Wystaw swoje oceny po meczu rewanżowym z Szachtiorem

W rewanżowym meczu II rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2018/2019, Lech Poznań wygrał po dogrywce z Szachtiorem Soligorsk 3:1 i gra dalej! Kolejorz mógł rozstrzygnąć rewanż już w pierwszej połowie, jednak znów był nieskuteczny. Na szczeście dzięki hat-trickowi Christiana Gytkjaera „niebiesko-biali” zrealizowali swój cel! Brawo!


Skład Lecha Poznań w meczu rewanżowym z Szachtiorem Soligorsk:

Burić – Janicki (46.Orłowski), Rogne, De Marco – Makuszewski, Cywka, Gajos (89.Radut), Tiba (97.Trałka), Kostevych – Jevtić (66.Amaral), Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


* Erforderlich
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.
    Dieses Feld muss ausgefüllt werden.


Trener Ivan Djurdjević (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie w sobotę o pólnocy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 75

  1. Stendi napisał(a):

    Jeszcze trochę i Jevtić sobie już nie pogra , Amaral gra dużo lepiej, Jevtić musi się obudzić inaczej ławeczka

  2. JR (od 1991 r.) napisał(a):

    Jevticiem nie ma się co martwić. Rywalizacja dobrze mu zrobi. Cieszy dobra gra Kostevycza i martwi 3 żółtko Tiby.

    • Patryk2101 napisał(a):

      Dokładnie to samo pomyślałem, rywalizacja na pewno mu nie zaszkodzi. Kostia dzisiaj fenomenalny. Tiba trochę głupio złapał kartkę i z pewnością odczujemy to w meczu z Genkiem.

  3. WybrzeżeKlatkiSchodowej napisał(a):

    Amaral jest strasznie waleczny.Szatan asyst moze z niego byc, ale strzaly musi potrenować.Teraz regeneracja i ciezki wyjazd.Brawo LECH!!

  4. Laki_Luk napisał(a):

    Amaral, Tiba, Cywka i Gytkier najlepsi.

  5. El Companero napisał(a):

    tego niemieckiego arschlocha z gwizdkiem nigdy więcej na boisku

  6. ADIII6 napisał(a):

    Jeszcze Kostevycha bym dorzucił, w pierwszej połowie robił dużo dobrego

  7. Pawelinho napisał(a):

    Kostevych, Tiba, Cywka (o dziwo), Amaral oraz Gytkjaer na duży plus za ten mecz na minus tradycyjnie defensywa z „młodziutkim” Maciej Orłowskim, który dla własnego dobra powinien wrócić do rezerw bo to nie jest poziom pierwszej drużyny Kolejorza.

    • Kibic napisał(a):

      Rogne dzisiaj przyzwoicie, sporo w defensywie dawał. Orłowski natomiast bardzo średnio

    • jero12 napisał(a):

      Tak jeszcze Rogne, ale musi dostać kogoś lepszego, bo sam nie da rady i zaczyna gać nerwowo.

    • Ostu napisał(a):

      Spokojnie… Orłowski da radę, a poza tym jako obrońca musi być mocniejszy psychicznie i mu hejt nie zaszkodzi jak Pawce, przynajmniej Orłowski się dowiedział ile go ciężkiej pracy czeka… Będę z niego ludzie

    • ScoobyCMG napisał(a):

      Rogne owszem robil swoje ale jak dla mnie strasznie drewniany.

    • Milosix 930 napisał(a):

      Co do orlowskiego to moim zdaniem zagrał nieźle od kąt wszedł na boisko czyścił większość wrzutek i w miarę dobrze zastapil Janickiego musi sie jeszcze dostosować do poziomu lecha a wtedy bd na takim poziomie jak np Janicki

    • Alcatraz napisał(a):

      Orłowski popełnił trochę błędów , ale z biegiem meczu grał coraz pewniej w mojej ocenie. Zważywszy, że to było dla niego wielkie przeżycie z dużą tremą nie ma co zbyt krytycznie go oceniać

  8. JRZ napisał(a):

    Dawno nie widziałem tak słabego sędziego w meczu z naszym udziałem. Gosc cały mecz robił błędy a w swoich decyzjach nie był konsekwentny. Białorusini powinni kończyć regulaminowe 90minut w dziewiątkę a ja bardziej się balem czy ten idiota z gwizdkiem nie da komuś od nas czerwonej.

