Lechowe akcenty na mundialu

Podczas kolejnej wielkiej imprezy z udziałem polskiej reprezentacji znów nie zabraknie Lechowych akcentów. Powołanie na zbliżające się Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji otrzymało kilku byłych zawodników Kolejorza w tym również wychowanków. Choć niektórzy z nich mogą nie zagrać, to jednak wyjazd na mundial będzie dla tych piłkarzy kolejnym ważnym doświadczeniem w ich karierach.


Na Mistrzostwa Świata przez Adama Nawałkę powołanych zostało łącznie 8 byłych zawodników Kolejorza w tym 4 wychowanków. Jeśli Kamil Glik z powodu urazu nie poleci na mundial, a wiele na to wskazuje, że tak się stanie, to 9 byłym piłkarzem Lecha Poznań w reprezentacji na MŚ oraz 5 wychowankiem stanie się Marcin Kamiński.

W grupie wychowanków, którzy będą mieli szansę zagrać przeciwko Senegalowi, Kolumbii i Japonii są obrońcy – Jan Bednarek oraz Bartosz Bereszyński. „Bedi” grając z Kolejorzem zdobył tytuł Mistrza Polski przed 3 laty, ale jego wpływ na tamten tytuł był niewielki. Niewielki wpływ na zdobycie mistrzostwa w 2010 roku miał także Bartosz Bereszyński będący klubowym kolegą Karola Linettego.

23-letni środkowy pomocnik ma za sobą całkiem niezły sezon w Sampdorii Genua. Prawonożny zawodnik, który z Kolejorzem sięgnął po Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski oraz zagrał w fazie grupowej Ligi Europy jest poważną alternatywą na grę podczas mundialu na środku pomocy poprzez wejście na boisko głównie z ławki rezerwowych.

Podobną rolę w czerwcu może pełnić już 33-letni Sławomir Peszko, który na mundial pojedzie raczej ze względu na bycie bliskim kolegą Roberta Lewandowskiego. „Peszkin” ładnych kilka lat temu występując w „niebiesko-białych” barwach zdobył wraz z naszym klubem wszystko. Sięgnął po Mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski wywalczając łącznie 2 awanse do 1/16 europejskich pucharów.

Podobne sukcesy w Lechu Poznań święcił lider naszej reprezentacji, kapitan oraz zawodnik na którym ma opierać się cała ofensywa Polaków. Robert Lewandowski do mistrzostwa, Pucharu i SPP dołożył jeszcze tytuł króla strzelców Ekstraklasy 2009/2010. Jednym z jego zmienników w Rosji może stać się Dawid Kownacki, a zatem kolejny wychowanek, który przed 3 laty zanotował największy sukces w swojej karierze – Mistrzostwo Polski.

Rywalem „Kownasia” może być Łukasz Teodorczyk, czyli już 3 były napastnik Lecha Poznań powołany na mundial mogący być dżokerem „biało-czerwonych” w Rosji. Ósmym byłym piłkarzem Kolejorza w kadrze Polski o którym nie można zapomnieć jest jeszcze Łukasz Fabiański. Niespełna 14 lat temu doświadczony obecnie golkiper rozegrał 1 spotkanie w „niebiesko-białych” barwach, którym był mecz w Pucharze Polski. Łukasz Fabiański jesienią 2004 roku był tylko wypożyczony do Lecha Poznań. Ówczesne władze Kolejorza nie miały później pieniędzy, by go wykupić.

Przez kontuzję Kamila Glika, który doznał urazu barku podczas poniedziałkowego treningu szansę na MŚ ma jeszcze Marcin Kamiński uzupełniający stawkę 9 byłych lechitów w polskiej reprezentacji. „Kamyk” pierwszy raz na wielkiej międzynarodowej imprezie był już w 2012 roku, kiedy Euro oglądał z ławki rezerwowych. Teraz może być podobnie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. vens75 napisał(a):

    Niestety, żaden nie jest obecnie zawodnikiem Lecha Poznań.

  2. cukier napisał(a):

    … a kogo mieliby by wziąć na mundial z Lecha, gdyby był Mistrz to może Maki, ale bez przesady nasi to są ogóry.

