Polska zakończyła udział na mundialu

Piłkarskiej reprezentacji Polski trenowanej przez Adama Nawałkę nie udał się występ podczas tegorocznych Mistrzostw Świata odbywających się na stadionach w Rosji. „Biało-czerwoni” w swojej grupie zajęli ostatnie 4. miejsce odpadając z mundialu już wcześniej po 2 kolejce spotkań.


Podczas Mistrzostwa Świata 2018 nasza kadra przegrała z Senegalem 1:2, poległa z Kolumbią aż 0:3, a dziś w meczu o honor pokonała Japonię 1:0 po golu Jana Bednarka. Polacy z 3 punktami i bilansem goli 2:4 zajęli ostatnie 4. miejsce w grupie. Nasza kadra tak jak w 2006 i 2002 roku na pożegnanie z mundialem wygrała swój ostatni mecz. Karol Linetty z 23-osobowej reprezentacji był jedynym zawodnikiem z pola, który w Rosji nie zagrał ani minuty.

Wychowankowie Lecha Poznań na Mistrzostwa Świata 2018:

Jan Bednarek
1 mecz: 46-90
2 mecz: 1-90
3 mecz: 1-90 + gol

Dawid Kownacki
1 mecz: 73-90
2 mecz: 1-57
3 mecz: 0

Karol Linetty
1 mecz: 0
2 mecz: 0
3 mecz: 0

Bartosz Bereszyński
1 mecz: 83-90
2 mecz: 1-72
3 mecz: 1-90

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 46

  1. mario napisał(a):

    nawet kurwa o tym nie wspominajcie….

  2. Michu87 napisał(a):

    Jedyny miły akcent to taki, że Bednarek nasz wychowanek strzelił gola. Resztę można przemilczeć. I tak mnie jeszcze naszło, że te pieniądze co dostaną do podziału za tą padlinę co grali to powinni dać na cele charytatywne.

  3. Szczun napisał(a):

    Bereszyńskim bym się nigdy nie chwalił a niewpuszczenie Karola nawet na kilka minut to jest więcej niż cirkus i skandaloza razem wzięte. Milik i Peszko wypuszczeni a zawodnik który robi karierę w dobrym klubie na zachodzie siedzi na ławce kosztem siepacza z ligi bułgarskiej.

  4. Franco napisał(a):

    Komentarz Laskowskiego „i wchodzi . . . . . nasz Sławek” :)

  5. Wit napisał(a):

    Reprezentacja zakończyła występy. Mnie natomiast interesuje co się dzieje w Lechu że nic się nie dzieje. Oprócz niewiele znaczących informacji na oficjalnej totalna cisza. Panie Klimczak już po mistrzostwach. Polaków niema. Niemcy spakowani. Komu jeszcze mamy kibicować?

  6. Andy napisał(a):

    Biedny prezes Klimczak, znów mu się kibice klubem zainteresują :/

  7. sławek napisał(a):

    Czego się spodziewacie ? Transferów ? Te śmieszne procenty na tej stronie kompletnie nic nie znaczą . Transfery w Lechu zakończyły się .

  8. MaPA napisał(a):

    Wygląda na to że selekcjonerzy powinni bardziej korzystać z piłkarzy mających za sobą grę lub grających w Lechu.W ostatnich dwóch Mundialach w których nasza repra grała z 4 goli 3 zdobyli Bednarek i Bosacki :-).

  9. ŁKS napisał(a):

    Tej sławek idź się przejdz i zimnej wody się napij czekamy na poniedziałek….a tam dwa transfery…

  10. mól napisał(a):

    Sławek ma PIERDALCA, on tak zawsze (stałe, wciąż)!

  11. Ds napisał(a):

    Tylko Karola szkoda nawet nic nie pograł.Nawałka niech lepiej odejdzie z kadry.

