Czas na poprawę

Trwająca październikowa przerwa na kadrę to przedostatnia szansa dla Lecha Poznań na poprawę gry, a także różnych szwankujących elementów jeszcze w tym roku kalendarzowym. Kolejorz wróci do rywalizacji za równe 10 dni rozpoczynając wtedy III i przedostatni etap rundy jesiennej sezonu 2018/2019 podczas którego rozegra łącznie 5 spotkań na 2 różnych frontach.


Lech Poznań po piątkowym meczu z Górnikiem Zabrze decyzją sztabu szkoleniowego otrzymał aż 3 dni wolnego. „Niebiesko-biali” do zajęć wrócili dopiero wczoraj rozpoczynając tym samym pierwszy mikrocykl treningowy podczas drugiej tej jesieni przerwy na kadrę. W tym tygodniu z zespołem nie trenują kadrowicze, a więc Hubert Sobol, Paweł Tomczyk, Kamil Jóźwiak, Maciej Makuszewski, Christian Gytkjaer i Robert Gumny, który w kadrze jednak nie zagra i wkrótce wróci do klubu.

Nowością jest za to dowołanie do reprezentacji Christiana Gytkjaera mającego szansę zagrać w reprezentacji Danii po raz 2 w karierze. Duńczyk wraz z Tomczykiem oraz Jóźwiakiem najpóźniej wrócą na Bułgarską ze zgrupowania reprezentacji, gdyż najwcześniej w środę, 17 października. W przerwie na kadrę w ogóle z drużyną nie będą trenowali kontuzjowani Nikola Vujadinović i Tomasz Cywka, którzy jako jedyni na pewno nie zagrają w pierwszym spotkaniu Kolejorza po październikowej przerwie na kadrę.

Najbliższe dni pozwolą powrócić do formy m.in. Wiktorowi Pleśnierowiczowi, Łukaszowi Trałce czy Tymoteuszowi Klupsiowi, którzy ostatnio mieli małe problemy. W pełnym treningu w końcu jest Dioni, który stracił ostatni miesiąc z powodu kontuzji mięśnia. W pierwszym tygodniu drugiej tej jesieni przerwy na kadrę Lech Poznań nie ma w planach rozegrać żadnego meczu sparingowego, ale możliwa jest wewnętrzna gra kontrolna. W weekend rezerwy nie rozegrają swojego spotkania w III-lidze, więc będzie miał kto w niej wystąpić.

Trochę inne plany na trwającą przerwę na kadrę ma najbliższy rywal Lecha Poznań wyprzedzający nas na razie o 2 punkty, czyli Korona Kielce. Podopieczni Gino Lettieriego do zajęć powrócą dopiero w czwartek. Dzień później o 16:00 zmierzą się kontrolnie z GKS-em Katowice. W tym sparingu nie wystąpią kadrowicze – Ken Kallaste oraz Pape Diaw, który ledwo zdąży wrócić z Afryki na mecz z Kolejorzem. Trener Korony będzie miał problem, bowiem przeciwko poznaniakom z powodu kartek nie wystąpi inny obrońca Bartosz Rymaniak, a także pomocnik Michael Gardawski.

Przypomnijmy, że mecz Lecha Poznań z Koroną Kielce odbędzie się w sobotę, 20 października, o godzinie 20:30.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. 07 napisał(a):

    Czas na zap…dol powinno być.

  2. Pawel68 napisał(a):

    Za mało wolnego….Dać im wolne do 19.10…

  3. inowroclawianin napisał(a):

    Mecze przegrywają, a wolne dostają. Niestety, ale o tym decyduje Ivan, czyli nie uczy ich profesjonalizmu i odpowiedzialności. Nie można nagradzać za dziadostwo.

  4. J5 napisał(a):

    Przerwa na kadrę raczej będzie jak zwykle zmarnowana, a rywal z którym zagrają po przerwie ostatnio lubi ogrywać Kolejorza. Jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, to tradycyjnie nie będzie trzech punktów po kadrze. Nie liczyłbym na pewne zwycięstwo z uwagi na to że z różnych powodów nie zagra kilku graczy Korony, wszak rezerwy ŁKS udalo się pokonać dopiero w 120 minucie

  5. b77 napisał(a):

    Niektórzy to mogą tylko poprawić getry na girach.

