Djurdjević i Rogne przed rewanżem z Szachtiorem

Przed czwartkowym rewanżem Lecha Poznań z Szachtiorem Soligorsk (start o 20:45) w zespole Kolejorza panuje bardzo duże skupienie. Trener „niebiesko-białych”, Ivan Djurdjević skupia się na sposobie grania swojej drużyny, a nie na tym, co zrobi przeciwnik z Białorusi. Lechici od początku chcą narzucić przeciwnikowi swój styl gry, zdobyć gola i wygrać.


Ivan Djurdjvić (trener Lecha):”Przed meczem nie mamy żadnego komfortu. Uczulamy zawodników na mocne strony rywala, ale najbardziej jesteśmy skupieni na sobie. Jeśli zagramy dobrze, będziemy grali swoją piłkę, to wygramy. W pierwszym meczu byliśmy lepsi od Szachtiora, stworzyliśmy więcej okazji, prowadziliśmy grę i mieliśmy to spotkanie pod kontrolą od początku do końca. Szachtior też na pewno o tym wie. Teraz w rewanżu musimy być skoncentrowani i zdeterminowani, by wygrać.”

„Jutro od pierwszych minut będziemy grać wysoko, ponieważ chcemy wygrać. Nie interesuje nas strategia Szachtiora, bo my mamy swój plan, który będziemy chcieli realizować. Liczy się nasza gra, nasz styl i liczy się awans. Na razie jesteśmy daleko od stylu w jakim chcemy grać, jednak cały czas nad tym pracujemy. Presja w Lechu jest duża, a zmiana stylu gry to proces, choć zdajemy sobie sprawę z tego, jak duże są oczekiwania kibiców.”

„Dioni nie jest jeszcze gotowy i przygotowany, ponieważ liga hiszpańska startuje później. W zespole są ofensywni zawodnicy będący na innym etapie przygotowań i to oni w pierwszej kolejności będą brani pod uwagę. Nie chcę zbyt szybko wystawiać Dioniego, który potrzebuje czasu, żeby się zaaklimatyzować i dobrze przygotować. Widziałem już wielu spalonych piłkarzy na samym początku. Nie chcę, aby w jego przypadku było tak samo. Dioni potrzebuje jeszcze czasu, ale na pewno jest to zawodnik, który nam pomoże. Ma swoją jakość. Jego przyjście nie oznacza odejścia Tomczyka ani żadnego innego zawodnika. Nikt już od nas nie odejdzie.”

Thomas Rogne (obrońca Lecha):”Jestem bardzo zadowolony, że w końcu zagramy w meczu w którym będą kibice. To dodatkowe wsparcie, dodatkowy atut co na pewno doda nam energii. W Polsce panują upały co nie jest normalne zarówno dla Polaków jak i dla Białorusinów, ale trzeba się w końcu przyzwyczaić do tych warunków.


Ostatni trening Lecha Poznań przed rewanżowym meczem z Szachtiorem:

null
null
null
null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 22

  1. MP napisał(a):

    Nikt już nie odejdzie ? Ciekawe czy ktoś przyjdzie

  2. John napisał(a):

    No nie wiem ,czy dla Tomczyka wypożyczenie, nie było by najlepszym rozwiązaniem a chętnych by pewnie nie brakowało.
    Co do komfortu,1-1 to taki wynik ,że zawodnicy niekiedy nie wiedzą jak grać.Nie powinno być myślenia o obronie wyniku ,bo to może być najgorsze.Atak ale z głową,pełna kontrola ,granie piłką jak w 1 meczu.Może Szachtior nie pokazał tego na co go stać ,ale nie widziałem tam jakiejś wielkiej jakości ,można by rzec ,że nie pokazali właściwie nic.Obowiązkiem Lecha jest zwycięstwo,jakiś awans po dogrywce też nie powinien wchodzić w grę ,to byłby kompromitujący wynik jak z Gandzasarem.Nie po to Lech stawia na jakość ,wielce się nie osłabiając ,żeby takiego rywala się obawiać.Choć,na 100% nie wykluczył bym żadnego scenariusza.

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      Chciałbym, żeby Tomczyk się rozwijał i cos dal w przyszłości Kolejorzowi. Dlatego trzymanie go w tej sytuacji w klubie nie jest dla niego zbyt korzystne.

    • ShaggyPMI napisał(a):

      Chyba że Tomczyk ma wchodzić grać ogony albo drugie połowy z któregoś z dwójki Gytkjaer-Dioni
      Wypożyczenie mogłoby mu dać więcej minut gry ale z drugiej strony nie jest pewne że nie spędziłby pół sezonu na ławce
      Zakładam że Amaral będzie rotował z Jevticiem, co mogłoby być pozytywnym kopem dla Darko do wzięcia się do roboty

  3. Michu87 napisał(a):

    Myśle, że pressing będzie wskazany w tym meczu. Wynik jest taki, że nie ma co kalkulować. Spróbować strzelić gola i grac uważnie w obronie.

    • tolep napisał(a):

      „Spróbować” to my powinniśmy strzelić 3 do przerwy, a potem cisnąć dalej, acz z mniejsza intensywnością i zmiennikami.

