UYL: Hertha – Lech 2:0

W pierwszym meczu I rundy ścieżki mistrzowskiej UEFA Youth League sezonu 2018/2019, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Herthą Berlin 0:2 (0:1) i w rewanżu 24 października przy Bułgarskiej czeka go bardzo trudne zadanie odrobienia strat. Kolejorz ma czego żałować, gdyż przeważając przez niemal całą II połowę w samej końcówce stracił 2 bramkę z rzutu karnego.


Mecz w Berlinie do którego Lech przystąpił wzmocniony zawodnikami z rezerw takimi jak m.in. Zimmer, Norkowski, Kryg, Przybysz czy Sobol trenujący na co dzień z pierwszym zespołem od początku był bardzo otwarty. Poznaniacy pierwszą akcję stworzyli sobie już w 2 minucie gry, kiedy na bramkę Niemców uderzał Karbownik. Z upływem spotkania groźniejsi byli już gospodarze, którzy więcej utrzymywali się przy piłce stwarzając przy tym więcej sytuacji. Kolejorz starał się grać uważnie w obronie oraz zagrozić berlińczykom m.in. po rzutach rożnych. Po 20 minucie meczu obraz gry znów się zmienił. To poznaniacy atakowali, a bramkarza próbował zaskoczyć choćby Sobol. W 31 minucie gospodarze objęli prowadzenie po tym jak Werthmuller wykorzystał zamieszanie w polu karnym po wcześniejszym rzucie rożnym. Po tej bramce poznaniacy nie załamali się próbując szybko odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, jednak aktywny od początku Sobol nie mógł trafić w światło bramki. Ostatecznie I odsłona zakończyła się prowadzeniem Herthy częściej utrzymującej się przy piłce (58% do 42%), która oddała 6 strzałów przy 5 uderzeniach Lecha. Gospodarze mieli także więcej stałych fragmentów.

Druga odsłona meczu w Berlinie rozpoczęła się dobrymi okazjami bramkowymi dla obu ekip, które zmarnowali Sobol oraz Kade. W pierwszym kwadransie po przerwie to poznaniacy przeważali, lecz nie potrafili zdobyć gola. Lech na szczęście nie zatrzymywał się i dalej robił wszystko, żeby wyrównać. Kolejorz osiągnął przewagę w strzałach, jednak m.in. przez nieskuteczność Marchwińskiego oraz Sobola wciąż przegrywał 0:1. Napór „niebiesko-białych” po zmianie stron rósł z każdą upływającą minutą co nie przekładało się na gola. Lech na zmianę próbował zaskoczyć Herthę raz po ataku pozycyjnym, a innym razem po stałym fragmencie gry. Sam trener Bartosz Bochiński wykorzystał wszystkie 4 zmiany próbując za wszelką cenę odmienić losy tego pojedynku. Niestety w końcówce lechitom zabrakło koncentracji, faul w polu karnym popełnił Andrzejewski, natomiast jedenastkę na gola zamienił Ngankam podwyższając prowadzenie Mistrzów Niemiec. Nawet po tym trafieniu Kolejorz próbował jeszcze odpowiedzieć, ale nie dał już rady. Mimo niezłej gry i przewagi w strzałach (15/5 do 12/5) lechici przegrali w Berlinie 0:2 i trudno będzie im awansować dalej. Rewanż odbędzie się w środę, 24 października, o godzinie 18:00 przy Bułgarskiej.


Hertha BSC Berlin – KKS Lech Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 31.Werthmuller 90.Ngankam – k.

Żółte kartki: Albrecht, Weber, Krebs

Sędzia: Bojan Nikolić (Serbia)

Hertha: Klatte – Gurschke (85.Nerlich), Rekik, Baak, Kastrati – Albrecht (85.Tamim), Krebs, Kade – Jastrzembski (68.Ngankam), Werthmuller, Ramić (67.Weber).

Rezerwowi: Palmowski, Nerlich, Weber, Gozusirin, Tamim, Ziemer, Ngankam.

Lech: Przybysz – Zimmer, Skrzypczak, Andrzejewski, Smajdor (84.Niewiadomski) – Norkowski, Kryg – Karbownik (46.Janiak), Bartkowiak (69.Nowak), Marchwiński – Sobol (79.Szymczak).

Rezerwowi: Bąkowski, Bieniek, Janiak, Niewiadomski, Maćkowiak, Nowak, Szymczak

Kapitanowie: Rekik – Norkowski

Trenerzy: Hartmann – Bochiński

Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +11°C, pochmurno

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 10

  1. MP napisał(a):

    Nie ma żadnej transmisji?

  2. J5 napisał(a):

    Jak zwykle w Lechu szwankują DSFG. Dobrze byloby chociaż strzelić bramkę

  3. Cinek napisał(a):

    Ehhh 2:0 to już ciężki wynik do odrobienia :/

  4. J5 napisał(a):

    To chyba już przekleństwo Kolejorza. Atak, sytuacje, strzaly- i tylko brakuje wykończenia, brakuje kogoś kto miałby odrobinę zimnej krwi. Przy skuteczności w rewanżu wynik jest jeszcze do odrobienia

  5. Kosi napisał(a):

    Szybko poszło. 2 mecze i tyle z rozgrywek. Żal bo Sheriff czy Gabala była do przejścia i otwierała sie ciekawa szansa juz wiosna na gre w pucharach

  6. inowroclawianin napisał(a):

    Szkoda, nie idźcie śladem seniorów, nie idźcie tą drogą.

    • Kosi napisał(a):

      Już poszli. Nie wiem co gorsze. Przegrana po meczu w którym byli lepsi czy gladka porazka po slabej grze.

Dodaj komentarz