Wnioski po czwartym letnim sparingu

Za piłkarzami Lecha Poznań jest już czwarty i ostatni letni sparing w trakcie przygotowań do rundy jesiennej nowego sezonu 2018/2019. Rywalem Kolejorza był dzisiaj czwarty zespół cypryjskiej ekstraklasy oraz zdobywca pucharu tego kraju, AEK Larnaka, który w Polsce przygotowuje się m.in. do startu w eliminacjach Ligi Europy. Dla AEK-u mecz towarzyski z Lechem był pierwszym rozegranym podczas obozu w Opalenicy.


Po czwartym i ostatnim sparingu tego lata tradycyjnie można wysnuć kilka wniosków na temat gry Kolejorza oraz poszczególnych piłkarzy. Więcej poniżej.

Równo przez 90 minut

AEK Larnaka był na napierze 2 najmocniejszym rywalem Lecha tego lata. Choć w pierwszych minutach ekipa z Cypru częściej utrzymywała się przy piłce, to jednak groźniejsze sytuacje stworzał Lech. Z upływem spotkania poznaniacy coraz więcej utrzymywali się przy piłce, a w końcówce sparingu zdominowali rywala zamykając go nawet na połowie. Przez 90 minut poznaniacy grali dość równo. Starali się stosować pressing i rozgrywać piłkę już od linii obrony prostymi podaniami. Mimo kilku prostych błędów przy wyprowadzaniu piłki Lech cały czas konsekwentnie grał tak samo. Kolejorz najwięcej akcji przeprowadzał skrzydłami. Po przerwie miał 3-4 dobre okazje do zdobycia bramek m.in. po strzałach głową, ale poznaniakom brakowało dzisiaj wykończenia.

Kolejni kapitanowie

Podobnie jak w sparingu z Wartą, Hapoelem i Zeleziarne dziś trener Ivan Djurdjević znów dał kapitańską opaskę innym piłkarzom. 2 tygodnie temu kapitanami byli Gytkjaer oraz Trałka, w zeszły weekend w I połowie opaskę nosił Jóźwiak, w II odsłonie Rogne, w czwartek Janicki i Burić, a dziś Vujadinović oraz Putnocky. Dotychczasowy kapitan Maciej Gajos latem był pomijany przez Serba, zatem niewiele wskazuje na to, aby odzyskał opaskę.

Nadal 3-5-2

W starciu z AEK-iem przez 90 minut zagrali Putnocky, Orłowski i Makuszewski. Niestety już w 24 minucie plac gry z powodu urazu stawu skokowego musiał opuścić Jóźwiak, którego zastąpił Barkroth. Dziś poznaniacy ponownie zagrali w ustawieniu 3-5-2. Skład z pierwszej połowy mógł co prawda sugerować stary system 4-2-3-1, aczkolwiek Kostevych rzadko kiedy biegał na swojej połowie starając się pełnić rolę lewego pomocnika i wypychając do linii ataku najpierw Jóźwiaka a potem Barkrotha. Od 58 minuty inni byli tylko wykonawcy nowego ustawienia. Styl gry po wejściu kilku nowych piłkarzy nie zmienił się.

Skład do 57 minuty: Putnocky – Orłowski, Rogne, Vujadinović – Makuszewski, Cywka, Tiba, Radut, Kostevych – Jóźwiak, Tomczyk.
Skład od 58 minuty: Putnocky – Orłowski, Janicki, De Marco – Makuszewski, Trałka, Gajos, Jevtić, Tomasik – Barkroth, Gytkjaer.

Kolejne małe plusy i małe minusy

Pod względem piłkarskiej jakości sobotni mecz towarzyski nie zachwycił. Z drugiej strony Lech mierzył się z lepszym rywalem od Warty czy FK Zeleziarne z którym grał przedwczoraj, więc mógł odczuwać trudy tamtego sparingu. Większość piłkarzy dostało od nas trójkę za dzisiejszy występ. Dwójkę wlepiliśmy za toBarkrothowi oraz Tomczykowi, którzy byli aktywni, lecz brakowało im jakości w zagraniach czy przy okazji strzałów. Na wyróżnienie zasługują natomiast Cywka oraz Makuszewski. Ten pierwszy piłkarz na pozycji numer „6” jest o wiele bardziej aktywny od Trałki starając się na dodatek rozgrywać piłkę. Z kolei „Maki” dzięki swojej szybkości i nieustępliwości napędzał ofensywę Lecha będąc sporym zagrożeniem dla AEK-u. Wydaje się, że reprezentant Polski jest w całkiem niezłej formie fizycznej, a po jego kontuzji nie ma już śladu.

