Pedro Tiba w Lechu Poznań

W poniedziałek, 25 czerwca do Polski przyleciał pomocnik, Pedro Miguel Amorim Pereira Silva. Portugalczyk już wczoraj rozpoczął testy medyczne. Jeśli wyniki kolejnych badań we wtorek będą pozytywne wówczas 30-latek podpisze kontrakt z Kolejorzem trafiając do stolicy Wielkopolski w ramach transferu definitywnego za sporą jak na Lecha Poznań sumę pieniędzy.


Pedro Tiba a właściwie Pedro Miguel Amorim Pereira Silva urodził się 31 sierpnia 1988 roku w portugalskim mieście Arcos de Valdevez. Jest wychowankiem klubu CA Valdevez. Później grał w greckiej drużynie AGS Kastoria, w rodzimym Valeciano, Limianos, Tirsense, Vitorii Setubal, Sportingu Braga, w hiszpańskim Realu Valladolid a ostatnio w GD Chaves, które zajęło wysokie 6. miejsce w lidze portugalskiej 2017/2018.

Blisko 30-letni środkowy pomocnik mogący występować na pozycji „8” i „10” rozegrał w lidze portugalskiej łącznie 166 meczów w których zaliczył 25 asyst i strzelił 21 bramek. Pedro Tiba w ubiegłych rozgrywkach w których był kapitanem GD Chaves na 3 frontach rozegrał 34 mecze notując 11 bramek oraz 7 asyst. Zawodnik mierzący 174 cm wzrostu był numerem 2 na klubowej liście życzeń tego lata na pozycję numer „8”.

Pedro Tiba przychodzi na Bułgarską przede wszystkim po to, aby konkurować z Maciejem Gajosem. Lech Poznań wygrał walkę o Portugalczyka z tureckim Bursasporem. Pozytywną opinię temu pomocnikowi wystawił m.in. Andrzej Juskowiak. Łączny koszt transferu Tiby wyniesie około 1 mln euro co jest nowym rekordem klubu jeśli chodzi o wydatek na zakup pojedynczego piłkarza w letnim okienku transferowym.

Pierwszy w historii Lecha Poznań zawodnik z Portugalii, który testy w Polsce rozpoczął już w poniedziałek wieczorem nie jest jedynym piłkarzem, który w najbliższych dniach trafi do Kolejorza. Na ten moment najbliżej przyjścia jest nowy napastnik. Kolejny środkowy pomocnik tym razem na pozycję numer „6” również jest możliwy.


Pedro Miguel Amorim Pereira Silva według InStat:

* – otwórz grafikę w nowej karcie, aby powiększyć

null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 169

  1. eds. napisał(a):

    aha do pary w ataku damy Thomalle☺ buhaha bjelica tez kupował pod siebie i jak bylo wiemy. kurcze euforia bo 30 latka kupują? jak nie odpali to połowa z was za 2 miechy z hejtem poleci aż miło.

  2. inowroclawianin napisał(a):

    Jeszcze nie zagrał ani minuty, a połowa użytkowników już marudzi…

  3. B_c00L napisał(a):

    Jak juz ochlonelismy po newsie, ze Tiba przychodzi to trzeba sie skupic na kolejnym celu czyli dobrej 6ce.
    W naszej lidze co sezon mamy dowod na to, ze najwazniejszy jest srodek pola. To w tym miejscu, przy tym jak dzika i oparta na kopaninie jest nasza liga, wygrywa lub przegrywa sie mecze. Zauwazmy, ze jak Tralka i Jevtic (jak gral na ofensywnym) mieli dobry mecz to wygrywalismy, jak nie to bylo w plecy. Gajosa nie licze bo on jakis ciagle byl sredni w zeszlym sezonie.