    • Niepyra napisał(a):

      O ile Lenetty był zdolny do gry, to pominięcie go w składzie na tym Mundialu przez Nawałkę to zwykłe świństwo. Ale jak obserwuję reklamy z udziałem tego trenera, to moje wątpliwości co do moralności tego faceta są chyba uzasadnione. Mamona i parcie na szkło – to jego dewiza. Jak dostawał zawodników z klubów podczas eleminacji do ME i MŚ, przygotowanych dobrze przez trenerów klubowych, to jakoś to wyglądało. Jak trafili oni w ręce tego „polskiego cudotwórcy piłkarskiego”, to pożal się Boże. Nawet dziś, w meczu z Japonią, to była drużyna bardzo słaba. Cały Mundial z udziałem naszej repry nalepiej ilustruje reklama piwa, z udziałem prezesa PZPN-u, którą widziałem dziś na niektórych portalach. O wesoła, po trunkach, mordo Ty nasza! A po to piwo nigdy nie sięgnę.

  12. Franco napisał(a):

    Co znaczy „Polska zakończyła udział….” ?
    A Marciniak i Gil, to co, jaja na boczku ?
    Jeszcze walczymy !

  13. Piknik napisał(a):

    Chyba czas na jakieś podsumowanie pracy pana Nawałki. Nasz trener prowadził reprezentacje w 50 meczach (. To jego drużyna pokonała pierwszy raz w historii odwiecznego rywala Niemcy. Poprowadził reprezentacje w dwóch dużych turniejach. Jest pierwszym trenerem ,który awansował zarówno do Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata.27 zwycięstw 13 remisów oraz 10 porażek. Gdyby miały decydować liczby pan Adam nadal byłby trenerem. Fakt jest taki, że mógł dać szanse Karolowi, szkoda. No cóż kolejne nieudane mistrzostwa. Już za 4 lata…ach

  14. Olek_KKS napisał(a):

    Kiedy tego Tibe w końcu potwierdzą?

  15. Leftt telefon napisał(a):

    Ostatni raz granie na takiej intensywności widziałem na meczu z Pogonią jak umierał Papież. To, co się tu odwalilo to cirkus i skandaloza w jednym. A teraz wszyscy won!

  16. Piknik napisał(a):

    Końcówka meczu to skandal fakt. Jednym i drugim wynik odpowiadał i przestali właściwie grać. Cały mecz bardzo przeciętny, cieszyć może ładna bramka Bednarka i mimo wszystko zwycięstwo to zwycięstwo, ale dużo bardziej by smakowało gdyby rywale byli bardziej zaangażowani w grę.

    • zoto napisał(a):

      pokazali, że honoru nie mają

      w tym meczu powinni gryźć trawę i walczyć do ostatniej sekundy – zamiast tego przez ostatnie 10 minut oglądaliśmy szopkę w wykonaniu obydwu drużyn. Japonie jeszcze rozumiem – ten wynik dawał im upragniony awans. Zachowanie polskiej drużyny to istna skandaloza.

      Wstyd i hańba.

  17. Miki napisał(a):

    To że Nawałka jest słabym trenerem było wiadome.Awansował bo mu się pokolenie dobrych piłkarzy trafiło. Niestety jak się wystawia piłkarzy za zasługi, dostaje się wpierdol. Karol na ławce, Krycha się kopie po czole. Słabość tego frajera w apaszkach pokazał dziś Kurzawa…
    Mam ogromną nadzieję że Ivan będzie grał najlepszymi.

  18. anonim napisał(a):

    Oprócz Linettego jeszcze Białkowski nie zagrał.

  19. 07 napisał(a):

    Grę Polaków nie dało się oglądać. Teraz klubem Klimczaka znowu interesują się kibice. Głównie z Wielkopolski. Pozostaje pytanie. Jak żyć Prezesie?

  20. Stasinek5 napisał(a):

    Karol powinien dostać szansę tym bardziej, że najgorszy na boisku w 3 meczach był Krychowiak( miedzy innymi udział lub błąd przy 4 straconych bramkach i super niecelność podań..) Na Krychowiaka strach było patrzeć….Karol na bank gorszy by nie był.

