Passy do przerwania przez nowy zespół

Lech Poznań podczas zbliżającej się rundy jesiennej sezonu 2019/2020 rozegra od 21 do 23 spotkań w zależności od tego, jak daleko zajdzie w rozgrywkach Pucharu Polski. Przed nową drużyną kilka istotnych pass do przerwania, których zakończenie pokazałoby, że coś drgnęło i jest nadzieja na lepszą przyszłość czy lepszy sezon od tego poprzedniego.



Już 20 lipca Lech Poznań może, a właściwie to musi przerwać najgorszą serię w lidze. Kolejorz to jedyny klub w Ekstraklasie, który wiosną nie wygrał na wyjeździe mając passę 8 kolejnych wyjazdów bez zwycięstwa. Lech na wyjazdowy triumf czeka od 21 grudnia 2018 roku. Na dodatek w żadnym z 4 ostatnich meczów nie potrafił pokonać ekipy Piasta Gliwice. W 5. kolejce poznaniacy wybiorą się za to do Gdyni. Podczas ostatnich 2 wizyt na obiekcie Arki piłkarzom Lecha nie udało się strzelić nawet gola.

Tydzień później w dniach 23-25 sierpnia Lech Poznań zawita do Częstochowy, gdzie będzie miał szansę odegrać się na Rakowie za zeszłoroczną, jesienną porażkę w Pucharze Polski, która pogorszyła wtedy tylko nastroje panujące wokół klubu. W połowie września do przerwania już przez nowego Kolejorza bez m.in. Łukasza Trałki, Macieja Gajosa, Jasmina Buricia czy Rafała Janickiego będzie passa w Gdańsku. Lech na obiekcie Lechii nie wygrał żadnego z 3 ostatnich spotkań przegrywając 2 razy. Na triumf na obiekcie lechistów czeka od listopada 2015 roku.

Tydzień później do przerwania jest fatalna seria pojedynków z Jagiellonią Białystok. W zeszłym sezonie poznaniacy nie wygrali z tym zespołem ani razu w 3 meczach. Ogółem w ostatnich 13 spotkaniach Lech był lepszy tylko 2 razy. We wrześniu równie trudnym rywalem będzie Górnik, który tej wiosny sprał nas przy Bułgarskiej aż 3:0. Jesienny mecz odbędzie się w Zabrzu. W tym mieście poznaniacy ostatni raz wygrali w lutym 2016 roku. Już w październiku Lech będzie miał szansę wziąć rewanż na Wiśle za porażkę u siebie aż 2:5 przy prowadzeniu 2:0.

W drugiej połowie października również są passy do przerwania przez nową drużynę Lecha Poznań. Kolejorz po raz ostatni wygrał z Legią w lidze na jej terenie jesienią 2015 roku (1:0), natomiast ostatni raz zwyciężył przy Łazienkowskiej latem 2016 roku (4:1 w Superpucharze). W dniach 25-27 października być może wreszcie uda się lechitom ograć Zagłębie Lubin, którego w zeszłym sezonie poznaniacy nie pokonali ani razu w 3 spotkaniach. Lech nie wygrał z Zagłębiem u siebie od grudnia 2015 roku. W 4 ostatnich domowych spotkaniach z tym rywalem zanotował następujące rezultaty: 0:2, 1:1, 1:2 i 1:1

Ostatnia passa do przerwania przez nowego Kolejorza będzie już w listopadzie. Lech Poznań na wygraną na boisku Pogoni Szczecin czeka od wczesnej wiosny 2017 roku. W kwietniu po 3 meczach bez zdobycia gola na obiekcie „Portowców” w końcu strzelił bramkę. Jesienią czas wreszcie na więcej wyjazdowych zwycięstw bez których ciężko będzie być nawet w czołówce PKO Ekstraklasy 2019/2020.



