Stanowisko Grup Kibicowskich na krytyczną sytuację w Lechu Poznań

20 maja w końcówce meczu Lecha Poznań z Legią Warszawa kibice Kolejorza przeprowadzili protest przeciwko zarządowi klubu, a konkretnie przeciw nieudolnym działaniom władz Lecha Poznań, które swoją sportową niekompetencją przyczyniły się do kolejnego przegranego sezonu. Dnia 8 czerwca grupy kibicowskie zaniepokojone m.in. brakiem konkretnych działań ze strony Karola Klimczaka oraz Piotra Rutkowskiego wydały następujące oświadczenie. Treść poniżej.


Drodzy kibice i sympatycy poznańskiego Lecha,

Opadła już nieco medialna wrzawa wokół ostatniego meczu zeszłego sezonu, który do 77. minuty był ostatecznym policzkiem dla wszystkich kibiców Lecha Poznań oraz efektem obranej przez władze klubu drogi i ich polityki. Co stało się w końcówce spotkania każdy wie – jako kibole Kolejorza, jedyna jego część, która w zeszłym sezonie nie zawiodła, nie mogliśmy bezczynnie patrzeć jak szargane jest dobre imię naszego Lecha i hańbione są jego barwy – postanowiliśmy zaprotestować i dobitnie pokazać, że są granice kibicowskiej wytrzymałości na upokorzenia i przykrości ze strony zarządu i pracowników klubu.

W zeszłym sezonie osiągnęliśmy najwyższą średnią frekwencję w kraju, zaliczaliśmy też najliczniej na polskiej scenie wyjazdy za swoim klubem. Angażowaliśmy się w wiele akcji, nakręcaliśmy małolatów i nowe osoby na mecze, na każdym spotkaniu zdzieraliśmy gardła, przygotowywaliśmy mniejsze lub większe oprawy, wszystko po to by uświetnić mecze naszego ukochanego Kolejorza, a także – zapewniając odpowiednią otoczkę – pomóc jego piłkarzom w walce o najwyższe cele. Stanowiliśmy też ogromną wartość marketingową co władze klubu zawsze wykorzystywały jako swój atut w każdym względzie. Wszystko to robiliśmy stale, mimo że im dłużej trwał sezon, tym doznawaliśmy coraz więcej boiskowych upokorzeń – niezrozumiałych remisów, bolesnych porażek, a przede wszystkim fatalnej postawy drużyny, pozbawionej zaangażowania, werwy i koncepcji. Rządzący klubem jak zawsze nie reagowali, tylko cierpliwie czekali nie wiadomo na co, w imię zasady „jakoś to będzie”. Pokazali, że dochody z działalności klubu są dla nich ważniejsze niż zranione uczucia tysięcy ludzi. My za to pokazaliśmy kolejny raz, że Lech to dla nas coś więcej, niestety w zamian otrzymaliśmy kolejny dowód, że dla zarządzających klubem Lech to tylko bezduszne przedsiębiorstwo, bezpieczny biznes i medialna zabawka.

Wydarzenia z końcówki meczu 37. kolejki zeszłego sezonu były przysłowiowym uderzeniem pięścią w stół. Czara goryczy się przelała i jako Kibole Kolejorza powiedzieliśmy oraz pokazaliśmy głośno i dobitnie co myślimy o takim traktowaniu klubu i nas – całej Lechowej społeczności, czyli dziesiątek tysięcy fanów z całej Wielkopolski i nie tylko, którzy podczas protestu z końcówki meczu bili brawo kibicom z Kotła i ich reakcji.

Niestety czas płynie i nie doczekaliśmy się do dziś praktycznie ŻADNEJ reakcji władz klubu na zaistniałą sytuację, poza płomiennym wystąpieniem Piotra Rutkowskiego na konferencji oraz zatrudnieniem Ivana Đurđevicia na stanowisku trenera. W chwili obecnej klub udaje, że nic się nie stało, a do nas dochodzą tylko informacje o kolejnych odchodzących zawodnikach, mglistych planach transferowych, dziwnych układach towarzyszących wymianie zawodników, a także skandaliczne wypowiedzi prezesa klubu Karola Klimczaka jak na przykład ta, że „czeka tylko, aż zaczną się Mistrzostwa Świata i wszyscy zajmą się inną piłką niż nasza Lechowa.”

Otóż nie, w przeciwieństwie do prezesa naszego klubu, którego Lech nie obchodzi prawie w ogóle, wszak liczą się tylko słupki w zestawieniach finansowych, my kibice żyjemy nim ciągle. I choćby Polska kadra szła w Rosji jak burza, wprost do finału (na co oczywiście liczymy) to i tak, to co dzieje się w Lechu nie będzie nam dawało spokoju. A dzieje się bardzo, bardzo dużo złego.

Władze klubu poza udawaniem, że kolejny przegrany na całej linii sezon to nic strasznego, starają się powoli oczyścić i zatrzeć swoje winy. Czynią to poprzez przedstawianie wydarzeń z końcówki meczu z Legią jako zwykłej zadymy, a nie aktu protestu, a więc powoli przychylają się do wizji przedstawionej przez wrogie nam media oraz służby. Mimo że kilkudziesięciu kibiców ponosi konsekwencje prawne, że dostaliśmy zakaz wyjazdowy i nie będziemy mogli pojawiać się też na Bułgarskiej, zarządzający starają się jeszcze dołożyć nam trudności. Mimo, że wylano na nas wiadra pomyj w parszywych, zawsze niechętnych Lechowi mediach, starają się potwierdzać ich wersję.

Od zakończenia sezonu w wypowiedziach prezesa, Karola Klimczaka coraz częściej słychać arogancję i butę wobec nas, kibiców poznańskiego Lecha, które powoli zamienia on w czyny. W zaciszu gabinetów rządzący ligą planują kolejne restrykcje dla kibiców, a prym w ustalaniu ostrzejszych kar wiedzie właśnie Karol Klimczak. Decyzją tej samej osoby ze stadionu w ciągu dwóch tygodni ma zostać wyrzucone Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań, a Ultrasi także mają zostać pozbawieni swoich pomieszczeń. Karolowi Klimczakowi przeszkadzają nawet zebrane przez kibiców paczki z darami dla dzieciaków i kombatantów, bo pomieszczenia gdzie są zgromadzone te dary też mają zostać zwolnione. Przeszkadzać zaczął także jeden z nas, Piotr Klimczak znany jako Klima, którego działania (jak i inicjatywy SKLP oraz grup kibicowskich) klub wcześniej bardzo chętnie wykorzystywał do własnych celów marketingowych oraz promocyjnych. Gdy jednak trzeba było PR-owsko zmienić front, a także jak najwięcej ugrać przed odwołaniami od kar – wtedy nagle kibice zaczęli klubowi ciążyć. Wszystkie powyższe decyzje prezesa Klimczaka (a ma jeszcze parę pomysłów jak nam zaszkodzić w zanadrzu), uderzające w środowisko kibicowskie mają bowiem jeden cel – jak najwięcej ugrać w procedurze odwoławczej. Wiemy to z poniedziałkowego spotkania prezesa z wojewodą i służbami, na którym deklarował „pełną walkę ze stadionowymi bandytami”, byle tylko doceniono jego starania i złagodzono surowe owszem wyroki. Jednym słowem prezes klubu jasno, otwarcie i wyraźnie pokazał, że woli ułożyć się z politykami, służbami i innymi ważniakami, co przywróci mu dobry PR i zredukuje straty finansowe, niż dbać o kibiców klubu którym zarządza.

A samo zarządzanie też idzie mu coraz gorzej. Skład drużyny jest przetrzebiony, na klubie ciążą wspomniane kary, pojawia się coraz więcej niepokojących informacji o kondycji sponsora strategicznego, a także kończy się umowa z firmą INEA, jako sponsorem tytularnym stadionu. Coraz głośniej słychać, że klub poważnie myśli o nadaniu obiektowi nazwy… Amica Stadion. Zanim ta koncepcja zwycięży jasno i dobitnie deklarujemy pełen sprzeciw wobec niej. To byłoby symboliczne dopełnienie przekazu za kogo mają nas władze klubu, bo czara goryczy i tak się już przelała.

W trudnej chwili dla klubu jego prezes Karol Klimczak postanowił odwrócić się od kibiców, wskazać właśnie nas, fanów jako główny problem trapiący Lecha, a także udawać, że w zeszłym sezonie nic się nie stało w sensie sportowym i organizacyjnym. Jak sam też mówi – nie ma o czym z nami rozmawiać. My też tak uważamy, więc za niezbędne uznajemy spotkanie przedstawicieli Grup Kibicowskich tylko i wyłącznie z właścicielem klubu – Jackiem Rutkowskim, którego z tego miejsca chcemy wezwać do rozmowy z nami. Uważamy, że jest Pan jedyną osobą, z którą jest sens w obecnej sytuacji rozmawiać o Lechu, a także ostatnią instancją która może pomóc w uratowaniu resztek nadziei co do przyszłości Lecha Poznań. Spotkanie powinno się odbyć maksymalnie do końca czerwca i tę cezurę uznajemy za nasz oficjalny termin. Prośba o spotkanie do właściciela Lecha została już wysłana odpowiednimi kanałami, czekamy na podanie terminu spotkania.

Cenimy Pańskie umiejętności biznesowe i doceniamy stabilność Kolejorza w tym względzie. Jednak zachowawczości i ostrożności było ostatnio w Lechu zbyt wiele. Mamy świadomość praw rynku i ekonomii, dlatego nie zamierzamy żądać nie wiadomo czego. Chcemy po prostu powrotu do złotego środka i pogodzenia biznesowych celów z zaspokojeniem ludzkich emocji, które w Panu jedynym, wierzymy, jeszcze drzemią w przeciwieństwie do korporacyjnej armii, która zamknęła się w pomieszczeniach klubowych. Żądamy szczerej rozmowy, na którą było Pana stać w 2011 roku, a potem konkretnych działań. Wierzymy, że w przeciwieństwie do prezesa, który pogrążył się w antykibicowskim szaleństwie, Pan podejdzie do sytuacji Lecha z rozsądkiem i wyrachowaniem, nie starając się jak on gasić pożaru benzyną. Z kibicami, czy to w małych czy w wielkich klubach – nikt jeszcze przekonująco nie wygrał.

