Lech Poznań w raporcie Deloitte

W maju Ekstraklasa SA wraz z firmą Deloitte zaprezentowała raport o nazwie „Piłkarska liga finansowa – rok 2017”. Sportowo 2017 rok był dla Lecha Poznań słaby, pełen złości i rozczarowań, Kolejorz nic konkretnego podczas niego nie wygrał, zawiódł swoich kibiców, jednak zarząd klubu finansowo znów wyszedł na plus, a wszystkie najważniejsze słupki paliły się na zielono.


Raport przygotowany przez firmę Deloitte jest rankingiem przychodów klubów z Ekstraklasy w 2017 roku. W rankingu przychody w tym m.in. Lecha Poznań zostały podzielone na 3 kategorie: dzień meczowy, transmisje telewizyjne i przychody komercyjne. Firma Deloitte w swoim raporcie zaprezentowała również przychody z transferów, jednak sumy ze sprzedaży piłkarzy nie zostały wliczone do raportu.

Ranking po raz 7 z rzędu wygrała Legia Warszawa, której przychody w 2017 roku jednak zmalały, natomiast Lecha Poznań wzrosły. Przychody „Wojskowych” w ubiegłym roku wyniosły 138 mln złotych podczas gdy Lecha Poznań prawie 66 milionów, a trzeciej Lechii Gdańsk blisko 40 mln złotych. W porównaniu z rokiem 2016 spadek przychodów zanotowała Legia, Lechia, Zagłębie, Cracovia, Piast i Wisła. Przychody Kolejorza poszły w górę, gdyż nasz klub w ubiegłym roku zaliczył wzrost frekwencji grając także w trzech rundach eliminacyjnych Ligi Europy.

Lech Poznań nie zanotował ani złotówki przychodu z pieniędzy miejskich, których nie dostaje. W sezonie 2017/2018 średnia frekwencja na ligowych meczach Kolejorza wzrosła o 5%, a z kolei podczas spotkań Legii Warszawa spadła o 17% stąd m.in. mniejsza różnica pomiędzy obiema klubami w przypadku przychodów. Lech Poznań zdecydowanie przerósł Ekstraklasę pod względem przychodów z transferów, które tak jak wspomnieliśmy wcześniej – nie są wliczane do rankingu.

Zarząd naszego klubu zanotował transferowy przychód na poziomie aż 56 milionów złotych. Druga Legia Warszawa miała przychód o prawie połowę mniejszy, a Lechia Gdańsk na poziomie nieco ponad 20 mln zł. W porównaniu z rokiem 2016 w tym minionym Kolejorz na wynagrodzenia wydał mniej. Wydatki na pensje dla m.in. zawodników były w Lechu Poznań dużo mniejsze od jego przychodów co oznacza, że klub może płacić więcej piłkarzom, którzy na przykład mieliby być wzmocnieniem zespołu.

W przypadku Lecha Poznań aż 44% przychodu stanowiły m.in. premie od sponsorów. 29% to przychody z transmisji telewizyjnych, zaś 28% to przychody z dni meczowych. Przychody z transferów niewliczane do rankingu Deloitte były podobnie wysokie jak wszystkie inne przychody Kolejorza w całym 2017 roku. Od kiedy klubem rządzą Rutkowscy rok 2017 pod względem przychodów był drugim najlepszym w ciągu ostatnich lat.

Największych przychód Lech Poznań zaliczył w 2015 roku, kiedy uczestniczył w fazie grupowej Ligi Europy (78 milionów złotych przychodu), a najmniejszy (24,9 mln zł) w 2007. Od 2 lat Kolejorz coraz więcej zarabia na sprzedaży praw transmisyjnych oraz notuje rosnące wpływy od sponsorów. Pełen raport „Piłkarska liga finansowa – rok 2017” można znaleźć -> TUTAJ.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 47

  1. Gadzuki napisał(a):

    Czekam na komentarze obrońców Rutkowskich i Klimczaka na temat gdzie ta kasa się podziała z transferów

    • asdf napisał(a):

      a gdzie kasa w legii za transfery i lige mistrzów? na samych transferach przez 7 lat 42 mln euro sprzedali tobie sie wydaje jakby kosztów nie było

    • hmmmm napisał(a):

      asdf
      A co mnie ku… legia obchodzi parobku Rutków?

