Koniec europejskiej przygody? – KKSLECH.com – KKS Lech Poznań – Największy i najpopularniejszy nieoficjalny serwis Kolejorza

Koniec europejskiej przygody?

O godzinie 20:00 na Luminus Arenie, początek pierwszego meczu III rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2018/2019, pomiędzy drużyną KRC Genk a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

1 min. – Zaczął Lech. Zablokowany strzał Gajosa.
5 min. – Szczęście Lecha. Prostopadła piłka, Pozuelo minął Buricia, podał w pole karne, a strzał napastnika Genku w ostatniej chwili zablokował De Marco.
7 min. – Grę prowadzi Genk. Kolejorz czeka na kontry.
8 min. – Kontra Lecha. Makuszewski podał do Gytkjaera, który niestety będąc na 20 metrze skiksował.
9 min. – Fajna akcja poznaniaków zakończona fatalną wrzutką Kostevycha.
11 min. – Groźny, choć niecelny strzał Samatty.
15 min. – Aj niewiele brakowało, aby po wrzutce Jevticia z wolnego czubkiem buta do siatki trafił Gytkjaer.

16 – 30 minuta

18 min. – Na razie mecz jest wyrównany. Lech gra mądrze.
23 min. – Jevtić póki co nic nie wnosi do gry. Same straty i niecelne podania.
25 min. – Dobry odbiór Kostevycha zapobiegł groźnej akcji Genku.
27 min. – Makuszewski dostał 3 kartkę w tym sezonie Ligi Europy, więc w rewanżu nie zagra.
29 min. – Genk trochę przycisnął. Dużo gra skrzydłami.

31 – 45 minuta

33 min. – Przy stałych fragmentach w defensywie nic się nie zmienia. Lech właśnie stracił gola, jednak był spalony.
36 min. – Fajna kontra Lecha, którą popsuł Gajosa złym podaniem do Makuszewskiego.
38 min. – Brakuje dzisiaj Tiby w środku pola. Jevtić z Gajosem to nie to.
41 min. – Rogne rozgrywa dziś niepewne zawody.
41 min. – Znów dobra akcja, jednak Jevtić nie sięgnął piłki.
44 min. – Gol dla Genku. Zagapiła się obrona, nie interweniował Cywka i Malinovsky bombą zdobył gola.
45 min. – Do przerwy 0:1. Gra niezła, wynik zły. Trzeba w Genku strzelić gola, by mieć jeszcze realne szanse na awans.


46 – 60 minuta

47 min. – Lech znów zagapił się przy rożnym. Burić obronił strzał Deawesta.
50 min. – Kolejna strata Jevticia. Co on dziś wyprawia?!
51 min. – Po przerwie przeważają Belgowie.
52 min. – Burić ponownie uratował Lecha. Tym razem po podaniu piłki z naszej lewej strony.
55 min. – Tym razem Lecha chciał zaskoczyć Pozuelo, który oddał niecelny strzał. Kolejorz nie wyszedł jeszcze na II połowę.
56 min. – 2:0. Kolejna akcja Genku zakończona golem. Orłowski najpierw został wkręcony przez Trossarda, a później odpuścił Samattę w polu karnym. Pierwszy zespół to nie III-liga.
60 min. – Lech może już rzucić się do przodu. Albo strzeli na 1:2 albo przegra jeszcze wyżej. Przy wyniku 0:2 i tak miałby niewielkie szanse na awans.

61 – 75 minuta

64 min. – Jevtić oddał z rzutu wolnego, który nieznacznie minął bramkę.
64 min. – Po stracie gola na 0:2 poznaniacy obudzili się. Szkoda, że na II połowę praktycznie nie wyszli.
67 min. – Lech pograł w tym meczu przez około 30 minut. Później stanął. Obrona zupełnie sobie nie radzi.
68 min. – Vujadinović wszedł za Rogne. Ivan wie, co robi?
72 min. – Lech na razie robi wszystko, żeby 16 sierpnia rozegrać już sobie tylko sparing.
75 min. – Kwadrans do końca. Lech stoi.

76 – 90 minuta

77 min. – Orłowski znów odpuścił rywala. Ndongala trafił w słupek, a poprawka Berge minęła bramkę. Kto go wpuścił na taki poziom…
82 min. – Orłowski fauluje Malinovskiego. Będzie bardzo dobra okazja dla rywala z wolnego.
83 min. – Ufff. Na szczęście Pozuelo nie trafił.
86 min. – Zostało kilka minut. Lech jest na świetnej drodze, aby w rewanżu już o nic nie grać.
86 min. – Zablokowany strzał De Marco po wrzutce z rzutu wolnego.
88 min. – Cywka zepsuł dobrą akcję Tomczyka. Tak Genkowi bramki się nie strzeli.
89 min. – Orłowski znów odpuścił Pozuelo. Hiszpan trafił w poprzeczkę, a dobitka Ndongali została zablokowana. Powinno być 3:0.
90 min. – Tym razem Lecha uratował Kostevych.
90+3 min. – Koniec. Lech już praktycznie odpadł, gdy w rewanżu nie zdarzy się cud.


KRC Genk – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 44.Malinovsky 56.Samatta

Żółte kartki: Makuszewski, Rogne, Kostevych, Trałka

Sędzia: Marius Avram (Rumunia)

Widzów: 13540

Genk: Vuković – Maehle, Dewaest, Lucumi, Uronen – Berge, Malinovsky – Ndongala, Pozuelo, Trossard (82.Zhegrova) – Samatta (67.Gano).

Rezerwowi: Jackers, Aidoo, Nastić, Seck, Piotrowski, Gano, Zhegrova.

Lech: Burić – Orłowski, Rogne (68.Vujadinović), De Marco, Kostevych – Trałka, Gajos, Cywka – Makuszewski (54.Jóźwiak), Gytkjaer, Jevtić (75.Tomczyk).

