Tabela, która razi

Za nami już 15. kolejka piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019. Ta seria spotkań mimo 3 remisu Kolejorza w bieżących rozgrywkach ligowych była dla Lecha Poznań jak kolejna porażka. „Niebiesko-biali” nawet w przypadku wygranej zaraz po listopadowej przerwie na kadrę będą mogli awansować co jedynie o jedną pozycję. Nic nie wskazuje na to, aby jeszcze tej jesieni Wielkopolanie dogonili podium.


Jesteśmy już na półmetku sezonu zasadniczego LOTTO Ekstraklasy 2018/2019. Wynik Lecha Poznań? 8. miejsce, 10 punktów straty do lidera i bilans jak na ligowego średniaka przystało – 6-3-6, gole: 21:21. Strata do podium jest mniejsza, wynosi 5 oczek, jednak z drugiej strony na nim są akurat dwaj najpoważniejsi kandydaci w walce o tytuł Mistrza Polski i nic nie wskazuje na to, aby do 19 maja 2019 roku dali się wyprzedzić.

Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław x (trafiony)
Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 1 (nietrafiony)
Korona Kielce – Piast Gliwice 1 (trafiony)
Lechia Gdańsk – Cracovia Kraków x (nietrafiony)
Miedź Legnica – Arka Gdynia 1 (nietrafiony)
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 2 (nietrafiony)
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 1 (trafiony)
Wisła Płock – Zagłębie Sosnowiec 1 (trafiony)

Punkt wywalczony w Białymstoku, czyli na najtrudniejszym dla Lecha terenie w lidze nic poznaniakom nie dał. Kolejorz spadł z 7 na 8. miejsce i powiększył stratę do lidera z 8 do 10 oczek. Może obecny lider nie zachwyca, nie gra wielkiej piłki, lecz punkty zdobywa regularnie mając już naprawdę dużą przewagę nad lechitami. Poznaniakom na 4 punkty odjechała nawet Korona, Piast czy Wisła, zatem wygrana 24 listopada z Wisłą Płock niewiele polepszy sytuację Kolejorza. Pojedyncze zwycięstwo nic nie da. Kolejorz potrzebuje serii na którą też się nie zanosi. Widok tabeli boli, a także razi w oczy. Na razie Lechowi bliżej jest do spadku do dolnej ósemki niż do podium. Nic niestety nie można zrobić. Podczas przerwy na kadrę można tylko zająć się czymś innym niż Lechem i jego sprawami na które nikt z nas nie ma wpływu. Nasze typy na 16. kolejkę podamy w przyszły wtorek.


Tabela po 15. kolejce LOTTO Ekstraklasy 2018/2019:

1. Lechia Gdańsk 31 pkt.
2. Jagiellonia Białystok 28
3. Legia Warszawa 26
4. Wisła Kraków 25
5. Piast Gliwice 25
6. Korona Kielce 25
7. Pogoń Szczecin 22
8. Lech Poznań 21
9. Arka Gdynia 20
10. Wisła Płock 18
11. Zagłębie Lubin 17
12. Śląsk Wrocław 16
13. Cracovia Kraków 14
14. Górnik Zabrze 13
15. Miedź Legnica 13
16. Zagłębie Sosnowiec 11

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 11

  1. 07 pisze:

    Poznań jest miastem tak ubogim sportowo, że sztuką jest nie zapełnić 40000 stadionu choćby w połowie. Na Bułgarską mogą – powinni przyjeżdżać regularnie kibice z całej Wielkopolski. Co mamy? Lecha – średniaka w Ekstraklasie, Wartę klasę niżej w dolnych rejonach tabeli. Kosz żeński – szału nie ma – gdzie następczynie sióstr Dydek? . Męski – gdzie jest , a gdzie powinien być? Gdzie następcy Jankowskiego, Torgowskiego , Kijewskiego? … Siatkówka? – …., ręczna? to są sporty zespołowe. Brak nawet hali widowiskowo – sportowej z prawdziwego zdarzenia. Taka Łódź bije Poznań na łeb, za chwilę piłkarski ŁKS będzie w Ekstraklasie, za rok dwa, Widzew, Hala sportowa – jest, i to jaka. Jestem kibicem – mam do wydania 50 zł. na weekend i co mam robić – ostatnio kupić flaszke i obejrzeć w tv. MMA. Jak zarząd Lecha zamierza mnie przekonać do tego, abym owe 50 zł dać im zarobić? Grą? Jakąś gwiazdą?, a może wynikami? Nic z tych rzeczy. Podobny dylemat ma tysiące osób w Wielkopolsce. Oczy bolą na grę, wyniki są fatalne jak na ten potencjał, a zawodnicy którzy powinni przeskoczyć tą ligę ( Tiba, Amaral) wkomponowali się w zespół i dziś nie widzimy specjalnej różnicy. KIbice chcą dobrze i chcą Lecha w czubie, a najlepiej, aby otwierał ligową tabelę…. na dziś jest pat. Zarząd kompromituje się coraz bardziej i chowa. Brak pomysłu, brak prawidłowej reakcji, decyzji. Jak długo tak jeszcze? …..

