Z przeszłością w Poznaniu i Szczecinie

Zarówno w Poznaniu jak i w Szczecinie grają obecnie byli zawodnicy Lecha oraz Pogoni. Łukasz Trałka czy Radosław Majewski nie są oczywiście jedynymi postaciami łączącymi oba kluby. W przeszłości barwy obu ekip mających zupełnie inne cele reprezentowali zawodnicy o których wielu kibiców Kolejorza może już nie pamiętać, a zbliżający się pojedynek z „Portowcami” to idealny moment, żeby to przypomnieć.


W Pogoni Szczecin gra aktualnie Radosław Majewski, który w Lechu Poznań ze względu na swój charakter i podejście do piłki nie sprawdził się. Trener Ivan Djurdjević po objęciu pierwszej drużyny z miejsca go skreślił, a klub lekką ręką oddał do Pogoni Szczecin. „Portowcy” o nic konkretnego nie walczą, znów nic nie zdobędą, w Pogoni nie ma tak dużej presji na wynik co w Lechu, dlatego „Maja” występując w Szczecinie regularnie może przeplatać słabsze spotkania z lepszymi bez żadnych konsekwencji czy krytyki jego osoby. Na obiekcie Floriana Krygiera występuje też wychowanek naszej akademii, Kamil Drygas. 27-latek mimo paru szans nigdy nie przebił się do pierwszej drużyny w Kolejorza. W Zawiszy Bydgoszcz i teraz w Pogoni Szczecin jest podstawowym zawodnikiem.

Przed tą dwójką środkowych pomocników mających swoją przeszłość w Lechu Poznań wcześniej w Pogoni Szczecin grało wielu innych piłkarzy Kolejorza. Jednym z takich zawodników jest na przykład były kapitan „niebiesko-białych”, Rafał Murawski. Popularny „Muraś” spędził przy Bułgarskiej 6 lat. W „niebiesko-białych” barwach rozegrał łącznie 203 mecze (162 w lidze) w których strzelił 19 goli (15 w Ekstraklasie). Z poznańskim zespołem sięgnął po Puchar Polski, wywalczył wicemistrzostwo Polski oraz awansował do 1/16 Pucharu UEFA. 36-latek reprezentując Kolejorza zagrał na Mistrzostwach Europy w 2008 i 2012 roku.

Wraz z nim w Szczecinie występował Dariusz Formella, który po niezłym początku w Pogoni ostatecznie nie sprawdził się i od prawie roku reprezentuje Raków Częstochowa. W naszej drużynie zagra za to były „Portowiec”, Łukasz Trałka. Były reprezentant Polski trafił do Pogoni jesienią 2003 roku i jako młody chłopak początkowo grał w rezerwach szczecińskiego klubu. Trałka szybko przebił się jednak do pierwszej drużyny, zatem już wiosną 2004 roku występował w miarę regularnie wywalczając ze szczecinianami awans do Ekstraklasy. W sezonie 2004/2005 i 2005/2006 zaliczył w barwach „Portowców” łącznie 26 ekstraklasowych występów w których zdobył 2 gole.

Obecny lechita 2-krotnie zagrał wtedy przeciwko Kolejorzowi. W 2004 roku Pogoń pokonała u siebie poznaniaków 3:1, a w drugiej połowie 2005 roku zremisowała na Bułgarskiej 1:1. Łukasz Trałka w obu tych spotkaniach nie zaliczył pełnych 90 minut, a w jednym pojedynku ujrzał żółtą kartkę. Wiosną 2006 roku defensywny pomocnik na pół roku został wypożyczony do Widzewa Łódź, ale szybko wrócił do Pogoni, więc jesienią 2006 roku znów biegał w koszulce szczecińskiego zespołu. Wówczas Trałka zanotował w Ekstraklasie kolejnych 12 gier w tym 2 konfrontacje przeciwko Lechowi Poznań. Jesienią 2006 roku wystąpił 45 minut w przegranym meczu przez szczecinian 1:3, a niedługo potem rozegrał 87 minut w pucharowej porażce „Portowców” na Bułgarskiej 1:2.

Ostatnim piłkarzem Pogoni, który bezpośrednio zamienił Pogoń na Lecha był ulubieniec szczecińskich kibiców, Marcin Robak. Latem 3 lata temu Kolejorz aktywował klauzulę wykupując napastnika za niewielką kwotę. Wcześniej Pogoń Szczecin wzięła z Lecha Poznań młodego Mateusza Szałka oraz Wojciecha Gollę. Ten drugi przebił się w tym klubie. Z defensywnego pomocnika został przekwalifikowany na stopera, dawał radę, wypromował się i odszedł do Holandii. Nieco starsi kibice Lecha Poznań powinni również pamiętać Grzegorza Matlaka, Artura Bugaja czy Krzysztofa Michalskiego. Cała trójka grała zarówno w Pogoni jak i w Lechu, który w sezonie 2001/2002 wywalczył z nimi awans do Ekstraklasy. Najbardziej szanowany wśród „Portowców” jest napastnik, Artur Bugaj, który dla tego klubu rozegrał ponad 130 meczów.

Lecha Poznań i Pogoń Szczecin łączy także m.in. Dawid Kucharski, Marcin Klatt, Robert Kolendowicz, nielubiany w stolicy Wielkopolski snajper, Jerzy Podbrożny czy Rafał Grzelak, który wraz z Kolejorzem ponad 14 lat temu sięgnął po Puchar oraz Superpuchar Polski. Oba kluby łączą jeszcze trenerzy. Są nimi zasłużeni dla naszego klubu szkoleniowcy Bogusław Baniak i Czesław Michniewicz. W Poznaniu oraz w Szczecinie swego czasu pracował też m.in. Bohumil Panik oraz Libor Pala, czyli Czesi wyrzuceni z Bułgarskiej po przegranych derbach z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski we wrześniu 2003 roku.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. MaPA napisał(a):

    Należałoby wspomnieć też o W.Wojciechowskim,R.Jakubczaku i M.Justku.Oni też grali w Pogoni a póżniej w Lechu.

Dodaj komentarz