Rezerwowi: Putnocky, Pleśnierowicz, Vujadinović, Tomasik, Jóźwiak, Amaral, Tomczyk.

Kapitanowie: Pozuelo – Gytkjaer

Trenerzy: Clement – Djurdjević

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +21°C, pochmurno, przelotny deszcz

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 416

  1. black89smith napisał(a):

    powinniśmy się cieszyć, że już się skończyło i tylko 2-0

  2. Maks napisał(a):

    Ten Orłowski to jakiś nieśmieszny żart.

  3. Z LechemOd1992r. napisał(a):

    Z takimi piłkarzami jak Orłowski to my Ligi Europy nie podbijemy…

  4. Gadzuki napisał(a):

    Tak się kończy kilka lat oszczędności jeżeli oni płacą za zawodnika z naszej ligi 2 mln euro, to z czym do ludzi. Nie miałem wielkich nadziej ale liczyłem na walkę. Z pozytywów to wiem że Jevtica trzeba sprzedać bo z niego nic już nie będzie ale kto go będzie chciał

  5. Pawelinho napisał(a):

    Porażka trochę na własne życzenie przez głupie błędy w defensywie. Szkoda, ale i tak najbardziej dziwi mnie fakt dlaczego nie było Amarala nawet na końcówkę meczu, a wchodzi Tomczyk. Tak ogólnie to poza początkiem jeżeli chodzi o przebieg meczu to trzeba oddać, że jest to zasłużona porażka, Genk stworzył sobie więcej klarownych sytuacji do strzelenia gola i zwyczajnie wykorzystał karygodne błędy Kolejorza.

  6. John napisał(a):

    Tu nie ma co płakać,2-0 to najniższy wymiar kary,mogło być z 5-6 ,a Lech nawet sytuacji nie stworzył,jakieś 2 groźne stałe fragmenty gry,to wszystko.

  7. F@n napisał(a):

    Żałosny mecz. 1 połowa okej nawet, ustawienie czaję. Ale w 2 połowie czemu nie można było cofnąć Darko, który jako 2 napastnik się męczył i zdjąć np Gajosa i wprowadzić Amarala? To było okropne. Nasi środkowi pomocnicy byli jakieś 3 razy wolniejsi od tamtych. Masakra. 2 połowa i postawa piłkarzy to jakieś dno.

    • Dżaras napisał(a):

      Bardzo smutny i niestety trafny komentarz. W drugiej połowie wyglądało to już bardzo bardzo źle.

  8. black89smith napisał(a):

    Lech to za duży garnitur po tym meczu brzmi groteskowo

  9. ortodox napisał(a):

    Gratulacje dla Bońka i spółki, poziom polskiego futbolu krajowego to dno. Cały system i ludzie do wymiany. Red is bad.

    • bez nicka napisał(a):

      A kto zabrania piłkarzom grać w piłkę?
      A kto zabrania piłkarzom zostać dłużej po treningu i szlifować umiejętności?
      A kto zabrania piłkarzom ćwiczyć na siłowni krzepę?
      Może Boniek?

    • raf napisał(a):

      chodzxi o to ze w klubach belgijskich czy nawet Słowackich gra po 7-8 Afrykanów i graczy z Ameryki Pd a u nas? 8 odrzutów z ligi słowackiej- to nie przepis Bońka?

  10. Michu87 napisał(a):

    Kostia najlepszy na boisku u nas ;/ Burić mimo straconych goli też nie zagrał źle. Niestety budowa drużyny która ma coś zwojować potrzebuje czasu i przede wszystkim potrzebuje wzmocnień gotówkowych! Patrz Tiba, Amaral. Tak więc Rutki do dzieła postarać się kupić w tym okienku obrońce.

  11. Bolek napisał(a):

    Kto mówił, że „skamlanie o obrońcę” jest niepotrzebne?? Poza tym Orłowski w tym meczu jest najmniej winny!! I będę chłopaka bronił. On sam się nie prosił o to co mu teraz zgotowano!! Kto inny za to odpowiada. Ja wciąż mówię – środek pola! A dokładnie Trałka. Kto był dzisiaj mentalnym liderem drużyny? No kto? Ta drużyna nie pójdzie do przodu bez zmiany mentalnych liderów!

  12. PAWEL napisał(a):

    wiemy gdzie jesteśmy. fuksiarskie 0:2.
    dlaczego nie gra SPECJALNIE kupiony na takie mecze Amaral?

  13. kubek1981 napisał(a):

    niestety wynik lepszy niż gra. Mam nadzieję że w rewanżu postawimy na ofensywę. Czy coś gorszego może się nam przytrafić? Jestem bardzo rozczarowany Jevticiem i szkoda mi Orłowskiego. Z III Ligi do waliki z Genk…

  14. Podłamany napisał(a):

    „Koniec europejskiej przygody” jako niepoprawny optymista podpisuje się pod tym. Niestety rywal technicznie przerasta nas o kilka klas.

  15. legolas napisał(a):

    Niestety skupmy się na lidze i trzeba mieć nadzieję że do Djuki dojdzie to że niektórzy piłkarze się nie nadają do gry w Lechu i nie mam na myśli tutaj jedynie Orłowskiego, który wiadomo było że nie da rady, ale zawodników jak Gajos czy Jevtić. Od niedzieli trzeba jasno pokazać że pozoranci nie mają miejsca nawet w kadrze, Radut już to wie pora na kolejnych.

  16. ŁZR napisał(a):

    Po chuj tego Orłowskiego dają do pierwszej jedenastki

    • Soku napisał(a):

      … bo komuś widocznie spodobał się refren „Sztuki latania” Lady Pank.
      Tylko tak to umiem wyjaśnić.

  17. Rafik napisał(a):

    Mała lekcja! Pierwsze 20 minut dobre a później nie wiem co się stało.. Szkoda. Gramy dalej. Tylko Lech Poznań!

  18. mól napisał(a):

    Koniec, to jest w porach!!!
    Druga połowa meczu jest na Bułgarskiej, i wszystko jest możliwe!!!