  4. Grimmy napisał(a):

    @Bezjimienny,
    Nie, zastosowałem popularną internetową formułę: π x oko :D
    Mój argument w skrócie był taki: Wielu wyróżniających się pierwszoligowców po przejściu poziom wyżej przestaje się wyróżniać, albo całkowicie zawodzi. Lech jest w takim punkcie, patrząc się na kadrę, że potrzeba nam realnych wzmocnień, ludzi którzy wejdą z marszu i będą, nie tyle rywalizować z obecnymi piłkarzami, co zaoferują znacznie więcej jakości. Sprowadzamy Tibę, który w założeniu z marszu posadzi Gajosa na ławce. Planujemy sprowadzić dp, który z marszu to samo zrobi z Trałką. Oczywiście, może się wydarzyć tak, że nagle Gajos zacznie grać sezon życia i to on posadzi nie tylko Tibę, ale też i Krychowiaka w kadrze na ławkach (vide casus Makuszewskiego). Jednak Gajos musi dostać realny impuls w postaci silnej konkurencji (jak Trałka dostał Tetteha, czy Makuszewski Barkrotha). Jakoś nie wyobrażam sobie, aby to samo mogło uczynić sprowadzanie tych pierwszoligowców. Nie widzę ich wchodzących do takiego klubu jak Lech i z buta stającymi się liderami drużyny. Nawet Lewy wchodząc do Lecha nie był sprowadzany jako wzmocnienie, człowiek do pierwszego składu, tylko wzmocnienie konkurencji dla Rengifo. Jestem za sprowadzaniem pierwszoligowców, ale nie wystawiajmy ich sami na minę każąc im być tymi, którzy mają pchać ten wózek zwany Lechem. Miało być krótko, ale trochę rozwinąłem swoją myśl ;)

  5. eds. napisał(a):

    nie marudze na typa tylko widzę ten model w Lechu jest klapa kicha z kibicami bojkot niby a jak wojewoda otworzy stadion to tlumy polecą zobaczyć gwiazde a bejmy polecą. ja wolalem Kolejorza na starym stadionie byl klimat nawet jak bili się o zostanie w 1 lidze…..

    • inowroclawianin napisał(a):

      Na razie nie odbyła się żadna kolejka i nie wiadomo jak to będzie z tym bojkotem jesienią. Poczekajmy na spotkanie z Rutkiem. Nie ma co mówić czegokolwiek do przodu. Na razie jeszcze nikt mocny nie podpisał umowy. Gdzie Ty te gwiazdy widzisz? Gwiazdy są na niebie.

  6. mól napisał(a):

    Redakcjo o której jest prezentacja nowego zawodnika?

  7. Behemot napisał(a):

    A ja to bym jeszcze chciał w kwestii wzmocnień …Gajosa, Jevtica, Kostevycha i Barkrotha. Gajosa takiego, jaki do nas przychodził – odważnego, z niezłym przeglądem pola, ciągiem na bramkę i zabójczymi strzałami z dystansu. Jevtica takiego, o jakiego biliśmy się i drżeliśmy w negocjacjach ze Szwajcarami – ze świetną techniką, z której robi równie świetny użytek, bez problemów na boisku i poza nim. Kostię, który w zasadzie sprawił, że zapomnieliśmy o czymś takim jak dylematy z lewą obroną. Szweda, o którym wszyscy, którzy go widzieli w akcji przed Lechem, wypowiadają się z uznaniem, który rządzi i dzieli na skrzydle… Z ich pozyskaniem do składu Ivan powinien mieć prościej – nie musi namawiać zarządu na bejmy, to co musi zrobić, co przemówić panom do głów, uruchomić dawną ambicję, dotrzeć do tego, co w nich piłkarsko najlepsze i wyciągnąć na murawę. Tu zobaczymy, czy Ivan ma charyzmę i dar wydobywania diamentu z popiołu. Jak to się uda, uznam to za podstawowy sukces transferowy Lecha w letnim okienku…

    • inowroclawianin napisał(a):

      Myślę, że wielu tu piszących chciałoby zostać zaskoczonymi w ten sposób, ale to ciężkie do realizacji. No zobaczymy jak będzie.

  8. kk napisał(a):

    Ok, ale jeden środkowy pomocnik na obecną kadrę to mało! Nawet jeśli cudem dokupia jeszcze jednego, to kartki, kontuzje, i bieda…

  9. Jędrzej napisał(a):

    Zwyczajnie nie rozumiem całej tej zawieruchy , przecież to dopiero jeden grajek, niezbyt wiadomo czy zaistnieje w zespole i czy wart tych pieniędzy.

Dodaj komentarz