Szarpnięcie trupa

O godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu, początek meczu 18. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy sezonu 2018/2019, pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Śląska Wrocław. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.


Przedmeczowy raport NA ŻYWO:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

Pierwszy meldunek prosto z Bułgarskiej pojawi się na KKSLECH.com już o godzinie 19:00. Zapraszamy.

19:01 – Witamy z Bułgarskiej na ostatnim w tym roku kalendarzowym przedmeczowym i meczowym raporcie NA ŻYWO! prosto ze stadionu. Od rana w Poznaniu deszczowo, mokro i nieprzyjemnie.

19:02 – Z murawy po rozgrzewce nie będzie co zbierać. Już teraz wygląda fatalnie.

19:02 – Śląsk od paru minut spaceruje po murawie. Lech właśnie dojechał na stadion. Jest m.in. Klupś.

19:14 – Poniżej skład obu drużyn. Obrona Lecha znów elektryczna. Śląsk bez swoich gwiazd – nie ma m.in. Piecha. Picha, Celebana czy Pałaszewskiego.

19:20 – Czekamy na rozgrzewkę. Elementy do niej są już rozłożone. Lech nawet dodatkową bramkę sobie postawił.

19:24 – Wielu z Was narzeka w komentarzach na skład Lecha. Z drugiej strony skład Śląska daje nadzieję nawet na pierwszego gola Makuszewskiego od ponad roku i pierwszą bramkę Vujadinovicia. Także nie wygląda zbyt ciekawie.

19:40 – Do meczu 50 minut. Lech w Poznaniu przegrał ze Śląskiem tylko 5 razy. 28 lutego w temperaturze -11 stopni wygrał 2:1 po golu w 90 minucie, który początkowo nie został uznany przez Frankowskiego (dzisiaj także sędziuje).

19:45 – Bramkarze obu ekip wyszli na rozgrzewkę.

19:49 – Lech w komplecie na rozgrzewce. Wyszli wszyscy, nawet rezerwowi. Nie ma już osobnej rozgrzewki dla rezerwowych.

19:55 – Lech gra dziś przede wszystkim o utrzymanie miejsca w grupie mistrzowskiej. Wygrana to zapewni.

19:56 – Kibiców powitał właśnie spiker.

19:59 – Co do kadry meczowej. Brakuje w niej dziś m.in. Gajosa, Dioniego, Tomasika a przede wszystkim Goutasa co jest niespodzianką.

20:03 – Rozgrzewka Lecha wygląda zupełnie inaczej niż za kadencji poprzednich trenerów.

20:17 – Spiker czyta składy. Za 13 minut zaczynamy.

20:20 – Hymn Lecha śpiewają kibice. Na murawę weszło wojsko z flagą Polski i orkiestra wojskowa.

20:27 – Wychodzą. Za chwilę zostanie odśpiewany hymn Polski z okazji zbliżającej się 100 rocznicy Powstania Wielkopolskiego.


Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Pierwsza akcja, pierwszy strzał. Niecenie i płasko uderzył Jóźwiak.
5 min. – Druga akcja i złe dośrodkowanie Gumnego z prawej strony.
6 min. – Odpowiedź Śląska. Źle z wolnego uderzył Robak.
10 min. – Niewiele brakowało, aby Gytkjaer przejął piłkę po błędzie obrony Sląska.
12 min. – Lech ma optyczną przewagę.

16 – 30 minuta

19 min. – Nudny mecz został przerwany z powodu dymu od świec.
22 min. – Lech ma problemy z wymienieniem paru podań na połowie rywala. Jest chęć gry, brakuje jakości.
28 min. – Mecz z upływem czasu jest coraz bardziej nudny, a trawa wygląda coraz gorzej.

31 – 45 minuta

35 min. – Lech momentami nie ma pomysłu na grę. Męczy się na tej murawie, Śląsk dobrze odpiera każdy atak.
40 min. – Amaral wrzucił na głowę Gytkjaera. Piłka minimalnie minęła bramkę Słowika.
43 min. – Pocisk Gytkjaera broni Słowik!
45 min. – Do przerwy nudne 0:0. Śląsk gra z kontry i nieudolnie. Za to Lechowi brakuje jakości pod bramką rywala.


46 – 60 minuta

50 min. – Spokojny początek II połowy.
53 min. – Amaral podał w pole karne do Gytkjaera. Duńczyk uderzył, ale za słabo.
54 min. – Ufff. Minimalnie niecelny strzał z daleka Śląska.
59 min. – Strzał Chrapka z daleka wyłapał Burić.

61 – 75 minuta

63 min. – Klupś zepsuł dobrą akcję na prawej stronie. Nawet nie podał w pole karne.
69 min. – Słowik wybronił strzał Gytkjaera. To jedyny zawodnik, który zagraża bramce.
71 min. – Burić wyłapał płaski strzał z daleka.

76 – 90 minuta

76 min. – AMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAL !!!!!!!!!!!! Piękny gol z daleka! 1:0! W końcu!

