Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Gino Lettieriego oraz opiekuna gospodarzy, Ivana Djurdjevicia na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 12. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, KKS Lech Poznań – MKS Korona Kielce.


Gino Lettieri (trener Korony):„Jesteśmy rozczarowani, ale nie z wyniku tylko ze zmarnowanych sytuacji. Taktycznie wyglądaliśmy dziś dobrze, Lech nie wiedział co robić, gdy mieliśmy piłkę i wygrał tylko dlatego, że indywidualnie ma większą jakość od nas. Z naszego występu w Poznaniu jesteśmy zadowoleni, jednak nie z wyniku.”


Ivan Djurdjević (trener Lecha):„Naszym założeniem było wygrać, bo wszyscy widzimy jaka jest sytuacja. Musimy gonić rywali. Graliśmy dobrze do 20 minuty, później było słabiej, Korona miała optyczną przewagę, ale zagrażała nam tylko po stałych fragmentach gry. W drugiej połowie było jeszcze słabiej, nie umieliśmy się utrzymać przy piłce i to Korona grała piłką. Kiedy już ją odbieraliśmy, to nie potrafiliśmy wykorzystać kontr. Zespół walczył do końca, znów były emocje do końca, udało się utrzymać wynik i dzięki takim meczom ten zespół rośnie. Korona robiła dziś wszystko, żeby chociaż zremisować, ale wygraliśmy i to jest najważniejsze.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. inowroclawianin napisał(a):

    Czy rośnie to się akurat dopiero okaże w kolejnych meczach. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Niech zapierdalaja na treningach, tyle w temacie. Zimą chociaż dwa solidne wzmocnienia i pozbyć się kilku najgorszych ogniw. Trzeba czyścić Lecha ze slabeuszy.

    • Ja napisał(a):

      Potrzebujemy w pierwszej kolejności trenera oraz specjalisty od przygotowania fizycznego. Ciągle kontuzje uniemożliwiają im wejście na wysoki poziom.

    • inowroclawianin napisał(a):

      I nowy zarząd, tyle to wie 80% kibiców Lecha. Też tak uważam, ale dopóki ten zarząd będzie to będą czekać aż obecny sztab wszystko przegra i dopiero wtedy zwolnią.

  2. Bart napisał(a):

    Skoro Lech na własnym boisku jest przez 70 minut dominowany przez Koronę Kielce, to rośnie co najwyżej zakalec a nie drużyna.

  3. Cinek napisał(a):

    Trzy punkty cieszą. Forma ostatnio się poprawiła (7 ptk w 3 meczach), ale gra nie powala na kolana. W ofensywie nieco lepiej, ale w obronie ta sama padaka jaka jest od lipca. Przed nami mecze ligowe z Pogonią, Lechią, Jagiellonią i mecz pucharowy z Rakowem. Idealna okazja by przekonać nas, że ta drużyna ma szanse coś osiągnąć.

  4. Cinek napisał(a):

    Trzy punkty cieszą. Forma ostatnio się poprawiła (7 ptk w 3 meczach), ale gra nie powala na kolana. W ofensywie nieco lepiej, ale w obronie ta sama padaka jaka jest od lipca. Przed nami mecze ligowe z Pogonią, Lechią, Jagiellonią i mecz pucharowy z Rakowem. Idealna okazja by przekonać nas, że ta drużyna ma szanse coś osiągnąć.

  5. Lolo napisał(a):

    Cieszą 3 pkt. tyle Gra do 2-0 ok. Potem nerwówa Mamy jakiś plan, taktykę? Na razie to jest zdobyć 2 bramki i bronić wyniku a jak nam strzelą na 2-1 to już … Może się uda a może nie

  6. Szymek napisał(a):

    najbliższe mecze pokażą jaka jest wartość tej drużyny, w moim odbiorze Ivan za bardzo żyje wspomnieniami tym co było w zeszłych latach, bo co tu dużo pisac De Marco nie ma poziomu nawet na e-klape i jest do odstrzelenia ..tyle meczy i po co chłopa dalej wystawiać..oby jak najszybicej wrócił Gumny i obrona on oraz Rogne,Goutas i Kostia i bedzie ok. W pomocy o ile środek jest jakoś w miare to skrzydła kuleją.. taki Valencia na obecną chwile jest 2,3 razy lepszy niż Maki. A atak o ile dziś Gytkjer strzelił 2 sztuki w tym 1 z przypadku a 2 to jego najlepsza bramka sezonu i pierwsza nad którą miał kontrole mam wrażenie, to z szacunkiem do tego co strzelił, ale jest za bardzo statyczny jak dostaje piłke na 16-20 metrze to albo strata albo zgrywa i często nie celnie, najbardziej efektywny jest na 5-10 metrze jak już musi dołożyć noge. Nie jest to typowy napdzior kiler a takiego potrzebuje Lech , myślę że jakby Tomczyk zagrał tyle minut co on to nie miałby gorszych statystyk. Skauting bardzo kuleje, co to wykupić jakiegoś grajka z ekipy typu Korona czy Piast lub na Słowacji czy Czechach a tu jest problem aby załatać największe dziury i wygrywać z takimi ekipami jak Korona jakością.. Jak za tydzień nie będzie zwycięstwa w Szczecinie tzn że ta ekipa nie ma jakości i są tam potrzebne zmiany na już..oczywiście nie mówie o Ivanie, ale on też musi otworzyć oczy bo narazie działa troche poomacku i reasumując tyle lat gry jako profesjonalny piłkarz , więc powinien wiedizec kogo wypierdolić a kogo zostawić a nie grąc zawodnikami typu De Marco czy Wasilewski bo to są zawdonicy na drugą ósemke..