  2. Kalisz napisał(a):

    Zobaczymy jak bejmy im spadną na skutek bojkotu…

    3-5 tys. wiary na trybunach, z dnia meczowego drobniaki, ze sklepu drobniaki, koszty ochrony i przygotowania obiektu będą…

    Sponsorzy jak zobaczą tę grobową atmosferę i kilka tysięcy na trybunach też zaczną sapać.

    A jednocześnie na wszystkich wyjazdach będzie Kocioł i Kibole ;-)

    Z kibolami jeszcze nikt nie wygrał!!!

    • kidd napisał(a):

      Pycha kroczy przed upadkiem, w Anglii wygrali.

    • sas napisał(a):

      kidd- jak masz kasę możesz zrobić widowisko piłkarskie jak w Anglii a jak nie masz to przedstawienie robią kibole a nie pseudo piłkarzyki. Jeszcze żaden klub w Polsce nie funkcjonował bez kibiców i Lech tez nie będzie.

    • kolejorz242 napisał(a):

      kidd a jaki jest poziom piłki nożnej w Anglii a jaki u nas??? Anglia nie jest żadnym miarodajnym przykładem

    • smigol napisał(a):

      Kidd widać w Anglii nie byłeś.

    • kidd napisał(a):

      tu cię zaskoczę, byłem w watford :) dlaczego Anglia nie jest miarodajnym przykładem? Sam się przyznam że pewnie z 15 lat temu przyznałbym wam rację, natomiast teraz trochę inaczej na to patrzę, nie chcę stadionu gdzie fotoreporter może dostać kopa w plecy albo ktoś na meczu reprezentacji obrywa od litara czy jak mu tam. Sytuacja może nie jest kolorowa ale te napinki i ataki są chyba nie do końca sensowne. Bojkot ok, rozumiem ale niektóre żadania to jakiś ku.wa circus? Jeszcze trochę i któryś zawoła, że należy się księzniczka za żonę:D

    • kolejorz242 napisał(a):

      i przez te 15 lat ktoś dostał kopa w plecy, litar opluł kibica na meczu reprezentacji i teraz protest na meczu z legią i to są te niebezpieczeństwa czyhające na meczach Lecha wg Ciebie??? to jest gruba przesada, podałeś pojedyncze incydenty jakich jest mnóstwo na stadionach na całym świecie, jak byś nie wiedział taki urok piłki nożnej ale zawsze możesz zainteresować się siatkówką, liczba zadym na polskich stadionach spada z roku na rok i nawet policja wydała ostatnio w tej sprawie oświadczenie, wracając jeszcze do ostatniego meczu to jaką tam widziałeś zadymę? widziałeś żeby ktoś został zaatakowany? czy komuś coś się stało? w porównaniu do innych zadym na innych polskich stadionach czy stadionach na całym świecie to można powiedzieć że rozlał się soczek na kocyk, problem jest że media w naszym kraju zrobiły z tego nie wiadomo jaką zadymę, najgorsze są te media typu tvn które wykorzystują to do walki politycznej, przecież to tvn, jaśkowiaki i tym podobne gady po tym proteście krzyczały wręcz na całą polskę że bandyci z Lecha narozrabiali i roztacza się na nimi parasol ochronny nowej zmiany, że kibole są chronieni przez polityków co jest kompletną bzdurą, tylko że niektórzy sobie to wzieli za bardzo do serca i na siłę chcą udowodnić że tak nie jest i dlatego właśnie Brudziński i Duda na siłę chcą to pokazać, to co się dzieje po tym proteście to jest zwykła pokazówka i nic więcej, podajesz przykład Anglii w której też dochodzi do zadym, a co się stało przed meczem ligi mistrzów Liverpool-man city???? Takie incydenty zdarzają się wszędzie. A pisałem że Anglia nie jest miarodajna bo tam jest Premier league a tu jest ekstraklapa. Nie ma co w ogóle porównywać. Poziom piłki nożnej jest na zupełnie innym poziomie i dlatego tutaj jest to nie możliwe, ekstraklasa to gówno w pieknym opakowaniu, jednym ze składowych tego opakowania to piękne transmisje, wywiady , liga + itp itd, natomiast druga składowa to kibole i doping, oglądając mecz ekstraklasy w tv wycisz głos to zobaczysz jak to wtedy będzie się ogladało, te mecze bez tego dopingu są nie do strawienia, śmiem wątpić w to że jesteś częstym gościem na naszym stadionie, gdybyś był to byś wiedział że doping niesie piłkarzy, każdy piłkarz Ci to powie że lepiej gra się przy dopingu, wg mnie nie masz zbyt dużego pojęcia o piłce nożnej i rzadko chodzisz na mecze, w polskiej lidze widowisko robią kibice a w lidze angielskiej piłkarze i to jest wielka różnica, dla mnie i dla wielu innych Lech to stan ducha ale Wy tego możecie nie rozumieć, prawda jest taka że historia osądzi kto miał rację