    • Pawelinho napisał(a):

      Dingert niestety tak sędziuje w BL, ale to nie jest tylko jego przypadłość. Ogólnie poziom sędziowania w niemieckiej Bundeslidze od kilku sezonów spada w dół i Dingert nie jest wyjątkiem.

    • scyzoryk napisał(a):

      Ja też, drwale z Białorusi wycinali naszych jak puszcze białowieską, szczególnie Tibę, a sytuacja z ręką u tego Słowaka to już parodia. Sędzia ocena zero. Najlepsi w Lechu – Kostewycz, Tiba, Amaral, Gytkjaer, słabiej Makuszewski, przeciętnie tradycyjnie defensywa i znów odniosłem wrażenie jako by nasi próbowali dowieźć 1:0 do końca.

  9. tb napisał(a):

    Wspaniały wieczór, wspaniali kibice, ponad 3 tysiące przyszli po raz pierwszy wiedząc że tych bandytów boiskowych nie będzie. I co buntujcie się dalej. Nikt na was już nie czeka na stadionie.

  10. Merkuriusz napisał(a):

    Pełna zgoda co do wyróżnionych wcześniej zawodników.
    Makuszewski mógł się podobać De Marco bardzo solidnie.
    Jest też sygnał dla Rutków, że solidnego stopera potrzebujemy na gwałt. Orłowski bardzo słabo, ani on młody żeby się uczył, ani doświadczony -> niech lepiej nie gra jak nie musi nawet po znajomości.

  11. Kubek1981 napisał(a):

    Cywka miał kilka udanych zagrań ale dp najlepszych bym go nie zaliczył… Pozostali pełna zgoda. Ciekawe co Burić musi odjebać żeby zajął wygodniejszą pozycję? Na ławce

  12. Pawel1968 napisał(a):

    Buric znowu zajebał.Janicki słabo.Gajos słabo.Orłowski b.słabo.Sędzia beznadziejnie k…j. rudz.!Trałka jak gra to spokój i bramki!!!!!Wyróżnię Gytkiera,Amarala,Tibę,Trener nie spełnił swoich wypowiedzi ,że od początku nie da im pograć!Ale na 3 zasłużył.Kolejorz grać żeby wygrać we Wrocławiu!

  13. B_c00L napisał(a):

    Tak dobrej polowy jak pierwsza w wykonaniu Kostevycha nie widzielismy w barwach lecha od dawna. Szkoda, ze podmeczylismy sie przed kiepskimi ale taka juz jest pilka. Trzeba zdobyc Wroclaw i ruszamy podbijac Belgie :)

  14. Pawlik80 napisał(a):

    Jeśli chodzi o bramkarza to może wymienimy Buricia dziurawe ręce na Klimovocha ,gdyby nie on to po 90 minutach było by po meczu.

  15. AVE napisał(a):

    Niestety ten zespół nie jest kompletny najsłabsza formacja to obrona to co nonszalancki jest De Marko i elektryczny Orłowski to szkoda gadać uważam że tu nie jeden stoper jest potrzebny a dwóch szybko musza ściągnąć stopera bo inaczej będziemy tracić w ryj bramek.

  16. Michu87 napisał(a):

    Na mega plus:

    Kostia, Tiba, Amaral i Gytkjaer.

    dobre zawody zagrali:

    Maki, Cywka, Rogne, De Marco, Jevtić.

