Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Sergeya Tashueva oraz opiekuna gospodarzy, Ivana Djurdjevicia na pomeczowej konferencji prasowej po rewanżowym spotkaniu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2018/2019, KKS Lech Poznań – FC Szachtior Soligorsk.


Sergey Tashuev (trener Szachtiora):”Chciałem pogratulować Lechowi wygranej. Dziś jeden błąd w obronie sprawił, że straciliśmy bramkę. Potem chcieliśmy odrobić tego gola, to się udało, ale w dogrywce brakowało nam już sił. Wpływ na to spotkanie miał też sędzia, choć dzisiaj wygrała drużyna, która była lepsza. W drugim meczu ponownie nie udało nam się rozwiązać problemu, którym był Kostevych.”


Ivan Djurdjević (trener Lecha):”Było dziś dużo, dużo pozytywnych emocji. Liczył się awans i my awansowaliśmy. Chcieliśmy już dużo wcześniej niż w dogrywce ustalić losy tego rewanżu co nam się nie udało. Kibice byli z nami, dużo ludzi przyszło na mecz, dlatego mam słowa uznania dla wszystkich osób, które przyszły na stadion.”

”Mogliśmy ten mecz zamknąć dużo szybciej, jednak wielkie rzeczy powstają powoli. Zmiana naszej gry to proces. Dziś pokazaliśmy, że gramy do końca, nikt się nie poddaje, każdy z piłkarzy gra do końca i każdy walczył w dogrywce. Jestem bardzo dumny z tego, jak zagrała dzisiaj drużyna. Chcemy, aby każdy piłkarz wykorzystywał swój potencjał i walczył. Teraz walczymy, gramy co 3 dni i nikt nie narzeka. Na murawie byliśmy dziś spokojni i byliśmy przekonani, że awansujemy dalej. To jest Lech Poznań, my zawsze musimy grać do przodu i tak dzisiaj było. Dzięki takim wygranym, jak z Szachtiorem buduje się coś dużego. Jest więź w zespole co było widać.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 25

  1. aaafyrtel napisał(a):

    co z janickim…

  2. RobertLech!!! napisał(a):

    Naprawdę przyjemną odmianą względem Bjelicy, jest czytanie wypowiedzi Ivana po każdym meczu. Gratulację za awans i coraz lepszą grę naszego Kolejorza. Natomiast warto zastanowić się co dzieję się z Lechem w minutach pomiędzy 45-80 – przeważnie wtedy gramy na poziomie rywala bądź słabiej, mimo dominacji w pierwszych 45 minutach. Dodatkowym mankamentem nad którym warto popracować, jest skuteczność – ale możliwe, że przyjdzie ona z czasem – oby w dwumeczu z Belgami.

  3. Misiek777 napisał(a):

    Gruby z Białorusi narzeka na sędziego, który powinien im wlepić dwie czerwone do 90min już. Dobre sobie.

  4. John napisał(a):

    Warto to popracować nad obroną,bo jak słusznie zauważył Kołtoń w pomeczowym studiu,po zejściu z boiska Janickiego ,Lech grał 3 ŚO ,która w poprzednim sezonie reprezentowała 3 ligowe rezerwy Lecha.

    • Alcatraz napisał(a):

      Ale tylko po Orłowskim było to widać, miał trudny początek, po ten trochę lepiej.

  5. Dula napisał(a):

    Mam przeczucie, że niestety Genk jest na razie poza naszym zasięgiem. Defensywa w każdym meczu odpierdala jakieś kalafiory. Potrzeba stopera i to na wczoraj. Każdy mecz rządzi się swoimi prawami, więc może zepną poślady i jakoś to będzie. Ivanowi sprzyja szczęście czego brakowało od dobrych paru lat.

    • 3 napisał(a):

      Żaden zespół w tym sporcie nie jest poza zasięgiem, mocniejszy na 10 meczy wygrał by więcej, a tu są 2

  6. Pawel1968 napisał(a):

    Też myślę że sędzia gdyby dał 2 oczywiste czerwienie
    to by nie było dogrywki!!!llJebana ruda pała!!!!!

