Najciekawsze derby Poznania z Wartą

Derbowe mecze w przypadku Lecha Poznań zdarzają się w ostatnim czasie tylko w spotkaniach towarzyskich, a jedynym rywalem, który przeważnie raz na kilka lat rywalizuje z Kolejorzem jest Warta. Jutro o godzinie 10:00 w Opalenicy ekipa „Zielonych” będzie pierwszym przeciwnikiem „niebiesko-białych” w trwającym letnim okresie przygotowawczym.


Jeśli w następnych latach los nie skojarzy Lecha Poznań z Wartą Poznań w rozgrywkach Pucharu Polski trudno będzie o derby miasta o stawkę. Mecz kontrolny z „Warciarzami” to jedyna szansa, aby na boisku zmierzyły się ze sobą dwa poznańskie kluby o neutralnych stosunkach. W dotychczasowej historii oficjalnych spotkań Lecha z Wartą składających się z 25 pojedynków było kilka meczów o których mogą pamiętać głównie starsi kibice Kolejorza chodzący jeszcze na stary obiekt im. Szyca na którym „niebiesko-biali” także rozgrywali swoje domowe spotkania.

Pierwszy naprawdę ciekawy mecz obu drużyn z Poznania miał miejsce w 1946 roku. W sezonie 1945/1946 lechici mieli tyle samo oczek co „Zieloni”, lecz lepszy w dwumeczu oraz nawet według bilansu bramkowego był Kolejorz. Wtedy nie miało to znaczenia i o tym, kto zostanie Mistrzem Wielkopolski zadecydowało spotkanie na neutralnym terenie. „Niebiesko-biali” prowadzili przy Arenie 1:0, później Warta wyrównała i w dogrywce zdobyła decydującą bramkę wygrywając 2:1.

Kolejorz zrewanżował się jej w kolejnym pojedynku, który jak na tamte czasy – cieszył się dużym zainteresowaniem. Na stadion na Dębcu przyszło 10 tysięcy ludzi, którzy obejrzeli zwycięstwo Lecha nad Wartą wynikiem 2:0. Jeszcze więcej kibiców i jeszcze ciekawiej było na boisku rok później. Faworytem meczu był ówczesny ZZK, który na wyjeździe szybko dostał dwa gongi, aczkolwiek później zdecydowanie przeważając umiał się podnieść i wydrzeć remis 2:2.

„Zielono-biali” postrzelali sobie za to w 1950 roku, gdy wygrali z Lechem 4:2, co było zresztą najwyższym zwycięstwem „Warciarzy” w historii starć z Kolejorzem. Tamten wynik był wtedy sporą niespodzianką, ponieważ ówczesny Związkowiec Poznań grał bardzo słabo, a Lech miał zdobyć na wyjeździe łatwe punkty. Lata 50-te w ogóle były ciekawe, bo wówczas na derby naszego miasta przychodziło nawet grubo powyżej 20 tysięcy ludzi.

Ta frekwencja utrzymała się jeszcze na samym początku lat 60-tych, kiedy lechici pokonali Wartę 1:0 po golu Janusza Gogolewskiego w doliczonym czasie gry. Cztery lata później „niebiesko-biali” zmiażdżyli lokalnego rywala aż 5:0, choć tamto spotkanie odbyło się w III-lidze. W latach 70-tych obie ekipy spotkały się towarzysko przez nakaz od władz miasta, które w 1972 roku zorganizowały festyn i mecz pod patronatem Prezydenta Miasta Poznania w którym lechici pokonali „Zielonych” 3:2.

Dziesięć lat później doszło natomiast do towarzyskiej konfrontacji z okazji 70-lecia Warty i 60-lecia Lecha. Wówczas lepszy był Kolejorz, który zwyciężył 2:1, a cały dochód z tej sparingowej potyczki przeznaczono na budowę Palmiarni. W późniejszych sezonach zbyt ciekawych meczów Lecha z Wartą już nie było, a w latach 90-tych rozegrano tylko cztery oficjalne spotkania.

Ostatni mecz Lecha Poznań z Wartą Poznań o stawkę odbył się w maju 1995 roku. Kolejorz do tamtego spotkania z Wartą Poznań podchodził opromieniony nieoczekiwanym i wyjazdowym zwycięstwem nad ówczesnym liderem ligi, Legią Warszawa. Lechici walczący o europejskie puchary mieli ułatwione zadanie, gdyż w 29. kolejce mierzyli się z ostatnią w lidze poznańską Wartą, która wtedy była już jedną nogą na zapleczu Ekstraklasy.

Lech Poznań podszedł do starcia z „Zielonymi” mocno rozluźniony, natomiast goście nie mieli nic do stracenia i od początku spotkania mocno zaatakowali. Wartę na prowadzenie już w 7. minucie gry wyprowadził Piotr Prabucki. Później lechici nieco się przebudzili i w 18. minucie głową do siatki Arkadiusza Onyszki trafił Paweł Wojtala. Do końca pierwszej połowy przeważali gospodarze nie umiejąc jednak zdobyć gola. W drugiej odsłonie gra wyglądała podobnie, a „Warciarze” ograniczali się głównie do kontr. Po jednej z nich w 85. minucie meczu znów skutecznością błysnął Piotr Prabucki przez którego Kolejorz przegrał na własnym stadionie z Wartą Poznań 1:2.

Porażkę Kolejorza z ostatnią w tabeli Wartą obejrzało 2500 kibiców w tym oczywiście najwięcej z Kotła mieszczącego się wtedy na sektorze numer 5. Dla wszystkich poznaniaków zwycięstwo „Zielonych” przy Bułgarskiej było szokiem, choć Warta już wcześniej pokazała, że ma patent na lepszych od siebie. Mecz rozegrany w dniu 14 maja 1995 roku był ostatnim derbowym starciem Lecha Poznań z Wartą Poznań w rozgrywkach Ekstraklasy.


29. kolejka Ekstraklasy 1994/1995 – 14.05.1995r.
Lech Poznań – Warta Poznań 1:2 (1:1)
Bramki: 18.Wojtala – 7 i 85.Prabucki
Żółte kartki: Wojtala – Kaliszan, Prabucki, Pawelec
Sędzia: Zbigniew Urbańczyk (Kraków)
Widzów: 2500
Lech: Przybylski – Wojtala, Bąk, Rzepka, Bereszyński (70.Twardygrosz) – Piskuła, Czerniawski, Kryger, Remień – Reiss, Dembiński.
Warta: Onyszko – Kaliszan, Jakołcewicz, Cecot (46.Rybarczyk), Pawelec – Żurawski, Miklosik, Klempka, Matlak – Prabucki, Iwan.

Lech z Wartą w latach 90-tych na YouTube:

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. Nico napisał(a):

    Pamietam z tych czasów tego czerwonego malucha jak stał ,zawsze się zastanawiałem jaki był cel ze tam wjeżdżał …może ktoś wie ?

  2. rawiczfc napisał(a):

    wlasnie zawsze byl tam ten maluch, jezdzilem na mecze ale juz nie pamietam. Wie ktos?
    Stalinizm wykonczyl Warte dokumentnie. Gdyby nie to spotkan derbowych byloby wiecej. Pierwszy Mistrz Polski z Poznania…

  3. Kret napisał(a):

    Btw. Kocioł był na 6 jesli sie nie mylę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.