    średnio zagrali:

    Burić, Janicki, Gajos, Radut i Orłowski( chyba nie ten poziom, ale na ekstraklase może wystarczy.)

    Trałki nie oceniam krótko grał.

    Trałki

    • Pawelinho napisał(a):

      No tak racja do tego Makuszewski rozegrał dobry mecz.

    • WW napisał(a):

      dla mnie Maki był jednym ze słabszych wczoraj.W II połowie dużo niepotrzebnych strat.Nawet z autu podawał przeciwnikom.

  17. F@n napisał(a):

    Przy tylu zmarnowanych sytuacjach ciężko wystawić oceny. Ale na zachętę Gytkjear Kostewycz Tiba Amaral Jevtić po 5 lub 6 pkt. Cywka świetny mecz. Najsłabszy Orłowski niestety. Trzeba obrońcy.

    • AVE napisał(a):

      To prawda bo taki Gitkier mógł strzelić 5 bramek Amaral 3 więc trudno wystawić notę ale ważne jest to że tyle bramkowych akcji jest to nawet jak zagrają mało skutecznie to zawsze przy tylu sytuacjach coś strzelą.

  18. Bryx napisał(a):

    Jasmin Burić 3 – Przeciętna ocena może, nic więcej nie dostanie raczej, bo Szachtior nic wielkiego nie stworzył, a bramkę strzelił przypadkiem

    Rafał Janicki 3 – Zderzenie głowami kosztowało go 45 minut, przez ten czas dość przeciętny, do czego raczej nas przyzwyczaił

    Thomas Rogne 5 – Świetny mecz. Bardzo pewny w obronie, naprawdę aż chciało się patrzeć na jego grę

    Vernon De Marco 4 – Wielokrotnie mi imponował dzisiaj spokojem i opanowaniem. Co się działo, że u Nenada kompletnie nie istniał?

    Maciej Gajos 3 – Prawdę mówiąc zrobił niewiele żeby można było go chwalić. Grał dość zachowawczo

    Tomasz Cywka 4 – Z małym minusem co prawda, ale w dogrywce walczył jak lew, bardzo mi imponował tym, że nie odpuszczał

    Vołodymyr Kostewycz 5 – I tylko minut zabrakło mu do szóstki. Zgasl trochę na końcu, ale pierwszą połowę rozegrał perfekcyjną. Nie wiem co w niego wstąpiło, ale bardzo mi się to podobało

    Pedro Tiba 5 – Podanie na 40 metrów? A spoko, do nogi. Na 60? Nie no, też mogę do nogi. Piłkarz, który sprawia wrażenie, że może wszystko

    Maciej Makuszewski 3 – Niestety, pilnowali go w 2-3 zupełnie zostawiając Kostie. Przejechał się Maki po nich w pierwszym meczu i w tym strzegli go tak, że nie miał jak w ogóle dobrze grać, więc występ przeciętny

    Darko Jevtić 4 – Tak naprawdę ta 4 to podwyższenie za przytomną asystę, bo grał tak sobie. Nadal ma słabsze momenty w tym sezonie, a po tym co pokazał Amaral, to trochę trudno mu będzie

    Christian Gytkjaer 6 – Rzadko wystawiam taką ocenę. Hat Trick to jest i tak najniższy wymiar kary, który dostali od niego. Dzisiaj kat. Niesamowity kat.

    Zmiennicy

    Maciej Orłowski 2 – Tak czy siak niestety najsłabszy na boisku, dużo błędów, masa straconych piłek. III liga to ogromna różnica nie równająca się europejskim pucharom i sam Maciek się dzisiaj o tym przekonał

    Mihai Radut 3 – Występ przeciętny, niczym nie wyróżnił się ani na plus, ani na szczęście na minus

    Joao Amaral 5 – Dwie asysty w ok 50 minut to świetny wynik. W dodatku mógł strzelić dwie bramki, ale zabrakło skuteczności. Ogromne wzmocnienie Lecha

