Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Arką

Jutro wieczorem Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Presja na Kolejorzu jest ogromna, ponieważ zespół nie wygrał od 12 sierpnia, w 4 ostatnich spotkaniach ligowych przegrał aż 3 razy i spadł na 7. miejsce w tabeli. Lider jeszcze „niebiesko-białym” nie odjechał, ale po tym weekendzie może niebezpiecznie odskoczyć jeśli drużyna zwycięstwem nadal nie zacznie wychodzić z kryzysu.


W piątek przeciwko Arce na pewno nie zagra rekonwalescent Robert Gumny i Nikola Vujadinović. Na boisku nie zobaczymy też oszczędzanych Thomasa Rogne oraz Mihaia Raduta, którzy powinni być do dyspozycji sztabu szkoleniowego we wtorek, natomiast Maciej Makuszewski leczący uraz mięśnia ma być gotowy na niedzielę, 30 września.

Rzekomo kolejnej kontuzji doznał Darko Jevtić, który do Gdyni także nie pojechał. Do autokaru wsiedli za to m.in. Piotr Tomasik, Tymoteusz Klupś czy Hubert Sobol. Ze względu na parę kontuzji w zespole jutro Lech Poznań prawdopodobnie znów zagra w systemie 4-3-3 i najprawdopodobniej w podobnym składzie co w meczu z Legią Warszawa. Piłkarze Kolejorza po godzinie 18:00 już w Gdyni odbędą swój ostatni trening przed piątkowym starciem z Arką i to po nim zapadnie decyzja, kto wystąpi od 1 minuty.

W tygodniu do łask wrócił Jasmin Burić, który obok Łukasza Trałki, Thomasa Rogne i Pedro Tiby, który jeszcze żadnego meczu nie zaczynał z opaską będzie jednym z czterech kapitanów Lecha Poznań. Tym samym pierwszym kapitanem na stałe znów ma być Łukasz Trałka na którego jeszcze latem Ivan Djurdjević stawiał niechętnie. Jednocześnie w gronie podstawowych kapitanów nie ma Christiana Gytkjaera, który dotąd często nosił kapitańską opaskę.

Początek piątkowego meczu Arka Gdynia – Lech Poznań o godzinie 20:30.


PRZEWIDYWANA meczowa „18” na mecz z Arką:

Bramkarze: Matus Putnocky, Jasmin Burić

Obrońcy: Tomasz Cywka, Rafał Janicki, Vernon De Marco, Dimitris Goutas, Volodymyr Kostevych, Piotr Tomasik

Pomocnicy: Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak, Marcin Wasielewski, Tymoteusz Klupś

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Joao Amaral, Paweł Tomczyk, Hubert Sobol

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Arką:

Burić – Cywka, Janicki, De Marco, Kostevych – Gajos, Trałka, Tiba – Amaral, Gytkjaer, Jóźwiak.

* – w zapowiedzi meczu przewidywany skład może być inny

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. Michu87 napisał(a):

    Widzę w przewidzianym składzie trzecioligowiec De Marco i drewniany Janicki. Wiem, że to tylko takie przypuszczenia ze składem, ale Goutas ponoć miał dostać szanse po ch… grze obrony. Tak więc nastąpił ten moment. Djuka odstaw na ławę zagubionego De Marco i daj szanse Grekowi.

  2. J5 napisał(a):

    Nie pamiętam aby w ponad czterdziestoletniej mojej historii kibicowania Kolejorzowi, obrona byla tak beznadziejnie slaba. Doszło do tego, że jeśli Lech nie traci bramki to jest to wyłącznie dzielo przypadku, i dramatycznie słabych umiejętności zawodników z drużyn rywali. Redakcja w analizach śmialo może pisać że słabą stroną Lecha jest obrona, która na pewno meczu nie skończy na zero z tylu. Od momentu, kiedy zdegustowana ofensywa spuścila z tonu i dostosowala się do poziomu obrony, właściwie nie mamy żadnych atutów. Uważam, że zarówno remis jak i zwycięstwo Lecha w piątkowym meczu będzie dziełem przypadku i niewyobrażalnego fuksa, oraz obrazem przeogromnego frajerstwa naszych rywali. Niestety, jako realista przewiduję zwycięstwo Arki, z cichą kibolską wiarą w tego niewyobrażalnego fuksa

  3. John napisał(a):

    Dlaczego Cywka ma być obrońcą a Wasielewski pomocnikiem?Przecież to nie są ich pozycje ,tak samo jak Amaral miałby być napastnikiem,gdzie nominalnych napastników jest 3 ,gdzie nie ma Dioniego.
    Jak Wasielewski mógł grać na LO,to niech zagra na tej swojej stronie jako PO,a nie Cywkę na siłę pchać.
    Goutas dalej wygląda gorzej w treningach od De Marco,Janickiego?

  4. luck napisał(a):

    Czy Dioni jest naprawdę tak cienki, że wstydzą się go pokazać?

  5. Bart napisał(a):

    Tiba po niecałych trzech miesiącach w Lechu wśród kapitanów? Podobnie Rogne, w Lechu staż niewielki, meczów w pierwszym zespole zagrał nawet mniej niż Tiba i już wśród kapitanów? Nie za szybko?

    • leftt napisał(a):

      Masz do wyboru albo tych, co są za krótko albo symbole porażek. Proporcje są 2 na 2, także jest w tym jakaś logika.

    • legolas napisał(a):

      Jak dla mnie im ktoś dłużej siedzi w tej drużynie, tym gorzej wygląda mentalnie, także jak dla mnie decyzja bardzo dobra, by to nowi zawodnicy mieli też szacunek w szatni.

  6. Bronks napisał(a):

    A co z Dionim? Zero info. Czyzby nasz „trener” uznał, ze jest tak slaby jak Kolic?

Dodaj komentarz