Wystaw swoje oceny po meczu z Piastem

W meczu 7. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, Lech Poznań zaledwie zremisował u siebie z Piastem Gliwice 1:1 i znów oddalił się od lidera. Kolejorz nie wygrał 4 z rzędu spotkania w tym 3 ligowego. Znalazł się w corocznym jesiennym kryzysie, który pogłębia się z każdym kolejnym meczem. Smutek i kolejny wstyd.


Skład Lecha Poznań w meczu z Piastem Gliwice:

Putnocky – Cywka, Janicki, De Marco, Wasielewski – Makuszewski (46.Dioni), Trałka, Tiba, Jóźwiak (75.Klupś) – Gytkjaer, Amaral (86.Tomczyk).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.


Oceny Lech - Piast (01.09.2018)
* Erforderlich
Matus Putnocky *
Tomasz Cywka *
Rafał Janicki *
Vernon De Marco *
Marcin Wasielewski *
Maciej Makuszewski *
Łukasz Trałka *
Pedro Tiba *
Kamil Jóźwiak *
Christian Gytkjaer *
Joao Amaral *
Dioni *
Tymoteusz Klupś *
Senden
Dieser Inhalt wurde nicht von Google erstellt und wird von Google auch nicht unterstützt. Missbrauch melden - Nutzungsbedingungen
 
 

Paweł Tomczyk grał za krótko, by był poddany ocenie


Trener Ivan Djurdjević (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez użytkowników serwisu ogłosimy w osobnym newsie we wtorek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. Cinek napisał(a):

    DeMarco to chyba gra tylko dlatego, że nauczył się języka. Nic dziwnego, że Slowan oddaje Go drugi raz na wypożyczenie od ręki. Mam nadzieje, że jak wyzdrowieje Rogne i gotowy będzie Goutas ten parodysta nie podniesie się z ławki. Bjelica od razu poznał się na nim i wywalił Go do III ligi.

  2. piotrekk_994 napisał(a):

    Po tym meczu skończyła się u mnie cierpliwość. Obrona, zarząd i Ivan won! Trener nic, a nic nie uczy się na błędach. Nie wyciąga wniosków. Jak już z kimś grać trójką obrońców i zaryzykować strzelić więcej bramek, niż stracić, to właśnie z leszczami pokroju Piast, a nie z Wisłą i Zagłębiem. Rozumiem, że nie ma na razie gotowych zawodników, którzy POTRAFIĄ grać w obronie, ale to trzeba ruszyć na przeciwnika i liczyć, że nam strzelą mniej, niż strzelimy my, a my mamy pierwszy celny strzał z karnego. Żenada… Czas na zmiany!

    • arek z Debca napisał(a):

      Gdyby Ivan wystawił trzech obrońców to byłaby powtórka z Wisły na 100%. Z tą obroną na poziomie drugiej czy nawet trzeciej ligi już więcej nie da się wyciągnąć.

    • anonimus napisał(a):

      chyba nie oglądałeś meczu bo graliśmy w ustawieniu 4-4-2. Wróciliśmy do starego ustawienia i to było widać słychać i czuć. Najgorsi: Makuszewski, De Marco i Dioni. Najlepszy Jóźwiak, Tiba nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Najsmutniejsze jest to że Piast w ofensywie wyglądał lepiej. No cóż mecz za 2 tygodnie z ległą nie będzie spacerkiem z taką grą. Oby Ci wszyscy kontuzjowani wrócili

    • piotrekk_994 napisał(a):

      @arek nie wierzę, że Piast jest tak samo dobry w obronie jak Wisła. W dodatku w drugiej połowie dopiero wszedł Mak, który mógłby mieć rolę ciągnącego drużynę przeciwnika jak Kostal. Gdybyśmy akurat z Piastem grali na trzech obrońców, to wierzę, że grając ofensywnie strzelilibyśmy tę jedną bramkę więcej, niż oni.

    • JRod1991r. napisał(a):

      Rozczarowuje ofensywa. Tu brakuje zgrania, kreatywności i szybkiego operowania piłka i ruchu z przodu bez piłki. Najlepsi moim zdaniem Cywka, Tralka, Jóźwiak. Dioni nie grał dramatycznie źle, potrafił utrzymać się przy piłce czego nie można powiedzieć o Gytkjaerze. Bardzo przyzwoity mecz Wasielewskiego. Ma spore ofensywne inklinacje, brak mu jednak spokoju i podania na oślep. Nikt jednak nie pokazywał się do gry. Najgorsi Makuszewski i Amaral. Sfrustrowani i nieudolni. Strach się bać co będzie dalej.