    Trener: Ivan Djurdjević 4 – Taktyka wypaliła, szkoda, że w drugiej połowie nakazał naszym grać minimalistycznie, bo zemściło się to tak naprawdę

    Sedzia: 2 Niestety arbiter z Niemiec gwizdał wszystko co mógł a nawet i więcej. Kiepsko wypadł ten występ

    Poziom Meczu 4 – Gdyby oceniać samą pierwszą połówkę to majstersztyk, ale za całośc ocena trochę spada. I tak był to bardzo dobry meczu

    Najlepszy piłkarz w zespole rywala – Nie wiem jak się nazywał, ale na pewno stał na bramce.

    • Simm napisał(a):

      Zgadzam się niemal z każdą oceną i każdym komentarzem.
      Nie zgadzam się z oceną Djurdjevica, któremu dobrze życzę i wspieram. Taktycznie były dwa błędy- wystawienie Amarala dopiero w 2połowie i wprowadzenie Orłowskiego przy wyniku 1:0. Od 50min. widać było że Szachcior nabiera werwy, przedziera się pod naszą bramkę, mamy 2 sytuacje ostrzegawcze. I wtedy nie było zmiany. To tak naprawdę trzeci błąd, bo wtedy trzeba było wprowadzić Amarala i liczyć na przeniesienie gry na pole przeciwnika. Na plus zaliczę to że jednak Amaral nie przesiedział na ławie całego spotkania, bo wtedy na pewno byśmy przegrali.
      Brak mi natychmiastowych reakcji trenera, w ciągu 5-10min gdy widać że drużyna zaczyna mieć problem z utrzymaniem się przy piłce w środku pola i idą strata za stratą. To trzeba robić szybko, zwłaszcza gdy jest czym. Doprowadzanie do sytuacji niewygodnych nie jest zaletą.

      5 dla kibiców. Dobrze że nie było regularnego dopingu, dobrze że było skromnie, dobrze że trochę pokrzyczeli w dogrywce. Nie zapominajmy o tych których posadzili i którym zawdzięczamy te zmiany. Wyobrażacie sobie co byłoby gdybyśmy nadal musieli słuchać zaklęć Nenada i patrzeć na niemoc Kolejorza z wiosny?

    • tom62 napisał(a):

      Szachtior bramkę strzelił przypadkiem? Czyżby? Bałwan Burić sobie strzelił przy niewielkiej pomocy obrońców. Ocena jego gry na 3 to nadużycie.

  19. Bender napisał(a):

    Burić 3 – Janicki 3 (Orłowski 3), Rogne 4, De Marco 4 – Makuszewski 3, Cywka 4, Gajos 3 (Radut 4), Tiba 4 (Trałka 4), Kostewycz 5 – Jevtić 3 (Amaral 4), Gytkjaer 5

    Djurdjević 5

  20. Didavi napisał(a):

    Fenomenalny: Gytkjaer, Amaral, Kostevych.
    Bardzo dobry: Cywka, Tiba, Jevtic, Makuszewski, De Marco
    Słaby: Buric, Orłowski, Gajos
    Ale będzie pociecha z Amarala!.

  21. Rutkowsky napisał(a):

    Gytkjaer – kupiony za „0” euro. Dasz poważny pieniądz i jakość gwarantowana!

    • Didavi napisał(a):

      Zarabia najwięcej w drużynie. Dasz poważny pieniądz, jakość gwarantowana!

  22. John napisał(a):

    1 połowa zdecydowanie należała do Kostevycha.Bardzo dobry mecz Tiby ,będzie go brakować z Genk,Cywka bardzo dobrze.Gytkjaer na 4, bo powinien zamknąć ten mecz w 1 połowie.Amaral też 4 bo nie wykorzystał 3 świetnych sytuacji ,ale widać bardzo duże umiejętności ,szybkość ,no i 2 asysty na koniec.Najsłabszy Orłowski.Dobrze Roman Kołtoń zauważył ,że tak naprawdę to po zejściu Janickiego ,Lech grał 3 ŚO ,która w poprzednim sezonie grała w 3 lidze.

