Na chłodno: Może kiedyś będzie lepiej

Cykl „Na chłodno” to stałe dopełnienie m.in. materiałów meczowych w których w trochę inny sposób przyglądamy się meczom Lecha Poznań, ogólnej grze zawodników czy indywidualnej postawie piłkarzy. Czasem poruszamy też aktualne sprawy dotyczące naszego klubu w bardzo chłodny sposób. O wszystkim przeczytacie co poniedziałek po każdym spotkaniu poznając nasze szczere zdanie na temat danego meczu. Od lata 2016 w materiałach „Na chłodno” przyglądamy się również temu, co dzieje się w Lechu, oceniamy działania zarządu lub ich brak bacznie spoglądając na sytuację wokół klubu.


Witamy wszystkich internautów KKSLECH.com w kolejnym poniedziałkowym odcinku z cyklu „Na chłodno”. W dzisiejszym materiale poruszymy 3 tematy, które w ostatnim czasie najczęściej pojawiały się w Waszych dyskusjach i przy okazji wzbudziły najwięcej kontrowersji. Jednym z takich tematów był zamknięty sparing z Odrą Opole. Coś takiego jest niczym innym, jak kolejnym zakpieniem sobie z kibiców, którym dano do zrozumienia – „Lech nie jest teraz dla Was, zajmijcie się Ligą Narodów”. Aktualnie wciąż trwa przerwa na kadrę, podczas niej jak zwykle nic się nie dzieje, a tu sztab szkoleniowy wraz z Ivanem Djurdjeviciem, który jeszcze w maju deklarował pełną otwartość i nawet zapraszał kibiców na treningi nagle zamyka mecz sparingowy zarówno dla mediów jak i kibiców. O co w tym wszystkim chodzi? Po co to komu? za co? Zamknięty sparing podczas nudnej, wrześniowej przerwy na kadrę trochę przeczy też temu o czym podczas słynnej konferencji prasowej mówił Piotr Rutkowski – „Zgodziłem się na pomysł wprowadzenia ciszy medialnej, ale jeśli chcemy wygrywać, to nie możemy się chować tylko musimy wychodzić do ludzi. Ten parasol został zwinięty i nie zostanie rozwinięty. Skończyliśmy z tym.”

Wystarczyły 3 miesiące bez poważnych zmian w klubie, kolejny kryzys, który był tylko kwestią czasu i wszystko wróciło do normy. Sparing zamknięty, Ivan Djurdjević próbował coś ukryć co chyba mu się nie udało. Klub wynik sparingu ogłosił blisko 2 godziny po informacji od Odry Opole, która poinformowała kibiców Kolejorza o rezultacie jaki osiągnęła ich drużyna. Dopiero później Lech podał skład, a na filmiku z bramkami dobrze było widać, kto i na jakiej pozycji grał, dlatego do teraz nie wiadomo po co była ta cała szopka? Ktoś kto wymyślił zamknięty sparing chciał zrobić idiotów z kibiców, z Legii, która miała się o niczym nie dowiedzieć (kto gdzie grał i kogo zabrakło na boisku), a sam zrobił z siebie idiotę. Cóż. Lech od dawna umie negatywnie zaskakiwać kibiców i wystarczył pierwszy kryzys pod wodzą nowego trenera, żeby Ivan Djurdjević + jego zespół nie był już otwarty na ludzi interesujących się losami własnego klubu. W końcu zawsze łatwiej jest złożyć deklarację niż ją wykonać o czym zresztą można było przekonać się opisując losy Lecha od wielu lat. Wrzucenie bramek po „zamkniętym” sparingu na YouTube było śmieszne tak jaka całe marne przedstawienie z zamknięciem gry kontrolnej w takim momencie i przed meczem z rywalem, który raczej nie będzie zwracał uwagi na to, gdzie grał w nim jakiś Janicki, Jevtić, Wasielewski czy Radut. Najbardziej na zamkniętym meczu kontrolnym straciły poznańskie media oraz kibice, którzy znów mogli poczuć się niepotrzebni. Wszyscy w Lechu jak zwykle ciężko pracują, trenują, w razie pierwszego od 12 sierpnia zwycięstwa w przyszłą niedzielę jak zwykle będą się mądrzyć, natomiast w przypadku porażki znów się obrażą na krytykę, winnych także nie będzie. Tak wygląda cały Lech, który oprócz zamknięcia sparingu w nudnym okresie jesieni utajnia jeszcze sytuację kadrową zespołu przed każdym spotkaniem (my nigdy nie będziemy tego robić), a czytając od paru tygodni stronę oficjalną można odnieść wrażenie, że akademia i jej sprawy liczą się bardziej od pierwszej drużyny (powinno być na odwrót).

