Felieton kibica: Szrot won to klubowi lżej

Wszystkim internautom KKSLECH.com przypominamy o możliwości wyrażania swojego zdania nie tylko w „Śmietniku kibica” czy w komentarzach do newsów. Jednocząc na tej witrynie kibiców Lecha Poznań dajemy możliwości wygłaszania swoich opinii na stronie głównej witryny. Cykl „Twoim zdaniem” jest stworzony do tego, aby każda osoba chcąca dotrzeć ze swoją opinią do innych kibiców Kolejorza bez trudu mogła to zrobić.


W każdym tygodniu czekamy na Wasze najlepsze oraz najciekawsze teksty, które mogą pojawić się na łamach KKSLECH.com. Każdy z kibiców, który umie pisać, chce to robić i ma coś ciekawego do przekazania innym kibicom Lecha Poznań w sposób obszerny i ciekawy (także kontrowersyjnego) ma drogę otwartą do tego, by jego tekst na tematy sportowe przeczytało nawet kilkanaście tysięcy ludzi. Czasem nie trzeba dodawać wpisu na przysłowie pół strony w „Śmietniku Kibica” bądź w newsach. Czasem wystarczy jeszcze trochę rozwinąć swoją myśl, odpowiednio ją zredagować i przesłać do nas w formie dowolnego tekstu. Dziś publikujemy jeden z nadesłanych do nas artykułów przez kibica.

Szrot won to klubowi lżej

Zacznę niesportowo: czy znacie teorię O-Ringu? W dniu 27 stycznia 1986 roku miał startować prom kosmiczny Challenger. Prognoza pogody wykazała, że wracać na Ziemię będzie w trakcie burzy – przesunięto więc start na następny dzień. Ponieważ transport promu z miejsca startu do hangaru i z powrotem byłby bardzo czasochłonny i kosztowny, zrezygnowano z niego. Podczas startu doszło do wybuchu i życie straciło 7 kosmonautów. Powodem katastrofy była mała uszczelka (O-Ring), kosztująca kilka centów. Okazało się, że w wyniku niskich temperatur w nocy, gumowa uszczelka zesztywniała i pękła . Stąd powstała ekonomiczna teoria O-Ringu: jesteś tak mocny jak twoje najsłabsze ogniowo.

Dlaczego o tym? W jednej z książek (chyba „Futbol i statystyki”) jest przełożenie tej teorii na grunt futbolu. Porównywane są kadry różnych zespołów i okazuje się, że nie decyduje poziom umiejętności największej gwiazdy. Bo choćbyś miał najlepszych napastników, co ci po tym jak w bramce ręcznik broniłby lepiej niż twój bramkarz. Całkiem niedawno wspominał o tym nawet Robert Lewandowski, tłumacząc dlaczego nie zdobywa tylu bramek w reprezentacji:
– Jeśli napastnik dostaje mniej podań, to maleją szanse drużyny na zdobywanie goli. (…) chciałbym też sam dochodzić do sytuacji i strzelać gole – mówił Lewandowski.

Do czego zmierzam – na zespół trzeba patrzeć jako całość: Czy gdyby w bramce zamiast Burica/Putnockiego stał np. De Gea to byłoby lepiej? Nie przy tej obronie. Czy mając w ataku CR7 strzelilibyśmy więcej goli? Przy tej ilości podań w szesnastkę? Czy Serio Ramos albo Pique trzymałby w ryzach obronę, mając za partnera Janickiego czy Vujadinovica? Nie sądzę… Trudno więc zachwycać się Amaralem czy Tibą. Wyróżniają się, to fakt. Ale w obecnej sytuacji każdy kto kopnie piłkę prosto, wyróżniłby się w Lechu. Sęk w tym, że te przebłyski jakości to zbyt mało na tą chwilę. I klika najbliższych. Analizując kadrę Kolejorza trudno nie oprzeć się wrażeniu, że dużo wody upłynie w Warcie, zanim powstanie klasowy zespół. Dlaczego?