  23. Pawel1968 napisał(a):

    Buric znowu zajebał.Janicki słabo.Gajos słabo.Orłowski b.słabo.Sędzia beznadziejnie k…j. rudz.!Trałka jak gra to spokój i bramki!!!!!Wyróżnię Gytkiera,Amarala,Tibę,Trener nie spełnił swoich wypowiedzi ,że od początku nie da im pograć!Ale na 3 zasłużył.Kolejorz grać żeby wygrać we Wrocławiu!

  24. John napisał(a):

    Jeszcze jedno co do Gytkjaera ,ile się chłop natyrał przez 120 ,pierwszy raz widziałem tak pracującego Gytkjaera i wątpię ,że ktoś widział tak biegającego Gytkjara w jego karierze.
    Sam byłby w szoku,zupełnie inny napastnik,to do niego niepodobne.

  25. pati napisał(a):

    Kostia takich obrotów jakie zarzucił sam nie wytrzymał ale to co dał to już powinno być pozamiatane,Tiba robi różnice a Amaral sprawia wrażenie jakby grał lekko jednocześnie nie odstawia nogi ,do szlifu tylko strzały,Cywka zarzucano że słaby ze słabszej drużyny przyszedł a gdzie miał być progres jak nie w lepszej drużynie, brawo chłopie, ogólnie Brawo drużyna ,Brawo trener(kalorii spala tyle co zawodnicy)

  26. Simm napisał(a):

    Zacznę od minusów.
    Iwan popełnił 2 podstawowe błędy: po pierwsze Amarala posadził na ławie, nie wiedzieć czemu. Po co facet ma wchodzić dopiero jak mamy nóż na gardle? Jetvić grał nieźle w pierwszej połowie, bez zarzutu, chłodna głowa przy pierwszej bramce, ale to jednak za mało…
    Drugi błąd Iwana to wystawienie Orłowskiego przy 1:0, to po prostu nierozsądne wprowadzać gracza przy takiej stawce meczu. Zero uprzedzeń do Orłowskiego, ale nie ten moment.

    Gytkjear fantastyczny, kapitalny hattrick, aż widać jak bardzo brakowało mu pomocy i partnera w ataku. Strach się bać żeby nie było ofert i transferów, tu Lech powinien postępować jak Bayern z Lewandowskim. Geniusze Wronieccy natychmiast powinni dać mu podwyżkę, przedłużyć kontrakt i zwiększyć kwotę odstępnego. Tak prewencyjnie na 80mln Euro proponuję, żeby nie było za łatwo.

    Kostevych rewelacyjny, świetne rajdy, świetne przejęcia w obronie.
    Tiba fantastyczny, szkoda że go zabraknie w najbliższym spotkaniu.
    Jetvić. Słyszę że Jetvić mówi że „daliśmy radę”- tak Darko, daliśmy z Tobą na ławie… ;-) Porządna gra w pierwszej połowie, Darko, tylko to zdecydowanie za mało.
    Cywka się obudził w dogrywce, przynajmniej była ambicja.
    Trałka też nieźle jako wprowadzany w 2połowie, lepiej niż jako podstawowy gracz.
    Amaral – wspaniała ambitna gra. Co z tego że miał 2 sytuacje i jeden strzał z półobrotu- to normalne, ale walczył charakternie, ambitnie, PRÓBOWAŁ. Cała różnica w grze między 2połową a dogrywką zawdzięczamy właśnie tej ambicji i chęci poderwania drużyny. I to zmienił Amaral, wtedy gdy Kostevycza zaczęli lepiej pilnować przeciwnicy.

