Szkolenie na najwyższym poziomie

Miniony sezon 2017/2018 pokazał, że szkolenie młodzieży to największy atut Lecha Poznań i przy okazji największy sukces zarządu, który jednak zupełnie nie przekłada się na to co najważniejsze dla klubu, czyli na trofea pierwszej drużyny. W ciągu ostatniego roku pierwszy zespół nie zrobił żadnego postępu, ale za to klubowe finanse dzięki juniorom jeszcze mocniej się poprawiły.


Lech Poznań w ubiegłych rozgrywkach udowodnił, że szkolenie młodzieży stoi na najwyższym poziomie i jeśli ktoś w następnych latach ma dostarczać zawodników do reprezentacji Polski to właśnie Lech. 5 sezon z rzędu zakończony zdobyciem Mistrza Polski w rozgrywkach juniorskich pokazuje, że przynajmniej pod tym względem klub dominuje, a po sprzedaży kolejnych wychowanków będzie stabilny finansowo przez wiele, wiele lat.

Najlepsza baza kusi wielu

Akademia Lecha Poznań od lat nie skupia zawodników tylko z Poznania czy z Wielkopolski. Głównie piłkarze z Poznania w niektórych zespołach stanowią mniejszość. Przykładowo Mistrzostwo Polski U-19 zdobyli m.in. zawodnicy pochodzący z Nowego Sącza, Jastrzębiej Góry, Bełchatowa, Warszawy czy z miejscowości znajdujących się na terenie Wielkopolski. Każdy młody piłkarz mający odpowiedni potencjał i chcący się dalej rozwijać powinien robić wszystko, żeby trafić do akademii we Wronkach. Ta kusi m.in. kompleksem w Popowie składającym się z ośmiu płyt w tym czterech boisk treningowych z naturalną trawą czy pełnowymiarowym boiskiem ze sztuczną nawierzchnią certyfikowaną przez światową federację piłkarską dyplomem „FIFA Pro”. Pod względem bazy Lech Poznań w Polsce nie ma sobie równych.

Sukces za sukcesem

Juniorzy Lecha Poznań od ładnych kilka lat w poszczególnych młodzieżowych kadrach Polski stanowią większość. Szkolenie juniorów przynosi klubowi coraz więcej medali i sukcesów, które są coraz bardziej widoczne. Kolejorz w każdym z 5 ostatnich sezonów zdobył Mistrzostwo Polski. W latach 2014-2017 wywalczył 4 mistrzostwa kraju do lat 17 z rzędu, natomiast w tym roku sięgnął po Mistrzostwo Polski U-19 odzyskując je po 23 latach. W akademii są zawodnicy, którzy co sezon zdobywają mistrzostwa kolekcjonując powoli złote medale. Kilka lat temu w klubie postanowiono zdecydowanie na akademię, na budowę bazy, na szkolenie juniorów, a sukcesy w piłce młodzieżowej przyszły bardzo szybko. Sukces jakim jest wygranie CLJ w sezonie 2017/2018 jest zdecydowanie najważniejszy, gdyż daje prawo startu w Młodzieżowej Lidze Mistrzów, która od paru lat była celem akademii.

Juniorskie sukcesy w ostatnich latach:

Wicemistrz Młodej Ekstraklasy: 2013
3. miejsce Młodej Ekstraklasy: 2010
Mistrz Polski Juniorów Starszych: 2018
Wicemistrz Polski Juniorów Starszych: 2009, 2010, 2012, 2015
3-4. miejsce Mistrzostw Polski Juniorów Starszych: 2014, 2016, 2017
Mistrz Polski Juniorów Młodszych: 2009, 2014, 2015, 2016, 2017
Wicemistrz Polski Juniorów Młodszych: 2012

Wychowankowie sprzedani za miliony

Postawienie na młodzież, na akademię, na jej rozwój miało ogromny wpływ na polepszenie się klubowych finansów z których mimo wszystko kibice nic nie mają, bowiem Lech Poznań nie odnosi oczekiwanych sukcesów w piłce seniorskiej. Mimo wszystko sprzedaż takich piłkarzy jak Karol Linetty, Jan Bednarek, Dawid Kownacki oraz Tomasz Kędziora pozwoliła zarobić Kolejorzowi ponad 50 milionów złotych. Trzech z tych zawodników zaliczyło całkiem niezły sezon 2017/2018 za granicą dzięki czemu znaleźli się w kadrze Polski na mundial w Rosji. Rozwój akademii dał Lechowi Poznań wszystko co powinien. Sukcesy w piłce juniorskiej oraz wielkie jak na polskie warunki pieniądze z wychowanków.