    • Joe napisał(a):

      Dokładnie. Już po meczu z Chile w Poznaniu pisałem, że po zejściu Karola gra w środku kompletnie się rozleciała. Szkoda, ale jeszcze jest młody i jak utrzyma trend, to w następnym turnieju raczej będzie pewniakiem. Chociaż może nie – nie powinno być pewniaków

  21. Alcatraz napisał(a):

    Jak dla mnie zawiódł kręgosłup drużyny, czyli Szczęsny, brak Glika, Krychowiak, Lewandowski.

    Nawałka źle dobierał skład + przygotowanie.

    Dzisiejszy mecz dał mi dużo do myślenia, spokojnie mogliśmy awansować w najlepszej dyspozycji tej grupy ludzi. Granica między sukcesem z Euro a obecną dyspozycja tej drużyny wcale nie jest taka duża jak się niedawno wydawało.

  22. maras napisał(a):

    to co grali ostatnie 10 minut to zwyczajne skurwienie,bez ambicji bez niczego jebac polska reprezentacje , zagrali jk szmaty

  23. robbie napisał(a):

    Też mnie zaskoczył brak zmiany Karola za Krychowiaka.

    • Byly napisał(a):

      Chciałbym być równie miły, ale: z głowy nie mogą mi wyjść wyjazdy Lechitów na kadrę i powroty po pierwszym, drugim, trzecim dniu – „na noszach”,- konferencja prasowa kadrowiczów na której Borysiuk krztusił się ze śmiechu, w asyście kilku kolegów opowiadał, jak namówił Błaszczykowskiego na „skasowanie” Karola (konferencja w TV na „całą Polskę”). Koledzy z kadry chichotali, jak nigdy. Jedynemu Peszce uśmiech zamarł na ustach + „dyskretne pochylenie głowy (może uświadomił sobie, że sprawą, w normalnym kraju, powinien zająć się prokurator). Podczas meczu: rzut wolny, ustawia się mur, sędzia daje znak… . Na treningu: rzut wolny, mur i z nienacka… . Człowiek z poważnym urazem głowy ma kilka tygodni przerwy w sportowym życiorysie (nie wspominając o Lechu). Kogo zabrakło na pamiętnej konferencji – Selekcjonera – zakopał się pod ziemią.
      A zatem @robbie – nie jestem zaskoczony.

  24. stowoda napisał(a):

    Chcieliśmy jak nigdy.. wyszło jak zw1ykle

  25. Kibol z sektora napisał(a):

    sorrry, ale bendarek był tak objeżdżany w tym meczu,że aż wstyd. nawet ta brama którą załadował nie przesłoni tylu wtop co dziś zrobił. o poprzednich meczach nawet nie ma co pisać. wstyd i hańba. ale jest chłopak młody może ogarnie bazę. na następnym euro czy ms powinno być lepiej!!!

  26. arek z Dębca napisał(a):

    Karol w kadrze ani jednego meczu na poziomie nie zagrał, więc i tym razem wtopił by się w cienizne całego zespołu. Choć mógłby wejść na chwilę, jeśli wszedł nawet Sławomir. A z Bednarka będzie jeszcze kawał piłkarza.

    • Byly napisał(a):

      No, no, reszta grała na poziomie i dlatego nie należało mu się „tych kilka sekund” na MŚ.

  27. deel napisał(a):