    Generalnie jestem zbudowany postawą Lecha, jestem dumny i się cieszę.
    Ale też pamiętam, że to dopiero początek drogi. Trzeba przeskoczyć Genke, trzeba mieć ogień i argumenty. Zremisować ligę, wypróbować drugi skład, niech się wdrażają.

    Podstawowa sprawa teraz – to wyłączyć niemoc, nie dopuszczać do takiej przeciętności jak ta druga połowa… Skoro potrafili biegać w dogrywce to jednak nie jest kwestia kondycji, a w każdym razie nie tylko kondycji. To minimalizm który trzeba koniecznie wyeliminować.

    • anonimus napisał(a):

      Amaral nie ma jeszcze siły na pełne 90 minut, plus miał ze 3 patelnie których nie wykorzystał to tak apropos super opinii o Nim. Co do Orłowskiego chyba jednak najpierw powinien grać ogrywany w lidze a nie pucharach a drugiej strony chyba nie było innego obrońcy na ławce. Nie licząc wymuszonej zmiany Janickiego wszystkie pozostałe były ok i poprawiły grę drużyny. Co do niemocy na szczęście doszedł nowy napadzior więc tu będzie ok. Gorzej z pozycją bramkarza i 1 klasowego obrońcy

  27. Michu87 napisał(a):

    Gytkjaer pokazal, ze kiwac potrafi.

  28. bas napisał(a):

    Brawo Lech za mecz i zaangażowanie dla wszystkich zawodników,jednakże co niektórzy np. Orłowski pewnego poziomu nie przeskoczą.Może tak jak po meczu z Gandzasarem przyszły wzmocnienia to i po tym PR coś kupi bo jednym ŚO daleko nie zajedziemy.Wygląda na to że przód mamy bardzo obiecujący ale tył to bardzo słaby.Dobrze że Ivan nie pierdoli głupot jak buc z Chorwacji.

  29. piotr06 napisał(a):

    Z wysokości trybun Kostia zdecydowanie najlepszy. Gytkjaer b. dobrze. Słabo Janicki, Radut i Orłowski. Jevtić niestety przeciętnie.

  30. Nowy z Tomyśla napisał(a):

    Ten mecz pokazał, że potrzebne jest wzmocnienie defensywy. Musi przyjść stoper, który będzie zdecydowanym liderem obrony, a nie tylko uzupełnieniem.

  31. inowrocławianin napisał(a):

    Lech gra coraz lepiej, ale powinni sprowadzić jeszcze dobrego obrońcę, a jeśli da radę to kogoś na środek pomocy. Portugalczycy póki co się spłacają. Zobaczymy co Hiszpan pokaże. Cywka też jakoś daję radę, ale w pomocy. Dziś najlepsi Gytkjaer, Amaral, Kostiewicz, Tiba.

  32. frankie napisał(a):

    Wspaniali kibice na stadionie, reagowali na to co dzieje sie na boisku. Nareszcie mecz bez chamskich przyśpiewek i dymu.
    Liczę na dłuższy bojkot kotła…
    Brawo Lech!

    • inowrocławianin napisał(a):

      Tacy wspaniali, że nie dopingowali i są lamistrajkami, mają w dupie osoby, które poświęciły się dla Klubu.

    • Wojtas napisał(a):

      Fajnie bez kotła? Łamistrajki? Weźcie się obaj pi…..e w głowę!!!

    • komor napisał(a):

      Doping całkiem dobry bo nie jednostajny. Fragmentami tym większy jak większa dramaturgia zagrania, świetnie się słyszało oklaski po każdym dobrym zagraniu. A Kocioł niech się nie napina i następnym razem w komplecie na mecz bo jest tam bardzo potrzebny. Na medale i dyplomy za poświęcenia i zasługi dla rozwoju Kolejorza jeszcze jeszcze będzie czas.

  33. arek z Dębca napisał(a):

    Obecnego Lecha porownalbym do pitbulla z mocna szczeka i ostrymi zebami, ktory stoi na chuderlawych, cieniutkich nozkach. Te nozki to obrona.