    • Ravmax napisał(a):

      Zgadza się że druga połowa będzie na Bułgarskiej natomiast nic nie wskazuje na to źeby mogła się zakończyć szczęśliwie dla Kolejorza. Belgowie są od nas szybsi, lepsi technicznie, zdecydowanie bardziej kreatywni, i chyba tylko jakiś cud może dać nam awans. Dzisiaj wyglądało to bardzo słabo, krycie na radar, brak ataku na piłkarza z piłką, brak antycypacji tego co przeciwnik zrobi, ustawienie z trójką obrońców które powodowało źe na skrzydle notorycznie Belgowie mieli przewagę 2 na 1. Do tego w ofensywie nie stworzyliśmy poza dwoma stałymi fragmentami żadnego zagrożenia.

  19. kidd napisał(a):

    Mozna to jakos cofnac na ipla? Plis help! Nie widzialem drugiej połowy

  20. posen napisał(a):

    Obrońcy Orłowskiego chyba już teraz zmienią zdanie. Tomczyk też nie pasuje ( nie ten poziom).

  21. niewojnie napisał(a):

    To nie Garnek, czy coś tam był taki mega, tylko Lech zagrał zbyt bojaźliwie. Mieliśmy masę szczęścia w defensywie, ale sami z przodu nie zagraliśmy nic. Straty, zbyt późne podania, poślizgi (no właśnie – o co chodziło z tym ślizganiem?). Szkoda, że nie strzeliliśmy choć jednej bramki. Ale za tydzień rewanż i może stanie się cud?

  22. Jaro napisał(a):

    Orłowski,? To jest 3 runda eliminacji le! To już nawet nie są jaja… to jest kpina

  23. luck napisał(a):

    Kiedy Ivan nie kombinował, kończyło się to wszystko nie najgorzej, mimo kiepskiej gry. Dzisiaj już chyba poczuł się trochę zbyt pewny siebie i wyszło co wyszło. Dlaczego kibice zawsze muszą widzieć wszystko lepiej niż decyzyjni?

  24. Wódz napisał(a):

    „Koniec europejskiej przygody” – …naprawdę? Moze w ogole poddajmy sie w rewanzu, oddajac mecz walkowerem – zachowamy wiecej sil na lige. Kazdy kto ogladal mecz widzial, ze Genk as rozjezdzal (statystyka 8:0 w celnych strzalach to oddaje), ale z drugiej strony mecz mogl potoczyc sie zupelnie inaczej gdyby np. Gytkjear trafil po wrzutce Jevtica z wolnego w pierwszej polowie. Wynik bedzie bardzo trudno odrobic w rewanzu, wszystko jest mozliwe, trzeba zaryzykowac i przycisnac Genk – w obronie nie sa tacy pewni, a nam z Tiba bedzie latwiej. NSNP!

  25. kilo82 napisał(a):

    2:0 to najniższy wymiar kary, różnica poziomów widoczna gołym okiem. Miałem nadzieję, że Orłowski da radę, niestety dzisiejszy mecz pokazał, że będzie mu ciężko i obrońca powinien jednak do nas dołączyć.

  26. AQQ napisał(a):

    Szanowni Państwo, ja mam nadzieję, Europa nam ucieka, nie jestem rasistą ale wolę mieć w naszym kraju spokój niż mieszankę CH wie kiego. Lech grał dziś tak jak potrafi na tym etapie budowy. Pamiętajmy że My dopiero ten kraj odbudowujemy, gdzie średnia zarobków przerasata, a dla Belga to nawet nie zasiłek tygodniowy. Powiem szczerze, nie udało się sami widzieliście ten mecz teraz luz. Niech się chłopaki ogarną w lidze i PP. tyle

  27. michal_KKS napisał(a):

    Od 11lat oglądam Lecha i od 11 lat nie widziałem gorszego środkowego obrońcy od Orłowskiego. Zero kompletne

  28. KrewIHonor88 napisał(a):

    Bo trzeba go sprzedać

  29. 1971 napisał(a):

    Powinno być 5 w plecy a skończyło się na 2 w plecy. Niestety to co pokazaliśmy to dno i to w dodatku od spodu. Inne nasze drużyny nic lepiej nie zagrały lub jeszcze grają , a więc mamy obraz naszej ekstraklapy. A oni z rudym promują powiększyć ligę- chyba po to aby wszystkie nasze drużyny były były kilometr pod dnem. Mam aby cichą nadzieje iż lepiej Lech zagra u siebie – chodzi mi o grę bo sprawa awansu na 95% się rozstrzygnęła .

  30. roby napisał(a):

    Dokładnie, niestety ale Orłowski to nie ten level, mega słaby mecz całego zespołu.
    Europejskie puchary to taki sprawdzian dla zespołu i widać, że jesteśmy jeszcze w czarnej dupie.
    Trzeba wzmocnić zespół i dać popracować Ivanowi i zobaczymy czy będzie progres w Europie w przyszłym sezonie.

  31. Bladixon napisał(a):

    Jestem kompletnie zdruzgotany tym co zobaczyłem dzisiaj w wykonaniu Lecha… Broń Boże nie spodziewałem się fajerwerków ani nawet korzystnego rezultatu, ale to była różnica 2 jak nie 3 klas. Aż nie chce się wierzyć co w kilka lat zrobili wronieccy pseudo działacze z potencjałem, nie tylko sportowym, tego klubu… Obawiam się, że z tymi ludźmi odbudowa klubu po prostu nie jest możliwa. Zresztą ja jak i prawdopodobnie wielu innych już im nie uwierzą. Bo to tak jakby zaufać po raz kolejny kobiecie która kilka razy dała bezczelnie dupy innemu.
    Piłkarze walczyli, tego odmówić im nie można (może oprócz Jevtica), ale zderzyli się z brutalną rzeczywistością europejskiej piłki. Kiedyś taki Genk trząsł by przed Lechem gaciami, teraz jedzie z nami pod każdym względem jak z amatorami… Cała nasza liga to dno, a przykład pokazał dzisiaj np pogromca Górnika Trencin ogrywając Feyenoord 4-0! Nie mały wpływ mają na to rządy Rudego Pana z Bydgoszczy. Ustawianie kilku ostatnich sezonów pod jedyny właściwy i mogący osiągać sukcesy stołeczny klub odbijają się czkawką całej polskiej piłce… Jesteśmy w czarnej pupie gdzie przez długi czas nie zajrzy słońce.

