Dramatyczna sytuacja Lecha Poznań. Takich strat na tym etapie nie było od lat

Lech Poznań ponosząc 7 porażkę w tym sezonie jeszcze mocniej pogrążył się w jesiennym kryzysie. Kolejorz z bilansem 7-3-7, gole: 23:23 jest ósmy mając tylko 1 oczko przewagi nad grupą spadkową oraz 8 punktów nad strefą spadkową. W starciach z górną ósemką „niebiesko-biali” wywalczyli tylko 5 oczek przegrywając m.in. z obecnym wiceliderem oraz liderem tabeli.


17. kolejka LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 była dla Lecha Poznań fatalna. Wygrała cała czołówka, natomiast Kolejorz przegrał z bardzo słabym zespołem, który dotąd strzelił najmniej bramek w całej lidze. Kto wie. Być może ta kolejka i ta porażka będzie miała ogromny wpływ na tabelę w maju. Lech Poznań znalazł się w dramatycznej sytuacji z której być może wiele osób kibicujących Kolejorzowi jeszcze nie zdaje sobie sprawy żyjąc nadal pustymi nadziejami.

W ostatnich 10 sezonach „niebiesko-biali” tylko 1 raz mieli po 17. kolejkach tak wielką stratę do podium (7 punktów) oraz do lidera aż (13 oczek). Było to oczywiście w sezonie 2015/2016 w którym Kolejorz nie załapał się do europejskich pucharów będących celem minimum klubu także w tych rozgrywkach. W tej chwili Lecha Poznań może już uratować tylko cud, czyli zwycięska seria paru meczów z rzędu + niewyobrażalne na ten moment potknięcia co najmniej 1 klubu znajdującego się aktualnie na podium.

null

Obecnie na ligowym podium z dużą przewagą nad Kolejorzem są 3 drużyny będące faworytami do awansu do europejskich pucharów. Te zespoły nie są na podium przypadkowo, dlatego nic nie wskazuje na to, aby nagle miały zacząć seryjnie tracić punkty. Przez to nawet zwycięska seria Lecha Poznań może mu nic nie dać. Straty są ogromne, największe od lat nie licząc sezonu 2015/2016 i być może już nie do odrobienia.

W ostatnich latach nie było jeszcze sezonu w którym Kolejorz przegrałby wszystko już jesienią. W rozgrywkach 2015/2016 wyżej wspomnianych obowiązywał podział punktów po 30 kolejce, którego teraz nie ma przez co regulamin Lechowi Poznań tym razem nie pomoże. Już na tym etapie rozgrywek trzeba liczyć się z najgorszym, czyli z brakiem awansu Kolejorza do kwalifikacji europejskich pucharów 2019/2020. Do nich załapią się 4 zespoły, więc być może 4. lokata po 37. kolejce dałaby awans do eliminacji Ligi Europy jeżeli po Puchar Polski sięgnąłby ktoś z najlepszej trójki.

Ewentualny brak awansu Lecha Poznań do europejskich pucharów byłby dla klubu kolejnym ciosem. Brak pucharów skutkowałby m.in. kolejnymi stratami finansowymi Kolejorza oraz bardzo nudnym latem 2019 dla kibiców (przerwa trwałaby od 19 maja aż do drugiej połowy lipca). Byłby to również kolejny cios dla tej witryny. W przerwie letniej materiały na temat europejskich pucharów i występów Kolejorza w nich stanowią zdecydowaną większość przyciągając jednocześnie wielu internautów. Brak pucharów byłby dla nas tragedią.


Po 17. kolejkach 2018/2019:

Strata do lidera: 13
Strata do podium: 7

1. Lechia 37
2. Legia 32
3. Jagiellonia 31

8. Lech 24

Po 17. kolejkach 2017/2018:

Strata do lidera: 4
Strata do podium: 1

1. Górnik 32 pkt.
2. Legia 31
3. Korona 29

4. Lech 28

Po 17. kolejkach 2016/2017 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 8
Strata do podium: 2

1. Lechia 36 pkt.
2. Jagiellonia 33
3. Termalica 30

5. Lech 28

Po 17. kolejkach 2015/2016 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 21
Strata do podium: 11

1. Piast 40 pkt.
2. Legia 30
3. Cracovia 30

12. Lech 19

Po 17. kolejkach 2014/2015 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 9
Strata do podium: 3

1. Legia 35 pkt.
2. Wisła 29
3. Śląsk 29

6. Lech 26

Po 17. kolejkach 2013/2014 (obowiązywał podział punktów po 30. kolejce):