  34. slavus napisał(a):

    Zmieniają się wkłady do lechowych koszulek, zmieniają się trenerzy, a frajerstwo jak było naszym znakiem firmowym, tak jest. Nilt nie zasłużył na 4. Gytkjaer gdyby nie byl frajerem, miałby hattricka już w pierwszej połowie i cały zespół mógłby odpoczywać. Amaral super posania, ale skuteczność woła o pomstę do nieba. Też miał obowiązek nie dopuścić do dogrywki. Jasiu jak zwykle traci głupiego gola. A najgorsze, że za kilka dni we Wrocławiu będą mieli od razu wymówkę, że męczyli się 120 minut z potentatem europejskiej piłki. Inna sprawa, że przed dwumeczem z Białorusinami, pamiętając o całej degrengoladzie klubu i pogrzebowej atmosferze (zresztą idealnie wkomponującej się w dzisiejszą kibolską atmosferę na Bułgarskiej) brałbym awans po dogrywce w ciemno

  35. Ksiądz napisał(a):

    Szkoda, że znowu grał Buric. Wydaję się , że Putnocky wprowadziłby więcej spokoju na tyłach. Dziurawe ręce w 1 składzie wprowadzają chaos.

  36. Bart napisał(a):

    Narzekającym na Raduta przypomnę że druga bramka padła po jego kluczowym podaniu.

    Dobra pierwsza połowa, słaba druga. Przez własną niefrasobliwość musieliśmy grać dogrywkę. Ten mecz trzeba było zamknąć w 45 minut schodząc na przerwę z trzybramkowym prowadzeniem. Zejście Janickiego pokazało że nowy stoper jest niezbędny. To nie jest rozsądne żeby w sytuacji gdy w tak ważnym meczu kontuzję odnosi podstawowy obrońca trzeba było wpuszczać piłkarza który wcześniej grał tylko w 3 lidze. Miejmy nadzieję, że już po tym meczu Ivan poważnie rozważy zmianę w bramce, bo Burić broni niepewnie i w kolejnym meczu był mocno zamieszany w straconą bramkę. Cieszy że forma Kostevycha rośnie, oby tylko straty dobry Vova wrócił już na dobre. Szkoda że Tiba się wykartkował. Jego pauza w pierwszym meczu z Genk będzie dużym osłabieniem.

    To co w tym meczu robiła ta niemota z gwizdkiem przechodzi ludzkie pojęcie. Cały mecz pozwalał Białorusinom na chamskie faule, nie odgwizdał karnego po faulu na Cywce, nie pokazał drugiej żółtej kartki za ewidentne zagarnięcie piłki ręką. Musiało się to skończyć w taki sposób. Dobrze że Amaralowi nic się nie stało po tym jak w końcówce dogrywki jakiś bandyta zajebał mu wyprostowaną girą w kolano. To mogło się skończyć ciężką kontuzją. Dobrze że wszystko skończyło się bez poważniejszych kontuzji, bo szczerze mówiąc to oglądając mecz obawiałem się że będzie tak jak rok temu z Haugesund – czyli że po faulu jakiegoś rzeźnika ktoś z naszych wypadnie na dwa miesiące.

    • WW napisał(a):

      masz rację co do Raduta,nie grał źle.Odnośnie rozstrzygnięcia w 1 połowie, to gdyby u nich bronił Jasio, to nawet ten strzał w poprzeczkę wleciałby do bramki:)

  37. kilo82 napisał(a):

    Fajnie, że Kostia wraca do formy, miło było patrzeć na jego rajdy lewą stroną. Tiba kolejny bardzo dobry mecz, nie tylko w ofensywie, ale świetnie też w odbiorze. No i Gytkjaer – wiadomo, szkoda tylko, że nie udało mu się zamknąć tego meczu w pierwszej połowie.