  32. arek z Dębca napisał(a):

    Rzucili chłopaka z III ligi na salony europejskie więc czego oczekujecie. To jest wina Rutkow, że nie załatwili żadnego obrońcę. Taki Orłowski jeszcze na ligę starczy bo jak widać Rutki już więcej kasy nie chcą wydać na wzmocnienia. Nie ma co jechać po chłopaku, gra jak potrafi.

  33. Chopok z glownej napisał(a):

    Co to do kurwy nędzy było djurdjevic?!

  34. babol napisał(a):

    Bądźmy realistami, 2 klasy różnicy. Nawet jednej składnej akcji zakończonej strzałem nie potrafiliśmy wykonać. Jest już po awansie, nie ma co się łudzić. Jest ciągle za dużo braków w składzie, lata zaniedbań tak się kończą. Przecież obiektywie obrona jest złożona z rekonwalescenta, III ligowego obrońcy oraz gościa, który w poprzednim sezonie klepał piłkę w rezerwach z nie mniej gorszymi od siebie piłkarzami. Jeśli opieramy obronę o takich ludzi to musiało się w końcu rozsypać. Najgorsze, że nawet 1 porządnej akcji nie stworzyliśmy, a przecież takowe zawsze się znajdowały. Jest dramat, ale czy w poprzednich latach nie było podobnie? Nic z tym do dzisiaj nie zrobiono. Ciągła wiara w Gajosa, Jevticia itd. jest nie do podrobienia. Lata zaniedbań, polityka minimalizmu. Nie będę się pastwił nad Ivanem bo jest najmniej winny tej żenady. Wycisnął maxa z tego gówna, blok defensywny to parodia. Pisałem o tym, że się rozjedzie przy mocniejszej ekipie i się rozjechała. Dużo tu się pisało o wzmocnieniu obrony, jednak nic z tym nie uczyniono. Pozbywa się lekką ręką najlepszego stopera ligi Dilavera, w jego miejsce próbuje wkomponować Orłowskiego! Jeśli ludzie z klubu nie pójdą za ciosem i nie będą co okienko wymieniać parodystów na dobrych piłkarzy to co roku będzie to tak wyglądało. Nie wiem jakby musiał się trener postarać z gówna nie jest w stanie bata ukręcić. Bardzo boli ta porażka…

  35. kk napisał(a):

    Czego się spodziewać? Skoro zagralismy osłabionym składem z ostatniego sezonu. Niestety, nawet Joziu wyglądał słabo fizycznie przy Belgach.

  36. bolec napisał(a):

    Mam nadzieję że Dioni szybko posadzi Gytkjera na ławę. Lech z Dionim, Tibą, Amaralem i nowym SO może jescze da nam trochę radości.

  37. Niebieski77 napisał(a):

    Ten mecz pokazał w którym miejscu jesteśmy,mogło być 5-0 ale tez mieliśmy 2-3 okazje,na awans raczej nie mamy szans ale lekcja dobra.Zimą kolejne zmiany Radut,Jevtić i Gajowy out!! Orłowski tylko na rezerwę i koniecznie 2 klasowych ŚO !!!W lidze i PP walka na całego!!

  38. KOLEJORZ76 napisał(a):

    Ten tytuł to kompromitacja redakcji!!! Pozostał mecz na Bułgarskiej całe 90 minut, wszystko jest możliwe wymagacie od piłkarzy walki ambicji a sami rzucacie ręcznik po 90 minutach? Wstyd!!! Ja pojawię się w czwartek i będę kibicował z całych sił ukochanemu KLUBOWI LECH POZNAŃ!!!

  39. kibic007 napisał(a):

    Miała być bajka, wyszedł dramat. Różnica klas olbrzymia, zwłaszcza w defensywie.
    Co zrobił Jóźwiak w tej 80-którejś minucie? Podawał czy źle przyjął. Miał piłkę na 12 metrze i co potem, bo niezbyt dobrze widziałem.
    Gdzie Amaral – gość, który umie pognać z piłką? Lepiej Tomczyka, którego szybkość nic nie dała?
    Nasz jedyny obrońca, który nie zawiódł schodzi z urazem. Skompletowana obrona nie ma co.
    Dużo pracy przed drużyną, przed zarządem zresztą też.

  40. Alcatraz napisał(a):

    Wynik jest lepszy , niż gra. Widać różnicę jakości, ale my tej jakości dziś nie mieliśmy. W drugiej połowie straciliśmy kontrolę i pomysł na ten mecz.
    Jest rewanż i jakoś mam sporo wiary w ten mecz…
    ….

  41. pat napisał(a):

    Amaral i Tiba przyszli, żeby grać w europejskich pucharach, a nie w jej eliminacjach Ivan. Widać, że się poddali jeszcze przed wyjściem na boisko /co dowodzi dobór personalny/ i interesuje ich tylko liga bo chyba oni nie wierzą w to, że u siebie wygrają lub doprowadza do dogrywki. Masakra :( Ivan zachował się z tym składem jak Nawałka na MŚ a efekt widzieliśmy. Koniec pucharów, szkoda mi tylko tych Portugalczyków i Hiszpana bo właśnie w tej intencji przychodzili..

