Gytkjaer, Amaral i długo nikt

W trwającym sezonie Lech Poznań notuje wyniki jak typowy średniak. Z problemami przebrnął 2 rundy eliminacyjne Ligi Europy w których był rozstawiony, z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem odpadł przegrywając 2 razy, szczęśliwie wygrał w Pucharze Polski po dogrywce z rezerwami I-ligowca, a w Ekstraklasie jest dopiero na 7. miejscu w tabeli.


Bilans bieżących rozgrywek na kolana nie powala. 8-3-7, gole: 26:22 to liczby wstydu dla klubu, które w II etapie jesieni nie poprawiły się. W trwającym sezonie Lech strzela średnio 1,44 gola na mecz, natomiast w samej Ekstraklasie 1,54. Te średnie nie powalają na kolana i byłyby jeszcze słabsze gdyby nie dwaj ofensywni zawodnicy.

Christian Gytkjaer czy Joao Amaral samą grą ostatnio nie imponują, jednak swoimi bramkami czy asystami ciągną ofensywę Lecha Poznań. Duńczyk to zarówno najlepszy strzelec Kolejorza w lidze jak i na wszystkich 3 frontach. Na razie zdobył w sumie 9 bramek dokładając do tego dorobku 2 asysty. Joao Amaral ma za to na swoim koncie 5 trafień oraz 3 asysty będąc 2 w Lechowej klasyfikacji kanadyjskiej.

Ta w sezonie 2018/2019 nie wygląda zbyt imponująco. Co najmniej 1 gola lub 1 asystę zaliczyło tylko 11 różnych piłkarzy Kolejorza. W II etapie rundy jesiennej w tej klasyfikacji z bramką w Zabrzu znalazł się Volodymyr Kostevych. Martwi wciąż tylko 1 asysta w sezonie Kamila Jóźwiaka, który do tej pory jest bardzo mało efektywnym piłkarzem Lecha Poznań.

Podopieczni Ivana Djurdjevicia do końca roku kalendarzowego rozegrają jeszcze maksymalnie 11 meczów jeśli pod koniec października lub na początku listopada wyeliminują z Pucharu Polski na wyjeździe I-ligowy Raków Częstochowa.


Gole w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa (17 goli w 11 meczach)

4 – Gytkjaer
3 – Amaral, Tiba
2 – Tomczyk
1 – Trałka, Jevtić, Gajos, Cywka, Kostevych

Puchar Polski (1 gol w 1 meczu)

1 – Amaral

Liga Europy (8 goli w 6 meczach)

5 – Gytkjaer
1 – Trałka, Amaral, Cywka

Gole ogółem (26 goli w 18 meczach)

9 – Gytkjaer
5 – Amaral
3 – Tiba
2 – Trałka, Tomczyk, Cywka
1 – Jevtić, Gajos, Kostevych

Asysty w sezonie 2018/2019

Ekstraklasa

2 – Makuszewski, Gytkjaer
1 – Jevtić, Gajos, Jóźwiak, Tomczyk, Amaral

Puchar Polski

Liga Europy

2 – Jevtić, Amaral
1 – Makuszewski, Tiba

Asysty ogółem

3 – Jevtić, Makuszewski, Amaral
2 – Gytkjaer
1 – Tiba, Gajos, Jóźwiak, Tomczyk

Lechowa klasyfikacja kanadyjska 2018/2019:

9/2 – Gytkjaer
5/3 – Amaral
3/1 – Tiba
1/3 – Jevtić
2/1 – Tomczyk
0/3 – Makuszewski
2/0 – Cywka
2/0 – Trałka
1/1 – Gajos
1/0 – Kostevych
0/1 – Jóźwiak

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. J5 napisał(a):

    Tych liczb u Gytkjaera i Amarala by nie bylo gdyby nie gra Tiby w środku pola. W tej chwili ta trójka plus Kostewycz ciągną ofensywę Lecha, czasami wspierani przez chimerycznych Jóźwiaka i Makuszewskiego, a w jednym meczu Tomczyka. Natomiast niestabilność formy widać u wsztstkich zawodników, stąd czasami któryś z wymienionych ” ginie” na boisku, któryś ma słabszy okres i przez to ofensywa nie zawsze jest w stanie poradzić sobie z obroną rywali. Do tego dochodzi jeszcze słabe przygotowanie fizyczne i mamy średnią 1,44- 1,54 gola na mecz. Oczywiście największe cięgi za grę zbiera defensywa, ale ofensywa w Lechu też jawi się raczej mizernie- brak zamknięcia meczu na 3-0 z Wisłą przez Amarala, niemoc z Legią, ŁKS . Wniosek jest jeden, cała drużyna jest przeciętna i do poprawy

  2. Tadeo napisał(a):

    Dziwię się że jeszcze szansy w pierwszym zespole nie dostał Sobol . Skoro Tomczyk się nie sprawdza to dlaczego nie dać szansy Sobolowi. Co dzieje się z tym Djonim i kiedy wreszcie wróci Gumny , bo o jego powrocie słyszymy już od
    kilku miesięcy.Makuszewski po tak poważnej kontuzji , szybciej wrócił do gry jak Gumny.Dziwna sprawa z tym Rehasportem , i całym sztabem od przygotowania fizycznego , na czele z Kasprzakiem.Akademia wynikami wśród młodzieży, też nie zachwyca.Co się dzieje w tym Lechu ?

  3. John napisał(a):

    Lech nie za bardzo funkcjonuje jako zespół i tu jest problem.
    Znowu jest problemem z odpowiednim wykorzystaniem Gytkjaera,dograniem mu piłki.
    Amaral robi sporo wiatru ale brakuje mu skuteczności,bo jakieś sytuację ma w każdym meczu.
    Skład może nie jest jakiś super ale wszyscy grają poniżej oczekiwań,wydają się być bez formy.
    Ivan za dużo kombinuję i szuka kwadratowych jaj.
    Raduta powinien zwyczajnie odpalić,dać szansę jakiemuś młodemu,przecież niczym nie ryzykuje,nic nie traci w takim układzie,to go wychwala jaki to super jest.Tu kilku powinno odpocząć.
    Myślałem,że z 2,3 pociągnie do 1 zespołu i będą dostawać szansę,wziął nie tych co trzeba.
    Nie dostają szansy kosztem kogo?Raduta,Janickiego,Gajosa,słabego Jevticia.
    Jakieś to dziwne.Wyników nie ma ale to jest dla mnie chyba jeszcze większym nieporozumieniem.
    Nie ogarniam.

  4. inowroclawianin napisał(a):

    Kiepskie te liczby zawodników ofensywnych. Po każdym z nich spodziewałem się dużo więcej. Brak w ich grze pazerności, walki, głodu gry i zwyciezania.

  5. Michu73 napisał(a):

    Nie dziw się. Jak widza te babole w obronie niweczące ich trud to na każdego działałoby to demotywująco. Starasz się, męczysz, walczyć i w końcu strzelasz bramkę ale i tak wiesz, ze pomimo prowadzenia jakiś „Janicki” wykona asystę do przeciwnika albo nie trafi w piłkę i dupa. Ja tam ich podziwiam.

Dodaj komentarz