  38. Sympatyk KSP z Warszawy napisał(a):

    Moje Gratulacje!!!, coraz fajnie się ogląda Lecha Poznań, czekam na kolejne spotkania i życzę samych Sukcesów!!!

  39. Mario napisał(a):

    Kostevycz i Amaral byli motorem napędowym w tym meczu a Gytkjaer egzekutorem.
    Pierwszą połowę się miło oglądało zaś druga to porażka za dużo nie wykorzystanych sytuacji nad tym muszą popracować, klasowy klub z takich prezentów korzysta, w dogrywce zaczęli grać jak w pierwszej połowie i to przeważyło na zwycięstwie + to że Białorusini kończyli w ósemkę. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będą grać lepiej bo na Genk to za mało.

  40. kk napisał(a):

    Lepiej takie rzeczy olewac, ale czasami ciężko. Krótko do tych co to im kocioł niepotrzebny: Jak przyjedzie Legia, Śląsk, czy Lechia, i będą gnoic Lecha też kocioł nie będzie potrzebny??? No w sumie fajnie jak stoisz, i ktoś pluje ci w twarz!

    • JUREK napisał(a):

      Kocioł potrzebny do gotowania albo robienia zadym.Powietrze czyste,widoczność b.dobra .

  41. kk napisał(a):

    Co do zawodników. Przestancie narzekać na Darko. Ten zawodnik jest Lechowi potrzebny! Jego forma ostatnio nie powalala, ale forma drużyny wzrasta to i Jevtic będzie dobrze grał. Zresztą on zawsze ma dobre statystyki.

  42. mare napisał(a):

    Nie rozumiem tych zachwytów nad cywką. Słaby był jak zawsze, dużo strat, niecelnych podań. To koleś, który jest w Lechu przez przypadek. Amaral, Tiba co innego, widać, że umieją grać, Cywka do pięt im nie dorasta. Ktoś napisał, że Cywka walczył, a przepraszam co miał robić. Niewiele niektórym do szczęście potrzeba. Piłkarz walczy, co jest jego psim, a ktoś za to go wychwala…

  43. Kuba1994 napisał(a):

    Najważniejsze, że wygraliśmy, ale zupełnie niepotrzebne 30 minut, które może odbić się na nas w dalszej części sierpnia. Każda dodatkowa minuta na boisku raczej nie spowoduje, że będziemy świeżsi… Oby problem nie pokazał się już w niedzielę, gdzie gramy z solidną ligową ekipą, będącą do tego w wysokiej formie.
    Ale koniec narzekania. Pokonaliśmy solidny zespół, byliśmy od niego o klasę lepsi. Widać pomysł (!) w ofensywie i materiał, żeby go realizować. To bardzo cieszy. Martwi natomiast kolejna frajersko stracona bramka. Ja nie mam problemu, jak rywal zagra fajną, składną akcję, ale, na Boga!, trzy ostatnie gole to jakieś kuriozum. Najpierw Burić nie trafia przy piąstkowaniu w piłkę, następnie puszcza strzał lecący prosto w niego, a na koniec coś takiego jak wczoraj… Przecież my mogliśmy wybić to trochę trzy razy, dograć ten mecz na hamulcu i wszyscy byliby zadowoleni. Ale to byłoby dla nas za proste – trzeba skomplikować sobie życie… Martwi mnie to, bo zasada jest ogólnie taka, że jedna taka bramka to przypadek; druga – już niemiło, ale też przypadek; natomiast trzecia, to już jakaś seria…
    No nic, jedziemy dalej z tym sezonem. Teraz czeka nas wyjazd do Wrocławia, a potem do Genku. Mega trudny dwumecz, mam nadzieję, że nie wprawi w nas minorowe nastroje, chociaż obawiam się, że w obu nie jesteśmy faworytem do wygranej. 1-0 ze Śląskiem i 1-1 z Belgami biorę w ciemno ;)

Dodaj komentarz