  4. pat napisał(a):

    3-4 do zera przy dobrej skuteczności jest całkiem możliwe i na to liczę co jeszcze bardziej podbuduje Naszych chłopaków przed dwumeczem z Genk

  5. tylkoLech napisał(a):

    Ciekawa konferencja trenera. Widać, że minął już stres pierwszych wywiadów. Pewny siebie, rzeczowy, wyczerpujące odpowiedzi. Warto posłuchać

  6. 07 napisał(a):

    Chyba chłopaki po dobrych wynikach w lidze jesteście zbytnimi optymistami. Puchary rządzą się swoimi prawami. Wygrajmy skromnie 1-0.

    • nikt napisał(a):

      Nie chodzi o ligę. Przypomnę tylko że przeciwnik grając u siebie oddał tylko jeden celny strzał i to taki który powinien zostać co najmniej sparowany przez bramkarza, tylko wylewowi Buricia zawdzięczają taki wynik. Więc czy na serio należy bać się tej konfrontacji?

  7. R.K. napisał(a):

    Tez tak mysle,jest upal i wygrac to skromnie jak najmniejszym nakladem sil.

  8. nikt napisał(a):

    Nie chodzi o ligę. Przypomnę tylko że przeciwnik grając u siebie oddał tylko jeden celny strzał i to taki który powinien zostać co najmniej sparowany przez bramkarza, tylko wylewowi Buricia zawdzięczają taki wynik. Więc czy na serio należy bać się tej konfrontacji?

  9. titi napisał(a):

    Przecież nie będzie wsparcia kibiców więc o czym oni gadają? max 2.000 jakiś niedorajd przyjdzie. BOJKOT trwa

  10. matisg1 napisał(a):

    No mam nadzieję, że te słowa to tak dla podbudowania pewności, ale trenerzy powinni doskonale wiedzieć że ta kontrola wydarzeń na boisku w Białorusi wcale taka nie była – dla przykładu kilka minut raportu KKSLech.com:

    55 min. – Lech po wielu minutach przewagi i boiskowej kontroli przegrywa 0:1. Nadal nic się nie zmienia. Tutaj trzeba strzelić gola.
    59 min. – Niestety początek drugiej połowy już słaby.

    61 – 75 minuta

    61 min. – Słupek ratuje Lecha po rzucie rożnym i kolejnym błędzie Buricia. Chłop jest zamroczony. Nie wie co się dzieje.
    64 min. – Lech gra niechlujnie i nieuważnie z tyłu. Wszystko się posypało.70 m
    68 min. – Momentami Lech gra jak za Bjelicy. Bez pomysłu oraz tylko skrzydłami wykonując niecelne wrzutki.
    70 min. – Lech padł fizycznie. Znów po 70 minucie.
    74 min. – Zablokowany strzał Cywki po kontrze.
    75 min. – Klimovich łapie piłkę po strzale Janickiego, który jeszcze ucierpiał.

    76 – 90 minuta

    77 min. – Nic nie wskazuje na gola dla Lecha. Mnóstwo niedokładności i widoczny brak sił.
    80 min. – Następny rzut rożny zmarnowany przez Kolejorza. W ogóle pracują nad tym elementem?
    82 min. – Kolejne dośrodkowanie zupełnie do nikogo.
    84 min. – Następne katastrofalne wybicie piłki przez Buricia. Jest w opłakanym stanie.
    85 min. – Rogne zatrzymuje groźne podanie Kovaleva z prawej strony.
    87 min. – Wreszcie Burić do czegoś się przydał. Świetnym wyjściem z bramki zapobiegł utracie gola.
    88 min. – Jedyny pomysł Lecha na zmianę wyniku to dośrodkowanie na oślep. Gramy jak za Bjelicy.”

    Nie wiem dlaczego tak wielu użytkowników idzie tu w kierunku ” łatwe 3:0″, „Wygrać jak najmniejszym nakładem sił”. Rywal w lidze białoruskiej jeszcze nie przegrał, a grał m.in. z Bate Borysow i zremisował ten mecz. Ostatnia wygrana 11:0 to zasługa zmienników – pierwszy skład wypoczywał. Spodziewam się raczej trudnego meczu. Nie wiem czy kilka meczów często ze szczęśliwym zakończeniem i często bez tej pełnej kontroli potrafi wśród kibiców tak mocno pompować balonik. Sory, ale Tiba czy Amaral nie będą strzelać jak Messi czy Ronaldo i to w dodatku na konsoli tych pompujących balonik ludzi. Z Szachtiorem trzeba wygrać, ale nie będzie to łatwy mecz.

  11. inowroclawianin napisał(a):

    Mam nadzieję, że Lech szybko strzeli na 1:0 i będzie kontrolował przebieg meczu. Ivan powiedział, że nikt już nie odejdzie. Ciekawe ile młodzi będą grać, bo taki Tomczyk czy Sobol będą potrzebowali gry by dalej się rozwijać.

  12. Z2018 napisał(a):

    Tez nie rozumiem optymizmu… jesteśmy w sytuacji w której możemy wygrać ale możemy tez dostać manto praktycznie od każdego. Buric strzeli farfocla i będzie nerwowo. Liczę na awans ale bez huraoptymizmu

  13. kibic Lecha napisał(a):

    No to powiem ze sytuacja Lecha ale też POlskiej ligi nie jest optymistyczna ale kibice Lecha muszą się skupić tylko i wyłącznie na Lechu

  14. Tadeo napisał(a):

    Wygramy chociaż uważam że nie będzie. lekko.Trochę optynizmu wnosi powrót do zdrowia kilku piłkarzy.

  15. kibic napisał(a):

    Lubię Djurdievićia jako człowieka ale jako trenera już nie.To amator.

Dodaj komentarz