    • inowroclawianin pisze:

      To prawda. Tak duże miasto powinno mieć sport na wyższym poziomie. No, ale skoro takie władze są wybierane to tak potem jest. Jaskowiakowi nie zależy na rozwoju sportowym Poznania. Jemu tylko gejady w głowach i obcokrajowcy.
      Co zaś się tyczy Lecha to już jest problem odrębny, też z władzami, ale właścicielskimi Klubu.

  2. leftt pisze:

    Ta liga jest tak słaba, że spokojnie możemy dogonić liderów i dziwi mnie gadanie o matematycznych szansach w listopadzie. My nawet możemy zdobyć mistrza. I nawet z tym składem i zarządem. I wykorzystując 60% potencjału. Teoretycznie jest to wszystko możliwe, co był widać nawet w Białymstoku: przyjeżdża rozbity Lech do będącej w sztosie Jagi i wywozi remis nie będąc drużyną gorszą. Co wcale nie będzie oznaczało, że w Lechu wszystko jest już ok i teraz nastanie świetlana epoka. Lech może być MP i dalej być bardzo chory, cytując Bjelicę.

    • inowroclawianin pisze:

      Hahahah, jakiego MP?! Ogarnij się, nie mamy zespołu ani na MP ani na LM. Dajmy sobie spokój. Oni nie chcą zdobyć MP. Nic nie grają, więc jakim cudem nagle po 8 latach miałoby być lepiej?

  3. J5 pisze:

    Jakakolwiek pogoń za czołówką w tej chwili jest niemożliwa. Niemożliwa będzie również w tym roku, ponieważ zarząd nie potrafi podjąć kluczowej dla klubu decyzji wyboru trenera. To co w innych klubach jest normalne, czyli zatrudnienie kolejnego szkoleniowca zaraz po zwolnieniu poprzednika, w Lechu przybiera postać nierozwiązywalnego problemu, a na końcu okaże się, że wybór i tak był mocno przeciętny. Jeśli wronieccy wiedzieli ( a zakładam że tak było), że Adam Nawałka lubi zarządzać całym pionem sportowym, to nie chcąc dzielić się władzą albo powinni nie podejmować z nim rozmów, albo ogłosić trenera Żurawia szkoleniowcem do końca rundy jesiennej, i wtedy prowadzić spokojne negocjacje z Nawałką lub poszukać innej alternatywy z zatrudnieniem od 1 stycznia 2019. To zamieszanie nie pomaga ani Żurawiowi, ani zdezorientowanym piłkarzom odnośnie nowego szkoleniowca. W rundzie wiosennej z kolei może mieć konsekwencje takie, że strata punktów do podium będzie tak duża, że klubowi pozostanie tylko miejsce w ósemce, bez trofeum, bez medalu i bez pucharów. Jeśli wedlug zarządu ten rok miał być przejściowy, to powonien mieć przygotowane warianty na każdą możliwą sytuację, w tym na taką że Djurdjević sobie nie poradzi, i powinien być w zanadrzu kandydat na jego następcę. Arogancki i bezmyślny zarząd jak zwykle zawalił nam sezon

    • Ostu pisze:

      Warianty to mają przygotowane profesjonaliści… Mniej przewidujący zadają sobie choć jedno pytanie – co jeśli nie… ?
      Musieli wyciągnąć królika z kapelusz bo by ich kibole rozjechali – nie wydostali by się spod fali gówna, które by ich zalalo… A tak – jak mawiał klasyk Gargamel zajęliśmy się czymś innym i zastanawialiśmy się przyjdzie nie przyjdzie…
      A jak widać takie zdezorientowanie pomaga grajkom – nie wiedzą jak i pod kogo się ustawić… I już nie tylko Nowy Trener ale jego widmo zmusza do gry…

  4. Tadeo pisze:

    Oby tym Wronieckim scierwom ponownie nie udało się zamydlic nam oczu Nawalką , tak jak zrobili to Ivanem.Nie dajmy się kolejny raz ona nic temu beztalenciu z Wróbel, razem z tym Łódzkim śmiechem K.K.Lech jest nasz i Lech to my , brak mi słów jak te dwa skórwesyny , potrafili zniszczyć moj ukochany klub.Tylko bojkot trybun i taczki dla tych śmieci.

  5. Ekstralijczyk pisze:

    Terminarz do końca roku prawie idealny aby zaliczyć serię zwycięstw, ale na stan obecny to tylko i wyłącznie nierealne marzenie.

    • Kosi pisze:

      W polskiej lidze nie ma czegos takiego jak idealny terminarz. Wisla Plock z nowym trenerem nie przegrywa ijuż będzie stanowić problem.

    • Ostu pisze:

      I proszę nie oczekiwać że wygramy teraz z tymi, z którymi wygraliśmy wtedy… A i oczekiwać że wygramy z tymi z którymi przegraliśmy jest niedorzeczne…

  6. inowroclawianin pisze:

    Jest tragicznie, a na lepsze widoków nie ma dopóki zarząd nie zostanie wymieniony i cała polityka klubowa.

Dodaj komentarz