Dionisio Emanuel Villalba Rojano w Lechu Poznań

W niedzielę mecz Lecha Poznań z Cracovią wygrany przez Kolejorza 2:0 z trybun Stadionu Miejskiego obejrzał nowy napastnik, Dionisio Emanuel Villalba Rojano. W poniedziałek, 30 lipca po godzinie 10:00 hiszpański snajper rozpoczął testy medyczne w poznańskiej klinice Rehasport. Jeśli te wypadną pozytywnie wówczas 29-latek stanie się kolejnym wzmocnieniem ofensywy naszego klubu.


Dionisio Emanuel Villalba Rojano, czyli w skrócie „Dioni” urodził się 21 grudnia 1989 roku w hiszpańskiej Maladze. Jest wychowankiem Malagi z której potem trafił do klubu Murcia Deportivo, Caravaca, Deportivo La Coruna, Cadiz i w 2012 roku do Udinese Calcio. Włosi wypożyczali napastnika kolejno do Leganes, Herculesa i ponownie Cadiz. Następnie Dioni przyszedł do Granady w której też nie grał, a za to występował na wypożyczeniu w Leganes, Realu Oviedo i Racingu Santander.

29-letni lewonożny napastnik mierzący 184 cm wzrostu i ważący 82 kilogramy od 2 lat grał w III-ligowym hiszpańskim klubie Fuenlabrada. W sezonach 2016/2017 i 2017/2018 hiszpańskiej III-ligi nowy napastnik Kolejorza zdobył 45 goli w 78 spotkaniach. Zeszłe rozgrywki ligowe zakończył mając 21 bramek w 41 meczach ligowych. Podczas nich zasłynął m.in. strzeleniem aż 5 goli w jednym spotkaniu.

Dionisio Villalba to rasowa „9”. Napastnik lewonożny, król pola karnego, który słynie z dużej siły fizycznej, a przy tym z niezłej szybkości, umiejętności gry głową i pewnego wykonywania rzutów karnych. Hiszpan jest owocem pracy skautingu Kolejorza, który już od dawna penetrował hiszpański rynek. Pozytywną opinię na temat 29-latka wydał Andrzej Juskowiak oraz Ivan Djurdjević, który chciał mieć fizycznie grającego napastnika i takiego snajpera otrzyma.

Dionisio Emanuel Villalba Rojano po obejrzeniu wczorajszego zwycięstwa nad Cracovią 2:0 od godziny 10:00 przechodzi w Rehasporcie testy medyczne. Po pozytywnych wynikach badań podpisze 2-letnią umowę z Lechem Poznań. W Polsce panuje obecnie moda na Hiszpanów z niższych lig, którzy świetnie sprawdzają się w Ekstraklasie i takiego snajpera do rywalizacji będzie miał również Lech Poznań. Przyjście Dioniego przynajmniej na razie nie oznacza odejścia nikogo z obecnej kadry Kolejorza.


null

Dioni na InStat:

* – Otwórz grafikę w nowej karcie, aby powiększyć

null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 168

  1. arek z Dębca napisał(a):

    Zastanawia mnie jedno. Wspiera się ofensywę a także wdraża się ustawienie ultra ofensywne olewając obronę licząc na to, że jakoś to będzie i Janicki z deMarco, tudzież Vuja dadzą radę. Otóż te tykające bomby razem z elektrykami w bramce przy silniejszym przeciwniku jeszcze nie raz wprowadzą nas w furię. Moze się liczy na to, że Lech więcej strzeli bramek niż straci ale tak to nie działa. Jeśli Lech ma na prawdę walczyć o trofea to musi być zachowana równowaga jakości w każdej formacji. Potrzeba jeszcze klasowego obrońcę i defensywnego pomocnika. To jest minimum jeśli chce się walczyć o coś.

    • Nick napisał(a):

      Mam podobne odczucia.
      Poza tym jestem przekonany, ze w najblizszym meczu nasza obrona popelni jakiegos idiotycznego babola. Mam nadzieje, ze wywola on taka sama reakcje zarzadu jak nasz zenujacy mecz w Armenii i kupia wreszcie tego obronce.

    • Anonim napisał(a):

      dopiero co było pierdolenie że już lepiej było za Smudy bo coś się działo były emocje i lepsze 4:3 niż 1:0, a jak tylko taki scenariusz zaczęto realizować zaczyna ją się jęki w drugą stronę :D :D :D

    • Bart napisał(a):

      Ale za Smudy jednak w defensywie też była jakość i do zabezpieczania tyłów byli piłkarze tacy jak Arboleda, Bosacki, Injać czy Djurdjević

    • Artur napisał(a):

      I finalnie za 10 lat będzie tak samo wyglądał Smuda jak Bakero. Smuda koncertowo przegrał mistrzostwo Polski Kolejorzowi będąc upartym, nierozumiejącym i nieliczącym się trenerem.

    • Glos napisał(a):

      Arek z Debca: mnie osobiście podoba się takie nastawienie, tzn. ofensywne. To zawsze ciekawsze mecze i wiele bramek. Jest aka prosta zasada w pilce nożnej: żeby wygrać musisz strzelić jedną bramkę wiecej. Mając silną ofensywnie drużynę możesz tego dokonać, słaby ofensywnie zespół tego nie dokona.