  3. Kuba1994 napisał(a):

    No nic, trzeba zaakceptować rzeczywistość, że staliśmy się typowym ligowym średniakiem, któremu czasami wyjdzie mecz, a czasami nie – gdzie nie ma regularności, wypracowanego stylu gry, a obrona zazwyczaj coś zawali. Mój Boże, żal patrzeć na tę naszą degrengoladę. Teraz powiedzenie „Wielki Lech” jest tak samo ironiczne, jakby powiedzieć „Wielki Piast Żmigród”. I to chyba lepiej nie będzie. 8k kibiców na trybunach, nie zdziwię się, jeśli jeszcze w tej rundzie doczekamy frekwencji rodem ze Śląska Wrocław.

    Okazało się, że ustawienie trójką z tyłu nie było naszym jedynym problemem, jak większość sugerowała. Na ten moment nie mamy nawet czterech obrońców gotowych do gry w kadrze. Przez tę zmianę zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie, nawet z przodu, gdzie zwykle potrafiliśmy sobie coś stworzyć, a dzisiaj obok indywidualnych akcji Jóźwiaka nie umieliśmy zrobić kompletnie nic. A obrona jak zwykle, jej też to nie pomogło. I możemy grać 10 obrońcami i dalej będzie to tak wyglądało, bo na tej pozycji mamy amatorów. No panowie, czwórka Cywka, Janicki, de Marco, Wasielewski wyglądałaby dobrze, gdybyśmy walczyli o utrzymanie w drugiej lidze ze Skrą Częstochowa, ale nie w Ekstraklasie.

    No boli strasznie, ale jest jak jest. Ligowa szarzyzna, bez przyszłości – to nasze obecne miejsce. Z takim nastawieniem będę sobie zresztą podchodził do naszych kolejnych spotkań, bo i nie ma czym się chyba denerwować, skoro wywalone mają osoby, którym na Lechu powinno zależeć najbardziej. I zmian nie będzie. A jakie by nie były, i tak będą za małe.

    Smutek.

  4. olos777 napisał(a):

    Nie oceniam bo nie ma minusowej skali,po drugie zauważyłem dzisiaj kilka kwestii
    -Amaral na pewno nie jest wart 1,5 ml ojro-to taka portugalska droższa wersja Majewskiego-wieczne złe wybory,kiwanie się aż do straty i strzały Bóg wie gdzie
    -Tiba-widać brak okresu przygotowawczego
    -Dioni- fajnie operuje piłką ale brakuje mu zrozumienia z kolegami
    -DeMarco-parodysta nie piłkarz
    -Wasielewski-fajny maecz w jego wykonaniu-inny piłkarz niż tydzień temu bo grał na swojej pozycji
    -Cywka-piłkarz na miarę Znicza Pruszków
    – Klupś-za te 20 min powinien dostać karę finansową
    -Ivan Djurdżevic- trener max 3 ligowych rezerw
    -Kibice-zmarznięci,zmoknięci,wkurwieni
    -Kibice w domach-wkurwieni
    -Zarząd-ma w dupie tych dwóch ostatnich

  5. Erwin napisał(a):

    Do cholery jasnej jestem tak wkur….. Że szkoda słów mam dosyć tej żenady, ile jeszcze będziecie przynosić nam wstyd redakcjo dzięki za trzeźwe podsumowanie tej prowizorki ale muszę to napisać gra zespołu to Masakra. Wkurwia mnie podejście uśmiechniętych cipeczek i przybijanie piątek jakbym wygrali ligę mistrzów włącznie z trenerem co leci do fornalika i sędziów jaki to był super mecz, otóż nie był i nie będzie. Z takim Piastem mamy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki najlepszy piłkarz Jóźwiak schodzi nie rozumiem tego za cholerę. Kamil przypomina mi gra Messiego nie jest to ten poziom i nie będzie ale te jego zejscia do środka i gra to na ekstraklasę bardzo dużo a trener go zmienia nie rozumiem i koniec. Topimy się w gównie coraz bardziej i te punkty teraz stracone odczujemy później, ja jestem dalej chłodno nastawiony ale i tak emocje biorą górę i wkurwiam się takim blamażem. Nic się nie zmienia cipki śmieją się nam w twarz taki Tralka zaliczył zjazd niesamowity w ogóle dziwnie panienki mają kontuzje z dupy brak słów, nie chcę mi się już pisać więcej nawet. Co się dzieje z naszym Kolejorzem? Następny mecz z kiepską tirowa a i tak czuję kompromitację jak zwykle. Dość upokorzeń, wypierdalać symulacji ale już!!!

    • anonimus napisał(a):

      Jóźwiak chciał zmiany.. z tym Messim to pojechałeś:) Proponuję coś na uspokojenie nerwów

  6. AVE napisał(a):

    Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie ale mi się wydaje że my nie wytrzymujemy drugich połów to może świadczyć o złym przygotowaniu lub słabej jakości zmieników bo np. po Klupsiu było widać że jakości to ma na te chwile za mało na 3 ligę po za tym De Marko nie przypadkowo nie przebił się w zeszłym sezonie Wasilewski też brak jakości wiec ta drużyna znowu jest byle jaka.Najgorsze jest to że sztab też pewnie nie wie co jest przyczyną bo czym więcej trenują to mniej tego widać w meczach.