Strata do lidera: 8
Strata do podium: 2

1. Legia 37 pkt.
2. Górnik 34
3. Wisła 31

4. Lech 29

Po 17. kolejkach 2012/2013:

Strata do lidera: 2
Strata do podium: –

1. Legia 34 pkt.
2. Lech 32
3. Polonia 32

Po 17. kolejkach 2011/2012:

Strata do lidera: 9
Strata do podium: 3

1. Śląsk 37 pkt.
2. Legia 33
3. Polonia 31

5. Lech 28

Po 17. kolejkach 2010/2011:

Strata do lidera: 8
Strata do podium: 6

1. Wisła 33 pkt.
2. Jagiellonia 32
3. Legia 31

7. Lech 25

Po 17. kolejkach 2009/2010:

Strata do lidera: 5
Strata do podium: –

1. Wisła 40 pkt.
2. Legia 35
3. Lech 35

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 38

  1. Marian 55 napisał(a):

    I po co nam te puchary, żeby odpasc w pierwszej lub drugiej rundzie, a trener będzie tłumaczył, ze nie miał kiedy przygotować drużyny do sezonu bo wcześnie zaczęli grac

  2. arek z Debca napisał(a):

    Jakie puchary? Sukcesem będzie nie wyladowanie w grupie spadkowej. Dograć jakoś to a na nowy sezon 3/4 zespołu do wymiany. Z tym zarządem to pewnie niemożliwe bo trzeba by było wysluplac konkretną kasę a przecież tego szrotu nikt nie kupi za miliony, a więc trup dalej będzie się taplał w błocie czy tam w glinie.

  3. Ostu napisał(a):

    Jakie puchary…?! Jaki awans w tabeli…?!
    Będziemy walczyć w drugiej 8-ce…
    Napisałem wcześniej że żadne upokorzenie i żadna hańba nie zostanie nam oszczędzona…

  4. J5 napisał(a):

    Dopóki wroniarze będą władać klubem, Lech nic nie ugra, a teraz zarządu nie razi już nawet kiepska gra i masa szrotu w pierwszej drużynie. Wczorajsza postawa drużyny sprawiała wrażenie czegoś w stylu buntu- próby sił z nowym trenerem, aby sprawdzić jego reakcję na całkowite olanie meczu, i oczywiście o reakcję zarządu na te wydarzenia. Po działaniach trenera w ciągu najbliższych dni oraz w okresie przygotowawczym poznamy, czy jest zielone światło od wroniarzy na normalność w Lechu , czy dalej będziemy tkwić w mrokach wronieckiego minimalizmu. Może się niestety okazać, że Adam Nawałka jest kolejną zasłoną dymną na przeczekanie, że jego nazwisko będzie potrzebne do zapełnienia trybun i zostawiania kasy w klubowym sklepiku . Brak pucharów latem będzie boleć, ale nic tak nie zmieni wronieckiego podejścia do sportu jak straty finansowe i wizerunkowe o ile Adam Nawałka nie dostanie narzędzi do uprzątnięcia tego wronieckiego syfu.

  5. torreador napisał(a):

    Obecna sytuacja jest wynikiem wieloletnich zaniedbań, więc teksty typu: „idziemy na majstra” albo „to jest Lech Poznań więc obowiązkiem jest walka o najwyższe cele” można wrzucić między bajki. Od dłuższego czasu jesteśmy średniakami. czasy gdy liczyliśmy się w rywalizacji tylko z tęczowymi należą do przeszłości. Obecnym zadaniem nowego trenera, nie jest walka o puchary, ale zbudowanie Lecha od podstaw. My na dziś, nie mamy bramkarza, obrony, pomocy i ataku, po prostu nie mamy nic co zasługiwałoby na puchary. Jest 2-3 dobrych zawodników, a potrzebujemy minimum 11-tu, bo inaczej nadal będziemy się wstydzić po porażkach z Islandczykami lub Litwinami. Wiem, ze to o czym pisze to brutalne zderzenie ze ścianą – dla mnie też, ale mam dość życia ułudą, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Oczywiście nie wiem, czy budowa od podstaw jest możliwa z obecnym zarządem. Mówiąc szczerze wątpię, ale… nadzieja umiera ostatnia 😊

  6. Pawel1972 napisał(a):

    UWAGA. Zdaniem władz klubu, przekazanym przez Rząsę, skład pierwszej drużyny jest OK i powinien walczyć o mistrza! Fragment wywiadu z Rząsą z gazety voldemort:

    Tomasz Rząsa: Na ostatnim treningu Adam Nawałka miał do dyspozycji 27 piłkarzy, którzy są w pierwszym zespole. To rozbudowana kadra. Dlatego zimą raczej trudno spodziewać się jakiejś rewolucji. Jeżeli kogoś kupimy to tylko, jeśli zagwarantuje nam podniesienie jakości.