  2. Ostu napisał(a):

    A Kurminowski fajnie gra… Ja się tu ciągle dopytuje o Młodych i mam nadzieję, że tych Portugalczyków ściągnięto po to by Młodzi mieli okazję się przy kim uczyć i za sezon będą w pełni gotowi nie tylko do walki o pierwszy skład ale do zawojowania ligi

    • nikt napisał(a):

      Kurminowski i Tomczyk już raczej wrzuceni do worka „z nich kokosów nie będzie” teraz Sobol jest „nadzieją”

    • seba86 napisał(a):

      Sobol może Kurminowskiemu buty sznurowac.

  3. VOGEL napisał(a):

    Liczyłem na kogoś z wyższej półki – w szczególności po portugalskich transferach. Zobaczymy co sobą prezentuje. Bardzo lubie lewonożnych zawodników i to jego 1,84 m wzrostu (nawet jako 9) jest ok.
    To jest wzrost przy którym ma się jeszcze właściwą koordynację rucku i nie jest się paralitykiem. Natomiast skoro Carlitos dał rade to może i nasz nowy Hiszpan- mający dużo lepsze statystyki niż Carlitos – da radę.
    Czekam – szczerze mówiąc – na bardzo dobrego obrońcę. Ile dalibyśmy dzisiaj za kogoś pokroju Tamasa Kadara które pierwsze 2 miesiąca miał tragiczne w Lechu, a potem grał świetnie. Mam nadzieję nei będzie to wieżowiec 192 cm, tylko facet który poza dobrą grą głową – umie jeszcze grać w piłkę (celne podanie, wyprowadzenie piłki). Przy grze 3 obrońców nie potrzeba bez koordynacyjnych wieżowców, ale piłkarzy a walorach również szybko – biegaczy.
    Pozycja nr 6 na pomocy tez niezbędna – ale nie z łapanki – tylko z 1 miejsca listy. Pewnie macie rację iż do zimy sobie tę pozycję odpuszczą. Sprzedaż Teteha w kontekście tych poszukiwań – kilka miesięcy temu – to był jakiś totalny sabotaż.
    Poza tym naprawdę nasi bramkarze – chyba już najlepszy okres mają za sobą. Wrodzona elektryczność Jasia (nie zmieni tego pewnie z 30 bardzo dobrych meczów w barwach Lecha) i aktualnie słabszy Putnocky – powinny dawać wiele do myślenia.

    A mieli na oku tego młodego bramkarza z Hagesund – który z nami grał świetnie i zdaje się miał świetne recenzje z gry w Norwegii.
    Wyglądał świetnie z punktu widzenia ruszania się i pewności chwytu.

    Podsumowując wydaje się, iż na transferze obrońcy się skończy – jeżeli tak to niech naprawdę będzie „Pan Piłkarz” nie natomiast potencjalny zmiennik dla Janickiego, który – jak się dokładnie przyjrzeć – gra tragicznie. Niestety tak jest, iż w przypadku bramkarzy i obrońców decydują detale a te niestety Janickiego – przynajmmniej ostatnio – dyskwalifikują jako obrońcę w oparciu o którego można budować obronę Lecha.

  4. Franco napisał(a):

    Gdyby przechodził do nas napastnik X, który, dajmy na to w Chrobrym Głogów, w dwóch ostatnich sezonach I ligi strzelił 45 goli, to bym raczej miał nadzieję, że coś z tego będzie.
    Ok, zakładam, że ów Dioni, miał w tej swojej Fueniabradzie gorszych piłkarsko pomocników niż ma Lech, więc i on sampod kątem czystych umiejętności może też nie być asem.
    Ale może mieć „czuja” pod bramką i skuteczne uderzenie. Strzał na bramkę to strzał na bramkę. czy to w trzeciej lidze, czy w lidze Mistrzów,
    noga „idzie” tak samo i piłka leci tak samo.
    Albo potrafisz celnie uderzyć albo walisz panu Bogu w okno. Hiszpan wygląda na tego pierwszego.
    Różnica na różnych poziomach tkwi w asystach, bramkarzach rywala, obrońcach rywala itd…
    Ale chodzi mi o samą technikę strzału.
    Porównywanie do Billa lekko żartobliwe.
    Niki Bille w niższych klasach rozgrywkowych w 87 meczach zaliczył 16 goli. Albo się to ma albo nie.
    A poziom gry w przekroju całego meczu to inna sprawa.

  5. Tadeo napisał(a):

    Tak czy siak wszystkim trudno dogodzic , co nie zmienia faktu że do obrony również by się jeszcze też ktoś przydał.

  6. fgh napisał(a):

    Widzę, że przyszedł z klubu w którym gra Arrubarena. Jak ostatnio wzięliśmy napastnika, który grał w klubie z Arrubareną to wiecie jak się to skończyło ;)

  7. stowoda napisał(a):

    A tak przy okazji tematu napastników. Nie zauważyliście, że w Polsce niedługo nie będzie choćby niezłych napastników-Polaków? Nie mówię o tych na ławce bo to nie gra ławką tylko piłką.
    W Lechu – Tomczyk powoli przesuwa się coraz niżej w tabelce „ważności”, Sobol- dobrze jak choć raz w sezonie wstanie z ławki, Kurmin-Słowacja.

