Oko na grę: Tomasz Cywka

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.


Tomasz Cywka od początku sezonu gra w miarę regularnie będąc rzucany na różne pozycje. 30-latek grał już na „6”, na „8”, na prawej obronie, a w meczu z Legią trener Ivan Djurdjević ponownie desygnował Cywkę na prawą flankę defensywy. Spotkanie w Warszawie było więc dobrą okazją, aby jeden z nowych piłkarzy Kolejorza znalazł się pod naszą obserwacją w ramach cyklu „Oko na grę”.

Ocena gry:

Latem Wisła beż żalu zrezygnowała z Tomasza Cywki postanawiając nie przedłużać z nim kontraktu co było dobrym ruchem. Krakowski zespół bez zawodnika bez atutów radzi sobie lepiej od Lecha i o Cywce pod Wawelem nikt już nie pamięta. Dziś Ivan Djurdjević postanowił wrócić do systemu z czterema obrońcami w którym prawonożny zawodnik pełnił rolę prawego defensora. W pierwszej połowie Tomasz Cywka był jednym z najbardziej aktywnych piłkarzy Lecha na boisku starając się grać ofensywnie. Niewiele jednak z tego wychodziło. W drugiej odsłonie dostosował się do poziomu kolegów, choć w defensywie zagrał dużo lepiej niż przykładowo w rewanżu z Gandzasarem, kiedy Alex Junior z łatwością radził sobie na lewej stronie. Dzisiaj tak nie było, lecz Cywka był zamieszany w utratę gola po tym jak razem z Janickim nie złapał zawodnika Legii na spalonym w 31 minucie gry. Uniwersalny piłkarz w meczu z Legią zanotował 80% celnych podań. Na 21 pojedynków wygrał 11 w tym ani jednego w powietrzu. Miał najwięcej fauli w drużynie Lecha (aż 4), które wynikały z prostych strat, które Cywka próbował później naprawić niestety przekraczając przy tym przepisy. Poza chęcią do gry, walką oraz ambicją ponownie niewiele pokazał pod względem piłkarskim. Zagrał słabo jak cały zespół Kolejorza przez co za mecz z Legią otrzymuje jedynkę. Trudno jednak oczekiwać sportowej jakości od zawodnika, który nie pokazywał jej nigdzie przez tyle lat grania w piłkę.


19. Tomasz Cywka
Mecz: Legia Warszawa – Lech Poznań 1:0 (16.09.2018)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: prawy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 74
Faule popełnione: 4
Był faulowany: 1
Podania: 51
Celne podania: 41
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 2
Pojedynki: 21
Wygrane pojedynki: 11
Odbiory: 3
Straty: 6

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 20

  1. kksjanek napisał(a):

    Jak można ściągać takich zawodników i liczyć na końcowy sukces?! Brać zawodnika ze średniaka ligi, którego na dodatek tam nie chcą, tak samo interes życia zrobili z Tomasikiem. Mogli latem tamtego roku wziąć Guilherme, ZA DARMO! Ale no po co, jak jest Kostevych, chociaż my zwykli kibice widzieliśmy już wtedy potrzebę zmienika dla niego, zarząd nie widział. Zauważył pół roku pozniej i podpisał 30 letniego Tomasika, któremu wyszedł jeden sezon, do tego po kontuzji na 4 lata, no biznes życia. Cywka, Tomasik czy wypożyczenie Janickiego to właśnie ruchu klubu który celuje w mistrzostwo Polski, a bierze zawodników, którzy nie chcą w Jadze, Wiśle czy Lechii. Z takimi ludzmi za sterami nic nie osiągniemy, czas najwyższy się z tym pogodzić, przez 8 lat bez zmian z jednym wyjątkiem.

  2. Pawel68 napisał(a):

    Transmisja

    Cywka,Trałka,Jóźwiak i może Tomczyk to jedni którzy coś pokazali!!!Chodzi mi o ambicję!.Reszta to wyrobnicy!

  3. torreador napisał(a):

    Ściągnięcie takich przeciętniaków jak Cywka i Tomasik jest świetnym przykładem „fachowości” osób zarządzających Lechem.

    • bezjimienny napisał(a):

      Jasne, 10 obcokrajowcami w składzie grajmy.

    • torreador napisał(a):

      bezimienny
      Myślę że Twój tekst jest zupełnie nie na temat. Co to za zestawienie Cywki i Tomasika z obcokrajowcami?. Jeśli już mówimy o Polakach do Lecha, to wystarczy spojrzeć na działania skautingu np. Jagi(od lat) czy ostatnio Górnika. Lech tymczasem ściąga Tomasika który w całej swej długiej karierze miał jeden dobry sezon i Cywkę który nie miał żadnego dobrego sezonu

  4. 07 napisał(a):

    Wisła z Cywką w 8 , a bez niego lider. Lech bez Cywki 3, a z Cywką w środku tabeli….. no dobra bez pastwienia. Tylko idiota może zakontraktować przeciętniaka od razu na ponad 3 lata. Dudka 2.0.

  5. Kosi napisał(a):

    O co kaman? Cywka to bóg Twittera. Jak Twittera to tak musi byc
    Tak na powaznie Rutkowski powinien beknac za transfery Tomasika, Cywki i tego typu wynalazkow. Najlatwiej bylo latem zrzucic wine na Wichniarka, by tylko swoj tylek uratowac.