Trudno o poważne wnioski

Z racji wielu rotacji w składzie, a także poprzedniego sparingu, który odbył się przedwczoraj trudno wyciągnąć większe wnioski po sobotniej grze Lecha. Poznaniacy mieli prawo być trochę zmęczeni 3 ostatnimi dniami. Sam AEK Larnaka do ogórkowych drużyn nie należy, gdyż w lidze porównywalnej do polskiej zdobył wiosną Puchar Cypru dzięki czemu wystąpi wkrótce w Lidze Europy. W dzisiejszym meczu towarzyskim widzieliśmy pomysł na grę i styl Lecha, który stara się rozgrywać piłkę prostymi podaniami już od obrony oraz chce atakować wieloma zawodnikami. Z jakością było dziś gorzej co wcale nie oznacza, że za 5 dni będzie tak samo. Martwią na pewno kontuzje w zespole, który w tej chwili liczy raptem 17 zdrowych zawodników z pola. Dzisiaj do kontuzjowanego Gumnego oraz Klupsia dołączył Jóźwiak. Skrzydłowy Lecha w 22 minucie gry doznał poważnie wyglądającego urazu stawu skokowego po którym musiał zejść z boiska. „Józiu” od razu po sparingu udał się na badania.


Lech Poznań – AEK Larnaka 0:0 (0:0)
Żółte kartki: Gytkjaer, De Marco, Gajos
Widzów: ok. 300
Skład: Putnocky – Orłowski, Rogne (58.Janicki), Vujadinović (58.De Marco) – Makuszewski, Cywka (58.Trałka), Tiba (58.Gajos), Radut (58.Jevtić), Kostevych (58.Tomasik) – Jóźwiak (24.Barkroth), Tomczyk (58.Gytkjaer).
Trenerzy: Djurdjević – Iraola
Pogoda: +23°C, pogodnie

Nasze oceny piłkarzy za sparing z AEK-iem:

Putnocky – 3
Orłowski – 3
Rogne – 3
Vujadinović – 3
Makuszewski – 4
Gajos – 3
Tiba – 3
Radut – 3
Kostevych – 3
Jóźwiak – 3
Tomczyk – 2

Zmiennicy:

Janicki – 3
De Marco – 3
Trałka – 3
Cywka – 4
Jevtić – 3
Tomasik – 3
Barkroth – 2
Gytkjaer – 3

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 40

  1. Ekstralijczyk napisał(a):

    Klupś i Jóźwiak powinni być gotowi na Ormian.

    Via Radek Nawrot.

  2. luck napisał(a):

    A czy warto przejmować się jakimiś kontuzjami? Czy one będą, czy nie to i tak nic w tym sezonie nie ugramy. Sknery Rutki znów wychodzą na plus z transferami, a niektórzy wielce się jarają. Już zapomnieli, co wykrzykiwali miesiąc temu, a Rutek ma z nich polew.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Może trochę cierpliwości. Nikt tu się nie jara transferami, których nie ma.

    • luck napisał(a):

      Nie chodzi mi o jaranie się transferami, bo oczywiście że ich nie ma, tylko to wielkie przeżywanie nawet sparingów. Zaraz po karneciki polecą, a jak zarzekali się miesiąc temu!

  3. Michu87 napisał(a):

    Wysmiewany przez niektórych Cywka gra dosc pewnie i szybko. Nie spowalnia akcji jak Trałka. Kolejne slaby występ Barkrotha, zamiast strzelic gola ktory moze by mu pomógł wyluzowac bo ewidentnie jego glowa nie nadaza za nogami, mentalnie ten gracz nie pasuje do Lecha. Reszta zagrala srednio lub przeciętnie.

  4. FanLecha napisał(a):

    No to czekam na puchary. Zobaczymy jak będzie wyglądał zespół w grze o stawkę. PS. Cywka jednak nie jest tylko uzupełnieniem. A wielu nażekało na ten transfer jeszcze przed zgrupowaniem.

    • wagon napisał(a):

      Cywka- lubię takie sytuacje w sporcie, ktoś skazany na ścięcie przed meczem/zawodami pokazuje ambicją, że coś jednak potrafi,

    • inowroclawianin napisał(a):

      Poczekajmy pół roku.