  8. kk napisał(a):

    Kadar? Co chwilę robił babole tak jak Vuja. Ostatnim z jakością to był chyba Arajurri. Z tego co na razie widzę to De Marco, i Janicki nie dadzą jakości niestety.

  9. deel napisał(a):

    Witamy w Lechu! Wielu przedmówców porównuje go do Carlitosa. Czas pokaże. Na jego korzyść przemawia nasz skład. Tiba, Amaral, Jevtić w formie czy Jóźwiak to zawodnicy, którzy potrafią dograć piłkę na nos. Carlitos gra w Legii sam ze sobą. Życzę mu udanych meczów i wuchty bramek!

  10. Kuba1994 napisał(a):

    Na papierze bardzo dobry transfer. To, że gość przychodzi z trzeciej ligi hiszpańskiej wcale nie oznacza, że nie da nam więcej jakości niż Tiba czy Amaral. Niestety, taka jest rzeczywistość, iż gość z takiej ekipy może być solidnym wzmocnieniem dla Lecha. Statystyki go bronią, strzela dużo goli, więcej niż ten nasz wymarzony Carlitos na tym poziomie. Jestem optymistą, choć takie transfery to zawsze wielka niewiadoma. Mogę tylko dodać tak dla otuchy, że znajomy zapaleniec piłki hiszpańskiej stwierdził, że to bardzo dobry zawodnik i jest zdziwiony, iż Lech go wyrwał :)
    Może będzie dobrze.

    Ogólnie co do transferów… Mnie cieszy każdy transfer piłkarza, który może dać nam jakość. Oczywiście, wiele pozycji mamy jeszcze słabiej obsadzonych, ale rewolucję mieliśmy już rok temu i nic z tego nie wyszło. A na papierze wyglądała przecież bardzo dobrze. Ja wolę więc 3-4 takie transfery niż kolejny zaciąg całej kadry po taniości.

    Co do środka obrony to ja chciałbym zobaczyć zestawioną bez elektrycznego Janickiego. Rogne bardzo mi się podoba w tym sezonie, z Cracovią grał jak profesor. Do de Marco też zbyt wiele zarzutów nie mam – chłopak pewnego poziomu nie przeskoczy, ale jakoś dobrze mi się go ogląda w grze. Byłbym ciekawy zestawienia Vuja, Rogne, de Marco. Ogólnie, na defensywę też nie możemy zbytnio narzekać. W ostatnich trzech meczach rywale nie stworzyli sobie praktycznie żadnej groźnej sytuacji, a bramki padały po indywidualnych błędach Buricia. Myślę, że nie powinniśmy aż tak bardzo krytykować tej formacji.

  11. Glos napisał(a):

    Mnie najbardziej cieszy fakt że to lewonożny zawodnik, im ich wiecej w zespole tym będziemy trudniejszym przeciwnikiem dla innych. Zobaczymy jak szybko się u nas odnajdzie. Jeszcze jedno, podniesie konkurencję w zespole.

  12. Ekstralijczyk napisał(a):

    Witamy i powodzenia.

    Kontrakt jednak 2+1.

  13. Konrad napisał(a):

    Panowie nie ma co kalkulować i patrzeć na statystyki, zobaczymy co pokaże na boisku, do tego moim zdaniem przydałby się kozacki środkowy obrońca, który mógłby grać dodatkowo jako defensywy pomocnik i gra gitara.

  14. Pszczółka napisał(a):

    a ja uważam że zrobi karierę w Kolejorzu.Witamy na pokładzie i powodzenia!!Jak Juskowiak był trenerem napastników swego czasu w Lechu to mieliśmy na tej pozycji naprawdę silne ogniwa.Myślę że wypali i za długo u nas nie pobędzie.Powodzenia dla wszystkich nowych nabytków!!!

  15. artur napisał(a):

    zobaczymy szkoda by jednak było nie dawać szansy polskim napastnikom liczę jeszcze na jeden transfer obrony …bo mogą być przecież kontuzje ….

  16. babol napisał(a):

    Dla niego przyjście do Lecha to podobnie jak w przypadku Carlitosa wielka szansa na zaistnienie i ostatni dzwonek na dobry kontrakt. Moim zdaniem będzie miał dużą motywację by się pokazać.

  17. pyra fan kks z breslau napisał(a):

    ma napierdalac i tyle

  18. Maxiol napisał(a):

    W poniedziałek przechodził testy, mamy środę a tu nie ma żadnej info o podpisanym kontrakcie!
    Ktoś coś wie?

  19. Maxiol napisał(a):

    Widzę, że średnio ktoś tutaj zaglądał w tym temacie.
    Ale mamy wreszcie nowego napastnika!
    I wreszcieszcie 184 a nie 172!
    To może dać różnicę!
    Bez względu na wysokość skoku dosiężnego.
    Jest dobra perspektywa!

Dodaj komentarz