Bramka: Putnocky, Buric =>potrzeba lepszego
Prawa obrona: Gumny => brak zmiennika
Środek: Goutas, Janicki, Vujadinovic, Rogne, De Marco, Orłowski => potrzeba 2 zawodników
Lewa obrona: Kostewycz, Tomasik => do wzmocnienia
Defensywny: Trałka, Cywka => beż żartów-ile można czekać?
Środkowy: Gajos, Tiba => piekło/niebo. Do wzmocnienia
Prawe skrzydło: Makuszewski, Klupś => może być
Lewe skrzydło: Jóżwiak, Wasielewski => do wzmocnienia
Ofensywny: Jevtić, Radut => bilety na Ławicę i Ż jak żegnam
Atak: Amaral, Gytkjaer, Tomczyk, Dioni =>trudno powiedzieć, na dwoje babka wróżyła

Skreśliłem nazwiska zawodników, którzy przez wielu kibiców są uznawani za zbyt słabych na Lecha. Sęk w tym, że gdyby Djurdjević odsunął ich od kadry to… kim miałby grać? Zakładając, że w przyszłym sezonie skreślonych już nie będzie, potrzeba ok 10 transferów do uzupełnienia kadry. A jeśli każdy miałby kosztować 0,5 mln euro to przy wydawaniu szalonych 2,5 mln euro (!) rocznie daje nam to minimum 2 sezony. Wszystko więc wskazuje na to, że ten sezon będzie jak w powieści o Harrym Potterze: ten-którego-imienia-nie-można-wymówić… Sezon przejściowy. Trudno jest się z tym pogodzić, ale dlaczego mając 90% kadry, która przegrała nie raz, mielibyśmy coś wygrać za rok? Tą stajnie trzeba oczyścić z gówna. Zburzyć wszystko i zbudować na nowo. Pozbyć się cwaniaków i pozorantów. Niech tylko ktoś z Zarządu wyjdzie i to powie wprost. Bo inaczej transparent MAMY KURWA DOSYĆ pojawi się i za rok, i za dwa…

Wracając jeszcze do kadry Lecha należy się zastanowić nad poszczególnymi nazwiskami. W dawnych czasach Wisła Kraków potrafiła kupić każdego wyróżniającego się ligowca – także od nas (Głowacki, Żurawski). Niekoniecznie tą droga powinien pójść Lech, ale postarać się aby na każdej pozycji w składzie byli zawodnicy, których inne zespoły chciałby mieć u siebie. A jak jest teraz? Gumny, Jóźwiak, Tiba, Amaral, Makuszewski i może Gytkjaerr. Tych zawodników na pewno chciałaby reszta ekstraklasy. A to nie jest połowa jedenastki! Czasy gdy zazdroszczono nam Arboledy, Stilica czy Rudnevsa dawno minęły. O jakości dzisiejszych zawodników świadczy letnie zainteresowanie Majewskim czy Pawłowskim. Następny w kolejce jest Jevtić. Gwiazda ale chyba już spadająca. I pomyśleć, że pół roku temu można było sprzedać go do Galatasaray za 3 mln euro (podobno taka była oferta). Jednak jakie niosłoby komentarze: „Zarząd tylko chce zarabiać”, „Bez niego nie będzie Majstra”, „Wszystkich sprzedajcie i grajcie rezerwami”… I sytuacja jest taka sama ale bez tych 3 baniek.