Do czasu rozmowy z Jackiem Rutkowskim wszystkie Grupy Kibicowskie działające na Lechu Poznań i organizujące życie na jego trybunach ogłaszają zaprzestanie wszelkich działań promujących mecze domowe Lecha Poznań, całkowity bojkot akcji marketingowych klubu, wszelkich innych działań klubu łącznie z inicjatywami jego sponsorów. Kibice zrzeszeni w Grupach Kibicowskich oświadczają, że nie kupią też karnetów ani biletów na żaden mecz domowy (niezależnie ile z nich obędzie się normalnie po odwołaniach). Być może na prezesie Klimczaku nie zrobi to wrażenia, wszak ochoczo rozpowiada, że po nowym kontrakcie na prawa telewizyjne nikt nie będzie płakał jak stadiony będą puste. Jeśli brak uciążliwych kiboli na trybunach jednak zacznie doskwierać, zawsze może odpalić on swój autorski plan B, polegający na szerokiej akcji promocyjnej, adresowanej do Ukraińców, którzy mieliby masowo rzucić się do oglądania meczów Lecha na żywo. Pomysł ten udało się nam storpedować zimą, ale widocznie prezes chce do niego wrócić.

Od wyniku tej rozmowy zależy nasza dalsza obecność i działalność na trybunach. Jeśli jednak nic się w klubie nie zmieni, dalej będziemy na nich niechciani i traktowani jako jedyny problem Lecha, to z pewnością nas na meczach nie będzie. Negatywny obrót spraw zmusi nas jednak do podjęcia dalszych działań, bo Lech dalej będzie dla nas najważniejszy i nigdy go nie porzucimy, niezależnie kto nim będzie rządził zza prezesowskiego biurka. Historia pokazała, że pieniądze i mściwość na dłuższą metę nie wygrają z pasją, fanatyzmem i prawdziwym uczuciem.

Chcielibyśmy na koniec poruszyć jeszcze kwestię nowego trenera. Ivan Đurđević jest jednym z nas, Lechitą i boiskowym symbolem klubu. Klub dobrze wiedział co robi zatrudniając go, a nie bez przypadku ogłosił swoją decyzję przed meczem z Legią. Ze swojej strony deklarujemy spotkanie z Ivanem i przedstawienie mu naszej sytuacji, a także zapewnienie go osobiście, że ma z naszej strony pełne wsparcie, mimo, że poza karami, nasza obecność na trybunach nie będzie możliwa, do czasu spełnienia naszych postulatów. Takie same zapewnienia otrzymają od nas zawodnicy, z tą różnicą, że zostaną dobitnie poinformowani o tym o co walczy się w Lechu i jak należy prezentować się na boisku. Jesteśmy w pełni wyrozumiali dla młodych zawodników, wychowanków, juniorów, a także świadomi sytuacji sportowej obecnego zespołu i jego trenera, niewątpliwie wsadzonego przez klub na minę. Ale ta sytuacja nie zwalnia każdego kto przywdziewa nasze barwy z walki o każdy centymetr boiska.

Mamy nadzieję, że normalność wróci, a szaleńcze pomysły prezesa odejdą w niepamięć razem z nim jeszcze przed startem sezonu.

Z kibolskim pozdrowieniem
Grupy Kibicowskie Lecha Poznań

(za forum HejLech)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 461

  1. Wesoły Romek napisał(a):

    Przepraszam Ile wam kibole płacą za te komentarze i usuwanie wpisów?

    • Robert napisał(a):

      Nie zawsze kultura i subtelne słowa są wymagane by dyskutować z adwersarzem. I tym nie zawsze jesteś ty! Wypierdalaj z tego forum wroniecki pachołku.

  2. 1971 napisał(a):

    Do Wesołego Romka.
    Gargamel mówił bodajże 2 lata temu jak Lech osiągnie budżet 100 milionów złotych ( a wszyscy wkoło trąbią iż takowy budżet Lech już osiągnął ) to będzie stać na zakup piłkarzy za 1 milion euro-do dzisiaj nie widzę kupionego takiego zawodnika za tą cenę w Lechu. Była mowa, aby 1 drużyna była na tyle silna aby w 2020 roku zdobyć MP , ba zagrać w LM. Więc żeby to osiągnąć, aktualna drużyna już w tym roku powinna być na tyle silna, aby tą naszą ekstrlaklapę wciągnąć nosem. A co mamy- ekstraklapa wciągnęła Lecha i jest na równi pochyłej , ale w dół. TO SĄ FAKTY. Takie dyrdymały jakie Ty wypisujesz to opowiadaj Sobie swoim kolegom z Wronek , lub co najwyżej dzieciom do lat 3-ch, starszym nie próbuj bo szkoda ich czasu. I jeszcze jedno , z roku 2020 robi się już 2022 rok , a w roku 2020 powiesz że Lech może zdobędzie MP w 2024 ? I tak z swojej gęby robicie dupę- nawiasem mówiąc macie to do perfekcji opanowane.

  3. woo napisał(a):

    Wreszcie! Wreszcie!
    :)

  4. hipi napisał(a):

    Wesoły Wronek, szkoda dla niego czasu

  5. stowoda napisał(a):

    Bojkot srojkot asko fiasko pranie sranie. Nie róbcie z piłki nożnej religii ani polityki. Liczy się mecz. Nie chcecie nie chodźcie na mecze, jest wolność wyboru.
    Reszta to proklamacje, ustawy i papier toaletowy dla lemingów.

    • deel napisał(a):

      Czytałem Twoje wpisy wiele razy. Czasem się z nimi zgadzałem, czasem nie. Ale do rzeczy. Jeśli dla Ciebie mecz Lecha jest zwykłym widowiskiem, to po co się tutaj produkujesz? Przedmówcy „z Wronek” agitują żeby bojkotu nie było (nie rozumiem tego, bo przecież ich Guru KK powiedział jasno, że wpływy telewizyjne będą takie, że im kiboli nie potrzeba na stadionie), kibole mający „Lecha w sercu” walczą o to by ich ukochany Klub zdobywał trofea. Tych drugich rozumiem i popieram. Nie wiem co postanowią, ale będę ich wspierał. Będąc kibolem Lecha obserwowałem też inne zespoły z naszego regionu. Widziałem co się dzieje w Amice Wronki i dlatego od przejęcia Klubu przez klan Rutkowskich obejrzałem z poziomu trybun tylko jeden mecz Lecha pod ich nazwiskiem – z HSV, i tylko dlatego, że moja połowica chciała zobaczyć nowy stadion. Lech Poznań to jest historia regionu, kultura popularna jaka zrodziła się w ludziach jemu kibicujących. Tak sobie myślę, że walka z historią i kulturą jest z góry skazana na porażkę. Poznaniacy dali jasny przekaz wronkowemu Zarządowi czego oczekują. To ich prawo. Gra bez publiczności za jakiś czas się skończy. KK i PR myślą, że rac czy świec dymnych nie można rzucić z innego sektora jak Kocioł? Ja w to nie wierzę. Będą kolejne kary, recydywa i takie tam. I komu to ma służyć? Sport, ogólnie rozumiany polega na zdobywaniu trofeów. W przypadku Lecha to są Mistrzostwa i Puchary Polski. I co? Trzy ostatnie finały PP przegrane. W lidze od 30 do 37 kolejki wygraliśmy raz. Będąc na pierwszym miejscu po sezonie zasadniczym, ledwo załapaliśmy się na eliminacje LE. Chodź dalej na mecze. Ciesz się chwilą. Jednak ten sport polega na czymś innym. I jest czymś innym. Ledwo uchwytnym dla niektórych. Ta większość, mocno przeżyła 2:4 z Górnikiem, że o Koronie nie wspomnę. Przełknęła porażkę z Jagiellonią, która nas eliminowała z gry o MP. Wiedząc jakie są nastroje, piłkarze Lecha podeszli do meczu z Legią w ostatniej kolejce jakby to był sparing z Pcimiem Dolnym. Żaden poznaniak wychowany na „pracy u podstaw” jaka cechuje nas, Wielkopolan, nie pozwoli na to aby taka jawna dywersja przeszła bez echa. Rzucono parę świec dymnych, zniszczono 15 metrów ogrodzenia. Kibice weszli na płytę boiska. Wyzwiska skierowane w stronę piłkarzy i zarządu były zasadne. Zasadne z punktu widzenia kibica Lecha, a nie okazjonalnego bywalca stadionu. Nigdy wcześniej nie robiłem rozróżnienia pomiędzy kibolami. Dla mnie ten siedzący w Kotle był tyle samo wart jak każdy inny, siedzący gdziekolwiek. To też kibol, tak to odbierałem. Przyznam też, że brawa jakie Kocioł otrzymał za swoją „akcję” od całego stadionu utwierdzały mnie w przekonaniu, że wszystkim nam zależy na jednym, aby Lech był najlepszy. Czytając to forum, nagle się pogubiłem. Kibole są be, burda na stadionie (a jak to się ma do np. Heysel?), trzeba chodzić na mecze bo teraz Ivan jest trenerem… No przepraszam. Szanuję naszego nowego trenera i życzę mu sukcesów. Ale raczej bez kibiców to się odbędzie. Dlaczego? Myślę, że zarząd nie kupi 3 dobrych graczy w lecie. Będą ględzić o stratach jakie ich dosięgły. Dodatkowo, przekazana drogą poliszynela wiadomość, że nasz stadion ma się nazywać Amica, zrazi do pójścia na mecze wielu kiboli. Być może, jak pisałem wyżej KK zrównoważy tę stratę z praw telewizyjnych. I co dalej? Wronki bis. Poza paroma ludźmi Twojego pokroju nikt nie będzie tego na żywo oglądał. Zachodnie kluby też nie będą przepłacać za jakieś dzieciaki ze szkółki Lecha kiedy będziemy „walczyć” o utrzymanie w lidze. Równia pochyła. Lech nie kolekcjonuje trofeów. Młodzi z innych regionów już dzisiaj „walą” do Legii. Nawet jak nic nie osiągną to wpiszą sobie w CV, grałem w zespole juniorskim Mistrza Polski. A co my mamy? Spłowiałe koszulki w gablotce. A za chwilę nawet tego nie będzie. Wiem, że dla wielu kiboli protest jest ostatecznością. Rozumiem ich frustrację. Lech jest częścią ich życia a ogólny przekaz z forum brzmi: nie chodźcie na mecze. To jest cholernie trudne do zaakceptowania. Wiem to po sobie. Oglądałem mecze Lecha za czasów Smudy. Serce rosło. I nagle sru, Smuda poleciał. Dlaczego? Zieliński zdobył MP. I co? Klub odpalił go za to czym się trudnił przez lata (piszę o Amice, gwoli ścisłości). Potem było dołowanie. Bakero, Rumak, Skorża, Urban, Bjelica. Fanom Skorży uświadamiam, że po dwóch wicemistrzostwach Rumaka, nawet on sam mógłby wreszcie sięgnąć po trofeum. Zarząd Amici już dwa razy „mistrzowsko” spieprzył mistrzowski sezon. W 2010 i 2015 roku. Ból kiboli jest o tyle duży, że od 2016 roku Legia sięga po tryumfy „psim swędem”. Ich dominacja jest wynikiem naszych zaniedbań. Każdy, nawet postronny kibic to widzi. Dlatego myślę, że to co wydarzyło się w Poznaniu 20 maja było odpowiedzią kiboli na pracę zarządu. Chcemy w naszym Klubie oglądać dobrych zawodników. Żądamy aby każdy mecz był toczony „na śmierć i życie”. Tyle i aż tyle.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Brawo deel! Lepiej się tego nie da, teraz ten teks powinien być ustawiony jako automatyczna odpowiedź dla każdego wronieckiego pieska!
      Tyle i aż tyle.