W ostatnim czasie sporo kontrowersji wzbudziła nominacja Jacka Terpiłowskiego i Tomasza Rząsy. Tak jak pisaliśmy tydzień temu – nominacje na kolana nie powaliły, ale pracę obu Panów oceni się ze spokojem, na chłodno za pół roku, za rok, a może nawet za 2 lata. Zapoznając się jednak z opiniami kibiców wygłaszanych m.in. w komentarzach czy w Śmietniku szczególne kontrowersje wzbudził wybór Rząsy, który niedawno gościł w audycji Radia Poznań. Jego występ zakończył się niestety kompromitacją. Rząsa nie umiał powiedzieć na czym będzie polegała jego praca i czym konkretnie będzie się zajmował? Nie wiedział zupełnie nic. Gadał jakieś banały nie na temat, a słuchając go można było odnieść wrażenie jakby chciał powiedzieć – „nie wiem, nie orientuje się, dajcie mi już spokój”. Reakcja kibiców na jego występ w radiu była szybka tak jak wygłoszone opinie, które w skrócie były następujące – „słup Rutkowskiego”, „pionek Rutka”, „chcieli dyrektora to mają”. W tej sprawie również ciężko mieć odmienne zdanie od wielu kibiców. Rzeczywiście, nikt nowy z nową myślą i podejściem nie przyszedł do klubu. Zmieniło się tylko stanowisko i to w sumie tyle. Miał być dyrektor? Jest dyrektor. Nie wiadomo tylko po co Tomasz Rząsa poszedł do tego radia skoro nie potrafił odpowiedzieć na żadne pytanie? Aktualnie najbardziej zadowolony może być Piotr Rutkowski, który wreszcie może sobie odsapnąć. Wielu teraz będzie mówiąc prosto – napieprzać w Rząsę w sprawach transferów, w Djurdjevicia w sprawie taktyki, brania zawodników z III-ligi i stawiania na nich, a tymczasem wiceprezes Lecha Poznań w końcu ma spokój, znalazł się w cieniu innych osób i wreszcie ludzie nie będą mieć pretensji wyłącznie do niego tylko najpierw do Djurdjevicia z Rząsą. Trzeba przyznać, że Piotr Rutkowski wiedział co robi zatrudniają Ivana oraz w końcu dyrektora sportowego, którego chyba wymusili bardziej kibice niż zarząd klubu rzeczywiście chciał coś zmienić. W tej sprawie my zostawiamy Was z Waszymi opiniami. Każdy ma swoją, wielu zapewne podobną, a my zgodnie z zapowiedzią – ocenimy roszady na stołkach po efektach pracy obu Panów dopiero za jakiś czas.

Zmieniając temat. Za tydzień o tej porze nastroje albo będą trochę lepsze albo takie same (może być gorzej?). My chcielibyśmy, aby Lech w niedzielę po prostu znów nie przegrał ważnego meczu. Tak naprawdę widząc to co się dzieje czy opisując każdego dnia życie klubu entuzjazm już dawno się wypalił tak jak wszystkie nadzieje tłumione przez tych samych ludzi (zarząd, trenerzy, piłkarze) od wielu, wielu miesięcy. Kiedyś nie do pomyślenia była radość, bo przykładowo – „Lech nie przegrał na Białorusi, strzelił gola na wyjeździe i po słabych zawodach ma szanse na awans”. Już dawno obniżyliśmy wymagania co do Lecha, który potrafi zaskakiwać tylko negatywnie porażkami w ważnych meczach, kompromitacjami takimi jak ta lipcowa w Erywaniu czy seriami jak ta obecna (4 spotkania bez wygranej i 3 porażki). Obecnie chcielibyśmy, by po prostu ludzie tworzący Lecha i cały Lech przestał przynosić nam wstyd o którym nie jest nikomu z kibiców później łatwo pisać. Dlatego w niedzielę, nawet mimo kolejnej straty punktów, prawdopodobnej w takiej sytuacji utraty 3. miejsca i powiększenia straty do lidera chcielibyśmy, aby Lech najzwyczajniej w świecie NIE PRZEGRAŁ znów ważnego meczu. Od miesięcy lepiej jest się czymś miło zaskoczyć (nadal nie ma takich rzeczy w klubie) niż znów, kolejny już raz rozczarować stąd również od wielu, wielu miesięcy wieje tutaj chłodem i będzie wiać dalej minimum do maja 2019 roku co wielu internautów świetnie rozumie podchodząc do Lecha podobnie.

Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkim przypadł do gustu nagłówek z raportem z meczu w Genku „koniec europejskiej przygody”. Do Lecha podchodzimy jednak jak najbardziej obiektywnie realnie oceniając szanse na dosłownie wszystko. Analizując wszystkie rzeczy za i przeciw nie było półcienia szansy na awans stąd nasza wiara na cokolwiek była tak mała, więc nawet nie próbowaliśmy tutaj nikogo nakręcać na rewanż. Lech oczywiście żadnej niespodzianki nie sprawił, przegrał 2 raz, odpadł po porażce w dwumeczu aż 1:4, a chłodne podejście do rewanżowej rywalizacji z Belgami było jak najbardziej zasadne. Teraz w niedzielę 16 września można liczyć na niespodziankę, na 3 punkty i wypada na nie liczyć ze względu na inną klasę rywala niż Genk. Będą 3 punkty? Fajnie, ale spokojnie, bowiem rok temu po wyniku 3:0 później Lech nie wygrał żadnego z 5 kolejnych spotkań. W Warszawie będzie remis? Nic się nie stanie. Będzie kolejna porażka? Trudno. Nie pierwsza, nie ostatnia i nawet nie będzie już sensu pisać później w „Na chłodno” tego samego tylko innymi słowami. Życie Lechowe wtedy będzie toczyło się dalej. Może kiedyś będzie lepiej. Może da się na czymś oprzeć entuzjazm.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 71

  1. arek z Debca napisał(a):

    Już nawet nie chce się komentować na temat tego co się w Lechu dzieje. Czekać tylko jak się tu rutkowe wazeliniarze zlecą, które się tu ostatnio wysypały jak grzyby po deszczu.

    • tomasz1973 napisał(a):

      No niestety, ja już prawie nie piszę, patrząc na ten marazm panujący w Lechu, po prostu się nie chce.

  2. Pawelinho napisał(a):

    Nic dodać nic ująć kolejne pozorowane działania.

  3. LechFan17 napisał(a):

    Znowu czuję to co czułem podczas naszej maniany za Urbana. Totalne zniechęcenie, obojętność na to co się dzieje z Lechem. Rzygać się chce od ciągłego gadania tego samego co kilka tygodni od wielu lat…

  4. MaPA napisał(a):

    Legia utajniła sparring,Lech to samo.Znaczy się schodzimy do podziemia.I tak powinno być.Nie wiem czy oba zespoły zrobiły to ze wstydu jaką grę prezentują czy też ze strachu przed kibicami w razie ewentualnego wpierdolu w tych spotkaniach.Jestem ciekaw co my mamy do ukrycia?.Przecież na temat naszej formacji obronnej pisano,pokazywano,analizowano we wszystkich mediach.Tutaj niczego tajnego nie ma.Skuteczność jak zwykle pozostawia wiele do zyczenia.Lech jak i Legia mają te same kłopoty.To wie cała Polska więc co tu ukrywać?.Snując teorię spiskową śmiem twierdzić że na naszych oczach tzw ekstraklasa przekształca się w Lożę Masońską.Mecze będą całkowicie utajnione,Kibice będą pasowani na kibica przez samego Wielkiego Mistrza.Prezesi i właścicele staną się Oficerami(tak bywa w lożach) i wreszcie będa mieli święty spokój.Zarówno kibice jak i dziennikarze nie będa ich gnębić głupimi pytaniami typu”co Pan na to?”.Co prawda ci dziennikarze zbytnio nie atakują Oficerów licząc na jakieś tajne informacje z obrad Loży.Teraz co z nami,zwykłymi kibolami?Pozostanie nam oglądanie zachodnich rozgrywek lub (jak kogoś nie stać na pakiet) robótki na drutach.W sprawie tych robótek to zacznijmy się komunikować z naszymi paniami z tego forum m.in Aliz,tylkolech i jeszcze inne panie których nicków na ten moment nie pamiętam.Myślałem że już mnie nic nie zaskoczy ale jestem w błędzie.I jak w tym kontekście brzmi”w górę serca”?.

  5. kidd napisał(a):

    Bol dupy ze sparing zamkniety? Jeszcze troche i bedzziecie mieli focha ze gierki treningowe nie sa transmitowane na zywo w hd. Czy trener nie moze zdecydowac, czy wszystko musi konsultowac z redakcja? Grali to grali, na h.j drążyc temat? Troche dystansu by sie przydalo, a dyr sportowego to wstepnie juz oceniliscie i pewnie tylo czekace na pierwszą wtope transferowa i zacznie sie jazda. Wynik z legia niewazny? Dla was? Cos ciezko mi w to uwierzyć

    • JRod1991r. napisał(a):

      To nie ból dupy człowieku, to zazenowanie poziomem decydentów, którzy na tym etapie już się pogubili. Frekwencja na Piascie mówi wszystko.

    • kidd napisał(a):

      O zazenowaniu decydentami chyba czytalem w zeszlym tygodniu, jezeli czuja taka potrzebe to moga naawet sparing grac o 24:00 albo zaprosic wrozbite macieja bo liczy sie ostatrcznie efekt, czyli wynik nastepnego meczu. Ok, mowili ze klub bedzie otwart, transparentny ale skoro jest taka potrzeba chwili, tym bardziej ze sa problemy, jest nowy obronca, a wiadomo ze tylko krowa nie zmienia zdania czy jakos tak. Według mnie Ivan wie jak wazny jest pojedynek z Legia i chce zrobic wszystko zeby nie tyle nie przegrac co wrecz odniesc pewne zwyciestwo, na fali ktorego zespol pojdzie ostro do przodu, zyska pewnosc i wszystko sie zazebi. A tu kurła narzekanie i szukanie pretekstow zeby dowalic z krytyka.