  7. Tadeo napisał(a):

    Prawda jest taka że w obecnej chwili Ivan za bardzo wśród obrońców nie ma zbyt dużego wyboru , a Waslewski jak narazie jako zamiennik Gumnego , całkiem nieźle sobie radzi.Duzo pracy przed Ivanem , a szczególnie nad poprawą stałych fragmentów.Druga połowa w naszym wykonaniu beznadziejna ,szczęśliwe 3 pkt.Makuszewski przy takiej formie , niech zapomni o następnym powołaniu na kadrę.Ogolnie mecz słaby i do zapomnienia.

  8. mario napisał(a):

    ja tam nie widzę, by cokolwiek rosło. Może z wyjątkiem mojego wkurzenia. Mecz w naszym wykonaniu słabiutki. Korona długimi fragmentami nad nami górowała. Wystarczy na nami trochę szybciej i agresywniej pograć i nas nie ma. Niech Ivan nie pierdoli, tylko się weźmie za to towarzystwo, bo oni grać potrafią, co niejednokrotnie pokazywali. To, że teraz grają jak cioty jest zapewne wynikiem splotu kilku czynników wolicjonalno-fizycznych. Potrzebny tu jest dobry warsztat trenerski obejmujący również przygotowanie psychiczne.

  9. JJ napisał(a):

    Wypowiedź Gino Lettieriego jest idealnym podsumowaniem poziomu trenerskiego Ivana…Lech wygrał w tym meczu (i w poprzednich) bo indywidualni piłkarze są lepsi. Myśli taktycznej w tym nie ma za grosz…i dlatego tak ciężko się to ogląda…

  10. Michu73 napisał(a):

    Lettieri coraz bardziej mi się podoba.

  11. Szymek napisał(a):

    Co do Wasilewskiego ,to jako zastępstwo Gumy jest alternatywą, ogólnie chłopak się stara , ale z nim w składzie co najwyżej możemy powalczyć z Miedzianką. Co do taktyki to jak mówi przysłowie z pustego nawet Salomon nie naleje.. Ivan widać, że majstrem taktyki i wyborów nie jest, bo są trenerzy, którzy z niczego potrafią coś zrobić, ale to trzeba mieć ludzi zdeterminowanych do tego, którym się chce a nie np. Radut,Janicki,Gajos,De Marco, ile meczy musiało minąć aby zauważył co przeciętny kibic widział gołym okiem. To, że oni się krzątają i nie do końca wiedzą co robić, to bardziej wina piłkarzy niż trenera, bo oni na tym poziomie podstawowe elementy taktyki powinni realizować z zamkniętymi oczami, ale widać, że i z tym jest problem.. Granie długich piłek na afere przy tym poziomie to jest jak walenie kulą o ściane. Rozwiązanie na obecną sytuacje tj pisalem wcześniej obrona : guma, goutas,rogne,kostia ; pomoc: maki(w formie) tiba,trałka i prawy pomocnik potrzebny z jakością potrzeby na już Atak: Gytkjer i Amaral

  12. John napisał(a):

    3 punkty są jedynym plusem tego spotkania.Błędy Korony,nos Gytkjaera i tyle.Pomysłu na grę jak nie było tak nie ma.Sytuacja kadrowa nie jest zła ,Korona nie ma lepszych piłkarzy,są to przeciętni zawodnicy ale jako zespół prezentowali się lepiej.Gra Lecha bez ładu i składu.Zastanawiam się co oni robią na tych treningach i dlaczego dobrze gramy 20 minut?Potem było słabiej,Korona miała optyczną przewagę,druga połowa to już dramat.
    To my se pograli,całe 20 minut.Dobrze przygotowany Lech ,z dobrym planem na mecz ,pewny siebie,nawet z tą kadrą powinien w tym meczu zdominować takiego przeciwnika.
    Tak jak mówię,zgadza się tylko wynik.Ja tam żadnego postępu w samej grze nie widzę,więcej szczęścia niż rozumu.Gdyby Korona od początku zagrała odważniej z Żubrowskim i jeszcze Rymaniakiem ,który zagrać nie mógł ,pewnie wywiozła by 3 punkty.
    Tyle spotkań za nami a ja widzę tylko momenty dobrej gry,jakieś zrywy tego czy innego zawodnika nic więcej,piłkarze są jacy są ,tu najwięcej do zrobienia ma trener.W zasadzie żaden nie gra tak jak mógłby grać będąc odpowiednio przygotowanym.

  13. kilo82 napisał(a):

    Obaj trenerzy dobrze podsumowali ten mecz, dobrze chociaż, że Ivan nie ściemnia, że gra wyglądała ok. Szkoda tylko, że kolejny mecz u siebie, w którym w drugiej połowie nas nie ma…

Dodaj komentarz