu przejęcia części udziałów w Kolejorzu przez miasto i zorganizowaną grupę kibiców (przed wyborami może się udać)
    4. Uruchomienie kontaktów z partią rządzącą, żeby pocisnęła Rutków (na bank nie są w 100% czyści).

    Albo gadamy, albo działamy. Daliśmy radę podczas zaborów, daliśmy radę w powstaniu wielkopolskim, daliśmy radę w ’56, to co? Nie damy rady w takiej zwartej kupie kilku „biznesmenom”? Do roboty!

Dodaj komentarz