Ramowy terminarz Lecha Poznań – jesień 2019 (Ekstraklasa + Puchar Polski):

20.07, Piast Gliwice – Lech Poznań (20:00)
26.07, Lech Poznań – Wisła Płock (20:30)
03.08, ŁKS Łódź – Lech Poznań (20:00)
09.08, Lech Poznań – Śląsk Wrocław (20:30)
17.08, Arka Gdynia – Lech Poznań
24.08, Raków Częstochowa – Lech Poznań
31.08, Lech Poznań – Cracovia Kraków
14.09, Lechia Gdańsk – Lech Poznań
21.09, Lech Poznań – Jagiellonia Białystok
25.09, 1/32 Pucharu Polski
28.09, Górnik Zabrze – Lech Poznań
05.10, Lech Poznań – Wisła Kraków
19.10, Legia Warszawa – Lech Poznań
26.10, Lech Poznań – Zagłębie Lubin
30.10, 1/16 Pucharu Polski
02.11, Pogoń Szczecin – Lech Poznań
09.11, Lech Poznań – Korona Kielce
23.11, Lech Poznań – Piast Gliwice
30.11, Wisła Płock – Lech Poznań
04.12, 1/8 Pucharu Polski
07.12, Lech Poznań – ŁKS Łódź
14.12, Śląsk Wrocław – Lech Poznań
21.12, Lech Poznań – Arka Gdynia

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. Kris1922 pisze:

    Oj nazbierało się tego za dużo

  2. Slawek1978 pisze:

    Kluczem do jakiegokolwiek wyniku w lidze będą zwycięstwa na wyjeździe oraz umiejętność odrabiania strat , przy niekorzystnym wyniku .

  3. J5 pisze:

    Lech powinien przede wszystkim przełamać najgorszaą passę, passę zarządu poprzez jego dymisję, który to jest odpowiedzialny za Stjarnan, Grudziądz, Częstochowę, za zwalnianie trenerów na życzenie piłkarzy, za rozbicie skautingu, degradację klubu do roli średniaka, za niejasne uklady z agencją menedżerską, za zmarnowane mistrzostwo, frajersko oddane tytuły i trzy pod rząd przegrane finały Pucharu Polski. Dlugo można by jeszcze wymieniać złe passy zarządu, jak zmarnowany potencjał kibicowski, za chowanie głowy w piasek. Te wszystkie złe passy Karola Klimczaka i Piotra Rutkowskiego powinny zostać przerwane poprzez ich dymisję, a na ich miejscu powinni się znaleźć piłkarscy fachowcy, którzy wiedzą na czym polega kierowanie klubem pilkarskim, gdzie wyznacznikiem sukcesu jest ilość zdobytych złotych medali, a nie suma na koncie. Jeśli zniknie ta organizacyjno- mentalna przeszkoda na drodze pierwszej drużyny, wtedy będzie można pokusić się o przerwanie zlych serii na wyjeździe, w Szczecinie, Gdańsku, Warszawie i Lubinie. Jeśli bowiem u sterów władzy pozostanie minimalizm, bylejakość i brak celów sportowych, wtedy piłkarzom Lecha będzie bardzo ciężko na przelamanie jakiejkolwiek złej serii. A na końcu należałoby przerwać złą passę Jacka Rutkowskiego, który będąc właścicielem jednego z najbogatszych i najstabilniejszych klubów w Polsce nie potrafi nic wygrać. Czas już najwyższy na zmiany w Lechu, na rewolucję która pociągnie za sobą cały zgnily system wladzy, i odsunie okupanta od naszego klubu. Raz na zawsze

  4. Sasiad pisze:

    Poszczególne serie – np. z Lechią czy Piastem – nie są tak istotne, kluczowe jest, tak jak napisał Sławek1978, aby regularnie wygrywać na wyjazdach. Przynajmniej w ostatnich dwóch sezonach nasza średnia punktów u siebie a na wyjazdach to jakieś dwa różne bajki. Swoją drogą, fajnie byłoby zobaczyć takie statystyki za kilka ostatnich sezonów.

Dodaj komentarz