Dilaver z Koljiciem podnoszą jakość za granicą

W letnim okienku transferowym z Lecha Poznań odeszło łącznie 8 piłkarzy w tym 7 już na stałe i 5 zagranicznych. Bardzo dobrze w nowym klubie radzi sobie m.in. ten którego odejścia kibice do teraz najbardziej żałują. Sprzedaż Emira Dilavera za niecałe 800 tysięcy euro osłabiła Kolejorza i nie wzmocniła znacząco klubowej kasy.


Emir Dilaver w Dinamie Zagrzeb rozegrał dotąd 9 spotkań w tym 6 w europejskich pucharach. W klubie, który jesienią zagra w fazie grupowej Ligi Europy występuje jako stoper będąc czołowym obrońcą Mistrza Chorwacji. Sytuacja Mario Situma w tej samej drużynie jest już zupełnie inna. Boczny pomocnik wystąpił w raptem 2 spotkaniach. Od lipca nie pojawił się już na murawie.

Więcej w Djurgardensie Sztokholm gra z kolei oddany w połowie lipca do Szwecji Niklas Barkroth. Dotąd 4 mecze zaczynał w pierwszym składzie notując 2 razy pełne 90 minut. 26-latek nie strzelił jeszcze żadnej bramki ani nie zaliczył asysty. Jego klub po 20. kolejkach ligi szwedzkiej jest siódmy. Spadek mu nie grozi, za to o ponowny awans do europejskich pucharów będzie bardzo, bardzo ciężko.

W listopadzie do eliminacji Ligi Europy raczej nie awansuje też Dinamo Brześć. W białoruskim klubie od lata gra Oleksiy Khoblenko i na razie idzie mu na Białorusi całkiem nieźle. Prawonożny napastnik w debiucie zaliczył asystę. Za to 1 września w ciągu raptem 13 minut gry zdobył gola w zwycięskim meczu 2:1. Jak na razie Khoblenko w barwach nowego klubu rozegrał 3 ligowe spotkania.

Bardzo ciekawe lato ma za sobą natomiast Elvir Koljić. Bośniak latem dla FK Krupa na Vrbasu strzelił 8 goli w 7 meczach będąc liderem klasyfikacji strzelców. Dnia 30 sierpnia za 450 tysięcy euro został sprzedany do grającej latem w eliminacjach Ligi Europy rumuńskiej Universitatei Craiova. 23-latek błyskawicznie zadebiutował zdobywając w swoim 1 meczu bramkę i dołożył jeszcze asystę w wygranym starciu z Dinamem Bukareszt 2:0.

W Pogoni Szczecin na razie niewiele pokazuje Radosław Majewski co akurat było do przewidzenia znając jego podejścia do życia i luzackie do piłki nożnej. 32-latek w 7 meczach strzelił 1 bramkę nie pokazując oprócz niej nic ciekawego. Pogoń Szczecin w tym sezonie z „Mają” na „10” nie wygrała jeszcze meczu zajmując z 3 punktami przedostatnią lokatę w lidze.

Tyle samo oczek po 7. kolejkach LOTTO Ekstraklasy ma również ostatnia Cracovia Kraków. Jej barwy od lata reprezentuje sprzedany Jakub Serafin, który nie może się przebić do pierwszego składu „Pasów”. 22-latek zaliczył na razie 154 minuty w łącznie 3 spotkaniach.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 34

  1. Ziom018 napisał(a):

    Szkoda Kolijcia naprawdę widać było potencjał. Wierzyłem w niego ale chyba był za dobry na Lecha -znajac nasz skauting. Zamiast go mieć to mamy nic . Może to boleć w najbliższym czasie bardzo mocno i możemy tego żałować. No ale takie życie dobrej oceny zawodników itd …… Ręce opadają

    • inowroclawianin napisał(a):

      Napastników mamy, w ofensywie nie ma tragedii. Brakuje natomiast Dilavera i ten brak jest rażąco wręcz widoczny. Oczywiście Koljiciem bym nie pogardzil. To były głupie decyzje zarządu.

  2. arek z Debca napisał(a):

    Lekką ręką pozbyto się dobrego piłkarza Kojlica, który chciał u nas grać. To kolejna z wielu błędnych decyzji zarządu.

    • WybrzezeKlatkiSchodowej napisał(a):

      Dokładnie.Eh….Brak słów…..

    • WW napisał(a):

      Taki szrot?Szklany był.Jeszcze dobrze nie wszedł na boisko,a już kontuzja.

    • arek z Debca napisał(a):

      WW, rozumiem, że ci płacą ale wysil się chociaż jak już coś napiszesz. Jaki zarząd taka propaganda, czyli minimalizm i amatorstwo na całego.

    • WW napisał(a):

      arek z Debca, no tak właśnie nie bardzo rozumiesz.Przytoczyłem tylko słowa „fachowców” z tego bloga.