81 min. – Lech po golu nadal atakuje, ale musi uważać na kontry. Stałe fragmenty gry w wykonaniu poznaniaków wyglądają fatalnie.
85 min. – Czas teraz leci bardzo wolno.
90 min. – Jeszcze 5 minut. Póki co, Lech kontroluje zawody.
90+3 min. – Lech gra na czas co jest w pełni zrozumiałe.
90+4 min. – Mecz jest przerwany z powodu dymu od rac.
90+9 min. – Grają dalej.
90+9 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!!!!!!!!!!!! 2:0! Gytkjaer po kontrze!

90+10 min. – Uff. 2:0. Koniec.


KKS Lech Poznań – WKS Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Bramki: 76.Amaral 90+9.Gytkjaer

Asysty: 1:0 – bez asysty, 2:0 – Janicki

Żółte kartki: Makuszewski, Trałka, Amaral – Golla, Chrapek, Pawelec

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów: 12545

Lech: Burić – Gumny, Janicki, Vujadinović, Kostevych – Trałka, Tiba – Makuszewski (56.Klupś), Amaral (90.Rogne), Jóźwiak (60.Radut) – Gytkjaer.

Rezerwowi: Putnocky, Wasielewski, De Marco, Rogne, Radut, Klupś, Tomczyk

Śląsk: Słowik – Broź, Pawelec, Golla, Cotra – Tarasovs, Chrapek (78.Szczepan) – Gąska, Radecki, Cholewiak – Robak.

Rezerwowi: Wrąbel, Dankowski, Łabojko, Szczepan, Farshad, Augusto, Samiec-Talar.

Kapitanowie: Tiba – Robak

Trenerzy: Nawałka – Pawłowski

Stan murawy: Bardzo słaby (grząska i nierówna płyta boiska)

Pogoda: +8°C, pochmurno, przelotny deszcz

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

Autor zdjęć: Marcin Kołakowski

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 132

  1. Kemir napisał(a):

    Sorry – to jakiś warszawski portal? Bo jakoś nie mieści mi się w głowie, że poznański portal zmienił nazwę klubu z KKS Lech Poznań na KKS Trup Poznań. Przeginacie – tyle napiszę. Krytyka ( każda ) też ma granice, a wy ją właśnie przekroczyliście.
    Miałem napisać coś o meczu, ale widzę, że to bez sensu. Jedni widzą trupa , inni lepszą organizację gry, jakieś w końcu zaangażowanie i pomysł ma grę. Jasne, że jeszcze wuchta pracy przed Nawałką, ale pisanie o trupie w wygranym meczu, to już nazywa się perwersja.
    Nara.
    PS. A może nowe hasło wypromujecie: na trupie do Europy? Show must go on !

  2. tylkoLech napisał(a):

    @Kemir- mam tak samo, od pewnego czasu trudno się to czyta i traci ochotę, by coś napisać. Rozumiem wkurzenie, żal, rozczarowanie, ale każda przesada jest niestrawna.
    Lech wygral, w kiepskim stylu, ale jednak. Chyba nikt normalny nie wierzył, że przyjdzie Nawalka i od razu będzie cudnie. Jak każdy trener, zasluguje na czas i szansę. Czytając ostatnio teksty na portalu i tytuly po meczach, można się załamać, a ja chcę jednak mieć ciągle jakąś nadzieję, bo to jest sens kibicowania. Nie chcę, żeby ktoś mi Lecha zabierał i robił z niego trupa.

    • Moderator KKSLECH.com napisał(a):

      Nie musicie tutaj ani siedzieć ani pisać. Szczególnie „Kemir”, którego tydzień temu rzecz jasna nie było. Alternatywna rzeczywistość jest od miesięcy na oficjalnej. Można tam się przenieść i komentować urojoną propagandę sukcesu na wszystkich polach. Tym ostatnim jest murawa.

    • tomasz1973 napisał(a):

      Brawo Moderator.

    • Pawel68 napisał(a):

      Brawo!

    • arek z Debca napisał(a):

      Trafny tytuł. Na taki zasługują włodarze tego klubu. Trup od wielu lat, który o nic nie walczy i dostaje łomot od silniejszych i słabszych a czasem uda się coś wyszarpac. Takiego trupa stworzyły sobie Rutki.

    • Ostu napisał(a):

      Spokojnie – trup się już głębiej nie zapada aczkolwiek trup pozostaje trupem…
      A żeby powstał jak Fenix musi się spopielić – popioły dobrze nawożą murawę no i osuszają…

    • Joseph napisał(a):

      To jest ostatnie miejsce gdzie można napisać prawdę. Więc niech będzie trup w tytule nawet co tydzień.
      Nie chce już mi się nawet tłumaczyć tego sk…a naszych braci po szalu, którzy prowadzą oficjalne „forum”. Stalinizm w czystej postaci.