Odchodzą za wcześnie

Rozwój akademii czy juniorskie sukcesy wychowanków sprawiają, że warto na nich stawiać, dawać im szanse w pierwszej drużynie oraz wspierać. Od paru lat do pierwszego zespołu Kolejorza trafiają tylko najlepsi wychowankowie, najmocniejsi mentalnie i najbardziej przywiązani do „niebiesko-białych” barwach. W ostatnich kilku sezonach każdy z wychowanków wnosi do pierwszej drużyny coś pozytywnego podnosząc jednocześnie poziom zespołu. Niestety wraz z rozwojem renomy klubu jeśli chodzi o szkolenie młodzieży juniorzy Kolejorza coraz szybciej są kuszeni przez zagraniczne ekipy i szybciej opuszczają Bułgarską. Przykładowo Jan Bednarek pobił rekord transferowy odchodząc do Anglii jeszcze zanim zdążył cokolwiek zdobyć. Tak samo mogło być w przypadku Roberta Gumnego, który również nic z Lechem nie wygrał, a zimą już mógł trafić do Bundesligi. Nie wiadomo też, jak potoczy się przyszłość Kamila Jóźwiaka. Jeśli ten pomocnik nadal będzie tak się rozwijał, to może opuścić Lecha już zimą, czyli jeszcze zanim cokolwiek zdobędzie. Szybki wyjazd wychowanków za granicę przed osiągnięciem sukcesu sportowego w pierwszej drużynie Kolejorza staje się coraz bardziej niepokojący.

Młodzieżowa Liga Mistrzów i większe zainteresowanie

Rozwój akademii, jej siła w Polsce i rosnąca renoma za granicą m.in. za sprawą sprzedaży wychowanków czy zwycięstw w takich turniejach, jak Lech Cup stwarza też problemy. We Wronkach często kręcą się podejrzane osoby będące pseudomenagerami, którzy wykorzystują naiwność młodych piłkarzy, mieszają im w głowach oraz namawiają rodziców, żeby szybko puścili swoje dziecko za granicę, bo tak można łatwo zarobić pieniądze. Latem z klubu odejdzie kolejnych 2 młodych piłkarzy (nie z członu mistrzowskiej drużyny U-19), którzy wybrali szybkie pieniądze w innym kraju zamiast sportowego rozwoju. Takich zawodników w przyszłości może być więcej tak samo jak obcych ludzi, którzy będą chcieli wykorzystać juniorów do swoich celów. Sami wychowankowie Lecha Poznań stają się zresztą coraz bardziej popularni także wśród kibiców. Kiedyś kibice zwykle nie znali tych zawodników, nie kojarzyli ich z twarzy czy nie wiedzieli, kto na jakiej pozycji gra. Teraz to wszystko się zmienia. Teraz na juniorów patrzy się trochę inaczej, gdyż każdy z nich co jakiś czas ma szansę przedostać się do pierwszej drużyny, zadebiutować w lidze, regularnie występować w pierwszym Kolejorzu, a później odejść za miliony euro. Młodzieżowa Liga Mistrzów 2018/2019 sprawi, że coraz więcej kibiców Lecha Poznań będzie zwracać uwagę na klubową młodzież, na wyniki juniorskich zespołów przyglądając się jednocześnie rozwojowi indywidualnemu młodych graczy.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. arek z Dębca napisał(a):

    Rutki powinny tylko prowadzić szkolenie młodzieży bo to im wychodzi w miare dobrze jak na razie. Problem jest w tym, że muszą prowadzić klub w ekstraklasie by móc tych piłkarzy wystawiać dla skautów, i tu jest pies pogrzebany. Korzysc jest niewatpliwa dla zarządu i reprezentacji ale klub traktowany jak okno wystawowe oznacza dla nas kibiców kolejne porażki i upokorzenia.