    • bezjimienny napisał(a):

      Gościa, który na stadionie jest raz na 10 lat? Ładnie żeście się dobrali w charakterze autorytetów.

    • deel napisał(a):

      @bezjimienny. Pisałem to już niejednokrotnie. Na mecze Lecha chodziłem od 1978 roku. Aż do przejęcia Klubu przez Amicę. Niczego więcej tłumaczył Tobie nie będę bo jeżeli to do Ciebie nie dociera w formie jakiej użyłem, to szkoda klawiatury na post scriptum.

    • kolejorz242 napisał(a):

      deel to było zajebiste a bezjimienny umie merytorycznie dyskutować tylko z nickami o tym samym kolorze, na mecze Lecha chodzę nieprzerwanie od 38 lat a od bezjimiennego dowiedziałem się że rutkom chcę przywalić z kanapy

    • Mary napisał(a):

      No kurde no… Kolejorz242 odwal się od koloru nicka bezjimiennego, bo też mam taki kolor (decyzją użytkowników tego forum). Nie umiecie gadać merytorycznie? Stale podjazdy personalne. G* wyjdzie z tego bojkotu… Nie ma jedności wśród kibiców i nigdy nie będzie niestety.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Mary
      Sorry, ale teraz to Ty czegoś nie rozumiesz, akurat panowie mając co do bezjimiennego 100% racji i nie wiem czego Ty sie im czepiasz.

    • KLM1234 napisał(a):

      Bravoo

  6. Ryb@ napisał(a):

    Chciałbym serdecznie pozdrowić nasz zarząd dedykując im utwór Agnieszki Chylińskiej – „Gorąca Prośba”. Błagam weźcie sobie głęboko do serca te słowa i… WYPIERDALAJCIE z naszego ukochanego Kolejorza wy zżydziałe patałachy.
    Zarazem przepraszam kibiców za bluzgę.

  7. Uniwersalny napisał(a):

    No oki. Mam pytanie :) Powiedzmy ze Klimczak odchodzi , Rutek sprzedaje ” Lecha ” i co dalej?

    • woo napisał(a):

      Gorzej nie będzie. Nawet jeśli wylądujemy w IV lidze. Będzie Wiara w Wielkiego Lecha!

  8. Piknik napisał(a):

    Woo acha macie pretensje do Rutkowskich o wyniki sportowe a będziemy w 4 lidze i wszystko się zmieni. Oczywiście zdobycie mistrza 4 ligi to zawsze sukces. Kibole z Kotła co do jednego mają racje Lech o takim budżecie musi mieć lepsze wyniki sportowe. Jednak 4 liga to jest regrest sportowy.

  9. Joseph napisał(a):

    W ladacznicy z Łazienkowskiej tez miała być czwarta liga po bojkocie ITI. A potem, zjawił się Cygan z pieniędzmi Mioduskiego. Można? Można.
    Wrony weszły tu dla klimatu kibicowskiego panującego wokół Lecha – to przyciągnęło do Poznania te minimalistyczne liczykrupy. I to zanim wybudowano nowy stadion.
    Nie widzę powodów, żeby na ich miejsce nie znaleźli się inni chętni.
    Więc skończcie pierdolić z łaski swojej o czwartej lidze, płatne ujki.

  10. trophy napisał(a):

    Fakty są takie, że nikt z wielkimi pieniędzmi nie wejdzie w tej chwili do żadnego klubu Ekstraklasy.
    Nie chodzi nawet o to, że własny klub piłkarski to nie jest inwestycja, która łatwo się zwraca, ale głównie o to, że wciąż jest to znikomy prestiż i wielkie ryzyko wizerunkowe.
    Możemy pomarzyć o scenariuszu, że klub przejmuje prawdziwy Fanatyk, głodny sukcesów, z grubym portfelem, ale to raczej tylko mrzonki…

  11. Piknik napisał(a):

    Joseph nie obrażaj mnie nigdy nie dostałem ani złotówki od Rutkowskich po prostu mam swoje zdanie. Także konoec uprzejmości spierdalaj kolesiu typowy seba.

  12. Joseph napisał(a):

    Trophy – to po co Mioduski wszedł z prywatną kasą do warszawskiej przyjaciółki?
    Przy okazji małe pytanko: słyszał wcześniej ktoś o Mioduskim? Że jest taki typ?
    Ergo – są ludzie z kasą w tym, o których niekoniecznie musimy słyszeć/wiedzieć i nie musi to być od razu jaśnie pan Sebastian od najdroższej autostrady w tej części galaktyki.
    Secundo – dzięki czemu Mioduski zaczął być ogólnorozpoznawalny w życiu publicznym? Dzięki spekulacjom giełdowym czy wejściu w ten legijny „znikomy prestiż i wielkie ryzyko wizerunkowe”?

    Piknik: pożyteczny idiota – tak brzmi lepiej?

  13. Bolek napisał(a):

    Jak ktoś myśli, że po odejściu Rutka spadniemy od razu do IV ligi to chyba ze świnią na mózg się zamienił. Jeśli ktoś myśli, że bez Rutka Lech sobie nie poradzi to kolejny raz – ze świnią na mózg się zamienił… czy naprawdę aż takim kretynem trzeba być by tak ślepo w Rutka wierzyć???

    • tomasz1973 napisał(a):

      Jak oni się ze świnią na mózg zamienią, to wówczas zdecydowanie zmądrzeją, ale na takich szkoda świń, lepiej przerobić je na szynki, golonki i inne łopatki!

  14. Siódmy majster napisał(a):

    Czytam wszystko od dechy do dechy ale pisać nie bardzo mam czas więc krótko:pełne poparcie dla kibolskiego wkurwienia,pełen szacun i podziw dla kilku stałych i zasłużonych użytkowników,którzy cierpliwie tłumaczą najprostsze sprawy bandzie wronieckich propagandzistów ciężko tyrających na łamach forum w zamian za srerniki.Do panów @kibol z IV i @tomasz1973-liczę,że pokój ,jaki zawarliście dla dobra Kolejorza będzie trwały i niezłomny bo dwóch tak zajebistych ludzi nie może stać po dwóch stronach barykady.Do wronieckich szczekaczy-metody jakimi posługujecie się wy i wasi godni pogardy „pracodawcy” są bardziej ohydne i nikczemne niż te ,które stosowali ruscy okupanci i ich polscy zdradzieccy sługusi wmawiający znękanemu wojną narodowi polskiemu,że socjalizm jest dobry.Do szczególnie zasłużonego trolla @Wesoły Romek-zbastuj syneczku z nazywaniem jak leci kibiców Lecha bandytami bo się koleżko bardzo zdziwisz.

  15. Mary napisał(a):

    Też poczytałam ten natłok komentarzy, cześć sensownych część całkiem bzdurnych. Skąd się tu nagle tylu nowych użytkowników objawiło? Po co tyle agresji :) Po co ta propagandowa agitacja w jedną czy w drugą stronę? Kibicami są w większości ludzie dorośli i sami podejmą decyzję. Chciałbym tylko zwrócić nieśmiało uwagę na fakt, że Grupy kibicowskie zażądały spotkania z właścicielem a nie zrównania z ziemią stadionu wraz z Gargamelem i Piotrusiem Panem.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary -Ci nowi to …mundialowcy :) Gargamel wyznaczył kibicom nowe trendy na najbliższy miesiąc…za trzy dni znikną …. ;) Będą analizować skład Arabii Saudyjskiej na mecz z CCCP :)

    • endrjiu napisał(a):

      Rzecznik prasowy zapewne dostał solidne wsparcie stażystów.

    • Mary napisał(a):

      Hi,hi… O CCCP coś tam wiem bo stara jestem, ale o Arabii Saudyjskiej nie mam zielonego pojęcia. Więc takie analizy mogą być bardzo przydatne. No Panowie do pracy,mecz otwarcia tuż tuz :))

  16. Piknik napisał(a):

    Panie josep a właściwie nazywaj mnie jak chcesz. Niechcesz nie idz na mecz rozumem złość ma Rutków powtarzam to po sto razy zabarzdo zaufali Bjelicy. Może tak bedzie że po Rutkach faktycznie Lech nie spadnie od razu do niższych lig, moze znajdzie się mityczny nowy właściciel, który da duże pieniądze, a moze tak jak zawisza będzie latami grał w niższych ligach, może wtedy będzie to znowy wasz i mój klub ale nasze rozważania sa malo ważne, brawo juniorzy pokazaliście klase powodzenia w finale. Jako piknik będe chodzil na mecze bo fakt byly trzy mega słabe sezony. Ale prze Rutkami tych sezonów bylo mnóstwo niech mlodsi kibice sprawdza jakie bylu wyniki sportowe przed przyjsciem aktualnych wlascicieli. Kiedys na tych forach juz czytalem ze redakcja jest sponsorowana przez rytkow kiedy napisali pozytywny o nich artykol, czytalem tez o kibicach z 2 ktorzy maja wlasne imteresy z rutkami i będa akceptowac wszystkie decyzje zarzadu. Teraz doczekałem sie że ja tez jestem oplacany lub padaja bardzo merytoryczne argumenty wstylu porzyteczny idiota, no drogi kolego zarysuj mi nowa przyszlosc Lecha, może to ty wydasz miliony i to z toba zdobędziemy Europe. Rutkowski to stary kibic Lecha ktory chodzil na Kolejorza jeszcze podczas studiów. Pokaz mi inna persone, ktora kupi ten klub oplaci grajkow a przy pierwszej porażce zostanie obrzucona pomyjami przez kibicow sukcesu takich jak ty pozdrawiam.

