Odeszli z medalami

Tegoroczne letnie okienko transferowe pod względem transferów z klubu jest wyjątkowe. W końcu Lecha Poznań opuścili tego lata zawodnicy grający w „niebiesko-białych” barwach przez wiele lat, piłkarze, którzy przyszli tutaj podczas szalonego lata 2017, zawodnik ściągnięty po fatalnym sezonie 2015/2016, wychowanek czy piłkarz wypożyczony na rok pod koniec poprzedniego letniego okienka transferowego.



Wszyscy ci zawodnicy odeszli z Kolejorza, ponieważ ich czas po prostu się skończył albo okazali się zbyt słabi, by dalej grać w Lechu Poznań. Większość tych piłkarzy odchodzi jednak z klubu za późno, paru już dawno powinno tutaj nie być i być może wtedy sezon 2018/2019 nie wyglądałby tak jak wyglądał.

Wielu piłkarzy odeszło z Lecha Poznań z medalami. Wielu nie zdobyło jednak złotych medali i właśnie to była jedna z przyczyn, dlaczego ich już tutaj nie ma. Jasmin Burić przez 10,5 roku gry przy Bułgarskiej ugrał aż 14 medali w tym 5 złotych. W kolekcji zabrakło mu tylko Pucharu Polski. Wiosną 2009 roku Bośniak był już w Lechu, ale tylko 3 bramkarzem, w Chorzowie zabrakło go w „18”, a tamtej wiosny 32-letni już golkiper nie doczekał się debiutu.

null

W sumie 10 krążków w Kolejorzu zdobył Łukasz Trałka, który 2 z 3 złotych medali odebrał 4 lata temu przy Bułgarskiej. Niewiele przez 4 lata wygrał z kolei Maciej Gajos będąc jednym z obrazów klęsk Lecha Poznań w ostatnim czasie co i tak pozwoliło mu zgarnąć 5 medali tak samo jak Matusowi Putnockiemu, który 3 lata temu po nieudanym sezonie 2015/2016 zakończonym brakiem awansu do europejskich przybył na Bułgarską.

null

Z 3 medalami z Poznania wyjechał Mihai Radut występujący w „niebiesko-białych” barwach od stycznia 2017. Tylko po 1 medalu i to brązowym zdobyli natomiast trzej obrońcy – Nikola Vujadinović, Rafał Janicki oraz Vernon De Marco. Cała trójka defensorów trafiła do Lecha podczas szalonego lata 2017, które było krótkie i podczas którego działo się bardzo dużo nie tylko pod względem transferów.

Tego lata z Kolejorzem pożegnał się jeszcze Marcin Wasielewski, który będąc wychowankiem otrzymał srebrny medal za finał Pucharu Polski 2017. Bez medalu z Polski do Grecji powrócił już Dimitris Goutas, który w stolicy Wielkopolski nie miał łatwo.



Jasmin Burić (2009 – 2019)
Mecze: 210
Sukcesy i medale:
2x Mistrz Polski 2010 i 2015
2x Wicemistrz Polski 2013 i 2014
2x Brąz Mistrzostw Polski 2017 i 2018
3x Superpuchar Polski 2009, 2015 i 2016
1x Finał Superpucharu Polski 2010
4x Finał Pucharu Polski 2011, 2015, 2016 i 2017

Łukasz Trałka (2012 – 2019)
Mecze: 274
Sukcesy i medale:
1x Mistrz Polski 2015
2x Wicemistrz Polski 2013 i 2014
2x Brąz Mistrzostw Polski 2017 i 2018
2x Superpuchar Polski 2015 i 2016
3x Finał Pucharu Polski 2015, 2016 i 2017

Maciej Gajos (2015 – 2019)
Mecze: 151
Sukcesy i medale:
2x Brąz Mistrzostw Polski 2017 i 2018
1x Superpuchar Polski 2016
2x Finał Pucharu Polski 2016 i 2017

Matus Putnocky (2016 – 2019)
Mecze: 75
Sukcesy i medale:
2x Brąz Mistrzostw Polski 2017 i 2018
1x Superpuchar Polski 2016
2x Finał Pucharu Polski 2016 i 2017

Mihai Radut (2017 – 2019)
Mecze: 57
Sukcesy i medale:
2x Brąz Mistrzostw Polski 2017 i 2018
1x Finał Pucharu Polski 2017

Rafał Janicki (2017 – 2019)
Mecze: 53
Sukcesy i medale:
1x Brąz Mistrzostw Polski 2018

Vernon De Marco (2017 – 2019)
Mecze: 24
Sukcesy i medale:
1x Brąz Mistrzostw Polski 2018

Nikola Vujadinović (2017 – 2019)
Mecze: 43
Sukcesy i medale:
1x Brąz Mistrzostw Polski 2018

Dimitris Goutas (2018 – 2019)
Mecze: 11
Sukcesy i medale:

Marcin Wasielewski (wychowanek)
Mecze: 20
Sukcesy i medale:
1x Finał Pucharu Polski 2017

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







4 komentarze

  1. Jozin pisze:

    Redakcjo. A wiadomo kiedy coś do klubu?

  2. maniura358 pisze:

    Niby miał być ktoś w tym tygodniu, ale znając życie to rutek targuje się o 5 zł.

  3. grzaski pisze:

    Można do Trałki mieć wiele pretensji, ale jednak ostatnie mistrzostwo było w dużej mierze jego zasługą. Wystarczy przypomnieć sobie jak wyglądała gra i wyniki, kiedy w rundzie rewanżowej na jakiś czas go zabrakło.