    • Pawel1972 napisał(a):

      WW
      Przytoczyłeś swoje wyobrażenia o słowach innych userów.Bo o ile Rogne (słusznie) był nazywany szklanym, o tyle o Kojlicu mówiono, że miał pecha i powinien zostać na kolejny sezon. Osobiście zresztą wolałbym go zamiast Dioniego.

    • WW napisał(a):

      Trzeba mierzyć wszystkich jedną miarką. Za wiele nie pograł. Teraz to i Maki szkło:)

    • Pawel1972 napisał(a):

      Wroniecka Wazelino
      Przestań już tu prezentować wytwory swojej groszami opłacanej wyobraźni… mam nadzieję, że wreszcie redakcja wlepi ci bana.

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, napalasz się jak łysy na grzebień.

  3. Antek napisał(a):

    Szkoda bo można było wypożyczyć go jeszcze na pół roku bo juz wyzdrowiał …Warunki miał swietne a i był zwrotny jak na swój wzrost ale oni wiedzą lepiej..Zycze chłopakowi jak najlepiej bo przez te kilkanaście minut które zagrał widać było ,że ma papiery na granie…Niech strzela w Rumunii i niech w Lechu żałują tej decyzji..

  4. F@n napisał(a):

    Koljić widać, że był piłkarsko bardzo dobry. Każdy rozgarnięty widział to po kilkunastu minutach na boisku. To po prostu widać. Pisałem wtedy, że będziemy żałować, bo przypomina mi Dzeko i jakąś karierę zrobi.

    • WW napisał(a):

      Przecież nie mógł być dobry skoro na wypożyczeniu.Tylko za kasę i to dużą można nabyć coś dobrego.

    • F@n napisał(a):

      Widzę ironia. Oczywiście, że trzeba zapłacić. Z reguły. Chyba, że ma się znakomity skauting, ale to tylko młodych do rozwoju tak się da. Poza tym nasz skauting jest na niskim poziomie. By wzmocnić klub ukształtowanym gościem to trzeba hajs wyłożyć.

    • WW napisał(a):

      F@n, pewnie, że ironia.Za np.Bankruta,Ojamaa trzeba było zapłacić i efekt żaden.Nie ma reguły.

    • Pawel1972 napisał(a):

      Redakcjo, czy nie można wreszcie zbanować tego wronieckiego trolla WW i jego drugie wcielenie czyli BB? Przecież on nic sensownego tu nie wnosi…

    • WW napisał(a):

      Pawel1972, pewnie, że można. Obiektywizm nie jest wskazany.

  5. Ostu napisał(a):

    Wypożyczanie​ chłopaka, płacenie mu pensji, inwestowanie w jego leczenie… A potem się nie próbuje tego odzyskać… Skoro był taki kiepski to dlaczego w ogóle podjęto decyzję o jego wypożyczeniu… A potem nawet nie sprawdzono możliwości… Toż to absurd a przede wszystkim brak profesjonalizmu… I jako żywo przypomina sytuację z Drygasem… Gdy pozbyto się młodego, bardzo obiecującego zawodnika by zastąpić go Injacem , który miał zostać jeden sezon… „By zbilansować młodość i doświadczenie w zespole…”

    • arek z Debca napisał(a):

      Bo pan Bolec wie lepiej, tak na przekór kibicom, którzy się tu wypowiadali w dużej liczbie, żeby go zostawić bo niezły z niego grajek.

  6. Michu73 napisał(a):

    O Kojlica nie mam pretensji. Moglo być z nim różnie, szczególnie po kontuzji jakiej się nabawił. Inna sprawa z Dilaverem. Żal go strasznie. Od pierwszego meczu było widać, ze to bardzo udany transfer (podobnie jak z Portugalczykami), i Zarząd powinien zrobić wszystko, żeby go zatrzymać. Jak się nie udało to od razu uruchomić działania i zakontraktować godnego następcę. Mam wrażenie, ze od początku była decyzja o oszczędnościach na obronie i „konflikt” z Dilaverem był naszym mocodawcom bardzo na rękę. Podsumowując, spierdolili jak zwykle i do dzisiaj mamy kaszanę w obronie. Kończąc optymistycznie, trzeba modlić się o zdrowie Rogne i wierzyć, ze będzie dobrze:)

    • Pawel1972 napisał(a):

      Dilaver poleciał za wykrycie tajemnicy klubu – zorientował się, że Pioth Ciamajda nie ma pojęcia o futbolu, a na dodatek jest minimalistą…

  7. mr_unknown napisał(a):