    • kibol z IV napisał(a):

      Kibic sukcesu…hm. Czyż nie wpisujesz się w to okreslenie gloryfikując erę Rutkowskiego i czasy przed nim ? Przecież kibic jest kibicem bez względu na wynik.Boisz się ery po Rutkowskim ?….Kiedyś nadejdzie. I co wówczas ? Przestaniesz chodzić na mecze ? Ja nie . Chodziłem przed erą Rutków pamiętam pierwszego majstra i wpierdol w Ząbkach , Kietrzu itp. Chodziłem za ery Rutka…i będę chodził gdy odejdzie…Bo jestem kibolem KKS LECH POZNAŃ… a nie Klimczaka i Rutkowskich… Jesli Rutkowski senior jest prawdziwym kibicem to spotka się z kibicami i wypierdoli z zarządu ludzi którzy tam nie pasują. Kibole Lecha chcą tylko tyle i aż tyle… Proste. Albo Lech albo Klimczak & synuś.

    • Pavulon napisał(a):

      @Piknik śmiać mi się chce jak czytam takie wypociny jak twoje. Mamy się modlić za nowego właściciela, który będzie łożył ogromne pieniądze gdy odejdą Rutki bo jak nie to Zawisza i koniec. Po pierwsze Rutki nie dają żadnych swoich pieniędzy w Lecha więc to czy oni mają majątek czy nie nie ma znaczenia. Po drugie Zawisza nie miał kibiców, sponsorów itd i cały klub oparty był na finansach właściciela jego brak to brak środków i upadek. W Kolejorzu brak Rutkowskich nie spowoduje żadnej straty finansowej dla klubu. My jesteśmy bardziej w sytuacji Legii gdy odchodziło ITI – wziął ją gołodupiec Leśnodorski i kupił z wygenerowanych zysków przez kilka kolejnych lat. Rutkowscy tylko zarządzają klubem – pieniędzmi, które my im dostarczamy. I żeby nie było ja nie jestem fanem jakiejś totalnej wojny z Rutkami ja po prostu żądam zmiany sposobu prowadzenia klubu – nastawienie na mistrzostwo i walka o europejskie puchary. Czas gdy wystarczyła ciepła woda w kranie i opłacone faktury za prąd minął – albo realne wzmocnienia albo moich pieniędzy tak szybko nie zobaczą. Rutek z Klimczakiem znaleźli sobie swoją strefę komfortu (górna 8 w lidze + Lech jako okno wystawowe dla produktów akademii) i trzeba ich brutalnie z tej strefy komfortu wybić.

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      @Pavulon
      Pełna zgoda!!!

    • tomasz1973 napisał(a):

      Piknik,
      do tego co napisał Pavulon dodam tylko jedno…nie pierdziel, że „przy pierwszej porażce zostanie obrzucona pomyjami przez kibicow”, bo gdyby w tym był chociaż 1% prawdy, to taka akcja powinna tu być nie miesiąc temu, a kilka lat temu. My znosiliśmy kolejne UPOKORZENIA, a NIE PORAŻKI! Wbij to sobie do tego piknikowego łba, czegoś takiego jak Stiernen, Wilno, czy Legnica dostarczyła nam era Rutkowskich, żadna inna! Żadna w takiej ilości, a ty śmiesz pisać, że każdy nowy potencjalny właściciel dostanie pomyjami, po pierwszym niepowodzeniu…słabe, bardzo słabe, bo takiej wytrwałości i wiary to nie mieli kibice w żadnym innym klubie.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Piknik, odejdź stąd, tak będzie najlepiej. Nie idzie znieść tego bełkotu i nierozgarniecia. Ty nic nie kumasz. Odejdź!

  17. Pawell napisał(a):

    Nie doczytałem w liście jak wnosicie race?

  18. kk napisał(a):

    Co tu się dzieje do chuja na tym forum?! Precz z januszami! Chcą wojny? Będą mieli, i tyle w temacie!

  19. woo napisał(a):

    Ja mam nadzieję na totalną wojnę z Rutkowskim, żadnych rozmów z nimi, chyba ze stary Rutkowski spełni wszystkie żądania, w tym przede wszystkim odsunie Klimczka i syna, który nie ma pojęcia o zarządzaniu klubem pilarskim. Jeśli nie to walka do skutku – wykurzenia tych pasożytów z Poznania.
    Paszol won, a do płatnych klakierów. My Polacy mamy długie tradycje w beznadziejnej walce z okupantami. W porównaniu z tym wykurzenia takiego Rutkowskiego to pikuś. Udało się Legii, uda się nam. Porównywanie Lecha do Zawiszy jest po prostu śmieszne.

    • tomasz1973 napisał(a):

      No ja sięw pełni zgadzam, dla mnie też ich tu nie powinno być, pisane przeze mnie od dawna –Wypierdalać do Wronek– nadal aktualne, ale…rozmawiać trzeba, nawet dla przyzwoitości, chociaż osobiście w pozytywny skutek tych rozmów nie wierzę.

    • Banda Cygana napisał(a):

      Szkoda, że większość nie wyciąga wniosków i ma jeszcze wiarę, że coś się zmieni w Lechu na lepsze (traktowanie kibiców, zarządzanie klubem, sama gra i oczywiście trofea). Jestem pewien, że nic się nie zmieni dopóki młody Rutek i Gargamel będą w Kolejorzu. Do zmiany na stanowiskach może seniora Rutka nakłonić tylko słabszy wynik finansowy jego firmy produkującej sprzęt AGD. Kiedyś wiara potrafiła zbojkotować Kompanie Piwowarską, gdy na Wisłę dawały dużo więcej kasy niż na Lecha (Dla Wisły miliony, a dla Lecha żetony). Osobiście przekonałem kilkunastu kumpli, którzy nie byli kibolami Lecha lub tylko czuli do niego jakiś sentyment. Myślę, że teraz też można, a nawet trzeba powtórzyć taki bojkot i to nie tylko przy kupnie karnetów, biletów ale wszystkich produktów związanych bezpośrednio z naszym klubem. Od producenta agd do firm współpracujących z Lechem i reklamujących się na stadionie. W dobie internetu akcja ma szansę bardzo szybko rozprzestrzenić się w całej Wielkopolsce i odnieść odpowiedni skutek. W obecnej sytuacji muszą być podjęte radykalne środki, bo tylko to gwarantuje zmianę nastawienia właściciela klubu. Przypuszczam, że większość z nas, nasze rodziny posiadają w domu sprzęt agd pewnej firmy. Osobiście w marcu kupiłem nową lodówkę i pralkę firmy z Wronek, teraz kupuję nową kuchenkę gazową i zmywarkę ale już nie wspomnianej firmy. Nie mam zamiaru nikogo namawiać do bojkotu, bo nie ja o tym decyduję.

  20. tdm napisał(a):

    Taki tylko jeden cytat dla obrońców zarządu i wielkiego oburzenia bo kilka rac poleciało i ktoś na boisko wbiegł – straszne…

    Carlos Bianchi
    „Obecnie, choć pieniądze oczywiście pomagają najważniejsze są TROFEA. To one zostają na zawsze, nie to co jest w banku”

    Możecie to przekazać pannom z Wronek…

  21. sebra napisał(a):

    Zacznę od tego, że doceniam działania kibiców, a treść wydanego oświadczenia wydaje mi się wyważona, ale szczerze mówiąc wątpię w to czy Pan Jacek Rutkowski będzie zainteresowany rozmową z przedstawicielami SKLP. Moje sceptyczne nastawienie wynika głównie z tego, że nie do końca wiemy jakie obecnie plany wobec klubu ma Pan Jacek Rutkowski oraz z faktu, że podczas ostatniej wymiany korespondencji między kibicami a właścicielem, która miała miejsce pod koniec 2015 roku Pan Jacek Rutkowski nie znalazł czasu na to żeby spotkać się z przedstawicielami kibiców. Chciałbym się mylić, ale coś mi się wydaje, że gdyby właściciel chciał dialogu to podjąłby go już w 2015 roku, a skoro tego nie zrobił to tym bardziej nie zrobi tego teraz. Ponadto media, policja oraz wojewoda zrobiły z protestujących kiboli przestępców, więc podejmowanie dialogu nie leży w interesie właściciela, bo jeśli chce mieć porządek na trybunach to nie może negocjować z przestępcami.
    Zastanawiam się czy jako kibice mamy plan na wypadek braku rozmowy z właścicielem, a jeśli tak to jaki rodzaj działań chcemy wdrożyć w życie. Jak doświadczenie mi podpowiada łatwo jest coś zburzyć, a gorzej coś zbudować i mam nadzieję, że nasze działania nie skupią się tylko na destrukcji. Może jestem naiwny, ale najlepszym sposobem żeby pokazać ilu jest niezadowolonych kibiców byłoby skupienie tych osób wokół działalności DWL. Tak wiem nikogo nie interesuje piłka na poziomie ligi okręgowej i nic nie zastąpi miłości do Lecha, ale na okres przejściowy trzeba znaleźć jakiś projekt, który pokazałby nie tylko klubowi, ale również sponsorom, że kibice Lecha jak potrzeba potrafią się zjednoczyć. Wierzę w to, że oprócz haseł jesteśmy w stanie podjąć realne i skuteczne działania, które albo doprowadzą do zmian w klubie albo będą solidnym fundamentem pod coś nowego. A tak na marginesie to nie wiem czy ludzie mają świadomość, ale jeśli nam teraz nie wyjdzie to stwierdzenie o niesamowicie dużym potencjale kibicowskim w Wielkopolsce będzie można wsadzić między bajki.

    • leftt napisał(a):

      Może i masz rację. Planu B na wypadek wtopy nie ma. Tylko co ja na to poradzę, że DWL zwisa mi swobodnym kalafiorem i że nie chce być inaczej? I naprawdę nie chodzi o to, że to liga okręgowa. Po prostu to inna drużyna.