    • Mario25 napisał(a):

      i co z tego jak grał będzie Trałka…

  5. wagon napisał(a):

    sparing to tylko gra próbna, prawdę zaczniemy poznawać od 12 lipca, na razie było tylko kilka przebłysków i kilka błędów w obronie

  6. Cinek napisał(a):

    Jak na moje to po 60 minucie graliśmy 4-2-3-1

  7. Leo napisał(a):

    Albo piłkarze są złe przygotowani i zajechani treningach Djuka ich zjechał. Lub był błąd go na trenera Lecha

    • gumis napisał(a):

      Leo czy to wina Ivana ze fizycznie są słabi???? wątpie. Od lat piłkarze Lecha są zle przygotowani i w zespole jest szpital a kontuzja goni kontuzje po prostu trenerzy od przygotowania fizycznego są do wypierdolenia ale nikt o tym nie mysli od wielu lat. Zobacz Tomczyka jak zapierdala tak samo zapierdalał Gajos jak do nas przyszedł z Jagii a po pół roku w Lechu zaczoł człapać. Za pół roku Tomczyk bedzie wolny jak ślimak. cały czas rutki wywalaja pierwszych trenerów ale od przygotowania od lat Ci sami durnie ich nikt nie zwalnia. Bo jak wytłumaczyć fakt ze przychodzi do nas gracz zasówa jak mały samochodzik a z kazdym tygodniem gaśnie?????? a nastepnie zmienia klub i nagle forma idzie do góry a u nas ta sama spiewka ze mentalnie niedorusł do Lecha zamiast trenerów od przygotowania fizycznego wypierdolić

    • 1909 napisał(a):

      gumis@
      Coś jest na rzeczy w tym co piszesz.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Faktycznie, przydałby się jakiś fachowiec. Na MŚ było widać jak te niby słabe ekipy zasuwaly. Taki Iran np. Życzyłbym sobie by gracze Lecha tak zasuwali.

  8. hmmmm napisał(a):

    Oglądaczem mecz i mam wrażenie, że Barkroth stał się tu dyżurnym chłopcem do bicia. Wcale nie odbiegał poziomem od mizerii prezentowanej przez cały zespół. W lidze cienko to widzę.

    • Grimmy napisał(a):

      Barkroth nie miał JEDNEGO dobrego zagrania. Wszystko psuł. Trudno Ci będzie przypiąć mi tendencyjność i uprzedzenia względem Szweda, bo go tutaj bardzo długo broniłem. A że reszta wyglądała niewiele lepiej, cóż, to już inna kwestia…

    • Mpz napisał(a):

      Problem w tym że reszta drużyny,szczególnie Jevtić traktują go właśnie jak chłopca na boisku,z bliska fatalnie to wyglądało jak kilkakrotnie go gestami i słownie ustawiał ,a ten bez słowa się przesuwał jak junior.Niestety ale bardzo,bardzo przypomina Thomalle ,niby jest na boisku ale myślami nieobecny…

    • Alex napisał(a):

      @gumis możesz pisać ze slownikienm ortograficznym?
      Jak można robić takie błędy :/
      Beznadzieja

  9. fanR napisał(a):

    wnioski są takie, że 4 zespół ligi cypryjskiej, w ataku pozycyjnym klepał naszych jak chciał, to najlepiej pokazuje jak mizernie wygląda linia pomocy w Lechu
    i wszystko na temat, bez kreatywnych piłkarzy będzie mizeria jak zawsze

    • Anonim napisał(a):

      Klepał,ale tak do 30 metra od bramki,dalej ni uja,nic nie potrafili stworzyć.Inna sprawa że Lech po przejęciu piłki z reguły albo grał do tyłu ,albo szybko tracił.

    • AVE napisał(a):

      To prawda nasi biegali jak pieski za piłkom styl który teraz prezentuje Lech jest jeszcze gorszy jak za Bielicy ani ładu ani składu ja tam walki i stylu ofensywnego za grosz nie widziałem.Nie zgadzam się z tymi co piszą że to tylko sparing,każdy sparing zawsze coś pokazuje a ten pokazał brak zaangażowania i walki bieganie jednostajne z całym szacunkiem ale Tomczykami,De Marko i Orłowskim to możemy sobie pograć w 3 lidze jakości jak na extraklape zero,Iwan jak na razie nic nie zmienił jak nie wyrzuci strych ogniw co nie wyciągają wniosków z poprzednich sezonów nic z tą drużyną nie zdziała i szybko Rutki go zwolnią szkoda ale na tą grę przykro było patrzeć.