    • ryszbar napisał(a):

      kidd zgadzam się z tym co napisałeś. Wynik z legią jest najważniejszy. Skoro I.D. uznał, że trzeba zamknąć sparing to musiał mieć ważny powód. Ale powinien też uważać z deklaracjami na przyszłość.

    • Pawelinho napisał(a):

      No tak klakiery zarządu też mają ból dupy bo ktoś smiał opisać tragikomiczną sytuacje Kolejorza. Dlaczego nie jestem tym zdziwiony ani trochę.

    • Kosi napisał(a):

      Kidd nie wiesz czym jest Lech i już się nie dowiesz. Najlepiej siedzieć cicho, czekać na dalszą pracę dwóch panów u sterow i patrzeć jak ten Lech staje się korporacja zamiast klubem dla kibiców. Ku radości takich jak tym

    • kidd napisał(a):

      Pawelinho-o tej tragikomicznej sytuacj czytam od ponad roku chyba, ile mozna narzekac? Ciagle artykuly w rym samym tonie. Ze nie ma pilkarzy za miliony, to ze brak transmisji ze sparingu… dziwie sie ze nie ma juz artykulow tylko kilka zdan na temat jaki to Rzasa jest kiepski, jak bardzo sie nie nadaje. Pol roku temu brac ivana, teraz ivan wypad bo sparingu nie widzialem, bo obronca z 3ligi. A zadnego artykulu czemu jevtic zapomnial jak sie pilke kopie

    • Kosi napisał(a):

      O czym ty czlowieku piszesz od rana? Od roku nic sie tu nie dzieje i serio tego nie widzisz? Dlugo bedziesz ich jeszcze bronil? Kto chcial i jakich „zawodnikow za miliony” WTF? :)
      Apeluje o usunieciego slepca z tego forum. Podejrzewam, ze on WW i BB to ta sama osoba.

    • Pawelinho napisał(a):

      No tak lepiej zaklinać rzeczywistość, że wszystko jest ok jak nie jest i zarząd w pełni sobie zasłużył na krytykę swoich pozorowanych działań.

    • kidd napisał(a):

      Kosi na prawde sie nic nie dzieje? Jestes pewien? WW i BB to tez klakierzy zarzadu i tak jak ja dostaja kase za wpisy?

    • Pawel1972 napisał(a):

      kidd
      Słyszałem, że nie dostajesz kasy, tylko możesz ucałować łepek od piothusiowego kunia. I to trzy razy dziennie – jako kidd, jak WW, i jako BB.

    • kidd napisał(a):

      Powiem ci ze moge tez sparing obejzec na żywo😜 nie ty pierwszy mi zarzucasz uklady z zarzadem, tak jakby ktos inny nie mogl miec wlasnego zdania, wlasnych pogladow tylko albo z nami albo przeciwko nam. Eh tam, nie chcesz nie kibicuj temu klubowi z tym zarzadem, bojkotuj te ich pralki i lodowki i czekaj na spelnienie swojej wizji dotyczącej kolejorza.

  6. WW napisał(a):

    Chciał Ivan zamknąć trening to zamknął. Jego wola. Może chciał grajków ostro potraktować? Po co to robić przy świadkach. Inwestycja w Akademię bardzo słuszna. To est przyszłość Lecha i polskiej piłki.

    • powiatowy napisał(a):

      ostro potraktować??Czyli co masz na myśli?? Pokrzyczeć kilka ku…,ch…??

    • Kosi napisał(a):

      Potraktował ich ostro daniem wolnego weekendu. Zabierzcie stąd tego Wronkowca

    • smigol napisał(a):

      „Jest super, jest super więc o co ci chodzi?”

    • tomasz1973 napisał(a):

      Ja pier.le skąd takie palanty się biorą? Każdy, no nie prawie każdy, powiedzmy 99% widzi, że jest gówniano, a ten tu pod każdym artykułem wpierdala się ze swoją wroniecką propagandą. Chłopie ciebie trzeba polecić do tvpis.

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Wroniecki „profesjonalizm”, wroniecki wariacje i oszolomstwo. Wygląda na to, że chyba jeszcze długo nie będzie lepiej, ani tym bardziej normalnie. Wynik w Wawie każdy możliwy, znając standardy naszej ligi. Wiadomo chociaż, czy wrócił któryś z rekonwalescentow?