    • sebra napisał(a):

      @leftt – oczywiście, że to inna drużyna, ale jakiś plan B trzeba mieć. Bojkot to jedno, ale jak realnie pokazać zarówno klubowi jak i sponsorom, że za bojkotem stoi duża grupa osób, a nie tylko grupka niezadowolonych, którzy obrazili się na klub, bo mieli taki kaprys? Ilością podpisów pod petycją czy lajków na facebooku niczego sensownego się nie zdziała, a żeby poważnie traktowano nasze zamiary trzeba pokazać, że umiemy się zjednoczyć i również coś zbudować, a nie tylko zniszczyć. Jest to o tyle trudne, że właściciel może, ale wcale nie musi z nami rozmawiać no chyba, że plan B polega na totalnej destrukcji, ale po takim scenariuszu jeszcze ciężej będzie się odbudować niż w sytuacji gdybyśmy w 2006 roku nie oddali klubu w ręce rodziny Rutkowskich.

    • Mary napisał(a):

      sebra Byłam przypadkiem na meczu DWL z TPS Winogrady na Wichrowych Wzgórzach – przechodziłam z tragarzami :) Serce jakoś mi nie zabiło. Bo niby dlaczego mam być za którąś z tych drużyn? DWL bo Lech czy TPS bo Winogrady, gdzie długo mieszkałam. No i na Orlikach 20 tys. się nie zmieści :)

  22. francesco napisał(a):

    Dorabianie ideologii do draństwa…

  23. Ratajanin napisał(a):

    Brawo kibice Klimczak out

  24. Pavulon napisał(a):

    :) haha to proszę bardzo twórz sobie klub razem z twoimi mocodawcami bez kibiców. W takim wypadku skoro kibice są niepotrzebni to skąd taki ból dupy z powodu możliwego bojkotu.

  25. Z2018 napisał(a):

    Mam nadzieje ze mnie ktoś przeprosi!!! Od ponad pół roku nawoływałem do bojkotowania meczów. Wielu stałych bywalców forum twierdziło ze nie, a po co. Musiało minąć kilka miesięcy byście zrozumieli proste biznesowe założenia. Ja nie chodzę i do czasu aż wronieccy nie będą traktować sprawy poważnie nie pójdę . Pomimo ze Lecha kocham a pierwszy raz na stadionie byłem z Athletic Bilbao.

  26. Mary napisał(a):

    Dobra, a może K* dość! :)) Pora zamknać ten wątek. To już p* o Chopenie i popsiy personalne. Powórzę się – kibic Lecha to dorosła, rozumna osoba i sama podejmie decyzję co zrobić. Nie zgadam się z opcją Rutki won. Uznaję święte prawo własności (starzy użytkownicy doskonale o tym wiedzą). Jacek Rutkowski jest właścicielem Lecha Poznań i zrobi co będzie chciał. Żaden kibic nie zmusi go do sprzedaży. Tylko KrewiHonor zwrócił na to uwagę, a inni pyszczą aby pyszczyć. Zdecydujcie się, bojkot do „ostatniej kropli krwi” i pełne tego konsekwencje choćby B-klasa, albo wariacje na temat różnych cudów. Nie pójdę na stadion (i tak nie chodzę) ale TV i owszem. Sprawdźcie kasę za prawa telewizyjne może najpierw. Bojkotuję mecze domowe ale na wyjazd i owszem. Nie można być trochę w ciąży czy tam zjeść ciastko i mieć ciastko… Żaden agitator wte lub wewte mnie nie przekonał. To moja kasa wieloletniego karnetowicza jest w puli, moja, pewno sasa, kibola z IV i innych co od lat chodzą na Bułgarską. Stonujcie tę napinkę, bo jest bez sensu i jeszcze wzbudza agresję u mniej radykalnych kibiców. Mnie martwi sytuacja Lecha, nie cieszę się tak jak inni z tego bojkotu. Nie wiem co zrobię, wojewoda dał mi czas…. A Gargamel MŚ poleca jako odtrutkę :))

    • Banda Cygana napisał(a):

      Co to znaczy Dobra, a może K* dość! Wypisujesz swoje przemyślenia masz do nich prawo ale nie zabraniaj tego innym. Ty chcesz pokoju, a ja mówię WOJNA! Oboje mamy prawo podejmować decyzję. Nie kupie karnetu, nie kupie nowego sprzetu agd pewnej firmy. Nie mam zamiaru tez współpracowac, kupowac i wymieniac nazw firm współpracujących z obecnym właścicielem. Będe do tego namawiał moich znajomych i rodzinę. Zrobie wszystko co w mojej mocy aby senior Rutkowski zastanowił sie i moze odsunął juniora i gargamela od zarzadzania Lechem. Ty mozesz robic odwrotnie kupowac karnety i płacic dodatkowo ile tylko chcesz. masz do tego prawo. Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego.

    • Klaus napisał(a):

      @Banda Cygana a co zrobisz jak Rutki i kibice dojdą do porozumienia?

    • kibol z IV napisał(a):

      @Banda Cygana – Zgadzam się z tym co piszesz . Totalny bojkot tego zarządu. Wojna mająca na celu odsunięcie tych dwóch amatorów od tak eksponomawnych stanowisk w Lechu. Sam od początku mej bytności na tym forum mocno lobbowałem nad takim rozwiązaniem i bedę czynił to nadal . Ten zarząd nie nadaje sie do Lecha.

    • kbiol z IV napisał(a):

      @Mary – Wydaje mi się iż nadszedł właśnie czas gdy każdy kibol Lecha musi opowiedzieć się gdzie stoi. Zarząd – Kibole ? Nie ma miejsca na półśrodek. Do 20 maja był względny spokój , teraz juz go nie ma.
      Zarząd jasno i wyrażnie dał do zrozumienia , na czym mu zależy. Nie jest to Lech , nie są to jego kibice. Tu liczy się mamona. Coś niezmiernie ulotnego na szali wyboru. Senior Rutkowski musi dokonać wyboru. Trudnego ?… Nie.Prostego z punktu widzenia biznesmena. Ten zarząd nie nadaje się do Lecha. Wyboru musi dokonać także kibic . Powiedzmy to wprost .Jestem kibicem Lecha , czy kibicem Karolka z Piotrusiem….a to nie jest to samo. Kibicowi Lecha zależy na klubie , tym dwom jegomościom na kasie. Ostatnie wypowiedzi obu tych panów to wręcz kpina z kibica w Poznaniu. Kolejny blef z jednej i totalna arogancja z drugiej strony tego zarządu. Mary zajmijmy sie MŚ …oto wizja prezesa , który kocha swój klub !!! Wszystko jest ok…balik był…a że nie ma majstra ?! Otóż NIE …nic nie jest ok. Wszystko jest do dupy z balikiem włącznie bo nie ma majstra. Oto moje podsumowanie kolejnego przegranego sezonu.Kolejnego sezonu pełnego upokorzeń , klęsk , porażek. Kolejnego sezonu w którym ten zarząd nie potrafi lub nie chce wykorzystac w pełni tego czym dysponuje , co może i co powinien zrobić. Za wynik finalny należy rozliczyć zarząd. Tylko i wyłącznie. Jesteś z kibicami…jesteś z zarządem ? Masz kurwa dosyć ….czy jeszcze nie ?

    • Mary napisał(a):

      Banda Cygana… „k* dość” to jest cytat z pewnego meczu, nie zauważyłeś? Nawet jest dołączony na obrazku newsa, którego komentujesz. I piszesz niekoniecznie na temat. Własnie to jest ten kibicowski problem – brak zrozumienia. Otóż, niektórzy w swoich komentarzach, żądaja zmiany właściciela (a takiej informacji nie ma chociażby w oświadczeniu Grup Kibicowskich) i wydaje im się, że można to zrobić bez żadnych konsekwencji dla Lecha. Taki cud nad Wartą. No to ja się Was pytam o zasięg bojkotu. Czy jest jakiś plan B o którym chociażby pisał sebra? JR ma oświadczenia w nosie (już kiedys miał i coś o Chelsea czy innym Dortmundzie pisał) i życie na Bułgarskiej toczy się bez kibiców. Jak długo? Doprowadzamy spółkę KKS Lech Poznań do ruiny? Odcinając ich od biletów, gadżetów, praw tv, sponsorów, bojkotując media, które o Lechu piszą (nawet ten portal)? Albo odpowiedz na pytanie Klausa.
      kibol z IV Nie tłumacz mi oczywistości jak dziecku. Zarząd a właściciel to dwie różne sprawy. Ale ta firma nie jest normalna – w tej firmie panuje nepotyzm. Pytanie czy jesteśmy gotowi iść na zatracenie, czy odtworzymy Lecha choćby w b-klasie. Czytasz te komentarze przecież, wiesz że aż takiej desperacji u większości kibiców nie ma.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Mary – Dokładnie jak piszesz. Synuś dostał zabawkę i bawi sie nią igrając sobie z uczuciami kiboli tego klubu. Bardzo wieloma kibicami. Kibicami o określonej marce z której to marki klub cały czas ciągnie korzyści i powinien być dumny. Kibicami od pokoleń. Jesli tatuś ma to gdzieś i liczy się tylko to czy synuś nie zanudzi się po wypierdoleniu ze stołka …to na jaki ch.j nam taki właściciel ? Po co mamy kupowac gadżety , chodzić na mecze ? …Mamy chodzić na Piotruś Company czy na SWÓJ KLUB !?
      To wreszcie musi pojąc senior. To jest NASZ KLUB ! KKS LECH POZNAŃ. Do czego jesteśmy potrzebni w tym klubie na chwilę obecną ? Do windowania kolejnych rekordów frekwencji w sezonie ? Do tego by przyjmować kolejne liście wynikające z nieudolności tego zarządu. Mary tu chodzi by papa otworzył oczy…Inaczej jak bojkot mu ich nie otworzysz ! Zresztą do tego nie musi dojść…wystarczy usunąć ze stołka dwa parzące chwasty…Przecież tu nawet ślepiec czuje błędy. Parząc sobie dupę gdy go dotyka.
      Jeśli pytasz o B Klasę…Jak zajdzie taka potrzeba to wierny kibol będzie zawsze. Nawet w B klasie…Ja będę bo do mnie liczy się Lech , nie mamona , sukcesy itd. Lech wartość będąca częscia mojego zycia.
      Może troszkę patetycznie , w końcówce…ale nie umiem inaczej tego napisać. Mary będziesz musiała dokonac wyboru…miast oglądac CCCP z Arabami…pomyśl nad tym .To o wiele ważniejsza sprawa.