  7. inowrocławianin napisał(a):

    Dzięki Ivan, powodzenia w kolejnych meczach LE.

  8. jaskoff napisał(a):

    Z obroną to się zgadzam. Środkowego obrońcę trzeba było ściągnąć od razu, jako pierwszy transfer. Nawet jeśli w ciągu najbliższych dni go ściągną to i tak pewnie w dwumeczu z Genk nie zagra…

  9. GROSZKINS napisał(a):

    Prowadź nas Panie Trenerze

  10. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    A dlaczego nie broni Putnocky? Tylko musimy ogadać niewiarygodne przygody Jasia Buricia w bramce.

    • aaafyrtel napisał(a):

      daje nieprawdopodobne emocje, ach ta piłka co mu weszła do bramki między jajami a odbytem…

    • roby napisał(a):

      Stracone bramki są tak kuriozalne a zarazem tak wkur.. jace, że przydałby się porządny bramkarz.

    • aaafyrtel napisał(a):

      z drugiej strony dał daleki a precyzyjnie mierzony, a to przecież u niego rzadkość jest, zazwyczaj przechwytuje przeciwnik, wykop na amarala, który spaprał kolejną dwusetkę, nie kopiąc lekkiego loba…

  11. józ napisał(a):

    Jak w bramce słaby jest Putnocky to proszę dać szansę Szymańskiemu gorszy nie będzie.Jasiu ława albo wyjazd w każdym meczu coś zawali.

  12. Ted napisał(a):

    Czy Tiba będzie grał czy pauza za kartki w LE

  13. Radomianin napisał(a):

    Jeśli trener daje bronić Jasiowi to znaczy że jest lepszy. Czy uważacie że wiecie lepiej od Ivana? Uwielbiam każdy najmądrzejszy. Gdyby nie Jasio to nie byłoby nas nawet w 2 rundzie . Brawo Władek- najlepszy mecz w jego wykonaniu ever. przebił nawet siebie z początków obecności w drużynie. Obrońca by się przydał nowy i to szybko. Marzy mi się jakiś Polak.Tylko który….

    • JR (od 1991 r.) napisał(a):

      „Gdyby nie Jasio to nie byłoby nas nawet w 2 rundzie”

      Odważna teza!

  14. Ostu napisał(a):

    Odważna… Jaś ani żaden inny klasowy bramkarz NIGDY nie powinien pozwolić piłce przejść 2 – 3 m wzdłuż bramki… A poza tym Jasiu robi dwie dyskwalifikujące go jako bramkarza rzeczy…

  15. Pawelinho napisał(a):

    „Wpływ na to spotkanie miał też sędzia” trudno się z nim nie zgodzić bo raz Kolejorz powinien mieć rzut karny za faul na Cywce, a dwa Július Szöke (ten co robił „neymara” za każdym razem jak padał na murawę) powinien obejrzeć drugą żółtą kartkę po celowym zagraniu piłki ręką. Więc de facto trener gości miał racje co wpływu sędziego na to spotkanie, ale i tak nie zmienia to faktu, że w przekroju całego dwumeczu to Lech był piłkarsko lepszy od Shakhtjora.

  16. przemo napisał(a):

    Nie wiem czy widzieliście jak Ivan przeżywa każdy mecz, to osoba która ma Lecha w sercu i nim żyje to widać, mu naprawdę zależy na tej drużynie i tym klubie.

    • Byly napisał(a):

      Tak uśmiechniętego, tak rozluźnionego, po meczu – nie widziałem.
      Imponuje mi trener, który z plecaczkiem, na piechotę, zasuwa na trening (parę kilometrów (widziałem na własne oczy)).

  17. jaca napisał(a):

    Każdy to wie. Ivan to Lech. Mam przeczucie, że to będzie kapitalny sezon Lecha!

Dodaj komentarz