    • El Companero napisał(a):

      bo to była zemsta żywych trupów a to już jest coś

  3. inowroclawianin napisał(a):

    Cieszy wynik i piękny gol Amarala. Gra tragedia, murawa tragedia, oprawa powstańcza bardzo kiepska niestety, No ale przy takiej frekwencji niewiele można było zrobić. I tak było za dużo wiary, po tym co się dzieje w Klubie. Całkiem spoko była druga oprawa. Stanem murawy to zarząd się znów skompromitował. Normalnie jak w C klasie. Ciekawe czy mają zamiar coś z tym zrobić???? Obrona w końcu na 0. Niby Lech był ciągle przy piłce, ale w ofensywie nic z tego nie wynikało. Pewnie gdyby nie gol Amarala to mogłoby nie być punktów. Najlepszy dziś chyba Tiba choć w drugiej połowie trochę taki niewidoczny był. Amaral jeśli będzie w formie to może nam dużo dać, pod warunkiem że inni też zaczną grać w piłkę. Brak wycwiczinych schematów. Dużo pracy przed Nawalka. Ja tam nie widzę Lecha wyżej niż 4 miejsce na koniec.

  4. Marecki60 napisał(a):

    Mecz do zapomnienia. Pierwsza połowa tragedia, zero zaangażowania w akcjach do przodu. Nuda, nuda… czekałem na końcowy gwizdek. Mecz zaczął się od około 60 minuty, ale i tak szału nie było. Wynik nie za bardzo odzwierciedla przebieg spotkania. Najważniejsze są 3 punkty dla Lecha. Mój optymizm niestety jest równy, zero.

    • Olka napisał(a):

      ej nie do zapomnienie asysta Janickiego to jak udział Susan Boyle w xfator, mnie kopara opadła w dół:D

    • Mary napisał(a):

      Szału nie było rzecz jasna. Ale zapłakany Amaral po bramce to światełko w tunelu – komuś na wyniku jeszcze zależy :)

  5. Michu73 napisał(a):

    Super, ze udało się to wygrać. Niby się nic nie zmieniło tzn. bramki zdobywamy po indywidualnych akcjach Tiby, Gytkaera lub Amarala ale nowością jest zero z tylu. Chociaż zasługą tego raczej słaba gra śląska, ale jednak. 3 punkty mamy i to jest najważniejsze. Tytuł to mnie raczej rozśmieszył 😂 „szarpnięcie trupa” 😂dobre 😂👍

  6. Alcatraz napisał(a):

    Piękne gole w brzydkim meczu.
    To chyba najdłuższy mecz Lecha w sezonie , przynajmniej mam takie wrażenie i nie chodzi mi o race.
    śląsk przeciwstawił się tylko fizycznie nie dokładając umiejętności czysto piłkarskich, dlatego nasze zwycięstwo w pełni zasłużone. Amaral dał coś ekstra , po to został zakupiony i to bardzo mnie osobiście cieszy. Słabe te nasze skrzydełka wczoraj, może Klupś właczy sie do rywalizacji i je ożywi. Na poczatku było widać u niego brak ogrania , wyczucia tępa ale im dalej w mecz tym lepiej. Szkoda Jóźwiaka, który wczoraj był bezbarwny a na koniec zrobił sobie ała na fatalnym boisku.
    Bardzo irytował mnie Makuszewski swoimi wyborami, kilkukrotnie czy to Amaral , czy Gumny wychodzili na pozycję a ten kombinował lub podawał za późno. Drugi irytujący to Janicki i jego podania w aut oraz nieporadność pod polem karnym przeciwnika, choć zdziwiony byłem tym, że się tam w ogóle wybierał. Pod naszym dość przyzwoicie. Trzeci to Burić i jego podania w aut. Trałka w swom dobrym stylu. Gumny bardzo dobry występ, kilka razy popisywał się techniką użytkową , ale głównie doceniam jego dominację na swojej stronie, walkę chociażby z Robakiem, i nie były to starcia przegrane jakby na to wskazywały postury zawodników.

    Najlepszą oceną wczorajszego meczu i gry piłkarzy były wczoraj koszulki, na nich było wszystko widać.

  7. Ekstralijczyk napisał(a):

    Najważniejsze, że udało się wygrać.

    To nie czas aby pięknie grać.

    Tutaj trzeba gonić rywali.

    Bramka Amarala palce lizać.! 👏👍👌💪

  8. Glos napisał(a):

    meczu nie ogladalem, bo tego nie da sie ogladac juz od dluzszego czasu. po zdjeciach widze ze najladniejsze momenty to uhonorowanie Powstania Wielkopolskiego i podobno bramka Amarala. No coz za siano jakie za niego wydano to takich bramek powinien miec juz z 8 na koncie. Pozytywny jest wynik …. i to wszystko co pozytywnego mozna znow napisac o Lechu. Na zmiany sie nie zanosi wiec dalej przyjdzie czekac na cud.

Dodaj komentarz