Przed rywalizacją Genku z Folą – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Przed rywalizacją Genku z Folą

Jutro o godzinie 20:00 już w trakcie meczu Szachtiora Soligorsk z Lechem Poznań rozpocznie się spotkanie KRC Genk – Fola Esch. Z którymś z tych klubów Kolejorz zagra w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy sezonu 2018/2019 jeśli oczywiście wyeliminuje Białorusinów. W parze potencjalnego przeciwnika „niebiesko-białych” zdecydowany faworyt jest jeden i może rozstrzygnąć losy dwumeczu już w ten czwartek.


KRC Genk wraca do europejskich pucharów po jednym sezonie przerwy. W rozgrywkach 2017/2018 w których zajął 5. miejsce nie grał w Lidze Europy, ale za to w sezonie 2016/2017 „niebiesko-biali” odnieśli swój największy sukces na arenie międzynarodowej w historii dochodząc do 1/4 Ligi Europy. Tego lata Genk kupił aż 8 piłkarzy w tym 4 mających 20-21 lat (w tym gronie jest Jakub Piotrowski z Pogoni Szczecin). Sprowadził tylko 2 zawodników z ligi belgijskiej. Za całą ósemkę nowych graczy zapłacił prawie 13 mln euro. Jednocześnie potencjalny rywal Kolejorza na transferach tego lata zarobił ponad 10 milionów sprzedając obrońcę do Sampdorii Genua za prawie 8 mln euro oraz napastnika do Mistrza Belgii, FC Brugge za 3 miliony.

Genk występujący w ostatnich latach 2-krotnie w Lidze Mistrzów rozegrał latem 7 meczów kontrolnych. Wygrał wszystkie gromiąc m.in. Olympiakos Pireus aż 4:0. Wyniki „niebiesko-białych” osiągnięte w letnich sparingach robią wrażenie i najlepiej pokazują, jak bardzo mocny jest obecnie ten zespół.

Letnie sparingi KRC Genk:

Bregel Sport 10:0
Thes Sport 5:0
Valenciennes 4:1
Mouscron 5:2
Spouwen 6:1
Olympiakos Pireus 4:0
Heist 3:1

Jednocześnie Fola Esch, która w ubiegłym sezonie zajęła 3. miejsce i odpadła w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy ze Szwedami latem mierzyła się kontrolnie m.in. z niemieckimi ekipami. Luksemburczycy w letnich grach kontrolnych pokonali Fortunę Koeln 2:1 oraz wygrali z rezerwami FC Kaiserslautern wynikiem 3:0. „Czerwono-biali” mieli dość duże problemy, aby przebrnąć I rundę kwalifikacyjną Ligi Europy. Fola zremisowała u siebie z FC Prishtiną 0:0, by w Kosowie również bezbramkowo zremisować i przejść dalej triumfując po rzutach karnych.

Czwartkowy mecz Genk – Fola na Luminus Arenie rozpocznie się o godzinie 20:00. Kurs na zwycięstwo Belgów to raptem 1.15. Jeśli „niebiesko-biali” dobrą formę ze sparingów przełożą na starcie o stawkę wtedy już jutro wieczorem awans do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy będą mieli praktycznie w kieszeni. Genk powinien być optymalnie przygotowany, gdyż w weekend wyjazdem do Lokeren zainauguruje nowy sezon ligowy.

W nieco innej sytuacji jest Fola, która po wyeliminowaniu FC Prishtiny na razie może skupić się tylko na rywalizacji z Genkiem, bowiem nowy sezon 2018/2019 w lidze luksemburskiej zainauguruje 5 sierpnia. Co ciekawe rewanż Fola Esch – KRC Genk nie odbędzie się 2 sierpnia tylko dzień wcześniej w środę, 1 sierpnia, o godzinie 18:00. Jeżeli Kolejorz poradzi sobie z Szachtiorem Soligorsk to rewanż III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy rozegra u siebie (16 sierpnia).

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. Expert napisał(a):

    No to jak uda się ten Szachtior przejść to będzie wpierdol od Belgów ..

    • Stendi napisał(a):

      Przegrać z klubem który ma trzy razy większy budżet to nie wstyd, gorzej będzie jak teraz przegramy.

  2. arek z Dębca napisał(a):

    CSKA tez już myślała o meczu w Belgradzie…..

  3. mario napisał(a):

    Gargamel pewnie kula się ze śmiechu, Belgowie na transferach zarobili 10 a wydali 13 milionów…

    • F@n napisał(a):

      U nas rok temu w lecie zarobiono 12 mln a wydano bodajże 2 😂😂 i w pełni z tych ilu, 10 zawodników (?) sprawdziło się 2.

    • Pawel napisał(a):

      F@n
      Dziesięć transferów, o chyba liczysz z wracającymi z wypożyczeń Jóźwiakiem i Gumnym. To chyba jednak więcej niż dwóch wypaliło…

  4. Radziu napisał(a):

    Jutro strzelić bramkę Bialorusinom to konieczność. Wywieźć dobry wynik i na bułgarskiej tylko postawić kropkę nad „i”.

  5. inowroclawianin napisał(a):

    Solidnie to Genk wygląda. Oby nie byli jeszcze zgrani i w dobrej dyspozycji. No ale najpierw Soligorsk.

Dodaj komentarz