Kolejna postać to Radut. Może i miał potencjał i scouting go wynalazł. Ale po podpisaniu pierwszej umowy nie pokazał nic wyjątkowego. Na temat każdego zawodnika można coś powiedzieć (Kosita żelazne płuca i wrzutki, Maki szybkość ,itd.) a cecha wyróżniająca Raduta to…? No nic mi nie przychodzi do głowy. Facet nie zagrał żadnego meczu, z którego bym go pamiętał. To już prędzej Keitę skojarzę za bramkę z dystansu a rumuński Beckham absolutne zero. O Trałce dużo żalu zostało już wylane. Janicki czy Vujadinović też dużo słów nie potrzebują. Tomasik – długa umowa, zmiennik Kostewycza. To może lepiej dać szansę Puchaczowi? Czy też Zarząd skreśli go jak Serafina? Bo mam wrażenie, że od czasu gdy odszedł Pan Marek Śledź , młodzież coraz gorzej wchodzi do seniorskiej piłki. Wasielewski wypożyczony po czym skreślony. Orłowski debiutujący od razu w pierwszym składzie w pucharach. Gdzie tu przeskok, oswojenie się? Gramy Tomasikiem zamiast Klupsiem. Sprawa Serafina znana. Następny będzie Moder? Sobol? Nie zmarnujmy ich! Linetty czy Kownacki trafili na swoje szanse i wypłynęli. Nie pozbywajmy się talentów zanim nie wybuchną. Modrić swego czasu został ogłoszony najgorszym transferem roku. A dziś odbiera nagrodę FIFA i jest kandydatem do Złotej Piłki. A żeby było śmieszniej pewien polski trener obserwował go w 2003 roku z komentarzem: słabe warunki fizyczne, trudności z górnymi piłkami.

Jeśli chodzi zaś o scouting – na pewno będzie problem z bramkarzem. Od kilku lat poszukujemy dobrego golkipera i choć przewinęło się dużo zawodników (śp. Turina, Dolha, Kasprzik) to dupę na końcu ratował nam Kotorowski. Poziomem był taki jak oni ale był „swój” chłop. Teraz gdy słyszę, że Buric chciałby być jak Kotor… Kurde, staraj się być pierwszym Buriciem a nie drugim Kotorem! Fajnie jest mieć drugiego, doświadczonego bramkarza ale fajniej jest mieć porządnego pierwszego. A Burić może chce zostać w Poznaniu bo wie, że gdzie indziej trudno będzie się zahaczyć. Na koniec jedno pytanie – kto to jest Dioni? Ktoś go widział w akcji? Jest zapchaj-dziurą czy nieodkrytym talentem jak Koljic? Znaleźć go, widzieć codziennie na treningach a potem oddać bez żalu i patrzeć jak korzystają inni… W tym sezonie 10 meczów, 12 goli, transfer za 450 tys euro. Ale może Zarządowi została po nim koszulka na ścianę?

(pitr1922)

Więcej o cyklu „Twoim zdaniem” -> TUTAJ

Artykuły można wysyłać na adres e-mail -> redakcja@kkslech.com

Teksty wysłane do nas przez kibiców można przeczytać -> TUTAJ

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. John napisał(a):

    Tytuł trafny.Z samym tekstem nie ze wszystkim się zgadzam w 100%.
    Środek obrony np,Jest Rogne ,na którym obrony budować nie można ,bo widać ile gra.
    Zaraz wróci na 2,3 mecze i 2 miesiące przerwy.To ile zagra spotkań w sezonie?Do niego młody Pleśnierowicz.Reszta do wypie*dolenia ,Goutas zagadka.
    Prawa obrona-Tu jest Gumny,którego w tym sezonie nie ma 4 miesiące. Wróci do gry, nie wiadomo jak długo w Lechu zostanie.
    Widzę młodego Zalewskiego,który już mógł się ogrywać,kiedy Lech nie ma PO,od początku sezonu.Lepiej było Orłowskiego ciągnąć ,który już do rezerw wrócił.
    Lewa obrona-Kostevych,Puchacz,Zimmer.
    Skrzydłowi -Makuszewski,Jóźwiak,Klupś,tyle.
    Def pomocnik-Brak.Trałka out,Cywka to nie def.pomocnik.
    Pomocnik 8 ,Tiba,???
    Pomocnik 10-Jevtić,ale na pewno nie w tym wydaniu ,co w tym sezonie,w obecnej formie.
    Atak jest ok-Gytkjear,Dioniego trzeba sprawdzić ,Sobol może być odkryciem,gdyby szansę dostał,Tomczyka też stać na bramki.
    Co do Raduta.Czy Ivan totalnie zgłupiał,on nie zasługuje już na żadne szanse w Lechu,choćby na treningach kiwał jak Messi.Lepiej dać wejść jakiemuś młodemu.
    Zresztą już był artykuł na temat kadry Lecha.11,12 zawodników jest do odstrzału najszybciej jak to będzie możliwe.
    Bramkarz,Tomasik,Janicki,De Marco,Orłowski,Vuja,Wasielewski,Gajos,Trałka,Radut,Goutas???
    Jevtić???.Nie ma że boli.