    • Kuba napisał(a):

      @kibol z iv
      Zajebisty jesteś. Gotowy na b-klasę, bo liczy się Lech a nie mamona czy sukces…
      To dlaczego właśnie teraz kiedy tego sukcesu zabrakło popierasz zadymę i chcesz zmian właścicielskich? I powiedz proszę w czym będzie lepszy ten b-klasowy Lech? A moze Ty wierzysz, ze szybko wróci do eklapy i będzie seryjnie zdobywał Mistrzostwo???

    • kibol z IV napisał(a):

      kubusiu – ja tu od zawsze pisałem o wypierdoleniu tych dwóch ” prezesów”…ale skąd Ty masz to wiedzieć :)

  27. Felo napisał(a):

    A ja będę na meczach.Ale wyjazdowych.

  28. zibi napisał(a):

    wreszcie kibole zareagowali!

    • zibi napisał(a):

      Kolego sympatyczny znajdź sobie jakiś inny nick. Tym od kilku lat posługuje się moja skromna osoba. No chyba , że zarządzik zaczął mieszać i za chwile napiszesz komentarz jako „zibi” w obronie Rutków. Stare numery.

  29. Glos napisał(a):

    Nawal pracy nie pozwolil mi na aktywnosc na tych stronach w ostatnim tygodniu. Pozwole sobie wyrazic moje zdanie na temat tego oswiadczenia. zgadzam sie z kazdym slowem zawartym w tym oswiadczeniu. Szkoda tylko ze pojawilo sie tak pozno. Moze gdyby ukazalo sie juz nastepnego dnia to pewnie niektore posuniecia zarzadu mialyby dzis inny wyraz, znaczenie. Tych zindyktrynowanych, dla ktorych cala rzecz nie warta jest tej afery nie da sie przekonac do naszych racji. Wazne by ta ktora mysli podobnie jak kibole trzymala sie konsekwentnie swojego postanowienia. Ja juz po meczu i Gornikiem zadecydowalem ze karnetow i gadzetow juz nie kupie a i na mecze tez nie bede przyjezdzal. Nie bede dofinansowywal tej trojcy.

  30. andi napisał(a):

    Mary….dziękuje za rozsądek, Lech jest dla wszystkich kibiców. Ma właściciela i zarząd. Jak jest potrzeba rozmowy z właścicielem. To wybierzcie osoby o pełnym zaufaniu, ale nie wichrzycieli. Potrzebny jest kompromis. Ale wątpię że i do kompromisu i do rozmów dojdzie przed rozpatrzeniem odwołania od decyzji wojewody i pzpn. Pużniej z czasem sprawa wycichnie i stosunki z kibicami ulegną poprawie na nowych warunkach. Mary żeby wszystkim przyświecały taki same cele jak Tobie, byłbym spokojniejszy że konflikt nie zaostrzy się. Pozdrawiam.

    • Pavulon napisał(a):

      Jedynym wichrzycielem jesteś tutaj Ty andi

    • Mary napisał(a):

      andi Ty mnie wcale nie zrozumiałeś :) Otóż ja jestem gotowa wypowiedzieć wojnę Rutkom. Ja pójdę jakby co na b-klase. A inni udają, że podczas wojny nie będzie zniszczeń. Bo właściciel ma dobrowolnie swoja własność sprzedać najlepiej za złotówkę. Bojkot „konsumencki” (bo przecież dla Rutków jesteśmy tylko klientami) może zdziałać cuda, ale tylko wtedy gdy większość klientów jest zgodna i dąży do swego celu bez robienia wyjątków. A my tu się wyzywamy od najgorszych. Sorry, żadnego długiego bojkotu nie będzie. Po prostu w to nie wierzę im dłużej czytam komentarze na ten temat.

  31. andi napisał(a):

    A jak Siebie nazwiesz..Pavulon… Chciałbyś odbierać innym własność!!! To za komuny tak było. Masz kasę, to odkup klub, To są cywilizowane normy. I uszanuj że inny może mieć inne poglądy. Inaczej to dyktatura.

    • Pavulon napisał(a):

      Na jakiej podstawie twierdzisz że ja chcę komuś odbierać własność? Nie manipuluj bo jest to żałosne. Na razie jedyną osobą nie szanującą poglądów innych osób jesteś ty ze swoją pro wroniecką krucjatą. Rutki są właścicielami klubu mogą robić co chcą, kibice również mogą robić co chcą – jeżeli nie podoba im się polityka klubu i patologiczne zarządzanie nim mają prawo bojkotować mecze i wzywać innych kibiców do przyłączenia się. To od klubu zależy co będzie robił dalej czy rozmawiał w końcu z kibicami czy też nie – klub jest własnością Rutków więc niech decydują, a potem ponoszą konsekwencje. Prawo do bojkotu to podstawowe prawo konsumenta w cywilizowanym świecie – chyba nie chcesz go kibicom odbierać? To oznaczałoby dyktaturę i faszyzm.

  32. andi napisał(a):

    Pavulan…o odbieraniu własności odniosłem się do innych woisów, które za pewne znasz, takie ja, von i inne. Jeżeli nie wpisujesz się w tą narracje, to Ciebie moja uwaga nie dotyczy. A o dyktaturze Sam wspominasz, i to ostrzej. Nie odbieram nikomu prawa do do wyrażania, opinii i formy protestu. Ale czy Ty, i inni mają w planie kompromis??? Czy to wojna na wyniszczenie??? I tu mamy słowo które oboje użyliśmy. DYKTATURA. Nie oddamy nawet guzika….znasz to pewno z historii. Pozdrawiam Cię, i pragnę zauważyć że z każdym można wymienić poglądy, jak tylko jest wola.

  33. Pavulon napisał(a):

    @andi to jeżeli ze mną rozmawiasz to odnoś się do moich słów a nie kogoś innego co kiedyś coś napisał. O dyktaturze wspominam w kontekście twojego zachowania – zabraniania kibicom normalnej postawy w gospodarce rynkowej jaką jest bojkot. Jedyna dyktatura jaka obecnie panuje to ta Klimczaka i Juniora to oni mają całą społeczność Lecha w d… to oni mówią że będą robili co im się rzewnie podoba a wszyscy inni nie mają prawa głosu albo ich głos jest olewany. Gdyby Rutkowski bawił się swoimi pieniędzmi to nie byłoby z tym problemu ale on się bawi naszymi – to My kibice finansujemy jego zabawę i nieudolne rządy (Rutkowscy nie dają ani złotówki na Kolejorza). Czas najwyższy by Rutkowscy zaczęli rozmawiać z kibicami – przecież to grupy kibiców zapraszają Rutkowskiego do rozmowy a odpowiedzi nadal nie ma. Kibice chcą rozmawiać i to od Rutkowskich zależy czy zaczną czy też pójdą na wojnę ze społecznością Kolejorza, a tak jak napisałeś wojna jest wyniszczająca. Dlatego mam do Ciebie prośbę byś zwrócił się do zarządu, który tak gorliwie bronisz, by zaczął rozmawiać, wsłuchał się w głos kibiców i nie doprowadzał do konfliktu.

  34. andi napisał(a):

    Pavulon…to nie jest tak, Ze ja nie znam, czy nie popieram tego protestu. Mogę się spierać o niektóre zbyt radykalne postulaty, typu von rutki!!! bo kto w zamian. I proszę wybierzcie do rozmów, z pośród siebie, osoby z o wysokim autorytecie. Tu chodzi o kompromis. Do ugrania jest bardzo wiele. Nasza WKPL forma dopingu. Ale sądzę że do rozmów nie dojdzie przed rozpatrzeniem odwołania nałożonych kar. Wyrazy szacunku.

    • Pavulon napisał(a):

      Kogokolwiek kibice do rozmów nie wybiorą będzie miał poważanie i autorytet, bo kibice mają honor i dotrzymują obietnic. Problem z znalezieniem osób z jakimkolwiek autorytetem jest po stronie zarządu dlatego kibice chcą rozmawiać z starym Rutkiem

  35. fan fan fan napisał(a):

    Czy bojkot dotyczy wszystkich grup grających w Lechu Poznań? Może by tak warto wesprzeć Juniorów Starszych w rewanżowym meczu 20.06 we Wronkach o Mistrzostwo Polski. Pamiętam jak w 1995 Lech wywalczył Mistrza Polski grając na stadionie Widzewa. Pierwszy mecz wygrał Lech 2:1, a w Łodzi przy blisko 2000 widzów padł remis 2:2. Sektor za bramką Widzewa był wypełniony prawie cały, może by tak we Wronkach młodych chłopaków wesprzeć dopingiem i pokazać im w jakim klubie grają z jakim potencjałem kibicowskim?

  36. andi napisał(a):

    To byłoby fajne. A bojkot nie dotyczy meczy wyjazdowych, tym bardzej juniorów. A tak naprawdę to całe niezadowolenie, ma podłoże złego prowadzenia przez zarząd zespołu.W szczególności odpowidzielności za kadry, kontraktowanie zawodników, i wydatki inwestycyjne. I co jest istotą protestu, to brak sukcesów i minimalizm.

  37. babol napisał(a):

    Szanujmy się, tu nie chodzi o wywołanie wojny, ale o poszanowanie faktu czym jest Lech Poznań. Nie będę już zanudzał jakie były obietnice gdy Rutkowski senior wchodził do Lecha bo to długi temat. Chodzi o fakt braku realizacji tych celów. Na razie zostało wystosowane oświadczenie o braku wsparcia. Do protestu może dojść tylko i wyłącznie gdy obecna polityka na czele z obecnymi władzami będzie nadal kontynuowana. Ci ludzi już się wypalili, nagrabili sobie dodatkowo u kibiców słowami, których łatwo się nie wybacza. Nikt tu nie chce wojny i odejścia Rutkowskich. To jest i zawsze będzie ostateczność, której nikt poważny nie chce. Chodzi o sedno sprawy, mają zrozumieć czym jest Lech Poznań. To nie tylko korpo, ale przed wszystkim klub sportowy z tradycjami i historią, którą budowali ludzie na długo przed Rutkowskimi. Lech to nie maszynka do zarabiania pieniędzy. Czas przestać robić ludzi w wałka i zacząć inwestować w 1 zespół i ludzi wokół niego na odpowiednim poziomie. Skończyło się przyzwolenie na bylejakość, to już nie przejdzie.

