Kolejne szybkie rozpoznanie – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Kolejne szybkie rozpoznanie

Za Lechem Poznań jest już 3 w sezonie 2018/2019 losowanie europejskich pucharów, które ponownie było dla naszego klubu dość ciekawe. W razie przejścia białoruskiego Szachtiora Soligorsk ekipa Kolejorza może zmierzyć się z na papierze mocniejszym rywalem, który mimo wszystko nie jest niemożliwy do pokonania.


Po reformie UEFA poznański Lech po raz pierwszy od wielu lat nie był rozstawiony w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy w której odpadł 4 razy z rzędu. Mimo braku rozstawienia Kolejorz nie trafił bardzo źle. Czysto na papierze były silniejsze kluby do wylosowania, choć Genk z pewnością byłby trudnym rywalem. Żeby Lech Poznań w ogóle zagrał z Belgami ci muszą wcześniej wyeliminować Folę Esch, a Kolejorz poradzić sobie z Szachtiorem Soligorsk. Wtedy dojdzie do ciekawego dwumeczu w którym rewanż zostałby rozegrany w Poznaniu. Co prawda Genkiem lub Folą zajmiemy się dopiero po ewentualnym awansie Lecha Poznań do III fazy kwalifikacyjnej, to jednak pora na kolejne w tym sezonie tzw. „szybkie rozpoznanie”.

KRC Genk (Belgia)

Koninklijke Racing Club Genk to belgijski klub mający „niebiesko-białe” barwy założony w 1923 roku. KRC Genk to klub z zaledwie 65-tysięcznego miasta Genk. Jest 3-krotnym Mistrzem Belgii (po raz ostatni w 2011 roku) oraz 4-krotnym triumfatorem krajowego pucharu (ostatni raz w 2013 roku). Zespół ten swoje domowe mecze rozgrywa na obiekcie o nazwie Luminus Arena mogącym pomieścić około 22 tysięcy widzów. W ubiegłym sezonie w którym Genk zajął 5. miejsce na stadion przychodziło średnio 16 tysięcy widzów, czyli mniej niż na mecze Lecha Poznań. W ostatnich latach potencjalny rywal Lecha Poznań 2-krotnie grał w Lidze Mistrzów i 3 razy w Lidze Europy. W sezonie 2016/2017 odniósł swój największy pucharowy sukces dochodząc do 1/4 Ligi Europy, gdzie odpadł z Celtą Vigo. Aktualnie kadra Genku jest wyceniana na prawie 65 mln euro. Jest to bardzo młody zespół w którym próżno szukać zawodników urodzonych w latach 80-tych. W drużynie w której znajduje się wielu obcokrajowców od tego sezonu występuje Jakub Piotrowski kupiony z Pogoni za 2 mln euro. KRC Genk wygrał latem 7 sparingów (wszystkie). Po spotkaniu z Folą 29 lipca podopieczni Philippe Clementa zainaugurują nowy sezon ligowy.

null
null

Fola Esch (Luksemburg)

Fola Esch to klub z Luksemburga, który w ubiegłym sezonie zajął 3. miejsce. W I rundzie eliminacyjnej Ligi Europy wyeliminował FC Prishtinę z Kosowa triumfując po rzutach karnych. Fola to klub założony w 1906 roku. Drużyna trenowana przez niespełna 35-letniego szkoleniowca z Niemiec w swojej historii została 7-krotnie Mistrzem Luksemburga i 3 razy sięgnęła po krajowy puchar. Fola w ubiegłym sezonie była prawdziwą rewelacją rund eliminacyjnych Ligi Europy dochodząc do III fazy kwalifikacji eliminując wcześniej Mołdawian oraz Azerów. W Folii rozgrywającej swoje domowe mecze na obiekcie mogącym pomieścić niespełna 5 tysięcy widzów występuje kilku obcokrajowców, jednak kadra Luksemburczyków jest niżej wyceniana od kadry Gandzasaru. Wyeliminowaniu Genku przez „czerwono-białych” byłoby prawdziwą sensacją.

Podsumowanie:

Losowanie III rundy eliminacyjnej Ligi Europy mogło wyglądać lepiej, ale mogło też wyglądać dużo gorzej. Jeśli Lech przejdzie Szachtior wówczas niemal na pewno zagra z Genkiem, który w letnich przygotowaniach pokazał swoją moc. Jak wyglądałaby ewentualna rywalizacja Lecha z Genkiem? Na pewno Belgowie byliby faworytem co nie oznacza, że Lech nie miałby szans. Przede wszystkim pierwsze spotkanie rozegrałby na wyjeździe. Sam Kolejorz w poprzednich latach pokazywał, że zdecydowanie lepiej gra mu się z silniejszymi przeciwnikami i wtedy kiedy nie jest faworytem. Poznaniacy po odpadnięciu z Brugią w 2009 roku po rzutach karnych w IV rundzie eliminacyjnej Ligi Europy mają do wyrównania rachunki z Belgami, a Genk wydaje się być fajnym rywalem, żeby spróbować go pokonać i sprawić sensację w rewanżu 16 sierpnia. Póki co najważniejszy jest Szachtior Soligorsk, najpierw trzeba wyeliminować Białorusinów, żeby spotkać się z Genkiem, więc teraz skupiamy się tylko na górnikach. Od jutra na KKSLECH.com zaczną już dominować artykuły dotyczące Szachtiora.

Foto: KKSLECH.com, way2events.be

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Baca napisał(a):

    Genk jest silniejszym zespołem od Utrechtu. Wymagający przeciwnik i awans dałby Lechowi mocnego kopa. Oby do kadry doszli jacyś nowi zawodnicy na dobrym poziomie oraz kontuzjowani wrócili do zdrowie to będzie z czym się wybierać na Genk.

  2. Alcatraz napisał(a):

    Lechowi zawsze lepiej jest się mobilizować na teoretycznie trudniejszego rywala. Mecze z Białorusinami i ewentualnie z Belgami nie można oceniać jako złe losowanie. To czy Lech sprosta to już zupełnie inna sprawa. Wiele wyjaśnią dwa najbliższe mecze. Powrót Jóźwiaka, wdrożenie Amarala i jeszcze lepsza gra Tiby.
    Nie jest to misja niemożliwa.

  3. pat napisał(a):

    Wierzę, że przejdziemy Szachtior, w między czasie jak dojdzie kolejny napastnik, ofensywny pomocnik oraz stoper to mamy szansę z Genkiem. Pięknie by to wyglądało

    • arek z Dębca napisał(a):

      Bez przesady. Męczyliśmy się niemiłosiernie z Ormianami a potem z Płockiem. Z czym do ludzi?

  4. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Nie mamy nic do stracenia. Nasza słabość tkwi w głowie. Wierzę, że wszystko jest możliwe. Czy nasi piłkarze też w to uwierzą?

  5. Bolo napisał(a):

    Jeżeli my jesteśmy takimi ciękimi dupami to po co ten klub istnieje!

  6. wienio napisał(a):

    Naprawdę ktoś myśli, że grając tak jak z Wisłą można gdziekolwiek awansować ?

  7. R. napisał(a):

    Najważniejsza to wiara swoich niezłomnych kibiców w zespół.

    Do III rundy el. LE zostało 2,5 tygodnia, jeszcze wiele się może zmienić

Dodaj komentarz