    • kolejorz242 napisał(a):

      kidd i jeszcze coś o Anglii, taki mały przykładzik, jest taki polski dziennikarz którego osobiście nie trawie a nazywa się lis, i ten lis opowiadał jak poszedł na mecz ligi mistrzów man utd-real madryt w szaliku realu i usiadł na sektorach angielskich i co się stało?? o mało by doszło do linczu, pan lis został wyprowadzony ze stadionu przez stewardów w przerwie, a teraz o wymaganiach, piszesz że mamy jakieś wymagania typu księżniczka, człowieku my na prawdę nie mamy żadnych specjalnych wymagań, niech te słupki im rosną niech zarabiają ale chociaż małą część tych pieniędzy naprawdę wystarczy małą część przeznaczą na porządne transfery, naściągają hurtowo szrotu i też ponoszą z tego powodu duże koszty, trzeba zapłacić prowizje managerskie, za podpisy pod kontraktami i te pieniądze są wyrzucane w błoto, to są te wielkie wymagania, jest ktoś w Lechu odpowiedzialny za transfery??? nie ma, odpowiedzialność jest rozmyta, widziałeś profesjonalny klub bez profesjonalnego dyrektora sportowego??? bo ja widziałem ale tylko w Poznaniu, niech będzie ktoś kto będzie za te transfery odpowiadał, jak naściaga szrotu to przynajmniej będzie ktoś winien, to są te wielkie wymagania??? a może pomieszczenia na stadionie na flagi to są wymagania???

  3. 07 napisał(a):

    Coś dla Klimczaka. Słupki w górę, nosek w górę i odlot totalny. Dziś Prezes KKS jest w okolicach 11.000 m.n.p.m. i nie zanosi się na lądowanie.

  4. poinformowany napisał(a):

    Gdzie Kolejorz mógłby grać gdyby musiał zaczynać od IV ligi?

  5. Kris napisał(a):

    Niech Rutkowski wrescie wyłoży tą kasę za Carlitosa, Kędzior to będzie dużo ludzi

    • Dany napisał(a):

      Carlitos ? Haha 3 mln euro plus milion kontraktu plus prowizje i bonusy czyli 4,5 mln euro a tyle to Rutek nie wyda na 3 okienka transferowe a co dopiero za jednego piłkarza

    • anonimus napisał(a):

      Jakie 4,5 mln euro?? za piłkarza który miał dobry sezon w słabej lidze… Wisła jest kandydatem do spadku jak na razie Carlitos jest do wyciągnięcia za o wiele mniejszą kasę. Podziel swoją cyfrę na 2

    • Anonim napisał(a):

      w I lidze szukać i trenerów i piłkarzy !!!