  2. rafik2a4 napisał(a):

    Trudno się nie zgodzić. Nasuwa się jeszcze kilka wniosków:
    Czy transfery były szykowane pod dany rodzaj taktyki jaki preferuje klub czy są kołem zamachowym do działalności ośrodków przyklubowych? (agencje menadżerskie, Reha Sport itp.)
    Mam wrażenie, że kupowaliśmy tanio i z zyskiem dla wszystkich tylko nie dla kibiców i rozwoju klubu.
    Myślę, że burdel w klubie wynika poniekąd z braku jasnej strategii i kogoś kto utnie patologiczne układy.
    Czy wiemy coś więcej o przyszłości tego klubu? Same mgliste przekazy i Liga mistrzów, nawet nie pamiętam w którym roku.

  3. inowroclawianin napisał(a):

    Dużo racji, bardzo dużo. Ciekawe, czy ktoś z zarządu czyta te artykuły i komentarze. W Lechu musi się naprawdę wiele zmienić by wrócić do dobrej gry sprzed 8 lat.

  4. arek z Debca napisał(a):

    To zarząd jest głównym probleem tego klubu. Piłkarze to tylko efekt końcowy tego badziewia. Nawet firma, która ma do dup…. szefa i kierownictwo ale świetnych pracowników daleko nie zajedzie. W Lechu jest jeszcze gorzej bo za sprawą beznadziejnego zarządu mamy beznadziejnych grajków z kilkoma wyjątkami, a nawet jak będą dobrzy to po chwili wtopią się we wszechogarniającą bylejakość.

  5. Pawel1972 napisał(a):

    Co do ofensywnego pomocnika, to Ivan – moim zdaniem – bez sensu kombinuje z ustawieniem, teraz mamy 4 – 3 – 3. A gdyby wrócić do klasycznego 4 – 5 – 1 (a raczej 4 – 4 – 1 – 1), gdzie Amaral (zamiast tracić swoje walory na skrzydle) grałby za Gytkierem? Wtedy kręgosłup pomocy wyglądać mógłby tak: Cywka – Tiba – Amaral.

    Co do pomocnika defensywnego, to jeśli będziemy grać jednym – Cywka i Trałka wystarczą. Przy czym Cywka powinien być pierwszym, ale do tego potrzebna jest dobra obrona (bo Cywka jednak lepiej gra do przodu, a Trałka lepiej broni).

    No i Cywka absolutnie nie powinien łatać dziur na prawej obronie. Tu się mści na zarządzie sknerostwo, a trenerze huraoptymizm – wydawało im się, że 3 tygodnie i Gumny wróci, więc Olkowskiego spuścili na drzewo. A trzeba było go łapać już zimą, kiedy warunki były dogadane (latem podobno miał za duże wymagania finansowe).

    Teraz prawego obrońcy de facto nie mamy – nie wiadomo kiedy Gumny wróci do gry i w jakiej będzie formie. Tym niemniej, już wolałbym Orłowskiego na tej prawej obronie, niż Cywkę, bo widoczny jest brak Cywki w pomocy.

    Swoją drogą, niechciany w Wiśle Cywka, na tle naszej kadry, okazuje się fajnym wzmocnieniem…

  6. Viking napisał(a):

    Dobry felieton! Zreszta ten poprzedni tez. Fajnie sie czyta takie teksty (nie zawsze sie z nimi zgadzajac).

Dodaj komentarz