    Jak już pisałem, bodaj w Śmietniku. Wszystkie sukcesy polskiej piłki to czasy bez reprezentantów grających na zachodzie. Powołanie przez Nawałkę co najmniej 12 „niedorobów”, z czego większość zaczynała mecze w podstawie, za to legitymujących się zachodnią przynależnością klubową. Nie wiem czy Makuszewski, Żurkowski, Frankowski czy Szymański daliby power reprezentacji. Może tak, może nie. Ale to byłaby alternatywa dla tego „dziadostwa”. Tylu niesprawnych i nie ogranych reprezentantów nie mieliśmy chyba nigdy dotąd. Było, minęło. Żal, że jedyny zawodnik, który mógł połączyć defensywę z ofensywą, „nie powąchał nawet trawy”. Znamy Karola. Mógł to zrobić, ale znowu nie dostał szansy. Nawałka, wiedząc jaki szajs grają jego „wybrańcy” postanowił ich odbudować. Efekt znamy. To są jego błędy. Dodajmy do tego złe przygotowanie fizyczne, ustawione na finał, a przecież wcześniej trzeba wygrać sześć meczów. Powinno się kadrę (i podobno tak było) przygotować na nie. Markery i inne gówna mają teraz tłumaczyć Nawałkę za sp….e MŚ. Tylko „pelikan” to łyknie. Nie jesteśmy gorsi od innych. Nie odstajemy ani fizycznie, ani mentalnie (ulubiona teza przegranych). Mamy zaplecze. Nie jest gorsze od Kolumbii. Trzeba je tylko właściwie wykorzystać. Niestety „kumate dziady” typu Smuda, Fornalik, Nawałka ładowały nam do głów, że zachodnie jest lepsze. Teraz widzimy, że niekoniecznie. Zostawiliśmy w kraju rozgrywających i skrzydłowych, którzy mogli nam dać jakość na MŚ. Wygrywając z Japonią, odsłoniliśmy własne braki. Peszko? Błazen repry wszedł na boisko? A gdzie Karol? ME 0 minut, MŚ 0 minut! Brakowało nam łącznika pomiędzy drugą linią a atakiem. Nawałka przez dwa lata nie dostrzegł naturalnego wypełnienia tej luki. No tak, przecież Linetty nigdy nie grał w Górniku Zabrze… Gdyby znalazł się ktoś, kto bez sentymentów miałby poskładać skład reprezentacji to nigdy by nie wystawił składów Nawałki. Zestaw dostępnych opcji myślę też byłby inny. Wiara Nawałki, że niegrający w klubach, opromieneni sukcesem, piłkarze będący „podporą” reprezentacji, grający „ogony” w swoich ligach wygrają mundial. Żałosne. Bez rytmu meczowego można zagrać wyłącznie sparing z Chile czy Litwą. Z Chile był problem, czego Nawałka nie dostrzegł. Ale, co tam. Są nazwiska, jest impreza. Trzeba umieć odróżnić jakość od pazerności. Po pierwszym meczu w podstawowym składzie za Zielińskiego, powinien wejść Linetty. No może od drugiego meczu za Krychowiaka. Sam mam dylemat. Myślę, że współpraca Linetty – Zieliński dałaby nam więcej okazji strzeleckich niż duet Krychowiak – Góralski. Mecz był chyba ustawiony. Japonia mogła przegrać 0:1, ale nie więcej.Nam to pasowało bo mecz o „honor” i takie tam pierdy. Wygraliśmy, więc gawiedź się ucieszy. Nawałka i jego sztab dali „d..y”. Od dnia powołań. Nawałka out razem ze sztabem (i markerami). Jest siła w naszych ligowcach. Z nimi zdobywali trofea: Górski, Strejlał czy Engel. Czym się teraz usprawiedliwi? Niecelnie kopali piłkę? Byli za wolni w rozegraniu czy za szybcy? A może Lewandowski ich nie akceptował? A może Glik, Grosicki lub Krychowiak? To jest problem. Nawałka sprowadził paru graczy do roli guru tej reprezentacji. Nie dość, że niczym się nie odwzajemnili to jeszcze obniżali poziom swoimi żądaniami i pretensjami wobec innych na boisku. Nawałka tym dowodził, więc musi wziąć odpowiedzialność na klatę. Słaby pierwszy skład, zmontowany z wyblakłych gwiazd. Może odpalą, a to się nie stało. Zmiennicy? W nowym, „chorym” systemie. Dawaj na Kolumbię. Dupa. Normalne dla nas 4-2-3-1 Nawałka zamienił na 3-4-3. Po co? Żeby „zajebać” Rybusa? To też była masakra dla ŚO. Udało mu się. Przegraliśmy. Dzisiaj, Japońce chodzili po boisku. Zapierdzieliśmy bramę ze stałego fragmentu. Bedi był tam gdzie trzeba. I to był koniec emocji. Reszta grała chodzonego. Badziewie na mistrzostwach, oglądane od pierwszego meczu. Nawałka i połowa składu do wymiany. Razem z naszą „gwiazdą” Lewandowskim. Żona go przytuli, ale my pamiętamy niemoc na MŚ i w półfinale LM.