    Bez wzmocnień będziecie mieli wystarczającą jakość, aby walczy o mistrzostwo Polski?

    Tomasz Rząsa: Jestem o tym przekonany. Mając wyłącznie piłkarzy, którymi trener dysponuje w tej chwili, i tak powinniśmy bić się o mistrzostwo.

    • Grimmy napisał(a):

      Gdyby spojrzeć na same umiejętności to Rząsa ma racje. Jednak w przypadku naszych piłkarzy ważniejsze są chęci i motywacja. A tych brakuje, co widać gołym okiem. To banda wypalonych mentalnie, zblazowanych paniczyków. Jeśli drużyna to organizm, to tutaj może pomóc tylko transfuzja krwi. Potrzeba bardzo, bardzo wiele tej krwi, bo cytując klasyka: „Lech jest bardzo, bardzo chory…”

    • Radomianin napisał(a):

      Też czytałem ten wywiad. Ręce opadają jak się to czyta. Niech Rząsa zrezygnuje jeśli nie widzi że ma piłkarzy na poziomie 2 ligi ! Jeśli w zimie nie dojdzie do przynajmniej 8-10 pożegnań to oby ktoś wybrał się wreszcie z taczką pod siedzibę zarządu. I to powinien być apel i główny cel kibiców jeśli nie dojdzie do czyszczenia na wielką skalę. Wolę grać juniorami i niech zbierają kasę na dobrych grajków. Lech i tak już w tym sezonie nic nie zdobędzie. Niech chociaż młodzi plus tych kilku nielicznych dobrych dość zawodników gra. Nawet w grupie spadkowej. I tak już wiadomo że nie spadną bo spadkowicze sa już raczej znani w tym roku. Nie ma na co czekać. Panie Adamie niech Pan odeślę wszystkich nieudolnych graczy już teraz do rezerw i niech ogrywają się młodzi. Im nawet jak nie wyjdzie to przynajmniej człowieka krew nie będzie zalewać że jakaś kaleka co zarabia więcej w miesiąc niż ja w rok nie ma siły prosto piłki kopnąć, nie mówiąc o podaniu czy odebraniu… Źle się dzieje w państwie duńskim …. bardzo źle się dzieje :(

    • wagon napisał(a):

      klasyk Bjelica powiedział te pamiętne słowa po czym zostawił Lecha w jeszcze gorszej sytuacji,

    • Grimmy napisał(a):

      No oczywiście, że nie zostawił tej drużyny w rozkwicie. Ja mam natomiast wątpliwości, czy to jaki jest stan tej drużyny to wina Bjelicy. W końcu ta drużyna zaczęła chorować na długo przed przyjściem Bjelicy – zapomniałeś już w jakim stanie Bjelica zastawał tę drużynę i po kim przejął schedę? Zrobił co mógł, zrobił co umiał. Cudotwórcą nie był, ale Lech dwa razy – z nie lepszym składem niż obecnie zakończył na 3 miejscu. Zobaczymy co wyczaruje Nawałka. W końcu trenerzy się zmieniają, a widmo Piotrusia Walecznego wisi nad nimi nieprzerwanie.

    • kbic napisał(a):

      jakie umiejętności? na Boga, w tych piłkarzach nie ma żadnych umiejętnosci, to gdzie są doskonale obrazuje ich potencjał…

      Sorry ale na środku obrony mamy Janickiego który w Lechii był rezerwowym, dlatego go oddali bez żalu za czapkę gruszek, obok niego Vujadinovic facet nie potrafiący nic, wypluty przez zachodnie ligi, przyszedł za darmo.. alternatywa De Marco rezerowowy ze słowacji, gdzie jego obecny klub bez żalu oddaje go na wypożyczenia za 50tys euro, alternatywa Rogne który od kilku lat jest wiecznie kontuzjowany, gdzie ten potencjał? W obronie Wasilewski z 3 ligi, alternatywa Gumny który podobno był zdrowy jak go niemcy badali, ale widać że podobno bo jednak coś było na rzeczy i praktycznie ma poł roku z głowy jeśli chodzi o granie i nie wiadomo na jaki poziom wróci, no i ukrainiec fajny do przodu słaby w obronie i kim my mamy bronic?