  42. inowroclawianin napisał(a):

    Naprawdę szkoda tego meczu bo spokojnie można było im chociaż bramkę strzelił, ale niestety tego co mieli nie wykorzystali, a w drugiej połowie nie wiem dlaczego Ivan nie wpuścił Amarala??? W ataku bardzo go brakowało bo Makuszewski dziś bez rewelacji, Jozwiakowi też na zbyt wiele nie pozwolili. Jevtic za mało daje od siebie to samo Gajos. Orłowski za słaby na Lecha. O dziwo dziś nieźle Buric bronił. Kostiewicz też nieźle. Zabrakło Tiby i Amarala ewidentnie. Niestety, ale szanse na awans są niemal zerowe po tym meczu. Szkoda bo przy 2:1 mogłoby być dużo lepiej. Nie wiem dlaczego nie zaatakowali.. Żal niewykorzystanej okazji, można było więcej wyciągnąć z tego meczu.
    Jaga przegrała, ale ma szansę nadal. Legła chyba odpadnie.

  43. kibol z IV napisał(a):

    Ile brakuje nam do średniaka w Europie pokazał nam Genk . Obrona była momentami ośmieszana przez rywali. Co robił na boisku Tomczyk , dlaczego nie zagrał Amaral ? Lech nie miał jakości w żadnej formacji. Wypadł kiepsko i cudem będzie awans do dalszej rundy.

  44. alvaro9' napisał(a):

    Cóż, zasłużona porażka, szanse na awans niestety bliskie zeru. Nie rozumiem przede wszystkim taktyki na ten mecz – jedziecie po Jevticiu ale chyba każdy zdaje sobie sprawę jakie ma atuty i w jakiej by nie był formie na pewno nie należy do nich szybkość. A był rzucony do ataku w grze z kontry. Nie rozumiem tego – czemu Djuka nie wystawił Amarala? Dopóki nasi dali radę biegać to była masa okazji do kontry, ale z przodu szybkość miał tylko Maki, który nie wiedzieć czemu notorycznie odpuszczał sprinty (czyżby jakaś kontuzja). Szkoda, po ludzku szkoda, marnym pocieszeniem jest jedynie, że przegraliśmy z naprawdę kapitalnie grającym zespołem.

  45. Michu87 napisał(a):

    Cieszmy się z takiego wyniku bo mógł być wyższy ;/ Jedyna nadzieja w rewanżu, która może nam podnieść jakość to Tiba i Amaral. Co za tym idzie brak miejsca w składzie dla pipkarza Jevticia i Gajosa. W meczu z Sosnowcem powinniśmy sprawdzić Dioniego. Kto wie może też będzie wzmocnieniem.

  46. Didavi napisał(a):

    Umiejętnościami i jakością nas gniotą. Nie można szturmować Europy z Orłowskim i Jevticem pozorującym grę. Za notoryczny brak przygotowania fizycznego, kondycyjnego Darko powinien spędzić kilka tygodni w rezerwach. To nie jest normalne, że on sobie spaceruje, a dodatkowo traci każdą piłkę bez żadnych konsekwencji! Zmiany zaproponowane przez Ivana, a w szczególności brak Amarala kompletnie niezrozumiałe. Szkoda głównie pierwszej połowy, po dobrym początku, zabrakło odwagi, ten mecz mógł się zupełnie inaczej potoczyć.

  47. Ekstralijczyk napisał(a):

    Co tu dużo pisać.

    Po prostu Genk to za wysoka półka dla Lecha.

    Pokazali to jakością gry oraz stylem, a także piłkarsko.

    W czwartek chce zobaczyć innego Lecha żegnającego się z el. do LE zwycięstwem.

  48. Alcatraz napisał(a):

    Tytuł też mi się nie podoba, choć w kwestii formalnej jeszcze jednego meczu.

  49. Malaka napisał(a):

    Też Orłowski nie lapalby się do Polonii Poznań a ten jugolski zjeb go promuje.

    • Kondziu napisał(a):

      Jakim trzeba być zjebem żeby tak nazywać człowieka który w życiu osiągnął jakieś 1436 rzeczy więcej niż ty.

    • Legat napisał(a):

      Jesteś zwykłym zjebem

    • Rafik napisał(a):

      Za nim coś napiszesz to zastanów się dwa razy.

    • AntyLeg napisał(a):

      Tey kondziu nie zesral się z tym ivanek. Podaj mi przypadek by Kolejorz kiedykolwiek wyszedł na puchary obrona kurwa z rezerw wzmocniona gościem z Podbeskidzia?:) czy ty nie widzisz ze to marny trenerzy a? Że mąki marnuje się grając w tym zjebanym systemie, na który nie kompletnie wykonawców? Że jevtic nigdy nie będzie dobrze grał jako napastnik?! Nie dość że Ivan jest zjebom trenerskie to ma jeszcze swoich fanów, też zjebow

    • Kondziu napisał(a):

      Weź już skończ bo twoje komentarze są na poziomie aktualnego mistrza Polski. Przegrali z drużyną o 2 klasy lepszą po słabym meczu, to fakt. Tylko że już nie potrafisz w tym swoim ograniczonym myśleniu zauwazyc, że z tym „Ivankiem” mamy najlepszy start w lidze od dziesięcioleci, a Jevtic strzela i asystuje regularnie.

  50. 07 napisał(a):

    Ten mecz pokazał nam gdzie jesteśmy i nad czym mamy pracować. Trudno.

  51. inowroclawianin napisał(a):

    Teraz przynajmniej widać, czego brakuje i kto jest do odstrzału. W tym okienku niech zarząd zakobtraktuje 1-2 zawodników. Orłowski na ławkę. Oby Gumny wrócił w dobrej dyspozycji. Zimą pozbyć się Raduta i Gajosa, ewentualnie Jevticia i nabyć kolejnych dwóch dobrych zawodników, bo cały czas przez te lata minimalizmu mamy braki kadrowe. Jeśli Lech ma odzyskać tytuł i grać dobrze w pucharach to zespół musi zostać wzmocniony. Stopniowo co rundę wzmacniać a będą efekty. W niedzielę obowiązkowe 3 punkty.

