Kolejny sezon rozwoju przed wychowankami

Sezon 2018/2019 będzie kolejnym ważnym sezonem dla klubowej młodzieży. W pierwszej drużynie Lecha Poznań znajduje się obecnie 7 wychowanków Kolejorza. Rola niektórych z nich w pierwszym zespole rośnie od dawna i wiele wskazuje na to, że m.in. od Kamila Jóźwiaka trener Ivan Djurdjević będzie wkrótce rozpoczynał ustalanie składu „niebiesko-białych”.


Sezon 2018/2019 może być kolejnym krokiem naprzód w przypadku Roberta Gumnego, który przynajmniej na razie nie będzie niestety brany pod uwagę przy ustalaniu składu. „Guma” latem przeszedł artroskopię kolana. 20-latek w tej chwili może już ćwiczyć, ale tylko indywidualnie. Do pełnych zajęć powróci dopiero na początku sierpnia co oznacza, że na boisku możemy go zobaczyć nawet we wrześniu. Jego brak powoduje lukę na prawej obronie, choć w systemie 3-5-2 nie będzie to aż tak widoczne.

Robert Gumny
null

Być może zmiennikiem Roberta Gumnego będzie dotychczasowy kapitan rezerw Maciej Orłowski. 24-latek po wielu latach występów w juniorach oraz w rezerwach latem został włączony przez Ivana Djurdjevicia do pierwszego zespołu. Poznaniak w letnich sparingach regularnie otrzymywał szanse gry co oznacza, że Serb serio traktuje tego defensora. Swoje okazje do grania w nowym sezonie na pewno otrzyma 18-letni prawy pomocnik Tymoteusz Klupś. Niedawne mecze towarzyskie pokazały, że wychowanek Kolejorza będzie przynajmniej na razie zmiennikiem w pierwszej drużynie zbierającym doświadczenie wśród seniorów.

Maciej Orłowski i Tymoteusz Klupś
null
null

W tej chwili wszystko na to wskazuje, że prawdziwą gwiazdą Lecha Poznań, a także całej Ekstraklasy będzie 20-letni Kamil Jóźwiak. „Józiu” jest szykowany do regularnych występów na lewej pomocy. Ze swojej bardzo wysokiej formy w końcówce sezonu 2017/2018, kiedy w fazie finałowej był najjaśniejszą postacią Kolejorza latem nie stracił zupełnie nic. Dzięki swojej dynamice oraz boiskowej przebojowości napędzał ofensywę „niebiesko-białych” regularnie notując asysty i strzelając gole. Wszystko. Dosłownie wszystko wskazuje na bardzo udany sezon 2018/2019 dla Kamila Jóźwiaka.

Kamil Jóźwiak
null

Swoje szanse w nadchodzących rozgrywkach na pewno otrzyma również Paweł Tomczyk, a więc wychowanek Lecha pochodzący z poznańskiego osiedla Kopernika, który w Ekstraklasie rozegrał dotąd 4 spotkania. „Pawka” przez ostatni rok zbierał doświadczenie w I-lidze w której strzelił 11 goli. Wkrótce przybędzie mu nowy konkurent w walce o miejsce na szpicy, jednak swoje szanse 20-latek na pewno otrzyma. 20-latek jest typem sprintera, który wie co to Lech, jakie są oczekiwania kibiców i jaki jest cel Kolejorza. Tego typu piłkarz naszemu zespołowi na pewno się przyda.

Paweł Tomczyk
null

W sezonie 2018/2019 być może swoją szansę otrzymają Mistrzowie Polski do lat 19. Występujący w ataku 18-letni Hubert Sobol oraz środkowy obrońca Wiktor Pleśnierowicz mający tylko 17 lat w poniedziałek rozpoczną treningi pod okiem Ivana Djurdjevicia. Sobol pochodzący z Dobrego Miasta leżącego na Mazurach w akademii Kolejorza ćwiczy od 3 lat. W ubiegłych rozgrywkach silnie zbudowany napastnik zdobył 24 gole zostając królem strzelców CLJ. Z kolei Pleśnierowicz to stoper, który już zimą przebywał z pierwszym zespołem na obozie. Zawodnik pochodzący z Kalisza podobnie jak Sobol grał już w III-lidze, więc piłka seniorska nie jest mu obca.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 14

  1. Grimmy napisał(a):

    Właśnie na to liczę. Większość twierdzi, że Lech jest personalnie słabszy niż w zeszłym sezonie. Gdyby popatrzeć na same nazwiska, to można dojść do takiego wniosku. Jednak piłkarz to nie jest wartość stała. Naturalnym jest, że młodzi piłkarze z sezonu na sezon będą się rozwijać i grać co raz lepiej. A my kilku takich w swoim składzie mamy. Niech wszyscy oni wskoczą na wyższy poziom względem poprzedniego sezonu, a Lech na pewno odczuję to korzystnie na boisku. Co oczywiście nie zwalnia zarządu od robienia wzmocnień do klubu. Kolejne 2-3 wzmocnienia latem, następne 2-3 wzmocnienia zimą. Pieniądze są, czas zacząć je wydawać.