      W dodatku dwóch średnich bramkarzy, nie mówie złych bo zli nie są, ale nie ratują Lecha jak np Kuciak czy Alomerovic w Lechii, a jak masz niepewnego bramkarza to i defensywa staje się mniej pewna siebie.

      Pomoc to śmiech na sali, Trałka 35lat młodszy nie bedzie, typowy przecinak który był w formie z 2-3lata temu, wątpie żeby do formy wrócił, obok Tiba piłkarz zagadka 30lat w protugalii do top klubu nigdy nie trafił (przypadek?), gdzie te kluby skupują dosłownie wszystkich z potencjałem, żeby jakby coś ich potem wypożyczać i obserwować dalej, Gajos bez komentarza, zawodnik bez żadnych atutów, Radut to samo, Jevtic powinien być wypierdolony dyscyplinarnie za podejscie do zawodu, bo facet przerasta te ligę jak chce, widocznie mu sie nie chce.
      Skrzydła hmm Makuszewski buahahaha facet w portugalskiej lidze nic nie pokazał, w lidze jedna dobra runda i tyle, jak ktoś gra dobrą jedną runde na kilka lat kariery to raczej pokazuje że potencjału nie ma. Jóźwiak super talent, chyba z racji wieku bo liczby go nie bronią, ale może się ogra obok Tiby warty kolejnej szansy, ale na razie to ligowy przeciętniak, który gra bo jest młody. Kto tam jeszcze został ?? A Amaral buahahha kolejna kpina z legendarnego komintetu transferowego. Facet kosztował podobno 1,5mln euro a grzeje ławe. W sumie jeszcze dwa lata temu grał amatorsko w piłkę, przypadek?
      No i wisienka na torcie – atak. Gytkier super grajek, mówie bez przekąsu, facet ma instynkt snajperski i jakby drużyna na niego pracowała to spokojnie w tej lidze 20-25 bramek by strzelił, w sumie jedyny który stwarza zagrożenie z przodu i daje nadzieje że coś z niczego ustrzeli. Jak zimą by odszedł to nie wiem co zrobimy, bo alternatywy nie ma żaden. Tomczyk cóż, na ostatnie 15minut może wchodzić ale nic więcej.

      Podsumowując potencjał na gwiazdy ligi ma 3-4 piłkarzy (Gumny jak wróci do formy, Tiba bo ma ciekawe podanie może być mózgiem w tej lidze,ale na pewno jej nie wciągnie jak Ofoe, Stilic czy Melikson w swoim czasie, GYtkier bo to dobry napastnik jest i mocno naciągany Jóźwiak jak poza wiatrem zacznie mieć liczby) reszta to zgraja przeciętniaków, którzy nigdzie w swojej karierze nie byli gwiazdami, więc dlaczego mieliby być u nas? Jak się ściąga słabych graczy to się gra słabo i tyle.

    • Grimmy napisał(a):