  8. Radomianin napisał(a):

    Niezbyt optymistyczny ten artykuł. Szkoda że nie ma jakiś kontrargumentów dla redakcji. Chciałbym je napisać… ale ich nie ma. Może tylko wiara że Ivan wreszcie będzie miał więcej zawodników zdrowych i miał czas na przygotowanie się do meczu w Warszawie. Oj tam. Trzeba być optymistą. w niedzielę 4 do 1 dla nas i kibice legii znów będą ich tłuc po mordach… I już mi się humor poprawił . Oby się spełniło ;)

  9. Bart napisał(a):

    Nie stawiajcie proszę pytań typu „może być gorzej?”, bo jeszcze klub gotów będzie to potraktować jak wyzwanie i udowodni nam że kurwa może.

  10. J5 napisał(a):

    Teraz Rutkowski ma idealny uklad do dalszego propagowania tej minimalistycznej miernoty w klubie: nie ma na swoich barkach żadnej odpowiedzialności, więc cała uwaga może się skupuć na przynoszącej największe zyski akademii. Pewnie najchętniej dla obniżenia kosztów przenieśli by grę pierwszego zespolu do Wronek, i ciekawe jak długo będą mieli jeszcze skrupuły. Jak Ivan chce utajniać grę zespołu, to niech każe zawodnikom ubrać się na zielono i w tym kolorze wymalować sobie kalafy. Może takie maskowanie zmyli Legionistów i uda się nie przegrać. Niestety, ale dopóki Lechem władać będzie klan wroniecki to będziemy narażeni na takie pilkarskie absurdy. Z tym właścicielem niczego nie wygramy. Rutkowscy z Lecha muszą odejść!!!

  11. kolejorz242 napisał(a):

    zamykanie sparingów przez trenerów to normalna rzecz ale faktem jest że rutek mówił że już z tym skończyli, po gongu na koniec ostatniego sezonu to ja do każdego meczu teraz tak podchodzę że wolę być przygotowany na porażkę i miło się zaskoczyć, jeśli chodzi o Genk to zaraz po wylosowaniu wiedziałem że nie mamy szans, Genk był najgorszym przeciwnikiem jakiego mogliśmy wylosować, z takimi drużynami gra się najciężej, czasami łatwiej grać z jakąś drużyną z premier league czy serie a bo te drużyny ligę europy trochę lekceważą niż z takim Genkiem, dla nich awans do ligi europy to najważniejsza rzecz sezonu i oni tu nigdy nie odpuszczą

  12. fox napisał(a):

    A co tutaj komentować? Sparing utajniony po czym pokazuje się bramki i podaje składy.Ktoś to rozumie.Rząsa też utajniony bo niby dyrektor sportowy ale nie wie nic.Może by tak wystąpić do canal+ by utajnili mecz z Legią.To co się w tym klubie dzieje to jak jestem kibicem z prawie 40 letnim stażem takich numerów nie pamiętam.Czasami chce się to wszystko rzucić i dać sobie spokój no ale niestety się nie da bo ta drużyna jest w sercu i tak już chyba zostanie do końca.Pozostaje więc pogodzić się z tym co jest.Ciężko ale jest jakieś inne wyjście?

  13. Tadeo napisał(a):

    Wierzę w Ivana (jeszcze)i mam nadzieję że udowodni to meczem w Warszawie.Nikt nic nie pisze co z kontuzjowanymi piłkarzami, bo to w kontekście czekającego nas meczu z Legią niezmiernie ważna rzecz.

  14. foxi85 napisał(a):

    Podziwiam wiarę Tadeo , być może Ivanowi jeszcze się chce i można trochę w niego wierzyć ale w to zmanierowane dziadostwo zwane piłkarzami nie wierzę już wcale. Tak jak ktoś pisał, bez zmiany mentalności niby piłkarzy w całej tej beznadziejnej lidze nic się nie zmieni ani w Lechu ani w całej krajowej, klubowej piłce kopanej. Piłkarski szrot w stosunku do jakości, zaangażowania, postawy mentalnej na boisku i poza nim jest 10x przepłacony. Po jaką cholerę ma się im coś chcieć? Po co flaki wypruwać na meczach, na treningach, po co poświęcić dodatkowo godzinę , dwie na dodatkowy trening. Dobra kasa na czas , za pozorowanie pracy a po kolejnym zjebanym meczu czekają dwa, trzy dni wolnego. Żyć nie umierać – a te wszystkie dywagacje, nadzieje , co jest źle, co zmienić, a będzie lepiej.. można sobie w zagłębienie między pośladkami włożyć – tu napiszę raz jeszcze, nic przez długi czas się nie zmieni.