    • zoto napisał(a):

      jak je dokonają to o przyszłość będę spokojny – pytanie tylko czy oni są w stanie to zrealizować (wzmocnienia) wg tego schematu. Jeżeli tak to mistrzostwo powinniśmy zbierać praktycznie co sezon

      pomarzyć zawsze można

  2. Bolek napisał(a):

    Sobol jest z Warmii 😉 Dobre Miasto (Sobol) czy Olsztyn (Serafin) to jest Warmia. Kopernik, który urzędował w Fromborku, Braniewie czy właśnie w Olsztynie podlegał również pod biskupów Warmińskich, choć pochodził z Torunia i tam też się urodził.

    • bezjimienny napisał(a):

      Dziękujemy za wyczerpujące wyjaśnienie geograficzne. Dodam tylko, że w czasach Kopernika Warszawa i większość Mazowsza,podlegała kościelnie pod Poznań. Aż się prosiło wtedy o flagę „Jesteśmy Waszym Biskupstwem”.

    • Bolek napisał(a):

      @bezjimienny
      Za czasów Kopernika to taki Płock czy Piotrków Trybunalski był bardziej znaczącym ośrodkiem…;)
      Poznań i Wielkopolska stanowiły fundamenty naszego kraju… wschodnie rubieże później dołączyły do nas 😉

  3. R.K. napisał(a):

    Licze na Jozwiaka,ma chlopak papiery na bardzo dobrego pilkarza.Wierze,ze bedzie on motorem napedowym Lecha juz w tym sezonie.

    • Michał napisał(a):

      Też wierzę w Józia. Martwi mnie tylko że moim zdaniem za dużo siłowni trochę to się przekłada na szybkość.

  4. Dafo napisał(a):

    Droga którą obiera w tej chwili Lech nie jest zła (nie znaczy, że doskonała). To jest ulepszona wersja tego co pokazał w zeszłym sezonie Górnik Zabrze. Trzon oparty na dobrych piłkarzach + wychowankowie po wypożyczeniach na których się nieźle sprawdzili i uzupełnienie młodymi który pewnie w zimie najpóźniej latem pójdą na wypożyczenie by zająć miejsce tych doświadczonych wychowanków (Jóźwiak, Tomczyk, Gumny) jest dobrą strategią. Nie ma co się okłamywać, że najlepsi wychowankowie będą u nas grali do końca kariery tylko zostaną wykupieni zimą w następnym okienku a najpóźniej może za rok. W ich miejsce szykowani są następcy i to jest dobre.
    Wiadomo, że za takimi ruchami musi iść sprowadzanie kilku poważnych wzmocnień (poziom Dilavera, Gytkjera, Jevtica, Tiba) aby klub mógł odnosić sukcesy nie tylko na naszym podwórku i promować swoja markę.
    Kto by pomyślał kilka lat temu, że za takie pieniądze sprzedamy Linettego, Kownackiego czy Bednarka (Gumny i Jóżwiak będą następni)? Taka sytuacja powtórzy się z kolejnym piłkarzami którzy teraz nie odgrywają poważnej roli w zespole i są nisko wyceniani (Puchacz, Klupś, Kurminowski itp) i nie znaczy to, że przy takiej polityce jesteśmy skazani na porażkę.
    Marzy mi się sytuacja: 3-4 wyjadaczy przerastających ligę, 4-5 doświadczonych wychowanków i 2-3 młodych.

    • Grimmy napisał(a):

      Zgadzam się, na papierze wygląda to dobrze. Potrzeba konsekwencji w wprowadzaniu tej strategii, sprowadzaniu tutaj piłkarzy przerastających umiejętnościami tych, których obecnie mamy i, przede wszystkim, czasu.

  5. hmmmm napisał(a):

    >To jest ulepszona wersja tego co pokazał w zeszłym sezonie Górnik Zabrze<

    Nie wiem z czego niby wynika to "ulepszenie", ale widzę, że zadowala cię walka o miejsca 4-5… Ładnie Rutki kibiców wytresowali.

  6. tylkoLech napisał(a):

    Mam nadzieję, że dostaną prawdziwą szansę i ją wykorzystają. Nic mnie tak nie cieszy, jak dobra gra i sukcesy młodych. To powinna być przyszłość Lecha + naprawdę dobrzy obcokrajowcy

  7. John napisał(a):

    Wielu tak naprawdę ich nie ma.Jóźwiak i Gumny to zawodnicy podstawowej 11.Klupś będzie grał ,bo po za Makuszewskim i Jóźwiakiem nie ma innych skrzydłowych do gry,Barkrotha celowo pomijam.
    Orłowski nie pogra.Może dopóki Gumny nie wróci ,coś zagra ale Lech będzie grać na 3 obrońców.
    Tomczyk wiadomo ,że swoje zagra ,Sobol też swoje minuty dostanie.Pleśnierowicz może mieć ciężko ,ale nie ma w tej chwili obrońcy o nie wiadomo jakich umiejętnościach,niech walczy o swoje.

  8. Marek napisał(a):

    Czy Pleśnierowicz ma jakieś powiązania rodzinne z naszym byłym bramkarzem z lat osiemdziesiątych Zbigniewem Pleśnierowiczem ?

  9. Pawelinho napisał(a):

    Klupś, Jóźwiak i przede wszystkim Gumny grali w zeszłym sezonie w miarę regularnie i jeżeli dalej będą robić postępy to będą stanowić o sile Lecha o ile nie zostaną sprzedani bo taką klub ma politykę. Myślę, że w tym gronie powinni znaleźć się Hubert Sobol oraz Pleśnierowicz, a nie z całym szacunkiem najstarszy w tym gronie Orłowskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.