    • Pawel68 napisał(a):

      Też to zauważyłem ok70 min nie istniejemy,brak sił,padamy.Co z tym przygotowaniem fizycznym- powtarza się to już kilka lat ,że nie mogą biegać całego meczu.Co k…z tym jest!?

  7. Pawel1972 napisał(a):

    Nawet nie chce mi się tego oceniać. Teraz przerwa na kadrę – zobaczymy czy Ivan jest w stanie coś z tą drużyną zrobić. Ciekawe komu wyjdzie lepiej naprawa popsutego samochodziku – Ivanowi czy Sa Pinto…

  8. Jacek_komentuje napisał(a):

    Wynik jest mocno rozczarowujący. Tylko jeden punkt w tym meczu jest porażką. Z tego punku widzenia rozumiem frustrację i niezadowolenie. Ja pomimo wszystko uważam, że wynik jest gorszy niż wynikałoby to z przebiegu gry. Piast miał dwie, w porywach trzy sytuacje. Jedną wykorzystał. My przez większość meczu przeważaliśmy i kontrolowaliśmy grę, ale nie udało się tego przekuć na 3 punkty.

    Najsłabiej dziś moim zdaniem DeMarco (główny winowajca bramki) i niestety Maki (słusznie zmieniony w przerwie). Poniżej oczekiwań również Klupś i Dioni. Z kolei najlepiej Jóźwiak (nie wiem dlaczego zdjęty z boiska, ale ktoś pisał że prosił o zmianę) oraz…. Cywka i Wasielewski (!). Obaj boczni obrońcy zagrali bardzo dobry mecz.

    Reszta raczej przeciętnie, ale wcale nie źle.

    Mogło i powinno być lepiej, ale pisanie po tym meczu że tragedia i kompromitacja to przesada.

    • Pawel68 napisał(a):

      Z tym Cywką to pojechałeś.Gdyby nie litość kalosza to już ok. 50 min gralibyśmy w 10!

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      @pawel
      Ryzykował, to prawda. Mogliśmy zostać osłabieni. Wtedy być może moja ocena byłaby inna.
      Ale był jednym z najbardziej aktywnych graczy, równieź z przodu.

    • mario napisał(a):

      oczywiście, że Cywka był jednym z najlepszych! Całkiem dobrze radził sobie z przodu, fajnie mijał zwodami przeciwników. Zagrał dobry mecz.

  9. J5 napisał(a):

    Zarząd zatrudniając niedoświadczonego , tak slabego trenera jak Djurdjević zakpił sobie zarówno z niego, bądź co bądź legendy Kolejorza jak i z kiboli. Dodatkowo praca trenera przygotowania fizycznego Kasprzaka , po ilosci kontuzji u progu sezonu pokazuje, jak wielka jest przepaść pomiędzy nim a dr Martinem Mayerem. Rozbicie obrony i brak wzmocnień dodajaą goryczy obrazowi Lecha Poznań, przeciętnego już niestety klubu naszej Ekstraklasy. Wydane miliony na zakup zawodników z Portugalii tylko nieznacznie poprawily jakość gry, i nadal ofensywy naszych rywali wyglądają lepiej , niż nasza kupiona na duże bejmy. To wszystko pokazuje jak słabi są ludzie kierujący tym klubem, brak u nich myśli i potencjału do jakichkolwiek spraw pilkarskich, a jedyne co im wychodzi to nabijanie kabzy staremu Rytkowi. Dopóki ci dwaj nieudacznicy będą dzierżyć stery Lecha, nigdy nic nie wygramy i zawsze będziemy przeciętniakami. Ten zarząd musi odejść!

  10. KG1981 napisał(a):

    Po dzisiejszym spotkaniu pozytywnie oceniam Rafała Janickiego. Na początku meczu po jego bloku nie straciliśmy bramki, miał pewne interwencje, nawet jak na niego potrafił efektywnie wyprowadzić piłkę. W porównaniu do ostatnich jego spotkań, to dzisiaj ZDECYDOWANIE lepiej. Dzisiaj zagrał na miarę liczby rozegranych przez niego spotkań na najwyższym szczeblu.

  11. Wlkp. napisał(a):

    Widziałem tylko drugą połowę meczu i to nie całą i brak mi skali w jakiej można by oceniać grę i sytuację w Kolejorzu. Jestem pewien, że ponownie cierpliwość kibiców została włączona w tryb awaryjny i pojawił się komunikat ,,ERROR LECH POZNAŃ”

    Nie jeden kibic po wykasowaniu tego błędu do dziś nie funkcjonuje normalnie i nie wierzy co to się dzieje w jego ukochanej drużynie. A jaki może być lek na wirusa jakim jest zła polityka zarządu ….. ???

    Cóż lepiej obejrzeć leszczyńską UNIĘ w żużlu bynajmniej emocje i walka są gwarantowane.

Dodaj komentarz