  38. hmmmm napisał(a):

    Pytanie do pracowników działu propagandy Rutkowskich:

    Jaką kasę Rutkowscy dokładają do Lecha, że tak wróżycie B Klasę po ich odejściu?

    Bo moim zdaniem, Rutkowscy tylko kasę wyciągają – Lech finansuje się sam i jeszcze zostaje górka dla Papy Smerfa, Ciamajdy i Gargamela.

    • Mary napisał(a):

      Kolejny nawiedzony. Odpowiem Ci zamiast wydziału propagandy. A Lech jest czyj? To jest moja własność i dobrowolnie nie odejdę. I co mi zrobisz? Mam fabrykę pralek nie tylko w Polsce, mam z czego żyć. A to jest zabawka mojego syna, niech się uczy biznesu – niech młody wie że czasem można zbańczyć. Wystarczy?
      Wyłączam się już z tej dyskusji bo bez sensu jest.

    • hmmmm napisał(a):

      Mary
      Na razie Rutki z Lecha doją, jak przez bojkot zaczną dokładać, to albo zmądrzeją, albo znajdą kogoś kto Lecha kupi. Oba wyjścia są OK. A tak jak teraz być nie może i nie będzie, nawet gdybyście się w tym wydziale propagandy w portki skichali.

  39. Olka napisał(a):

    a może tak koniec pierdolenia w tym temacie:)

  40. Kolarov napisał(a):

    Wyniszczacie ten klub tak samo jak biznesi na stołkach. Wszyscy powinni wsiąść na wstrzymanie

  41. kidd napisał(a):

    Coś się zanosi że Papa Rutek chyba nie spotka się z przedstawicielami kibiców, s jeśli to tylko żeby powiedzieć im to co oni powiedzieli Piotrkowi czyli wypierd…jcie. Klimczak też woli dogadać się z wojewoda niż z Klimą. Może to nie wy ( ja jestem wronieckim pachołkiem) będziecie bojkotować ich a oni was już bojkotują… Klimczak woli ułożyć się z wojewoda i mieć gwarancję że za rok nawet jak nie będzie wynikow, a na to się zanosi niestety to nikt mu stadionu nie spali i nie powie juniorowi żeby już sobie poszedł w piz.u

    • Pavulon napisał(a):

      Spalenie stadionu no ciekawe co jeszcze nakłamiesz? Niech wojewoda w takim razie kupuje bilety i organizuje doping

    • woo napisał(a):

      To niech się układa z wojewodą. To jest początek ich końca w Lechu. Wreszcie!

    • seba napisał(a):

      Kombinujesz ale pamiętaj, że stadion nie jest własnością Rutków. Pamiętaj o tym, drugi raz historia wronieckiego Wrometu, który w „cudowny” sposób stał się własnością JR, nie powinna się powtórzyć.

  42. KLM1234 napisał(a):

    Nawet nie warto miec innego zdania bo zaraz zuca sie na ciebie Kto niechce niech nie chodzi na mecze ja bede Jak jest wojna straty sa po kazdej stronie.Oby w poznaniu nie bylo zawiszy lub widzewa Ale co tam wy wiecie najlepiej.Albo nalezy myslec jak wy albo uslyszt von wybieram von klakierem nie bede

    • Pavulon napisał(a):

      Przecież to kibice chcą rozmawiać do tego zapraszają Rutkowskiego więc jeżeli ktoś wybiera wojnę to Rutki jeżeli nie zaczną rozmawiać.

    • Bolek napisał(a):

      Czy Ty na serio masz tak zryty beret i wmawiasz ludziom, że bez Rutka będziemy mieć drugą Zawiszę? Co Ci na głowę spadło? Nie rób z ludzi debili!!

    • woo napisał(a):

      Nikt Ci nie broni chodzić na mecze. W czym problem? Po co to piszesz w ogóle?
      Będziesz sobie chodził grzecznie na stadion i oklaskiwał super ekipę Rutkowskiego i Klimczaka.

  43. Felo napisał(a):

    Napluto ci w twarz a ty udajesz że nic się nie stało. Żałosne. Ludzie bez wartości.

    • Kuba napisał(a):

      @Felo
      Mi nikt w nic nie napluł, więc nie muszę udawać. Martw się o swoje wartości i o swą żałosność.

  44. wienio napisał(a):

    Jak można sądzić, że to co dzieje się w klubie odbywa się bez wiedzy i akceptacji Jacka Rutkowskiego ?

  45. Felo napisał(a):

    Kuba.Jak się ogląda mecze w telewizji to się nie czuje.Życzę dobrego odbioru.

  46. seba napisał(a):

    Zacznijmy od tego aby rutki zaczęli płacić normalne pieniądze za dzierżawę stadionu. Przypominam, że uzgodniona umowa została przez nich oprotestowana po kilku miesiącach i wynegocjowana została nowa umowa dzierżawy z 1/3 poprzedniej sumy. Tracimy na tym wszyscy a zyskuje rutek e swoja bandą klakierów.

  47. seba napisał(a):

    Przypomnienie krótkiej historii opłat za korzystanie ze Stadionu Miejskiego w Poznaniu.

    http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/lech-bedzie-placil-mniej-za-stadion-miasto-zmienia-umowe-z,2769104,art,t,id,tm.html

  48. seba napisał(a):

    Zapraszam do wpisania w wyszukiwarkę internetową hasła ” Lech będzie płacił mniej za stadion „.

  49. Niepoznaniak napisał(a):

    Kibice mają prawo protestować, tak samo jak każdy obywatel. Kluby piłkarskie, nawet te znajdujące się w prywatnych rękach, są dobrem społecznym. Z wielu względów trudno z tym polemizować. Zresztą kiedy jest to władzom Lecha na rękę, czyli bardzo często do tego się odwołują. Czym innym jednak jest protest, a czymś innym zwykła stadionowa rozróba. Za to powinno się rozliczyć wszystkich których uda się zidentyfikować i dac takie kary finansowe, żeby cała bliższą i dalsza rodzina już stała w kolejce do notariusza składając oświadczenia o odrzuceniu ewentualnego spadku.
    Transparenty, bojkot meczów, artykuły na stronach kibicowskich , nawet zablokowanie biura prezesa tak jak matki dzieci niepełnosprawnych korytarze sejmowe. Cokolwiek, co nie jest przestępstwem i nie godzi w osoby, które z działaniem władz klubu nie mają nic wspólnego. Cokolwiek co nie jest strzałem w swoje własne kolano albo głowę i co jest potem pokazywane w całym kraju jako bandytyzm i pozwala na postawienie znaku równości pomiędzy słowami bandytyzm i piłka nozna.
    Poza tym obojętnie od tego co kibole napiszą w „oświadczeniu ” każdy kto ma pojęcie o piłce nożnej wie, że w tzw. środowisku kibolskim dużo jest osób żyjących z mało legalnych interesów, którym wcale nie zależy na wynikach klubu bo mają własne cele.
    To kibole i piłkarze zwolnili trenera Legii, to kibole do spółki z Radosławem O. zniszczyli odradzajacy sie klimat do pilki w Bydgoszczy. Zgadzam się, że młody Rutkowski powinien sobie odpuścić, że Lech miał wyglądać inaczej, że frustracje budzi ciągłe bycie w „3” ,kiedy mistrzostwa nie wygrała Legia tylko przegrał Lech. To nie zmienia faktu, że takie formy „protestu ” moim zdaniem trzeba brutalnie i zdecydowanie eliminować.

    • kibol z IV napisał(a):

      @Niepoznaniak – Zajmij się tym co nie poznańskie. Jak widzę nie znasz tutejszego klimatu , nie wiesz jakim fenomenem jest Lech dla Poznania i całej WLKP. Nie szargaj także naszej gwary . Kibole to tylko w WLKP. Gdzie indziej są kibice , sympatycy itd . Prawdziwi kibole to tylko u Nas. Napociłeś się przy tym tekscie , palce cię rozbolały…ale po co ? Tak nikt logicznie myślący nie weżmie tego co napisałeś za poważne. Każdy za to usmiechnie się z politowaniem… :)….bez zbędnego rozliczania.

    • komor napisał(a):

      Niekoniecznie widzę złośliwość Niepoznaniaka w stosunku do Kolejorza, też mi się nasza forma protestu nie podoba, trochę to tak jakby podcinać gałąż na której się siedzi, ale jeśli jest taki mądry to niech powie jak skutecznie wyegzekwować od właściciela właściwy rozwój Kolejorza, bo mimo już wcześniej wysyłanych sygnałów nic dobrego się w klubie nie dzieje i nam kibolom już ręce opadają.

    • Niepoznaniak napisał(a):

      Niestety nie wiem jak… jedyne co można robić to bojkotować mecze, choć to często bardziej boli kibica niż właścicieli.
      Jestem z Bydgoszczy, Lechowi kibicuje jeszcze od czasów zgody z Zawiszą, kiedy bramki strzelali Lechowi Nowak i Kot. Studiowałem 5 lat na UAM i mam sentyment nie tylko do Lecha, ale całego Poznania. Co znaczy dla Poznania Lech doskonale rozumiem bo widziałem na własne oczy „procesje” która szła że „starego” stadionu po awansie Lecha do ekstraklasy. Starszych panów z wnukami.
      Zresztą silny Lech i kilka innych silnych drużyn , bez względu na to, których czy będzie to Legia, Wisła, Widzew, Lechia , czy Śląsk (żadnej z nich nie kibicuję) to jedyny sposób, żeby polska piłka znaczyła cokolwiek w Europie.
      Ten sposób protestu był głupi i został pokazany jako atak kiboli wymierzony w zdobycie mistrzostwa. Nie widzę żadnych korzyści, które by z tego wynikały. Jeśli się mylę to niech je ktoś wymieni.

  50. Felo napisał(a):

    Niepoznaniak.Piszesz bzdury,blokowanie biura prezesa też jest przestępstwem. Od kiedy to takie metody przynoszą zmiany. Ale z tym że część kiboli nie jest zainteresowana wynikami to zgoda.

    • Niepoznaniak napisał(a):

      Jakim przestępstwem jest blokowanie biura?
      To naruszenie posiadania, czyli delikt prawa cywilnego. Naruszenie miru domowego nie wchodzi w grę. Poza tym pokazałaby to prasa w kontekście daleko odmiennym od wymarzonego faktycznie w ekstraklasę przerywania meczu. Co na tym stracił klub zarządzany przez Rutkowskich? Trochę kasy?