  6. arek z Debca napisał(a):

    Dawanie im tyle wolnego po meczach wygląda na rozpaczliwe próby reanimacji trupa. Nie są przygotowani fizycznie do sezonu, nie potrafią zagrać na pressingu choć jednej połowy bo nie starcza sił, to damy im wolne to może się w końcu zregenerują. Choć jestem laikiem w tej dziedzinie to wygląda mi to na amatorkę sztabu szkoleniowego.

  7. bezjimienny napisał(a):

    Dwóch napastników na kadrze? Chyba się co niektórzy w końcu tego Dioniego doczekają.

  8. John napisał(a):

    Przy wcześniej przerwie na kadrę też był czas na poprawę.
    Ten Gino Lettieri to chyba jeden z lepszych trenerów w ekstraklasie.Korona wygląda dużo słabiej niż w zeszłym sezonie,stracili kluczowych zawodników,są jeszcze większą zbieraniną a jakoś punktują.No i są przed Lechem ,2 punkty za liderem.Szacuneczek.

    • Michu73 napisał(a):

      Po całej akcji ze zmiana właściciela nie postawiłbym na Koronę złamanej złotówki (stawiałem ich jako kandydata do spadku) a trzeba przyznać, ze na miarę ich możliwości radzą sobie świetnie. Lettieri robi dobrą robotę. Szacunek.

  9. Legat79 napisał(a):

    Z Vukadinovicem to też są jaja mam nadzieję, że pierwszy do odstrzału w zimie.

    • arek z Debca napisał(a):

      Tak samo jak Janicki, Gajos, Radut, Tomasik, Tralka, Darko czy deMarco. Tylko kto za nich? Pewnie nowe Vujadinovice. I tak w kółko.

  10. Legat79 napisał(a):

    Vujadinovicem oczywiście

  11. Al napisał(a):

    Z tym sztabem trenerskim efektów nie będzie, każdy wygrany mecz przedłuży tylko nadzieje kibiców i pozwoli zarządowi zaoszczędzić kasę.

    • WW napisał(a):

      Tak może być, ale nie musi. To prawie jak zabawa klockami. Jeden ułoży piękną budowlę przez kilka minut. Inny potrzebuje na to parę godzin, ale budowla jest piękniejsza. Następny zrobi z nich badziewie.

  12. wagon napisał(a):

    cała nasza Ekstraklasa jest bardzo słaba/wyrównana, 5 pkt. różnicy pomiędzy 1 i 8 miejscem nic nie znaczy, kto pierwszy ocknie się z marazmu ten zdobędzie MP2019,
    wszystko wyjaśni się w nadchodzących kolejkach, według mnie Ivan popełnia błędy, nie są to jednak błędy krytyczne, super mocne (ponoć) przygotowania nie muszą być błędem jeśli w dalszej części sezonu dadzą one wytrzymałość, gra na trzech obrońców może pomóc gdy trzeba gonić wynik, ściąganie takich piłkarzy jak Wasielewski niby błąd jednak pokazał innym na czym polega ambicja,
    jak teraz terapia Ivana nie zacznie przynosić efektów to już nigdy to nie nastąpi, może się przecież zdarzyć, że Jevtić wróci do żywych, Dioni zacznie być zmiennikiem Gytkjaera,

  13. Bart napisał(a):

    A ja po raz kolejny zapytam: po jaką cholerę klub puszcza Gumnego na młodzieżówkę? „Guma” powinien całe te dwa tygodnie spędzić na nadrabianiu zaległości treningowych pod nadzorem klubowych specjalistów a nie na wycieczce do Wujka Czesia.

    • Radomianin napisał(a):

      Miejmy nadzieję, choć chyba powinniśmy mieć już pewność, że ci fachowcy w U21 są na dużo lepszym poziomie od naszych i pomogą Gumie dojść do dobrej dyspozycji. Jak zostanie w klubie to przez 2 tygodnie znowu może mieć jakiś uraz mięśniowy czy coś. Niech jedzie… będzie zdrowszy ;)

Dodaj komentarz