  28. Gandi napisał(a):

    Taką reprezentację to na lotnisku tyko widłami witać. Masakra żenada i brak słów a to co dziś odwalili to nawet Spielberg by tego nie wymyślił

  29. bombardier napisał(a):

    Chyba grubo m-c przed mundialem zaczęto w mediach
    pompować balon. Włączam jakikolwiek program tv –
    od rana do następnego rana – jak nie Lewy to Kuba, to
    Grosik, to Krycha, Rudy i ta głupia morda Nawałki.
    Kibice pełni UWIELBIENIA dla naszych.
    To zidiocenie mediów i kibiców wywołało we mnie
    odruch przeciwny.
    Miałem w dupie naszych „mistrzów”.
    Po przegranym meczu z Kolumbią, jeden forumowicz zasugerował bym tam spierdalał.
    Dzisiaj odpisuję – BARDZO CHĘTNIE, ale ufunduj mi ten wyjazd!
    Po dzisiejszym wyczynie naszych orłów – tylko ciężko nawiedzeni
    będą kibicować tym nędznym kopaczom z nieudolnym trenerem.
    Na koniec – absolutnie nie rozumiem ciągłego przypominania,
    że iluś tam grało w LECHU.
    CO Z TEGO?
    Taka była ich decyzja. W tych klubach co grają biedy nie klepią.
    Niech się dalej rozwijają i gitara.
    LECH dla nich to już historia.

  30. Kuba napisał(a):

    Pytanie do specjalistów od minimalizmu:
    Kto wykazał się większym minimalizmem?
    a) Polacy w meczu z Japończykami
    b) Japończycy w meczu z Polakami
    c) Rutkowski z transferami

  31. MaPA napisał(a):

    My kibice zawsze chcieliśmy aby nasza repra prezentowała taki poziom jak Niemcy.No i udało się!;-).

  32. slavo1 napisał(a):

    Gra o honor ..??? A ostatnie kilkanaście minut? Ostatni mecz zaciemnia obraz całych MŚ. Odstajemy od średniaków i to mocno. I to jest nasza realna pozycja. A dodatkowo tłumaczenie, że problem tkwił nie w pozorowaniu gry a w braku wybicia piłki na aut, żeby Błaszczykowski mógł wejść na boisko….. To gorzej niż słabe. Kumple pojechali na turniej o którym zapominają 3 minuty po meczu. Tylko jak taka postawa odbije się na młodych? No chyba, że są tacy sami ….Chorwacja w (prawie) rezerwowym składzie nie musiała wygrać a zrobiła to. To jest sport a nie kalkulacje. Tak samo żałosne było Niemcy-Austria i kilka innych. Teraz tego juz nie będzie. Przegrywający odpada. Więc mistrzostwa się zaczynają :) Zobaczymy ile będzie dogrywek i karnych.

  33. Wasiu napisał(a):

    Nie ma takiego czegoś jak „MECZ O HONOR”! Jest mecz o 1 miejsce, o 3, mecz o awans lub utrzymanie, ale nie o honor.

  34. Felo napisał(a):

    Jaki Naród taka reprezentacja. Czego wy od nich chcecie. Popatrzcie na siebie.Do życia potrzebujecie niewiele.Minimalici. Oni tak samo. Reprezentacja im przeszkadza, konfitury są gdzie indziej,po co się narażać. A Honor co to dzisiaj jest, popatrzcie na swój rząd, czy oni mają Honor.A wy chcecie tego od nich, w Polsce wszystko jest na sprzedaż. Honor tez.

  35. Felo napisał(a):

    Następna reprezentacja pod nazwą Polin. Gdzie wtedy będzie wasz Honor .polaczki.

Dodaj komentarz