  15. foxi85 napisał(a):

    Tak dla jaj:
    Po 103 dniach odkąd postanowił zrezygnować z funkcji trenera Realu Madryt, Zinedine Zidane zapowiada, że niedługo zamierza wrócić do zawodu. RUTKI DALEJ do ROBOTY , dobry trener na rynku do zwerbowania :)

  16. wagon napisał(a):

    za mało obiektywizmu, to jest naprawdę okres przejściowy, z jednego prostego powodu: bardzo duża intensywność treningów, nie każdy da radę, nie każdy się do tego przyzwyczai, tylko taka jest droga do dogonienia Europy, mam nadzieję, że Ivan będzie się tego trzymał, mocny trening i nowy system gry, widać po wpisach, że trener nie tylko zmaga się z piłkarzami ale jeszcze z kibicami,

    • bezjimienny napisał(a):

      Skąd wiadomo o tej mitycznej intensywności treningów?

    • leftt napisał(a):

      Bo Cywka w wywiadzie powiedział.

    • bezjimienny napisał(a):

      Jeszcze nie słyszałem, żeby zawodnik w wywiadzie powiedział kiedykolwiek, że miał (za) słabe treningi.

    • wagon napisał(a):

      wygląda, że zaraz zacznie się nagonka na trenera Ivana bo każda informacja na jego korzyść jest uważana za przesadzoną,
      ja osobiście jestem wstanie przyjąć tąpnięcia wynikowe w tej części sezonu bo zmiana systemu treningów, obciążenia treningowe nie każdy wytrzyma i zaakceptuje, niestety do końca roku będzie wykuwać się kadra,

    • leftt napisał(a):

      Chyba Bielik rok temu w młodzieżówce u Dorny podczas ME.

    • bezjimienny napisał(a):

      Po to żeby dowalić skonfliktowanemu z nim trenerowi, jak mnie pamięć nie myli.
      @wagon
      Nie za przesadzoną- za wątpliwą. Być może prawdziwą, być może nie. I to w każdej kwestii, której nie jesteśmy w stanie zaobserwować. Ja o ciężkich treningach słyszałem za: Rumaka, Skorży, Urbana(!), Bjelicy i Djurdjevića. Obecne zapewnienia niczym się nie różnią od tamtych.
      I nie jestem w stanie zaakceptować „tąpniecia wynikowego”. Jeśli świadomie ich przeciąża to powinien dobrać po te przeciążenia taktykę, choćby miał to być autobus i laga na Tomczyka.

    • leftt napisał(a):

      @wagon

      No… A jak się już wykuje to trzeba będzie wykuwać następną.

    • kolejorz242 napisał(a):

      o intensywności treningów na samym początku mówił tez Ivan ale jak jest w rzeczywistości to nie wiem czy są intensywniejsze niż wcześniej? na pewno mogę się z Tobą zgodzić wagon że to okres przejściowy, to akurat rozumiem że okres przejściowy ale nie zakontraktowanie nowego obrońcy w miejsce dilavera to już minimalizm, jest to okres przejściowy i myśle że wielu to rozumie tylko ten minimalizm powoduję to że po trzech słabych meczach ludzie narzekają, po ostatnim sezonie trudno trzymać ciśnienie, dużo sobie obiecuję po powrocie kontuzjowanych obrońców i może będzie jeszcze dobrze ale to nie znaczy by nie piętnować minimalizmu, wyrzucenie rutka jest na chwilę obecną nie mozliwe to trzeba go próbować zmienić a zasłuzona krytyka to najlepsze narzędzie

  17. roby napisał(a):

    Niestety większość byłych i obecnych kibiców na mecz z krawaciarzami ma najzwyczajniej na świecie wyjebane…klub i kopacze zrobili/robią wszystko aby odepchnąć kibiców od klubu.

    • foxi85 napisał(a):

      100% racji, dokładnie tak samo to odczuwam – dziady robią wszystko, aby kibicom Lecha najnormalniej w świecie obrzydzić :(

  18. Al napisał(a):

    Zarząd postawił na niewłaściwego trenera, dał mu wolną rękę i duży kredyt zaufania. Trener nie dostosował taktyki pod preferencje graczy, źle ocenił możliwości poszczególnych formacji, zapominając że budowanie zespołu zaczyna się od obrony. Szybko nie reagował na ewidentne dziury w obronie twardo stając przy swoich założeniach. Były by wyniki czy dobra gra to i utajniony sparing by nam nie przeszkadzał. Inwestowanie w Akademie to pozytywna sprawa i patrząc na nasze wzmocnienia to w finansach jest pewna równowaga. Widzę jednak źle rozłożone priorytety wzmacnianie ofensywy kosztem defensywy. Zbyt dużo jest urazów i brak wytrzymałości, co jedno z drugim jest ściśle powiązane. Z wężem w kieszeni właściciela bym nie przesadzał , inną sprawą jest to że można było te pieniądze lepiej i szybciej wykorzystać.