      @kbic,
      Napisałeś długi i ciekawy komentarz. Z racji braku czasu, nie mogę wejśc w długą polemikę. W Lechu dzieje się od bardzo dawna źle. Panuje bylejakoś, olewactwo i samozadowolenie. Jest dobra kaska, fajne miejsce do życia, brak wielkich wymagań. 3 miejsce przecież nie jest takie złe, prawda? Niby Rutkowski wywalił kogoś z biura za takie podjeście, a to akurat trąci mi hipokryzją, bo nas zarząd od dawna sprawia wrażenie, jakby 3 miejsce faktycznie nie było takie złe. Tworzy to właśnie taki mentalny ekosystem, gdzie traci się wszelkie atuty. Traci się głód zwyciężania. Kiedyś w jednej z książek przeczytałem dlaczego wielkie imperia upadały. Z powodu przesycenia. Człowiek który ma „za dobrze” staje się leniwy. Fizycznie i umysłowo. Niedosyt pcha człowieka to rozwoju, przesyt uwstecznia. Może niepotrzebna dygresja, ale chyba pasuje do nas. Moim zdaniem, to nie problem umiejętności jest u nas. Owszem, nie ma takich umiejętności, aby tę ligę wygrać z 20 pkt przewagą, ale też nie są tak niskie, aby kotłować się w środku stawki. Popatrz na piłkarzy, którzy zanim do nas trafili byli wyróżniającymi się piłkarzami w swoich ligach czy zespołach. Barkroth – 2 najlepszy skrzydłowy przez lata w Szwecji; Gajos – grając w Jagiellonii trafił do reprezentacji, każdy zespół w Polsce by go przyjął z pocałowaniem ręki; Pawłowski – motor napędowy Zagłębia Lubin, jeden z najlepszych skrzydłowych w Polsce, u nas miał w zasadzie dobrą tylko jedną rundę; Jevtić – co takiego się wydarzyło że z gwiazdy ligi stał się człowiekiem na którego, gdy patrzysz, to aż masz ochotę wesprzeć jakąś akcję charytatywną pomagającą chorym i poszkodowanym przez los; Tiba – jeden z najlepszych środkowych pomocników ubiegłego sezonu w lidze portugalskiej, lepszej od naszej, przecież wejście miał u nas naprawdę dobre, później jego forma zaczęła pikować; Amaral – kazus Tiby. No dobra, mogę tak wymieniać dalej. Podobnie dzieje się z piłkarzami, którzy od nas odchodzą. Nie chce mi się robić wyliczanki, ale popatrz na takiego Majewskiego. Jaki to był paralityk konkursowy, gdy grał u nas. Wyjaśnij mi, proszę, jak to możliwe, że ten sam piłkarz tak dobrze teraz gra w Pogonii? No przecież według Ciebie wszystko to kwestia umiejętności. Do tego podchodzisz do tematu zero-jedynkowo. Albo one są, albo ich nie ma. Koniec tematu. Brak stanów pośrednich w których te umiejętności mogą być, ale nie ma czegoś, aby te umiejętności móc prezentować. Temat obrony. Ok, obrona jest na papierze słabsza niż za Bjelicy. Ale popatrz kogo w tej obronie miał Bjelica. Samych kozaków? Hmm, no kto tam był? Nielsen – O Boże, co to za elektryk był. Ponoć w Danii zastanawiali się, czy Nielsen nie mógłby być alternatywnym źródłem energii elektrycznej. Dalej, Bednarek – a to nie ten, który przed przyjściem Bjelicy nie kopał się po czole w Górniku Łęczna? Hmm, kto tam był jeszcze? Wilusz – pieszczotliwie nazywany człowiekiem-klątwą. Kadar, nazwany Kadarstrofą. No tak, taki był potencjał, że hej! Jednak Bjelica poskładał ich do kupy i stworzył najlepszą obronę w lidze. Dwa sezony z zrzędu. Jak sam widzisz, dyskutowanie o potencjale zespołu jest dość grząskim terenem. Nigdy nie wiesz, czy piłkarze grają słabo, bo są słabi, czy dlatego bo są w słabej formie, bo nie chce im się, bo coś tam czy coś tam. Jednak zgadzamy się co do jednej rzeczy. W Lechu jest najwyższa pora, aby dokonać gruntownych zmian. Części piłkarzy należy niezwłocznie się pozbyć, na ich miejsce wziąć choćby juniorów. Wietrzenie szatni to podstawa, jeśli chcemy Lecha wyprowadzić na prostą.

  7. John napisał(a):

    Jest już po sezonie ,13 punktów straty do słabej kadrowo Lechii?Dramat.4 miejsce maks.
    Obrona Lecha to jakiś żart,ale patrząc na liczby graczy ofensywnych jest nie wiele lepiej.
    Gytkjear coś strzela, dużo też marnuje,bramkę na wyjeździe nie pamiętam kiedy ostatnio strzelił.
    Skrzydłowi bez bramki,o Portugalczykach już się nie mówi,bo nie ma o czym.
    Trzeba dograć te 3 mecze ,i pożegnać przynajmniej kilku patałachów ,im szybciej tym lepiej.
    Słabej Cracovii nie ograć,z czym do ludzi?

  8. wagon napisał(a):

    problem na dziś to brak wartościowych rezerwowych, optymalny skład na dziś to Burić- Gumny, Rogne, ?, Kostevych- Cywka, Tiba- ?, Jevtić, Jóźwiak- Gytkjaer
    9 piłkarzy w miarę pewnych, dwa znaki zapytania, a co dopiero jeśli chcemy mówić o rezerwowych,
    Nawałka w swoim pierwszym meczu miał 4 znaki zapytania, teraz się zastanówmy ile okienek transferowych potrzeba do uzupełnienia wszystkich braków,
    do końca roku trzeba liczyć na szczęście takie jak miał Żuraw w swoim pierwszym meczu, bo remis po bramce Wasielewskiego to duży fart
    wypowiedź Jevicia po wczorajszym meczu daje pewien promyk nadziei „Zarówno my, jak i Cracovia, byliśmy dzisiaj słabi, przez to spotkanie było wyrównane” słowa piłkarz odbiegające od formuły „musimy wyciągnąć wnioski” to jest coś odmiennego,

