Wokół meczu Lecha z Genkiem

Czwartkowy i pucharowy mecz KKS Lech Poznań – KRC Genk zakończony przegraną Kolejorza wynikiem aż 1:2 przeszedł już do historii naszego klubu, a ten rezultat ma także przełożenie na wiele statystyk. Są to liczby przede wszystkim negatywne. Więcej o tym i nie tylko dowiecie się poniżej.


Pogorszony bilans

Międzynarodowy bilans Kolejorza w 132 spotkaniach to – 55-26-51, gole: 186:164 (wliczając Intertoto). Dziś Lech pogorszył swój bilans, 2 raz poległ z Genk i odpadł z europejskich pucharów. Tym samym Kolejorz nie przeszedł rozstawionego w losowaniu rywala, który teraz zagra z Brondby.

Koniec europejskiej przygody

Lech 5 razy nie strzelił gola w pierwszym wyjazdowym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy i 5 raz odpadł w tej fazie. Dziś przegrał u siebie w pucharach po raz pierwszy od 2015 roku, kiedy jesienią 2 razy uległ Basel.

Drugi dwumecz, druga porażka

Lech w 2 dwumeczu z Belgami przegrał 2 raz. Po wygranej z FC Brugge 1:0, porażce 0:1 i odpadnięciu w karnych 9 lat temu tym razem poznaniacy byli zdecydowanie słabsi od Genku. 0:2 i 1:2 mówi wszystko.

Belgowie za mocni

Dotąd 13 polskich drużyn mierzyło się z belgijskimi zespołami i to w 7 różnych rozgrywkach. Bilans 47 meczów Polaków z Belgami jest niekorzystny dla rodzimych klubów – 11-15-21, gole: 43:56 (wliczając dwumecz Lecha z Genkiem). Na 18 dwumeczów w europejskich pucharach polskie ekipy wygrywały 6 starć i w 12 musiały uznać wyższość Belgów.

Są punkty, są pieniądze

Lech na wyniku sportowym w Lidze Europy 2018/2019 zarobił 780 tysięcy euro. Do swojego współczynnika dostał 2.000 punktów. Ten na przyszły sezon to 8.000.

Czas na ligę!

Lech odpadł? Trzeba było już z tym liczyć się w momencie wylosowania silniejszego Genku. Teraz przed Kolejorzem liga i Puchar Polski, dlatego odpadnięcie z europejskich pucharów nic nie zmienia. Cele są niezmienne, porażka z Genkiem niczym w klubie nie zachwieje.

Pierwszy gol Cywki

Tomasz Cywka zdobył dziś pierwszego gola dla Lecha Poznań. To trafienie było też jego pierwszą bramką w europejskich pucharach.

Pogorszony bilans sezonu

Lechowy bilans tego sezonu to na razie 6-1-3, gole: 17:9. Po 4 wygranych w tym sezonie u siebie Lech dziś już przegrał.

DOM: 4-0-1, 12:3 (liga 2-0-0, 6:0)
WYJAZD: 2-1-2, 5:6 (liga 2-0-0, 3:1)
OGÓŁEM: 6-1-3, 17:9

0:1 jak porażka

Licząc sezony od 2015/2016 drużyna Lecha przegrywała dziś 56 raz. Poległa 43 raz..

Lech przy wyniku 1:0
71-8-3

Lech przy wyniku 0:1
5-8-43

* – Wliczone są rozgrywki Ekstraklasy, o PP, SPP i europejskie puchary (sezony 2015/2016 – 2018/2019)


Gole w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa (9 goli w 4 meczach)

2 – Tiba, Tomczyk
1 – Trałka, Jevtić, Gytkjaer, Gajos, Amaral

Liga Europy (8 goli w 6 meczach)

5 – Gytkjaer
1 – Trałka, Amaral, Cywka

Gole ogółem (17 goli w 10 meczach)

6 – Gytkjaer
2 – Trałka, Tiba, Tomczyk, Amaral
1 – Jevtić, Gajos, Cywka

Asysty w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa

2 – Makuszewski
1 – Jevtić, Gajos, Jóźwiak, Tomczyk

Puchar Polski

Liga Europy

2 – Jevtić, Amaral
1 – Makuszewski, Tiba

Asysty ogółem

3 – Jevtić, Makuszewski
2 – Amaral
1 – Tiba, Gajos, Jóźwiak, Tomczyk

Żółte kartki w sezonie 2018/2019:

Ekstraklasa (7)

2 – Radut
1 – Burić, Trałka, Gytkjaer, Janicki, Makuszewski

Puchar Polski (0)

Liga Europy (12 kartek)

3 – Tiba, Makuszewski
1 – De Marco, Cywka, Rogne, Kostevych, Trałka, Jóźwiak

19 żółtych kartek, w 10 meczach, 12 zawodników:

4 – Makuszewski
3 – Tiba
2 – Radut, Trałka
1 – De Marco, Burić, Cywka, Gytkjaer, Rogne, Kostevych, Janicki, Jóźwiak

Czerwone kartki

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 2

  1. smigol napisał(a):

    Coż można napisać po takim meczu? Gratulacje dla pana Cywki za pierwszą bramkę w barwach Lecha. I tyle…

  2. Franco napisał(a):

    Był jeden warunek, który mógł nam dać zwycięstwo we wczorajszym meczu. Tyle, że nie został spełniony.
    Mianowicie Genk powinien pierwsze spotkanie wygrać 4:0. Wtedy zrobiliby sobie wczoraj przegląd rezerw i pewnikiem wykroilibyśmy jakieś 2:1 dla nas. Niby nic, ale zawsze byłoby miło.
    Tymczasem Genk „zrobił” w pierwszym meczu dobry wynik, ale mimo wszystko nakazujący ostrożność. No to się pilnowali.

Dodaj komentarz