    • werty napisał(a):

      No tak… jakis ten zarzą pechowy. Chcieli dobrze to ktoś (nie życzliwy) podeslał im trenera bez wiekszego doświadczenie… toż to zwykłe chamstwo! Do tego te kontuzje! wszechobecne kontuzje! To jest kolejny sabotaż w strone klubu! Przeciez ci wszyscy zawodnicy którzy przychodzą do naszego klubu są starannie – nie zadko przez parę lat pilnie obserwowani przez fachowco z naszego klubu zanim do nas trafią… Nie mam już slow i sam już nie wiem jak pomoc… Przeciez zarzad chce wydawc miliony na transfery przy każdym okienku ale po co skoro trenerzy nie widzą takiej potrzeby! Biedny ten wlaściciel Lecha oj biedny…

  19. werty napisał(a):

    Dla dobra naszego klubu od nastepnej kolejki wyniki pierwszego zespołu bedą w WLKP utajnione! A wszystko to po to aby zarząd, trener, dyrektor sportowy, serwis sprzątający i wszyscy inni ludzie związani z klubem mogli pracować bezstresowo w ciszy i spokoju! ;-)

  20. Are napisał(a):

    Jak oni mogą być dobrze przygotowani,jak Ivan pobił Bjelicę w ilości wolnych dni. Dwa razy po trzy dni?!?!?!.Ręce opadają,co trener to więcej wolnego. Może redakcja by nam powiedziała jak to jest w lidze niemieckiej?

  21. El Companero napisał(a):

    po meczu z tęczowymi będę wiedział czy dobrze się stało, że sparing był tajny czy też nie. Tęczowi ostatnio znowu nas skopiowali i też zamknęli swój sparing z Termalicą dla mediów. A warto przypomnieć, że kilka sezonów temu tęczowi szpiedzy podpatrywali treningi Lecha zza krzaków… Mnie to nie rusza, jeśli ma to przynieść efekt w postaci remisu to niech sobie grają po ciemku nawet. Z tęczowymi łatwo nie będzie, a to z tego powodu, że w w-wie sędziowie spalonych nie gwiżdżą, we Wrocławiu Kiepscy strzelili nam 4 gole z ewidentnych spalonych i sędziowie słusznie ich nie uznali, w w-wie na 4 takie gole co najmniej 2 zostaną uznane, nawet gdyby spalone były metrowe. Dlatego mam nadzieję, ze trener i jego sztab nie są naiwni i nie będą ryzykować. Niech obejrzą mecz legii z Wisłą Płock. Wystarczy zagrać tak samo i po kłopocie. Dobrze się zorganizować na tyłach i wyprowadzać szybkie kontry. Ale do tego trzeba poćwiczyć na treningu celność podań, bo ta jest dramatyczna ostatnio i wychodząc z kontrą gubimy piłkę na własnej połowie.

    • foxi85 napisał(a):

      Znając życie, jeżeli to będzie mecz ślepego z kulawym i jakimś dziwnym trafem nasze galacticos pokonają szmatę, to po meczu tęczowi dostaną motywacyjny dodatek w postaci spadającego liścia na mordę i wskoczą na właściwe tory, liche bo lichę ale wystarczające na wygranie tej gównianej ligi. Nasi zgodnie z zasadą „można w sezonie przegrać , wiele meczy , ale ze szmatką trzeba wygrać” odpłyną w otchłań ligowej, szarzyzny, przeciętności…

  22. foxi85 napisał(a):

    Stefan Kiessling – król strzelców Bundesligi w sezonie 2012/2013 (25 goli), zdobywca 131 goli w lidze niemieckiej , z kartą zawodniczą we własnych rękach, od dawna boryka się z bólem biodra. Rutki do boju, idealny kandydat do Wielkiego LECHA Rutkowskich, tani, trochę do wyleczenia (Reha go szybko wykuruje) – zakontraktować go na rok z opcją przedłużenia o następne dwa sezony.

  23. tomasz1973 napisał(a):

    „(…)a czytając od paru tygodni stronę oficjalną można odnieść wrażenie, że akademia i jej sprawy liczą się bardziej od pierwszej drużyny (powinno być na odwrót).”

    No wreszcie sobie i nam to wytłumaczyliście…
    Od 5 lat piszę tu, że Rutkowski ma w dupie wynik sportowy I zespołu, liczy sie tylko gówniarzeria z Akademi i bejmy jakie trafia do kabzy Rutka, gdy ich opchnie. Nie mógł tego tak skutecznie robić we Wronkach, więc skorzystał z okazji i kupił Lecha obiecując kibolom złote góry. Teraz ściągnął już maskę i wali w chuja już tak jawnie, że nawet ślepy to widzi.

    • WW napisał(a):

      Geniusz:)Wszystko na odwrót:)Najpierw wystawa, a później towar:)

    • leftt napisał(a):

      @WW
      To zadam ci tylko klasyczne pytanie: jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego od kilku sezonów jest tak źle? Pytanie pomocnicze: trzecie miejsce nie jest ok.