    • Pawelinho napisał(a):

      Dokładnie niech zajmują się szkoleniem i akademią, zaś prowadzenie klubu piłkarskiego zostawią profesjonalistą, którzy się na tym znają.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Dokładnie, traktują Lecha po macoszemu, nie kochają Klubu tak jak my i zależy im tylko na kasie.

  2. Alcatraz napisał(a):

    Aż tak dobrze z tym szkoleniem nie jest, trochę późno przebijają się do grania. Jest ten przeskok, bariera przejścia z juniora do seniora. To jest do dopracowania.
    W Ajaxie często osiemnastolatkowie stanowią, czy stanowili podstawowy skład.
    U nas tylko Kownacki był tak wprowadzany, choć u niego też przyszły problemy mentalne.
    Nie chcę marudzić i psioczyć na szkolenie, wskazuję jedynie to co jest jeszcze do poprawienia.

    • Jol napisał(a):

      Szkolenie byloby na najwyzszym poziomie, gdyby w pierwszym skladzie gralo 5-6 wychowankow. Dodatkowo co roku powinno dochodzic 1-2 kolejnych w miejsce sprzedanych na zachod. U nas niestety mlodziez spieniężana jest zbyt szybko, przez co nie może stanowić o naszej sile. Uczmy sie od Dynama Zagrzeb, ktore mimo corocznej sprzedazy wciaz wychowankami stoi.

  3. MaPA napisał(a):

    Ciekawi mnie czy i jaka kasa jest za udział w rozgrywkach MLM?

  4. Przemo33 napisał(a):

    Ja też tego nie rozumiem, dlaczego ta wcześnie wypuszczają wychowanków i pozwalają im tak łatwo odejść. Ledwo już pojawi się ktoś, kto wyłoży za kogoś choćby 3 miliony euro, to już są chętni na jego sprzedaż. I nie jest istotne to, czy taki młody zawodnik coś już wygrał czy nie, czy zagrał 1 sezon, 2 czy 3, czy 20 meczów czy 50. Jest szansa na zarobek, to już lecą na to jak hieny na padlinę. Może warto byłoby poczekać, dać choćby ze 2 sezony na ogranie młodego, a dopiero potem jak młody ma już jakieś doświadczenie na poziomie Ekstraklasy, to wtedy dopiero sprzedać za odpowiednią sumę. Na zarabianiu kasy zarząd się zna, ale na niczym innym, więc może niech zajmą się tym, w czym są dobrzy, a prowadzenie klubu zostawią odpowiednim fachowcom. Zaręczam, że wszystkim to wyjdzie na dobre. A co do młodzieży, to super, że prawie wszystko idzie w dobrym kierunku i Ci młodzi dają z siebie wszystko, a klub zapewnia im odpowiednie warunki. To cieszy. Jeszcze tylko, żebyśmy w dorosłej kadrze Polski mieli więcej piłkarzy Lecha, to już będzie pięknie.

  5. WW napisał(a):

    Grunt to zdrowe fundamenty.Wyniki z czasem przyjdą.Dla niecierpliwych może Stoperan?La Masia też nie od razu dawała multum graczy do 1 zespołu.

    • Pawelinho napisał(a):

      la masia to zły przykład bo te de facto nie produkują aż tak dobrych piłkarzy tzn produkują, ale dobrych piłkarskich aktorów.

  6. inowroclawianin napisał(a):

    Ciekawy artykuł. Mam pytanie, czy można się spodziewać osobnego artykułu o młodzieżowej lidze mistrzów? Czyli od kiedy to jest, na jakich zasadach to funkcjonuje, kto tam gra, kto tam zdobywał tytuły, jaka kasa, jakie zasady itd.?

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Samo szkolenie jeszcze można poprawić i scauting najmłodszych. Myślę, że można by produkować jeszcze lepszych zawodników, ale potrzeba lepszych trenerów, nawet z zachodu, speców od młodzieżowej piłki i koordynatora który wcześniej pracował w jakiejś uznanej akademii na zachodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.