  51. zibi napisał(a):

    @seba – nie 3x a 5x mniej płacą wronieccy za dzierżawę stadionu. Kwota ustalona to 3,1 mnl zł a obecna opłata wynosi 0,6 mln zł. Temat rzeczywiście nośny bo z jakiej racji mamy wszyscy dokładać się do prywatnego interesu. W ekonomii nazywa się to prywatyzacja zysków i upublicznianiem kosztów. Jeśli Lech ma być tylko maszynką do robienia pieniędzy to właściciel musi też ponosić koszty i płacić własne rachunki. Coś za coś.
    @Niepoznaniak – kompletnie nie czujesz tego czym jest Lech dla Kiboli.

  52. KLM1234 napisał(a):

    Czym jest Lech dla kiboli Jesli jest czyms waznym dla kibola to ten kibol nie dziala na szkode ukochanego klubu nie rzuca petard na boisko nie wbiega na nie w trakcie meczu bo rozumie jak sa za to sankcje Nie bije czlonkow swej rodziny ten ktory ja kocha Bylo mnostwo sposobow aby wyrazic swa dezaprobate np przy wyniku 2-0 opuscic gremialnie stadion Za slaby wynik koncowy jest odpowiedzialny tylko i wylacznie trener Bielica i posrednio pilkarze Tylko nie piszcie ze czegos nie rozumiem lub czegos nie czuje

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Powtórzmy więc po raz setny, bo jednak nie rozumiesz. Działanie przeciw WŁAŚCICIELOWI klubu i przeciw KLUBOWI to mogą być dwie różne rzeczy.
      „opuścić gremialnie stadion…”, łomatko, Klimczak by pewnie ze dwa tygodnie nie mógł spać po tak radykalnym proteście. Jak coś się ma zmienić NAPRAWDĘ to protest też musi być naprawdę.

  53. Felo napisał(a):

    Dzisiaj to już nie ma znaczenia.Tylko co dalej.Ja karnetu nie kupię. Na Amica Stadion nie pójdę. Ale do Płocka pojadę.

  54. Dziadek55 napisał(a):

    I znowu masa hejtu bo zarząd nie reaguje na jęki biednego kibica,niech chociaż ktoś z Was poda sposób na bezbłędne prowadzenie klubu to go ozłocę,już poprzednio podawałem przykład jak to działa w Anglii(chodziło o HULL czy CHELSE”A) więc nie będę wracał za bardzo do tego ale kiedyś też bratano się z „kibolami” i podczas meczów siedzieliśmy za wysokimi płotami,ale właściciele zmądrzeli,porozumieli sie z władzami(rząd,policja itp)i zrobił się porządek,zresztą sami „kibole” zrozumieli że nie tędy droga,może więc i u nas czas pójść po rozum do głowy,kibicuję Lechowi od prawie 50 lat,było lepiej,było gorzej, Lech wciąż trwa,powiem więcej -podejrzewam że obojętnie kto będzie właścicielem(nawet szejk czy chińczyk) to i tak problemy pozostana,a tam nikt nie podpowiada co ma robić właściciel (jak w prywatnym zakładzie pracy),co najwyżej wysłuchają Was i może z 1% tego zastosują ale to oni mają pierwszeństwo do decydowania i wcale nie jestem wroniecką wroną jak tu nie którzy piszą o swoich oponentach,na razie pozdrawiam

  55. andi napisał(a):

    Dziadek55……trochę starszy dziadek Cię pozdrawia, pełna zgoda z
    Twoją opinią. Można mieć odmienne zdanie i mieć Lecha w sercu. Z szacunkiem dla wszystkich kibiców. Pozdrawiam.

  56. zibi napisał(a):

    @Dziadek55 – nie do końca jest tak jak to przedstawiasz. Otóż mamy tutaj do czynienia z tzw partnerstwem publiczno-prywatnym. Co to znaczy? Polscy podatnicy wybudowali stadion za 800 000 000 złotych, po czym przyszedł prywatny inwestor obiecujący budowę drużyny klubowej na średnim europejskim poziomie. Umowa między podatnikami, którzy wybudowali ten stadion ze swoich pieniędzy a prywatnym inwestorem polegała na obietnicy dużego sukcesu sportowego klubu piłkarskiego. Mijają lata inwestor nie wywiązuje się ze swych obietnic. Mało tego płaci za możliwość korzystania ze stadionu, kwotę 600 000 złotych/rocznie. Stadion nie jest wykorzystywany jako arena koncertowa (z małymi wyjątkami), nie mogą też grać tutaj inne poznańskie kluby powstrzymywane przez zaporowe kwoty wynajmu na sezon. @Dziadek55 jak widzisz sprawa nie dotyczy kiboli, zadym itp ale braku realizacji obietnic przez prywatnego inwestora. To jest rzeczywisty problem.

  57. zibi napisał(a):

    Jeszcze jedno, przed nami wybory samorządowe. Dajmy w tej sprawie wykazać się prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi. Jest włodarzem miasta i pochodzi z tej samej stajni co prezes Legii – Mioduski (Kulczyk) co powinno decydować o umiejętnym radzeniu sobie w takich sytuacjach.

    • KrewIHonor88 napisał(a):

      Jaśkowiak, niemal od razu po wygraniu wyborów próbował kwestionować legalność umowy pomiędzy miastem a Amiką dotyczącą stadionu. Na Jego pomoc akurat nie ma co liczyć. Wręcz przeciwnie.

    • Glos napisał(a):

      zibi. Czy Ty czlowieku nie ogarniasz tego co sie wokol Ciebie dzieje. Ten teczowy gosc to szybciej zainteresuje sie kolejnym konkursem pieknosci homosiow badz parada rownosci niz sprawami Lecha. Mial podobno zadbac o nowa hale widowiskowo-sportowa badz wyremontowac Arene. Zrobil cos w tym kierunku? Zrobil wogole cos dla Poznania? Kazdy z tych ktorzy wywodza sie z tej nomenklatury to matacze i zlodzieje i na ich rzadzeniu nie skorzysta miasto ani tym bardziej Lech a jedynie waska grupa ludzi. Tak bylo za Grobelnego, teraz przy tym tenczowym chlopcu korzystaja tylko ci o okreslonych pogladach politycznych a sprawy Poznania ida w kat. Mam nadzieje ze przy wyborach ludzie beda to pamietac.

    • zibi napisał(a):

      @Głos – Jaśkowiak nie jest politycznym krasnoludkiem z mojej bajki ale jeśli jedni mogą budować chodniki, przed wyborami to dlaczego nie wzruszyć, bądź nie bądź, prezydenta miasta do zainteresowania się i załatwienia sprawy miejskich pieniędzy?
      Jeszcze jedno, to już nie bezpośrednio do Ciebie. Jak myślisz co może zmusić do myślenia właściciela KKS-u? Groźba braku sprzedaży gaci i koszulek czy oprotestowanie wysokości kwot korzystania z mienia publicznego? Ta sprawa, moim skromnym zdaniem posiada o wiele większe znaczenie.

  58. Dziadek55 napisał(a):

    @ZIBI ile dałeś na stadion:100 000 czy przysłowiowa złotówkę,bo jak pamietam to banki udzieliły kredytu na budowę stadionu,teraz za obsługę zadłużenia i codzienne utrzymanie całego stadionu dzielą po równo-miasto i LECH,to jest właśnie partnerstwo publiczno-prywatne,nie wspomnę tutaj o częstej wymianie murawy z którą niestety walczy sam klub bo miasto umyło ręce,więc może zrobić zbiórkę na całkiem nową murawę i wtedy wymagać od klubu koncertów,meczów Warty za niską opłatę,wtedy było by fair,ale z tego co się orientowałem trzeba z tym poczekać aż skończy się proces między miastem a architektem tego stadionu który całkowicie spaprał sprawę,no ale dla niektórych ważniejsza zadyma na stadionie,mimo wszystko pozdrawiam

    • zibi napisał(a):

      @Dziadek55 – widzę, że zaczyna się pompowanie balonika. Skąd ta informacja o o obsłudze zadłużenia przez Lecha? Przecież właścicielem KKS Lech jest spółka Invesco, w której 100% udziałów posiada JR. Stadion zaś obsługuje Marcelin Menagement. Do tego coś do powiedzenia ma POSiR. Teraz najważniejsze…komu, Twoim zdaniem udzieliły pożyczki banki? Podążając twoją drogą myślenia, za chwilę okaże się, że właścicielem stadionu nie jest miasto a któraś ze spółek JR. Kiedyś już takie historie miały miejsce w nawiązaniu do prywatyzacji polskiego przemysłu. Teraz jednak jesteśmy chyba mądrzejsi o doświadczenia z tamtych lat. Teraz najważniejsze: nie ważne czy ktokolwiek z Polaków (czy skromny ja) dał 0,50 zł, czy 100 000 zł, ważnym jest aby nie znalazły się faktury ze stadionu na kwoty 100 000 – 200 000 czy więcej złotówek za postawienie 2 m ścianki działowej. Rozumiesz o co chodzi?

  59. Felo napisał(a):

    Pytanie.Lech dzieli się dochodem z biletów z miastem.

  60. kk napisał(a):

    Rutki nie są sponsorem Lecha! Klub zarabia sam na siebie, i to z zyskiem. Dlatego oni łachy nie robią! Nie mogę już słuchać tego pierdolenia „co jak rutki odejda, Lech w 4lidze”. Rutkowski! Co? Wypie… Ps. Pamiętam jak stary Rutek kiedyś powiedział, że nigdy złotówki do Lecha nie dołoży! Tyle w temacie.

  61. W Górę SERCA napisał(a):

    Każdy teraz pierd#$* jakie to rutki be i nie dobre ok dobra złość jest wielka wiadomo. Ale jak by ich nie było to byśmy byli taką pogonią Szczecin gdzie jest fajna atmosfera i wiara na przyszłość i nic poza tym. Obecnie to Reiss by kasowal Lecha za swoich wychowanków ze swojej akademii i by się bogacił z tego miejsce od 9 do 13 by było pieknie dla każdego tutaj byśmy byli dumni na mecze z Legła by było pełno wiary były by śpiewy nienawiści porażki może wygrana raz na 10 lat i by było pieknie.

    Jak bym miał kasę kupił bym Lecha i zrobił bym po swojemu tak żeby na tym zarobić. Chyba musiał bym być debilem żeby inwestować w coś i nic z tego nie mieć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.