    • John napisał(a):

      Nazwiska niezłe.Brak wartościowych rezerwowych???Podstawowi skrzydłowi mają rozegranych 35 spotkań łącznie ,bez bramki.Rogne przyzwoity tylko,połowę spotkań w sezonie opuści z powodu kontuzji.Gytkjaer dobry napastnik ,ale marnuje też sporo dobrych okazji,na wyjeździe kiedy strzelił ostatnio?Nie mam pojęcia.Cywka jest tylko Cywką jednak.Jevtić ok,tylko który Jevtić,ten sprzed roku ,bądź wcześniej,czy ten człapiący ,oddychający rękawami po wykonanym sprincie.

  9. wagon napisał(a):

    uzupełniając dobrze się stało, że Nawałka przyszedł już teraz, co innego obserwować a co innego być w tej szatni

  10. KONIN84 napisał(a):

    Nasza szansa na el.LE to opcja ze ktoś z obecnie liderującej trójki wygra PP i 4 miejsce da el.LE
    Poza tym wyprzedza nas kilka klubów których nie stać na granie w el.LE.
    Teraz trzeba się przemęczyć i czekać na wiosnę, a już zimą dostaniemy odpowiedź czy powalczymy o cokolwiek.

  11. Przemo33 napisał(a):

    W życiu zwykle jest tak, że jak popełniasz błędy, to musisz ponieść za nie konsekwencje. Cała obecna sytuacja to wynik 7 lat trwania i podejmowania decyzji przez obecny zarząd. Jak ściągali szrot, stawali po stronie piłkarzy i zwalali winę na trenera zwalniając go i skąpiąc na wszystko, to jak Ja się pytam to miało się udać? To jest oczywiste, że to się nie mogło udać. Zmarnowali potencjał Lecha przy okazji zwiększając jego budżet, z którego nie wydają tyle kasy, ile powinni na wzmocnienia. Dla mnie ten sezon już jest stracony.
    Puchary? Jakie puchary? Na udział w eliminacjach trzeba sobie zasłużyć to po pierwsze. A po 2 po co znowu się potem denerwować, że znowu się nie udało nam do nich awansować? W Europie mogą nas lać wszyscy, bo tak wygląda polska piłka. Ekstraklasa to jedno, a gra w Europie to inna liga, inny poziom. Nie zasługujemy obecnie na grę w eliminacjach do LE.
    Ten sezon już jest stracony. Nawet lepiej dla nas, gdybyśmy się nie załapali na podium. Ten sezon wolałbym poświęcić na przebudowę składu i czyszczenie szatni. To mogło by w końcu przynieść jakieś efekty, ale dopiero w następnym sezonie. Mam dość tej bandy leni i nierobów w tym klubie 4, 3 miejsce to max, jeśli chodzi o ten sezon. Każdy robi z nami co chce w tej lidze. Aż oczy bolą i żyć się odechciewa, gdy się widzi grę Kolejorza.
    Podsumowując – ta sytuacja musi ulec zmianie. Mam nadzieję, że Nawałka wie już lub po następnych meczach będzie wiedział, kogo trzeba odstrzelić z klubu a kogo i na jakie pozycje kupić. Jeśli Nawałka czegoś tu nie zmieni i nie poprawi, to nikt, a już tym bardziej zarząd tego nie zrobi. W nim jednym mam nadzieję. Ciężkie jest życie kibica…

  12. Mohito napisał(a):

    Brak pucharów ciosem finansowym za wielkim nie będzie. Rutki już miały czas aby się przyzwyczaić, że pieniędzy w Europy nie ma. Same elminacje do pucharów to groszę albo nawet dopłata do udziału.