  6. Kuba napisał(a):

    @Gadzuki
    Pomijając fakt, że najprawdopodobniej nie wpłynęła jeszcze w całości do klubu to w powyższym raporcie nie są ujęte koszty funkcjonowania klubu poza wynagrodzeniami piłkarzy (i zapewne te ujęte dotyczą tylko I drużyny).
    Jak pojawi się kolejny audyt z Lecha to będziesz mógł go przeanalizować albo poprosić kogoś kto umie to robić.

    • luck napisał(a):

      A Legia i inne kluby nie mają żadnych kosztów funkcjonowania? Już idioci ekonomiczni zaczynają tłumaczyć Rutkowskich.

    • Marian napisał(a):

      Kuba wiesz co to jest audyt ??? Uczyć Cię nie będę wroniecki trolu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Kuba napisał(a):

      @luck
      Oczywiście, że też mają, ale co ma piernik do wiatraka???

      @Marian
      Nie sądzę, bym mógł otrzymać od Ciebie jakąkolwiek wiedzę…

    • Anonim napisał(a):

      @Kuba – a to ma, że sam piszesz, że kasa z transferów przeznaczona jest na finansowanie kosztów funkcjonowania. Bardzo wysokie te koszty muszą być! A o audycie nie pieprz, bo takim jak Ty już pisałem, że prawdziwe finanse spółki KKS LECH S.A. są w Marcelin Management, Invesco itd. Widziałeś ich audyt? Umiesz go czytać?

    • luck napisał(a):

      Anonim to ja.

    • Anonim napisał(a):

      @Anonim
      W którym napisałem, że kasa z trasferów jest przeznaczona na funkcjonowanie klubu?

  7. J5 napisał(a):

    Cóż Rutkom potrzeba więcej do szczęścia. Trzecie miejsce w lidze zapewnia wysokie dochody, okno wystawowe dla wychowanków w Europie, nie trzeba szaleć z transferami, bo euroblamaż jest wliczony w koszty, a na słabą e- klapę na kolejny sezon duża grupa leniwych paralityków z łapanki wystarczy, wzmocnionych ” stałą” kliką plus ambitnymi wychowankami którzy w ciągu roku będą chcieli się wykazać aby z tego bylejakościowego wronieckiego syfu zalapać się do normalnego klubu na zachodzie Europy. A kibole jakoś to zaakceptują, przyjdą i wydadzą bejmy na wronieckich minimalistów. Tak oni myślą, ale w tym roku się przeliczą. Bezjajeczny zarząd musi odejść, a jeśli nie odejdą to niech nie liczą na nasze bejmy. Tylko Kolejorz!

    • Stary kibic napisał(a):

      Nie ma co się podniecać. Widziałeś kogoś kto właśnie sra a ktoś się dobija do kabiny, żeby go wpuścić, bo też mu się chce, i ten co sra to go wpuszcza? To jest mniej więcej właśnie sytuacja Lecha. Prezesi właśnie srają. Przepraszam za chamskie kolokwializmy, ale chyba inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć entuzjastom Wronieckiej „uzdrowicieli”…

  8. old ławica napisał(a):

    W pełni popieram protest kibiców, oczywiście oprócz tych kolaborantów umoczonych w finansowe układy z Rutkami, to zakały i wstyd dla prawdziwych kibiców. Przyłączam się do bojkotu jeśli chodzi o sklep (koszulki itp), kupowanie tego syfu udającego kiełbasę i moczu pawiana za dychę, udającego piwo. Nie wiem tylko czy dam radę nie iść na stadion po ponad czterdziestu latach kibicowania. Na wszelki wypadek mam jednak propozycję dla takich jak ja: zero barw (koszulki i szale), zero dopingu, wszyscy obecni na stadionie w czarnych koszulkach i grobowa atmosfera tak długo, aż przestaną grać z nami w ch..a, te wronieckie kmioty. P.s. dla wyjaśnienia nie obrażam nikogo z landów, na wsi mogą i mieszkają wspaniali ludzie, a największym kmiotem można być mieszkając w Poznaniu, czy w Warszawie

    • kolejorz242 napisał(a):

      to nic nie da bo kupisz bilet czyli rutek dostanie kasę i będzie się tylko śmiał

    • inowroclawianin napisał(a):

      Gadżety zawsze można kupić w sklepach nieoficjalnych, np. w Tifo.