    • bezjimienny napisał(a):

      A, że tak zapytam- jest jakaś firma na swojej stronie głównej regularnie się samobiczuje?
      Ja się na marketingu absolutnie nie znam, ale to, że należy w przekazach eksponować dobre strony a marginalizować złe nawet ja ogarniam. I dziwi mnie, że @tomasz1973, zdaje się jako biznesmen, nie. Chyba, że nienawiść zaślepia.

    • bezjimienny napisał(a):

      *jakaś firma, która

  24. Mary napisał(a):

    Właściwie to mi się nawet gadać nie chce. O co ta burza w szklance wody? Ivan ma prawo sobie zamknąć trening i tyle (bo sparing to chyba trening). Oglądałam np. konferencje repry za Nawałki i tam stale padało hasło 15 minut dla mediów i trening zamykamy. O co Wam chodzi? A do tego ponoć bojkotujecie Lecha. Co to za bojkot jak stale chcecie mecze oglądać, nawet sparingowe? Zdecydujcie się wreszcie.
    Tak, wierzę w Ivana i żadne wyzwiska pod moim adresem tej wiary nie zmienią.

    • kidd napisał(a):

      Ja tsm w ivana raczej nie wierze, przynajmniej nie teraz, moze za kilka lat, natomiast fakt jest taki ze wielu tu chciało go widziec w roli trenera, teraz juz po kilkunastu meczach kaza mu sie wynosić bo taktyka nie taka, pilkarze nie tacy, a teraz jeszcze smieszne żale że sparing zamkniety. Łapy opadają…

    • bezjimienny napisał(a):

      O to, że i on i zarząd deklarowli, że tak czynić nie będą. I tylko tyle.
      Przynajmniej do weekendu, kiedy to zobaczymy prawdopodobnie, że niczego zaskakującego zespół nie zaprezentował, a cała sprawa okaże się bezsensowną szopką.

  25. BB napisał(a):

    Zamknięty sparing to nic niezwykłego. Robią tak prawie wszystkie drużyny w różnych ligach i nie tylko. Jest to też normalny zwyczaj drużyn narodowych. Zwłaszcza przed jakimś ważnym meczem. Normalna rzecz, że się nie zdradza tajemnic klubu. Transparentność i otwartość dla kibiców nie oznacza wyjawiania wszystkich tajemnic drużyny. Może jeszcze opublikować wszystkie warianty gry rozwiązania taktyczne? Wiem że każdy chciałby wiedzieć nawet jakim papierem podciera się Rutek ale niektórych rzeczy p prostu nie mówi się wszystkim. Ivan chciał coś przećwiczyć i nie chciał tego ujawniać i miał do tego święte prawo. A 3 minuty jakiś urywków za dużo nie wyjaśniają.

    • arek z Debca napisał(a):

      Czasem mam wrażenie, że ty jesteś jakimś tanim internetowym rzecznikiem pana uczniaka i jego ksiegowego.

  26. milekamps napisał(a):

    Ręce i nogi opadają jak to wszystko widzi

  27. Erwin napisał(a):

    Nie wiem co napisać. Od dłuższego czasu. (Konkretnie od konferencji człowieka który się nie podda)ciągle piszemy to samo, myślimy to samo, przewidujemy to samo itd.(nie licząc dziwnych nicków ). Dziwię się komuś kto chodzi i kibicuje szczęśliwy na stadion a po meczu śpiewa jak gdyby nigdy nic czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię. Wydaje mi się, że ta wiarę nakręca samo bycie na meczu(Każdym.!rozumiesz Januszu ). Na tym forum jest dużo wiary bardziej myslacej o wynikach i takiej co pragnie czegoś więcej niż przekrzyczec rywala na meczu. Co w związku z tym, a no patrząc na minimalizm rządzących(którzy nie wyciągają wniosków i tu za przykład służy zamknięty trening tak jak na ostatniej prostej zeszłego sezonu który jak widać chu.. dał )chodzacych na wszystkie mecze Kolejorza (nie Januszy) prawdziwych kiboli których wzorem są kumaci kibole czy trenera który chciał pokazać, że da radę jednak z gówna bat ulepic, możemy sobie powiedzieć tak jak redakcja A MOŻE BĘDZIE LEPIEJ. Na koniec dwa słowa o trenerze. Ja też byłem za jego zatrudnieniem i dalej chcę żeby został, za dużo się tutaj miernot przewijalo. Ivan to nasz człowiek i oby zszedł na ziemię i ułożył tą ekipę a w zimie naciskal na transfer, może uda się jakoś zdobyć cokolwiek, MOŻE BĘDZIE LEPIEJ, a jak nie to cóż najmniejsze pretensje do Ivana. Prowadzić osobowe to nie ciężarowe tymbardziej bez kursów.

Dodaj komentarz