  13. Pawel68 napisał(a):

    A jeżeli Rząsa twierdzi,że mamy taki silny skład i zimą nie będzie raczej wzmocnień.To pozostaje Nawałce jak już ktoś napisał odmłodzić skład,nygusów do rezerw i chociaż popatrzeć jak młodzi będą biegali…

  14. inowroclawianin napisał(a):

    Kompletny dramat jeśli chodzi o zdobycz punktową jak i miejsce w tabeli. Rząsa jest na smyczy Rutkowskich i pieprzy od rzeczy. W Lechu nic nie funkcjonuje jak należy, przede wszystkim mental. Brak mentalności zwycięzców. Króluje lenistwo i zrezygnowanie. Byłem wczoraj w Krakowie, to był dramat, dwie akcje w ciągu całego meczu. Brak koncepcji, pomysłu. Walka też mogła by być większa. Wolałbym aby kadra była mniej liczna niż obecnie, ale silniejsza.
    Nie chcę słyszeć o pucharach z taką kadrą i z tego typu grą bo będzie jak latem albo nawet gorzej. Najpierw silny zespół, potem puchary, nie inaczej! I do k… nędzy, pomóżcie Nawalce w budowie tego silnego zespołu. W tym roku już raczej nic nie odrobia do czołówki.

  15. Peterson napisał(a):

    Dobra jak pisałem w śmietniku z Nawałki nie będzie żadnego pożytku więc zamiast trenera który weźmie towarzystwo za mordy dostaliśmy gościa w szaliczku który będzie ładnie wyglądać na miniaturkach na YT. Co do składu to obecnie nie mamy ŻADNEGO zawodnika który byłby najlepszy na swojej pozycji w EKLAPIE! Rozumiecie w jednej najgorszych lig europejskich nie mamy żadnego wyróżniającego sie zawodnika. Takie zadatki ma tylko Gytkier Tiba i Jóźwiak reszta to w najlepszej opcji przeciętniaki w NAJGORSZEJ LIDZE EUROPEJSKIEJ. Co do celów na ten sezon dotoczenie się do górnej 8 i tyle. Do koniec marzeń o podium nawet. Nie z tym trenerem nie z tym zarządem i nie z tymi piłkarzami

    • kbic napisał(a):

      Problem jest taki, że istnieje przekonanie co do tego, że my mamy najlepszych w ekstraklapie na swoich pozycjach, tylko słabi trenerzy ich nie potrafią wprowadzić do LM… Najgorsze jest to, że takie myślenie ma też Rząsa i Phiotruś

  16. MARCINzKALISZA napisał(a):

    Coś mi się wydaję że awans do europejskich pucharów w tym sezonie graniczyłby z cudem.

  17. slash napisał(a):

    Egzorcysty nam trza

  18. 100h2o napisał(a):

    A może trzeba podjąć odważną decyzję i po prostu już teraz OLAĆ ten sezon? Nie tracić czasu na „zaklejanie dziury dziurą”.
    Tak jak w sumie zrobiła to Lechia w zeszłym sezonie.
    Zrobić przegląd kadr, odmłodzić zespół ( jest kim – Skóraś,Moder,Pleśnierowicz,Mrozek, Mleczko,Puchacz,Sobol,Marchwiński,Norkowski, spróbować Kurminowskiego) max 2 POWAŻNE transfery w zimie i zgrywać ekipę.
    Wytyczyć taki cel plus załapanie się do 1 ósemki ( cel maksymalny!). Olać LE bo to nierealne na ten sezon. Potem 2 POWAŻNE transfery w lecie ( NAPASTNIK za Gytkjaera!).

    I obserwować, patrzeć na rączki Przeiowi, Rząsie i Nawałce.
    Ja tak to widzę. I tak sezon stracony!

    • Grimmy napisał(a):

      Chyba najrozsądniejsza opcja. Tylko, że tego tak naprawdę nikt nie chce. Nie chce tego zarząd, nie chce zapewne trener, bo jego wypowiedzi sugerują, że bardzo wierzy w materiał ludzki dostępny mu pod ręką. Nie chcą też kibice – bo jedni domagają się wyników na wczoraj i nie chcą nawet słyszeć o przejściowym sezonie, inni po jednym czy dwóch słabszych meczach będą wyzywać ich od drewniaków, gwizdać na wychowanków i „jechać jak z kurwami”. Smutne, ale wychowankowie w Lechu mają najbardziej przerypane.

    • kbic napisał(a):

      tylko, że ten sezon już jest przejściowy, więc trzeba go wycisnąć jak cytrynę, żeby nie okazało się, że kolejny i nastepne też takie będą…

    • slash napisał(a):

      @kibic- nastepny to 2020. Tak ze hoho!

  19. Bart napisał(a):

    Skoro Rząsa deklaruje że nie będzie żądnej rewolucji i jakość jest wystarczająca żeby walczyć o mistrzostwo, to ja zadeklaruję coś innego: nie pojawię się na stadionie i nie dam ani grosza na Lecha dopóki Rutkowski Jr jest za sterami. Nie i chuj. Na wiosnę zacznę sobie jeździć na żużel, tam chociaż są emocje i jest widowiskowo. I chuj wyjebane a Pieter może mnie cmoknąć.