  52. Olka napisał(a):

    czemu skupiamy się tylko na Orłowskim? wiadomo skąd przyszedł i jak gra(albo zaczyna się ogrywać) , natomiast trzymać Jevtica przez taki czas meczu tylko dlatego ,że może jedną akcją zrobi nam wynik to przesada, nie wiem co widzą w nim trenerzy, widać,że chłopak nie nadąża, ma ciepłą posadkę w Poznaniu i mu tu dobrze,gdyby był ambitny to już dawno grałby w lidze o klasę lepszą niż nasza, skoro tak to wystawać go na końcówki, lepiej jest grać w 11 niż w 10

  53. piotr06 napisał(a):

    Jaki kurła koniec?? To tylko dwie bramki do odrobienia. Nie takie rzeczy w piłce już widzieliśmy, prawda?

  54. Gadzuki napisał(a):

    Panowie ja rozumiem krytykę Orłowskiego ale hamujcie się. Jest różnica między jebaniem a krytyką. A legła dostaje już drugą bramę heheheheh

    • inowroclawianin napisał(a):

      Uległa to powinna mieć zakaz gry w pucharach, a Orłowski nie daje rady. Takie są fakty. To zbyt duży przeskok dla niego. Inni byli wypożyczanie , a jego od razu z III ligi do Ekstraklasy. To jest awans o 4 poziomy. Wypożyczyć chłopaka do I ligi i niech się tam uczy. Ja do niego nic nie mam, ale to jest za wysoki poziom dla niego. Nawet Puchacz ogrywa sie w Sosnowcu, Moder w Odrze, a są chyba mocniejsi od Orłowskiego.

  55. SLAWKO napisał(a):

    Jeszcze dłużej niech czekają z tym nowym stoperem…

  56. gg napisał(a):

    Zostalismy zgwalceni, dzieki za najmniejszy wymiar kary

  57. AntyLeg napisał(a):

    Oglądam puchary Kolejorza od Aberdeen a takiej Pauliny jeszcze nie widziałem! Ale czego oczekiwać od trenera z III ligi który wystawia gości z rezerw na puchary i gościa który paletal się w Podbeskidzia. Widzieliście kiedyś by Kolejorz zagrał w pucharach obrona z rezerw kurwa?! Gratuluję wszystkim zjebom wierzących w djuke

  58. GY napisał(a):

    To bardzo gorzki wieczór dla polskiej piłki. Dla kibiców Lecha, Jagi i Legii. Różnica klas, uprawiamy inną dyscyplinę sportu niż reszta Europy. Nie ma sensu czepiać się nazwisk (choć sam w przerwie narzekałem na Jevtica bo rzygać się chce widząc jego pressing), problem jest dużo głębszy niż Orłowski czy Tomczyk. To lata zaniedbań, jak ktoś mądrze wyżej napisał – ustawiania ligi pod jedynie słusznego zwycięzcę, przepłacania marnych grajków, których nie chce nikt inny. Bez względu na wynik: jesteśmy w czarnej dupie.

  59. Moderator KKSLECH.com napisał(a):

    Korzystając z okazji warto przypomnieć o wchodzących w poniedziałek nowych zasadach.
    Dla niektórych to ostatnia samowolka na tej witrynie -> http://kkslech.com/logowanie-na-kkslech-com/

  60. Michu87 napisał(a):

    Z całym szacunkiem dla Orłowskiego, ale jak ktoś już kiedyś napisał. Gość nadaje się do czesania niedźwiedzi. De Marco też nie wiele lepszy. Djuka niech w końcu wymusi transfer obrońcy.

  61. deel napisał(a):

    Muszę skrytykować naszego trenera. Za taktykę i zmiany. Na początku meczu powinniśmy ostro zaatakować. Tymczasem nasze szanse niweczył głównie Jevtić. Wtórował mu głupimi zagraniami Gajos. Zabrakło jakości z przodu. Gdzie u diabła byli Amaral czy Jóźwiak w pierwszej połowie? Na ławce. A szkoda. To było do przewidzenia, że Genk się z czasem rozpędzi, my zaczniemy ganiać za piłką i tracić siły. Dlatego trzeba im było walnąć gonga albo dwa na dzień dobry i dopiero później martwić się o obronę. A tak, Jóźwiak i Tomczyk (dlaczego nie Amaral?) nie weszli w drugiej połowie na podmęczonego rywala tylko słaniającego się na nogach Lecha. Sami odebraliśmy sobie argumenty. Jeżeli zmiana Vuja za Rogne nie była podyktowana kontuzją, to ID powinien dostać „czerwoną kartkę”. Do przerwy graliśmy poprawnie. Było jednak widać, że Jevtić i Gajos odstają od reszty. Powinni zostać zmienieni już w przerwie. Belgowie się szybko połapali, że te nasze dwa asy nie potrafią przyjąć czy rozegrać piłki więc przesunęli się do ofensywy. W dodatku wiedząc, że pół-prawy Orłowski nie ma doświadczenia, i co już zupełnie dla mnie niezrozumiałe: wsparcia, grali sobie spokojnie, atakując lewą flanką. Trener tego nie zauważył? Dlaczego nie przesunął do lewej strony jakiegoś środkowego pomocnika do asekuracji? Tam ciągle była przewaga trzy na dwa, na naszą niekorzyść! Efekt mamy taki jak widać po wyniku. Wygrał Genk. Był zespołem lepszym, ale jego sukces nie musiał mieć miejsca. Źle rozegraliśmy te zawody taktycznie. Niestety. Oby trener wyciągnął z tej lekcji naukę na przyszłość. Poza wymienioną wcześniej dwójką leserów, trudno mieć zastrzeżenia do gry reszty zespołu. Zagrali jak umieli. Czasem potrafili nawet przyjemnie zaskoczyć. Nawet Orłowski. Do przerwy 0:2, ale może tercet iberyjski odmieni naszą grę w rewanżu. Tego sobie, kibolom i klubowi serdecznie życzę.