  9. arek z Dębca napisał(a):

    Czyli kibice to dopiero trzeci sponsor Lecha, a i nawet czwarty, bo do przychodów nie uwzględniono kasy za transfery. Rutki mogą mieć w du….. kibiców i dobrze o tym wiedzą, tylko nie wiadomo jak spadek frekwencji wpłynie na zainteresowanie sponsorów. Ale pewnie i to sobie przeliczyli.

    • hmmmm napisał(a):

      Zapominasz o jednej rzeczy – odejście kibiców to nie tylko utrata owych 28% przychodów (to bardzo dużo), ale także mniej sponsorów.

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Arek- nie zapominaj, ze czesc kiboli jest zadeklarowanymi fanami Kolejorza…

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Mialo byc ze czesc sponsorow… ;-)

  10. Mohito napisał(a):

    Cieszmy się, że klub jest dobrze zarządzany ale gdzie są sukcesy? Może trzeba te zielone słupki zamienić na mistrzostwa i puchary.

  11. old ławica napisał(a):

    zdaję sobie z tego sprawę, ale uczciwie przyznaję, jestem uzależniony i nie wiem, czy dam radę wysiedzieć w domu, w czasie meczu

    • Marian napisał(a):

      Nie będzie dopingu nie będzie kibiców !!!Mam pytanie może bardziej do kks.com zróbcie ankietę dla czego chodzę na mecz Lecha a nie zostaję w domu i oglądam mecz w C +

  12. inowroclawianin napisał(a):

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć jakim cudem legła ma aż o tyle wyższy przychód od Lecha??? Różnica ogromna, pomijając oczywiście transfery.
    Swoją drogą jak widać, Lecha stać na lepsze transfery. Widać jak Rutki lecą sobie w ch…. Trochę zaskakuje mnie 3 pozycja betonów. I pomyśleć, jakie klub mógłby mieć przychody gdyby np. awansował do fazy grupowej LM..

  13. Stary kibic napisał(a):

    Różnica w dochodach klubów jest tłumaczona, jak dla idiotów. Legia ma prawie dwukrotnie większy budżet ze sponsoringu, bo wszystkie centra lokują się w Warszawie. A ja się zapytam o sytuację w Hiszpanii. Podobny kraj, podobne animozje pomiędzy Barcą a Realem, podobne pomiędzy kastylią a katalonią. Barca odstaje? Pomijając wszystkie różnice w poziomie piłkarskim, to taki Klimczak powinien na rzęsach stanąć, żeby rowy finansowe zasypać. A co robi? Karierę. Wali prywatę na plecach Lecha Poznań. I młody Rutek tego nie ogarnia, co widać, słychać i czuć. Lecha toczy rak, który rozwija się powoli, ale skutecznie. Dopuki nie wdroży się chirurgii inwazyjnej, będzie coraz gorzej. Ale z Jacka chirurg jak z koziej dupy trąba.

    • KrewIHonor88 napisał(a):

      Złe porównanie. Po pierwsze, Barca jest klubem zadłużonym. Po drugie, mimo wszystko Katalonia jest bogatym regionem na tle Kastylii i między innymi stąd ciągoty do autonomii.

  14. Stary kibic napisał(a):

    Przepraszam za „dopuki”, ale tak przerobił mi googlowy szajs. Aż się za głowę chwyciłem.

  15. kk napisał(a):

    Odejście kibiców to nie tylko kasa!!! Tak na prawdę to będzie ich porażka wizerunkowa, i nie tylko. Do tych co nie wiedzą czy dadzą radę nie przyjść na mecz: Też jestem na Kolejorzu dużo lat, ale jak mam przyjść, i siedzieć jak pizda na tej stypie to w razie czego jest Canal+.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.