  20. Bart napisał(a):

    Chociaż nie, Pieter niech się do mnie nie zbliża bo jeszcze się zarażę jakąś cholerą.

  21. Bart napisał(a):

    I jeśli Pan Rząsa nie widzi potrzeby rewolucji kadrowej i wzmocnień, to opcje są trzy:

    a) jest niekompetentnym osłem nie widzącym jaskrawych problemów
    b) zdążył już całkowicie przesiąknąć wronkowcem złośliwym, choroba zaatakowała siejąc kompletne spustoszenie w ośrodku mózgu odpowiedzialnym za ambicje co spowodowało kompletny minimalizm
    c) jest figurantem który ma gówno do powiedzenia i mówi ustami nigdy nie poddającego się Paladyna

    • kbic napisał(a):

      d) wszystkie odpowiedzi prawidłowe
      Wybieram odp D…

    • Ostu napisał(a):

      @Bart – odpowiedz jest prosta…
      Kolejny ignorant i Pozorant na szczytach władzy w klubie – jego „występ” na pierwszej prasowej gdzie mówił że w sumie nie wie jaki jest zakres jego obowiązków to już powiedziało o nim wszystko… Nie będę się rozpisywał na temat braku profesjonalizmu tego pana…
      Każdy dyrektor gdy obejmuje swoje stanowisko wie dokładnie co będzie NAPRAWDĘ robił a w większych firmach musi – przed zatrudnieniem przedstawić koncepcje swojego funkcjonowania…
      Konferencja z Nawalka tylko potwierdziła to co rzucało się w oczy wcześniej… I w ogóle dyrektor sportowy który nie umie jasno i klarownie sformułować myśli – zobacz jak on się wypowiadał wskazuje, że ma nasrane w głowie tak samo jak się wypowiadał… To teraz nie dziwi że opowiada takie bzdury, że nie trzeba wzmacniać zespółu. Ja się z tym zgadzam… Panie Dyrektorze Sportowy Rząsa – skoro macie tak silna ekipę to wygrajcie najbliższych 20 spotkań i zdobadzcie tego MP… A skoro macie tak silna ekipę i możecie odrobić takie straty to dlaczego w zeszłym sezonie daliście dupy koncertowo… ?!
      Rozumiem że Pan Panie Rząsa uważa, że teraz macie już wszystko – bo Nawalka jest dopełnieniem całości żeby zdobyć MP bez problemu…
      Rzycze powodzenia Panie Rząsa…

  22. fox napisał(a):

    Co ten Nawałka ma powiedzieć,że w tej drużynie są same słabe pizdeczki do tego bez ambicji.Zarabia sporą kasę ,więc gada ,że ma materiał ludzki.Na jego miejscu gadał bym to samo,chociaż wiem ,że z tego niby materiału nic się nie wyciśnie. Tutaj by przyszedł Mourinho,czy jakiś inny Guardiola też nic z tych ludzi nie wyciśnie.

    • 100h2o napisał(a):

      Wiecie… pytanie podstawowe. Czy Właściciel CHCE zbudować dobrą ligową drużynę czy chce „przeżyć od pierwszego do pierwszego”.
      Bo jeśli chce zbudować to nie może cały czas łatać dachu deskami typu Vujadinović czy De Marko. No i musi być „plan budowy” z rysunkami, kosztorysem i taki budowlanymi pierdołami.
      To że jest „piasek i woda” to za mało by coś zbudować. Niby „materiał ludzki” jest , w końcu nas w Polsce trochę tych milionów jest. Pytanie JAKI to materiał !
      Młodzi są OK, ale… wymagają CZASU by ich ograć i wkomponować i DAĆ zaufanie ( a nie jak Pawkę wpuszczać na 7 minut i jebać bo nie strzelił bramki!).
      No cóż, ja poczekam do 1 kolejki w lutym. A sezon i tak przejebany bo trudno sobie wyobrazić że Jaga, Legia i Lechia oddadzą pole Lechowi. Sorry nie teraz , gdy ich przewaga to nie 1 punkcik.
      Dalej twierdzę — TĄ DRUŻYNĘ TRZEBA ODMŁADZAĆ ! Ponosząc w tym sezonie koszty takiej operacji. Ciągła „latanina” już tylko wkurwia.

Dodaj komentarz