    • Gadzuki napisał(a):

      Raczej potwierdzenie gdzie jesteśmy jako liga , natomiast w warszawie dostają kubeł zimnej wody ogrywa ich luksemburg no to już kurwa żenada

    • Tomek27 napisał(a):

      Bo nasz mecz był super . Jakby było z 6-0 tez byśmy bie mogli mieć pretensji . Mecz Lecha to żenada , Belgowie do teraz pewnie śmiechu powstrzymać nie mogą

    • Gadzuki napisał(a):

      O nie nie oni przegrywają z dryżyną Auchana a my z drużyną wartą ponad 60 mln euro

  62. fan napisał(a):

    2-0 to bylo pewne,nie mamy szans.

  63. Klaus tel napisał(a):

    No cóż po tym meczu widać że jesteśmy europejską trzecią ligą. Szanuję tych co piszą że mamy jeszcze szansę i pewnie tak jest pytanie czy jesteśmy w stanie strzelić 3 bramki tak grającej drużynie. Buric wpuszcza wszystko co idzie w światło bramki, Jevtic z taką chęcią do biegania skończy za rok w Pogoni jak Radziu.Cieszy mnie postawa Józia bo zrobił różnicę. W tym klubie liga mistrzów to KIBICE

    • inowroclawianin napisał(a):

      Akurat dziś Buric bronił nieźle. Był z Kostiewiczem najlepszy na boisku. To obrońcy zawiedli i ofensywa.

  64. mr_unknown napisał(a):

    Zrozumiałbym takie skamlenie po Śląsku, po Gandzasarze, ale po porażce z Genkiem? Realnie patrząc to jest dużo lepsza drużyna, grali u siebie i pewnie z nami wygrali. Trzeba być kompletnie oderwanym od rzeczywistości żeby twierdzić, że Genk był do ogrania. Powiedziałbym nawet, że gdyby Kolejorz grał lepiej to Belgowie jeszcze bardziej podkręciliby tempo.

  65. KotorFan napisał(a):

    Sorry ale Djurdjevic zabił ten mecz wystawiając Orłowskiego. Graliśmy cały mecz 11vs10, to mogło się skończyć 0:0 jakbyśmy mieli trzeciego stopera na boisku. Przesada z tym wychwaleniem Genku i tytułem redakcji, jak w rewanżu zagra Vuja/Janicki i Tiba, a Genk zlekceważy Lecha, to jest szansa na odrobienie strat.

  66. robson napisał(a):

    Od defensywy nikt cudów się nie spodziewał, więc jeśli chodzi o tę formację jakiegoś wielkiego rozczarowania nie ma. Dużo bardziej martwi mnie że przez cały mecz nie potrafiliśmy stworzyć żadnej składnej akcji w ofensywie. Jedyne momenty zagrożenia pod bramką Genku to nieliczne stałe fragmenty. Obrona Genku to nie był monolit, do tego przynajmniej w pierwszej połowie były momenty gdzie zostawiali naprawdę sporo miejsca i aż prosiło się to wykorzystać i przeprowadzić jakąś dobrą kontrę.

    A propos kontr. Mam wrażenie, że system którym gramy w takich meczach kompletnie się nie sprawdza. Kontry powinny opierać się na skrzydłowych, a tymczasem nasi wahadłowi nie mogą za bardzo zapuścić się w pole karne rywala, bo jakakolwiek strata może spowodować wielką dziurę z tyłu. W obronie ten system też większej pewności nie daje. 3-5-2 jest fajne na polską ligę gdzie w większości meczów to my prowadzimy grę, ale nie na mecze z dużo mocniejszymi rywalami gdzie musimy się przede wszystkim bronić.

    Jeszcze dużo pracy przed Ivanem. Widać było dzisiaj ile jeszcze nas dzieli od mocnych średniaków europejskich. Taki mecz przyda się jako zimny prysznic dla wszystkich tych, którzy po niezłym początku sezonu zaczęli popadać w przesadny hurraoptymizm. Mam nadzieję, że będzie też zimnym prysznicem dla zarządu, który nie odpuści w tym okienku wzmocnienia obrony.

  67. R.K. napisał(a):

    Tez tak uwazam,2:0 to wynik do odrobienia.Po pierwszej polowie spokojnie moglo byc 0:0.Martwi mnie tylko to,ze Kolejorz potrafi zagrac tylko jedna polowe dobrze a druga jest z reguly do d..y.

    • anonimus napisał(a):

      przy tak grających Belgach nie jesteśmy w stanie. Trzeba się skupić na lidze

  68. jarob napisał(a):

    Obejrzałem ten mecz i jestem przerażony co się dzieje z polskim futbolem. Kotłujemy się w tej naszej śmiesznej lidze (od której pewnie większość z nas jest uzależniona tak jak ja) a Europa nam odjeżdża. Jesteśmy w czarnej dupie, i co gorsza urządzamy się w niej – cytując klasyka. Wyszkolenie techniczne, taktyczne, a nawet motoryka u piłkarzy z drużyn Europejskich jest o kilka poziomów wyżej niż u nas. I co gorsza nikt z tym niczego nie robi. Udajemy, że wszystko jest w porządku, a popularne eurowpierdole to wypadek przy pracy polskiej myśli szkoleniowej. Irytujące jest wymachiwanie rękami przez nasze „gwiazdy” (Jevtic, Trałka). Irytujące jest bezsensowne podawanie do bramkarza, irytujące jest wybijanie na pałę prostych piłek, irytujące jest wreszcie po przejęciu próbowanie dryblingu. Wiemy, że nasi piłkarze nie są wirtuozami techniki, a jednak z uporem maniaka wciąż próbują dryblować, zazwyczaj w sytuacji gdy przeciwników jest dwóch. Jak to się kończy-wiadomo strata i upadek, wymachiwanie rękami najczęściej, czasem sędzia się zlituje i gwizdnie faul. Tak się gra w polskiej lidze. Tak się nie da grać w Europejskich pucharach. Zauważyliście, żeby Genk tak grał? Ten mecz obnażył nasze braki, ale że drugą połowę zagraliśmy na stojąco, to się zwyczajnie i po ludzku wkurwiłem. Nie jestem trenerem ale jakbym był, to za każde podanie do tyłu i wybijanie piłki na pałę byłyby kary. Może w ten sposób nauczylibyśmy piłkarzy, że należy grać do przodu,że grając do bramkarza (często wsadzając go na konia), możemy sami sobie zaszkodzić. Wielka szkoda tej porażki, bo miałem nadzieję, że będzie dobrze, że pokażemy się w Europie (zagramy dobry mecz, strzelimy bramkę na wyjeździe. Może za bardzo uwierzyłem. Miało być tak pięknie tymczasem wyszło jak zwykle.