    Opierdolenie Dilavera to prawdziwy majstersztyk. Mogli go za darmo oddać :D

  8. Pawelinho napisał(a):

    Nadal nie jestem wstanie zrozumieć tego dlaczego pozwolono odejść Dilaver’owi, którego nawet Ivan Djurdjević odstrzelił bo śmiał wytknąć brak ambicji młodemu rutkowi oraz jego nieudolność? Szkoda, że przez tego typu działa cierpi Lech i jego wizerunek, który został nadszarpnięty przez tylko wyłącznie nieudolny działający w sposób pozorancki zarząd (zresztą senior też lepszy nie jest i w mojej ocenie zachowuje się jakby żył w innej rzeczywistości). Natomiast co do Koljić’ia to nadal nie jestem wstanie zrozumieć dlaczego pozbyto się go tak lekką ręką (np w jego miejsce przyszedł Dioni, który na chwilę obecną jest słabszy nawet od Khoblenki), gdzie przed i po kontuzji pokazywał nie tylko ambicje, ale widać było całkiem spory potencjał. Szkoda, że takimi działaniami zarząd Kolejorza pokazał jedynie swój brak kompetencji i arogancji, którymi razi od kilku sezonów. Mnie również nie dziwi sytuacja Majewskiego, którego uważałem i nadal uważam za bardzo przereklamowanego piłkarzyka, który częściej błyszczał/błyszczy przed kamerami niż na boisku.

  9. robson napisał(a):

    Te płacze za Dilaverem są śmieszne. Facet miał w dupie klub, liczyło się dla niego tylko wymuszenie transferu, a niektórzy wzdychają do niego jakby to był jakiś zbawca klubowy, bo powiedział w wywiadach parę miłych słówek by przypodobać się kibicom. Piłkarz niewątpliwie dobry, ale ma siano w mózgu i dobrze że już go tu nie ma. Nie zmienia to oczywiście faktu, że po jego sprzedaży należało natychmiast rozpocząć poszukiwania klasowego następcy a nie zwlekać do końca okienka i łudzić się że „może się udo” dograć jesień tymi obrońcami których mamy. To było oczywiście zaniedbanie skandaliczne.

    Co do Koljicia to łatwo się mądrzyć po fakcie. Najrozsądniej byłoby go ponownie wypożyczyć, ale z tego co było słychać, to jego klub nie godził się na takie rozwiązanie i dopuszczał jedynie sprzedaż. No a to było jednak pewne ryzyko, bo przecież rozegrał raptem parę meczów i ciężko było na tej podstawie ocenić jego przydatność. Szkoda, że przydarzyła mu się ta feralna kontuzja, bo może jego kariera w Kolejorzu potoczyłaby się inaczej.

    • WW napisał(a):

      Pełna zgoda.

    • Michu73 napisał(a):

      Robson, rozmawiałeś z Dilaverem, ze tak ostro go oceniasz? Sam napisałeś, ze zaniedbanie obrony jest „skandaliczne”, wiec się nie dziw, ze Wiara żałuje Dilavera.

    • Bart napisał(a):

      Mnie najbardziej irytuje, że w Lechu problemy krnąbrnych piłkarzy rozwiązuje się sprzedając ich za frytki. Najpierw Robak, teraz Dilaver, poszedł piękny przykład że wystarczy strzelić focha żeby odejść gdzie się chce więc zapewne niebawem kolejny piłkarzyk narobi syfu bo nagle będzie mieć kaprys by pójść gdzie indziej.

    • Pawelinho napisał(a):

      Robson

      Gdyby tak było to by nie wygarnął młodemu braku ambicji, a poza tym i tak prawda jak zwykle leży pośrodku (sądzę, że było coś więcej niż tylko to co zostało przedstawione przez pana „nigdy się nie poddam”). Jednakże pozbycie się i oddanie Dilavera za przysłowiowe frytki nie wystawia najlepszej oceny zarządowi, który praktycznie na każdym kroku robi wtopy większe lub coraz bardziej spektakularne pokazując swoją nieudolność. Natomiast szukanie nowych piłkarzy coraz bardziej przypomina łapankę niż przemyślane ruchy ot tak byleby kibic się odczepił.

    • WW napisał(a):

      Pawelinho, jaki Dilaver był „ambitny” to chyba pokazał w ostatnim meczu z cwelką. Poddał się łapiąc śmieszną kartkę.

  10. slash napisał(a):

    Skoro potrafili znaleźć Dilavera to może i potrafią innego. Zapomnialem. Nie widzieliśmy jeszcze Greka w akcji. Z drugiej strony, sprzedac goscia za śliwki bo trzaska drzwiami zamiast postawić do pionu pokazuje słabość co poniektórych

    • WW napisał(a):

      Tak po prawdzie to my nie wiemy na jakich zasadach przyszedł i na jakich odszedł.

    • slash napisał(a):

      Jak odszedł, wiemy. Sam Piitr wypowiedzial się w temacie. Tylko ” nigdy sie nie poddam…” ma sie nijak do machania białymi gaciami.

  11. kilo82 napisał(a):

    Mnie szkoda Koljica, żałuję, że nie dano mu szansy pokazania się po przepracowaniu okresu przygotowawczego po wyleczonej kontuzji. Nic dziwnego, że Dilaver daje radę w Dinamie i jasne, że kwota transferu jest śmieszna, ale lepiej mieć 800 tys. niż sfochowanego zawodnika, który za wszelką cenę chciałby stąd odejść. Inna kwestia jest taka, że za tę kasę powinno sprowadzić się szybko jego klasowego następcę…

Dodaj komentarz