  3. Michu87 napisał(a):

    Dokładnie tylko Maki przed kontuzją miał by szanse na mundial, a reszta szkoda gadać.

  4. Misha napisał(a):

    Wg mnie sporo szanse na gre w kadrze ma Gumny. Moze jeszcze nie teraz ale za rok czemu nie. Pytanie czy do tegp czasu bedzie sie rozwijal i czy bedzie jeszcze wtedy zawodnikiem Lecha.

    • Andy napisał(a):

      Moim zdaniem, błędem było by nie powołanie Gumnego póki gra w Ekstraklasie – pokazujemy młodym piłkarzom, że mają bardzo małe szanse na powołanie z polskiej ligi, co będzie jeszcze bardziej skłaniać ich do wcześniejszego wyjazdu. A na piłkarza z Lecha w reprezentacji możemy w ogóle liczyć tylko jeśli:
      1) Do reprezentacji zostanie powołany jakiś piłkarz bardzo młody (19-21 lat). Co jest bardzo trudne, bo swoje cele mają U-21 i U-19
      2) Są to sprowadzeni do Lecha piłkarze chociaż grywający w reprezentacji (mało realne, są to gracze raczej nie wpisujący się w dotychczasową politykę kraju)
      3) W Lechu rozwija się gracz po 25 r.ż., sprowadzony do Lecha z ligi, lub wracający po ławce gdzieś. To jest przykład Makuszewskiego, i chyba najbardziej prawdopodobny scenariusz w przyszłości.
      Oby przybyło graczy Lecha w reprezentacji, bo na razie biednie to wygląda :(

    • kudłaty napisał(a):

      Kilku młodych z ekstraklasy zostało ostatnio powołanych.

    • Misha napisał(a):

      Oniektywnie patrzac Gumny nie zasluzyl na powolanie na mundial, bo zatrzymal sie w rozwoju jakies pol roku temu po nieudanym transferze. Nadal wyroznia sie na tle innych ale nie robi postepu jak no. Szymanski. @Andy Zgadzam sie z Twoim punktem pierwszym, tylko ze tutaj warunkiem koniecznym jest dobry trener w Lechu, ktory bedzie umial uksztaltowac i rozwijac mlodego zawodnika. A z tym jak wiesz bywa u nas roznie. A casus Bednarka tylko pokazuje, ze warto wczesnie wyjezdzac z Polski i przejsc szkole futbolu na wyspach czy innej silniejszej lidze, bo to zaprocentuje w przyszlosci.

  5. fan napisał(a):

    Ja bym się cieszył, gdyby choć jeden z powołanych grał w Lechu a nie, że iluś tam w przeszłości tutaj grało. Szkoda, że z MM wyszło jak wyszło..

  6. Tytan napisał(a):

    Wedlug ”Road to Russia” to Lewy zaczynal w Pruszkowie i praktycznie zakonczyl na Legii. Wzmianki o Lechu nie ma oprocz bardzo krotkiego klipu z jendej (sic) bramki. Lewy jak i jego menago sie na to zgodzili.

  7. Misha napisał(a):

    Sprawdziłem na wiki przeszłość każdego z powołanych. Okazuje się, że obecna tabela e-klasy dobrze odzwierciedła wkład każdego z klubów w rozwojów wybrańców Nawałki. To właśnie piłkarze z przeszłością głównie w Legii, Lechu, Jagielonii oraz Górniku zostali wybrani. Przeszłość w Lechu ma 8 zawodników (lub 9 jakby wliczać Kamińskiego. Tyle samo zaliczyło choćby epizod w Legii (a la Lewy). Górnik był klubem 5, a Jaga 4 z naszych obecnych reprezentatów.
    LECH (Fabiański, Kamiński, Bednarek, Bereszyński, Linetty, Peszko, Lewandowski, Teodorczyk, Kownacki)
    LEGIA (Fabiański, Szczęsny, Bereszyński, Jędrzejczyk, Pazdan, Grosicki, Rybus, Lewandowski)
    GÓRNIK (Bialkowski, Pazdan, Blaszczykowski, Kurzawa, Milik)
    JAGIELLONIA (Cionek, Pazdan, Grosicki, Goralski)

  8. inowroclawianin napisał(a):

    Szkoda że Lech obecnie nie ma z tego pożytku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.