  6. Kolejorz1922 napisał(a):

    Nie rozumiem ciągłego dopierdalanie się do Cywki a takie Orły jak Jevtic, Trałka, De Marco, Janicki, Amaral, Tiba, Gytkjear zagrali dzisiaj super mecz ?
    Ivan rzuca go po pozycjach a widać że najwięcej daje w środku.
    Chciałbym zobaczyć Tibę lub Trałkę na prawej obronie jak by wymiatali a każdy dopierdala się do Cywki.
    Cywka miał być uzupełnienie i uważam że jest bardzo dobrym uzupełnienie nawet daje dużo więcej niż się spodziewałem.

    A gracze którzy dzisiaj przeszli obok meczu jakoś dziwnie znów chowają się w ceniu.

    Tak samo nie rozumiem ciągłego dojebywania się do Ivana.

    Tutaj mam wrażenie są w szatnie „Przegrywy” które już mam wrażenie są od czasu Skorży, Rumaka, Nenada… oni jakoś trwają i przez ostatnie 5-6 lat to przez nich ten klub nic nie osiągnął.

    I taka uważam jest prawda tu żadna taktyka, motywacja itp. nic nie dadzą jak masz takich zawodników jak Janicki, De Marco, Trałka, Gajos, Vujadinovic, Radut, Tomasik, Jevtic tutaj żaden traner z nimi nic nie osiągnie.

    • Kosi napisał(a):

      A jak miales w „okiem na gre” obserwowanych ostatnio Gytkjaera czy De Marco to jaka mieli ocene?
      Skad sie ci kretyni na tej stronie po przegranych meczach biora.

  7. inowroclawianin napisał(a):

    Coś tam biegał, coś tam robił, na tle tego dna się nawet wyróżniał. Tak bym podsumował jego występ. W sumie dziś jeden z najlepszych w Lechu.

  8. arek z Debca napisał(a):

    Cywka nie jest taki zły. Typowy ligowy wyrobnik i rzemieślnik jak Tralka. Przynajmniej się stara i jakaś tam ambicję ma.

  9. smigol napisał(a):

    Cywka się przynajmniej starał. Umiejętności mu trochę brakuje I zaliczył kilka głupich strat Ale się przynajmniej starał. Do czego to doszło Lech gra piach przeciwko fatalnej legi A ja się cieszę że się Cywce chciało „postarac” DRAMAT!!!

  10. Bambo napisał(a):

    Nie wiem czy nie był najlepszy na boisku w Lechu, obok szarpiącego Jóźwiaka ale tutaj pocisk po nim to standard niezależnie jak zagra. Spokój, opanowanie, gra do przodu i prawie nie traci piłek jak ma do kogo zagrać. 6.5/10

  11. LechFan17 napisał(a):

    Skoro daliście jedynkę Cywce to inni chyba dostaną oceny na minusie

  12. krukson napisał(a):

    Nie rozumiem tej powszechnej nagonki na Cywkę. Od przeciętny zawodnik naszego składu. Nie wniósł nic specjalnego ale też nie wyróżnia się in minus. Jeśli mamy mieć do wyboru na pozycji 8 kogoś takiego jak Radut i Cywka to wybieram Cywkę. Jest polakiem, angażuje się, zostawia serducho, obskoczy kilka pozycji na boisku. Jak dla mnie dobry zawodnik jeśli chodzi o uzupełnienie składu. Oczywiście oprócz tego potrzebujemy wzmocnień.

  13. Ostu napisał(a):

    Zostawcie Panowie tego Cywke w spokoju… Nie on jest problemem…

  14. 07 napisał(a):

    Jeśli chwalimy gościa który ma ewidentne braki techniczne za zaangażowanie to ja już więcej nie piszę….. grajmy Kluspiem i Pleśnierowiczem w końcu. Też mają braki , ale jest szansa, że za rok, dwa je wyeliminują. W przypadku Cywki nie ma na to szans.

    • Jacek_komentuje napisał(a):

      Nie chodzi o to, żeby Cywkę chwalić. Wczoraj wszyscy dali dupy po całości, ale on był jednym z tych, co zawiedli najmniej. Tak jak napisało kilku forumowiczów wyżej – jeśli Cywka ma „1” to dla większości pozostałych nie ma skali. I tyle.

  15. Tadeo napisał(a):

    Cywila zagrał na swoim poziomie,czyli na takim na jaki to stać.Zapytam ile razy po wejściu ktoś usłyszał wymienione nazwisko Gajos ,bo ja raz lub dwa .Co robił na boisku tyle czasu Jevtic , o Janickim nie wspomnę.Podobno oprócz dwóch piłkarzy reszta miała być wyleczona przed meczem , to gdzie oni byli , dlaczego nie zagrali ? To jest kpina z kibiców i podawanie sprzecznych z
    prawdą komunikatów.Wierzyłem w Ivana , ale to co pokazali w Warszawie to kryminał,zero walki , szybkości i biegania.Przy tak słabej Legii okazuje się że Lech jest jeszcze słabszy.Kolejny raz nie potrafimy wykorzystać ich słabości i problemów.Jak długo jeszcze Lech będzie się skompromitował i nas kibiców?

    • arek z Debca napisał(a):

      Janicki, Jevtic czy Gajos mógłby w ogóle na boisko nie wybiec i nie byłoby większej różnicy. O Cywce tak jednak nie można powiedzieć.

Dodaj komentarz