  10. Anonim napisał(a):

    Anonim to ja Mpz

  11. John napisał(a):

    Ciężko wyciągać wnioski,nie wiadomo jak będzie wyglądać ta podstawowa 11 Lecha.
    Dużo zmian ,zmiany w systemie gry.Czekam na optymalne ustawienie,w możliwie najsilniejszym składzie.
    Co podkreślają wszyscy po sparingach,że Cywka wygląda lepiej od Trałki,gra szybciej.

    • Grimmy napisał(a):

      Cywka to bardzo pozytywne zaskoczenie. Byłem zły na ten transfer, a okazuje się, że może bardzo pasować do naszej gry i być wartością dodaną. Oczywiście, to tylko sparingi. Zobaczymy jak będzie się prezentować w meczach „o coś”.

  12. RobertLech!!! napisał(a):

    Napisaliście, że wyróżniacie Cywkę i Makuszewskiego, a Gajos dostaje od was 4, natomiast Cywka 3. Jakiś błąd się wkradł?

  13. Anonim napisał(a):

    Szkoda, że okres przygotowań się kończy. Po obejrzanych sparingach i dyspozycji dostępnych piłkarzy wydaje się na dzień dzisiejszy najlepiej wyglądałaby formacja 4-3-3. Burić – Orłowski, Rogne, De Marco, Kostevych – Cywka, Tiba, Jevtić – Jóźwiak, Gytkjaer, Makuszewski. Rezerwa: Putnocky – Pleśnierowicz, Janicki, Vujadinović, Tomasik – Trałka, Gajos, Radut – Sobol, Tomczyk, Klupś. Oczywiście Gumny po odzyskaniu pełnej sprawności do pierwszego składu. Barkroth po tym co pokazał niestety powinien zakończyć „przygodę” e Lechu.

    • Niepyra napisał(a):

      Dla mnie Tomasik wygrywa zdecydowanie rywalizację z Kostevychem. Wnioski „kibolskie” odnośnie Barkrotha – grubo przedwczesne. Kilka zagrań miał dobrych, nie ustępuje Klupsiowi, szczególnie w grze defensywnej. Widzę u niego progres u trenera Dziurdzewicza, na razie w rezerwie powinien pozostać. A kibole winni znależć sobie iiny obiekt do hejtu.

  14. 07. napisał(a):

    Sparingi to nie liga czy puchary. Dla mnie gra nie robi szalu. Lech potrzebuje czasu. Bedziemy drogo placic za bledy.

  15. Szafran napisał(a):

    najgorszy na boisku to byl Orłowski

  16. Opalenica napisał(a):

    Szafran Dlaczego uważasz ze Orłowski był najsłabszy? Czym odbiegał od innych zawodników? Mówisz tak dlatego ze jesteś głodny transferów a Ivan wyciągnął go z rezerw za ciężka prace która widocznie u niego sobie zapunktował? Daj więcej luzu chłopakowi zamiast dowalać się do niego o byle co

  17. Szafran napisał(a):

    nie mowie to dlatego, ze ogladalem mecz i podawal do pilkarza o nazwisku „Aut”, na doskok byl zawsze spozniony, a na 1 na 1 mijany. Dla mnie to nie jest byle co

  18. Opalenica napisał(a):

    Z całym szacunkiem oglądaliśmy chyba inny mecz, przegrał jeden przypadkowy (nabił gościa wślizgiem) pojedynek na boku po którym poszło groźne dośrodkowanie oprócz tej sytuacji z jego strony nie było zagrożenia. Podawał na aut? Chyba delikatnie przesadzasz. Moim zdaniem solidnie w obronie, mógł dać więcej w ataku ale nie żeby określać jego najgorszym zawodnikiem na placu.

  19. kk napisał(a):

    Widzę, że są tacy co bronią jeszcze Barkrotha. Gratuluje. Cywka się wyróżnia. O czym to świadczy???

  20. Piknik napisał(a):

    Widać życie jest przewrotne. Krytykowany transfer Cywki prawdopodobnie odpali. Oczywiście jest za wcześnie, aby ostatecznie uznać, że ten gracz nie jest tylko uzupełnieniem składu,ale dobrym i poważnym transferem, ale na razie zawodnik dobrze się prezentuje i byle w meczach o stawkę grał równie dobrze.

  21. Tadeo napisał(a):

    Gra na kolana nie powalała , bylo widać przemęczenie. Po tych sparingach i obozie jest za wcześnie zeby kogoś skreślać. Zobaczymy po pierwszych meczach.Dziwi mnie tylko trochę jazda po niektórych piłkarzach , a jak dla mnie kolejny sezon w Lechu formą nie grzeszy Gajos , i jakoś słów krytyki pod jego adresem nie widać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.