    • inowroclawianin napisał(a):

      Takiego mamy prezesa związku. Nie ma narodowego modelu gry tak jak w innych krajach. U nas wszystko jest na udo na hura. A tu potrzeba systemu dla całego kraju i za parę lat byłyby pierwsze efekty. U nas nawet MP nie ma akademii i dostaje baty od ch.. wie kogo. Kuharinho w wywiadzie pomeczowym jakiś zahipnotyzowany był.

  69. To je circus napisał(a):

    Nie wiem dlaczego ale wierzę, że w rewanżu nasze drewno zagra jeszcze o awans.

    • klaus napisał(a):

      Piszesz poważnie? Wczoraj mogło być 4;0…
      Wiem, że niebyło, ale to była za duża dysproporcja miedzy drużynami..

  70. El Companero napisał(a):

    jutro kibice polskich klubów obudzą się z kacem i uświadomią sobie, jak słabi jesteśmy na tle zespołów europejskich. Pozostanie znowu wzajemne pajacowanie w lidze i PP, po to tylko, żeby za rok znowu trafić w pucharach na średniaka i z hukiem wylecieć. Punktów w rankingu nie zdobędziemy, najpierw trzeba zbudować silną drużynę, która zdominuje ligę a potem dopiero powalczyć o coś w LE. Jesteśmy na początku przebudowy, ale potrwa ona wiele miesięcy. Na razie dostaliśmy pierwszą lekcję i warto wyciągnąć wnioski, dziś nie widziałem zawodników Lecha walczących o dobry wynik.

  71. 07 napisał(a):

    Po meczu z silnym rywalem wiemy nad czym mamy pracować. W mojej ocenie nawet nie zagroźiliśmy rywalowi. Ofensywa nie istniała. Najbardziej rozczarował mnie nie Orłowski ale Jevtić, bo Ivan wyraźnie wskazał na liderów którzy mają w takich spotkaniach brać odpowiedzialność na siebie. Liderzy nie sprostali zadaniu. Moje obawy co Jevticia się sprawdziły.

  72. Gadzuki napisał(a):

    Spartak Subotica 0-2 Brøndby koniec meczu

  73. F@n napisał(a):

    Gdybyśmy strzelili choć jednego gola to byłaby nadzieja. Zawsze wtedy odrabialiśmy straty. Po 2:0 oni nam strzelą jedną, a strzelą na pewno i po meczu. Jedyna nadzieja, że szybko strzelimy u siebie i jakoś utrzymamy i walniemy na 2 i dogrywka…Tu mogło być 5:0 nawet.

  74. Dubliner napisał(a):

    No szkoda liczyłem ze wcisną na 2-1 jakiegoś fuksiaka ale niestety.

  75. Ostu napisał(a):

    Jak to mówią – obrona zaczyna się od atakujących… Nie ma co czepiać się obrońców… Druga linia nie może wsadzić na minę Orłowskiego… Co robiła druga linia to dramat… Jevtic w ataku…. Dramat… Gajowego do rezerw NATYCHMIAST… Niech tam czeka na swoją kartę… Jevtic do rezerw… Albo niech idzie w PiSdu za porozumieniem stron… On MUSI mieć zakaz wjazdu do 1 drużyny… Każdy młody środkowy byłby lepszy od tych gwiazdorów… Ciekawe tylko czy Djuka dostrzega to samo co my… Pisałem wcześniej, że ten mecz może być ponad moje siły…

  76. Wagrowczanin napisał(a):

    Co wy pierdzielicie to jest drugi dopiero miesiąc gdzie grają w systemie z 3 obrońców a na to potrzeba czasu.

  77. To je circus napisał(a):

    Od 1984 roku od kiedy chodzę na Kolejorza nie widziałem w Lechu słabszego prawego obrońcy jak Orłowski. Niestety obecnie nie ma lepszego do gry więc Iwan był zmuszony go dziś wystawić. Może dać szansę Wasielewskiemu jeszcze, dopóki Guma nie wróci.

    • KotorFan napisał(a):

      On nie grał na prawej obronie, tylko na półprawym stoperze… Djurdjevic mógł i powinien wystawić w jego miejsce Vujadinovica (tzn jego jako centralnego, a Rogne z boku). Inna sprawa, że zarząd maksymalnie pod koniec lipca powinien był zatrudnić nowego stopera, znowu wyszło, że kibice mieli racje. To jest skandal, że odchodzi najlepszy stoper ligi Dilaver, a w jego miejsce bierzemy gościa z rezerw.

  78. Rafał napisał(a):

    Lech już może skupić się na walce o europejskie puchary…

  79. To je circus napisał(a):

    W rewanżu nie zagrają Maki (kartki) i Rogne (kontuzja). Przewidywany skład: Jasiu- Orłowski, Wuja, De Marco- Kostevicz, Cywka, Gajos, Tiba, Jóżwiak – Amaral, Gytkier

Dodaj komentarz